Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - różnica?

    02.02.04, 12:46
    Kupuję mieszkanie na własność, a wraz z nim "udział w prawie uzytkowania
    wieczystego gruntu" (a nie prawa własności gruntu) - czym to się rózni w
    praktyce i jakie może to mieć znaczenie przy ewentualnym sprzedawaniu
    mieszkania? Developer sprzedający mieszkanie nie jest właścicielem gruntu,
    ale jej użytkownikiem wieczystym.
    Obserwuj wątek
      • bebiak Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 02.02.04, 21:50
        Cześć Mejbi,
        przyniosłam Ci tutaj moją wypowiedź (którą kiedyś dla kogoś zamieściłam) w
        interesującej Cię sprawie.
        Cytuję sama siebie:

        "Dla Ciebie jako właściciela wyodrębnionego lokalu w zasadzie ma to tylko takie
        znaczenie, że będziesz musiał płacić opłatę roczną (to coś innego niż podatek
        od nieruchomości) jako współużytkownik wieczysty tegoż gruntu. Póki co te
        opłaty nie sa jakieś strasznie wysokie, a co będzie w przyszłości - tego
        oczywiście nie wiem. Nie wiem również co z tąż instytucją stanie się po
        wejściu Polski do UE. Na pocieszenie mogę Ci napisać, że mnóstwo terenów w
        Warszawie jest właśnie w użytkowaniu wieczystym. Nadal zresztą kiedy
        Dzielnica/Miasto oferuje w drodze przetargu "sprzedaż" gruntów to robi to
        najczęściej właśnie na zasadzie oddania na lat 99 w wieczyste użytkowanie,
        więc nie jest to tak, że tylko dawne gruntu są w użytkowaniu wieczystym -
        nowonabywane przez całą masę developerów od Dzielnic/Miasta również też.
        Wieczyste użytkowanie różni się od własności oczywiście (i ma pewne
        obostrzenia), ale one właścicieli lokali już nie dotyczą - Ciebie jako
        właściciela lokalu dotyczy ta opłata roczna, którą będziesz musiał uiszczać".

        Wierząc, że trochę Ci przybliżyłam tęż instytucję - pozdrawiam Cię serdecznie.
        B.
        • mejbi Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 03.02.04, 10:51
          Dziękuję. Zastanawiam się tylko ile zapłacę rocznie za ten mój "gruncik".
          Mieszkanie ma 53 m2, ale pode mną jest jeszcze 9 kondygnacji.. czyli
          proporcjonalnie płacić będę za ok. 5,3 m2 gruntu, tak? Ile to pieniążków
          rocznie? Opłatę tę uiszczam bezpośrednio Miastu?
        • izalil Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 03.02.04, 11:27
          bebiak napisała:


          > "Dla Ciebie jako właściciela wyodrębnionego lokalu w zasadzie ma to tylko
          takie
          >
          > znaczenie, że będziesz musiał płacić opłatę roczną (to coś innego niż
          podatek
          > od nieruchomości) jako współużytkownik wieczysty tegoż gruntu.

          Mam mieszkanie kupione od developera na własność, a wraz z nim właśnie udział
          w prawie użytkowania wieczystego gruntu. I co roku prezydent miasta
          stołecznego Warszawy przesyła "decyzję z dnia ... w sprawie wymiaru podatku od
          nieruchomości za rok ..."

          Czym różni się wspomniana wyżej opłata roczna od podatku od nieruchomości? Z
          komentarza Pani Bebiak wynika, że nie powinnam płacić podatku a płacę.
          Czy ktoś może mi to wyjaśnić?
          • bebiak Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 03.02.04, 20:28
            Witam Was obu/oboje serdecznie.
            Posłuchaj Izail, być może nie do końca jasno się wypowiedziałam i tak to
            zostało przez Ciebie zrozumiane, stąd już wyjaśniam. Napisałam: "to coś innego
            niż podatek" w takim rozumieniu, że to coś dodatkowego. Podatek od
            nieruchomości płacimy zawsze jeśli jesteśmy jej właścicicielem, natomiast tę
            opłatę roczną dodatkowo płacą te osoby, których grunt jest w użytkowaniu
            wieczystym.
            Wysokość tej opłaty rocznej przysyła Gmina/Dzielnica (o ile się nie mylę to jej
            dochód) i wpłaca się ją na konto bez dodatkowego wezwania do bodajże końca
            marca danego roku. Od czasu do czasu otrzymujemy zawiadomienie o zmianie jej
            wysokości i znów płacimy. Dla pocieszenia dodam, że nałogowo płacę z odsetkami
            bo ... zapominam o płatności (stąd dodatkowe do mnie wezwania), ale póki co to
            jakaś doprawdy u mnie niewielka kwota (rzędu 50,-zł rocznie czy coś takiego).
            Ostatnio dość głośno w tym mieście (tj. w Warszawie - w innych nie wiem) o
            drastycznych podwyżkach tej opłaty bo właściciele gruntów (czyli
            Gminy/Dzielnice) dokonali nowych wycen gruntów i stąd podwyżki (ponoć te wyceny
            dokonywane są raz na kilka lat).
            Trudno doprawdy napisać ile taka opłata wynosi w danym przypadku (np. w Mejbi).
            To jest tak, że Ty masz jakiś ułamek w gruncie związany w Twoim lokalem i w
            takim ułamku wnosisz opłatę. Roczna za całą działkę to jest oczywiście szalenie
            dużo pieniędzy, ale rozkłada się na poszczególnych właścicieli. Można to
            podsumować tak: opłata roczna za wieczyste użytkowanie zależy od powierzchni i
            wartości gruntu oraz ilości lokali w budynku (im więcej tym taniej).
            Wierząc, że teraz wszystko jasne - pozdrawiam Was cieplutko. B.
            • Gość: alaska31 Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 23:03
              bebiak napisała:

              > Witam Was obu/oboje serdecznie.
              > Posłuchaj Izail, być może nie do końca jasno się wypowiedziałam i tak to
              > zostało przez Ciebie zrozumiane, stąd już wyjaśniam. Napisałam: "to coś
              innego
              > niż podatek" w takim rozumieniu, że to coś dodatkowego. Podatek od
              > nieruchomości płacimy zawsze jeśli jesteśmy jej właścicicielem, natomiast tę
              > opłatę roczną dodatkowo płacą te osoby, których grunt jest w użytkowaniu
              > wieczystym.

              Wydaje mi się że trochę namieszałeś, Podatek od nieruchomości nie ma nic
              wspólnego z własnością gruntów. Jak sama nazwa wskazuje jest to podatek od
              nieruchomości (Budynki budowle) Jeśli grunty są własnościa to płaci się
              podatek gruntowy, jeśli nie masz własności gruntu tylko jesteś użytkownikiem
              wieczystym gruntu płacisz opłatę za użytkowanie wieczyste.
              Różnicą między podatkiem od gruntów a opłatą za użytkowanie wieczyste jest
              między innymi większa kwota do zapłaty za użytkowanie, no i nie jesteś
              właścicielem. Kiedyś po zakończeniu uzytkowania będzie trzeba znów starać się
              o to prawo na nowo, albo wykupić grunty na własność.
              • bebiak Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 03.02.04, 23:44
                Cześć Alaska. Może sprecyzujmy zatem o czym rozmawiamy. Rozmawiamy o
                należnościach od właściciela lokalu w budynku posadowionym na działce w
                wieczystym użytkowaniu.
                Co on płaci?
                Płaci podatek od nieruchomości - bo jest właścicielem nieruchomości stanowiącej
                lokal mieszkalny.
                Płaci opłatę roczną za użytkowanie wieczyste gruntu, bo jako właściciel lokalu
                w tym budynku jest współużytkownikiem tego gruntu.
                Myślisz inaczej niż ja w tym przypadku? Jeśli tak to koniecznie wyprowadź mnie
                z błędu.
                Pozdrowionka serdeczne. B.
                • izalil Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 04.02.04, 10:16
                  Już mi się wszystko wyjaśniło. Powinnam płacić dwie opłaty.

                  Jedna to podatek od nieruchomoci z tytułu "budynek mieszkalny o wysokości
                  powyżej 2,20 m" i "grunty pozostałe" liczone wg stawki ustalonej przez
                  dzielnicę i płatny w 4 ratach.

                  Druga danina to "dobrowolna opłata roczna z tytułu uzytkowania wieczystego
                  gruntu" płatna przez cały okres użytkowania wieczystego, w terminie do 31
                  marca każdego roku, bez odrębnego wezwania. Naliczana również przez dzielnicę
                  na podstawie wyceny nieruchomości gruntowej dokonanej przez uprawnionego
                  rzeczoznawcę. U mnie ta opłata wynosi 1% ceny gruntu.

                  W obu przypadkach opłaty są liczone wg udziałów. I stąd też moje pytanie: czy
                  te obydwie opłaty nawzajem się nie znoszą? Bo moim zdaniem jest to
                  zdublowany "podatek" tylko w różny sposób naliczany. I co z tą dobrowolnością
                  w przypadku dobrowolnej opłaty rocznej z tytułu uzytkowania wieczystego
                  gruntu. Niby dobrowolny, ale opłaty należy wnosić do 31 marca...

                  ?

                  pozdr
                  izalil
                  • bebiak Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 04.02.04, 11:28
                    Cześć
                    izalil napisała:

                    > Już mi się wszystko wyjaśniło. Powinnam płacić dwie opłaty.
                    > Jedna to podatek od nieruchomoci z tytułu "budynek mieszkalny o wysokości
                    > powyżej 2,20 m" i "grunty pozostałe" liczone wg stawki ustalonej przez
                    > dzielnicę i płatny w 4 ratach.

                    Budynek mieszkalny na gruncie wieczystym użytkowaniu jest odrębną
                    nieruchomością i płacimy podatek od nieruchomości (podobnie przy lokalu
                    mieszkalnym), więc tu dobrze rozumujemy. Wezwanie do zapłacenia tego podatku
                    (decyzja) jest nam przysyłane raz w roku i nie musimy o nim pamiętac (póki co
                    możemy nawet płacić na raty).

                    > Druga danina to "dobrowolna opłata roczna z tytułu uzytkowania wieczystego
                    > gruntu" płatna przez cały okres użytkowania wieczystego, w terminie do 31
                    > marca każdego roku, bez odrębnego wezwania. Naliczana również przez
                    >dzielnicę na podstawie wyceny nieruchomości gruntowej dokonanej przez
                    >uprawnionego rzeczoznawcę. U mnie ta opłata wynosi 1% ceny gruntu.

                    Ja akurat bymtej opłaty rocznej nie nazywała dobrowolną, niestety. Musimy ją
                    płacić - to nasz obowiązek jako wieczystego użytkownika/współużytkownika.

                    > W obu przypadkach opłaty są liczone wg udziałów. I stąd też moje pytanie:
                    >czy te obydwie opłaty nawzajem się nie znoszą?

                    Jeśli mówimy o nieruchomości stanowiącej lokal mieszkalny to opłata roczna za
                    wieczyste użytkowanie liczona jest od udziału właścicielea tegoż lokalu w
                    gruncie. Ale jeśli mówimy o wolnostojącym budynku na gruncie w użytkowaniu
                    wieczystym to tę opłatę płacimy za całą działkę oczywiście - to tak, zebyśmy
                    się dobrze zrozumiały.
                    Podatek od nieruchomości z kolei moim zdaniem liczony jest od powierzchni
                    lokalu czy budynku, który stanowi moją własność (tak mi się wydaje, że w tych
                    przysyłanych raz w roku decyzjach odnośnie podatku od nieruchomości mam
                    wskazaną powierzchnie mojego lokalu).

                    >Bo moim zdaniem jest to zdublowany "podatek" tylko w różny sposób naliczany.

                    Oficjalnie to ta opłata roczna nie nazywa się podatkiem tylko autentycznie
                    opłatą roczną za użytkowanie wieczyste odprowadzaną do Gminy/Dzielnicy.

                    >I co z tą dobrowolnością w przypadku dobrowolnej opłaty rocznej z tytułu
                    >uzytkowania wieczystego gruntu. Niby dobrowolny, ale opłaty należy wnosić do
                    ᡗ marca...

                    Iza, a skąd Ty wzięłaś tę dobrowolność, hę??? To obowiązek wieczystego
                    użytkownika:((

                    Wierząc, że w miarę jasno się wypowiedziałam - pozdrawiam Cię serdecznie. B.
                    • izalil Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 04.02.04, 13:41
                      Pani Bebiak, ja nie zmyślam z tą dobrowolnością. Ja tylko przytaczam to co mi
                      dzielnica napisała. A napisała tak:
                      "Wezwanie do DOBROWOLNEJ zapłaty należności z tytułu opłat rocznych za
                      użytkowanie wieczyste gruntu". Pismo to popełnił urząd gminy Warszawa -
                      Włochy, wydział geodezji i nieruchomości, dnia 06.06.2001. Może przepisy się
                      zmieniły od tamtej pory? I teraz się nie pisze "dobrowolne"?

                      A z tym zdublowanym podatkiem to może źle się wyraziłam. Oczywiste jest że
                      w "podatku od nieruchomości" jest opłata za mieszkanie naliczana wg.
                      faktycznej powierzchni mieszkania - w moim przypadku 78,37 m2. I tu nic się
                      nie czepiam.
                      Ale jest też druga pozycja dotycząca gruntów i ta jest naliczana wg udziałów -
                      u mnie 97/2360.
                      A w "opłacie rocznej z tytułu użytkowania wieczystego gruntu" również
                      dzielnica nalicza opłatę wg udziałów, czyli 97/2360.
                      I o te grunty mi chodzi. Raz daniny są naliczane wg stawki ustalonej przez
                      dzielnicę (podatek), a raz nalicza się wg. wyceny nieruchomości (opłata). Czy
                      nie powinno być tak, że za grunt (obojętnie w jaki sposób naliczony) płacić
                      trzeba raz? Bo wydaje mi się że dzielnica Warszawa Włochy, kasuje 2 razy
                      pieniążki za to samo. I raz nazywa to podatkiem, a drugi raz opłatą.

                      I dlaczego ja mam płacić podatek od gruntu, którego nie jestem właścicielem, a
                      od którego płacę opłatę za wieczyste użytkowanie?

                      Rety, znowu nic nie rozumiem.

                      izalil
                      • bebiak Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 04.02.04, 15:47
                        Cześć Izo,

                        izalil napisała:

                        > Pani Bebiak, ja nie zmyślam z tą dobrowolnością. Ja tylko przytaczam to co
                        >mi dzielnica napisała. A napisała tak: "Wezwanie do DOBROWOLNEJ zapłaty
                        >należności z tytułu opłat rocznych za użytkowanie wieczyste gruntu". Pismo to
                        >popełnił urząd gminy Warszawa - Włochy, wydział geodezji i nieruchomości,
                        >dnia 06.06.2001. Może przepisy się zmieniły od tamtej pory? I teraz się nie
                        >pisze "dobrowolne"?

                        Przyznam uczciwie, że nigdy nie zwróciłam na tę "dobrowolność" uwagi traktując
                        tę opłatę jako mój obowiązek wynikający z ustawy. A może słowo to należy
                        rozumieć w ten sposób, że dobrowolnie wpłacasz a jak nie to wystąpimy
                        przeciwko Tobie o zapłatę? Wiesz Iza, że doprawdy nie wiem co autor miał na
                        myśli pisząc to słowo. Zajrzałam do ustawy a tam napisano, że opłaty roczne
                        wnosi się przez cały okres wieczystego użytkowania do 31 marca z góry za dany
                        rok. Z tego wnioskuję, że jak jestem wieczystym
                        użytkownikiem/współużytkownikiem to wnoszę raz do roku taką opłatę (wskazaną
                        przez właściciela), bez dodatkowych wezwań.

                        > A z tym zdublowanym podatkiem to może źle się wyraziłam. Oczywiste jest że
                        > w "podatku od nieruchomości" jest opłata za mieszkanie naliczana wg.
                        > faktycznej powierzchni mieszkania - w moim przypadku 78,37 m2. I tu nic się
                        > nie czepiam. Ale jest też druga pozycja dotycząca gruntów i ta jest
                        >naliczana wg udziałów - u mnie 97/2360.
                        > A w "opłacie rocznej z tytułu użytkowania wieczystego gruntu" również
                        > dzielnica nalicza opłatę wg udziałów, czyli 97/2360.
                        > I o te grunty mi chodzi. Raz daniny są naliczane wg stawki ustalonej przez
                        > dzielnicę (podatek), a raz nalicza się wg. wyceny nieruchomości (opłata).
                        >Czy nie powinno być tak, że za grunt (obojętnie w jaki sposób naliczony)
                        >płacić trzeba raz? Bo wydaje mi się że dzielnica Warszawa Włochy, kasuje 2
                        >razy pieniążki za to samo. I raz nazywa to podatkiem, a drugi raz opłatą.
                        >I dlaczego ja mam płacić podatek od gruntu, którego nie jestem właścicielem,
                        >a od którego płacę opłatę za wieczyste użytkowanie?

                        I to jest rzecz, nad którą musimy się zastanowić, bo z tego co piszesz (a ja
                        powtarzam dla kontroli czy dobrze zrozumiałam) płacisz raz podatek od
                        nieruchomości, którą jest lokal (i to prawidłowo) oraz również podatek od
                        nieruchomości, którą tu jest udział w działce. Wg mnie nie powinno się płacić
                        podatku za coś, co nie jest Twoją własnością (a grunt nie jest jeśli masz
                        wieczyste użytkowanie).
                        Jedyne co mi się nasuwa do głowy (żeby nie uznać, że Gmina każe Ci płacić coś
                        czego nie powinnaś) jest to, że ten podatek od ułamka nie dotyczy ułamka w
                        gruncie tylko dotyczy ułamka w nieruchomości, którą jest budynek a którego Ty
                        w takim samym ułamku jesteś współwłaścicielem (bo jesteś). W takim jedynie
                        przypadku płacenie podatku byłoby zasadne.
                        Jeśli rzeczywiście płacisz podatek od ułamka w gruncie to moim zdaniem należy
                        to wyjaśnić z Gminą, bo taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Przy okazji
                        sprawdzę co i za co ja płacę, bo to, że płacę z udział w gruncie podatek od
                        nieruchomości nie przyszłoby mi do głowy.
                        Zobaczę jak to jest u mnie i przyjdę tu jeszcze (pewnie już jutro), bo mnie to
                        mocno zaintrygowało - przyznam.
                        Pozdrawiam Cię cieplutko. B.

                        • izalil Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 04.02.04, 17:08
                          No też mnie to zaintrygowało. Nie zajmuje się opłatami w moim domu i do
                          wczoraj byłam w błogiej nieświadomości co do różnych podatków itd. A tu taki
                          post się trafił to zajrzałam do papierów i mnie coraz większa rozpacz ogarnia
                          z tymi gruntami.

                          Z tą "dobrowolnością" to może jest jakiś absurd urzędniczy. Wynika to na
                          nadużycie słownictwa. Przydałby się w gminie jakiś spec od jasnego
                          sformułowania przekazu od urzędasów do ludności. W sumie to nie mam nic
                          przeciwko tej opłacie za użytkowanie gruntu, ale skoro urząd
                          pisze "dobrowolnie" to tak jakby pozwala się domyślać, że tej opłaty można nie
                          płacić. Płacą ci co chcą, ci co nie chcą nie płacą.

                          Co do podatku od nieruchomości, to w akcie notarialnym mam zapis o udziale we
                          współwłasności części wspólnych budynku w wysokości 97/2360. Oraz zapis o
                          udziale we współużytkowaniu wieczystym działki gruntu również w wysokości
                          97/2360. Ponieważ są to takie same udziały więc trudno wyczuć z racji czego
                          jest naliczany podatek od nieruchomości. Jedyna rzecz, która mi się nasuwa to
                          taka, że wielkość działki wynosi właśnie 2360 m2. O metrażu budynku nic nie
                          jest w akcie napisane, jedynie kubatura - 12580 m3. Stąd mój wniosek, że
                          podatek jest jednak naliczany od udziałów we współużytkowaniu wieczystym
                          działki. Czyli że się jednak dubluje z "opłatą za użytkowanie wieczyste".

                          pozdr i dziękuję za wyrozumiałość
                          izalil
                        • alaska31 Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 04.02.04, 23:36
                          Bebiak istnieje taka możliwość, ze budynek położony jest na dwóch lub więcej
                          działkach i do jednej istnieje prawo własności a do drugiej prawo wieczystego
                          użytkowania. Jednakże sprawa i tak jest do wyjaśnienia w UM tak jak napisałaś.
                          W sprawie "wzywam do dobrowolnej zapłaty" to zwrot ogólnie stosowany,
                          niedokonanie dobrowolnej zapłaty, pociąga za sobą egzekucję podatku i opłaty
                          (niedobrowolnej). Jak sądzę z Twojej wypowiedzi myślisz tak samo.
                          Pozdrowienia
                          • bebiak Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 04.02.04, 23:56
                            Cześć:))
                            alaska31 napisała:

                            > Bebiak istnieje taka możliwość, ze budynek położony jest na dwóch lub więcej
                            > działkach i do jednej istnieje prawo własności a do drugiej prawo wieczystego
                            > użytkowania.

                            Tak na szybko myśląc, to wydaje mi się, że nie jest taka sytuacja możliwa. Może
                            oczywiście być budynek posadowiony na dwóch i więcej działkach, ale przed
                            wyodrębnieniem pierwszego z lokali z takiego budynku trzeba stworzyć jedną
                            nieruchomość wspólną, czyli wszystkie działki połączyć w jednej księdze
                            wieczystej. I przyznam uczciwie, że kiedy jedna z działek jest we własności a
                            jedna w wieczystym użytkowaniu to bardzo słabo widzę taką możliwość. Dodam Ci
                            jeszcze, że problem mnie na tyle zaintrygował, że muszę poszperać, choć
                            donoszę: nie potrafię sobie wyobrazić takiej nieruchomości wspólnej w sensie
                            prawnym. Dla mnie, żeby można było połączyć działki w jedną nieruchomość musi
                            istnieć tożsamość w sensie właściciela, a tu byśmy mieli: do jednej działki -
                            developera/Kowalskich itp., a do drugiej Skarb Państwa/Miasto/Dzielnicę. Nie,
                            nie widzę takiej możliwości, doprawdy nie widzę.

                            >Jednakże sprawa i tak jest do wyjaśnienia w UM tak jak napisałaś.

                            Osobiście chyba nie chciałabym się dowiedzieć, że płacę podatek od gruntu
                            (działka pod moim budynkiem jest w wieczystym użytkowaniu).

                            > W sprawie "wzywam do dobrowolnej zapłaty" to zwrot ogólnie stosowany,
                            > niedokonanie dobrowolnej zapłaty, pociąga za sobą egzekucję podatku i opłaty
                            > (niedobrowolnej). Jak sądzę z Twojej wypowiedzi myślisz tak samo.

                            Tak, dokładnie tak samo myślę i raczej nie uchylałabym się od wnoszenia tej
                            opłaty.
                            Pozdrowionka serdeczne. B.
                        • mcmacpl Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 22.02.04, 16:03
                          > I to jest rzecz, nad którą musimy się zastanowić, bo z tego co piszesz (a ja
                          > powtarzam dla kontroli czy dobrze zrozumiałam) płacisz raz podatek od
                          > nieruchomości, którą jest lokal (i to prawidłowo) oraz również podatek od
                          > nieruchomości, którą tu jest udział w działce. Wg mnie nie powinno się płacić
                          > podatku za coś, co nie jest Twoją własnością (a grunt nie jest jeśli masz
                          > wieczyste użytkowanie).

                          Tez mnie to interesuje, bo mam dokladnie identyczna sytuacje. Tak ze nie jest
                          to jakis jednostjowy przypadek, ale wyglada na prawidlowosc.
                          • Gość: domator Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż IP: *.wawaexpress.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 23:23
                            opiszcie szczegółowo
                          • Gość: domator Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż IP: *.wawaexpress.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 23:25
                            opisz szczegółowo
                • alaska31 Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 04.02.04, 23:26
                  Przepraszam Cię Bebiak jeśli poczułaś się urażona, nie pisałam że twoja
                  odpowiedź jest błędna, tylko że namieszałaś bo było to trochę niezrozumiałe.
                  Pisząc do mnie dokładnie sprecyzowałaś pojęcia i ja się z nimi całkowicie
                  zgadzam, ale nie było takiej precyzji w poście, na który odpowiadałam.
                  Cytuję:
                  Poprzednio Napisa
                  Napisałam: "to coś
                  innego
                  > niż podatek" w takim rozumieniu, że to coś dodatkowego. Podatek od
                  > nieruchomości płacimy zawsze jeśli jesteśmy jej właścicicielem, natomiast tę
                  > opłatę roczną dodatkowo płacą te osoby, których grunt jest w użytkowaniu
                  > wieczystym.
                  Ktoś niezorientowany w podatkach mógł pomyśleć że cały czas mowa o gruntach.
                  Sorry, że się wtrąciłam. Nie było to w złej wierze.
                  Pozdrowienia Alaska
                  • bebiak Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 04.02.04, 23:42
                    Cześć Alasko:))
                    Zapewniam Cię, że nie poczułam się w żaden sposób urażona, a to dlatego, że:
                    - po pierwsze: zawsze, absolutnie zawsze mam wątpliwości czy w miarę jasno się
                    wyrażam (i często nawet o to pytam), a to jest olbrzymi problem wypowiedzieć
                    się tak aby odbiorca zrozumiał;
                    - po drugie: zawsze mogę się mylić i mam tego świadomość (staram się oczywiście
                    myśleć kiedy piszę i przeglądać moje posty jak mam chwilkę właśnie po to aby
                    coś ewentualnie sprostować);
                    - po trzecie: nie mam wyłączności na to forum w kwestiach merytorycznych i
                    każdy kto coś wie może pisać, bo przecież ja i tak wszystkiego nie wiem i o tym
                    też wiem.
                    A poza tym to ...rozczulił mnie ten Twój przepraszający post, Alasko i śpieszę
                    donieść, że strasznie cieplutko Cię pozdrawiam i macham w Twoim kierunku lewą
                    łapką:)) B.
                    • alaska31 Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 04.02.04, 23:51
                      Cześć Bebiak
                      Pisałam na tym forum poraz pierwszy więc Cię nie znam. Znam troche podatki ale
                      nigdy do końca nie jestem pewna sowjej wiedzy i myślę że nikt nie może (za
                      prędko wszystko się zmienia). Cieszę się,że przyjęłaś moje uniżone przeprosiny.

                      Pozdrawiam serdecznie
                      Alaska
      • manim Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 04.02.04, 11:48
        Pomóżcie,
        a co jest jeśli mam mieszkanie własnościowe spółdzielcze, założoną księgę
        wiczystą i chcę "wykupić" grunt, na którym stoi budynek, w którym jest moje
        miszkanie. Wiem, że mogę to zrobić, bo o tym powiadomiła mnie moja spóldzielnia
        mieszkaniowa. Co to znaczy "uzytkowanie gruntu na zasadach spółdzielczych"?
        Gdzie to powinnam załatwić? W spółdzielni? Czy wtedy płaciłabym tylko podatek
        gruntowy? (oprócz czynszu wynikającego z "obsługi" przez spółdzielnię"). Płacę
        bardzo duzy fundusz remontowy (ponad 200 zł miesięcznie), czy po wyodrębnieniu
        własności gruntu ten fundusz byłby ograniczony tylko do mojego mieszkania i
        przypadającej na mnie 1/12 kosztów remontów (tyle jest mieszkań w jednej
        klatce)? Chyba wszystko już pomieszałam. Czy ktoś może mi pomoc?
        • lhotse89 Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 05.02.04, 00:02
          46. Nieruchomościami są części powierzchni ziemskiej stanowiące odrębny
          przedmiot własności (grunty) jak również budynki trwale z gruntem związane lub
          części takich budynków jeśli na mocy odrębnych przepisów stanowią odrębny
          przedmiot własności

          to definicja kodeksowa nieruchomosci. kupujac od developera mieszkanie kupujemy
          je na własnosć (developer może prowadzić swą działalnośc ustanawiajac wyłącznie
          prawo własności na oddawanych mieszkaniach). Kupując mieszkanie kupujemy więc
          nieruchomość (odrębna własnosć). Mieszkanie jednak jest częścia całości, czyli
          budynku który stoi na jakimś gruncie. Jeśli więc nasze mieszkanie i mieszkania
          stanowiące własność sąsiadów stanowią odrębne nieruchomości to grunt pod nimi i
          tzw części wspólne budynku (fundamenty, schody, szyby windy, niektóre pom
          dospodarcze) stanowią przedmiot współwłasności. CZyli mamy do czynienia z z
          sytuacją opisaną w paragrafie 46 KC, następuje oddzielenie własnosci
          nieruchomości od gruntu. O ile prosta sprawa jest z fundamentami itp to sprawa
          komplikuje się z gruntem na którym budynek dumnie sie wznosi. Sytuacje są dwie;
          albo budynek postawiony jest na gruncie stanowiącym współwłasność właścicieli
          lokali (czyli jest własnością wspólnoty mieszkaniowej) albo budynek stoi na
          gruncie stanowiącym przedmiot użytkowania wieczystego (czyli wspólnocie
          przysługuje prawo użytkowania wieczystego do gruntu). Każdy z właścicieli
          lokalu jest obowiązany do ponoszenia kosztów związanych z utrzymywaniem swego
          lokalu oraz części wspólnej w części przypadającej na jego lokal. Stąd biorą
          sie owe ułamki. Tak więc od swego lokalu właściciel będzie płacił podatek od
          nieruchomości (tę stanowi lokal) i od gruntu jeśli takowy stanowi przedmiot
          własności. Jeśli grunt jest w użytkowaniu wieczystym płaci sie opłaty roczne. I
          tu uwaga. Gminy ostatnio bardzo chętnie nakładają tzw. opłaty adiacenckie. Sa
          to opłaty które są związane ze wzrostem wartości nieruchomości. Np. mamy świeżo
          postawiony developerski budynek naprzeciw którego szczere pole. Burmistrzowi
          przychodzi do głowy pomysł że na tym polu można postawić kilka takich budynków
          któreych nie było w planie. Burmistrz dzieli pole, uzbraja, kładzie nowe drogi
          itp itd. Pytanie : czy wartość wcześniej postawionych nieruchomosci wzroście?
          oczywiscie i gmina ma prawo naliczyć taka opłate niezależnie czy ktoś ma UW czy
          pełne prawo własnosci. Ta sytuacja dotyczy zwłaszcza budynków budowanych na
          obrzeżach miast.
          Właściciell gruntu oddanego w UW może aktualizować opłaty i to zawsze w górę.
          Nigdy w dół (a była taka kiedys możliwość). Te opłaty mogą być aktualizowane
          raz w roku.
          Generalnie UW uchodzilo za bardzo wygodny sposób władania nieruchomością,
          jednak wyżej wspomniane sprawy z oplatami rocznymi i adiacenckimi (te zwłaszcza
          w Warszawie) sprawiają że lepiej jest przekształcić UW w pełną własność. I tu
          niestety jest problem bo na to muszą sie zgodzić wszyscy właściciele lokali w
          budynku a z tym są problemy.

          JAk chodzi o podatek który nie wiadomo skąd sie wział to tu nie jestem pewny bo
          nie zajrzałem jeszcze do ustawy "o podatkach i opłatach lokalnych", ale tam
          jest coś o podatku wymierzanym uzytkownikom wieczystym. RZeczywiście ustawa "O
          gospodarce nieruchomosciami"(UGN) mówi tylko (!) o opłatach rocznych od UW, ale
          już art 2 mówi: "Ustawa nie narusza innych ustaw w zakresie dotyczącym
          gospodarki nieruchomościami" czyli regulacja wspomnianej podatkowej ustawy w
          niczym nie wzruszłaby przepisów UGN a w połączeniu z takim oto zapisem UGN:
          art28,2. "Warunki zbycia nieruchomości w drodze przetargu obwieszcza się w
          ogłoszeniu o przetargu. Warunki zbycia nieruchomości w drodze bezprzetargowej
          ustala się w rokowaniach przeprowadzanych z nabywcą." wydaje sie wielce możliwe
          że mieszkania sprzedawane były z podatkowym "dobrodziejstwem" bo nabywcą był
          developer a nie pani x czy y. Developer mógł zgodzić sie na to że będzie za
          właściciela uiszczał podatek (a właściwie to komu gmina miałaby płacic podatek
          za swój grunt?) i kupujący nie zwrócili uwagi na ten szczegół. To tylko
          przypuszczenia rzecz jasna

          Z tą dobrowolnoscią to coś niebywałego. Pierwszy raz o tym słyszę. Dobrowolnie
          too gmina może sobie ustalać oplaty (choć jak się wczyta w ustawę to nie
          bardzo). Dobrowolnie mozna było uiścić całość opłat za 99 lat i bylo to bardzo
          wygodne bo nie obowiązywały wtedy aktualizacje. Niestety to już dawnych
          wspomnień czar
          • izalil Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 05.02.04, 09:24
            Nie wiem czy to ma jakies znaczenie ale znalazłam kilka rzeczy w akcie
            notarialnym, które pozwolą może wyjaśnic częściowo sytuacje:

            "...Spółka X Development ... jest uzytkownikiem wieczystym działek gruntu:
            działki A i działki B o łącznej powierzchni 2360 m2...
            Spółka X oświadcza, że właścicielem gruntu jest gmina Warszawa-Włochy, zaś
            prawo UW zostało ustanowione do 07.03.2095 roku...
            Przedmiotowe prawo UW wolne jest od wszelkich długów i obciążeń oraz nie jest
            ograniczone prawami lub roszczeniami osób trzecich...
            Przedmiotem niniejszej umowy jest lokal mieszkalny o pow. 78,37 m2 oraz
            miejsce parkingowe w garażu podziemnym o pow. 17,5 m2.
            Z własnością tego lokalu związany bedzie udział we współwłasności częśći
            wspólnych budynku w wysokości 97/2360 oraz taki sam udział we współużytkowaniu
            wieczystym działek gruntu A i B...
            Przy niniejszym akcie okazano:
            Zawiadomienie wydane przez Sąd Rejonowy ... Wydział Ksiąg Wieczystych, z
            którego wynika, że spółka X jest wpisana do księgi wieczystej jako użytkownik
            wieczysty...
            Spółka X oświadcza, że lokal, miejsce parkingowe, udział w części wspólnej
            sprzedaje za łączną cenę 100 zł.
            Strony tego aktu ponadto ustalają, że łączna cena powyżej zawiera cenę za
            udział w prawie wieczystego użytkowania gruntu pod budynkiem w kwocie 25 zł...
            Kupujący oświadcza, że przejmuje obowiązki użytkownika wieczystego wobec
            właściciela gruntu, co do nabytego udziału w UW..."

            Tak więc z pewnością nie jestem właścicielem gruntu tylko uzytkownikiem
            wieczystym.
            Więc skąd ten podatek od nieruchomości z tytułu gruntów?

            proszę o komentarz

            pozdr
            izalil
            • izalil Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 05.02.04, 09:33
              I jeszcze jedno.

              Czy kupując udział w prawie wieczystego użytkowania gruntu pod budynkiem za
              kwotę która stanowi ok. 1/4 łącznej ceny mieszkania (+ garaż + udziały),
              powinnam płacić opłatę roczną z tytułu wieczystego użytkowania -
              tą "dobrowolną"?

              pozdr
              izalil
              • lhotse89 Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 05.02.04, 11:24
                "Kupujący oświadcza, że przejmuje obowiązki użytkownika wieczystego wobec
                właściciela gruntu, co do nabytego udziału w UW..."

                No nie chciałbym tu sie jednoznacznie wypowiadać i oczywista moja opinia nie
                jest miarodajna ale ten zapis może oznaczać również obowiązek zapłacenia
                podatku (jeśli developer przyjął na siebie takie zobowiązanie). NAjlepiej
                sprawdź to w gminie bo pisząc posty na forum nie można przecież ustalić stanu
                faktycznego
                • vampi_r Re: Własność a użytkowanie wieczyste gruntu - róż 05.02.04, 13:22
                  Chyba najlepiej nic nie mieć.
                  Taki prosty wniosek nasuwa mi się, gdy czytam to wszystko.
                  Ja niestety mam.... Warszawa Wola od 3 lat przysyła do mnie wezwania do
                  dobrowolnej zapłaty czegośtam, a ja to od 3 lat wywalam to do kosza.

                  Czy jest jakiś okres na "przedawnienie"? Może powywalam te ich prośby o
                  dobrowolną zapłatę jeszczez 2 lata i dadzą w końcu spokój?
                  A może lada chwila zjawi się u mnie komornik i zarekwiruje miszkanie w związku
                  z tym, że zalegam urzędowi 200 zł?
                  • izalil up 06.02.04, 12:05
                    • bebiak Re: Podatek od nieruchomości 06.02.04, 13:48
                      Cześć, znalazłam swoją Decyzję w spr. wymiaru podatku od nieruchomości. To co
                      prawda za 2002 rok, ale myślę, że nic (poza kwotami) się nie zmieniło. I cóż
                      widzę? Hm, mam wymienione: budynki mieszkalne (myślę, że OK, choć mam lokal
                      ale to pewnie ta sama grupa), i GRUNTY POZOSTAŁE z podanymi jakimiś metrami
                      (ile ma działka pod budynkiem - nie wiem). Nigdy nie przyglądałam się takiej
                      Decyzji (przyznaję to uczciwie) ale już widać, że bynajmniej w sensie tego co
                      napisane sytuacja jest taka sama o jakiej rozmawiamy. I teraz będę musiała
                      zadzwonić do wystawcy i zapytać o to, bo jeszcze zakładam (gdzieś tam
                      wspominałam), że może tak tylko drukują a chodzi tu o ten udział w budynku.
                      Bardzo jestem ciekawa odpowiedzi - jak się wywiem to się odezwę. Pozdrowionka
                      serdeczne. B.
                      • bebiak Re: Podatek od nieruchomości 22.02.04, 17:22
                        Cześć, no to już wiemy to czego nie wiedzieliśmy (ja nie wiedziałam i w ogóle
                        by mi to do głowy nie przyszło): jako wieczyści użytkownicy (poza opłatą roczną
                        za wieczyste użytkowanie) niestety płacimy podatek od nieruchomości, którą jest
                        grunt.
                        Doniosła o tym w zupełnie innym wątku Egi (moim zdaniem osóbka biegła w
                        podatkach) a ja pozwalam sobie zamieścić tutaj podstawę, którą wynalazła:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=10435075&a=10846795
                        Dzięki Egi za informację. Pozdrowionka dla wszystkich. B.
                        • izalil Re: Podatek od nieruchomości 22.02.04, 21:14
                          "...
                          5. Jeżeli wyodrębniono własność lokali, obowiązek podatkowy w zakresie podatku
                          od nieruchomości od gruntu oraz części budynku stanowiących współwłasność ciąży
                          na właścicielach lokali w zakresie odpowiadającym częściom ułamkowym
                          wynikającym ze stosunku powierzchni użytkowej lokalu do powierzchni użytkowej
                          całego budynku."

                          Z całej wypowiedzi Egi jasno wynika, że podatek trzeba płacić. W porządku. Ale
                          nic nie ma o opłacie za użytkowanie wieczyste. A przynajmniej ja sie nie
                          doczytałam.
                          Nadal jestem przekonana że jako użytkownik wieczysty gruntu nie mogę od niego
                          płacić podatku gdyż nie jestem jego właścicielem tylko dzielnica.
                          To jest jakaś paranoja i moim zdaniem obie te "daniny" czyli podatek i opłata
                          roczna są ze sobą sprzeczne.

                          Druga sprawa:
                          czy jest jakaś ustawa mówiąca o tym jak często ma być wyceniany grunt?
                          Oczywiście na potrzeby obliczenia opłaty rocznej z tytułu uw i jej
                          aktualizowania? Co rok to chyba nie, ale może co 5-10 lat? Istnieje coś takiego?
                          Bo już się boję kolejnej stawki tej opłaty.
                          • bebiak Re: Podatek od nieruchomości 22.02.04, 21:45
                            Cześć Izo:)
                            izalil napisała:

                            > Z całej wypowiedzi Egi jasno wynika, że podatek trzeba płacić. W porządku.
                            >Ale nic nie ma o opłacie za użytkowanie wieczyste. A przynajmniej ja sie nie
                            > doczytałam.
                            > Nadal jestem przekonana że jako użytkownik wieczysty gruntu nie mogę od niego
                            > płacić podatku gdyż nie jestem jego właścicielem tylko dzielnica.
                            > To jest jakaś paranoja i moim zdaniem obie te "daniny" czyli podatek i opłata
                            > roczna są ze sobą sprzeczne.

                            I widzisz Iza, mnie by to do głowy nie przyszło, że tak płacimy i na dodatek
                            wychodzi na to, że tak płacić musimy, bo:
                            - obowiązek wnoszenia podatku od nieruchomości stanowiacej własnosć SP (grunt)
                            nakłada na nas ustawa, którą przytoczyła Egi czyli ta o podatkach i opłatach
                            lokalnych (chyba tak ją Egi nazwała);
                            - obowiązek ponoszenia opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste nakłada na nas
                            ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami.
                            A ponieważ oba obowiązki nakładają na nas niestety ustawy to nie ma siły, żeby
                            tych opłat nie wnosiły, choćbyśmy uważały to za paranoiczne (a ja tak uważam
                            odnośnie tego podatku).

                            > Druga sprawa:
                            > czy jest jakaś ustawa mówiąca o tym jak często ma być wyceniany grunt?
                            > Oczywiście na potrzeby obliczenia opłaty rocznej z tytułu uw i jej
                            > aktualizowania? Co rok to chyba nie, ale może co 5-10 lat? Istnieje coś
                            >takiego?

                            Wydaje mi się, ze reguluje to ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami (coś
                            tak mi się tłucze po głowie, ale dziś nie sprawdzę bo nie mam jej w domku).
                            Ostatnio strasznie głośno na tzw. mieście o nowych wycenach gruntów, bo ponoć
                            wcale nie są to takie śmieszne podwyżki, a Dzielnice tłumaczą, ze już dość
                            dawno wycen nie było stąd taka nagle drastyczna podwyżka w opłatach. Czym to
                            się skończy - sama nie wiem.

                            > Bo już się boję kolejnej stawki tej opłaty.

                            Ja niestety też. I jeszcze podatku się boję, bo mam świadomość, że to co płacę
                            to jakaś parodia podatku (choć oczywiście się cieszę).
                            Pozdrowionka. B.
                            • bebiak Re: Podatek od nieruchomości 24.02.04, 02:10
                              Cześć, sprawdziłam w ustawie: ta mówi, że wysokość opłaty rocznej może być
                              aktualizowana, nie częściej niż raz w roku, jeżeli wartość tej nieruchomości
                              ulegnie zmianie (i gdzieś tam dalej, że aktualizacji tej opłaty dokonuje się na
                              podstawie wartości określonej przez rzeczoznawcę majątkowego).
                              I jeszcze jeden przepis w tym temacie, który nakazuje się zadumać nad naszą
                              rzeczywistością: jeśli wartość nieruchomości byłaby niższa od tej ustalonej w
                              przetargu - aktualizacji nie dokonuje się (tak sobie tylko go napisałam, bo
                              dość ciekawy).
                              Tyle właśnie wynalazłam. Pozdrowionka serdeczne. B.
                              • izalil Re: Podatek od nieruchomości 24.02.04, 13:47
                                Pani Bebiak - wielkie dzięki

                                pozdr

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka