Dodaj do ulubionych

Jakie kierunki według was są beznadziejne...

21.09.05, 18:14
Niby nie powinno się mowic ze jakiś kierunek jest beznadziejny itp, ale nie
oszukujmy sie jest wiele takich ktore nie zaowocują lepsza przyszłościa.

Według mnie to przykladowo: indologia, bibliotekoznawstwo, teologia

Jak wy sądzicie??
Obserwuj wątek
    • Gość: linka Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.dashnet.lublin.pl 21.09.05, 18:18
      nauki o rodzinie...
      • Gość: me Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.ab / *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 01:31
        ..i sa jednym z najpopularniejszych kierunkow na zachodzie, jesten na naukach o
        rodzinie i juz mialam propozycje pracy na zachodzie podobnie jak moje kolezanki
        i koledzy z roku.poszlam na to bo wiem jak wyglada rynek pracy za zachodzie i
        kogo tam potrzebuja a to ze najczesciej nauki sa w tym nienormalnym kraju na
        wydzialach teologicznych nikomu nie przeszkadza nawet w krajach
        protestandzkich. nie kazdy student tego kierunku przyjmuje do siebie kazania
        niektorych wykladowcow. jak sie chce cos w zyciu robic z pasja i przekonaniem
        to sie uda i nikt zlosliwymi opiniami tego nie zmieni :)
        • Gość: Agi Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 25.09.05, 14:16
          " jak sie chce cos w zyciu robic z pasja i przekonaniem
          to sie uda i nikt zlosliwymi opiniami tego nie zmieni :)"

          Piękne podejście - tak trzymać :)))
        • Gość: freigeist Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 25.09.05, 18:24
          Szanowna Studentko! A może tak przydałaby się powtórka z ortografii? Przyda się
          na studiach a już na pewno proponuję przed obroną. Protestanci, więc może być
          mowa o krajach PROTESTANCKICH !!!
          • Gość: cibe Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 10:38
            Powtórka z ortografii prawdopodobnie niewiele zmieni, na tym etapie życia
            ortografia musi już siedzieć w podświadomości. Co można pomyśleć o takiej
            studentce i o uczelni? Zgroza, ręce opadają!
            • Gość: student co sie czepiacie? IP: *.fuw.edu.pl 26.09.05, 14:42
              Czlowiek mowi cos fajnego, na dodatek ma racje a wy tu jedziecie z ortografia.
              A slyszeliscie o czyms takim jak dysleksja?
              • Gość: JM Re: co sie czepiacie? IP: *.noblestar.com.pl 26.09.05, 15:35
                Prosze nie mylić dysleksji z tym ze ktoś robi błędy ortograficzne. To ze w tym
                nienormalnym kraju 40% uczniów ma zaświadczenie o dysleksji oznacza tylko ze
                większośc z nich (powtarzam WIĘKSZOŚĆ, NIE WSZYSCY) "załatwiła" takie
                zaświadczenia. Poza tym jak ktos ma dysleksję to tez powninen ćwiczyć,
                podobnie jak ktoś kto ma krzywy kręgosłup.
        • Gość: Joasia Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.skynet.net.pl 25.09.05, 19:08
          hehehehehehehe, o kurcze, to jest taki kierunek studiów? :|
        • daisy50 Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 26.09.05, 08:29
          • Gość: tomide Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.piotrkow.pilickanet.pl 26.09.05, 08:40
            Ja mam pytanie, czego sie człowiek uczy na takim kierunku (nauka o rodzinie)?
            Kurde, myślę i myślę i nie mogę wymyślić. Albo inaczej - jaki zawód można
            wykonywać po takim kierunku? Bynajmniej nie chcę drwić z osób studiujących na
            w/w kierunku, po prostu - oświećcie mnie.
            • Gość: Studentka Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 11:11
              Kalendarzyka małżeńskiego się ludzie na takich studiach uczą... dla mnie to idiotyczny kierunek, tzw. "Pierd...enie o Szopenie".
            • Gość: tutu Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 12:23
              teoria: giertychologia stosowana, wprowadzenie do zatapiania platform, vel
              milosc chrzescijanska wg muchomora, odroznianie Polskosci od judeobolszewii.
              zajecia praktyczne: kleczenie bez poduszki, tropienie nielegalnych skrobanek,
              maratony rozancowe.
        • Gość: miś kolorowy Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 23:02
          "protestandzkich" ohoho i ty studiujesz?? jakże to ?

          pisze się "protestanckich"

          powodzenia życze w przyszłości
    • Gość: Richelieu* Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 21.09.05, 18:23
      ad teologia, seminarium to szczyt beznadziejności wobec takiego Twojego
      rozumowania, hehe, jeden z nielicznych zawodów oferujących pracę na 100%
      • billiejean1 Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 21.09.05, 18:37
        :)) no praca rzeczywiście swietna katecheta w szkole !! no ii przyniesie na
        pewno kokosy !!
        • Gość: Revolver Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 19:08
          A slyszal ktos kiedys o bezrobociu wsrod ksiezy? Po teologii w seminarium masz prace na 100%. A juz nie wspomne jakimi sie woza furami
          • billiejean1 Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 21.09.05, 19:26
            No nieee ludzie !! Czy ty uwazasz ze kazdy kto konczy teologie jest ksiedzem ??!!
            Pozatym nie mozna osoby duchownej czyt. ksiądze traktowac jak zawód !!

            • billiejean1 Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 21.09.05, 19:28
              * księdza miało byc rzecz jasna :))
              • Gość: il Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 10:35
                ale to jest zawod.. taki normalny zwyczajny zawod. w rubryczce zawod wpisujessz ksiadz...
                • Gość: Student medycyny Medcyna jest do d... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 19:34
                  Może się ma robotę, ale jest się po tych 6 latach skretyniałym idiotą który
                  szuka tylko zysku i ma mocno ograniczone horyzonty. Gdyby mi nie było zal 5
                  lat, to już bym rezygnował...
                  • cristiantroy Re: Medcyna jest do d... 25.09.05, 13:38
                    do "studenta medycyny" chyba ty taki jestes bo rodzice kazali ci studiowac.
                    Żałosny jesteś i tacy zdrajcy jak ty kreują opinie o naszym srodowisku w
                    społeczenstwie. Lepiej zrezygnuj teraz bo później będziesz tylko szkodził
                    pacjentom i kolegom.
                    • Gość: biofizyk Re: Medcyna jest do d... IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.05, 22:45
                      opinie kreują sami lekarze swoim postępowaniem. Łapownictwo, bezduszność. Coraz
                      mniej takich, dla których kasa nie stoi na pierwszym miejscu. Trzeba odwagi,
                      żeby się do tego umieć przyznać. Do odważnych nie należysz... szkoda!
                  • Gość: Ewunik Re: Medcyna jest do d... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 19:29
                    To bardzo przykre co piszesz. To wspaniałe, ciekawe studia. Jeżeli piszesz, że
                    po studiach jest się skretyniałym idiotą to znaczy,że sam jesteś na tyle
                    beznadziejny , że nie potrafisz poza zajęciami na uczelni zrobić czegoś dla
                    siebie.Żadne studia same nie rozwijają, to,że się kończy medycynę nie
                    oznacza,że staniemy się błyskotliwymi omnibusami. Potencjał jest, trzeba go
                    tylko dobrze wykorzystać. Zrób coś z sobą to może ci przejdzie to głupie
                    myślenie. Powodzenia.
                    • Gość: biofizyk Re: Medcyna jest do d... IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.05, 22:57
                      Wprawdzie to przykre, ale prawdziwe. Uczelnie kierunkują jednoznacznie w
                      kierunku medycyny aparaturowej. Pacjent (w żargonie medycznym klient)
                      sprowadzany jest przedmiotu. O wpływie duchowego życia "pacjenta" na jego stan
                      cielesny medycyna wydaje się nie mieć pojęcia. O alternatywnych metodach
                      leczenia ani słowa. Medyk nie ma myśleć, ma przepisywać leki i usługi medyczne
                      według ustalonych norm.
                  • Gość: Eli Re: Medcyna jest do d... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 20:01
                    A ja się ze stdentem medycyny zgadzam. Są to studia pełne nadętych bubków, z gębami pełnymi wzniosłych haseł, lecz pustych w treści. Oni najczęsciej "nie wiedzą, że nie wiedzą". Zdehumanizowani i ukierunkowani na kasę.

                    Cieszę się, że studentmedycyny tak otwarcie to przyznał. Ja też skończyłem medycynę i nigdy nie pracowałem w zawodzie. Nigdy (!) tego nie żałowałem. A wszyscy mówili mi, ze taki będzie ze mnie wszpaniały lekarz. He, he, he

                    pozdrawiam studentamedycyny

                    Eli

                  • Gość: biofizyk Re: Medcyna jest do d... IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.05, 22:26
                    Mogę tylko potwierdzić. Pracowałem na uczelni medycznej. Próbowałem otworzyć
                    oczy studentom medycyny, nauczyć samodzielnego myślenia i wyciągania logicznych
                    wniosków. Wszystko na nic. Jak studenci medycyny czegoś nie wykują na pamięć,
                    nie są w stanie na drodze logiki dojść do prawidłowych wniosków. Smutne to, ale
                    niestety prawdziwe. A czy ktoś podsłuchał, jak nazywany jest pacjent w żargonie
                    medycznym? Klient!
                    • Gość: oggie Re: Medcyna jest do d... IP: *.spsk5.am.wroc.pl 26.09.05, 08:10
                      studiowalem medycyne cale 3 lata...i zwialem:) i nawet sie ciesze...chociaz
                      dalej ciagnie mnie do tych studiow. prawda jest ze wiekszosc nauczycieli,
                      szczegolnie od przedmiotow niezawodowych to nadete bufony...i wtlacza nam sie
                      ze nie ma lepszych ludzi na swiecie nad studenta medycyny s. lekarza...
                      nastawienie na kase...kompletny brak uczenia jakiejkolwiek logiki
                      myslowej...zakuj...zdaj...zapomnij...rzucaj wyswiechtanymi haslami...
                      teraz studiuje informatyke...jest o wiele ciekawiej...
            • Gość: Bubba Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: 72.10.72.* 25.09.05, 02:05
              Z pewnoscia to jest zawod w USA...
              Cheers!
            • Gość: def Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.228.76.83.cust.bluewin.ch 26.09.05, 07:33
              Mowa o teologii w SEMINARIUM, a nie na uniwersytecie wiec raczej tak.

              billiejean1 napisał:

              > No nieee ludzie !! Czy ty uwazasz ze kazdy kto konczy teologie jest ksiedzem ??
              > !!
              > Pozatym nie mozna osoby duchownej czyt. ksiądze traktowac jak zawód !!
              >
          • Gość: dorota621 Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:13
            JA SŁYSZAŁAM O BEZROBOCIU WSRÓD KSIĘŻY. OD KSIĘDZA. PONOĆ WIELU MŁODYCH
            WIKARYCH NIGDY NIE ZODTANIE PROBOSZCZAMI, BO BRAKUJE DLA NICH PARAFII.
            • Gość: dodek Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 11:57
              Halo.a co myslicie o takich kierunkach jak BIOLOGIA, CHEMIAS...
              • tomek854 Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 26.09.05, 16:38
                Po naukowych kierunkach praca w zawodzie dla dobrych jest. A dla mniej dobrych
                jest praca gdzie indziej - "o ten, to skonczyl matematyke/fizyke/chemie, to
                musi byc lebski facet, bo to trudne studia"
          • Gość: buscador Niektórzy tylko się wożą IP: *.fn.pl 24.09.05, 00:02
            Jak wszędzie są określone nisze, a te najlepsze są już zajęte. Młody
            początkujący klecha zanim zacznie się wozić furą (o ile w ogóle) to czekają go
            lata ciężkiej pracy.
            • Gość: SANCHA Re: Niektórzy tylko się wożą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 00:13
              NO PRZEPRASZAM PRZECIEZ KAZDY MAM PRAWO STUDIOWAC TEOLOGIE W CZYM
              PROBLEM A WOGOLE TO MIELISMY DYSKUTOWAC O BEZNADZIEJNYCH KIERUNKACH ...?
              • Gość: vernon Re: Niektórzy tylko się wożą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 09:46
                Od dawna mam swój typ: dziennikarstwo.
                Do niedawna miałem nadzieję, że absolwenci tego kieunku siłą rzeczy muszą umiec
                ciekawie pisać. Bzdura! Spośród wszystkich kandydatów do pracy
                w moim dziale jakich wypieprzyłem na zbity łeb 100 proc. stanowili dziennikarze.
                Najbardziej zadwolony jestem z absolwentów... biologii, polonistyki i historii.
                Oczywiście nie chcę generalizować, ale u mnie oni właśnie najlepiej włądają
                piórem, kojarzą fakty, myślą nieschematycznie (zwł. biolodzy), maja fantazję i
                konkretną wiedzę. Podczs gdy abs. dzinnikarstwa oddawali mi teksty pełne
                sztampy, nudy, wymęczone i przewidywalne jak szkolne wypracowania. W dodatku
                pełne merytorycznych błędów. Zgroza! Nigdy więcej dziennikarza!

                V
                • im.aisha Re: Niektórzy tylko się wożą 24.09.05, 11:30
                  Popieram.

                  Spotkałam się z określeniem, że te studia wypalają. Nawet jeśli ktoś wcześniej
                  potrafił ciekawie pisać, po dziennikarstwie przestanie (oczywiście zdarzają się
                  wyjątki :)). Niestety, wiele moich znajomych chcących zrobić karierę w mediach
                  wybiera się właśnie na ten kierunek.

                  A więc studia może i są beznadziejne, ale wciąż zgłasza się na nie sporo
                  kandydatów, którzy potem nie znajdą pracy i będą mieli poczucie krzywdy ("no
                  jak można zatrudnić jakiegoś tam biologa, nie mnie, wspaniałego dziennikarza!").

                  Co do bibliotekoznawstwa - zgadzam się tylko częściowo.
                  Może faktycznie praca w bibliotece kokosów nie przynosi, ale stosunkowo łatwo
                  ją zdobyć; poza tym pozwala rozwijać się naukowo (starodruki, badania nad
                  pismem, odkrywanie zapomnianych autorów - bosko).
                  Mówię to jako córka bibliotekarki i świadek maminych naukowych poszukiwań :)

                  Pozwolę sobie dorzucić swój typ: rytmika na akademiach muzycznych.
                  Jest to okropnie męczący kierunek, który nie dość że nie daje perspektyw, to
                  jeszcze żadnych konkretnych umiejętności ("umiem wymachiwać nóżką, ale nie tak
                  jak baletnica, do baletu mnie więc nie przyjmą, co mogę robić? uczyć w
                  przedszkolu i tylko i wyłącznie uczyć w przedszkolu").
                  • Gość: terramitica Re: Niektórzy tylko się wożą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.09.05, 11:14
                    zgadzam sie jak najbardziej, kilka lat temu moim marzeniem byly studia na
                    dziennikarstwie, na szczescie dla mnie sie nie dostalam; tydzien pozniej
                    dostalam staz w jednym z magazynow i pracuje tam jako dziennikarz od dwoch
                    lat...

                    a koledzy z dziennikarstwa, coz rzeczywiscie szybko sie wypalaja (jedna z moich
                    kolezanek, zawsze z glowa pelna pomyslow, marzy, zeby skonczyc te studia i nie
                    chce byc dziennikarzem), poza tym niektorzy z nich maja taka bezczelna pewnosc
                    siebie, ze skoro ma zalatwione praktyki na czwartym roku(czy trzecim) to od
                    razu wszyscy padna mu do stop... powiem tylko tyle: niedawno miom researczerem
                    byla panna z czwtrego roku dziennikarstwa (a ja mam 21 lat)

                    pozdrawiam
          • Gość: bambi Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.orange.pl 25.09.05, 13:49
            beznadziejna jest teraz farmacja.apteki zwykly Polak już nie otworzy bo teraz
            otwiera je tylko mafia i pralnie brudnych pieniędzy.Prawdziwi aptekarze
            odchodzą z aptek ,polskie apteki plajtują.Po farmacji można tylko z Polski
            wyjechać,bo na pracę u mafiosa chyba nikt nie ma ochoty.
          • Gość: l Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 25.09.05, 15:29
            Przestańcie wreszcie mylic studia teologiczne ze studiami w seminarium!!!
        • elfhelm "katecheta" co to za zawód???? 24.09.05, 00:30
          największa pomyłka ludzkości. Zwykłe darmozjady :P
          • Gość: skoczna Re: "katecheta" co to za zawód???? IP: *.chello.pl 24.09.05, 09:50
            Wlasnie koncze teologie. Za rok koncze inne studia. Mam pewne doswiadczenia
            dziennikarskie i powazne doswiadczenie jako tlumacz, a takze ok. 100 godzin
            przepracowanych jako katechetka.
            Wiesz, kim naprawde chcialabym byc? Katechetka.
            Tylko nie wiadomo, czy znajdzie sie dla mnie miejsce.
            Czy katevcheci to darmozjady? Niby czemu. Ze niektorzy zle pracuja, owszem, ale
            nie dlatego, ze sa katechetami.
            Wielu mlodych ludzi naprawde interesuje sie religia, szuka nauczyciela,
            przewodnika, pomocy w duchowych zmaganiach. I kims takim katecheta moze byc.
            Obecnie - w zabieganiu wokol testow, matur itp. - moze stac sie prawdziwym
            Pedagogiem, ktory wskazuje na cos wiecej.
            • Gość: dodo Re: "katecheta" co to za zawód???? IP: *.san-francisco-14rh16rt-15rh15rt.ca.dial-access.att.net 24.09.05, 17:18
              Podzielam twoj poglad. Gratuluje i zycze powodzenia w zyciu zawodowym i
              prywatnym (to do"skocznej").
              --------------------------------------------------------------------------------
              "największa pomyłka ludzkości. Zwykłe darmozjady :P" To wyrzucil z
              siebie "elfhelm" przedstawiciel polskiego prymitywizmu stworzonego przez IIIRP,
              rzadzona przez komunistyczna mafie.
              • Gość: skoczna Re: "katecheta" co to za zawód???? IP: *.chello.pl 24.09.05, 18:47
                Dziekuje:)
              • Gość: klecha Re: "katecheta" co to za zawód???? IP: *.kracen.hor.net.pl 25.09.05, 21:00
                Darmozjady to nie było o katechetach ale o klerze.
            • Gość: gościoo Kurde, to lepiej zmień płeć i zostań księdzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 20:24
              :)
          • Gość: Leon Re: "katecheta" co to za zawód???? IP: *.dbln.cable.ntl.com 24.09.05, 19:46
            Popatrz na siebie czy nie jesteś zwykłym gó..robem
            • elfhelm Religia jest sprawą prywatną 25.09.05, 11:00
              I niech jej ucząc w szkołach osoby duchowne.
              Świeccy mogą uczyć religioznawstwa.
              • Gość: skoczna Re: Religia jest sprawą prywatną IP: *.chello.pl 25.09.05, 20:16
                elfhelm napisał:

                > I niech jej ucząc w szkołach osoby duchowne.
                > Świeccy mogą uczyć religioznawstwa.
                DLACZEGO?
                • tomek854 Re: Religia jest sprawą prywatną 26.09.05, 16:44
                  A ja sie zgadzam. W Szkolach powinne byc religioznawstwo, jezeli wogole.

                  Religia powinna byc przy kosciele - tak jak kiedys.

                  Dlaczego?

                  1. NIe bylo by takiego nibyprzymusu - 'posle dziecko na religie, bo po co ma
                  godzine w swietlicy na nastepna lekcje czekac' a wiec byloby tak, ze na religie
                  chodzili by tylko ci, ktorym naprawde sie chce.

                  2. Szkola powinna byc moim zdaniem wolna od religii - mialem przyjaciela
                  Swiadka Jechowy i wiem jak on sie czul zawsze kiedy cos sie dzialo - msza na
                  rozpoczecie roku, cala szkola idzie, a Mariusz ty zostajesz? To fajnie,
                  wniesiesz wzmacniacze po apelu do kanciapy na 4 pietrze

                  3. Last, but not least, praca katechety powinna byc oplacana z datkow wiernych
                  danej wiary a nie z publicznych pieniedzy.

                  Za moich czasow religia byla w salkach katechetycznych przy parafii i bardzo
                  sobie to chwalilem. Potem zmienili do szkoly i to bylo bez sensu.
        • Gość: Nita Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 13:48
          od tego roku utworzone nowy kierunek na studiach podyplomowych. W całosci są
          one poswięcone Janowi Pawłowi II ( wszystko na jego temat) nawet co jadał na
          obiad i ile godzin dziennie spał w czasie świat ,a ile w dzien powszechni.
    • Gość: estera Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 18:28
      Dla ciebie to beznadziejne kierunki, dla kogos innego - nie. Nie lubie takiego
      uogolniania - teologia, bibliotekoznawstwo=benadzieja. Tym samym obrazasz ludzi
      tam studiujacych i lubiacych wlasnie te a nie inne studia.
      • billiejean1 Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 21.09.05, 18:42
        To nie jest zadna obrazaa, jest to tylko moje skromne stwierdzenie i tyle !!
        Pozatym tyle już było na tym forum zniewag, ze moj skromny post to mały pikuś!!

        Pozdrawiam :))
        • Gość: Mikaela Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.05, 19:53
          Ja jestem po bibliotekoznawstwie: mam 1800 zl na reke, pracuje 7 godzin dziennie
          i UWIELBIAM swoja prace.
          A beznadziejne studia to moim zdaniem takie, ktore nas nie interesuja (ilez to
          mlodych ludzi rodziny 'wypchnely' na marketing i zarzadzanie).
          • Gość: ciekawa Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: 193.111.144.* 25.09.05, 20:14
            Droga Mikaelo, niestety jestem przekonana, że w takim kraju jak nasz praca jaką
            dostałaś ( rozumiana jako ten konkretny etat )........ nie była dla wszystkich.
            Napisz kochanie z kim jesteś spokrewniona, z wydziałem oświaty, czy kultury.
            Pozdrawia cię serdecznie szpitalna lekarka z drugim stopniem specjalizacji (
            siedemnascie lat w zawodzie ) = tysiąc trzysta na rękę, bez dyzurów.
            Mój brat chciał na bibliotekoznawstwo, baliśmy się, że nie wyżyje, patrz Tobie
            się udało ?!?!
          • Gość: gosz Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.swidnica.mm.pl 25.09.05, 21:35
            A to ciekawe , co piszesz... Gdzie jest ta biblioteka, w ktorej pracuje sie 7 godzin dziennie i zarabia 1800 zł netto? Od 12 lat jestem bibliotekarką,znam środowisko: instytucje i ludzi, ale o czyms takim nie słyszałam (chyba,ze rozmawiamy o niepełnoetatowym zatrudnienu i wyjatkowo hojnym dyrektorze płacacym nadgodziny). A co do studiów: wynudziłam sie, ale skończyłam i bardzo szybko przekonałam ,że starciłam co najmniej 3 lata edukacyjnego życia- trzeba było skończyc bardziej kształcący kierunek(dający pogłębioną wiedzę z konkretnej dziedziny).Wiedza stricte bibliotekoznawcza jest niezbędna, ale do jej zdobycia spokojnie wystarczaja studia podyplomowe- ROCZNE! Dodam,ze kończyłam studia sporo czasu temu i już wtedy kontestowano ich sens. To co teraz dzieje sie w Instytutach Bibliotekozanwstawa, to horror- naukowe skostnienie i bardzo niski poziom kształcenia. Wiem co mówię,właśnie w mojej bibliotece dokonuje się zmiana pokoleniowa i trafiają do nas świeżo upieczeni absolwenci -wierzcie mi!: żenada.
      • Gość: Dan Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 18:42
        Ja bym chętnie poszedł na bibliotekoznawstwo tylko uważam, że nie ma po tym przyszłości. W księgarni albo bibliotece chciałbym czasami spędzić całe życie. Bibliotekoznawstwo to by były studia z pasją ale raczej bez przyszłości :(
        • billiejean1 Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 21.09.05, 18:45
          Noo i własnie o to mi chodzi !! Nie mam zamiaru nikogo obrazać w zwiazku z
          kierunkiem który wybrał !! Niech sobie studiuje co chce jego pasja jego sprawa.
          Chodzi mi tylko o przyszlośc związana z danymi studiami :}}
          • Gość: gigi Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.olsztyn.mm.pl 21.09.05, 19:11
            ja na przykład nie mam pojęcia po co ludzie pchaja się na socjologie. Jeszcze
            rozumiem jakiś renomowany uniwerek, to możnja gdzieś się ząłapac jako socjolog -
            tylko komu ich całe mnóstwo potrzebne. A prywatna socjologia w pewnej szkole
            to juz w ogóle uważam za stratę czasu i pieniędzy.
            • Gość: Aga Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: 194.146.128.* 21.09.05, 23:35
              Może dlatego, bo dobre socjologiczne wykształcenie daje milion możliwości?
              Możesz pracować w firmach badania opinii społecznej, badania rynku, być
              PRowcem, copywriterem, pracować w dziale rekrutacji, być dziennikarzem, doradcą
              politycznym, specem od marketingu politycznego... Mało?;)
            • Gość: Dan Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 09:24
              To co Aga i ...

              To wszystko tez zależy od specjalności. Sam kieduś uważałem, że socjologia nie jest ciekawa, ale gdy sie lepiej przyjżałem co oferuje i jakie są specjalności to polecam.
              • Gość: Alek Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.05, 11:34
                Sam studiowałem socjologię i nawet pracuje w branźy badawczej, ale uważam, że
                te studia są mocno przerekramowane. Mie daja żadnej wiedzy, tylko różne
                wyrywkowe uinformacje. A co do tej ilości mozliwych zawodów ,to bzdura. I tak
                wszystko zalezy od determinacji osoby. Z obserwacji wiem,ze badaczem moze być
                też biolog, biblitekarz itp. A przeważnie dużo lepszym od socjologa.
              • Gość: khas Re: to dobrze, że się przyjŻałeś ;) IP: *.internet.v.pl 24.09.05, 17:55
            • mieszkogw Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 23.09.05, 20:02
              Bo zwykle studiuje sie po kilka kierunkow humanistycznych, socjologia jest
              swietna para np. dla zarzadzania. To zwieksza konkurencyjnosc np. dla
              specialistow od public relations etc...
        • Gość: Revolver Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 19:12
          Ale bibliotekoznawstwo polaczone z informacja naukowa + specjalizacja: broker informacji = kierunek przyszlosci
          • Gość: tesk Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 19:30
            > Ale bibliotekoznawstwo polaczone z informacja naukowa + specjalizacja: broker
            i
            > nformacji = kierunek przyszlosci

            ja dodam za ciebie- DALEKIEJ przyszlosci
            • Gość: Revolver Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 22:16
              No nie tak bardzo odleglej, biorac chocby pod uwage tempo rozwoju Internetu. Brokerzy informacji juz dzis sa poszukiwani; niewiele uczelni oferuje taka specjalizacje, wiec to ciagle swiezy kierunek.
            • Gość: pskw Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 23:50
              Skończyłem toto parę lat temu. Nie narzekam, w przeciwieństwie do wielu moich
              znajomych będących absolwentami prawa, ekonomii, zarządzania i tym podobnych.
          • mieszkogw Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 23.09.05, 20:03
            Wlasnie!!
          • Gość: alinka Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 24.09.05, 06:28
            Gość portalu: Revolver napisał(a):

            > Ale bibliotekoznawstwo polaczone z informacja naukowa + specjalizacja: broker i
            > nformacji = kierunek przyszlosci


            To prawda! Skończyłam w USA "Library and Information Science". Nie było łatwo
            znależć pracę (recesja), ale gdy znalazłam jestem super zadowolona: Praca
            rządowa, PEWNA, z tzw. benefitami 50 tys.$ na początek,+ regularne podwyżki, w
            przyszłości podwójna emerytura.
            Dla mnie starczy, bo robię to co lubię i nieżle mi za to płacą.
            Pozdrawiam miłośników ksiązek, komputerów i "poszukiwaczy informacji" :)
          • Gość: mlody historyk Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 11:26
            Wlasnie tego ucza na historii :) Szukania informacji
          • Gość: bibliotekara Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.demo.net.pl 24.09.05, 13:03
            Te bibliotekoznawstwo jest tak pogardzane,bo oni naprawde nie wiedzą na czym ta
            praca polega! Znajoma z Danii mówiła, że tam, pracując jako bibliotekarka jest
            szanowana, a u nas? Stereotypy starych panien z koczkami nad nieodłącznym
            szalikiem. Ale ludzie! gdyby nei pani bibliotekarka ze szkolnej biblioteki,
            ktora wam podswala lektury i "coś wojennego" albo "o indianach" i spełniała
            swoje zaqdanie informacyjne. Tak, tak, ona wam dawala informacje, to dzis na
            pewno polowa z wypowiadajacych sie na forum nie studiowalaby. Bo prpostu byłaby
            NIEDOUCZONA. Bibliotekarze, zwłaszcza szkolni to takie chodzące encyklopedie z
            świetnie działającą wyszukiwarka w ich mózgu. Bo wpada jeden z drugi i prosi o
            historycznych bohaterów walczących o niepodległośc jakeigoś tam kraju, albo o
            nazwę rasy psa,"takiego dużego, białego" i chce to na już i teraz ...
            Bo bibliotekoznawstwie nie siedzi się tylko w bibliotece, mozna rowniez
            pracowac nad konserwacją książkó ( nie tylko starodruków), mozna zostac
            bibliotekarzem w szkole, niezwykle interesujaca praca, moznq po specjalizacji
            informacji naukowej pracowac dla jakiejs firmy, wydawnictwo, ksiegarnia.
            Ludkowie ten zawód daje dużo mozliwości, dodatkowe studia podyplomowe to
            kolejne kwalifikacje.

            I mój apel, wybierajcie studia takeigo, które dla WAS sa ważne, nie słuchajcie
            o obciachowości i głupocie różnych kierunków studiów. Bo tak naprawdę to głupi
            i obciachowi są Ci, którzy to piszą, no i njawidoczniej maja jakeiś kompleksy,
            skoro chca się w ten mało kulturalny sposób wyżyć.
        • very_martini Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 23.09.05, 22:52
          Bibliotekoznawstwo to kierunek uczący wyszukiwania informacji, a nie siedzenie w
          bibliotece i obsługiwania czytelników:)

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
      • Gość: ark no wlasnie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.09.05, 20:01
        jak dowiedzialam sie ze kolezanka studiuje hungarystyke to pokiwalam ze
        wspolczuciem glowa. Ale wiecie, ostatnio mnie zaskoczyla: pracuje jako tlumacz
        na polowaniach!! niezle??
    • Gość: XXX Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.ists.pl / *.ists.pl 21.09.05, 20:59
      Kurcze ludzie idzcie sobie kochani najlepiej na prawo, ekonomie, suki
      miedzynarodowe albo medycyne....najlepiej na UJ albo UW... a najlepiej jeszcze
      na 2 z tych kierunkow naraz i jeszcze podyplomowe PLuS advance lub proficency i
      jeszcze Public Relations...bedziecie super trendy cool , szpan przed znajomymi
      jakie to psysłościowe kierunki studiujecie tylko zeby po skonczonej edukacji
      sieę nie okazało że ktoś po liceum lub nawet tym głupim bibliotekoznawstwie
      jest już daleko przed wami , bo ma nie tylko papierki renomowanych uczelni ale
      tez głowe na karku, pasję , pracowitość
      • Gość: paaa Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 21:09
        albo znajomosci, chciales xxx powiedziec
      • Gość: kasia Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.77.classcom.pl 21.09.05, 23:17
        popieram zdanie kolegi ;)
        • Gość: kasia Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.77.classcom.pl 21.09.05, 23:18
          kolegi XXX ^_^"
          • Gość: brawo_xxx Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 23:25
            Brawo XXX!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: hmmm Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.dashnet.lublin.pl 22.09.05, 13:20
              każdy ma swoje upodobania i dla tych co jakiś kierunek jest extra dla innych
              już nie jest tak atrakcyjny, ludzie są różni i dobrze, bo wyobrażacie sobie np.
              aby po ziemi sami prawnicy chodzili czy coś takiego? dla mnie najbardziej liczy
              się pasja!!! i jakie miłe jest studiowanie związane z własnymi
              zainteresowaniami... :)
              • Gość: agrafka111 Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.05, 13:36
                Ja również biję brawo XXX. Według mnie ważne aby studiować zgodnie z pasja.
                Nigdy nie masz 100% pewnosći że osiągniesz w zyciu sukces. Poza tym dla jednych
                sukcesem po studiach jest znalezienie pracy w której zarabiać beda kokosy- żal
                mi tych ludzi bo oni myślą w kategoriach :najważniejsze w życiu to byc
                nadzianym. Dla innych sukcesem bedzie zrobienie doktoratu z dziedziny która ich
                interesuje badz poświęcenie sie pracy w której bedą sie realizować nie przez to
                że beda duzo zarabiać ale przez to że bedą nieść pewna misję- jak np.pomoc
                innym czy nauczanie. Wiadomo każdy chce żyć godnie i zarabiac tyle aby tak
                bylo, ale myśle że jeśli ktoś bedzie bardzo zmotywowany, majac dyplom w
                kieszeni i pasje, predzej czy pozniej zrealizuje choć w częsci swoje marzenia.
                • Gość: a Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 08:35
                  a co studiuje autor tego watku,skoro wszyscy inni są smieciami?
                  • Gość: pskw Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 23:46
                    Ekonomię i zarządzanie, sądząc po argumentacji:-)) W NajWyższej Szkole w
                    Ostrołęce pewnie...
                • Gość: thunderstruck do Agrafki: IP: *.aster.pl 23.09.05, 18:29
                  To co piszesz pięknie brzmi,ale zastanów się- czy później pasją oraz własną
                  satysfakcją zapewnisz sobie,rodzinie godne życie??Zgadzam się że bardzo ważne
                  jest by studiować z pasją,ale dobrze jest jednak jeżeli pasjonujesz się czymś
                  co pomoże w przyszłości zarabiać duże pieniądze..Nawet jak byś była nie wiem
                  jak zainteresowana np indologią,jak byś się nią nie pasjonowała,to za wiele na
                  tym nie zarobisz...a niestety w dzisiejszej rzeczywistości bez pieniedzy życia
                  nie ma...i niestety to trzeba brac pod uwagę przy wyborze studiów..chyba że
                  masz gwarancję że ktoś Cie bedzie utrzymywał przez resztę życia...
                  • Gość: Ewunia 28 Re: do Agrafki: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 10:22
                    I tu się mylisz- zarobić można i to wiele. Jeśli się jest pracowitym, najlepszym
                    w swej dziedzinie np. hinduistą. Uwierz. Takich jest mało- łatwo wypłynąć.
                    Absolwentów zarządzania i ekonomii- olbrzymia ilość- konkurencja większa.
                    Ja pamiętam, jak moich rodziców przekonywano, że nie powinnam iść na studia te,
                    które sobie wybralam, bo są nieprzyszłościowe. Siłą ciągnięto mnie na
                    zarządzanie i marketing (notabne przy okazji skończyłam takie studia). Byłam
                    uparta i słusznie.
                    I nikt mnie nie utrzymuje, wręcz przeciwnie...
                  • Gość: esspo Re: do Agrafki: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 16:25
                    wybacz kolego ale masz mylne pojecie o indologi. tak, jak ktoś to studiuje to
                    już nie bardzo moze na tym zarobić. no więc wiedz kolego nie ma słowników w
                    sanskrycie i po polsku, sa po angielsku lub niemiecku, więc osoba ta musi musi
                    wyśmienicie znac te dwa języki. wiem znajomośc języka to jeszcze nie wszystko,
                    ale zainteresowanie historia kraju, jego sztuki religii geografii, ekonomi etc
                    można tak długo to mało by być nawet rozchwytywanym, choćby do pracy na placówce
                    dyplomatycznej.

                    pozdrawiam.
                  • Gość: Hmmmm... Re: do thunderstruck: IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 18:28
                    Wiesz, zastanawiam się. I dochodzę do wniosku, że wolę już znaleźć osobę, która
                    przedkłada udane życie rodzinne nad nowy model Toyoty. Moi rodzice zarabiają
                    relatywnie dużo, a i tak nasz wspólny dom to pole bitwy, z którego najchętniej
                    bym się wyniósł jak najprędzej, bo zwyczajnie nie ma w nim miejsca na normalną
                    rozmowę i wychowanie przez danie odpowiedniego przykładu. Zdolna i pracowita
                    osoba znajdzie pracę w wyuczonym zawodzie, jakikolwiek by nie był. I nawet jeśli
                    będzie zarabiać niewiele, to i tak będzie zasługiwała na szacunek jeśli zbuduje
                    szczęśliwą rodzinę, mimo tak ograniczonych środków.
                    • Gość: Hmmmm... Re: do thunderstruck: IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 18:33
                      Wybaczcie skrót myślowy: "Wiesz, zastanawiam się. I dochodzę do wniosku, że wolę
                      już znaleźć osobę, która przedkłada udane życie rodzinne nad nowy model Toyoty."
                      Mam nadzieję, że wszyscy zrozumieli o co mi chodziło.
                    • Gość: przecietny Re: do thunderstruck: IP: *.net-81-220-161.rev.numericable.fr 25.09.05, 00:33
                      a jesli ktos jest normalny, wcale nie geniusz ani mrowka? i na dodatek chcialby
                      miec rodzine i czas na inne zaintresowania niz praca? zdaje sie ze juz brak dla
                      niego tych nawet maloplatnych etatow.......poajmowanych przez tych zdolnych i
                      pracowitych...
                      zyc nie umierac
      • Gość: Kicha Do XXX IP: *.bojko.krakow.pl 24.09.05, 00:49
        Ale po tym masz przynajmniej kasę a nie cieszysz się pięknym dyplomem,
        pasjonującymi studiami (jak np. teatrologia), ale masz 26 lat na karku i dalej
        na garnuszku rodziców albo sprzedajesz w markecie!!!!! I żadnej przyszłośći!!!
        • Gość: esspo Re: Do XXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 16:29
          choć skończysz miliony trendy i jazzy kierunków, a nie masz nic w głowie, prócz
          siana oczywiście to i tak nic z tym nie zrobisz. papiery to nic bez
          doświadczenia otwartej głowy i sprytu nie bedzie kaski. no chyba ze twoi starzy
          mają znajomości a to co innego :->

          pozdrawiam
      • tojarza Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 24.09.05, 21:57
        święte słowa
      • cristiantroy Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 25.09.05, 13:43
        sfrustrowany xxx jesteś i tyle...
      • Gość: megs Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.kund.kommunicera.umea.se 25.09.05, 14:14
        A wiesz, że są i tacy, którzy studiują ekonomię, bo to ich interesuje? I może
        nie chodzi im o to, żeby być jazzy, trendy, ale żeby się rozwijać? I może są
        pracowici i mają głowę na karku? Wkurza mnie, kiedy wszystkich się wrzuca do
        jednego wora, jak by nie można patrzeć na poszczególne osoby...
      • Gość: ciekawa Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: 193.111.144.* 25.09.05, 20:26
        rozmowa kwalifikacyjna,wg zaproponowanego powyżej schematu :
        1.mam głowę na karku,
        2.jestem pracowity.
        3.mam pasję.
        4.to jest moje świadectwo dojrzałości.
        5.Proszę mnie zatrudnić !!!!!!!!!!!

        Hi,hi.
        Ale uda się, jeśli masz Wuja. Ale ty znasz swoich znajomych i znajomych, znajomych.
        • Gość: abc Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 11:42
          jestem ciekawa czy "ciekawa" kiedykolwiek szukała pracy...
    • Gość: ania Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: 150.254.166.* 23.09.05, 10:09
      Nie rozumiem tego całego zamieszania wokół popularności niektórych kierunków.
      Niby co to ma znaczyć,że jeden kierunek jest beznadziejny, a drugi nie. Studia
      nie są po to, aby odbębnić 5 lat i mając papierek w kieszeni myśleć, że wszyscy
      pracodawcy będą walić do nas drzwiami i oknami. Studia są po to, aby - fakt
      faktem - zdobyć wyższe wykształcenie i w czymś się wyspecjalizować, ale przede
      wszystkim po to, by rozwijać własne zainteresowania i pogłębiać wiedzę w jakieś
      określonej dziedzinie. Dlatego dziwią mnie ludzie, którzy idą na jakiś kierunek
      tylko z tego powodu, że jest akurat w modzie, albo robią kilka kierunków
      wierząc, że to im zapewni dobrą pracę. Dziś papierki przestały się tak liczyć.
      Oczywiście ważne jest wykształecenie, ale w cenie są przede wszystkim
      umiejętności i predyspozycje do wykonywania jakiegoś zawodu, a nie kilka
      dyplomów w kieszeni i pustka w głowie. Studiujcie ludzie dla przyjemności, a
      nie z przymusu!!!
      • Gość: natalf Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 15:05
        hyh..pedaggika rewalidacyjna... studiuje to co chcilam. wiele osob mowilo juz
        ze pedagogika to studia dla pasjonatow. byc moz emaja racje, z eprace bedzie
        znalezc cholenie trudno i za marne grosze. ale... ja sie ciesze, ze wybralam
        ten a nie iny kierunek, czemu? a dlatego, ze praca z chorymi dzieciakami uczy
        cierpliwosci, optymizmu... a jesli moge komus pomoc to czemu mam tego nie
        robic? mam pewnosc, z ejesli znajde prace nie bede musiala lizac dupy jakiemus
        bubkowi w garniaku ktory nazywa sie moim szefem ale z ebede robic to co lubie i
        przy okazji komus pomoge. a ten ktos odwdzieczy mi sie zato usmiechem i tym, z
        eprzez chwile zapomni o tym, ze choc ma 12 lat to nie chodzi, ma zespol downa
        badz porazenie mozgowe itp. pozdrawiam.

        btw- nie ma zlych kierunkow, s atylko ludzie, ktorzy nie umieja dopinac swego.
        bo nawet po medycynie na najlepszej uczelni mozna klepac biede, jelsi ktos
        skonczyl ja z przymusu. wg mnie pasja- od niej zalezy nasza "wydajnosc". i
        tyle :)
        • Gość: zabol podsumowanie wszystkich wpisow w tym temacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 10:25
          Kazde studia mozna nazwac beznadziejnymi, ktorych absolwenci nie maja w obecnym
          czasie duzych szans na znalezienie pracy w swoim zawodzie i bycie jednym z
          wielu zaprzegnietych w nisze rynkowa w jakiejs tam dziedzinie. Na przyklad,
          kiedy Polske ogarnela gaospodarka rynkowa to zaczeto produkowac ekonomistow, w
          szkolach publicznych i w szkolach niepubliczych, ktore do tej pory mnoza sie
          jak grzyby po deszczu szczegolnie proponujac kierunek a nadal tajemniczej dla
          mnie nazwie Marketing i Zarzadzanie. Nie wiem jak jest teraz, ale z moich
          informacji to juz teraz trudno znalezc dobra prace jako absolwent ekonomii,
          ktory niczego nie zrobil oprocz zaliczenia egzaminow i napisania pracy
          magisterskiej. Pozniej byl boom na informatykow, i sprawa wyglada
          prawdopodobnie podobnie.
          Podsumowujac,.... Są studia ktore ucza wiecej konkretow pozytecznych w danym
          czasie inne mniej. No teraz krotka pilka... Po studiach typu politologia
          socjologia, wschodoznastwo i inne egzotyczne kierunki, należy być najlpepszym,
          jedynym, miec jakas charyzme lub pomysl, lub umiejetnosc wciskania sie w
          mozliwe organizacje i dzialania (np polityka), i wtedy mozna osiagnac
          niewyobrazalny sukces.
          Po innych studiach np prawo, medycyna i informatyka ma sie mowiac krotko
          bardziej uzyteczna spolecznie wiedze, i wtedy latwiej byc lepszym czy gorszym
          prawnikiem, lekarzem czy komputerowcem

          Nie wiem czy moj wywod byl zrozumialy,
          ogolnie ne ma beznadzeijnych studiow, kwestia co sie na tych studiach robi, i
          jeszcze o jednym waznym zapomnialem ile ma sie szczescia

          Pozdrawiam wszytkich studiujacych
      • Gość: kosa Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 20:08
        no bez przesady!! jakbym chcial zglebiac to co lubie robic posiedzialbym pare
        lat w domu. na listosc boska, studia sa po to, zeby latwiej prace znalezc!! co
        ja znajde po liceum?? przy kasie bede pracowal, czy w hurtowni skrzynki nosil?

        zapraszam na www.platki.rozy.blo.pl
        • Gość: abc Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 11:48
          bardzo grubo się mylisz
        • Gość: ja Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 09:04
          A ja właśnie kończę Filozofię. :-)
      • Gość: Zijutek Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 01:39
        ".... Dziś papierki przestały się tak liczyć.
        Oczywiście ważne jest wykształecenie, ale w cenie są przede wszystkim
        umiejętności i predyspozycje do wykonywania jakiegoś zawodu,....."

        Zadanie
        Pracodawca otrzymał 153 podania o prace (+ CV, ksero dyplomu itp)
        Do rozmowy kwalifikacyjnej chce wybrac max. 10% osób.
        Wybierajac w pierwszej kolejności wybierze osoby posiadające:

        a) dyplom z dobrej uczelni z dobrą oceną,
        b) dyplom z dobrej uczlni ze słabą oceną
        c) dyplom z kiepskiej uczelni z dobrą oceną
        d) mierny dyplom z kiepskiej uczelni

        Odpowiedzi prosze zatrzymac dla siebie
    • Gość: kika Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.range86-133.btcentralplus.com 23.09.05, 17:59
      Kazdy kierunek w tym momencie jest beznadziejny, nic nie zagwarantuje Ci pracy
      i godnego zycia. mozesz nie byc wyksztalcony, co wiecej mozesz byc prostakiem
      idiota , imbecylem , jesli masz "PLECY" masz prace.
      • Gość: grzechu Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.cable.wanadoo.nl 23.09.05, 23:27
        absurdalne pytanie, jakby ktos liczyl, ze uniwerek wyprodukuje zen robotnika.
        nie o to ze studiami chodzi

        nie ma kierunku, ktory zapewni ci bezpieczna kariere, o ile nie masz do niego
        pasji
        jesli lubisz to, czego sie uczysz, i jestes w tym dobry/a, znajdziesz prace i
        bedziesz spelniony
      • Gość: ciekawa Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: 193.111.144.* 25.09.05, 20:36
        Piszą tu ludzie młodzi.
        ALE NIESTETY TO TY MASZ RACJĘ.
        Ja jestem siedemnascie lat po studiach, ta teza jest coraz bardziej prawdziwa.
        niestety.
    • Gość: stich Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: 83.16.144.* 23.09.05, 18:57
      a to wogle nie zalezy od kierunku, tylko od tego jakim jestes czlowiekiem.jak
      komus indologia i jej studiowanie daje szczescie,to chyab nie ma co sie
      przejmowac,ze sie nie studiuje na trendykierunku,jakby sie ktos taki na
      np.politologii (która chyba z reszta też jet już passe)meczyl???

      jak ktos jest niesmialy, srednio inteligentny, malo blyskotliy, nie wierzy w
      siebie itp, to po najlepszym nawet kierunku studiów, w najlepszym ośrdoku
      naukowym(bo często to jest ważniejsze od smego kierunku-NIE CO,ALE GDZIE?)nie
      znajdzie super pracy

      nie ma beznadziejnych kierunków,tylko beznadziejne kadry, i leniwi studenci:)
      a orange to ściema:)
    • mieszkogw Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 23.09.05, 19:59
      Indologia: wziawszy pod uwage, ze Indie staja sie jedna z 3 najwiekszych poteg
      gospodarczych (sadzac po tempie wzrosku PLB) - no nie wiem...

      Bibliotekoznawstwo; to zalezy od specjalnosci, bo np. Bibliotekoznawstwo i
      Informacja naukowa, w kontekscie sieciowania i komputeryzowania uczelni
      (prywatnych i panstwowych), roznych stacjonarnych i podyplomowych e-studiow
      (ktos to musi obslugiowac, na UJ to wlasnie spece od Informacji naukowej) - no
      nie wiem...)
      • Gość: tg Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.il-chicago0.sa.earthlink.net 24.09.05, 02:20
        To zalezy pod jaka szerokoscia geograficzna zyjemy. Np. kulturoznawstwo wysp
        polinezyjskich moze byc powodem do zartow na polskiej uczelni a jest bardzo
        powaznie traktowane w krajach zwiazanych z ta kultura et vice versa.
        Mysle, ze samo sformulowanie pytania nnie ma sensu. To nie kierunki studiow sa
        beznadziejne ale ludzie ktorzy sie "edukuja" a czasami i profesorowie,
        ktorzy "wykladaja".
    • izmy a ja skończyłem administrację.. 23.09.05, 20:43
      ..a teraz studiuję filozofię i historię sztuki (na KULu)

      kierunek beznadziejny to, jak rozumiem, taki kierunek,
      po którym nie ma nadzieji na zatrudnienie

      mój pogląd jest taki,
      że przewidywany rozwój rynku pracy
      odbiera taką nadzieję wszystkim,
      którzy nie posiadają wykształcenia specjalistycznego
      lub umiejętności praktycznych
      (typu: hydraulik, dentysta, agent nieruchomości, kucharz, architekt etc.)
      • Gość: buscador Administracja to makabra IP: *.fn.pl 23.09.05, 23:59
        NUDA NUDA jeszcze raz NUDA... NIC SIĘ NIE DZIEJE spać się chce. Kiedyś musiałem
        wkuć podstawy prawa administracyjnego to ledwo się zmogłem i tylko na zalkę
        zdałem to jest po prostu tak ku...a NUDNE, że się flaki wywracają! Podziwiam
        masochistów studiujących administrację.
        • Gość: :P nudny jak dla kogo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 00:03
          skoro tak ci nie podobalo mogles zrezygnowac w kazdej chwili - nauka to nie
          przymus:P
          • Gość: buscador I zrezygnowałem! IP: *.fn.pl 24.09.05, 00:10
            To był przedmiot dodatkowy na ekonomii, przeniosłem się na polibudę i tam już
            się nie nudziłem.
            • Gość: :P do buscador IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 09:34
              heh, czyli administracji nie studiowales:P Administracja to tez wiele inny
              przedmiotów, połowa z nich to te same co na prawie, a jakoś prawnicy się nie
              skarżą. Wiem, że bywa ciężko, ale takie momenty to właśnie próba charakteru.
              Studia nie powinny być łatwe... Lepiej mieć pod górkę - większa satysfakcja
        • Gość: Mała Re: Administracja to makabra IP: *.ip-p02.gni.pl 24.09.05, 00:57
          Ja studiuje administracje i jestem zadowolona:)Skończyłam licencjata i teraz
          zamierzam zrobić magistra.Aaa i od razu znalazłam prace(bez niczyjej pomocy)!A
          ty widać minąłeś się z powołaniem...
          • Gość: :P do Małej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 09:31
            Miło to słyszeć:D Też studiuje administrację i jestem zadowolona:)A gdzie pracę
            znalazłaś (jeśli mozna wiedzieć), bo słyszałam że w urzędach to tylko po
            znajomości a o pracę w firmie trudno. Z góry THX!
            • Gość: Mała Re: do :P IP: *.ip-p02.gni.pl 24.09.05, 14:36
              To gratuluje wyboru:D Znalazłam prace w Kancelarii Adwokackiej:)Nie narzekam:)
              Choć słyszałam że podobno po stażach w urzędach przyjmują bez problemu:)
              Powodzenia:)
        • orchidee Re: Administracja to makabra- bzdura !!!!! 25.09.05, 17:05
          Administracja to nie tylko prawo administracyjne- może studiowałeś zbyt krótko,
          zeby się o tym przekonać... podstawy prawa administracyjnego sa baaajecznie
          łatwe.. a studiowanie całej administracji wymaga logicznego myślenia,
          powiązywania faktów, zdarzeń, róznych gałęzi prawa... jest to ciekawe.. daje
          wiedzę ogólną, obycie itp. Dzięki tej nudnej administracji dostałam ciekawą
          pracę w dużej firmie pomimo, że było wielu kandydatów po ekonemii.. i dała mi
          pewną elastyczność i możliwość dostosowania się do nowych sytuacji zbajeczna
          łatwoscia.... fajnie wiedzieć, że kogoś nu7dzą możliwości.. :))))))))))))
    • Gość: salceson Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.85-237-182.tkchopin.pl 23.09.05, 21:03
      Nie ma kierunków beznadziejnych, co kto lubi. często łapię się na tym, że
      chętnie bym sobie poszedł na zaoczne studia z tych tak zwanych głupich kierunków
      z czystej ciekawości, a nie dlatego, że mi to jakoś cv wzbogaci.
      bibliotekoznawstwo - jak najbardziej.
      • Gość: assam Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.05, 21:40
        Tak właśnie za tydzień robię :-)
        Podyplomówka przez internet - psychologia zmiany postaw i zachowań na UW.
        Mam nadzieję że będzie ciekawie.
        pdzr
        • Gość: caroll Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.magma-net.pl 24.09.05, 14:48
          jak się zapisać na studia przez net?? ile kosztuje taka przyjemnośc?? czy jest jakas strona ze zbiorcza informacją na temat oferty studiów internetowych prowadzonych przez rózne uczelnie?? dzieki za odpowiedż juz teraz
      • Gość: toksol@NOSPAM Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 21:48
        Jestem szefem średniej wielkości firmy i stale kogoś przyjmuję do pracy albo...
        W zasadzie nie kieruję sie rodzajem ukończonej uczelni. Owszem sporo mówi mi o
        kandydacie do pracy rodzaj studiów, ale to nie najważniejsze. Patrzę gdzie
        pracował bo to wiecej znaczy, jak sie wypowiada w sprawach byłej pracy, czy
        jest lojalny, co wie, co zamierza itp. Potem okres próbny - czy rwie sie do
        pracy czy tylko ma wymagania. Czy umie współpracowac z innymi, bo będąc
        genialnym może rozwalać robotę innym itd. Jeżeli to taki typ który robi tylko
        swoje a innym nie pomoże, albo jest zawistny, albo zbytni formalista to pod
        byle pretekstem rozstajemy się. Zespół pracowników z dobrą atmosferą,
        pomagających sobie, umiejący sie zastąpić, to moim zdaniem gwarancja sukcesów
        firmy. Np komputerami unas zajmuje sie były nauczyciel muzyki. Kasjerką, bardzo
        lubianą i cenioną jest pani po technikum gastronomicznym. ITD
        • Gość: Ola Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.is.net.pl 23.09.05, 22:08
          To świetnie, ale jesli ktoś przyjdzie do Ciebie z samym tylko papierkiem bez
          doswiadczenia to co? na wejsciu jest skreslony? Przecież gdzieś to doświadczenie
          zdobyć musi.Ale w 90% pracodawcy chcą miec ;doświadczoną kadre;- dlatego, żeby
          zdobyc jakąs pracę na początku trzeba miec znajomosci- moze generalizuje, ale w
          wielu przypadkach tak jest.
          • Gość: toksol Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 18:36
            Uczciwie ci powiem że rzeczywiscie bez znajomosci u nas w firmie trudno o
            zatrudnienie, choć niektórzy załapali sie i bez tego. Ale powód jest trochę
            inny niż myślisz. Jeśli potrzeba pracownika - to jak mam go znaleźć? Ogłaszam
            wśród zainteresowanych pracowników: szukajcie. Jeśli kogoś znajdą do swego
            działu to czują sie odpowiedzialni za niego. Łatwiej sie on wdraża do roboty,
            bo mu pomagają. Szybciej staje sie pełnowartościowym pracownikiem. W innym
            przypadku "obwąchują" go nieufnie, patrzą czy nie jest dla nich zagrożeniem,
            robią mu głupie kawały, itp
            Znalezienie pracownika przez specjalną firmę jest ryzykowne, kosztowne i
            długotrwałe. O pracowniku z ogłoszenia nic nie wiem, poza tym co on sam zechce
            mi powiedzieć.
        • Gość: dore Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.atman.pl / *.atman.pl 23.09.05, 23:04
          toksol :))) daj boziu więcej ludzi myślących jak Ty!

          (moi byli szefowie moje zaangażowanie i lojalność wobec firmy odebrali jako
          wrogie działanie - poważnie!!! Uważają rownież, że zgrany zespół stanowi
          zagrożenie, bo jeżeli ludzie lubią się i umieją dobrze współpracować, to z
          pewnoscią coś kombinują.)
          pozdrawiam i szacuneczek
      • Gość: nudziarz I o bibliotekach się uczyć? IP: *.fn.pl 24.09.05, 00:09
        Daj spokój. A nowości wydawnicze mogę poznawać na bieżąco w internecie.
    • Gość: gf Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: 82.139.44.* 23.09.05, 22:54
      Są studia nie BEZNADZIEJNE ale nie wystarczające samodzielnie. Teologia to
      znakomite uzupełnienie np psychologi a bibliotekoznastwo filologii jakiejś. Są
      to studia uzupełniajace (zwlaszcze jesli chodzi o prace tak w normalnych
      warunkac nie znajomosci czy gary w Angli)
      • Gość: ewcia Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 23:00
        Nie rozumiem dlaczego jeszcze nikt nie napisał, że bardzo beznadziejna jest
        filologia rosyjska. Na co to komu??? Teraz, kiedy jesteśmy zapatrzeni na
        zachód. Po jakiego grzyba nam wschód! Z białorusami można się przecież dogadać
        łamaną polszczyzną.
        • Gość: .. Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 23:26
          bozzze jaka ty durna...
          • Gość: srk Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.wroclaw.mm.pl 03.10.05, 22:14
            no.nie za mądra.ta filologia jest obecnie jedną z badziej poszukiwanych.rosja
            to ważny partner handlowy dla polski.
        • niki123272 Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 23.09.05, 23:32
          no, cóż wymyślanie jakie kierunki są beznadziejne, naprawdę nikomu nic nie da.
          Przed rozpoczęciem danego kierunku należałoby się zastanowić, co w życiu chcesz
          osiągnąć....Oprócz czystego przelicznika ekonomicznego istnieją jescze
          fascynacje, istnieją zinteresowania... zgłębienie, których wymaga studiowania
          na okreslonym , może niejednokrotnie mało popularnym kierunku, co nie oznacza ,
          iż jest on niepotrzebny. Każdy szuka swojego miejsca w życiu...i nawet jeśli
          podoba mu się filologia rosyjska to ja osobiście nie mam nic przeciwko , a
          wręcz odwrotnie w tym przypadku uważam nawet, że jest to kierunek z
          przyszłością...Czy wszyscy u nas muszą studiować "Zarządzanie i Marketing"...??
          Dobra praca, nie do końca zależy od ukończonego kierunku...i zdobytej wiedzy, a
          raczej...od umiejętności jej wykorzystania czyli tak naprawdę predyspozycji
          osobistych, osobowości...i nie czarujmy się znajomości...Bardzo szanuję
          ludzi "płynących " pod prąd, nie ulegających slepo modzie...To jest coś...
        • Gość: kinior Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.brt.vectranet.pl / *.brt.vectranet.pl 25.09.05, 13:45
          No coz,ja skonczylam filologie rosyjska z jezykiem niemieckim,i uwazam ze to
          byl doskonaly pomysl,mimo ze spotkalam sie z wieloma poblazliwymi
          usmieszkami,ja nadal uwazam ze postapilam slusznie.To polaczenie wschodu z
          zachodem,i mysle ze to przyszlosciowy kierunek,dajacy wiele mozliwosc.Sama
          folologoa rosyjska tez nie jest beznadziejna,jezyk rosyjski na wyzszym
          poziomie,nie lamana polszczyzna,jest coraz bardziej potrzebny,wymagany-sprawdz
          oferty pracy...
          • Gość: inda Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 19:10
            no ja właśnie chce iśc na filologie rosyjską. naprawdę to dobry pomysł? bo
            szczerze mówiac waham sie strasznie....
            • Gość: nl Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: 193.173.18.* 26.09.05, 11:59
              Nie wiem, czy to bedzie dobry pomysl za 5 lat, obecnie przygladam sie
              bezskutecznym poszukiwaniom prowadzonym w mojej firmie. Chcemy znalezc mlodego,
              zdolnego czlowieka, najlepiej z ekonomicznym wyksztalceniem i koniecznie bardzo
              dobrym rosyjskim i angielskim. Doswiadczenie w zawodzie niekoniecznie, wrecz
              niewskazane. I co? Zmarnowane kilka miesiecy, sporo srodkow, a kandydata/tki
              nie ma. Doprawdy nie rozumiem, sam nie bedac niczyim znajomkiem ani tez
              wybitnym studentem dostalem kilka lat temu prace nokautujac na rozmowie
              kwalifikacyjnej konkurencje. Czytajac wiekszosc postow dochodze do wniosku, ze
              ich autorzy nie potrafia po prostu poradzic sobie z frustracja i staje sie ona
              zbyt widoczna podczas rozmowy o prace. Ktos zyjacy w wyimaginowanym swiecie
              wszechobecnych spiskow nigdy nie wypadnie przekonujaco w konwersacji z
              przyszlym pracodawca - podejrzewac bedzie zapewne, ze miejsce juz dawno
              obstawione i rozmowa z nim to tylko zaslona dymna.
        • orchidee Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 25.09.05, 17:16
          "Nie rozumiem dlaczego jeszcze nikt nie napisał, że bardzo beznadziejna jest
          > filologia rosyjska. Na co to komu??? Teraz, kiedy jesteśmy zapatrzeni na
          > zachód. Po jakiego grzyba nam wschód! Z białorusami można się przecież
          dogadać
          > łamaną polszczyzną."

          WIĘKSZEJ BZDURY DAWNO NIE SŁYSZAŁAM (WIDZIAŁAM)... wyobraź sobie, że
          zapotrzebowanie rośnie.... wschód jest tani- i większość europejskiego importu
          to własnie ze wschodu... to jakbyś nie wiedziała...
    • Gość: aaa Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 23:37
      a z anglikami to się na migi można dogadać, od biedy.
    • Gość: urbi Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.vf.shawcable.net 23.09.05, 23:44
      Ja studiuje Europeistyke. Wiekszosc "specjalistow" i "lkudzi zwiazanych z
      rynkiem pracy" prognozuje ze ten kierunek to jedna wielka klapa.
      Ja na to patrze troche inaczej.
      Choc walka o prace nie bedzie latwa to skazywanie nas na porazke jest zbytnim
      uogolnieniem.
      W koncu tylko ok.30% studentow cudownego prawa zostaje w przyszlosci prawnikami
      i zbija kokosy.
      Kazdy kirunek zapewnia prace. Trzeba tylko dobrze poszukac.
      • Gość: jadzia Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 25.09.05, 16:23
        najbardziej beznajdziejne kierunki to: etnologia i politologia. sa 2 typy ludzi
        idacych na nie:pasjonaci i ci ktorym sie nie chce uczyc , ci pierwsi dobrze roba
        a ci drudzy sie dobrze bawia:)
        • Gość: srk Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.wroclaw.mm.pl 03.10.05, 22:17
          mogę sie tylko wypowiedzieć o studentach etnologii.niestety potwierdzam opinię.
    • Gość: beniowski Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 23:48
      Skoro ludzie to studiują to znaczy, że po coś są potrzebne, chociażby do rozwoju duchowego. Taka teologia to przeważnie czyjś drugi kierunek obok filozofii, kulturoznawstwa, czy historii.
      Prędzej bym powiedział, że fizyka medyczna jest beznadziejna. Jednak skoro uczelnie mają zapotrzebowanie na takie kierunki to je utrzymują inam nic do tego.
      • Gość: gg Najbardziej beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 15:17
        MARKETING, ZARZĄDZANIE, PRAWO - trzeba być debilem, żeby w wieku 19 lat chcieć
        być np. kierownikiem ds. handlu w międzynarodowej korporacji
      • Gość: jadzia Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 25.09.05, 15:33
        beznadziejna to jest etnologia i politologia.tak uwazam. na te kierunki ida
        pasjonaci i tacy co sie im uczyc nie chce.ci pierwsi dobrze robia a ci drudzy
        sie dobrze bawia hehe:)
        • ana.mari Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 25.09.05, 17:55
          Jak jesteś taka mądra, to idź na politologię. Ciekawa jestem czy zdałabyś
          międzynarodowe prawo publiczne, międzynarodowe stosunki polityczne i
          gospodarcze lub teorię polityki nie ucząc się. Powodzenia!!! Jeśli nie masz
          pojęcia o czym piszesz, to lepiej nie pisz!
    • Gość: buscador filozofia IP: *.fn.pl 23.09.05, 23:54
      Totalnie głupi kierunek - nikomu do niczego nie potrzebny. Czy słyszał ktoś
      kiedyś o zawodowym filozofie, który dostaje pensję za swoje myślenie? Przecież
      to jakaś totalna brednia.
      • Gość: tbernard Re: filozofia IP: *.206.113.210.telsat.wroc.pl 24.09.05, 01:10
        Ja słyszałem o pięciu filozofach, którzy dostawali makaron ;-)
        • izmy a jednak.. 24.09.05, 08:58

          niewielu absolwentów filozofii (po KULu)
          ma problemy ze znalezieniem dobrze płatnej pracy
          (zwłaszcza HR, PR i consulting)

          filozofia to przede wszystkim tzw. "critical thinking"
      • Gość: redaktor.tor Buscador... żartujesz czy ty tak na poważnie...? IP: 195.116.31.* 24.09.05, 17:10
        Człowieku, totalną brednią jest to co piszesz. Dwóch moich znajomych ukończyło
        filozofię (dziennie, na UW) - jeden pracuje w PR, drugi w PA. Przez 5 lat
        nauczyli się logicznego i zdyscyplinowanego myślenia, które jest bezcenne we
        wszystkich zawodach kreatywnych. Poza tym otrzymali fantastyczną porcję
        ciekawej wiedzy. Dla każdego przeciętnie kumatego, to wszystko powinno być
        oczywiste! To tylko w naszej dziwnej rzeczywistości "filozofować" oznacza takie
        sobie nieszkodliwe popier...lenie o niczym.
    • Gość: buscador Ciekawe czy jest coś takiego jak IP: *.fn.pl 24.09.05, 00:04
      Wyższa Szkoła Prostytucji wydział Prostytucji Stosowanej kierunek Tirówka albo
      Agenciara:-) To wcale nie głupie by było bo kobiet uprawiających ten zawód w
      Polsce jest wcale nie mało ale niestety spora część z nich się do tego nie nadaje.
    • Gość: ciekawy A co trzeba skończyć aby robić zdjęcia do IP: *.fn.pl 24.09.05, 00:07
      National Geographic albo kręcić filmy dla Animal Planet? Bo to musi być extra
      zajęcie ale ciekawe jakie trzeba mieć predyspozycje. Filmować rodzinkę tygrysów
      z ukrycia w Afryce... to musi być COOL!
      • lil.cho Re: A co trzeba skończyć aby robić zdjęcia do 24.09.05, 08:40
        nic...trzeba jecha do kenii na szlaku zobic pare zdjęc (słonie zasięgu
        reki...no nawet bliżej)i zadzwonic do gazety.Takie zdjęcia jak są w gazecie nie
        trudnoo zrobic na jakij kolwiek wycieczce z dobym adventure club
    • Gość: ciekawy Filologia polinezyjska albo np. eskimoska IP: *.fn.pl 24.09.05, 00:16
      Jest w ogóle coś takiego na jakiejś uczelni?
      • bobrzabudka A JA WOLE JEZDZIC NA ROWERZE 24.09.05, 00:23
        POSTUDIOWALEM TROCHE ROZNE KIERUNKI, Z KAZDEGO WZIALEM TO CO CHCIALEM, DYPLOMU
        ZADNEGO, A NA ROWERZE SIE CZUJE SWIETNIE!
    • Gość: polonistka24 Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 00:58
      1. polonistyka (to nie przypadek, że na pierwszym miejscu..)
      2. psychologia (powinni ograniczyć liczbę przyjmujących do 5 osób rocznie na
      cały kraj...)
      3. chyba filologia klasyczna - bibliotekoznawcy czasem jednak się przydają...)
      • wujaszek.wania Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 24.09.05, 03:25
        Planowanie rodziny na KUL - 5-letnie studia mgr.
        Wszystkie inne są ok - każdemu wedle potrzeb. A kto sprytny, pracę i tak znajdzie.
        • Gość: gosc Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.ventca.adelphia.net 24.09.05, 05:13
          wzelkie kierunki humanistyczne i tzw nauk spolecznych, najlepsze obok prawa i
          medycyny , wszystkie kierunki techniczne jak elektomechanika, biofizyka,
          biochemia. fizyka jadrowa, elektroinzynieryjne, nauki komputerwe,
          programowanie, obsluga sieci, architektura, architektura komputerow itp
          • Gość: Marooo Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 09:09
            Filozofia na Uniwersytecie Śląskim , wiem bo sam studiuje:P a z pracą to ehh..
          • Gość: goosscc Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 12:06
            zgadzam sie z toba. tylko prawo jest do dupy i nie rozumiem ludzi ktorzy sie
            pchaja na ten nedzny kierunek
          • tikkitafiga Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 24.09.05, 20:28
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > wzelkie kierunki humanistyczne i tzw nauk spolecznych, najlepsze obok prawa i
            > medycyny , wszystkie kierunki techniczne jak elektomechanika, biofizyka,
            > biochemia. fizyka jadrowa, elektroinzynieryjne, nauki komputerwe,
            > programowanie, obsluga sieci, architektura, architektura komputerow itp
            hm......nie badzmy tak krotkowzroczni ...to co dzisiaj nie daje chleba moze byc
            przydatne za kilka lat i na odwrot...
        • Gość: Marooo FILOZOFIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 09:11
          Filozofia na Uniwersytecie Śląskim , wiem bo sam studiuje:P a z pracą to ehh..
          • Gość: marlen Re: FILOZOFIA IP: *.bremultibank.com.pl 24.09.05, 10:07
            Skończyła dwa lata temu, tyleże na UAM w Poznaniu, a teraz pracuję w banku.
            Pozdrawiam
        • Gość: rere Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: 80.48.227.* 24.09.05, 22:52
          A co myślicie o ochronie środowiska (inżynierskie)?? Szczerze.
    • Gość: Bibliotekarz Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 09:32
      Ech, ludzie, większość z was nie ma zielonego pojęcia o tym, co pisze. Jestem
      studentem Bibliotekoznawstwa i mogę coś na ten temat powiedzieć. Przyszłość po
      tych studiach jest całkiem obiecująca, i wcale nie tak odległa. Już tu ktoś
      wspominał, że absolwenci UJtu pracują w serwisach internetowych (np. w Onecie),
      możemy pracować w bibliotekach, w wydawnictwach, w archiwach, właściwie
      wszędzie, bo każda instytucja prowadzi jakieś archiwum (znam nawet jedną
      absolwentkę, która pracuje w policji), w szkołach (po zaliczeniu kursu
      pedagogicznego), w salonach prasowych, w księgarniach, we wszelakich jednostkach
      informacyjnych, np. w informacji turystycznej, itd itp. I tak dla przykładu,
      początkowa pensja dl młodego, świeżo po studiach, pracownika biblioteki, wynosi
      1800 zł. Wszyscy ci, którzy nie doceniają tych "głupich" kierunków, zmienią
      zdanie, gdy nie będą mogli sobie z czymś poradzić, odszukać jakiejś książki czy
      informacji, a pomoże im jeden z nas. (A w styczniu, studenci wrocławskiego INIB,
      jadą na konferencję naukową do Tallina)
      • Gość: carlo Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: 212.76.37.* 24.09.05, 10:18
        Bibliotekarz napisał(a)

        ^(znam nawet jedną
        absolwentkę, która pracuje w policji),^....

        no to ma fajnie:) realizuje się zawodowo
        • Gość: jankes Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.arreks.com.pl 24.09.05, 10:24
          filologia polska beznadzeijny
          • Gość: sue Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 10:30
            sam jestes beznadziejny
        • Gość: Bibliotekarz Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 09:45
          Czytaj uważnie człowieku, napisałem że możemy pracować wszędzie gdzie prowadzi
          sie jakieś archiwa, archwizuje się i wyszykuje dane. Czyli policja jak znalazł.
          • Gość: buskashi Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.byu.edu 25.09.05, 19:11
            Masz racje czlowieku, w polsce jest duzo do zrobienia pod tym wzgledem np. korzystanie z biblioteki
            to koszmar (np. jagiellonka). Tu gdzie teraz jestem, bibioteka jest supernowoczesna,
            komputery, skanery, automatyczne polki, jak czegos nie ma to wysylam emailem zgloszenie i za kilka
            dni otrzymuje jako pdf plik. - duzy dystans do nadrobienia
      • Gość: kubosz a co powiecie o psychologii? IP: *.kolonianet.pl 24.09.05, 10:45
        a co powiecie o psychologii?
        • Gość: lidzia Re: a co powiecie o psychologii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 10:50
          ja uważam że psychologia w tym momencie jest jeszcze kierunkiem rokującym
          nadzieje na dobrą prace wciąż mówi się o braku specjalistów w tej dziedzinie
          ale niebawem to może się zmienic z wiadomych względów
          • Gość: aga trzeba myslec optymistycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 11:30
            A ja uwazam ze problemy sie biara z tego, ze myslimy zbyt schematycznie.
            polonista -nauczyciel
            filozofia- nic nie robienie
            historia sztuki- siedzenie na stoleczku w muzeum
            Gdyby tak popatrzec inaczej, wlaczyc myslenie i wyobraznie to zaraz sie
            pojawiaja nowe mozliwosci. Filolog polski- krytyk literatury, felietonista, cos
            z mediami, wydawnictwa. Filozof- po jakiejs specjalizacji, podyplomowych -
            wspolpraca z mediami, komentowanie zjawisk wspolczesnego swiata, pisanie super
            ksiazek( w koncu kazdego filozofia interesuje troszke i ktos by to czytal).
            Historia sztuki - handel dzielami sztuki, galerie, aukcje, rzeczoznawstwo,
            pisanie o sztuce np nowoczesnej itd tp. Ogolnie chcilam powiedziec,ze zawsze
            mozna wymyslic cos ciekawego:) A czy sie uda to juz inna sprawa...W kazdym
            razie warto probowac. Ja np. studia mam przed soba i wybieram się wlasnie na
            historię sztuki. Oczywiscie caly czas slysze jakie to bezsensowne, niezyciowe,
            ze rynek sztuki w Polsce nie istnieje, bla bla. Ale nie zamierzam studiowac
            bankowosci i finansów:)
        • Gość: młody Re: a co powiecie o psychologii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 11:30
          Psychologowie to najczescie ludzie z ambicjami na psychiatrow, ktorzy sa za
          slabi zeby isc na medycyne. Na przyklad chemia im nie szla w liceum.
          Praca do dupy (za przeproszeniem) - wiem, bo mialam z nimi nieco kontaktow. Duzo
          roboty, z ludzmi zazwyczaj opornymi, a kasa mala.
          No i jeszcze dodam, ze normalnego psychologa spotkac mi sie nie udalo :D
          Pozdrawiam (szczegolnie studentow psychologii)
          • Gość: aga Re: a co powiecie o psychologii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 11:36
            Rece opadaja. Jak sie nie znasz, to sie moze nie wypowiadaj.Wr!!! Psychologia
            sie zasadniczo rozni od psychiatrii i wiekszosc psychologow nigdy by nie
            chciala miec nic wspolnego z psychiatria. Bo psychiatrzy lecza chorych a
            psychologowie pomagaja zdrowym. Jak to mozna porownywac??!!!Przeciez to
            zasadnicza roznica i w ogole inny sposob podejscia leczyc kogos lekami (i
            najczesciej nie widziec efektow swojej pracy) a pomagac komus zdrowemu kto(jak
            kazdy z nas) ma problemy.Oczywiscie ejst tez psychologia kliniczna ktora bardzo
            laczy sie z psychiatria, ale nie mozna twierdzic e psycholog to taki glupi
            czlowiek ktory mial ambicje ale nie umial chemii w liceum!!!! To,ze nie znasz
            dobrych psychologow to rzeczywiscie problem, ale gwarantuje ze tacy istnieja.
            Moja mama jest psychologiem i wiem, ze jest swietna.
        • szwet14 Re: a co powiecie o psychologii? 24.09.05, 18:11
          Dokladnie to, co powiedzial de Mello.
    • Gość: jan kiepura Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 12:15
      beznadziejne wydaje mi sie prawo. znam pare osob studiujacych ten kierunek i
      czytanie tych bzdur musi byc na prawde straszne. nie rozumiem jak mozna sie tym
      pasjonowac. Wszelkie nauki tzw. scisle i techniczne rzadza. Bez nich ludzkosc
      nie zaszlaby daleko (chociaz prawo tez odgrywa duza role ale jest zwyczajnie
      nudne). Polecam technologie drewna - dwoje znajomych zaraz po studiach od razu
      dostalo prace i to bez znajomosci. zarobki niezle jak na zoltodziobow (2500 zl
      na reke)
      • Gość: jfk Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 12:56
        a można się tym interesować w ten sam sposób w jaki ty interesujesz się
        kierunkami ścisłymi i technicznymi:)

        różni ludzie, różne gusta - o nich się nie dyskutuje:P
    • foooczka Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... 24.09.05, 12:44
      to ze wszystkie kierunki zwiazane z technika to najlepszy wybor jest oczywiste
      ale co jesli ktos nie ma do tego glowy??ja zdecydowanie preferuje studia
      jezykowe.teraz zaczynam nowy kierunek..filologia chorwacka.jestem pelna
      optymizmu jesli chodzi o ten wybor..a co wy myslicie??
    • Gość: Dexter Język chorwacki do kitu- rosyjski najlepszy dziś. IP: *.c205.msk.pl 24.09.05, 12:49
      Uważam, że dziś konieczne są kierunki językowe i informatyczne. Z drugiej
      strony po co komu język chorwacki, jak można wszędzie praktycznie dzisiaj
      porozumieć się w języku angielskim. Rosyjski propaguję z tego względu, że musi
      ktoś pomóc odnowić w miarę przyzwoite stosunki polityczne Polski z Rosją i
      Białorusią. Żeby tak się stało musi pojawić się grupa ludzi, która zna się na
      sztuce dyplomacji dzięki studiom politologicznym oraz biegle włada językami
      białoruskim i rosyjskim.
      • Gość: kinior Re: Język chorwacki do kitu- rosyjski najlepszy d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 14:06
        Zgadzam sie z Toba,studiowalam rownoczesnie fil.rosyj z jez.niemieckim i
        stosunki miedzynarodowe-specjlizacja Europa wschodnia.Takie polaczenie daje
        wiele mozliwosc.Trzeba tylko chciec i wierzyc w swoje umiejetnosci.
    • Gość: domi Re: Jakie kierunki według was są beznadziejne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 12:50
      a gdzie studiuejsz tą filologie chorwacką? ja chcialabym zacząc za rok jak bede
      na drugim roku prawa UŚ ale nie wiem czy dam radę.Możesz napisac cos więcej? jak
      było z egz wstepnym jesli o uś chodzi:)
      • foooczka do domi 24.09.05, 13:59
        jak juz pisalam dopiero zaczynam ten kierunek od pazdziernika (na uś)wiec
        dokladnie jak to wszystko wyglada nie wiem..okaze sie:) wiem tyle co
        poczytalalam i dowiedzialam sie od osob juz studiujacych.kierunek wyglada na
        ciekawy i wierze ze bedzie.egz byl tylko pisemny (jezyk w jakim zdajesz egz
        mozesz wybrac z oferowanych)sam egz jest do przejscia i nie uwazam zeby byl
        nadwyraz trudny choc jezyk musisz miec na poziomie cos pomiedzy firstem a
        advancem(z ang).ponoc trzeba sie troche natrudzic ale sa dobre srodki motywujace
        (wyjazdy do krajow slowianskich na wymiany i kursy sponsorowane przez
        uczelnie).a apropo zarzutow ze tylko Rosyjski sie obecnie oplaca to musze
        wyciagnac kilka argumentow za slawistyka...1.chorwacja wchodzi wkrotce do UE
        wiec bedzie zapotrzebowanie na tlumaczy,2.chorwacja rozwija sie turystycznie
        wiec w tej dziedzinie tez bedzie zapotrzebowanie,3.opcja nauczania w szkolach
        prywatnych ktore zaczna wprowadzac w swoje oferty nauke rowniez tego
        jezyka.jest jeszce kilka opcji ale to co bedzie sie robic zalezy od twojej
        determinacji.a wiecej bede w stanie powiedziec za jakis czas:) pozdrawiam.
        • Gość: gość Re: do domi IP: *.242.81.adsl.skynet.be 24.09.05, 17:39
          Może trochę Cię rozczaruję, a propos wejścia Chorwacji do Unii...Większość
          tesktów, jakie się w związku z tym pojawią i tak niemal na pewno będzie po
          angielsku lub po francusku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka