iza.b 06.02.04, 10:37 Czy ja też mogę prosić o wyliczenie opłat notariusza?????? Wartość mieszkania 115.900. Zgóry bardzo dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jacek Qrde, ludzie !!!! IP: 217.153.142.* 06.02.04, 11:24 Opamiętajcie się!! W ciągu 3 minut znalezłem paredziesiąt stron , na których znajdują się opdowiedzi na wasze pytania. Za przeproszeniem, skończona podstawówka wystarczy,aby z nich skorzystać. Przykłady poniżej: www.dpj.com.pl/oplaty.htm www.atr.pl/pverporady.htm#Taksa_notarialna_podstawa www.centrum-nieruchomosci.pl/tekst/?klucz=wiz_ofirmie www.intercentrum.pdi.net/oplaty.html Niech forum będzie forum (czyli miejscem wymiany poglądów), a nie hot-line do Bebiak. Btw. sorry że się wtrącam w wątek nie do mnie - wiem że Bebiak zaraz napisze, ze "lubi pomagać" i "bardzo się cieszy" odpowiadając na kolejne takie samo pytanie itd., - ma do tego prawo (choć osobiście ja mam też prawo się dziwić) . mam też do tego prawo, aby wyrazić swoją krytykę dla ludzkiego lenistwa (niekorzystanie z wyszukiwarek, w tym forumowej) i odporności na wiedzę (taksą jak widać rządzą przecież proste reguły !). Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Qrde, ludzie !!!! 06.02.04, 11:42 No cóż. Dla każdego jego sprawa jest najważniejsza. A to, ze Bebiak po raz enty wylicza to samo, mało kogo obchodzi. Ale Bebiaczek to lubi i jest szczęsliwy, że może innym pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: prośba do p. Bebiak 06.02.04, 11:25 Co, Bebiaczku, robisz ostatnio za kalkulatorek? Odpowiedz Link Zgłoś
iza.b Re: prośba do p. Bebiak 07.02.04, 12:47 dzięki wszystkim za dobre rady, ale was tu nie chciałam. pANI bEBIAK ODPISZE JAK BĘDZIE CHCIAŁA, A JAK NIE TO NIE ODPISZE I TRUDNO. tO JEST PROŚBA A NIE NAKAZ. Poza tym licząc moje opłaty według wzorów które miałam wyszły mi wi,,eksze za moje mieszkanie niż wyliczone za mieszkanie prawie dwa razy droższe. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: opłaty 07.02.04, 14:26 Cześć Wam:))) Tu Wasz kalkulatorek:)) Izo, napisz jakie mieszkanko kupujesz: hipoteczne czy spółdzielcze, czy z rynku pierwotnego (developer/spółdzielnia) czy wtórnego, jeśli spółdzielcze własnościowe z rynku wtórnego to czy ma księge wieczystą (może mieć ale nie musi). To jest mi potrzebne, żebym mogła Ci policzyć te opłaty. Pozdrowionka serdeczne dla Was wszystkich z nakazem pozostawania w pokojowej atmosferze na tym forum! B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: opłaty IP: *.swic.dialup.inetia.pl 07.02.04, 22:32 Podepne sie pod pytanie. Dostane w spadku mieszkanko 50 m2 wartosci okolo 65.000.Ile bede musial zostawic u notariusza i te takie tam inne oplaty. Jak liczylem sam to wyszlo mi inaczej niz wyszlo jak liczylem przy pomocy kalkulatora zamieszczonego na jednej ze stron. Czy musze oplate sadowa wnosic? Mieszkanie jest wlasnosciowe w bloku spoldzielczym,ksiega wieczysta chyba jest Z gory serdecznie dziekuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: opłaty 07.02.04, 23:09 Cześć Adamie, musimy chwilkę porozmawiać, bo coś mi się tu nie klei Gość portalu: Adam napisał(a): > Dostane w spadku mieszkanko 50 m2 wartosci okolo 65.000.Ile bede musial > zostawic u notariusza i te takie tam inne oplaty. Ustalmy jedną rzecz (tak, żebyśmy się dobrze zrozumieli): jeśli dostajesz mieszkanie w spadku to nie idziesz do notariusza tylko do sądu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku a potem, w ciagu 30 dni od uzyskania prawomocnego postanowienia - do urzędu skarbowego celem opłacenia podatku. Czy napewno chodzi Ci o spadek? Rozważam takie możliwości: 1). albo ktoś z Tobie bliskich zamierza iść do notariusza sporządzić testament i Ciebie interesuje ile testament kosztuje (plus ewentualnie co Cię czeka po najdłuższym życiu tej osoby jeśli założymy, że nie zmieni testamentu); 2). albo już jest postanowienie sądu po kimś komu służyło prawo do tego lokalu, wśród spadkobierców jesteś i Ty (plus inne osoby) i wybieracie sie do notariusza celem dokonania działu spadku w taki sposób, że to mieszkanie przypadnie Tobie; 3). albo ktoś zamierza dokonać na Twoją rzecz darowizny tego lokalu (wtedy idzie się do notariusza) - jeśli to ten wariant to istotne jest dla mnie kto by Ci darował to mieszkanie oraz czy Ty masz swoje mieszkanie i czy zamierzasz tam mieszkać. > Jak liczylem sam to wyszlo mi inaczej niz wyszlo jak liczylem przy pomocy > kalkulatora zamieszczonego na jednej ze stron. > Czy musze oplate sadowa wnosic? > Mieszkanie jest wlasnosciowe w bloku spoldzielczym,ksiega wieczysta chyba jest Na te pytanka oraz te zasadnicze, które stawiasz wyżej, napiszę Ci coś jak się wypowiesz co do Waszej sytuacji, o co proszę. Pozdrawiam Cię serdecznie. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: opłaty IP: *.swic.dialup.inetia.pl 08.02.04, 19:02 Witam p.Bebiak Chyba sie troche niejasno wyrazilem. Podzialu sadowego jeszcze niema ale domyslam sie ze bedzie on pol na pol i reszte trzeba bedzie samemu uzgodnic co i jak.Chyba ze juz na etapie postepowania sadowego bedzie mozna "zrobic" tak zeby mieszkanko przypadlo mnie a samochod kuzynowi? Z tym mieszkaniem to jest tak ze w spadku dostanie go ciocia i tata.Jednak wspolnie ustalilismy zeby mieszkanie bylo dla mnie a dla kuzyna - syna cioci - bedzie autko. I wlasnie sie zastanawiamy jakie koszty beda z tym zwiazane. Pozdrawiam Adam Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Dział spadku 08.02.04, 19:10 Cześć Adamie, skoro jesteś tutaj w tej chwili to napisz mi szybciutko jeszcze kiedy zmarła babcia (bo to chyba spadek po Twojej babci - tak myślę). Napisz kiedy zmarła, oraz to, czy Ty masz rodzeństwo i czy ten Twój kuzyn ma rodzeństwo (inaczej: czy tato ma inne dzieci oraz czy ta ciocia ma inne dzieci) wtedy będę miała obraz całości. Pozdrowionka. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Dział spadku IP: *.swic.dialup.inetia.pl 08.02.04, 21:52 Nie bylo mnie wtedy,wpadlem tylko wyslac tego posta Wiec tak To jest spadek po cioci - siostrze taty. Ciocia zmarla 29.11.2003.Miala w sumie 3 rodzenstwa z czego zyja jeszcze tylko tata i ciocia,tzn taty siostra. Nie mam rodzenstwa - niestety. Ciocia ma 2 dzieci.Z czego dla Daniela przypadnie autko a dla Ani - sam w sumie nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Dział spadku 08.02.04, 23:29 Cześć, zreasumujmy i ustalmy spadkobierców tej cioci (zakładam, że nie zostawiła testamentu) Gość portalu: Adam napisał(a): > To jest spadek po cioci - siostrze taty. > Ciocia zmarla 29.11.2003. >Miala w sumie 3 rodzenstwa z czego zyja jeszcze tylko > tata i ciocia,tzn taty siostra. Jeśli ta zmarła ciocia miała trójkę rodzeństwa to wygląda to tak, że było ich wszystkich czworo, czy tak? Jedno z rodzeństwa nie żyje - dobrze czytam Twój post? Czy to nieżyjące rodzeństwo zostawiło dzieci swoje? To ważne Adamie! > Nie mam rodzenstwa - niestety. > Ciocia ma 2 dzieci.Z czego dla Daniela przypadnie autko a dla Ani - sam w >sumie nie wiem. Jak to podzielicie to Wasza sprawa oczywiście. Tu nic nikomu z Was (myślę o Tobie, Danielu i Ani) nie musi przypaść - to omówimy później a jaka Wasza wola (bynajmniej co do mieszkania i samochodu) to mniej więcej już wiem. Najpierw musimy ustalić tych spadkobierców zmarłej cioci i do tego jeszcze potrzebna jest informacja czy to zmarłe rodzeństwo cioci zostawiło dzieci. To wszystko jest Adamie istotne bo skoro ciocia (ta ciocia) zmarła w listopadzie to jest jeszcze np. czas na odrzucenie spadku tylko trzeba się zastanowić czy to ma sens. I jeszcze jedno: czy rodzice Twojego taty żyją? Niestety, tak to bywa, że Twoja odpowiedź u mnie powoduje następne pytania - nie wynika to z mojej nadmiernej ciekawości (i wiem, że mi tu wierzysz) tylko z konieczności rozeznania się w Waszej sytuacji. Pamiętaj - dwa pytania: - czy to zmarłe rodzeństwo cioci zostawiło dzieci; - czy rodzice Twego taty żyją; - i dodatkowe celem upewnienia się: czy ta zmarła teraz w listopadzie ciocia zostawiła testament. Pozdrawiam Cię serdecznie. B. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Dział spadku 08.02.04, 23:35 I jeszcze jedno dla upewnienia się: zakładam, że ta zmarła w listopadzie ciocia zmarła będąc stanu wolnego i nie miała dzieci (bo skoro od początku u Ciebie wśród spadkobierców pojawia się rodzeństwo to tak chyba jest ale wolę się upewnić). Pozdrowionka. B. Wrócę tu pewnie jutro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Dział spadku IP: *.swic.dialup.inetia.pl 09.02.04, 00:15 Wiec tak Rodzice taty juz nie zyja.W sumie bylo ich 4.Dwie stostry juz niestety nie zyja i zostal tylko tata i jedna siostra.Obie siostry byly pannami i nie mialy dzieci.Testamentu ciocia nie zostawila Tak wiec wydaje mi sie ze sprawa podzialu przez sad jest stosunkowo prosta. Dzieli pol na pol i po sprawie.No chyba ze sie myle.I jakies nasze ustalenia maja jakies znaczenia dla sadu.Czy wogole warto o nich wspominac?? Wspomina Pani cos o odrzuceniu spadku.W jakim celu sie to robi i czy to ma sens? Wiem ze te dodatkowe pytania sa potrzebne. Pozdrawiam Adam P.S. Z tego co sie oreintuje to ciocia zlozyla juz jakies pismo w sadzie,tzn odnosnie spadku.Tzn podzialu.Spisala taki wzor z sadu i wypelnia jak byc powinno. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Dział spadku 09.02.04, 23:31 Cześć, chyba wszystko wiemy (no, może poza wartością samochodu, ale do tego dojdziemy jakoś). Przyjmijmy również dla naszych rozważań, że poza tym mieszkaniem (spółdzielcze z księgą, 65.000,-zł oraz tym samochodem nic ciocia więcej nie pozostawiła). Ja będę tak niektóre rzeczy powtarzała, a Ty mnie kontroluj. ZAKŁADAM,że Ty, Ania i Daniel jesteście pełnoletni!!! To ważne - jeśli ktoś z Was jest małoletni to zapomnij o koncepcji nr 2 bo to sporo kłopotu. Gość portalu: Adam napisał(a): ) Rodzice taty juz nie zyja.W sumie bylo ich 4.Dwie stostry juz niestety nie )zyja i zostal tylko tata i jedna siostra.Obie siostry byly pannami i nie mialy ) dzieci.Testamentu ciocia nie zostawila ) Tak wiec wydaje mi sie ze sprawa podzialu przez sad jest stosunkowo prosta. ) Dzieli pol na pol i po sprawie.No chyba ze sie myle. Tak wygląda: spadkobiercami ustawowymi są tylko Twój tato i ciocia, w równych częściach czyli po połowie spadku. Sąd spadku nie będzie pytał o składniki tego spadku (no, z wyłączeniem gospodarstwa rolnego, ale takiego nie mamy). Stwierdzi, o ile inaczej nie zadecydujecie, że cały spadek po zmarłej nabyło rodzeństwo: brat w 1/2 części i siostra w 1/2 części. Postanowienie sądu się uprawomocni i na tym sprawa o nabycie spadku sie kończy. )I jakies nasze ustalenia maja jakies znaczenia dla sadu.Czy wogole warto o )nich wspominac?? Nie, bo sąd spadku spadku nie dzieli (potem ewentualnie trzeba wnosić o dział spadku ale to od razu odrzucam bo to koszty i czas a skoro jesteście zgodni wszyscy to dział spadku u notariusza). Sąd spadku stwierdza tylko, kto jest spadkobiercą, a zresztą Wy tj. Ty, Ania i Daniel nie jesteście spadkobiercami ustawowymi zmarłej cioci )Wspomina Pani cos o odrzuceniu spadku.W jakim celu sie to robi i czy to ma sens Wspominałam ale nie wiem czy nie jest za późno wobec tego co napisałeś na końcu tego postu. Wypytywałam Cię o te wszystkie kwestie rodzinne właśnie dla tego celu, bo widziałam to (o ile by się okazało korzystne finansowo a do tego potem przejdziemy), że ciocia Twoja odrzuca spadek (wtedy w jej miejsce wchodzi Ania i Daniel) oraz Twój tato odrzuca spadek (w jego miejsce wchodzisz Ty). Wobec odrzucenia spadku przez rodzeństwo zmarłej sąd stwierdza, że spadek nabyli: Ty w 1/2 części oraz Ania w 1/4 części i Daniel w 1/4 części. Potem Wy w trójkę (po uregulowaniu sprawy podatkowej)spadkowej idziecie do notariusza celem zawarcia umowy o dział spadku gdzie wchodzące w skład spadku przedmioty przyznajecie: - Tobie - mieszkanie; - Danielowi - samochód; - Ani - nic. To Wasza wola jak się dzielicie spadkiem i Ania może niczego nie dostać jeśli tak zadecydujecie. Jeśli zaden z Was nic nie płaciłby Ani z tytułu takeigo podziału to taki dział spadku byłby bez podatku. ) Z tego co sie oreintuje to ciocia zlozyla juz jakies pismo w sadzie,tzn ) odnosnie spadku.Tzn podzialu.Spisala taki wzor z sadu i wypelnia jak byc ) powinno. Pewnie złożyła wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po siostrze - bo cóż innego mogła złożyć. Wniosek pewnie brzmiał aby sąd stwierdził, że spadek po zmarłej nabyli z ustawy: brat w 1/2 części i siostra w 1/2 części. I tu mam problem: zaraz podejdę jakoś do konkretnych kwot i gdyby się okazało, że konstrukcja z odrzuceniem spadku jest korzystniejsza to musisz szybciutko podpytać jakiegoś adwokata lub w sądzie czy przy złożonym takim wniosku jak złożyła juz ciocia - jest jeszcze możliwość odrzucenia spadku (termin jeszcze nie minął bo jest na to 6 miesięcy, ale czy przy złożonym wniosku można jeszcze odrzucić spadek albo jakoś ten wniosek wycofać). Przenalizujmy to na konkretnych kwotach i przyjmijmy (tego nie wiem a nie chcę już przedłużać, bo tu każdy dzień może być ważny), że samochód jest wart 30.000,-zł. KONCEPCJA I-sza: Sąd stwierdza nabycie spadku zgodnie ze złożonym wnioskiem czyli przez rodzeństwo zmarłej. Idą po uprawomocnieniu sie postanowienia do urzedu skarbowego celem opłacenia podatku do spadku. Na każdego z nich przypada kwota 47.500,-zł. Zakładam, że i tato i ciocia mają mieszkania (bo pewnie tak) czyli nie korzystają tu z ulgi. Płacą podatek od spadku: KAŻDE z nich po 2.033,70,- zł (może być ciut mniej jeśli mają rachunki za koszt pogrzebu - coś tam US odlicza z tego tytułu). Następnie idą do notariusza celem dokonania działu spadku (Wy nie idziecie bo dział spadku to umowa wyłącznie pomiędzy spadkobiercami): wartość przedmiotów umowy to 95.000,-zł (przypominam: mieszkanko 65.000,-zł + 30.000,-zł założyliśmy samochód). Dzielą się tym spadkiem w taki sposób, że ciocia dostaje samochód, a tato mieszkanie. Jeśli nic sobie wzajemnie nie dopłacają to podatku od takiej umowy nie ma, i płacą: - taksę notarialną: 1.275,-zł + VAT 280,50,-zł - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł - opłatę sądową za wpis taty do księgi wieczystej: 450,-zl. - wypisy ok. 200,-zł. Ciocia idzie do Wydzialu Komunikacji przerejestrowuje samochód (nie wiem czy coś płaci), tato idzie do spółdzielni celem przyjęcia go w poczet członków (wnosi opłatę za to - jej wysokość uzależniona od danej spółdzielni). Potem ciocia zawiera pisemną umowę darowizny samochodu z Danielem: jeśli nic mu w ciągu ostatnich 5-ciu lat nie podarowała to od kwoty 30.000,-zł Daniel zapłaci podatku do tej darowizny 812,60,-zł i przerejestrowuje samochód na siebie. Ty z tatą idziecie do notariusza celem zawarcia umowy darowizny służącego tacie spółdzielczego prawa do lokalu. Jeśli nie masz swojego lokalu (załóżmy, że nie) i spełniasz wszystkie warunki do ulgi (m.in. zamierzasz tam mieszkać w ciągu następnych 5-ciu lat) nie płacisz podatku od darowizny, i płacisz: - taksę notarialną: 562,-zl + VAt 123,64,-zł - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zl - wypisy: ok. 180,-zł - opłatę sądową za wpis Ciebie do księgi: 900,-zł. Idziesz do spółdzielni, wnosisz o przyjęcia Cię w poczet członków (opłata za tę czynność, podobnie jak wcześniej u taty) i ... już. Tyle koncepcja nr 1. Zobaczmy co by było finansowo przy KONCEPCJI NR 2. To ta koncepcja, że byłoby możliwe jeszcze odrzucenie przez ciocię i tatę spadku po zmarłej siostrze. Wowczas sąd stwierdza, że spadek nabyli: bratanek czyli Ty w 1/2 części, siostrzenica Ania w 1/4 części oraz siostrzeniec Daniel w 1/4 części. Idziecie do urzędu skarbowego. Załóżmy, że Ty nie masz mieszkania i ono ma być dla Ciebie czyli tu korzystałbyś z ulgi, bo w spadku jest ta ulga również przy II-giej grupie podatkowej (a ta zmarła ciocia i Ty to II-ga grupa). Wartosc Twojej części spadku to 47.500,-zł (w tym wartość udziału w mieszkaniu 32.500,-zł) a wartość udziału w spadku Ani i Daniela to kwoty po 23.750,-zł. Podatki od spadku: - od Ciebie: 540,70,-zł - od Ani: 1.277,10,-zł i od Daniela: 1.277,10,-zl. UWAGA: widzę tu możliwość, o ile Ania i Daniel nie mają swoich mieszkań skorzystania i przez nich z ulgi od udziału w mieszkaniu, a to dlatego, że w przypadku późniejszej czynności i tak nie tracą ulgi bo będzie to zbycie na rzecz Twoją czyli współspadkobiercy (i tu nie ma zwrotu, więc może warto się pokusić w ich przypadku o tę ulgę - zawsze byłby troszkę niższy ten ich podatek). Idziecie potem całą trójką do notariusza celem zawarcia umowy o dział spadku w wyniku której: - Tobie: przypada mieszkanie - Danielowi: przypada samochód; - Ania nie dostaje nic. Jak nic Ani żaden z Was nie płaci to nie ma podatku, i płacicie: - taksę notarialną: 1.275,-zł + VAT 280,50,-zł - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł - opłatę sądową za wpis Ciebie do księgi wieczystej: 450,-zl. - wypisy ok. 200,-zł. Od notariusza idziecie: - Ania: do domu:((( - Daniel: do wydziału komunikacji przerejestrować samochód; - Ty: do spółdzielni z wnioskiem o przyjęcie Cię w poczet członków. KONIEC KONCEPCJI NR 2. Teraz trzebaby zsumować wszystkie koszty koncepcji nr 1 i wszystkie koszty koncepcji nr 2. Wybrać t Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 09.02.04, 23:34 Adamie, nie zmieściło mi się zakończenie - stąd dokończenie tutaj: Teraz trzebaby zsumować wszystkie koszty koncepcji nr 1 i wszystkie koszty koncepcji nr 2. Wybrać tańszą, przy czym o ile koncepcja nr 2 okazałaby się tańsza to KONIECZNIE NATYCHMIAST TRZEBA ZAPYTAĆ JAKIEGOŚ ADWOKATA ALBO W SĄDZIE SPADKU CZY PRZY ZŁOŻONYM JUŻ WNIOSKU O STWIERDZENIE NABYCIA SPADKU MOŻNA GO COFNĄĆ ALBO CZY NA TYM ETAPIE WSKAZANI WE WNIOSKU SPADKOBIERCY MOGA JESZCZE ODRZUCIĆ SPADEK. Podkreśliłam to nie z nieznajomości a dlatego, że to przy koncepcji nr 2 szalenie istotne - w zasadzie najistotniejsze. Gdyby już nie można tego zrobić to niestety zostaje koncepcja nr 1. Adamie, napisałam Ci sporo ale niestety było to konieczne. Przeanalizuj to wszystko, przelicz wszystkie opłaty (pamiętaj o tej w spółdzielni!) i zastanów się nad tym. Napisz także czy to dla Ciebie w miarę zrozumiałe, a jak coś nie to się odezwij. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 10.02.04, 00:24 Probowalem to przeczytac z kompa ale bede musial sobie wydrukowac bo nie za bardzo tak mie sie dobrze czyta z kompa Ale powiem ze rozwazalismy tylko wersje pierwsza. Ta o odrzycaniu spadkow to nie bo myslalem ze jak sie tata zrzeknie sapdku to wszystko przypada cioci. Chociaz przyznam ze wersja druga wyglada mi ciekawiej. Niestety nie "przejdzie" ta wersja z nieruchomoscia.Tnz jej brakiem Wszyscy mamy jakies lokum.Ania z Danielem swoje mieszkania a ja dzialke z domkiem,tu gdzie teraz mieszkam. Bylismy u prawnika ale nie byl jakos specjalnioe zainteresowany zeby sensownie doradzic Kazal zlozyc wniosek o podzial spadku - koncepcja pierwsza - i tyle. Wniosek zlozony i nie wiem czy sie to da odkrecic.Zostal zlozony w zeszlym tygodniu A moja prawniczka - od ktorej bym sie mogl normalnie dowiedziec - to raczej nie za duzo pomoze bo zmarl jej maz i mowila ze nie moze myslec za bardzo.Nie dziwie sie jej Normalnie brak mi slow dla Twojej wiedzy. Jestes osoba ktora umie konkretnie powiedziec co i jak.Jakbys byla gdzies blizej to bym cie wysciskal :) Dam znac co i jak sie wyjasnilo Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 10.02.04, 22:12 Cześć Adamie, witam Cię serdecznie Gość portalu: Adam napisał(a): > Ale powiem ze rozwazalismy tylko wersje pierwsza. > Ta o odrzycaniu spadkow to nie bo myslalem ze jak sie tata zrzeknie sapdku to > wszystko przypada cioci. Nie, kiedy ktoś odrzuca spadek to w jego miejsce wchodzą jego zstępni czyli dzieci. > Chociaz przyznam ze wersja druga wyglada mi ciekawiej. > Niestety nie "przejdzie" ta wersja z nieruchomoscia.Tnz jej brakiem > Wszyscy mamy jakies lokum.Ania z Danielem swoje mieszkania a ja dzialke z > domkiem,tu gdzie teraz mieszkam. Od razu uprzedzam wobec tego, że Wasze podatki będą wyższe od tych, które uprzednio policzyłam:((( W zasadzie Twój bedzie wyższy bo Tobie zastosowałam tę ulgę, z której nie będziesz mógł skorzystać, bo masz dom. > Bylismy u prawnika ale nie byl jakos specjalnioe zainteresowany zeby >sensownie doradzic. Kazal zlozyc wniosek o podzial spadku - koncepcja >pierwsza - i tyle. Tu mi trochę przykro za tak wąskie spojrzenie na sprawę przez Kolegę:(( > Wniosek zlozony i nie wiem czy sie to da odkrecic.Zostal zlozony w zeszlym > tygodniu Tego właśnie nie wiem (tu już trzeba kogoś od procedury, a w tej jestem cieniutka), stąd nawet to podkreśliłam (czego w normalnych warunkach raczej nie czynię, chyba, że zwracam uwagę na coś co jest szczególnie ważne). Acha, w tamtym poście tłumacząc się dlaczego podkreślam zjadłam słowo i wyszło mi.. jakoś dziwnie - to miało być, że podkreślam nie dlatego, iż nie znam zasad na forum ale dlatego, że uważam to za rzecz szalenie ważną w tej koncepcji. > Normalnie brak mi slow dla Twojej wiedzy. > Jestes osoba ktora umie konkretnie powiedziec co i jak.Jakbys byla gdzies > blizej to bym cie wysciskal :) Już się nawet czuję wyściskana wirtualnie:)) Dziękuję. > Dam znac co i jak sie wyjasnilo Napisz, napisz - strasznie jestem ciekawa czy taki wniosek można wycofać. Swoją drogą takie rzeczy powinnam wiedzieć, ale nie cierpię procedury!!! A w życiu zawodowym nie mam z nią na szczęście do czynienia. Dziekuję raz jeszcze Adamie i pozdrawiam Cię serdecznie, a teraz idę do tego drugiego Twego postu:)) B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 10.02.04, 22:40 Powiedzialem tylko o mieszkaniu i o aucie ale sie okazalo ze sa tez jeszcze inne dobra (akcje i obligacje) do podzialu.Czy mozna czesciowo odrzucic spadek (tzn tylko na przyklad auta czy mieszkania) czy tez "leci" po polowie i tyle. I czy moze byc tak ze tylko tata sie zrzeknie sadku a ciocia nie? Pozdrawiam Adam Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 11.02.04, 23:10 Cześć Adamie Gość portalu: Adam napisał(a): > Powiedzialem tylko o mieszkaniu i o aucie ale sie okazalo ze sa tez jeszcze > inne dobra (akcje i obligacje) do podzialu.Czy mozna czesciowo odrzucic >spadek (tzn tylko na przyklad auta czy mieszkania) czy tez "leci" po polowie i >tyle. Nie, tak odrzucić spadku nie można. Albo się go odrzuca albo nie a nie co do poszczególnych składników - to można lepiej może wytłumaczyć w ten sposób, iż co do zasady zachowujemy się na etapie postępowania o nabycie spadku tak jakbyśmy w ogóle nie znali składników tego spadku, jakbyśmy nei wiedzieli co to w ogóle będzie ten spadek. Hm, sama nie wiem czy Ci to coś wyjaśniło. > I czy moze byc tak ze tylko tata sie zrzeknie sadku a ciocia nie? Nie zrzeknie się spadku tylko go odrzuci. Tak, może tak być, że tato odrzuci spadek (wtedy w jego miejsce co do 1/2 części tego spadku wejdziesz Ty) a ciocia spadek przyjmie. Ale dobrze to przemyślcie czy tak powinno się zrobić. To należałoby znowu przeliczyć na konkretnych kwotach. Fatalne jest to Adamie, że czas tak Cie pogania - nie zawsze jest to dobre (taki pośpiech) bez możliwości przeliczenia wszystkich możliwości i wybrania najlepszego wariantu prowadzącego do celu. Pozdrawiam Cię serdecznie i idę do tego drugiego, który napisałeś przed chwilą. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 11.02.04, 21:44 Czy mozna wycofac to pismo to sie juz chyba nie dowiem :(.Teraz to sie juz chyba calej maszyny nie zatrzyma. Dzisiaj przyszlo wezwanie do sadu na rozprawe>tzn na Tate przyszlo zeby sie stawil w charakterze swiadka. Dziekuje bardzo za dobre rady. Dam znac jak sie sprawa rozwinela :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 11.02.04, 23:15 Cześć i tutaj Gość portalu: Adam napisał(a): > Czy mozna wycofac to pismo to sie juz chyba nie dowiem :(.Teraz to sie juz > chyba calej maszyny nie zatrzyma. > Dzisiaj przyszlo wezwanie do sadu na rozprawe>tzn na Tate przyszlo zeby sie > stawil w charakterze swiadka. Hm, tato nie jest żadnym świadkiem. To napewno w tej sprawie? Jeśli ciocia składała wniosek to ona jest wnioskodawcą a tato pewnie współuczestnikiem postępowania [niewiele pamiętam z procedury], ale świadkiem? Napewno w tej sprawie to wezwanie Adamie? > Dziekuje bardzo za dobre rady. > Dam znac jak sie sprawa rozwinela :):):) Koniecznie napisz jak czegoś się dowiesz, ale trochę szkoda, że tak to wyszło z tym złożeniem wnioskiem - już nawet nie chodzi o to, że było to raczej korzystne tylko przede wszystkim o to, że już nie ma czasu na przemyślenie wszystkiego. Pozdrawiam Cię cieplutko na teraz. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 12.02.04, 00:46 Przepraszam.Mialem to pismo tylko chwile i namieszalem.Tzn wezwanie.Pisez ze tata "ma sie stawic w sali nr 3 gdzie bedzie przesluchwiany w charakterze strony w sprawie z wniosku cioci (tzn jest podane nazwisko ) o stwierdzenie nabycia spadku. Do rozprawy sa jeszcze 2 tygodnie - jest 25 - to mysle ze do tego czasu bedzie mozna cos ustalic. Czy na tej rozprawie jest mozliwe odrzucenie spadku przez Tate?Jakby tak bylo to moze by nie bylo tak zle. Rozumiem to jak tata odrzuci spadek to wszystko to co ma przypadac tacie bedzie przypadalo mnie. W sumie jak tak prowizorycznie liczylem to wychodzi na to samo.Tzn czy bedzie spadek od razu na mnie - tata sie zrzeknie - czy tez najpierw bedzie na tate spadek a potem dopiero na mnie. Bebiaku Czy mozna byloby prosic o takie wyliczenie co i jak.Dane wszelkie - lacznie z numerem kolnierzyka :))) - dostarcze Pozdrawia ciepeleko Adam Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 12.02.04, 01:11 Witaj ponownie Gość portalu: Adam napisał(a): > Przepraszam.Mialem to pismo tylko chwile i namieszalem.Tzn wezwanie.Pisez ze > tata "ma sie stawic w sali nr 3 gdzie bedzie przesluchwiany w charakterze > strony w sprawie z wniosku cioci (tzn jest podane nazwisko ) o stwierdzenie > nabycia spadku. No, to by się zgadzało - nie ma watpliwości, że to ta sprawa. > Czy na tej rozprawie jest mozliwe odrzucenie spadku przez Tate? Właśnie tego nie wiemy:((( >Jakby tak bylo to moze by nie bylo tak zle. > Rozumiem to jak tata odrzuci spadek to wszystko to co ma przypadac tacie >bedzie przypadalo mnie. Tak, dobrze rozumeisz. Gdyby tato odrzucił spadek (o ile to możliwe na tym etapie) to spadkobiercami zmarłej będą: Ty w 1/2 częsci i ciocia Twoja w 1/2 cześci. > W sumie jak tak prowizorycznie liczylem to wychodzi na to samo.Tzn czy bedzie > spadek od razu na mnie - tata sie zrzeknie - czy tez najpierw bedzie na tate > spadek a potem dopiero na mnie. Tego nie wiem. Niestety, nie umiem liczyć prowizorycznie:((( i czasem bardzo brak mi tej umiejętności. > Czy mozna byloby prosic o takie wyliczenie co i jak.Dane wszelkie - lacznie z > numerem kolnierzyka :))) - dostarcze To znaczy taki wariant, że tata odrzuca a ciocia nie, tak? Przy założeniu, że masz dom (czyli nie ma ulgi od mieszkanka) i dalej doprowadzenie Cię do mieszkania a Daniela do samochodu, tak? Oczywiście przy tych kwotach, które omawialiśmy: 65.000,-zl lokal i 30.000,-zl samochód. Jutro Ci taki wariant policzę - teraz już nie mam sił A co z tymi akcjami i obligacjami? Czy się nimi dzielicie, czy ujawniacie a jeśli tak to jaka to wartość i komu mają przypaść? Pozdrowionka bardzo już nocne ale serdeczne:)) B. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 12.02.04, 19:00 Adamie, czas nagli a ja nie wiem tego wszystkiego o co w nocy pytałam:(((( Pozdrowionka cieplutkie. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 12.02.04, 23:26 Poza mieszkaniem o wymienionej przeze mnie wartosci to sa jeszcze - akcje w ilosci 5731 po 1,30 zl (po tyle wykupi bank).Jednakl te akcje z powodu rozniej wielkosci pakietow sa nie do podzielenia>jeden dostanie 150 szt akcji wiecej - 200 szt obligacji z terminem wykupu V.2005 (obligacje po 100 zl) - to ustalilismy ze dla taty - jakies zalegle pieniadze z pracy dla cioci - okolo 2000 zlociszy polskich nowych. Wiem ze tych pieniedzy z pracy musi byc podzial bo inaczej ich nie dostaniemy Z tym liczeniem prowizorycznie to chodzilo mi o to ze przyjmo3walem - jako kwoty wolen od podatku - pelne tysiace,bez tych zlotowek. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 13.02.04, 21:44 Cześć Adamie Gość portalu: Adam napisał(a): > Poza mieszkaniem o wymienionej przeze mnie wartosci ... i samochodem (tak według mnie) >..to sa jeszcze > - akcje w ilosci 5731 po 1,30 zl (po tyle wykupi bank).Jednakl te akcje z > powodu rozniej wielkosci pakietow sa nie do podzielenia>jeden dostanie 150 s > zt akcji wiecej > - 200 szt obligacji z terminem wykupu V.2005 (obligacje po 100 zl) - to > ustalilismy ze dla taty > - jakies zalegle pieniadze z pracy dla cioci - okolo 2000 zlociszy polskich > nowych. > Wiem ze tych pieniedzy z pracy musi byc podzial bo inaczej ich nie dostaniemy Adamie, ostatnio rozważaliśmy wstępnie taki wariant, że ciocia przyjmuje spadek a tato odrzuca (o ile na tym etapie to jeszcze wogóle możliwe), ale tutaj przy tych obligacjach znów pojawił się nam tato. Hm, i co? Jak to ma być? Jeśli tato odrzuci spadek (przyjmijmy, ze jest to możliwe) to w ogóle nie będzie dziedziczył po siostrze niczego (Ty wejdziesz w jego miejsce). Wartość tego spadku zrobiła nam się większa, bo mnie wychodzi: 65.000,-zł (mieszkanie) + 30.000,-zł (tyle - założyliśmy - samochód) + 7450,30 (akcje) + 20.000,-zł (obligacje) + 2.000,-zł (z pracy) to w sumie 124.450,30,-zł. Ty nie masz prawa do ulgi od lokalu (to też już ustaliliśmy). Gdyby to było możliwe i tato by odrzucił spadek to Ty jako spadkobierca z II-giej grupy zapłaciłbyś podatku od takiego spadku (od 1/2 części) 5.771,70,-zł, a ciocia Twoja zapłaciłaby 3.064,50,-zł (pomijam tu możliwość odliczenia tych kosztów pogrzebu o czym wspominałam gdzieś tam poprzednio). Potem musiałbyś z ciocią zrobić dział spadku (bo zakładam, że chcielibyście się jakoś tymi składnikami pdozielić). Tato Twój nie brałby w tym udziału, bo nie byłby spadkobiercą, czyli pewnie Tobie przyznalibyście mieszkanie (tak jak miało być), cioci napewno samochód (bo też tak miało być), tę resztę ... nie wiem - ale dla opłat od działu spadku nie ma to znaczenia. Taksa notarialna od takiego dzialu spadku to 1.422,-zł + VAT 312,84,-zł + wniosek do sądu 150,-zł + VAT 33,-zl + opłata sądowa za wpis Ciebie do księgi (bo pisałeś, że księga jest) 450,-zł + wypisy ok. 200,-zł, co w sumie daje kwotę 2.568,-zł. I co z tym dalej? Ciocia darowuje pisemną umową samochód Danielowi - pisałam o tym plus o podatku też wyżej. Ty, o ile byś dostał te obligacje w wyniku działu spadku mógłbyś je podarować tacie (nie jestem pewna czy obligacje można darować - musiałbyś się upewnić, bo ja na tym się nie znam). Podatek od darowizny obligacji o wartości 20.000,-zł (przy założeniu, że nic tacie nie podarowałeś w ciągu ostatnich 5-ciu lat) to 312,60,-zł. Teraz zobaczmy co by to było gdyby tato spadku nie odrzucał. Podatek od spadku zapłaciłby taki sam jak jego siostra czyli każde z nich po 3.064,50,-zl. Potem notariusz i dział spadku - koszty takie same jak przy dziale spadku pomiędzy Tobą a ciocią czyli 2.568,-zł. W wyniku dzialu spadku tacie by przypadło mieszkanie zapewne oraz obligacje. Obligacje by sobie zatrzymał bo tak chcecie, a po przyjęciu go w poczet członków spółdzielni (opłata!) podarowałby Tobie mieszkanie. Tu byś miał wysokie opłaty od takiej darowizny (65.000), bo: - podatek od darowizny (nie masz ulgi): 3.258,70,-zł - taksa notarialna: 562,-zł + VAT 123,64,-zł - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł - opłata sądowa za wpis Ciebie do księgi: 900,-zł - wypisy: ok. 180,-zł. Taka darowizna to łącznie kwota 5.207,34,-zł (plus znowu opłata za przyjęcie Cię w poczet członków). Gdyby tato nie mógł już odrzucić spadku i zostałaby ta wersja ostatnia to można jeszcze (ale to potem) rozważyć darowiznę przez tatę na Twoją rzecz jakiegoś udziału w tym mieszkaniu a nie od razu całego mieszkania, a za czas jakiś zniesienie współwłasności (póki co bez podatku w I-szej grupie) wtedy - myslę - opłaty od nabycia jakoś przez Ciebie tego mieszkania byłyby niższe niż te 5.207,34,-zł (to dla zapamiętania przez Ciebie, tak na wszelki wypadek). Czy to jasne dla Ciebie Adamie? Prześledź to wszystko na spokojnie, przeanalizuj, posumuj, i jeśli da się jeszcze coś zrobić to wybierz najlepszą (czytaj: najtańszą wersję). A ja póki co pozdrawiam Cię cieplutko. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 14.02.04, 11:51 >>Potem notariusz i dział spadku - koszty takie same jak przy dziale spadku pomiędzy Tobą a ciocią czyli 2.568,-zł." Czy ta kwota to jest na kazdego z nas czy tez ogolnie sie tyle placi.Tzn kazdy po polowie? Bebiaku jestes nieoceniona. Dzieki bardzo. Napewno dam Ci znac jak sie sprawa skonczyla i co komu przypadlo. Pozdrawiam walentynkowo Adam P.S. To ze obligacje przypadna dla Taty to takie nasze wewnetrzne ustalenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 16.02.04, 21:00 Podciagam do gory pytanko do p.Bebiak o ta oplate notarialna. Ta suma to jest ogolna czy kazdy z nas musi tyle zaplacic Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 17.02.04, 10:58 Cześc Adamie, przepraszam - umknęło mi to pytanko:(( Gość portalu: Adam napisał(a): > Podciagam do gory pytanko do p.Bebiak o ta oplate notarialna. > Ta suma to jest ogolna czy kazdy z nas musi tyle zaplacic Od umowy o dział spadku jest JEDNA opłata notarialna (ta, którą napisałam) a jak ją jako strony tej umowy zapłacicie (czy jedno z Was całość, czy po połowie, czy jeszcze inaczej) to już Wasze ustalenia. Przepraszam Cię raz za to, że jestem gapciuch i cieplutko pozdrawiam. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 17.02.04, 21:18 Dziekjue bardzo. Jest tyle pytan do Pani ze ciezko sie polapac. Jednak dziekuje bardzo jeszcze raz. Po rozprawie dam znac jak sie sprawa skonczyla. Pozdrawiam ciepeleko Adam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 10.02.04, 00:42 Takie pytanie jeszcze Na jakim etepie trzeba by bylo ujawnic inny majatek.Jest tego troche niby ale tez juz go wstepnie podzielilismy. Niektore sprawy musza przejsc przez sad bo inaczej nie dostaniemy tego czy owego. Czy to ze jest inny majatekl przesadza to ze wchodzi w rachube tylko pierwsza koncepcja. Jak dla mnie to ja bym wycofal ten wniosek i sie zastanowil co lepsze i dopiero pozniej zlozyl jeszcze raz ewentualnie Ale pewnie reszta rodzinki nie bedzie chciala kombinowac :( A zawsze moze by sie troche kasiorki zaoszczedzilo. Zaluje teraz tylko ze sie nie zwrocilem z ta sprawa do Ciebie wczesniej :(( Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 10.02.04, 22:33 Cześć, witam Cię i tutaj:)) Gość portalu: Adam napisał(a): > Na jakim etepie trzeba by bylo ujawnic inny majatek.Jest tego troche niby ale > tez juz go wstepnie podzielilismy. > Niektore sprawy musza przejsc przez sad bo inaczej nie dostaniemy tego czy > owego. W czasie postępowania o stwierdzenie nabycia spadku nie ujawniacie żadnego majątku - posługujecie się słowem "spadek". Powinniście jedynie we wniosku wspomnieć sądowi, że w skład spadku nie wchodzi gospodarstwo rolne. Sąd spadku stwierdzający nabycie tego spadku nie jest absolutnie zainteresowany składnikami spadku. Poszczególne składniki spadku wymieniacie dopiero składając zeznanie w urzędzie skarbowym. I oczywiście od wymienionych składników płacicie podatek od spadku. Jeśli jakiegoś przedmiotu nie ujawnicie to żaden notariusz nie uwzględni Wam tego przedmiotu w ewentualnym dziale spadku (bo bez zezwolenia urzędu skarbowego mu nie wolno). Jeśli podzielicie się tak jakoś wewnętrzne to nigdy żadne z Was nie będzie się mogło powoływać (bez konsekwencji) na to, że to czy tamto dostało w drodze spadku czy działu spadku. Wyjaśnię Ci to może bliżej na takim przykładzie. Załóżmy, że u tej zmarłej cioci w szufladzie znaleźliście 100.000,-zł. Nie zgłosiliście tego do urzędu skarbowego, nie zapłaciliscie podatku. Tato wziął sobie połowę, ciocia połowę i po sprawie. Tato za 50.000,-zł kupił działkę. US go wezwał i zapytał skąd tato wziął pieniądze na to nabycie (US ma takie prawo) - tato nie może powiedzieć, że to w spadku po siostrze, bo ten składnik spadku ma nieujawniony (jeśli tak powie a nie zgłosił wcześniej to ponosi za to odpowiedzialność, ale o sankcje mnie nie pytaj bo nie wiem - ja bym ich w każdym bądź razie nie chciał doświadczyć). Rozumiesz co ja Ci chcę tutaj wyjaśnic? > Czy to ze jest inny majatekl przesadza to ze wchodzi w rachube tylko pierwsza > koncepcja. Nie, to nie ma znaczenia, chyba, że popatrzymy na to pod kątem podatkowym. Pamiętaj, że tato i ciocia to I-sza grupa podatkowa dla zmarłej i podatek od spadku tu sięga do 7%, a Wy tj. Ty, Ania i Daniel to II-ga grupa i podatek tu sięga do 12%. Dobrze się nad tym wszystkim zastanówcie, obliczcie dokładnie wartość masy spadkowej, żeby się nie okazało, że zaczniecie ujawniać jakiś znacznie większy majątek niż lokal i samochód a podatek urośnie do niebotycznych rozmiarów w tej II-giej grupie. Tu nie można nic na szybko i tylko pod jednym kątem. Na każdą sprawę trzeba spojrzeć bardzo szeroko (i pod kątem Waszej woli co dla kogo oraz pod kątem podatkowym) i wybrać najlepszy wariant. > Jak dla mnie to ja bym wycofal ten wniosek i sie zastanowil co lepsze i >dopiero pozniej zlozyl jeszcze raz ewentualnie > Ale pewnie reszta rodzinki nie bedzie chciala kombinowac :( > A zawsze moze by sie troche kasiorki zaoszczedzilo. Wobec tego co tutaj podnosisz wydawałoby się to najlepszym rozwiązaniem. Wycofać wniosek jeśli jest to możliwe, zastanowić się na spokojnie, przyjrzeć się tej masie spakowej, rozważyć co dla kogo, przeliczyć to pod względem finansowym jedną koncepcją i drugą koncepcją (a może jeszcze taka, że jedno z nich odrzuca?) i dopiero potem skłądac wniosek do sądu. Pamiętajcie koniecznie o tym SZEŚCIOMIESIĘCZNYM terminie dla odrzucenia spadku! > Zaluje teraz tylko ze sie nie zwrocilem z ta sprawa do Ciebie wczesniej :(( I tu mi jest przykro, bo przecież to jest tylko forum. Tu sobie przychodzimy, rozmawiamy, jak ktoś coś wie to doradzi czy podpowie. Ja w każdym bądź razie jeśli coś tam wiem to bardzo się staram spojrzeć szeroko na problem (nawet na forum). A Ty byłeś u prawnika i to od prawnika a nie z forum tak naprawdę powinieneś się dowiedzieć o różnych możliwościach:(( Cóż, taki świat. Pozdrawiam Cię cieplutko raz jeszcze. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Re: opłaty IP: *.acn.pl 13.02.04, 16:48 Witam, mam dzialke rolna, na ktora pojawil sie kupiec. Prosze o rade, ile zazadac od niego za 1mkw ziemi rolnej w okolicach Blonia (wies Bronislawow) - jest to dzialka zagospodarowana, ogrodzona,a na czesci do sprzeania znajduje sie stosunkowo stary sad. Jest mozliwosc doprowadzenia wody,pradu , gazu i telefonu. kluczowe pytanie - prosze mia napisac, jak zalatwic formalnosci zw. ze sprzedaza - czy przy sporzadzeniu umowy przedwstepnej trzeba wymagac zaliczki oraz czy zadac pieniedzy przy zawarciu umowy sprzedazy u notariusza czy pozniej? \ \Prosze tez napisac jak jest przyjete - czy rozliczenie jest gotowkowe czy przelewem i jakie rozw. bedzie lepsze? \ Prosze o rade,dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: opłaty - do Moni 13.02.04, 21:13 Cześć Moni, wypowiedziałam się w tym Twoim wątku "jak sprzedać działkę rolną " czy tak jakoś podobnie. Pozdrowionka. B. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.b Re: prośba do p. Bebiak 08.02.04, 20:23 jest to nowe mieszkanko kupione od dewelopera i dopierro trzeba założyć księgę wieczystą i było brane na kredyt, więc jeszcze dochodzi hipoteka Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: prośba do p. Bebiak 09.02.04, 22:25 Cześć Izo iza.b napisała: > jest to nowe mieszkanko kupione od dewelopera i dopiero trzeba założyć >księgę wieczystą i było brane na kredyt, więc jeszcze dochodzi hipoteka Od umowy nabycia tego mieszkanka od developera za cenę 115.900,-zł zapłacisz: - taksy notarialnej: 1.379,-zł + VAT 22% tj. 303,38,-zł - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 22% tj. 33,-zl - opłaty sądowej za druk nowej księgi: 40,-zł - opłaty sądowej za wpis Ciebie do księgi wieczystej: 1.479,-zł - wypisy: ok. 350/380,-zł (jedna strona 7,32,-zł z VAT-em ale troszkę się uzbiera); - podatek od czynności cywilnoprawnych: 2% od wartości ułamka w gruncie (wartość tę poda Ci developer). Wszystkie te opłaty wnosisz u notariusza przy zawieraniu umowy sprzedaży (notariusz w Twoim imieniu przyjmuje i odprowadza gdzie trzeba - nigdzie w tej sprawie sama nie chodzisz). Tyle umowa sprzedaży. Ustanowienie hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu to następna i niejako dalsza sprawa. Dla wyliczenia opłat od tej czynności powinnas mi napisać jakiej hipoteki żąda bank (jednej kaucyjnej czy zwykłej+ kaucyjnej). Powinnaś to mieć w umowie kredytowej. I jeszcze: kwoty hipotek (nie kredytu!) oraz cel, na jaki został udzielony kredyt. Wierząc, że wszystko jasne pozdrawiam Cię serdecznie, a w sprawie tej hipoteki odezwij się koniecznie. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: prośba do p. Bebiak IP: *.swic.dialup.inetia.pl 09.02.04, 22:30 P.Bebiak Czy moglbym rowniez prosic o wyliczenie co i jak :))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: prośba do p. Bebiak 09.02.04, 23:37 Cześć:)) Gość portalu: Adam napisał(a): > P.Bebiak > Czy moglbym rowniez prosic o wyliczenie co i jak :))) Nooo, właśnie Ci wysłałam post (plus dokończenie w drugim). Dość długo go pisałam (ponad godzinę), ale uporałam się z Tobą:))) Pozdrowionka tu też. B. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.b Re: prośba do p. Bebiak 09.02.04, 22:59 dzięki wielkie za wyliczenia, co do hipoteki to jest zwykła 103 315 i kaucyjna 51 657. Co do kredytu jest napisane, że na budowę i zakup od inwestora budowlanego. Mam jeszcze pytanie o wniosek o wpis do hipoteki jak powinien brzmieć. Slicznie dziękuję i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Opłaty od ustanowienia hipoteki 10.02.04, 21:52 Cześć Izo iza.b napisała: > co do hipoteki to jest zwykła 103 315 i kaucyjna 51 657. Co do kredytu jest >napisane, że na budowę i zakup od inwestora budowlanego. W akcie notarialnym nabycia mieszkania znajdzie się wniosek o założenie dla Twojego lokalu nowej księgi wieczystej. Ty w ślad za tym wniosekim (notarisuz go złoży w sądzie) możesz od razu składać swój. Przy składaniu wniosku (albo na konto sądu) zapłacisz od tych hipotek opłatę sądową: 338,30,-zł + 185,-zł. Od razu Cię uprzedzam, że z mocy szczególnego rozporządzenia może nie być opłaty sądowej przy kredycie na budownictwo mieszkaniowe. Z ostrożności piszę: moze nie być bo ostatnio coś się w sądzie w tej mierze niejednolitego porobiło i część wydziałów pobiera a część nie. Myślę jednocześnie, że ponieważ masz równiez to nabycie w przeznaczeniu kredytu to ciężko bedzie Ci się wywinąc z tej opłaty - ale tylko tak myślę, życząc powodzenia oczywiście. Potem jeszcze (jeśli do tej pory bank Cię tam nie wysłał) pójdziesz do urzędu skarbowego, wypełnisz druk PCC-1 i zapłacisz podatek od ustanowienia hipotek. Przy Twoich kwotach będzie to: 103,30,-zł + 19,-zł. I już:)) >Mam jeszcze pytanie o wniosek o wpis do hipoteki jak powinien > brzmieć. W niektórych wydziałach bynajmniej warszawskiego sądu już są wnioski komputerowe, a jeśli w Twoim by nie było to piszesz mniej więcej tak: Iza B. zam. .. Do Sądu Rejonowego w .. ... Wydział Ksiąg Wieczystych dot. KW .... (tu nr księgi budynku) wartość przedmiotu: 103 315,-zł i 51 657,-zł Wniosek Składajac w załączeniu oświadczenie banku ....... (opisać jakiego), REGON: ..........., z dnia ........, znak: ......... wnoszę o wpisanie w Dziale IV ksiegi wieczystej, która zostanie urządzona dla stanowiącej moją własność nieruchomości położonej w ............ przy ulicy ......., oznaczonej jako lokal mieszkalny numer .........(po odłączeniu tegoż lokalu z ksiegi wieczystej KW nr ......* zgodnie z wnioskiem zawartym w Akcie notarialnym, repertorium A nr ......../..**) dwóch hipotek na rzecz tegoż Banku: - zwykłej w kwocie 103.315,-zł tytułem zabezpieczenia spłaty kredytu udzielonego mi przez ten bank z przeznaczeniem na budowę i zakup od inwestora budowlanego w kwocie 103.315,-zł, oprocentowanego w dniu zawarcia umowy kredytowej ........... w stosunku rocznym, którego termin spłaty zostal ustalony na dzień ........ ; - kaucyjnej do kwoty 51.657,-zł tytułem zabezpieczenia spłaty odsetek i innych kosztów banku związanych z udzieleniem mi opisanego wyżej kredytu; zgodnie z treścią załączonego oświadczenia banku. --------------------------- Gwiazdki z wzoru: * - tu wpisujesz nr księgi tej budynkowej; ** - tu wpisujesz numer swojego aktu (na pierwszej stronie będzie wpisany przez notariusza). Wniosek taki przygotowujesz w dwóch egzemplarzach: jeden z pismem banku zostawiasz w sądzie, a na drugim niech Ci sąd przystawi pieczątkę o przyjęciu. Izo, czy wszystko w miarę jasne? Jesli coś nie tak to się upomnij, a ja dziękując za dziękuje pozdrawiam Cię cieplutko. B. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.b Re: Opłaty od ustanowienia hipoteki 10.02.04, 22:59 na razie wszystko jasne, zobaczę jak będzie w praktyce. Za wszystko dziękuję i serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iza.b Podziękowania dla p. Bebiak 21.02.04, 13:53 Mam nadzieję, że już po wszystkim. U notariusza zaoszczędziłam 400 złotych, a po tygodniu dostałam pismo z sądu o wpisie do KW i o wpisie hipoteki. W piśmie nie było mowy o żadnych opłatach, więc mam nadzieję, że to chyba wszystko. Jeszcze raz dziękuję za rady i serdecznie pozdrawiam --miki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: prośba do p. Bebiak IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 21:28 Dzień dobry, Czy mogę prosić o wyjaśnienie jednej kwestii - dlaczego podatek od czynności cywilnoprawnych obliczyła Pani od wartości ułamka w gruncie a nie od całej wartości nabywanej nieruchomości (ułamek gruntu + mieszkanie)??? Proszę dodatkowo o informację jak niniejszy podatek zostanie naliczony w przypadku nowego segmentu usytuowanego na odrębnej działce nabywanego od developera? Dziękuję serdecznie za odpowiedz Pozdrawiam as Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: PCC przy nabyciu od developera 18.02.04, 19:01 Witam Cię As Gość portalu: as napisał(a): > Czy mogę prosić o wyjaśnienie jednej kwestii - dlaczego podatek od czynności > cywilnoprawnych obliczyła Pani od wartości ułamka w gruncie a nie od całej > wartości nabywanej nieruchomości (ułamek gruntu + mieszkanie)??? To wynika z ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych (art. 2 pkt. 4). Kiedy nabywasz lokal z udziałem w gruncie od developera to developer odprowadza VAT od lokalu a od udziału w gruncie (tu nie ma VAT-u) należy zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych (inaczej: nie podlegają podatkowi od czynności cywilnoprawnych te czynności, gdzie conajmniej jedna ze stron jest z tytułu tej czynności opodatkowana podatkiem VAT lub zwolniona, a developer jest taką stroną w części dotyczącej lokalu/budynku - natomiast w części dotyczącej gruntu póki co nie). > Proszę dodatkowo o informację jak niniejszy podatek zostanie naliczony w > przypadku nowego segmentu usytuowanego na odrębnej działce nabywanego od > developera? Tutaj tak samo jak w przypadku nabycia lokalu z udziałem w gruncie: od budynku developer odprowadza VAT, a podatek od czynności cywilnoprawnych pobrany zostanie od wartości gruntu. Nadmienię dla uściślenia, że mówimy o obecnie obowiązujących przepisach (jak będzie to wyglądało w przyszłości - jeszcze nie wiem). Czy ja to w miarę jasno napisałam? Wierząc, że tak pozdrawiam Cię serdecznie. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: PCC przy nabyciu od developera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.04, 19:31 DZIĘKUJĘ SERDECZNIE ZA INFORMACJĘ Pani wyjaśnienie jest w pełni jasne i zrozumiałe, a przy okazji to bardzo dobra wiadomość (mniejszy niż zakładałem wydatek). Pozdrawiam AS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plajer Ustanowienie własnościowego spółdzielczego prawa IP: 5.5R2D* / *.pg.com 19.02.04, 10:58 Witam, z wielkiem zainteresowaniem przeczytałem cała dyskusje i widzę że tu są naprawde sami eksperci - szacunek!. W zwiazku z tym prosba o pomoc w odpowiedzi na kilka pytań które mnie nurtują. Umowa ktora podpisalem jest miedzy mna a developerem ktory buduje na terenie nalezacym do spoldzielni. Mieszkanie wiec kupuje od developera ktora zobowiazuje sie ptrzekazac mnie do społdzielni zaraz po oddaniu mieszkania. Oczywiscie w umowie 3 strona jest spółdzielnia która zobowiązuje się przyjąc mnie do spółdzielni po wpłaceniu całości kasy. Na koniec wszytskiego dostaję własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu (wsp). Na zakup mieskzania biore kredyt hipoteczny (zabezpieczeniem hipoteka zwykla i kaucyjna)A teraz pytania: 1) czy umowa ustanowienia wsp musi byc w formie aktu notarialnego. Z tego co znalazlem w sutawie o spoldzileniach to ustanowienie takiego prawa wymaga jedynie formy pisemnej, a notariusz jest konieczny tylko przy umowie zbywania takiego prawa. Pytanie tylko czy przy występowaniu do sądu o wpis hipoteki sąd nie zażada ode mnie umowy ustanowienia wsp w formie aktu notarilanego? Oczywiscie nie usmiecha mi sie placic za notariusza jesli nie musze :) 2) Jesli jednak okaze sie musze isc do notariusza to wiem ze moja maksymalna stawka notarialna to połowa normalnej stawki (poniewaz chodzi o prawo spółdzielcze). Chodzi mi jednak o VAT. Gdzies kiedy widzialem informacje ze jezeli to bedzie moja pierwsza nieruchomosc to VAT od taksy notarialnej bedzie 7% a nie 22%. Czy to prawda a jeśli tak to jaka jest podstawa prawna? 3) Podatek od czynności cywilnoprawnych (pcc). Przeczytałem ustawę i wiem juz że nie zapłacę podatku od wartości całej nieruchomości bo developera odprowadzi od tej transakcji VAT 7% (niestety nie dotyczy to gruntu). Tylko że mam nastepującą wątpliwość ponieważ ostateczną umowę o "Ustanowienie wsp" podpiszę już ze spółdzielnią. I teraz czy taka czyność prawna jak "ustanowienie" jest objeta pcc (w koncu nie jest to umowa o zbycie jakichkolwiek praw)? Bo jesli nie jest to moze nie musze placic PCC nawet od gruntu :) Z gory dzieki za pomoc. Jesli cos napisalem niejasno - chetnie doprecyzuje Plajer Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 19.02.04, 22:48 Witam Cię Plajer Gość portalu: Plajer napisał(a): > Umowa ktora podpisalem jest miedzy mna a developerem ktory buduje na terenie > nalezacym do spoldzielni. Mieszkanie wiec kupuje od developera ktora > zobowiazuje sie ptrzekazac mnie do społdzielni zaraz po oddaniu mieszkania. > Oczywiscie w umowie 3 strona jest spółdzielnia która zobowiązuje się przyjąc > mnie do spółdzielni po wpłaceniu całości kasy. Na koniec wszytskiego dostaję > własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu (wsp). Na zakup mieskzania biore > kredyt hipoteczny (zabezpieczeniem hipoteka zwykla i kaucyjna) Tutaj od razu muszę taką rzecz Ci napisać: oczywiście nie znam Twojej umowy, ale jeśli piszesz, że developer buduje na gruncie spółdzielni to moim zdaniem będziesz nabywał od spółdzielni, a już dziś najprawdopodobniej pomiędzy spółdzielnia a developerem jest zawarta jakaś umowa, w oparciu o którą developer buduje ten budynek. I może tak być, że Ty fizycznie niejako będziesz zawierał umowę z developerem, ale w sensie prawnym to developer będzie działał w imieniu spółdzielni z mocy tej umowy pomiędzy nimi zawartej. Przyjrzyj się dobrze tej swojej umowie - tam powinno z niej coś takiego wynikać. To pewnie jest trójstronna umowa gdzie developer działa np. na zlecenie spółdzielni i działając w jej imieniu ustanowi na Twoją rzecz spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu (bo takie możesz nabyć tylko do spółdzielni, a nie od developera). Być może troszeczkę błądzę nie znając tej Twojej umowy ale to musi być coś takiego skoro grunt - jak piszesz - jest spółdzielni a Ty masz nabyć spółdzielcze prawo do lokalu. To tak tytułem wyjaśnienia. > 1) czy umowa ustanowienia wsp musi byc w formie aktu notarialnego. Z tego co > znalazlem w sutawie o spoldzileniach to ustanowienie takiego prawa wymaga > jedynie formy pisemnej, a notariusz jest konieczny tylko przy umowie zbywania > takiego prawa. Dobrze znalazłeś. Dla umowy ustanowienia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu przewidziana została forma pisemna, a dopiero dla zbycia takiego już ustanowionego prawa - forma aktu notarialnego. >Pytanie tylko czy przy występowaniu do sądu o wpis hipoteki sąd > nie zażada ode mnie umowy ustanowienia wsp w formie aktu notarilanego? > Oczywiscie nie usmiecha mi sie placic za notariusza jesli nie musze :) Nie, sąd nie zażąda umowy o ustanowieniu takiego prawa w formie aktu a jedynie pisemnej. Nie musisz w sprawie tego nabycia iść do notariusza (o ile dobrze rozszyfrowuję treść Twojej umowy i rzeczywiście będzie to spółdzielcze prawo do lokalu). > 2) Jesli jednak okaze sie musze isc do notariusza to wiem ze moja maksymalna > stawka notarialna to połowa normalnej stawki (poniewaz chodzi o prawo > spółdzielcze). Chodzi mi jednak o VAT. Gdzies kiedy widzialem informacje ze > jezeli to bedzie moja pierwsza nieruchomosc to VAT od taksy notarialnej >bedzie 7% a nie 22%. Czy to prawda a jeśli tak to jaka jest podstawa prawna? W kwestii VAT-u od taksy notarialnej wygląda to tak, że rozporządzenie, które przewidywało m.in. stawki 7% (zwolnienia również) zniknęło już czas jakiś temu i teraz od każdej złotówki wydatkowanej jako taksę notarialną płacisz 22% VAT- u. Stąd dziś już notariusze nie zadają pytania czy jesteś właścicielem jakiegoś mieszkanka czy tam domu, bo nie ma to dla taksy notarialnej żadnego znaczenia. > 3) Podatek od czynności cywilnoprawnych (pcc). Przeczytałem ustawę i wiem juz > że nie zapłacę podatku od wartości całej nieruchomości bo developera >odprowadzi od tej transakcji VAT 7% (niestety nie dotyczy to gruntu). Tylko że >mam nastepującą wątpliwość ponieważ ostateczną umowę o "Ustanowienie wsp" >podpiszę już ze spółdzielnią. I teraz czy taka czyność prawna >jak "ustanowienie" jest objeta pcc (w koncu nie jest to umowa o zbycie >jakichkolwiek praw)? Bo jesli nie jest to moze nie musze placic PCC nawet od >gruntu :) Wiąże się to poniekąd z tym co napisałam na samym początku: jeśli jest tak jak myślę i będziesz zawierał ze spółdzielnią umowę o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu to nie będziesz płacił podatku od czynności cywilnoprawnych, stąd właśnie istotne jest ustalenie stanu jaki masz przewidziany w tej swojej umowie (ja się tylko domyślam, że tak jest). > Jesli cos napisalem niejasno - chetnie doprecyzuje Póki co myślę, że wszystko jasno napisałeś i mam nadzieję, że w miarę jasno się wypowiedziałam i w czymś Ci pomogłam. Pozdrawiam Cię serdecznie. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 23.02.04, 09:51 Bardzo, bardzo dziekuje :) Bardzo duzo mi to wyjasnilo.. Wracajac jednak do umowy ktora podpisalem to mechanizm jest nastepujacy. Najpierw podpisuje umowe z developerem o "przyrzeczeniu sprzedazy praw i roszczen do nakladow na lokal mieszkalny". Trzecia strona w tej umowie jest spoldzielnia Developer zobowiazuje sie do (w skrocie): 1. wybudownaia budynku na terenie spoldzielni 2. po wybudowaniu i odbiorze przekazac budynek bezplatnie na wlasnosc spoldzielni 3. zbywac prawo do nakladow na wkład budowlany na poszczegolen lokale na rzecz kupujacych, ktorzy spelniaja warunki przyjecia w poczet czlonkow spoldzielni Natomiast spoldzilenia zobowiazuje sie: 1. przyjac w poczet czlonkow spoldzielni nabywcow wkladow 2. zaliczyc naklady na wklad budowlany (przyjmujac ze stanowia one rzeczywisty koszt budowy lokalu) 3. wyodrebnic wlasnoc posczegolnych lokali i ustanowic na rzecz nabywcow wkladow odrebna wlasnosc przypadajacych im lokali Nastepnie po skonczeniu budynku i wplaceniu calej kasy podpisuje druga umowe, tym razem juz tylko ze spoldzielnia o "ustanowieniu swp do lokalu mieskzalnego" Wedlug tej umowyu z chwila jej podpisania uzyskuje swp do lokalu, a spoldzilenia zobowiazuje sie ze w przyszlosci bede mogl zadac zawarcia umowy przeniesienia calkowitej wlasnosci. uff... Teraz pytanie: Czy sytuacja ktora opisalem jest dokladnie ta o ktorej Pani mi napisala czyli: a) ustanowienie wsp nie musi bycu notariusza b) nie place wogole PCC (nawet od gruntu)? Jesli dobrze wszytsko zrozumialem to wystarczy mi krotkie stwierdzenie TAK, a jesli NIE to jednak prosze o wyjesnienie :) Ps. I jeszcze jedna rzecz mi przyszla do glowy. Czy pomimo tego ze niemusze isc do notariusza to nie powinienem tego zrobic aby czuc sie bezpieczniej? W koncu umowa w formie aktu notarialnego jest niejako "silniejsza" A moze skoro i tak bede ustanawial hipoteke na tym mieszkaniu i sad ustanowi ja na podstawie umowy nie podpisanej u notariusza, to niejako "poblogoslawi": ta umowe sowim autorytetem i nie mam sie czego bac? :) Pozdrawiam, Plajer Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 24.02.04, 01:55 Cześć Plajer, spróbujemy to rozgryźć na tyle na ile potrafimy Gość portalu: Plajer napisał(a): > Wracajac jednak do umowy ktora podpisalem to mechanizm jest nastepujacy. > Najpierw podpisuje umowe z developerem o "przyrzeczeniu sprzedazy praw i > roszczen do nakladow na lokal mieszkalny". Trzecia strona w tej umowie jest > spoldzielnia > Developer zobowiazuje sie do (w skrocie): > 1. wybudownaia budynku na terenie spoldzielni > 2. po wybudowaniu i odbiorze przekazac budynek bezplatnie na wlasnosc > spoldzielni Tu już mam zastrzeżenie, a to dlatego, że budynek ten jeśli jest wznoszony na gruncie spółdzielni to stanowi własność spółdzielni i inaczej być nie może w naszym prawie (u nas wiodący jest grunt). Może być to jedynie tylko kwestia rozliczenia nakładów, które developer poczynił na cudzą nieruchomość i tak patrząc na to co napisałeś pewnie to tak będzie > 3. zbywac prawo do nakladow na wkład budowlany na poszczegolen lokale na >rzecz kupujacych, ktorzy spelniaja warunki przyjecia w poczet czlonkow >spoldzielni Tutaj jest rzecz taka nieciekawa w rozumieniu podatku: bo jeśli jest to sprzedaż praw do nakładów to od takiego zbycia jest moim zdaniem podatek, który - o ile byłby - pewnie ponosiłby nabywca, z tym, że do końca tu nie jestem pewna bo może to zbycie odbywać się będzie w jakimś szczególnym trybie, którego ja nie znam a tym samym - bez podatku. tego Ci jednak nie zagwarantuję ale poddaję Twej szczególnej uwadze ten punkt: sprzedaż praw do nakładów. > Natomiast spoldzilenia zobowiazuje sie: > 1. przyjac w poczet czlonkow spoldzielni nabywcow wkladow > 2. zaliczyc naklady na wklad budowlany (przyjmujac ze stanowia one >rzeczywisty koszt budowy lokalu) > 3. wyodrebnic wlasnoc posczegolnych lokali i ustanowic na rzecz nabywcow > wkladow odrebna wlasnosc przypadajacych im lokali Plajer, nie rozumiem pkt. 3 w związku ze zdaniem pierwszym tego co napisałeś niżej. Jeśli, jak piszesz w pkt. 3 spółdzielnia ustanowi odrębną własność lokali na rzecz nabywców wkładów to jak może następnie ustanawiać swp do lokalu? Tu nie rozumiem - zabij mnie ale nie rozumiem:(( Chyba, że masz na myśli taki przypadek, że pkt. 3 dotyczy tych członków, którzy bedą od razu ustanawiać odrębną własność lokalu (a Ty do nich nie należysz w związku z czym Ciebie dotyczyć będzie nie powyższy pkt 3 a zdanie pierwsze tego co niżej). To jedyna sensowna koncepcja, ktora przychodzi mi do głowy i chciałabym, żebyś ją ze mną skonsultował. > Nastepnie po skonczeniu budynku i wplaceniu calej kasy podpisuje druga umowe, > tym razem juz tylko ze spoldzielnia o "ustanowieniu swp do lokalu >mieskzalnego" > Wedlug tej umowyu z chwila jej podpisania uzyskuje swp do lokalu, a > spoldzilenia zobowiazuje sie ze w przyszlosci bede mogl zadac zawarcia umowy > przeniesienia calkowitej wlasnosci. To jasne, jeśli oderwać się od pkt. 3 > Teraz pytanie: Czy sytuacja ktora opisalem jest dokladnie ta o ktorej Pani mi > napisala czyli: > a) ustanowienie wsp nie musi bycu notariusza > b) nie place wogole PCC (nawet od gruntu)? Co do nabycia przez Ciebie lokalu na statusie swp do lokalu to jest to co napisałam poprzednio: nie musisz iść do notariusza, bo umowa pisemna jest przewidziana dla takiej czynności i nie płacisz PCC, bo od ustanowienia przez spółdzielnię na Twoją rzecz swp do lokalu PCC nie ma. Natomiast miej na uwadze to co napisałam wyżej przy zbyciu praw do nakładów w kontekście PCC. > I jeszcze jedna rzecz mi przyszla do glowy. Czy pomimo tego ze niemusze isc > do notariusza to nie powinienem tego zrobic aby czuc sie bezpieczniej? W > koncu umowa w formie aktu notarialnego jest niejako "silniejsza" A moze skoro >i tak bede ustanawial hipoteke na tym mieszkaniu i sad ustanowi ja na >podstawie umowy nie podpisanej u notariusza, to niejako "poblogoslawi": ta >umowe sowim autorytetem i nie mam sie czego bac? :) Nie, naprawdę dla zawarcia umowy o ustanowienie swp do lokalu nie musisz iść do notariusza, tudzież nie musisz nigdzie tej umowy wzmacniać w sensie jej ważności. Naprawdę Plajer nie ma ku temu żadnych powodów i sąd dla założenia księgi dla służącego Ci swp do lokalu nie może nawet żądać innej umowy aniżeli w formie pisemnej: ona ma pełną moc prawną bez notariusza i bez sądu. Plajer, napisz mi czy myśmy się dobrze zrozumieli: czy ja dobrze zrozumiałam Ciebie i na tyle jasno się wypowiedziałam, że Ty rozumiesz mnie. I jeszcze Cię zapytam: a dlaczego nie ustanawiasz od razu odrębnej własności? Przecież taka konstrukcja poprzez swp do lokalu jeśli po drodze masz zamiar zakładać dla tego prawa księgę wieczystą (bo kredyt i musisz) podraża Ci moim zdaniem globalnie koszty (jasne, że trzebaby to dokładnie zliczyć, ale wydaje mi się, że Ci koszty podwyższy bo sam wpis do ksiegi kiedy będziesz ją zakładał dla swp do lokalu jest bardzo wysoki). Tak tylko sobie pomyślałam, że Cię o to zapytam. Póki co pozdrawiam Cię cieplutko i dziękuję za dziękuję:)) B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 24.02.04, 12:24 no tak, juz bylem szczesliwy, a teraz zaczynam sie bac.... :) > Tu już mam zastrzeżenie, a to dlatego, że budynek ten jeśli jest wznoszony na > gruncie spółdzielni to stanowi własność spółdzielni i inaczej być nie może w > naszym prawie (u nas wiodący jest grunt). Może być to jedynie tylko kwestia > rozliczenia nakładów, które developer poczynił na cudzą nieruchomość i tak > patrząc na to co napisałeś pewnie to tak będzie Coz moge napisac - tak mam napisane w umowie. Jednym ze zobowiazan developera w stosunku do spoldzielni jest "po wybudowaniu i odbiorze budynku przekazać nieodpłatnie budynek na własność spółdzielni". Rozumiem że jest to dziwne w swietle poslkiego prawa, ale chyba nie zmienia to w jakis sposób mojej sytuacji. > Tutaj jest rzecz taka nieciekawa w rozumieniu podatku: bo jeśli jest to > sprzedaż praw do nakładów to od takiego zbycia jest moim zdaniem podatek, > który - o ile byłby - pewnie ponosiłby nabywca, z tym, że do końca tu nie > jestem pewna bo może to zbycie odbywać się będzie w jakimś szczególnym trybie, > którego ja nie znam a tym samym - bez podatku. tego Ci jednak nie zagwarantuję > ale poddaję Twej szczególnej uwadze ten punkt: sprzedaż praw do nakładów. Tu sie juz mocno zaniepokoilem :( Bo rzeczywiscie w umowie developer zobowiazuje sie (cytat) "zbywać prawo do nakładów na wkład budowalny na poszczególne lokale na rzecz kupujących, którzy spełniają warunki przyjęcia w poczet członków spółdzielni". No ale: a) place 7% VAT od tego co płace developerowi, b) umowa sie nazywa "Umowa przyrzeczenia sprzedaży praw i roszczeń do nakładów na lokal mieszkalny", wiec jest to tylko przyrzeczenie. Wydaje mi sie ze którys z tych 2 punktów powinien miec zwolnić z podatku. Pewnie punkt B) jest "dosc slaby", ale w przypadku punktu A) to wydaje mi sie to juz bardzo "silnym argumentem" za tym zeby nie zaplacic tego podatku :) Pozostaje jednak kwestia gruntu (developer placi VAt tylko od budynku, nie od gruntu). No ale grunt jest ciagle wlasnoscia spoldzielni a nie developera. Co wiecej, według umowy cena moich "praw i roszczen do nakladow na lokal mieszkalny" obejmuje calkowity koszt wykonania lokalu oraz cene PRAWA UZYTKOWANIA WIECZYSTEGO GRUNTU, w czesci ktora na mnie przypada. Troche to skomplikowane, bo ile jestem prawie pewien ze PCC nie powinienem placic od lokalu, to juz w przypadku gruntu nie mam pojecia :( > Plajer, nie rozumiem pkt. 3 w związku ze zdaniem pierwszym tego co napisałeś > niżej. Jeśli, jak piszesz w pkt. 3 spółdzielnia ustanowi odrębną własność > lokali na rzecz nabywców wkładów to jak może następnie ustanawiać swp do > lokalu? Tu nie rozumiem - zabij mnie ale nie rozumiem:(( > Chyba, że masz na myśli taki przypadek, że pkt. 3 dotyczy tych członków, > którzy bedą od razu ustanawiać odrębną własność lokalu (a Ty do nich nie > należysz w związku z czym Ciebie dotyczyć będzie nie powyższy pkt 3 a zdanie > pierwsze tego co niżej). To jedyna sensowna koncepcja, ktora przychodzi mi do > głowy i chciałabym, żebyś ją ze mną skonsultował. Coz, tam mam w umowie (tej miedzy 3 stronami). Spółdzielnia zobowiązuje sie "wyodrebnić własność poszczególnych lokali i ustanowić na rzecz nabywców wkładów odrebna wlasnosc przypadajacych im lokali". Dlaczego nie bede mial od razu odrebnej walsnosci tylko najpierw wsp - bo z tego co wiem to wsp moge dostac bardzo szybko (na czym mi zalezy zeby jak najszybciej ustanowic hipotek i nie placic bankowi za ubezpiecznie pomostowe). Natomiast odrebna wlasnosc pewnie zajmie kilka miesiecy minimum. Ale tego nie jestem pweiwen i moge pisac glupoty (musze troche chyba pogrzebac w przepisach). A moze Pani mi pomoze.. :) > I jeszcze Cię zapytam: a dlaczego nie ustanawiasz od razu odrębnej własności? > Przecież taka konstrukcja poprzez swp do lokalu jeśli po drodze masz zamiar > zakładać dla tego prawa księgę wieczystą (bo kredyt i musisz) podraża Ci moim > zdaniem globalnie koszty (jasne, że trzebaby to dokładnie zliczyć, ale wydaje > mi się, że Ci koszty podwyższy bo sam wpis do ksiegi kiedy będziesz ją > zakładał dla swp do lokalu jest bardzo wysoki). Tak tylko sobie pomyślałam, > że Cię o to zapytam. Póki co pozdrawiam Cię cieplutko i dziękuję za > dziękuję:)) B. Dlatego żeby mieć jak najszybciej hipoteke. Pozniej oczywiscie bede chcial odrebna wlasnosc (zawsze to lepsza wlasnosc). Co do kosztow to rozumiem ze w przypadku takeigo "przejscia przez swp": ksiege zakladam raz (chyba), ale 2 razy wpisuje hipoteke i to generuje duze koszty. Bede to musial w takim razie skalkulowac bo moze rzeczywiscie bardziej oplaca sie czekac na odrebna wlasnosc od razu (kosztemm alternatywnym bedzie dla nmie ubezpieczenie krredytu do czasu ustanowienia hipoteki) Przy okazji, wydawalo mi sie ze ustanowienie hipoteki na swp jest tanie. Myslalem nawet ze bede z tego kosztu zwolniony bo hipotek ta bedzie ustanawiana na rzecz banku w ktorym wzialem kredyt mieskzaniowy :) Z gory dziekuje za dalsza pomoc.... ale widze juz ze mam dosc specyficzny przypadek i chyab troche sie poducze w kwestiach prawa mieszkaniowego :) Plajer Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 24.02.04, 23:12 Cześć Plajer:)) Gość portalu: Plajer napisał(a): > no tak, juz bylem szczesliwy, a teraz zaczynam sie bac.... :) Nie, no nie bój się - przecież do końca jeszcze nie wiemy i analizujemy sytuację:)) > Coz moge napisac - tak mam napisane w umowie. Jednym ze zobowiazan developera w stosunku do spoldzielni jest "po wybudowaniu i odbiorze budynku przekazać > nieodpłatnie budynek na własność spółdzielni". Rozumiem że jest to dziwne w > swietle poslkiego prawa, ale chyba nie zmienia to w jakis sposób mojej >sytuacji. To podniosłam tylko dlatego, że przeniesienie własności budynku na rzecz spółdzielni wg mnie nie może mieć wpływu na rozliczenia, bo takiego przeniesienia nie będzie po prostu z przyczyn, o których pisałam z tym, że Ciebie jako takiego to nie dotyczy. > Tu sie juz mocno zaniepokoilem :( Bo rzeczywiscie w umowie developer > zobowiazuje sie (cytat) "zbywać prawo do nakładów na wkład budowalny na > poszczególne lokale na rzecz kupujących, którzy spełniają warunki przyjęcia w > poczet członków spółdzielni". No ale: a) place 7% VAT od tego co płace > developerowi, b) umowa sie nazywa "Umowa przyrzeczenia sprzedaży praw i > roszczeń do nakładów na lokal mieszkalny", wiec jest to tylko przyrzeczenie. > Wydaje mi sie ze którys z tych 2 punktów powinien miec zwolnić z podatku. > Pewnie punkt B) jest "dosc slaby", ale w przypadku punktu A) to wydaje mi sie > to juz bardzo "silnym argumentem" za tym zeby nie zaplacic tego podatku :) Narazie masz przyrzeczenia sprzedaży praw, ale będziesz ją realizował, bo inaczej praw nie nabędziesz. Umowa dotyczyła będzie wg mnie tylko praw i roszczeń do nakładów (ale nie będzie miała żadnego związku z gruntem - tak ja bym ją widziała, bo developerowi do gruntu nic). Jeśli płacisz VAT developerowi kupując te nakłady to myślę, że może byc zastosowany ten przepis (pewna nie jestem bo nie jestem specjalistą w podatkach, ale aż się nasuwa to co chcę napisać) ustawy o PCC, który mówi (to chyba art. 2 pkt. 4 - jakoś tak), że o ile conajmniej jedna ze stron umowy z tytułu tej czynności odprowadza VAT to taka czynność zwolniona jest z PCC (nie pamiętam dokładnego brzmienia tego przepisu ale sens jego jest taki jak napisałam). Czyli rozumuję tak, że o ile developer z tytułu sprzedaży Ci nakładów odprowadzi VAT to umowa sprzedaży tych nakładów jest zwolniona z PCC. Czy zgodzisz się z moim rozumowaniem? > Pozostaje jednak kwestia gruntu (developer placi VAt tylko od budynku, nie od > gruntu). No ale grunt jest ciagle wlasnoscia spoldzielni a nie developera. Co > wiecej, według umowy cena moich "praw i roszczen do nakladow na lokal > mieszkalny" obejmuje calkowity koszt wykonania lokalu oraz cene PRAWA > UZYTKOWANIA WIECZYSTEGO GRUNTU, w czesci ktora na mnie przypada. Tu wg mnie chyba nie tak: umowa sprzedaży na Twoją rzecz nakładów nie powinna dotyczyć gruntu. Nakłady to to co developer poniósł (wydał) na cudzą nieruchomość, więc tylko na budynek. Jasne, że można to jakoś "przemycić" w cenie tych nakładów jako choćby równowartość wkładu budowlanego ale nie nazywając tego sprzedażą udziału w gruncie czy jakoś podobnie (zresztą dla sprzedaży udziału w gruncie forma aktu notarialnego niezbędna). Developer nie ma żadnych praw Twoim przypadku do rozporządzania gruntem - może sobie rozliczać jedynie nakłady na budynek (takie moje zdanie). > Troche to skomplikowane, bo ile jestem prawie pewien ze PCC nie powinienem > placic od lokalu, to juz w przypadku gruntu nie mam pojecia :( Od developera gruntu nabywał nie będziesz - to napisałam wyżej, a potem nawet gdyby założyć, że od razu będziesz nabywał odrębną własność to będziesz ją nabywał w ramach umowy ze spółdzielnią, a tu PCC nie ma. Zupełnie nie widzę to momentu, żebyś w jakimkolwiek innym trybie aniżeli ustawa o spódzielniach mieszkaniwocyh nabywał udział w gruncie. >Dlaczego nie bede mial od razu odrebnej walsnosci tylko najpierw wsp - bo z >tego co wiem to wsp moge dostac bardzo szybko (na czym mi zalezy zeby jak >najszybciej ustanowic hipotek i nie placic bankowi za ubezpiecznie pomostowe). >Natomiast odrebna wlasnosc pewnie zajmie kilka miesiecy minimum. Ale tego nie >jestem pweiwen i moge pisac glupoty (musze troche chyba pogrzebac w >przepisach). A moze Pani mi pomoze.. :) Jak długo będziesz czekał na ustanowienie odrębnej własności to zależy od "stanu" tej nieruchomości, która ma być nieruchomością wspólną. Prawda jest taka, że czasami nieruchomością wspólną są dwa budynki (przeszkód prawnych nie ma), ale w takich sytuacjach bywa i tak, że np. jeden już na ukończeniu a drugi na etapie fundamentów. Wtedy rzeczywiście na odrębną własność czeka się i czeka - aż do ukończenia całej inwestycji. Jeśli nieruchomością wspólną ma być jeden budynek wraz z działką to istotne jest zakończenie tej budowy, zebranie stosownych dokumentów, i już do notariusza (zebranie dokumentów też trochę trwa, niestety). Znacznie szybciej - to prawda - ustanowić swp do lokalu. Trzeba o tym w sensie czasowym porozmawiać ze spółdzielnią: upewnić się co to będzie ta planowana nieruchomość wspólna, na jakim to jest etapie w rozumieniu zakończenia całej inwestycji wtedy w zależności od oceny - podejmować decyzję. > Dlatego żeby mieć jak najszybciej hipoteke. Pozniej oczywiscie bede chcial > odrebna wlasnosc (zawsze to lepsza wlasnosc). Co do kosztow to rozumiem ze w > przypadku takeigo "przejscia przez swp": ksiege zakladam raz (chyba), ale 2 > razy wpisuje hipoteke i to generuje duze koszty. Bede to musial w takim razie > skalkulowac bo moze rzeczywiscie bardziej oplaca sie czekac na odrebna >wlasnosc od razu (kosztemm alternatywnym bedzie dla nmie ubezpieczenie >krredytu do czasu ustanowienia hipoteki) > Przy okazji, wydawalo mi sie ze ustanowienie hipoteki na swp jest tanie. > Myslalem nawet ze bede z tego kosztu zwolniony bo hipotek ta bedzie >ustanawiana na rzecz banku w ktorym wzialem kredyt mieskzaniowy :) Samo ustanowienie hipoteki na spółdzielczym prawie nie musi być kosztowne aż tak bardzo, natomiast dość drogo kosztuje przy zakładaniu księgi wieczystej dla swp do lokalu wpis Ciebie do Działu II tej księgi (a wpisać Cię trzeba). Księge zakąłda sietylko raz: jeśli nabędziesz swp do lokalu i założysz dla niego księgę, to przy przekształceniu ona bedzie nadal prowadzona tyle, że dla nierchomości (dokonuej się w niej stosownych wpisów). Hipoteki wpisanej do Działu IV tej księgi na rzecz banku wówczas w ogóle sie nie rusza - ona sobie jest jak była tyle, że obciąża od chwili przekształcenia nieruchomość a nie swp do lokalu. O ile nic sie nie zmieni to cały koszt aktu dot. przekształcenia zamyka się w kwocie rzędu 1.200-1.300,-zł (reguluje to ustawa i nie ma dla kosztów znaczenia wartość lokalu). Natomiast jeśli będziesz nabywał swp do lokalu i dla niego zakładał księgę to dla pobrania opłaty za wpis Ciebie do tej księgi ma znaczenia wartość lokalu - od niej liczy się tę opłatę. Znów wierzę, że jakoś w miarę jasno się wypowiedziałam. Dziękuję Ci za dziękuję i pozdrawiam cieplutko. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 25.02.04, 14:27 Witam ponownie :) Wielkie dzieki za dotychczasowa pomoc! Mysle ze w pelni juz wyjasnilismy sprawe umowy i zwiazanych z nia oplat. I tak podsumowujac: 1. Umowa nie jest napisana "idealnie" w siwtele obowiazujacegow Polsce prawa (chodzi mi o kwestie wlasnosci gruntu). MImo to zadne z tych uchybien nie szkodzi w zaden sposob mi jako nabywcy i nie mam sensu sie w tym grzebac :) 2. Na pewno nie zaplace PCC - jakby nie interpretowac mojego mechanizmu nabywania wlasnosci to zawsze jestem z tego zwolniony. To mnie bardzo cieszy :) 3. Nie musze isc do notariusza i placic mu - bo nabywam wlasnosc porzez "ustanawianie" a nie poprzez "zbywanie" własności :) Tyle spraw zamknietych. Pojawiły sie jednak nowe pytania zwiazane z kwestia "czy lepiej od razu miec wlasnosc wyodrebniopna czy przechodzic przez SWP" Wariant "od razu wlasnosc wyodrebniona". Koszty: 1. oplata sadowa za zalozenie ksiegi wieczystej 40 zł (stały) 2. opłata sadowa za wpis mnie jako wlasciciela nieruchomosci - 1200 - 1300 zł (podobno stały i regulowany przez ustawe - prosze o wskazowke gdzie to znalezc) 3. opłata sądowa za wpis hipoteki - 1/20 wpisu stosunkowego, lub bardzij prawdopodobne ze wogole zostane zwolniony jako ze hipoteka bedzie zabezpieczeniem kredytu budowalno-hipotecznego - 0 zł 4. podatek od ustanowienia hipoteki. 0.1% od kwoty hipoteki zwykłej (w moim przypadku to 181,9 zł) i 19zł stała opłata za hipoteke kaucyjna - w sumie 200,9 zł 5. koszt dluzszego utrzymywania ubezpieczenia pomostowego mojego kredytu. Kwote bede mogl oszacowac dopiero jak dowiem sie o ile dluzej bede musial czekac na odrebna wlasnosc w porownianu do SWP W SUMIE: 1540 zł + koszt dodatkowego ubezpieczenia Wariant "przejescie przez SWP". Koszty: 1. Tak samo 2. opłata sadowa za wpis mnie jako wlasciciela nieruchomosci - 1/5 wpisu stosunkowego - 2 353 zł 3. tak samo 4. tak samo 5. nie ma dodatkowego ubezpieczenia W SUMIE: 2593zł Czyli jesli koszt dodatkowego ubezpieczenia beda nizsze niz 1050 zł to bardziej mi się opłaca czekać na odrebna własność niż przechodzić przez SWP. Szacunkowo 1000zł to koszt ubezpieczenia kredytu na ok 12 miesiecy. Tak wiec jesli roznica w czasie miedzy ustanowieniem SWP a odrebna wlasnoscia bedzie mniejsza niz rok to oplaca sie czekac na odrebna wlasnosc :) Czy moje wyliczenia sa poprawne? czy moze o czym s zapomnialem? I jeszcze dodtakowe pytania: 1. Skad jest kwota 1200 - 1300 przy wpisywaniu mnie jako wlasciciela do ksiegi wieczystej w przypadku odrebnej wlasnosci? A moze to nie jest koszt sadowy tylko notarilany za spisanie aktu wlasnosci (musi byc notariusz bo zminia sie wlasnosc gruntu spoldzielnia -> ja). A oplaty sadowej za wpis mnie do ksiegi nie ma bo ksiega jest zakladana od razu dla mnie jako jedynego wlasciela? (gdyby tak bylo to 1200 -1300 musialbym zaplacic i w drugim warinacie - przejscia przez SWP i wtedy juz na pewno oplacaloby sie czekac) 2. Czy oplata sadowa za wpis jako wlascielea 2 osob (tak jest w moim przypadku) jest podwojna czy nie ma to znaczenia ? Znowu wyszedl strasznie dlugi post... no ale czuje ze zblizamy sie do konca :) Pozdrawiam Plajer Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 25.02.04, 20:02 Witam Cię serdecznie:)) Gość portalu: Plajer napisał(a): > Nie musze isc do notariusza i placic mu - bo nabywam wlasnosc > porzez "ustanawianie" a nie poprzez "zbywanie" własności :) Tu oczywiście masz na myśli ustanowienia swp do lokalu (jeśli tak to nie musisz), a ja tylko mam nadzieję, że z tym PCC prawidłowo wyrozumowałam. > Tyle spraw zamknietych. Pojawiły sie jednak nowe pytania zwiazane z > kwestia "czy lepiej od razu miec wlasnosc wyodrebniopna czy przechodzic przez > SWP" > Wariant "od razu wlasnosc wyodrebniona". Koszty: > 1. oplata sadowa za zalozenie ksiegi wieczystej 40 zł (stały) Tak > 2. opłata sadowa za wpis mnie jako wlasciciela nieruchomosci - 1200 - 1300 zł > (podobno stały i regulowany przez ustawe - prosze o wskazowke gdzie to znalezc) NIE! Tę kwotę wymieniłam jako koszt przekształcenia swp do lokalu w odrębna własność. Jeśli będziesz nabywał od razu odrębna własnosc lokalu to umowę taką zawierasz w formie aktu notarialnego oczywiście a opłaty wnosisz od wartości lokalu. Gdzieś tam wyliczyłeś sobie 1/5 od wpisu i jesl dobrze wyliczyłeś to ja wnioskuję z tej opłaty, że wartość Twojego lokalu wynosi ok. 200.000,-zł. Od takiej wartości ustanawiając od razu odrębną własność zapłacić powinieneś: - taksę notarialną 900,-zł + VAT 198,-zł - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł - opłata sądowa za nową księgę: 40,-zł - opłata sądowa za wpis Ciebie do tej księgi: 580,-zł - wypisy: ok. 350,-zł > 3. opłata sądowa za wpis hipoteki - 1/20 wpisu stosunkowego, lub bardzij > prawdopodobne ze wogole zostane zwolniony jako ze hipoteka bedzie > zabezpieczeniem kredytu budowalno-hipotecznego - 0 zł Tak, ale wiesz po tych wszystkich wątkach, że Cię nie zapewnię, że sąd nie pobierze opłaty sądowej od wpisu bo jakaś dziwnie niejedlolita praktyka powstała? > 4. podatek od ustanowienia hipoteki. 0.1% od kwoty hipoteki zwykłej (w moim > przypadku to 181,9 zł) i 19zł stała opłata za hipoteke kaucyjna - w sumie 200,9zł Zasady dobre: 0,1% i 19,-zł > 5. koszt dluzszego utrzymywania ubezpieczenia pomostowego mojego kredytu. Kwote bede mogl oszacowac dopiero jak dowiem sie o ile dluzej bede musial czekac na odrebna wlasnosc w porownianu do SWP Ja się tu nie wypowiem bo na tych kosztach nie znam się w ogóle. > W SUMIE: 1540 zł + koszt dodatkowego ubezpieczenia Oczywiście nie z uwagi na zmiany dot. kosztów umowy ustanowienia odrębnej własności lokalu > Wariant "przejescie przez SWP". Koszty: > 1. Tak samo Tak > 2. opłata sadowa za wpis mnie jako wlasciciela nieruchomosci - 1/5 wpisu > stosunkowego - 2 353 zł Tak > 3. tak samo Tak > 4. tak samo Tak > 5. nie ma dodatkowego ubezpieczenia > W SUMIE: 2593zł Tu w porządku > Czyli jesli koszt dodatkowego ubezpieczenia beda nizsze niz 1050 zł to >bardziej mi się opłaca czekać na odrebna własność niż przechodzić przez SWP. >Szacunkowo 1000zł to koszt ubezpieczenia kredytu na ok 12 miesiecy. Tak wiec >jesli roznica w czasie miedzy ustanowieniem SWP a odrebna wlasnoscia bedzie >mniejsza niz rok to oplaca sie czekac na odrebna wlasnosc :) > Czy moje wyliczenia sa poprawne? czy moze o czym s zapomnialem? Potwierdzałam i korygowałam - mam nadzieję, że w mairę jasno to zrobiłam. >I jeszcze dodtakowe pytania: > 1. Skad jest kwota 1200 - 1300 przy wpisywaniu mnie jako wlasciciela do ksiegi wieczystej w przypadku odrebnej wlasnosci? A moze to nie jest koszt sadowy tylko notarilany za spisanie aktu wlasnosci (musi byc notariusz bo >zminia sie wlasnosc gruntu spoldzielnia -> ja). A oplaty sadowej za wpis mnie >do ksiegi nie ma bo ksiega jest zakladana od razu dla mnie jako jedynego >wlasciela? (gdyby tak bylo to 1200 -1300 musialbym zaplacic i w drugim >warinacie - przejscia przez SWP i wtedy juz na pewno oplacaloby sie czekac) Plajer, kwota 1.200-1.300,-zł to są opłaty od umowy przekształcenia swp do lokalu w odrębną własność (nie: od razu ustanowienia odrębnej własności). Te oplaty będą Cię czekały przy założeniu, ze teraz nabędziesz swp do lokalu a za czas jakiś będziesz je przekształcał w odrębną własność. Na tę kwotę składają się: taksa notarialna: 1/3 najniższego wynagrodzenia w kraju, VAT od taksy, opłata sądowa tak samo jak notarialna, wypisy, wniosek do sądu (o tej 1/3 najniższego wynagrodzenia mowa w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych). Acha, ta sądowa (przy przekształceniu) mimo, że będziesz miał księgę moim zdaniem i tak będzie pobrana a to dlatego, że trzeba Cię będzie wpisać do tej księgi jako właściciela nieruchomości (jak założysz księgę dla swp do lokalu to nie jesteś właścicielem przecież - jesteś osobą, której spółzielcze prawo do tego lokalu Ci służy - właścicielem jest spółdzielnia, a to różnica). > 2. Czy oplata sadowa za wpis jako wlascielea 2 osob (tak jest w moim przypadku) jest podwojna czy nie ma to znaczenia ? Dwóch obcych osób (obcych w tym sensie, że nie małżeństwo, tak?). Przy obcych osobach co do zasady przy nabyciu udziałów taksa notarialna i sądowa są wyższe to fakt (nie podwójne - mniej niż podwójne), ale moim zdaniem przy ustanawianiu odrębnej własności taksa winna być liczona od całości (nie od udziałów, bo tu nie ma wartości udziałów - jest tylko wkład budowlany przecież). Może być kwestia sporna co do opłaty sądowej (w tym sensie sporna, że praktyka rozbieżna): nie wiem co słychać "na mieście" w tych kwestiach ale jak znam życie sądową część notariuszy pobiera od udziałów a część - od całości (i oba poglądy da się obronić). Podobnie zresztą z wpisem przy założeniu księgi dla swp do lokalu. > Znowu wyszedl strasznie dlugi post... no ale czuje ze zblizamy sie do konca :) Nooo, mój jakby też taki długawy, ale to się zdarza. Przeanalizuj raz jeszcze wszystkie te koszty - dobrze byłoby, żeby uniknąć pomyłki. A kondycja finansowa spółdzielni dobra? To ma znaczenie jeśli miałbyś czekać na nabycie od razu odrębnej własności (w przypadku złej kondycji lepiej mieć swp do lokalu niż nic - to chyba jasne). Dziękuję Ci za dziękuję i przesyłam pozdrowionka cieplutkie oczywiście. B. Ach, jeszcze jedno odnośnie opłaty sądowej od wpisu hipoteki do księgi (dobrze by było, żebyś o tym wiedział, jeśli się zdecydujesz na swp do lokalu, bo nie chciałabym, żeby Cię coś zaskoczyło). Jakby tak sie dokładnie wczytać w rozporządzenie (to szczególne), które wprowadza tę 1/20 to ono mówi o kredycie przeznaczonym na nabycie nieruchomości i tylko nieruchomości (swp do lokalu nieruchomością oczywiście nie jest). Przyjęło się pobierać tę 1/20 i przy kredycie na nabycie swp do lokalu ale jakby sie któryś z sędziów uparł to tak naprawdę w oparciu o dokładne brzmienie tgo przepisu ma prawo pobrać i 1/10 od wpisu hipoteki. To czywiście nie dotyczy takiej sytuacji, gdy od razu nabywasz odrębną własność (bo to nieruchomość), tylko tej gdy nabywasz swp do lokalu i zakładasz księgę dla niego. Mam wrażenie, że chyba na dziś już się wreszcie wypowiedziałam:)) B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 29.02.04, 13:16 Serdeczne pozdrowionka !!! Troche sie nie odzywałem bo miałem krótki wyjazd z pracy no i ciezko bylo mi znalezc czas na Internet. No ale znowu jestem i znowu niezawodnie z garscia pytan :))) No to po kolei: 1. Przy analizie gdybym od razu nabywał własność wyodrębnioną pisze Pani o koszcie za wniosek do sadu o ustanowieniu hipoteki (150 zł + VAT). Rozumiem ze to jest kasa dla notariusza, za zlozenie takiego wniosku a nie da sadu. Cyz w takim razie mozna to ominac? (np. samemu wystapic do sado o zalozenie hipoteki, bez pomocy notariusza). no i czemu tej opłaty nie ma przy ustanawianiu SWP - bo nie ide do notariusza? 2. Przy wyliczaniu maksymalnej taksy notarialnej (przy odrebnej wlasnosci od razu) policzyła ja Pani jako połowe normalnej stawki czyli z uwzgledniniem znizki przy nabywaniu mieskzania od spóldzielni. Mam jednak taka watpliwość: czy rzeczywiście należy liczyc połowę stawki? No bo przeciez odrębna własnośc nie jest w żaden sposób typem spóldzielczego prawa. Z drugiej strony jednak drugą strona umowy bedzie spółdzielnia. Pytanie więc co decyduje o tej zniżce: czy to z kim zawieram umowe czy to co nabywam? :) 3. Przy wyliczaniu kosztow przypadku nabycia (w zasadzie to ustanowienia :) ) odrebnej wlasnoci od razu podała Pani kwote 580 zł jako opłatę za wpis mnie do księgi jako właścieciela. Wiedząc że liczyła to Pani przy założeniu że koszt mieszkania to 200 000 zł to jest to 1/20 wpisu stosunkowego. No a przeciez za wpis jes 1/5 czyli 4 x wiecej (to za hipoteke jest 1/20). Pytanie czy to tylko mala pomylka czy moze ja czegos ni ewiem i w tym przypadku za wpis mnie bedzie tylko 1/20 pobrana? Gdyby to byla prawda to bardzo bym się ucieszyl :) 4. W pewnym momencie Pani wypowiedzi pojawiła się stwierdzenie że w zasadzie przy SWP to nie ja jestem właścicielem mieszkania tylko spółdzielnia (oczywiście się z tym zgadzam). Padło to w zupełnie innym kontekscie, ale nasunęło mi to nastepujące pytanie: Czy w takim razie przy zakładaniu ksiegi dla lokalu kiedy mam SWP to place za wpis mnie jako właściecial lokalu? A moze place za ustanowienie wlascicielem spoldzielni (w sumie ten sam koszt)? A moze nie musze tego płacić wogole bo skoro właścicielem całego budynku jest spółdzielnia to .... sam juz nie wiem. Prosze o pomoc :) 5. Nie do konca zrozumialem Pani odpowiedz na temat opłat przy 2 osobach. Moj konkretny przypadek jest następujący. Kupuję mieszkanie razem ze swoją dziewczyną (w świetle prawa 2 obce osoby), kredyt bierzemy razem i chcemy razem miec takie same prawa do tego mieszkania. Członkiem spóldzielni jestem tylko ja (przeczytałem gdzieś w ustawie o spółdzielniach że wystarczy że tylko jedna osoba bedzie no ni nie chcialo mi sie placic podwojnie :) ). No i teraz jakie beda koszty za wpisanie nas do ksiegi jako wlascicieli? Bo rozumiem ze tylko w sadzie moge miec wieksze oplaty z tego tytulu. No bo notarisusz to kasuje tylko od wartosci nieruchomosci... chyba :) 6. Sprawa z niepłacaniem opłaty sądowej za ustanowienie hipoteki jęsli jest ona ustanawiana jako zabezpiecznie kredytu. Wiem oczywiscie że zalezy to od widzimisie sedziego i tu duzo zalezy od szczescia, ale napisała tez Pani że jak sędzie się uprze to może wziąść ode mnie i 1/10 wpisu stosunkowego a nie 1/20. Skad ta 1/10? 7. i jeszcze pytanie o te opłaty związane z przekształeceniem SWP w odrebna własność. Wogole nie mialem pojecia o takich opłatach. Oczywiscie w pelni wierze ze to bedzie wlasnie 1200 - 1300 zł, no ale moja ciekawska natura kaze mi sprawdzic ile konktretnie :)))I stad pytanie: gdzie moge znależć zrodła do wyliczania tych opłat? Uff, to chyab tyle. Mam nadzieje ze nie zanudzilem swoja dociekliwoscia. NO ale zdaje mi sie ze jak juz bede mial te odpowiedz to wrzuce je do swojego modelu, zepne z analiza kredytowa i wreszczie bede mial peeln obraz - ile bedzie mnie kosztowal moje mieszkanko :) No a od przyszlego tygodnia kolejna zabawa - trzeba sie wziasc za koszty urzadzanie mieszknia, ale to powinno juz byc duzo przykjemniejsze i latwiejsze do policzenia :))) Milego weekendu i jeszcze raz dziekuje za wszelka pomoc. Pozdrawiam, Plajer Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 29.02.04, 14:15 Witam Cię serdecznie Plajer i po kolei wszystko wyjaśniam Gość portalu: Plajer napisał(a): ) 1. Przy analizie gdybym od razu nabywał własność wyodrębnioną pisze Pani o ) koszcie za wniosek do sadu o ustanowieniu hipoteki (150 zł + VAT). Rozumiem )ze to jest kasa dla notariusza, za zlozenie takiego wniosku a nie da sadu. Cyz )w takim razie mozna to ominac? (np. samemu wystapic do sado o zalozenie )hipoteki, bez pomocy notariusza). no i czemu tej opłaty nie ma przy )ustanawianiu SWP - bo nie ide do notariusza? Te 150,-zł + VAT to jest opłata za wniosek do sądu. Niestety, przy ustanowieniu odrębnej własności lokalu nie można jej pominąć (uniknąć) bo obowiązkiem notariusza jest zamieszczenie wniosku w akcie, a wniosek jest odrębną czynnością. Stąd jest to jakby dodatkowa opłata. Przy ustanawianiu swp do lokalu jej nie ma, bo nie idziesz do notariusza w tej sprawie. ) 2. Przy wyliczaniu maksymalnej taksy notarialnej (przy odrebnej wlasnosci od ) razu) policzyła ja Pani jako połowe normalnej stawki czyli z uwzgledniniem ) znizki przy nabywaniu mieskzania od spóldzielni. Mam jednak taka watpliwość: ) czy rzeczywiście należy liczyc połowę stawki? No bo przeciez odrębna własnośc ) nie jest w żaden sposób typem spóldzielczego prawa. Z drugiej strony jednak ) drugą strona umowy bedzie spółdzielnia. Pytanie więc co decyduje o tej )zniżce: czy to z kim zawieram umowe czy to co nabywam? :) Nie podam Ci dokładnego przepisu bo nie mam przepisów w domu ale jest w chyba art. 7 rozp. w spr. taksy not. taki przepis o tym mówiący (to inny przepis niż ten, który stosuje się przy obrocie na rynku wtórnym swp do lokali - tu też połówka). ) 3. Przy wyliczaniu kosztow przypadku nabycia (w zasadzie to ustanowienia :) ) ) odrebnej wlasnoci od razu podała Pani kwote 580 zł jako opłatę za wpis mnie )do księgi jako właścieciela. Wiedząc że liczyła to Pani przy założeniu że )koszt mieszkania to 200 000 zł to jest to 1/20 wpisu stosunkowego. No a )przeciez za wpis jes 1/5 czyli 4 x wiecej (to za hipoteke jest 1/20). Pytanie )czy to tylko mala pomylka czy moze ja czegos ni ewiem i w tym przypadku za )wpis mnie bedzie tylko 1/20 pobrana? Gdyby to byla prawda to bardzo bym się )ucieszyl :) Co do zasady jest oczywiście 1/5, ale jest taki przepis w art. 33 rozp. w spr. wysokości wpisów, który ma tu zastosowanie (znów nie podam Ci jego dokładniego brzmienia bo nie mam rozporządzenia tutaj - ale pamiętam numerek). ) 4. W pewnym momencie Pani wypowiedzi pojawiła się stwierdzenie że w zasadzie ) przy SWP to nie ja jestem właścicielem mieszkania tylko spółdzielnia ) (oczywiście się z tym zgadzam). Padło to w zupełnie innym kontekscie, ale ) nasunęło mi to nastepujące pytanie: Czy w takim razie przy zakładaniu ksiegi ) dla lokalu kiedy mam SWP to place za wpis mnie jako właściecial lokalu? A )moze place za ustanowienie wlascicielem spoldzielni (w sumie ten sam koszt)? A )moze nie musze tego płacić wogole bo skoro właścicielem całego budynku jest ) spółdzielnia to .... sam juz nie wiem. Prosze o pomoc :) Przu zakłądaniu księgi dla swp do lokalu wpisujesz się do tej księgi nie jako wlaściciel tylko jako osoba, której przysługuje prawo do tego lokalu (i tu brak przepisu szczególnego stąd jest 1/5 za wpis). ) 5. Nie do konca zrozumialem Pani odpowiedz na temat opłat przy 2 osobach. )Moj konkretny przypadek jest następujący. Kupuję mieszkanie razem ze swoją ) dziewczyną (w świetle prawa 2 obce osoby), kredyt bierzemy razem i chcemy )razem miec takie same prawa do tego mieszkania. Członkiem spóldzielni jestem )tylko ja (przeczytałem gdzieś w ustawie o spółdzielniach że wystarczy że tylko )jedna osoba bedzie no ni nie chcialo mi sie placic podwojnie :) ). No i teraz )jakie beda koszty za wpisanie nas do ksiegi jako wlascicieli? Bo rozumiem ze )tylko w sadzie moge miec wieksze oplaty z tego tytulu. No bo notarisusz to )kasuje tylko od wartosci nieruchomosci... chyba :) Na rynku wtórnym jest prosto: gdybyście oboje kupowali taki lokal za 200.000 łącznie to każde z Was kupuje za 100.000 bo nie można inaczej jak w udziałach: każdy swój udział za swoją cenę. I wtedy są to dwie umowy, każda o wartości po 100.000,-zł, a taksa i sądowa od 2 x 100 to nie to samo co od 200.000. Ale w takim przypadku dwie obce osoby nie mogę wprost nabyć za 200.000 (poza małżeństwem). Dla mnie przy ustanowieniu odrębnej własności jest cokolwiek inaczej, bo tu nikt nic nie kupuje a jest jeden wkład budowlany wniesiony pzez członka stąd mimo dóch oosób taksa winna być pobrana od całości, czyli od 200.000,-zł. Bardziej kontrowersyjna jest opłata za wpis w tym przypadku, bo sąd wpisuje każdego z Was do 1/2 i nie zapewnię Cię, że nie rozbije wartości, co do której niejako Was wpisuje (ma takie prawo). Na pocieszenie dodam, że różnica w sądowej w takim przypadku jest - to prawda - ale znacznie niższa niz w notarialnej. Nie wie, czy ja to jasno napisałam:(( ) 6. Sprawa z niepłacaniem opłaty sądowej za ustanowienie hipoteki jęsli jest ) ona ustanawiana jako zabezpiecznie kredytu. Wiem oczywiscie że zalezy to od ) widzimisie sedziego i tu duzo zalezy od szczescia, ale napisała tez Pani że )jak sędzie się uprze to może wziąść ode mnie i 1/10 wpisu stosunkowego a nie )1/20. Skad ta 1/10? Tak na wszelkie wypadek to napisałam. Ogólny przepis nakazuje pobierać od wpisu hipoteki 1/10 część. Mamy to nieszczęśliwe rozporządzenie szczególne, które wprowadza nam zwolnienia oraz 1/20, ale (pisałam) ten przepis, który wprowadza 1/20 mówi o kredycie przeznaczonym na nabycie nieruchomości (o spółdzielczym prawie cisza - chyba przeoczenie ustawodawcy - ale naprawdę cisza). W Warszawie z reguły i przy swp do lokalu pobiera się 1/20 część (choć tak naprawdę nie wynika to z tego szczególnego rozporządzenia), ale wiem, że np. na południu Polski sąd twardo zażądał od takiego wpisu 1/10, i tu nawet nie ma się jak odwoływać, bo ten szczególny przepis rzeczywiście pominął swp do lokali - stąd Cię uprzedziłam. ) 7. i jeszcze pytanie o te opłaty związane z przekształeceniem SWP w odrebna ) własność. Wogole nie mialem pojecia o takich opłatach. Oczywiscie w pelni ) wierze ze to bedzie wlasnie 1200 - 1300 zł, no ale moja ciekawska natura kaze ) mi sprawdzic ile konktretnie :)))I stad pytanie: gdzie moge znależć zrodła do ) wyliczania tych opłat? Ja tu zawsze piszę, że "około" bo nigdy nie znam kwoty za wypisy. Poza wypisami wszystkie pozostałe opłaty są stałe: dla taksy notarialnej i dla opłaty sądowej: po 1/3 najniższego wynagrodzenia w kraju, do taksy VAT dochodzi, i opłata za wniosek 150,-zł + VAT 33,-zł. I te wypisy (7,32,-zł za jedną stronę z VAT-em już). To wynika z ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (znów nie podam artykułu bo nie pamiętam, ale gdzieś dalej niż bliżej). Acha, a to najniższe wynagrodzenie dziś to jakoś ok. 860,-zł (coś takiego). ) Uff, to chyab tyle. Mam nadzieje ze nie zanudzilem swoja dociekliwoscia. NO )ale zdaje mi sie ze jak juz bede mial te odpowiedz to wrzuce je do swojego )modelu, zepne z analiza kredytowa i wreszczie bede mial peeln obraz - ile )bedzie mnie kosztowal moje mieszkanko :) Nie, nie zanudziełeś mnie - lepiej pytać przed wiele razy, bo "po" już najczęściej nie można nic zrobić. )No a od przyszlego tygodnia kolejna zabawa - trzeba sie wziasc za koszty )urzadzanie mieszknia, ale to powinno juz byc duzo przykjemniejsze i latwiejsze )do policzenia :))) Tu o kosztach nic mi nie mów: właśnie mam remont i przerażają mnie koszty dosłownie wszystkiego:(( Ale chyba jakoś przeżyję, choć to takie przykre wydawać tyle pieniędzy:(( Miej się dobrze, analizuj sobie na spokojnie wszystko, jakby "coś" to zawsze możesz się odezwać, a ja pozdrawiam Cię cieplutko dziękując za dziękuję :)) B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 01.03.04, 18:38 Po raz kolejny tradycyjnie bardzo dziekuje. Okazuje sie ze jednak mam jeszcze kilka pytan :) odp. 1 - OK, znalazłem odpowiedni przepis :) odp. 2 - OK, znalazłem odpowiedni przepis :) odp. 3 - OK, znalazłem odpowiedni przepis :) odp. 4: > ) 4. W pewnym momencie Pani wypowiedzi pojawiła się stwierdzenie że w > ) zasadzie przy SWP to nie ja jestem właścicielem mieszkania tylko > ) spółdzielnia(oczywiście się z tym zgadzam). Padło to w zupełnie innym > ) kontekscie, ale nasunęło mi to nastepujące pytanie: Czy w takim razie przy > ) zakładaniu ksiegi > ) dla lokalu kiedy mam SWP to place za wpis mnie jako właściecial lokalu? A > )moze place za ustanowienie wlascicielem spoldzielni (w sumie ten sam koszt)? > ) A moze nie musze tego płacić wogole bo skoro właścicielem całego budynku > ) jestspółdzielnia to .... sam juz nie wiem. Prosze o pomoc :) > > Przu zakłądaniu księgi dla swp do lokalu wpisujesz się do tej księgi nie jako > wlaściciel tylko jako osoba, której przysługuje prawo do tego lokalu (i tu brak > > przepisu szczególnego stąd jest 1/5 za wpis). No i tutaj troche poszperałem i zaczynam mysleć że przy SWp też powinno 1/20 a nie 1/5. Dlaczego? Z jednej strony artykuł w gazecie Wyborczej: dom.gazeta.pl/dom/1,50836,1806029.html?as=5&ias=6 (no ale autor moze sie mylić). Z drugiej strony chociaz w "Rozp. Min. Sprawiedl. z 17 grudnia 1996 w sprawie określania wysokości wpisów w sprawach cywilnych" (tekst ujednolicony) par. 31 pkt. 2 mówi "piątą część wkładu stosunkowego pobiera się od wniosku o wpis ograniczonego prawa rzeczowego (czyli w moim przypadku SWP) jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej" to jednak w par. 33, pkt 3. jest napisane: "Dwudziestą część wpisu sotosunkowego pobiera się od wniosku o wpis WSP do lokalu mieszkalnego, spółdzielczego prawa do lokalu uzytkowego oraz ....". Czyli chyba jest to przepis szczególny :) A może cos mieszam? odp. 5 - kurde ciagle tego nie mogę zrozumieć. Poszperam jeszcze i jak nie dam sobie rady to na pewno się zgłoszę po pomoc odp. 6 (opłata sądowa za hipotekę) Wiem że to kontrowersyjny temat i róznie jest u różnych sędziów. Opłaty mogą być: a) 1/10, b) 1/20 c) nic. Mam jednak nastepująca watpliwość. W rozporzadzeniu z 17 grudnia 1996 o wysokości wpisów jest rzeczywiście mowa o 1/10 (par. 32 pkt. 6) no ale przeciez jest to Rozporzadzenie z 30 czerwca 1998 o ulgowych stawkach. Zgadzam sie z Pania że jest ono nieszczęśliwe bo nie ma w nim słowa o kredytach na zakup spóldzielczych praw (jest tylko o tym ze hipoteka mozna ustanawiac na SWP) i w związku z tym stwierdzenie "kredyty na zakup nieruchomości" mozna interpretowac jako nie dotyczące SWP. Mysle jednak że w moim przypadku będę mogł podciagnąc to po kredyt "na budownictwo mieszkaniowe" No bo moj kredyt to budowlany-hipoteczny (nie czysto hipoteczny) i pierwsza transza kredytu idzie jeszcze przed zakonczeniem etapu budowlanego :))) Tyle jesli chodzi o 1/20. Ze zwolnieniem całkowitym widze że może być trudniej przy SWP bo musiałbym być właścicielem nieruchomości, a tak naprawde przy SWP będę posiadał ograniczone prawo rzeczowe tylko (prawdziwym włascicielem jest spółdzielnia). I jeszcze jedno pytanie zwiazane z tym tematem: czy opłae sądową płacę podwójnie jeśli ustanwaiam hipoteke zwykła i kaucyjna? (do rzedu skarbowego płaci sie oddzielnie za to i za to) odp. 7 - OK, znalazłem odpowiedni przepis w prawie spółdzielczym (art 17 (14) pkt. 3) Ale...... stoi on według mnie w sprzeczności z rozporzadzeniem z 17 grudnia 1996 o wysokości wpisów ktore w par. 33 pkt 2 mowi ze wpis wynosi 1/20 wpisu stosunkowego w przypadku "własności nabytej na podtsawie umowy potwierdzającej przekształecenie sie SWP do lokalu w prawo odrebnej wlasnosci lokalu mieszkalnego lub we wlasnosc domu jednorodzinnego". Oba akty sa obowiazujące :) I znowu troche zamieszalem :)) Jeszcze kilka takich wymian postow i zaczne o sobie myslec jak o osobie ktora sie na tym zna :))) A przy okazji - skad u Pani taka rozlegla wiedza? Pozdrawiam, Plajer Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 01.03.04, 22:53 Witam Cię serdecznie Gość portalu: Plajer napisał(a): > odp. 4: > No i tutaj troche poszperałem i zaczynam mysleć że przy SWp też powinno 1/20 >a nie 1/5. Dlaczego? > Z jednej strony artykuł w gazecie Wyborczej (no ale autor moze sie > mylić). Z drugiej strony chociaz w "Rozp. Min. Sprawiedl. z 17 grudnia 1996 w >sprawie określania wysokości wpisów w sprawach cywilnych" (tekst ujednolicony) >par. 31 pkt. 2 mówi "piątą część wkładu stosunkowego pobiera się od wniosku o >wpis ograniczonego prawa rzeczowego (czyli w moim przypadku SWP) jeżeli >przepis szczególny nie stanowi inaczej" to jednak w par. 33, pkt 3. jest > napisane: "Dwudziestą część wpisu sotosunkowego pobiera się od wniosku o wpis > WSP do lokalu mieszkalnego, spółdzielczego prawa do lokalu uzytkowego > oraz ....". Czyli chyba jest to przepis szczególny :) A może cos mieszam? Nie, nie mieszasz Plajer, to kwestia brzmienia niektórych przepisów, które są tak skonstruowane, że powodują rozbieżną interpretację. Pamiętam jeszcze takie czasy, kiedy zdarzało się, że czasami sąd za wpis przy swp do lokalu pobierał 1/20, właśnie z tego przepisu, który przywołujesz. Niemniej tak się zdarzyło, iż przyjęto, że przepis ten nie jest przepisem szczególnym i powrócono do art. 31 (czyli ta 1/5), pozostawiając art 33 wszelkim nabyciom od spółdzielni tam wymienionym (m.in. od razu odrębna własność) - w ramach tego przepisu ktoś kiedyś nawet głośno podnosił, że nie tam nawias jest postawiony gdzie trzeba. Wiem, że to duża różnica, ale ja już o takiej możliwości nawet nie wspominam, bo zdarza się niezmiernie rzadko aby sąd ten przepis zastosował. Wiele rzeczy kształtuje w tym kraju praktyka (nie zawsze słuszna - co podkreślam). Jak się wczytasz w przepis art. 33 to tak naprawdę też tam nie znajdziesz 1/20 przy (od razu) odrębnej własności lokalu. Nawet już nie wspominam o tym, że może być w takim przypadku, który aktualnie omawiamy ta 1/20 bo nie chcę stwarzać złudnych nadziei. Jeśli chcesz próbować to oczywiście próbuj - przecież możesz tylko zyskać - ale nie zapewnię Cię, że Ci się to uda (stwierdzam to z przykrością, bo nie takie powinniśmy mieć przepisy, że tak naprawdę wiele zależy od danej urzędniczki, czy sędziego czy wprost wydziału sądu). > odp. 6 (opłata sądowa za hipotekę) > Wiem że to kontrowersyjny temat i róznie jest u różnych sędziów. Opłaty mogą > być: a) 1/10, b) 1/20 c) nic. Mam jednak nastepująca watpliwość. W > rozporzadzeniu z 17 grudnia 1996 o wysokości wpisów jest rzeczywiście mowa o > 1/10 (par. 32 pkt. 6) no ale przeciez jest to Rozporzadzenie z 30 czerwca o ulgowych stawkach. Zgadzam sie z Pania że jest ono nieszczęśliwe bo nie >ma w nim słowa o kredytach na zakup spóldzielczych praw (jest tylko o tym ze > hipoteka mozna ustanawiac na SWP) i w związku z tym stwierdzenie "kredyty na > zakup nieruchomości" mozna interpretowac jako nie dotyczące SWP. Mysle jednak > że w moim przypadku będę mogł podciagnąc to po kredyt "na budownictwo > mieszkaniowe" No bo moj kredyt to budowlany-hipoteczny (nie czysto >hipoteczny) i pierwsza transza kredytu idzie jeszcze przed zakonczeniem etapu > budowlanego :))) Tyle jesli chodzi o 1/20. Ze zwolnieniem całkowitym widze że > może być trudniej przy SWP bo musiałbym być właścicielem nieruchomości, a tak > naprawde przy SWP będę posiadał ograniczone prawo rzeczowe tylko (prawdziwym > włascicielem jest spółdzielnia). Tutaj przy swp do lokalu masz dużą szansę na tę 1/20, bynajmniej w Warszawie, jeśli oderwać się od nabycia (bo to nie końca jasne, choć w W-wie wydaje się już być jednolita praktyka) a przyjąć budownictwo mieszkaniowe, ale rozumiesz, że przy takim brzmieniu przepisu również nie mogę Cię o tym w 100% zapewnić (zwłaszcza przy ostanich rozważaniach co to jest budownictwo mieszkaniowe - tu z kolei w kontekście zwolnień). Przy odrębnej własności od razu masz szansę na zwolnienie, ale tylko szansę. > I jeszcze jedno pytanie zwiazane z tym tematem: czy opłae sądową płacę > podwójnie jeśli ustanwaiam hipoteke zwykła i kaucyjna? (do rzedu skarbowego > płaci sie oddzielnie za to i za to) Od zwykłej jedną a od kaucyjnej drugą, ale (kiedyś to sobie przeliczyłam) różnic nie ma tu wielkich od tej gdyby była jedna - kaucyjna. > odp. 7 - OK, znalazłem odpowiedni przepis w prawie spółdzielczym (art 17 (14) > pkt. 3) Ale...... stoi on według mnie w sprzeczności z rozporzadzeniem z 17 > grudnia 1996 o wysokości wpisów ktore w par. 33 pkt 2 mowi ze wpis wynosi ɭ/20 wpisu stosunkowego w przypadku "własności nabytej na podtsawie umowy > potwierdzającej przekształecenie sie SWP do lokalu w prawo odrebnej wlasnosci > lokalu mieszkalnego lub we wlasnosc domu jednorodzinnego". Oba akty sa > obowiazujące :) Ale przepisy z ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych są przepisami szczególnymi i stąd ta 1/3 najniższego wynagrodzenia. > I znowu troche zamieszalem :)) Jeszcze kilka takich wymian postow i zaczne o > sobie myslec jak o osobie ktora sie na tym zna :))) Życzę Ci tego oczywiście, choć przyjmij do wiadomości, że im więcej będziesz wiedział tym będziesz wiedział mniej, niestety (to z mojego doświadczenia). Nie namieszałeś Plajer, absolutnie nie. Sam dobrze widzisz jak to wszystko funkcjonuje i na dodatek jak w oparciu o te same przepisy rozbieżna jest praktyka. Ja nie mówię, że inaczej w Warszawie a inaczej w Krakowie: to widać nawet w jednym i tym samym sądzie (Warszawa na przykład). >A przy okazji - skad u Pani taka rozlegla wiedza? Dzięki - jeśli tak uważasz, ale jak sam widzisz to nie tylko ewentualna wiedza: to praktyka, wieloletnia praktyka i doświadczenie, podparte oczywiście teorią. Staram się jak mogę i jak umiem, choć pewnych rzeczy doprawdy nie pojmę już nigdy (co to jest kredyt na budownictwo mieszkaniowe na przykład i dlaczego ten na budowę lokalu takim nie jest w opinii niektórych). Dzięki Plajer za dzięki. Pozdrawiam Cię cieplutko. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 02.03.04, 10:30 Witam, ... i znowu mnie Pani rozwalila swoja wiedza. Chyle czola.... Chyba wiem juz wszystko co chcialem jesli chodzi o teorie, ale zostaly mi jeszcze takie proste praktyczne pytania :) 1. Do jakiego sadu sie udaje zeby zaplacic to wszystko. Zakladam ze to sad przypisany do nieruchomosci i zaden inny. Ale moze np. przypisany do mmojego miejsca obecnego zameldowania (Radom) 2. Na czym polega "walczenie" z sadem? Czy to jest tak ze juz przy skladaniu wniosku o ksiege i wpisy podaje sam z siebie jaka oplate powininem zaplacic i na podstawie jakich przepiswo. Czy moze jest tak ze ja daje do sadu wniosek, oni mowia mi ile to bedzie kosztowalo, a ja wtedy odpisuje ze uwazam ze mniej bo... . Bardziej prawdopodobna wydaje mi sie 2 wersja, ale prosze o zdanie praktyka 3. Kwestia podwojnej opłaty sądowej za hipoteke normalna i kaucyjna. To mnie mocno zaniepokoilo. No bo jesli nawet bede mial zaplacic 1/20 za wpis hipoteki to jesli zaplace to 2 razy to juz jest 1/10 czyli kupa kasy. A moze jest jakos lagodniej - jak to powinienem liczyc? Tym razem tylko 3 pytanka :)) i to juz chyba naprawde prawie finisz. Pozdrawiam i znowu licze na pomoc Plajer Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 03.03.04, 01:38 Cześć, witam Cię serdecznie Gość portalu: Plajer napisał(a): > 1. Do jakiego sadu sie udaje zeby zaplacic to wszystko. Zakladam ze to sad > przypisany do nieruchomosci i zaden inny. Ale moze np. przypisany do mmojego > miejsca obecnego zameldowania (Radom) Nie, nie do miejsca zamieszkania. Właściwy jest sąd dla miejsca położenia nieruchomości/spółdzielczego prawa o lokalu. Dla całej Warszawy i niektórych okolic księgi prowadzi tylko i wyłącznie Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa , Al. Solidarności 58 (w środy - nieczynny). Hm, przecież w zasadzie chyba wcale nie wiem gdzie nabywasz to mieszkanko:(( Ale zostawię to tak, bo może komuś się przyda:)) > 2. Na czym polega "walczenie" z sadem? Czy to jest tak ze juz przy skladaniu > wniosku o ksiege i wpisy podaje sam z siebie jaka oplate powininem zaplacic i > na podstawie jakich przepiswo. Czy moze jest tak ze ja daje do sadu wniosek, > oni mowia mi ile to bedzie kosztowalo, a ja wtedy odpisuje ze uwazam ze mniej > bo... . Bardziej prawdopodobna wydaje mi sie 2 wersja, ale prosze o zdanie > praktyka Mnie się też wydaje bardziej prawdopodobna wersja druga (sam nie naliczasz przecież opłat - składasz wniosek gdzie w lewym górnym roku wpisujesz wartość przedmiotu) i urzędnik Ci nalicza. Postaram się jutro wywiedzieć, czy od razu dostajesz kwitek do kasy czy Ci przysyłają (wiesz, że się zawahałam: kiedyś od razu się dostawało i szło do kasy, ale upewnię się czy tak jest nadal). > 3. Kwestia podwojnej opłaty sądowej za hipoteke normalna i kaucyjna. To mnie > mocno zaniepokoilo. No bo jesli nawet bede mial zaplacic 1/20 za wpis >hipoteki to jesli zaplace to 2 razy to juz jest 1/10 czyli kupa kasy. A moze >jest jakos lagodniej - jak to powinienem liczyc? To nie jest podwójna opłata! Sprawdźmy to na przykładzie: kredyt 100.000,-zł. - jeśli jedna hipoteka kaucyjna na wszystko to jak znam życie w okolicach 150.000,-zł i 1/20 z tego to 455,-zł; - jeśli dwie hipoteki to najczęściej: zwykła na 100.000,-zł oraz kaucyjna na 50.000,-zł i 1/20 to 330,-zł + 180,-zł co daje w sumie 510,-zł I taka właśnie jest różnica. > Tym razem tylko 3 pytanka :)) Nooo, jakby nie liczyć w sumie zrobiły się cztery:)) Dzięki serdeczne za wszystko (nieustające za to chylenie czoła!) Wysyłam wiązkę (taką potężną) pozdrowień w Twoim kierunku. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 02.03.04, 17:28 aaa, jeszcze jedna rzecz mi przyszkla do glowy. Chodzi o liczenie wpisu stosunkowego. Niby to jest proste ale do liczenia tego wpisu bierze sie wartosc nieruchomosci co jest poczywiste jesli potem uzywamy wielkosci tego wpisu do liczenia oplaty za wpis wlasciela. No ale przy hipotece to nie powinno sie brac wartości hipoteki, a nie wartosci calej nieruchomosci? (czesto sa to 2 rozne liczby) PLajer Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 03.03.04, 01:24 Cześć i tutaj Gość portalu: Plajer napisał(a): > aaa, jeszcze jedna rzecz mi przyszkla do glowy. > Chodzi o liczenie wpisu stosunkowego. Niby to jest proste ale do liczenia >tego wpisu bierze sie wartosc nieruchomosci co jest poczywiste jesli potem >uzywamy wielkosci tego wpisu do liczenia oplaty za wpis wlasciela. Dobrze, bardzo dobrze:)) >No ale przy hipotece to nie powinno sie brac wartości hipoteki, a nie wartosci >calej nieruchomosci? (czesto sa to 2 rozne liczby) Nie, przy wpisie hipoteki nie ma znaczenia wartość nieruchomości - czy ja Ci tak gdzieś napisałam? Hm, mocno się tu zadumałam i będę musiała przejrzeć całą nasza wymianę zdań, bo mi to spokoju nie da. Opłaty sądowe wnosisz od wartości przedmiotu - przy hipotece od wysokości hipoteki. Plajer, jeśli gdzieś tak napisałam, że tak wyszło jak zrozumiałeś albo tak skleciłam zdanie, że pod wpływem jego brzmienia taka myśl Ci przyszła do głowy to bardzo bardzo przepraszam. I pozdrawiam Cię cieplutko. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 12.03.04, 14:08 Hej, długo sie nie odzywałem (trochę chorowałem i znowu wyjazd z pracy). W każdym razie piszę, żeby serdecznie podziękować za całą pomoc. Jest Pani WIELKA ! Wydaję mi się że wiem już wszystko co chciałem (w teorii) i teraz pewnie będę się odzywał jak przejdę do praktyki .... czyli niedługo bo za tydzień odbieram mieszkanko PS. tak , to jest Warszawa :) Plajer Odpowiedz Link Zgłoś
kuka9 Re: prośba do p. Bebiak 19.02.04, 20:04 Szanowna Pani Bebiak jak to fajnie, że Pani jest. Co prawda w tej chwili pomoc nie jest mi potrzebna ale czuję się o wiele spokojniejsza, że można na Panią liczyć. Serdecznie pozdrawiam Kuka Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Dziękuję - do Kuki9:)) 19.02.04, 22:52 Witaj Kuka:)) kuka9 napisała: > Szanowna Pani Bebiak jak to fajnie, że Pani jest. Co prawda w tej chwili pomoc > nie jest mi potrzebna ale czuję się o wiele spokojniejsza, że można na Panią >li czyć. Serdecznie pozdrawiam. Kuka Dziękuję, dziękuję serdecznie - to strasznie sympatyczne co napisałaś. Niech Ci się dobrze wiedzie, a ja pozdrawiam Cię cieplutko. B. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Podniosłam - specjalnie dla Adama:)) 28.02.04, 03:26 .... któremu zaginął ten wątek. Adamie, psie jest piękne, po prostu piękne:)) Dzięki i pozdrowionka cieplutkie. Analizuj teraz dalej. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Prośba do P. Bebiak. GORĄCA PROŚBA:) IP: 217.11.136.* 02.03.04, 13:52 Witam, No to jak już tak wszyscy z tym wyliczeniem to może mi też by się udało:). Bardzo proszę o pomoc. Wyliczyłam wszystkie opłaty ale nie bardzo wiem, czy się zgadza. Gdybym mogła prosić P. Bebiak o sprawdzenie, bo już cyferki mi latają przed oczami. Kupujemy wraz z mężem mieszkanie na rynku wtórnym spółdzielczo własnościowe. Wartośc mieskzania 139 000. Jest założona hipoteka. A ja wyliczyłam sobie takie opłaty: taksa notarialna747,50; podatek VAT od taksy164,45; opłata sądowa za wpis do ks. wieczystej 1554 (chyba że jest to 1/20 wpisu stosunkowego to bedzie 388,50); podatek od czynności cywilno prawnych 2780; plus opłaty za odpisy aktu notarialnego. P. Bebiak czy to są wszystkie opłaty jakie musze ponieść u notariusza czy jeszcze za coś zgarnie? Ile bierze za załatwienie wpisu do ks. wieczystej? Pozdrawiam i czekam na odpowiedź. Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Do Marzeny 03.03.04, 01:18 Cześć, posłuchaj, wydaje mi się, że zamieściłaś jeszcze jeden taki post, prawda? Dobrze myślę, że to Ty, prawda? Wypowiedziałam się w tamtym wątku, ale tutaj też Cię pozdrawiam. B. Odpowiedz Link Zgłoś
krokusek Prosba do p. Bebiak 14.03.04, 22:25 ja tez sie ciesze, ze Pani jest bo w tych wszystkich wyliczeniach mozna sie zgubic. Jesli zechcialaby mi Pani odpowiedziec na kilka pytan bede wdzieczna. <p> Oto pytania: <p> Ile zaplace za akt i wszytkie oplaty dodatkowe jesli wartosc mieszkania nabywanego w kredycie od developera wynosi 168000 (cena z garazem) + oplata za wykonczenie pod klucz 15000 czyli razem 183000? <p> Czy za to, ze mieszkanie zostalo wykonczone przez developera na moj koszt bede musiala zaplacic wiecej za akt notarialny? <p> Czy w jakikolwiek sposob mozna odliczyc sobie od podatku za 2003 rok wplacony wklad wlasny? serdecznie pozdrawiam Agnieszka/krokusek Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Opłaty przy nabyciu od developera 14.03.04, 23:01 Cześć Agnieszko, akurat tutaj jestem więc już odpowiadam krokusek napisała: > Ile zaplace za akt i wszytkie oplaty dodatkowe jesli wartosc mieszkania > nabywanego w kredycie od developera wynosi 168000 (cena z garazem) + oplata >za wykonczenie pod klucz 15000 czyli razem 183000? Policzymy od 183.000,-zł: - taksa notarialna: 1.715,-zł + VAT 377,30,-zł - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł - opłata sądowa za wpis do księgi wieczystej: 2.150,-zł - opłata sądowa za druk nowej księgi: 40,-zł; - wypisy: ok. 350/380,-zł (za jedną stronę 7,32,-zł z VAT-em ale trochę się tego zbierze); - podatek od czynności cywilnoprawnych: 2% od wartości ułamka w gruncie a wartość tę wskaże Ci developer. Wszystkie te opłaty wnosisz u notariusza przy zawieraniu umowy sprzedazy i notariusz odprowadza gdzie trzeba. I jeszcze jedno co związane z nabyciem tzw. garażu od developera - tzw. garaż może być nabywany na trzy sposoby, co ma wpływ na wysokość opłat (nie bardzo duży ale ma). Stąd od razu uczulam: ponieważ nie wiem co to jest ten "garaż" u Ciebie - możesz mieć w opłatach różnice w stosunku do tego co Ci napisałam wyżej. Gdzieś tu komuś zupełnie niedawno opisywałam wszystkie trzy możliwości nabycia tzw. garażu od developera (i wpływ każdego z rodzajów na opłaty). Gdybyś sobie ten wątek znalazła (zupełnie nie pamiętam jednak autora ani tytułu) to zapoznaj się z nim, bo to dotyczy i Ciebie. > Czy za to, ze mieszkanie zostalo wykonczone przez developera na moj koszt >bede musiala zaplacic wiecej za akt notarialny? Wg mnie tak, bo póki co lokal stanowi własność developera a tym samym w momencie zawierania umowy sprzedaży będzie miał wyższą wartość niż ma dziś, chyba,że istnieje możliwość zawarcia odrębnej zupełnie umowy o wykończenie tego lokalu i potraktowania Twoich wpłat jako Twoich nakładów (ale nie mam pewności czy taka możliwość istnieje, albowiem pewnie wszystko to co się dzieje obecnie jest wykonywane w ramach tej jednej umowy o wybudowanie mieszkania plus ewentualnie aneksów do niej). > Czy w jakikolwiek sposob mozna odliczyc sobie od podatku za 2003 rok wplacony > wklad wlasny? Tego Ci nie umiem powiedzieć, bo jak pewnie wiesz na podatkach to ja się zupełnie nie znam, ale są tutaj specjaliści od podatków i pewnie odpowiedzą - załóż w tym temacie nowy wątek bo tutaj Twoje pytanie w tym zakresie może po prostu umknąć innym. Jeszcze jedno: kredyt dla kosztów umowy nabycia lokalu nie ma znaczenia, ale ma znaczenie dla ewentualnego późniejszego ustanowienia hipoteki zabezpieczającej spłatę tego kredytu (i kosztów z tym związanych, uzależnionych od celu kredytu oraz wysokości hipoteki/hipotek). Jeśli masz ochotę i Cię to interesuje to napisz komu i na jaki cel został udzielony kredyt, czy te same osoby nabywają mieszkanie, które wzięły kredyt, w jakiej wysokości hipotek żąda bank (jednej kaucyjnej czy zwyklej plus kaucyjnej i kwory koniecznie), a ja jak się tu pojawię o policzę Ci opłaty od ustanowienia tej hipoteki. Wierząc, że w miarę jasne to co Ci napisałam - pozdrawiam Cię serdecznie. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krokusek Re: Opłaty przy nabyciu od developera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 17:41 Bebiaku bardzo dziekuje za odpowiedz ale kwota, ktora wyszla z tych wyliczen poprostu mnie wykonczyla ... kolejne 10.000 pojdzie nie wiadomo gdzie :( Odpowiedz Link Zgłoś