Gość: Zuzanna
IP: *.slp.vectranet.pl / *.slp.vectranet.pl
23.06.04, 17:11
Rower był zawsze dla mnie najwiekszą świetością. Jak wszyscy jeżdzili na
składakach, ja kupiłam sobie JUBILATA. och, to był rowerek...wieksze kółka,
lustereczko i wszelkie dodatki....bajery....Potem wszyscy na GÓRALACH - to i
ja. Piekny, niebieski,z zachodu sprowadzony - nie kradziony, z papiermami,
nioebieski TOKAIDO. Chyba jedna z pierwszych jeździłam na oprzyrzadowaniu
shimano....i patrzyłam co mają małolaty - oni migajace światełka, to i ja,
oni rogi do kierownicy - to i ja....bidon, kieszonki, cuda. Nawet mechanik
był ten sam i co jesień konserwował - rower oczywoście. Ale nawyk hamowania
nogami długo zwalczałam, zamiast łapac za hamulce przy kierownicy to kręciłam
nogami do tyłu wpadając w różne kolizje...
Po pewnym czasie zauważyłam, że jak schodzę z roweru to nie bolą mnie nogi,
nie czuję wilekiego zmęczenia, tylko nie mogę ruszyć głową....ogromne bóle
karku. Poradziłam się mądrych ludzi i okazało się, że jako niezbyt wysoka
osóbka przesadziłam z tym najmodniejszym rowerem. Okazał się dużo za duży dla
mnie, no i sylwetka na góralu - wiadomo, do jazdy terenowej i raczej dla
młodych. A czy ja tak po wrtepach jeżdżę? Chyba najwygodniej na asfalcie....
Zdesperowana wybrałam się do salonu rowerowego i proszę od progu - proszę o
rower dla starszej pani. A zdziwiony sprzedawca pyta, a komu chce go pani
kupić??? A ja odpowiadam skromnie - sobie, może młodo wyglądam, ale na góralu
jeżdzić nie mogę....I tak moje cudeńko sprzedałam i kupiłam sobie sliczną,
klasyczną DAMKĘ! Jest mi wygodniej, bajery też ma, no i przerzutki shimano...
Oto opowieść rowerzystki z krwi i kości.....zawsze ma przy sobie szmatkę, by
karoserię przetrzeć....
Test dla chętnych do klubu rowerzystów:
1. Po czym poznacie wesołego rowerzystę?
2. Policjant zatrzymuje blondynkę na rowerze i mówi:
- Halo! Jak pani jedzie ? Nie ma pani powietrza w kołach !
- Ona staje, patrzy i co odpowie ?????
POZDRÓWKA ! CZEKAM NA ODPOWIEDZI! OGŁASZAM KONKURS NA DOWCIPY O ROWERACH I
ICH WSPANIAŁYCH WŁAŚCICIELACH! CO WY NA TO?