Dodaj do ulubionych

Oklejanie taborecika - problem z klejem

30.12.08, 15:16
Po poprzednich włascicielach mieszkania odziedziczyłam m.in. taborecik - taki "komunistyczny", jaki wszyscy kiedyś mieli w domach - pomalowany na biało, z fornirem na siedzisku. Oczywiście jest nieźle sfatygowany, ale ma swój urok - jak każdy "zabytek".

Niemniej jednak w obecnej formie gryzie mi się z wystrojem wnętrza, a robi za podstawkę pod kwiatki, a mógłby być/bywać też stolikiem na kawę... Gdyby tylko go trochę przerobić.

Postanowiłam okeić go gazetami - takie decu w większym formacie. Jednak zalezy mi, żeby to było odwracalne. Kiedy będzie okazja wydobyć ze środka komunistyczny taborecik - będzie można to zrobić. Dlatego zalezy mi na kleju, ktory w miarę łatwo będzie można zmyć (oczywiście przy pomocy odpowiednich środków), ale sam z siebie nie oblezie...

Klej do decoupage raczej nie wchodzi w grę, bo wyszło by go baaardzo dużo. Zastanawiam się nad klejem wikolowym - nieco rozcieńczonym (czyli tak jakby klejem do decoupage...), ale nie wiem, czy to dobry pomysł?

Może ktoś z Was próbował oklejać meble i ma doświadczenie w tym zakresie?
Obserwuj wątek
    • jadwiszka Re: Oklejanie taborecika - problem z klejem 30.12.08, 17:42
      wikol.
      albo klej do decoupage- wbrew pozorom- male opakowania, a bardzo
      wydajne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka