W Bieszczadach problem z niedźwiedziami. Miśki wychodzą z lasów i spacerują po posesjach, wchodzą do garaży, zabudowań, ludzie się boją, apelują o rozwiązanie problemu...internet zalany wręcz zdjęciami, filmikami z miśkami...
I jak to bywa naród podzielony...jedni twierdzą, że garaże i wejscia do domu zamyka się, nie wyrzuca resztek jedzenia do kosza na śmieci, nie zapuszcza w głąb lasu, bo to ich dom itp...inni domagają się odstrzału miśków, bo jest ich za dużo, stanowią zagrożenie dla ludzi. Branża turystyczna odczuwa straty. Ludzie odwołują rezerwacje...
Sytuacja sama się nie rozwiąże...
Zybi, Ty sie nie zapuszczaj w leśne wycieczki rowerem