Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    prośba do p. Bebiak

    06.02.04, 10:37
    Czy ja też mogę prosić o wyliczenie opłat notariusza?????? Wartość mieszkania
    115.900. Zgóry bardzo dziękuję
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jacek Qrde, ludzie !!!! IP: 217.153.142.* 06.02.04, 11:24
        Opamiętajcie się!! W ciągu 3 minut znalezłem paredziesiąt stron , na których
        znajdują się opdowiedzi na wasze pytania. Za przeproszeniem, skończona
        podstawówka wystarczy,aby z nich skorzystać. Przykłady poniżej:

        www.dpj.com.pl/oplaty.htm
        www.atr.pl/pverporady.htm#Taksa_notarialna_podstawa
        www.centrum-nieruchomosci.pl/tekst/?klucz=wiz_ofirmie
        www.intercentrum.pdi.net/oplaty.html
        Niech forum będzie forum (czyli miejscem wymiany poglądów), a nie hot-line do
        Bebiak. Btw. sorry że się wtrącam w wątek nie do mnie - wiem że Bebiak zaraz
        napisze, ze "lubi pomagać" i "bardzo się cieszy" odpowiadając na kolejne takie
        samo pytanie itd., - ma do tego prawo (choć osobiście ja mam też prawo się
        dziwić) . mam też do tego prawo, aby wyrazić swoją krytykę dla ludzkiego
        lenistwa (niekorzystanie z wyszukiwarek, w tym forumowej) i odporności na
        wiedzę (taksą jak widać rządzą przecież proste reguły !).
        • vampi_r Re: Qrde, ludzie !!!! 06.02.04, 11:42
          No cóż. Dla każdego jego sprawa jest najważniejsza.
          A to, ze Bebiak po raz enty wylicza to samo, mało kogo obchodzi.
          Ale Bebiaczek to lubi i jest szczęsliwy, że może innym pomóc.
      • vampi_r Re: prośba do p. Bebiak 06.02.04, 11:25
        Co, Bebiaczku, robisz ostatnio za kalkulatorek?
        • iza.b Re: prośba do p. Bebiak 07.02.04, 12:47
          dzięki wszystkim za dobre rady, ale was tu nie chciałam. pANI bEBIAK ODPISZE
          JAK BĘDZIE CHCIAŁA, A JAK NIE TO NIE ODPISZE I TRUDNO. tO JEST PROŚBA A NIE
          NAKAZ.
          Poza tym licząc moje opłaty według wzorów które miałam wyszły mi wi,,eksze za
          moje mieszkanie niż wyliczone za mieszkanie prawie dwa razy droższe.
          • bebiak Re: opłaty 07.02.04, 14:26
            Cześć Wam:))) Tu Wasz kalkulatorek:))
            Izo, napisz jakie mieszkanko kupujesz: hipoteczne czy spółdzielcze, czy z rynku
            pierwotnego (developer/spółdzielnia) czy wtórnego, jeśli spółdzielcze
            własnościowe z rynku wtórnego to czy ma księge wieczystą (może mieć ale nie
            musi). To jest mi potrzebne, żebym mogła Ci policzyć te opłaty.
            Pozdrowionka serdeczne dla Was wszystkich z nakazem pozostawania w pokojowej
            atmosferze na tym forum! B.
            • Gość: Adam Re: opłaty IP: *.swic.dialup.inetia.pl 07.02.04, 22:32
              Podepne sie pod pytanie.
              Dostane w spadku mieszkanko 50 m2 wartosci okolo 65.000.Ile bede musial
              zostawic u notariusza i te takie tam inne oplaty.
              Jak liczylem sam to wyszlo mi inaczej niz wyszlo jak liczylem przy pomocy
              kalkulatora zamieszczonego na jednej ze stron.
              Czy musze oplate sadowa wnosic?
              Mieszkanie jest wlasnosciowe w bloku spoldzielczym,ksiega wieczysta chyba jest
              Z gory serdecznie dziekuje :)
              • bebiak Re: opłaty 07.02.04, 23:09
                Cześć Adamie, musimy chwilkę porozmawiać, bo coś mi się tu nie klei

                Gość portalu: Adam napisał(a):

                > Dostane w spadku mieszkanko 50 m2 wartosci okolo 65.000.Ile bede musial
                > zostawic u notariusza i te takie tam inne oplaty.

                Ustalmy jedną rzecz (tak, żebyśmy się dobrze zrozumieli): jeśli dostajesz
                mieszkanie w spadku to nie idziesz do notariusza tylko do sądu z wnioskiem o
                stwierdzenie nabycia spadku a potem, w ciagu 30 dni od uzyskania prawomocnego
                postanowienia - do urzędu skarbowego celem opłacenia podatku.
                Czy napewno chodzi Ci o spadek?
                Rozważam takie możliwości:
                1). albo ktoś z Tobie bliskich zamierza iść do notariusza sporządzić testament
                i Ciebie interesuje ile testament kosztuje (plus ewentualnie co Cię czeka po
                najdłuższym życiu tej osoby jeśli założymy, że nie zmieni testamentu);
                2). albo już jest postanowienie sądu po kimś komu służyło prawo do tego lokalu,
                wśród spadkobierców jesteś i Ty (plus inne osoby) i wybieracie sie do
                notariusza celem dokonania działu spadku w taki sposób, że to mieszkanie
                przypadnie Tobie;
                3). albo ktoś zamierza dokonać na Twoją rzecz darowizny tego lokalu (wtedy
                idzie się do notariusza) - jeśli to ten wariant to istotne jest dla mnie kto by
                Ci darował to mieszkanie oraz czy Ty masz swoje mieszkanie i czy zamierzasz tam
                mieszkać.

                > Jak liczylem sam to wyszlo mi inaczej niz wyszlo jak liczylem przy pomocy
                > kalkulatora zamieszczonego na jednej ze stron.
                > Czy musze oplate sadowa wnosic?
                > Mieszkanie jest wlasnosciowe w bloku spoldzielczym,ksiega wieczysta chyba jest

                Na te pytanka oraz te zasadnicze, które stawiasz wyżej, napiszę Ci coś jak się
                wypowiesz co do Waszej sytuacji, o co proszę. Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
                • Gość: Adam Re: opłaty IP: *.swic.dialup.inetia.pl 08.02.04, 19:02
                  Witam p.Bebiak
                  Chyba sie troche niejasno wyrazilem.
                  Podzialu sadowego jeszcze niema ale domyslam sie ze bedzie on pol na pol i
                  reszte trzeba bedzie samemu uzgodnic co i jak.Chyba ze juz na etapie
                  postepowania sadowego bedzie mozna "zrobic" tak zeby mieszkanko przypadlo mnie
                  a samochod kuzynowi?
                  Z tym mieszkaniem to jest tak ze w spadku dostanie go ciocia i tata.Jednak
                  wspolnie ustalilismy zeby mieszkanie bylo dla mnie a dla kuzyna - syna cioci -
                  bedzie autko.
                  I wlasnie sie zastanawiamy jakie koszty beda z tym zwiazane.
                  Pozdrawiam

                  Adam
                  • bebiak Re: Dział spadku 08.02.04, 19:10
                    Cześć Adamie, skoro jesteś tutaj w tej chwili to napisz mi szybciutko jeszcze
                    kiedy zmarła babcia (bo to chyba spadek po Twojej babci - tak myślę). Napisz
                    kiedy zmarła, oraz to, czy Ty masz rodzeństwo i czy ten Twój kuzyn ma
                    rodzeństwo (inaczej: czy tato ma inne dzieci oraz czy ta ciocia ma inne dzieci)
                    wtedy będę miała obraz całości. Pozdrowionka. B.
                    • Gość: Adam Re: Dział spadku IP: *.swic.dialup.inetia.pl 08.02.04, 21:52
                      Nie bylo mnie wtedy,wpadlem tylko wyslac tego posta

                      Wiec tak
                      To jest spadek po cioci - siostrze taty.
                      Ciocia zmarla 29.11.2003.Miala w sumie 3 rodzenstwa z czego zyja jeszcze tylko
                      tata i ciocia,tzn taty siostra.
                      Nie mam rodzenstwa - niestety.
                      Ciocia ma 2 dzieci.Z czego dla Daniela przypadnie autko a dla Ani - sam w sumie
                      nie wiem.
                      • bebiak Re: Dział spadku 08.02.04, 23:29
                        Cześć, zreasumujmy i ustalmy spadkobierców tej cioci (zakładam, że nie
                        zostawiła testamentu)

                        Gość portalu: Adam napisał(a):
                        > To jest spadek po cioci - siostrze taty.
                        > Ciocia zmarla 29.11.2003.
                        >Miala w sumie 3 rodzenstwa z czego zyja jeszcze tylko
                        > tata i ciocia,tzn taty siostra.

                        Jeśli ta zmarła ciocia miała trójkę rodzeństwa to wygląda to tak, że było ich
                        wszystkich czworo, czy tak?
                        Jedno z rodzeństwa nie żyje - dobrze czytam Twój post?
                        Czy to nieżyjące rodzeństwo zostawiło dzieci swoje?
                        To ważne Adamie!

                        > Nie mam rodzenstwa - niestety.
                        > Ciocia ma 2 dzieci.Z czego dla Daniela przypadnie autko a dla Ani - sam w
                        >sumie nie wiem.

                        Jak to podzielicie to Wasza sprawa oczywiście. Tu nic nikomu z Was (myślę o
                        Tobie, Danielu i Ani) nie musi przypaść - to omówimy później a jaka Wasza wola
                        (bynajmniej co do mieszkania i samochodu) to mniej więcej już wiem.
                        Najpierw musimy ustalić tych spadkobierców zmarłej cioci i do tego jeszcze
                        potrzebna jest informacja czy to zmarłe rodzeństwo cioci zostawiło dzieci.
                        To wszystko jest Adamie istotne bo skoro ciocia (ta ciocia) zmarła w
                        listopadzie to jest jeszcze np. czas na odrzucenie spadku tylko trzeba się
                        zastanowić czy to ma sens.
                        I jeszcze jedno: czy rodzice Twojego taty żyją?
                        Niestety, tak to bywa, że Twoja odpowiedź u mnie powoduje następne pytania -
                        nie wynika to z mojej nadmiernej ciekawości (i wiem, że mi tu wierzysz) tylko z
                        konieczności rozeznania się w Waszej sytuacji.
                        Pamiętaj - dwa pytania:
                        - czy to zmarłe rodzeństwo cioci zostawiło dzieci;
                        - czy rodzice Twego taty żyją;
                        - i dodatkowe celem upewnienia się: czy ta zmarła teraz w listopadzie ciocia
                        zostawiła testament.
                        Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
                        • bebiak Re: Dział spadku 08.02.04, 23:35
                          I jeszcze jedno dla upewnienia się:
                          zakładam, że ta zmarła w listopadzie ciocia zmarła będąc stanu wolnego i nie
                          miała dzieci (bo skoro od początku u Ciebie wśród spadkobierców pojawia się
                          rodzeństwo to tak chyba jest ale wolę się upewnić).
                          Pozdrowionka. B.
                          Wrócę tu pewnie jutro
                        • Gość: Adam Re: Dział spadku IP: *.swic.dialup.inetia.pl 09.02.04, 00:15
                          Wiec tak
                          Rodzice taty juz nie zyja.W sumie bylo ich 4.Dwie stostry juz niestety nie zyja
                          i zostal tylko tata i jedna siostra.Obie siostry byly pannami i nie mialy
                          dzieci.Testamentu ciocia nie zostawila
                          Tak wiec wydaje mi sie ze sprawa podzialu przez sad jest stosunkowo prosta.
                          Dzieli pol na pol i po sprawie.No chyba ze sie myle.I jakies nasze ustalenia
                          maja jakies znaczenia dla sadu.Czy wogole warto o nich wspominac??

                          Wspomina Pani cos o odrzuceniu spadku.W jakim celu sie to robi i czy to ma sens?

                          Wiem ze te dodatkowe pytania sa potrzebne.

                          Pozdrawiam

                          Adam
                          P.S.
                          Z tego co sie oreintuje to ciocia zlozyla juz jakies pismo w sadzie,tzn
                          odnosnie spadku.Tzn podzialu.Spisala taki wzor z sadu i wypelnia jak byc
                          powinno.
                          • bebiak Re: Dział spadku 09.02.04, 23:31
                            Cześć, chyba wszystko wiemy (no, może poza wartością samochodu, ale do tego
                            dojdziemy jakoś). Przyjmijmy również dla naszych rozważań, że poza tym
                            mieszkaniem (spółdzielcze z księgą, 65.000,-zł oraz tym samochodem nic ciocia
                            więcej nie pozostawiła). Ja będę tak niektóre rzeczy powtarzała, a Ty mnie
                            kontroluj.
                            ZAKŁADAM,że Ty, Ania i Daniel jesteście pełnoletni!!! To ważne - jeśli ktoś z
                            Was jest małoletni to zapomnij o koncepcji nr 2 bo to sporo kłopotu.

                            Gość portalu: Adam napisał(a):

                            ) Rodzice taty juz nie zyja.W sumie bylo ich 4.Dwie stostry juz niestety nie
                            )zyja i zostal tylko tata i jedna siostra.Obie siostry byly pannami i nie mialy
                            ) dzieci.Testamentu ciocia nie zostawila
                            ) Tak wiec wydaje mi sie ze sprawa podzialu przez sad jest stosunkowo prosta.
                            ) Dzieli pol na pol i po sprawie.No chyba ze sie myle.

                            Tak wygląda: spadkobiercami ustawowymi są tylko Twój tato i ciocia, w równych
                            częściach czyli po połowie spadku.
                            Sąd spadku nie będzie pytał o składniki tego spadku (no, z wyłączeniem
                            gospodarstwa rolnego, ale takiego nie mamy). Stwierdzi, o ile inaczej nie
                            zadecydujecie, że cały spadek po zmarłej nabyło rodzeństwo: brat w 1/2 części i
                            siostra w 1/2 części. Postanowienie sądu się uprawomocni i na tym sprawa o
                            nabycie spadku sie kończy.

                            )I jakies nasze ustalenia maja jakies znaczenia dla sadu.Czy wogole warto o
                            )nich wspominac??

                            Nie, bo sąd spadku spadku nie dzieli (potem ewentualnie trzeba wnosić o dział
                            spadku ale to od razu odrzucam bo to koszty i czas a skoro jesteście zgodni
                            wszyscy to dział spadku u notariusza). Sąd spadku stwierdza tylko, kto jest
                            spadkobiercą, a zresztą Wy tj. Ty, Ania i Daniel nie jesteście spadkobiercami
                            ustawowymi zmarłej cioci

                            )Wspomina Pani cos o odrzuceniu spadku.W jakim celu sie to robi i czy to ma sens

                            Wspominałam ale nie wiem czy nie jest za późno wobec tego co napisałeś na końcu
                            tego postu.
                            Wypytywałam Cię o te wszystkie kwestie rodzinne właśnie dla tego celu, bo
                            widziałam to (o ile by się okazało korzystne finansowo a do tego potem
                            przejdziemy), że ciocia Twoja odrzuca spadek (wtedy w jej miejsce wchodzi Ania
                            i Daniel) oraz Twój tato odrzuca spadek (w jego miejsce wchodzisz Ty). Wobec
                            odrzucenia spadku przez rodzeństwo zmarłej sąd stwierdza, że spadek nabyli: Ty
                            w 1/2 części oraz Ania w 1/4 części i Daniel w 1/4 części.
                            Potem Wy w trójkę (po uregulowaniu sprawy podatkowej)spadkowej idziecie do
                            notariusza celem zawarcia umowy o dział spadku gdzie wchodzące w skład spadku
                            przedmioty przyznajecie:
                            - Tobie - mieszkanie;
                            - Danielowi - samochód;
                            - Ani - nic.
                            To Wasza wola jak się dzielicie spadkiem i Ania może niczego nie dostać jeśli
                            tak zadecydujecie. Jeśli zaden z Was nic nie płaciłby Ani z tytułu takeigo
                            podziału to taki dział spadku byłby bez podatku.

                            ) Z tego co sie oreintuje to ciocia zlozyla juz jakies pismo w sadzie,tzn
                            ) odnosnie spadku.Tzn podzialu.Spisala taki wzor z sadu i wypelnia jak byc
                            ) powinno.

                            Pewnie złożyła wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po siostrze - bo cóż
                            innego mogła złożyć. Wniosek pewnie brzmiał aby sąd stwierdził, że spadek po
                            zmarłej nabyli z ustawy: brat w 1/2 części i siostra w 1/2 części.
                            I tu mam problem: zaraz podejdę jakoś do konkretnych kwot i gdyby się okazało,
                            że konstrukcja z odrzuceniem spadku jest korzystniejsza to musisz szybciutko
                            podpytać jakiegoś adwokata lub w sądzie czy przy złożonym takim wniosku jak
                            złożyła juz ciocia - jest jeszcze możliwość odrzucenia spadku (termin jeszcze
                            nie minął bo jest na to 6 miesięcy, ale czy przy złożonym wniosku można jeszcze
                            odrzucić spadek albo jakoś ten wniosek wycofać).
                            Przenalizujmy to na konkretnych kwotach i przyjmijmy (tego nie wiem a nie chcę
                            już przedłużać, bo tu każdy dzień może być ważny), że samochód jest wart
                            30.000,-zł.
                            KONCEPCJA I-sza:
                            Sąd stwierdza nabycie spadku zgodnie ze złożonym wnioskiem czyli przez
                            rodzeństwo zmarłej. Idą po uprawomocnieniu sie postanowienia do urzedu
                            skarbowego celem opłacenia podatku do spadku. Na każdego z nich przypada kwota
                            47.500,-zł. Zakładam, że i tato i ciocia mają mieszkania (bo pewnie tak) czyli
                            nie korzystają tu z ulgi. Płacą podatek od spadku: KAŻDE z nich po 2.033,70,-
                            zł (może być ciut mniej jeśli mają rachunki za koszt pogrzebu - coś tam US
                            odlicza z tego tytułu).
                            Następnie idą do notariusza celem dokonania działu spadku (Wy nie idziecie bo
                            dział spadku to umowa wyłącznie pomiędzy spadkobiercami): wartość przedmiotów
                            umowy to 95.000,-zł (przypominam: mieszkanko 65.000,-zł + 30.000,-zł
                            założyliśmy samochód).
                            Dzielą się tym spadkiem w taki sposób, że ciocia dostaje samochód, a tato
                            mieszkanie. Jeśli nic sobie wzajemnie nie dopłacają to podatku od takiej umowy
                            nie ma, i płacą:
                            - taksę notarialną: 1.275,-zł + VAT 280,50,-zł
                            - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł
                            - opłatę sądową za wpis taty do księgi wieczystej: 450,-zl.
                            - wypisy ok. 200,-zł.
                            Ciocia idzie do Wydzialu Komunikacji przerejestrowuje samochód (nie wiem czy
                            coś płaci), tato idzie do spółdzielni celem przyjęcia go w poczet członków
                            (wnosi opłatę za to - jej wysokość uzależniona od danej spółdzielni).
                            Potem ciocia zawiera pisemną umowę darowizny samochodu z Danielem: jeśli nic mu
                            w ciągu ostatnich 5-ciu lat nie podarowała to od kwoty 30.000,-zł Daniel
                            zapłaci podatku do tej darowizny 812,60,-zł i przerejestrowuje samochód na
                            siebie.
                            Ty z tatą idziecie do notariusza celem zawarcia umowy darowizny służącego tacie
                            spółdzielczego prawa do lokalu. Jeśli nie masz swojego lokalu (załóżmy, że nie)
                            i spełniasz wszystkie warunki do ulgi (m.in. zamierzasz tam mieszkać w ciągu
                            następnych 5-ciu lat) nie płacisz podatku od darowizny, i płacisz:
                            - taksę notarialną: 562,-zl + VAt 123,64,-zł
                            - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zl
                            - wypisy: ok. 180,-zł
                            - opłatę sądową za wpis Ciebie do księgi: 900,-zł.
                            Idziesz do spółdzielni, wnosisz o przyjęcia Cię w poczet członków (opłata za tę
                            czynność, podobnie jak wcześniej u taty) i ... już.
                            Tyle koncepcja nr 1.

                            Zobaczmy co by było finansowo przy KONCEPCJI NR 2.
                            To ta koncepcja, że byłoby możliwe jeszcze odrzucenie przez ciocię i tatę
                            spadku po zmarłej siostrze.
                            Wowczas sąd stwierdza, że spadek nabyli: bratanek czyli Ty w 1/2 części,
                            siostrzenica Ania w 1/4 części oraz siostrzeniec Daniel w 1/4 części.
                            Idziecie do urzędu skarbowego. Załóżmy, że Ty nie masz mieszkania i ono ma być
                            dla Ciebie czyli tu korzystałbyś z ulgi, bo w spadku jest ta ulga również przy
                            II-giej grupie podatkowej (a ta zmarła ciocia i Ty to II-ga grupa).
                            Wartosc Twojej części spadku to 47.500,-zł (w tym wartość udziału w mieszkaniu
                            32.500,-zł) a wartość udziału w spadku Ani i Daniela to kwoty po 23.750,-zł.
                            Podatki od spadku:
                            - od Ciebie: 540,70,-zł
                            - od Ani: 1.277,10,-zł i od Daniela: 1.277,10,-zl.
                            UWAGA: widzę tu możliwość, o ile Ania i Daniel nie mają swoich mieszkań
                            skorzystania i przez nich z ulgi od udziału w mieszkaniu, a to dlatego, że w
                            przypadku późniejszej czynności i tak nie tracą ulgi bo będzie to zbycie na
                            rzecz Twoją czyli współspadkobiercy (i tu nie ma zwrotu, więc może warto się
                            pokusić w ich przypadku o tę ulgę - zawsze byłby troszkę niższy ten ich
                            podatek).
                            Idziecie potem całą trójką do notariusza celem zawarcia umowy o dział spadku w
                            wyniku której:
                            - Tobie: przypada mieszkanie
                            - Danielowi: przypada samochód;
                            - Ania nie dostaje nic.
                            Jak nic Ani żaden z Was nie płaci to nie ma podatku, i płacicie:
                            - taksę notarialną: 1.275,-zł + VAT 280,50,-zł
                            - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł
                            - opłatę sądową za wpis Ciebie do księgi wieczystej: 450,-zl.
                            - wypisy ok. 200,-zł.
                            Od notariusza idziecie:
                            - Ania: do domu:(((
                            - Daniel: do wydziału komunikacji przerejestrować samochód;
                            - Ty: do spółdzielni z wnioskiem o przyjęcie Cię w poczet członków.
                            KONIEC KONCEPCJI NR 2.

                            Teraz trzebaby zsumować wszystkie koszty koncepcji nr 1 i wszystkie koszty
                            koncepcji nr 2. Wybrać t
                            • bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 09.02.04, 23:34
                              Adamie, nie zmieściło mi się zakończenie - stąd dokończenie tutaj:

                              Teraz trzebaby zsumować wszystkie koszty koncepcji nr 1 i wszystkie koszty
                              koncepcji nr 2. Wybrać tańszą, przy czym o ile koncepcja nr 2 okazałaby się
                              tańsza to KONIECZNIE NATYCHMIAST TRZEBA ZAPYTAĆ JAKIEGOŚ ADWOKATA ALBO W SĄDZIE
                              SPADKU CZY PRZY ZŁOŻONYM JUŻ WNIOSKU O STWIERDZENIE NABYCIA SPADKU MOŻNA GO
                              COFNĄĆ ALBO CZY NA TYM ETAPIE WSKAZANI WE WNIOSKU SPADKOBIERCY MOGA JESZCZE
                              ODRZUCIĆ SPADEK.
                              Podkreśliłam to nie z nieznajomości a dlatego, że to przy koncepcji nr 2
                              szalenie istotne - w zasadzie najistotniejsze. Gdyby już nie można tego zrobić
                              to niestety zostaje koncepcja nr 1.
                              Adamie, napisałam Ci sporo ale niestety było to konieczne. Przeanalizuj to
                              wszystko, przelicz wszystkie opłaty (pamiętaj o tej w spółdzielni!) i zastanów
                              się nad tym. Napisz także czy to dla Ciebie w miarę zrozumiałe, a jak coś nie
                              to się odezwij. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. B.
                              • Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 10.02.04, 00:24
                                Probowalem to przeczytac z kompa ale bede musial sobie wydrukowac bo nie za
                                bardzo tak mie sie dobrze czyta z kompa

                                Ale powiem ze rozwazalismy tylko wersje pierwsza.
                                Ta o odrzycaniu spadkow to nie bo myslalem ze jak sie tata zrzeknie sapdku to
                                wszystko przypada cioci.
                                Chociaz przyznam ze wersja druga wyglada mi ciekawiej.
                                Niestety nie "przejdzie" ta wersja z nieruchomoscia.Tnz jej brakiem
                                Wszyscy mamy jakies lokum.Ania z Danielem swoje mieszkania a ja dzialke z
                                domkiem,tu gdzie teraz mieszkam.
                                Bylismy u prawnika ale nie byl jakos specjalnioe zainteresowany zeby sensownie
                                doradzic
                                Kazal zlozyc wniosek o podzial spadku - koncepcja pierwsza - i tyle.
                                Wniosek zlozony i nie wiem czy sie to da odkrecic.Zostal zlozony w zeszlym
                                tygodniu
                                A moja prawniczka - od ktorej bym sie mogl normalnie dowiedziec - to raczej nie
                                za duzo pomoze bo zmarl jej maz i mowila ze nie moze myslec za bardzo.Nie
                                dziwie sie jej

                                Normalnie brak mi slow dla Twojej wiedzy.
                                Jestes osoba ktora umie konkretnie powiedziec co i jak.Jakbys byla gdzies
                                blizej to bym cie wysciskal :)
                                Dam znac co i jak sie wyjasnilo
                                • bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 10.02.04, 22:12
                                  Cześć Adamie, witam Cię serdecznie

                                  Gość portalu: Adam napisał(a):

                                  > Ale powiem ze rozwazalismy tylko wersje pierwsza.
                                  > Ta o odrzycaniu spadkow to nie bo myslalem ze jak sie tata zrzeknie sapdku to
                                  > wszystko przypada cioci.

                                  Nie, kiedy ktoś odrzuca spadek to w jego miejsce wchodzą jego zstępni czyli
                                  dzieci.

                                  > Chociaz przyznam ze wersja druga wyglada mi ciekawiej.
                                  > Niestety nie "przejdzie" ta wersja z nieruchomoscia.Tnz jej brakiem
                                  > Wszyscy mamy jakies lokum.Ania z Danielem swoje mieszkania a ja dzialke z
                                  > domkiem,tu gdzie teraz mieszkam.

                                  Od razu uprzedzam wobec tego, że Wasze podatki będą wyższe od tych, które
                                  uprzednio policzyłam:((( W zasadzie Twój bedzie wyższy bo Tobie zastosowałam tę
                                  ulgę, z której nie będziesz mógł skorzystać, bo masz dom.

                                  > Bylismy u prawnika ale nie byl jakos specjalnioe zainteresowany zeby
                                  >sensownie doradzic. Kazal zlozyc wniosek o podzial spadku - koncepcja
                                  >pierwsza - i tyle.

                                  Tu mi trochę przykro za tak wąskie spojrzenie na sprawę przez Kolegę:((

                                  > Wniosek zlozony i nie wiem czy sie to da odkrecic.Zostal zlozony w zeszlym
                                  > tygodniu

                                  Tego właśnie nie wiem (tu już trzeba kogoś od procedury, a w tej jestem
                                  cieniutka), stąd nawet to podkreśliłam (czego w normalnych warunkach raczej nie
                                  czynię, chyba, że zwracam uwagę na coś co jest szczególnie ważne).
                                  Acha, w tamtym poście tłumacząc się dlaczego podkreślam zjadłam słowo i wyszło
                                  mi.. jakoś dziwnie - to miało być, że podkreślam nie dlatego, iż nie znam
                                  zasad na forum ale dlatego, że uważam to za rzecz szalenie ważną w tej
                                  koncepcji.

                                  > Normalnie brak mi slow dla Twojej wiedzy.
                                  > Jestes osoba ktora umie konkretnie powiedziec co i jak.Jakbys byla gdzies
                                  > blizej to bym cie wysciskal :)

                                  Już się nawet czuję wyściskana wirtualnie:)) Dziękuję.

                                  > Dam znac co i jak sie wyjasnilo

                                  Napisz, napisz - strasznie jestem ciekawa czy taki wniosek można wycofać. Swoją
                                  drogą takie rzeczy powinnam wiedzieć, ale nie cierpię procedury!!! A w życiu
                                  zawodowym nie mam z nią na szczęście do czynienia.
                                  Dziekuję raz jeszcze Adamie i pozdrawiam Cię serdecznie, a teraz idę do tego
                                  drugiego Twego postu:)) B.
                                  • Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 10.02.04, 22:40
                                    Powiedzialem tylko o mieszkaniu i o aucie ale sie okazalo ze sa tez jeszcze
                                    inne dobra (akcje i obligacje) do podzialu.Czy mozna czesciowo odrzucic spadek
                                    (tzn tylko na przyklad auta czy mieszkania) czy tez "leci" po polowie i tyle.
                                    I czy moze byc tak ze tylko tata sie zrzeknie sadku a ciocia nie?
                                    Pozdrawiam

                                    Adam
                                    • bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 11.02.04, 23:10
                                      Cześć Adamie
                                      Gość portalu: Adam napisał(a):

                                      > Powiedzialem tylko o mieszkaniu i o aucie ale sie okazalo ze sa tez jeszcze
                                      > inne dobra (akcje i obligacje) do podzialu.Czy mozna czesciowo odrzucic
                                      >spadek (tzn tylko na przyklad auta czy mieszkania) czy tez "leci" po polowie i
                                      >tyle.

                                      Nie, tak odrzucić spadku nie można. Albo się go odrzuca albo nie a nie co do
                                      poszczególnych składników - to można lepiej może wytłumaczyć w ten sposób, iż
                                      co do zasady zachowujemy się na etapie postępowania o nabycie spadku tak
                                      jakbyśmy w ogóle nie znali składników tego spadku, jakbyśmy nei wiedzieli co to
                                      w ogóle będzie ten spadek.
                                      Hm, sama nie wiem czy Ci to coś wyjaśniło.

                                      > I czy moze byc tak ze tylko tata sie zrzeknie sadku a ciocia nie?

                                      Nie zrzeknie się spadku tylko go odrzuci. Tak, może tak być, że tato odrzuci
                                      spadek (wtedy w jego miejsce co do 1/2 części tego spadku wejdziesz Ty) a
                                      ciocia spadek przyjmie. Ale dobrze to przemyślcie czy tak powinno się zrobić.
                                      To należałoby znowu przeliczyć na konkretnych kwotach.
                                      Fatalne jest to Adamie, że czas tak Cie pogania - nie zawsze jest to dobre
                                      (taki pośpiech) bez możliwości przeliczenia wszystkich możliwości i wybrania
                                      najlepszego wariantu prowadzącego do celu.
                                      Pozdrawiam Cię serdecznie i idę do tego drugiego, który napisałeś przed chwilą.
                                      B.
                                  • Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 11.02.04, 21:44
                                    Czy mozna wycofac to pismo to sie juz chyba nie dowiem :(.Teraz to sie juz
                                    chyba calej maszyny nie zatrzyma.
                                    Dzisiaj przyszlo wezwanie do sadu na rozprawe>tzn na Tate przyszlo zeby sie
                                    stawil w charakterze swiadka.

                                    Dziekuje bardzo za dobre rady.
                                    Dam znac jak sie sprawa rozwinela :):):)
                                    • bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 11.02.04, 23:15
                                      Cześć i tutaj

                                      Gość portalu: Adam napisał(a):

                                      > Czy mozna wycofac to pismo to sie juz chyba nie dowiem :(.Teraz to sie juz
                                      > chyba calej maszyny nie zatrzyma.
                                      > Dzisiaj przyszlo wezwanie do sadu na rozprawe>tzn na Tate przyszlo zeby sie
                                      > stawil w charakterze swiadka.

                                      Hm, tato nie jest żadnym świadkiem. To napewno w tej sprawie? Jeśli ciocia
                                      składała wniosek to ona jest wnioskodawcą a tato pewnie współuczestnikiem
                                      postępowania [niewiele pamiętam z procedury], ale świadkiem? Napewno w tej
                                      sprawie to wezwanie Adamie?

                                      > Dziekuje bardzo za dobre rady.
                                      > Dam znac jak sie sprawa rozwinela :):):)

                                      Koniecznie napisz jak czegoś się dowiesz, ale trochę szkoda, że tak to wyszło z
                                      tym złożeniem wnioskiem - już nawet nie chodzi o to, że było to raczej
                                      korzystne tylko przede wszystkim o to, że już nie ma czasu na przemyślenie
                                      wszystkiego.
                                      Pozdrawiam Cię cieplutko na teraz. B.
                                      • Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 12.02.04, 00:46
                                        Przepraszam.Mialem to pismo tylko chwile i namieszalem.Tzn wezwanie.Pisez ze
                                        tata "ma sie stawic w sali nr 3 gdzie bedzie przesluchwiany w charakterze
                                        strony w sprawie z wniosku cioci (tzn jest podane nazwisko ) o stwierdzenie
                                        nabycia spadku.
                                        Do rozprawy sa jeszcze 2 tygodnie - jest 25 - to mysle ze do tego czasu bedzie
                                        mozna cos ustalic.
                                        Czy na tej rozprawie jest mozliwe odrzucenie spadku przez Tate?Jakby tak bylo
                                        to moze by nie bylo tak zle.
                                        Rozumiem to jak tata odrzuci spadek to wszystko to co ma przypadac tacie bedzie
                                        przypadalo mnie.
                                        W sumie jak tak prowizorycznie liczylem to wychodzi na to samo.Tzn czy bedzie
                                        spadek od razu na mnie - tata sie zrzeknie - czy tez najpierw bedzie na tate
                                        spadek a potem dopiero na mnie.
                                        Bebiaku
                                        Czy mozna byloby prosic o takie wyliczenie co i jak.Dane wszelkie - lacznie z
                                        numerem kolnierzyka :))) - dostarcze

                                        Pozdrawia ciepeleko
                                        Adam
                                        • bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 12.02.04, 01:11
                                          Witaj ponownie

                                          Gość portalu: Adam napisał(a):

                                          > Przepraszam.Mialem to pismo tylko chwile i namieszalem.Tzn wezwanie.Pisez ze
                                          > tata "ma sie stawic w sali nr 3 gdzie bedzie przesluchwiany w charakterze
                                          > strony w sprawie z wniosku cioci (tzn jest podane nazwisko ) o stwierdzenie
                                          > nabycia spadku.

                                          No, to by się zgadzało - nie ma watpliwości, że to ta sprawa.

                                          > Czy na tej rozprawie jest mozliwe odrzucenie spadku przez Tate?

                                          Właśnie tego nie wiemy:(((

                                          >Jakby tak bylo to moze by nie bylo tak zle.
                                          > Rozumiem to jak tata odrzuci spadek to wszystko to co ma przypadac tacie
                                          >bedzie przypadalo mnie.

                                          Tak, dobrze rozumeisz. Gdyby tato odrzucił spadek (o ile to możliwe na tym
                                          etapie) to spadkobiercami zmarłej będą: Ty w 1/2 częsci i ciocia Twoja w 1/2
                                          cześci.

                                          > W sumie jak tak prowizorycznie liczylem to wychodzi na to samo.Tzn czy bedzie
                                          > spadek od razu na mnie - tata sie zrzeknie - czy tez najpierw bedzie na tate
                                          > spadek a potem dopiero na mnie.

                                          Tego nie wiem. Niestety, nie umiem liczyć prowizorycznie:((( i czasem bardzo
                                          brak mi tej umiejętności.

                                          > Czy mozna byloby prosic o takie wyliczenie co i jak.Dane wszelkie - lacznie z
                                          > numerem kolnierzyka :))) - dostarcze

                                          To znaczy taki wariant, że tata odrzuca a ciocia nie, tak? Przy założeniu, że
                                          masz dom (czyli nie ma ulgi od mieszkanka) i dalej doprowadzenie Cię do
                                          mieszkania a Daniela do samochodu, tak?
                                          Oczywiście przy tych kwotach, które omawialiśmy: 65.000,-zl lokal i 30.000,-zl
                                          samochód.
                                          Jutro Ci taki wariant policzę - teraz już nie mam sił
                                          A co z tymi akcjami i obligacjami? Czy się nimi dzielicie, czy ujawniacie a
                                          jeśli tak to jaka to wartość i komu mają przypaść?
                                          Pozdrowionka bardzo już nocne ale serdeczne:)) B.
                                          • bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 12.02.04, 19:00
                                            Adamie, czas nagli a ja nie wiem tego wszystkiego o co w nocy pytałam:((((
                                            Pozdrowionka cieplutkie. B.
                                          • Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 12.02.04, 23:26
                                            Poza mieszkaniem o wymienionej przeze mnie wartosci to sa jeszcze
                                            - akcje w ilosci 5731 po 1,30 zl (po tyle wykupi bank).Jednakl te akcje z
                                            powodu rozniej wielkosci pakietow sa nie do podzielenia>jeden dostanie 150 szt
                                            akcji wiecej
                                            - 200 szt obligacji z terminem wykupu V.2005 (obligacje po 100 zl) - to
                                            ustalilismy ze dla taty
                                            - jakies zalegle pieniadze z pracy dla cioci - okolo 2000 zlociszy polskich
                                            nowych.

                                            Wiem ze tych pieniedzy z pracy musi byc podzial bo inaczej ich nie dostaniemy

                                            Z tym liczeniem prowizorycznie to chodzilo mi o to ze przyjmo3walem - jako
                                            kwoty wolen od podatku - pelne tysiace,bez tych zlotowek.
                                            • bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 13.02.04, 21:44
                                              Cześć Adamie

                                              Gość portalu: Adam napisał(a):

                                              > Poza mieszkaniem o wymienionej przeze mnie wartosci

                                              ... i samochodem (tak według mnie)

                                              >..to sa jeszcze
                                              > - akcje w ilosci 5731 po 1,30 zl (po tyle wykupi bank).Jednakl te akcje z
                                              > powodu rozniej wielkosci pakietow sa nie do podzielenia>jeden dostanie 150 s
                                              > zt akcji wiecej
                                              > - 200 szt obligacji z terminem wykupu V.2005 (obligacje po 100 zl) - to
                                              > ustalilismy ze dla taty
                                              > - jakies zalegle pieniadze z pracy dla cioci - okolo 2000 zlociszy polskich
                                              > nowych.
                                              > Wiem ze tych pieniedzy z pracy musi byc podzial bo inaczej ich nie dostaniemy

                                              Adamie, ostatnio rozważaliśmy wstępnie taki wariant, że ciocia przyjmuje spadek
                                              a tato odrzuca (o ile na tym etapie to jeszcze wogóle możliwe), ale tutaj przy
                                              tych obligacjach znów pojawił się nam tato.
                                              Hm, i co? Jak to ma być? Jeśli tato odrzuci spadek (przyjmijmy, ze jest to
                                              możliwe) to w ogóle nie będzie dziedziczył po siostrze niczego (Ty wejdziesz w
                                              jego miejsce).
                                              Wartość tego spadku zrobiła nam się większa, bo mnie wychodzi: 65.000,-zł
                                              (mieszkanie) + 30.000,-zł (tyle - założyliśmy - samochód) + 7450,30 (akcje) +
                                              20.000,-zł (obligacje) + 2.000,-zł (z pracy) to w sumie 124.450,30,-zł.
                                              Ty nie masz prawa do ulgi od lokalu (to też już ustaliliśmy). Gdyby to było
                                              możliwe i tato by odrzucił spadek to Ty jako spadkobierca z II-giej grupy
                                              zapłaciłbyś podatku od takiego spadku (od 1/2 części) 5.771,70,-zł, a ciocia
                                              Twoja zapłaciłaby 3.064,50,-zł (pomijam tu możliwość odliczenia tych kosztów
                                              pogrzebu o czym wspominałam gdzieś tam poprzednio).
                                              Potem musiałbyś z ciocią zrobić dział spadku (bo zakładam, że chcielibyście się
                                              jakoś tymi składnikami pdozielić). Tato Twój nie brałby w tym udziału, bo nie
                                              byłby spadkobiercą, czyli pewnie Tobie przyznalibyście mieszkanie (tak jak
                                              miało być), cioci napewno samochód (bo też tak miało być), tę resztę ... nie
                                              wiem - ale dla opłat od działu spadku nie ma to znaczenia.
                                              Taksa notarialna od takiego dzialu spadku to 1.422,-zł + VAT 312,84,-zł +
                                              wniosek do sądu 150,-zł + VAT 33,-zl + opłata sądowa za wpis Ciebie do księgi
                                              (bo pisałeś, że księga jest) 450,-zł + wypisy ok. 200,-zł, co w sumie daje
                                              kwotę 2.568,-zł.
                                              I co z tym dalej? Ciocia darowuje pisemną umową samochód Danielowi - pisałam o
                                              tym plus o podatku też wyżej.
                                              Ty, o ile byś dostał te obligacje w wyniku działu spadku mógłbyś je podarować
                                              tacie (nie jestem pewna czy obligacje można darować - musiałbyś się upewnić, bo
                                              ja na tym się nie znam). Podatek od darowizny obligacji o wartości 20.000,-zł
                                              (przy założeniu, że nic tacie nie podarowałeś w ciągu ostatnich 5-ciu lat) to
                                              312,60,-zł.
                                              Teraz zobaczmy co by to było gdyby tato spadku nie odrzucał.
                                              Podatek od spadku zapłaciłby taki sam jak jego siostra czyli każde z nich po
                                              3.064,50,-zl.
                                              Potem notariusz i dział spadku - koszty takie same jak przy dziale spadku
                                              pomiędzy Tobą a ciocią czyli 2.568,-zł.
                                              W wyniku dzialu spadku tacie by przypadło mieszkanie zapewne oraz obligacje.
                                              Obligacje by sobie zatrzymał bo tak chcecie, a po przyjęciu go w poczet
                                              członków spółdzielni (opłata!) podarowałby Tobie mieszkanie. Tu byś miał
                                              wysokie opłaty od takiej darowizny (65.000), bo:
                                              - podatek od darowizny (nie masz ulgi): 3.258,70,-zł
                                              - taksa notarialna: 562,-zł + VAT 123,64,-zł
                                              - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł
                                              - opłata sądowa za wpis Ciebie do księgi: 900,-zł
                                              - wypisy: ok. 180,-zł.
                                              Taka darowizna to łącznie kwota 5.207,34,-zł (plus znowu opłata za przyjęcie
                                              Cię w poczet członków).
                                              Gdyby tato nie mógł już odrzucić spadku i zostałaby ta wersja ostatnia to można
                                              jeszcze (ale to potem) rozważyć darowiznę przez tatę na Twoją rzecz jakiegoś
                                              udziału w tym mieszkaniu a nie od razu całego mieszkania, a za czas jakiś
                                              zniesienie współwłasności (póki co bez podatku w I-szej grupie) wtedy - myslę -
                                              opłaty od nabycia jakoś przez Ciebie tego mieszkania byłyby niższe niż te
                                              5.207,34,-zł (to dla zapamiętania przez Ciebie, tak na wszelki wypadek).
                                              Czy to jasne dla Ciebie Adamie? Prześledź to wszystko na spokojnie,
                                              przeanalizuj, posumuj, i jeśli da się jeszcze coś zrobić to wybierz najlepszą
                                              (czytaj: najtańszą wersję). A ja póki co pozdrawiam Cię cieplutko. B.



                                              • Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 14.02.04, 11:51
                                                >>Potem notariusz i dział spadku - koszty takie same jak przy dziale spadku
                                                pomiędzy Tobą a ciocią czyli 2.568,-zł."

                                                Czy ta kwota to jest na kazdego z nas czy tez ogolnie sie tyle placi.Tzn kazdy
                                                po polowie?
                                                Bebiaku jestes nieoceniona.
                                                Dzieki bardzo.
                                                Napewno dam Ci znac jak sie sprawa skonczyla i co komu przypadlo.

                                                Pozdrawiam walentynkowo
                                                Adam

                                                P.S.
                                                To ze obligacje przypadna dla Taty to takie nasze wewnetrzne ustalenie
                                                • Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 16.02.04, 21:00
                                                  Podciagam do gory pytanko do p.Bebiak o ta oplate notarialna.
                                                  Ta suma to jest ogolna czy kazdy z nas musi tyle zaplacic
                                                  • bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 17.02.04, 10:58
                                                    Cześc Adamie, przepraszam - umknęło mi to pytanko:((
                                                    Gość portalu: Adam napisał(a):

                                                    > Podciagam do gory pytanko do p.Bebiak o ta oplate notarialna.
                                                    > Ta suma to jest ogolna czy kazdy z nas musi tyle zaplacic

                                                    Od umowy o dział spadku jest JEDNA opłata notarialna (ta, którą napisałam) a
                                                    jak ją jako strony tej umowy zapłacicie (czy jedno z Was całość, czy po
                                                    połowie, czy jeszcze inaczej) to już Wasze ustalenia.
                                                    Przepraszam Cię raz za to, że jestem gapciuch i cieplutko pozdrawiam. B.
                                                    • Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 17.02.04, 21:18
                                                      Dziekjue bardzo.
                                                      Jest tyle pytan do Pani ze ciezko sie polapac.
                                                      Jednak dziekuje bardzo jeszcze raz.
                                                      Po rozprawie dam znac jak sie sprawa skonczyla.

                                                      Pozdrawiam ciepeleko
                                                      Adam
                              • Gość: Adam Re: Dział spadku - ciąg dalszy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 10.02.04, 00:42
                                Takie pytanie jeszcze
                                Na jakim etepie trzeba by bylo ujawnic inny majatek.Jest tego troche niby ale
                                tez juz go wstepnie podzielilismy.
                                Niektore sprawy musza przejsc przez sad bo inaczej nie dostaniemy tego czy
                                owego.
                                Czy to ze jest inny majatekl przesadza to ze wchodzi w rachube tylko pierwsza
                                koncepcja.

                                Jak dla mnie to ja bym wycofal ten wniosek i sie zastanowil co lepsze i dopiero
                                pozniej zlozyl jeszcze raz ewentualnie
                                Ale pewnie reszta rodzinki nie bedzie chciala kombinowac :(
                                A zawsze moze by sie troche kasiorki zaoszczedzilo.
                                Zaluje teraz tylko ze sie nie zwrocilem z ta sprawa do Ciebie wczesniej :((
                                • bebiak Re: Dział spadku - ciąg dalszy 10.02.04, 22:33
                                  Cześć, witam Cię i tutaj:))

                                  Gość portalu: Adam napisał(a):

                                  > Na jakim etepie trzeba by bylo ujawnic inny majatek.Jest tego troche niby ale
                                  > tez juz go wstepnie podzielilismy.
                                  > Niektore sprawy musza przejsc przez sad bo inaczej nie dostaniemy tego czy
                                  > owego.

                                  W czasie postępowania o stwierdzenie nabycia spadku nie ujawniacie żadnego
                                  majątku - posługujecie się słowem "spadek". Powinniście jedynie we wniosku
                                  wspomnieć sądowi, że w skład spadku nie wchodzi gospodarstwo rolne.
                                  Sąd spadku stwierdzający nabycie tego spadku nie jest absolutnie zainteresowany
                                  składnikami spadku.
                                  Poszczególne składniki spadku wymieniacie dopiero składając zeznanie w urzędzie
                                  skarbowym. I oczywiście od wymienionych składników płacicie podatek od spadku.
                                  Jeśli jakiegoś przedmiotu nie ujawnicie to żaden notariusz nie uwzględni Wam
                                  tego przedmiotu w ewentualnym dziale spadku (bo bez zezwolenia urzędu
                                  skarbowego mu nie wolno). Jeśli podzielicie się tak jakoś wewnętrzne to nigdy
                                  żadne z Was nie będzie się mogło powoływać (bez konsekwencji) na to, że to czy
                                  tamto dostało w drodze spadku czy działu spadku.
                                  Wyjaśnię Ci to może bliżej na takim przykładzie.
                                  Załóżmy, że u tej zmarłej cioci w szufladzie znaleźliście 100.000,-zł. Nie
                                  zgłosiliście tego do urzędu skarbowego, nie zapłaciliscie podatku. Tato wziął
                                  sobie połowę, ciocia połowę i po sprawie.
                                  Tato za 50.000,-zł kupił działkę. US go wezwał i zapytał skąd tato wziął
                                  pieniądze na to nabycie (US ma takie prawo) - tato nie może powiedzieć, że to w
                                  spadku po siostrze, bo ten składnik spadku ma nieujawniony (jeśli tak powie a
                                  nie zgłosił wcześniej to ponosi za to odpowiedzialność, ale o sankcje mnie nie
                                  pytaj bo nie wiem - ja bym ich w każdym bądź razie nie chciał doświadczyć).
                                  Rozumiesz co ja Ci chcę tutaj wyjaśnic?

                                  > Czy to ze jest inny majatekl przesadza to ze wchodzi w rachube tylko pierwsza
                                  > koncepcja.

                                  Nie, to nie ma znaczenia, chyba, że popatrzymy na to pod kątem podatkowym.
                                  Pamiętaj, że tato i ciocia to I-sza grupa podatkowa dla zmarłej i podatek od
                                  spadku tu sięga do 7%, a Wy tj. Ty, Ania i Daniel to II-ga grupa i podatek tu
                                  sięga do 12%.
                                  Dobrze się nad tym wszystkim zastanówcie, obliczcie dokładnie wartość masy
                                  spadkowej, żeby się nie okazało, że zaczniecie ujawniać jakiś znacznie większy
                                  majątek niż lokal i samochód a podatek urośnie do niebotycznych rozmiarów w tej
                                  II-giej grupie.
                                  Tu nie można nic na szybko i tylko pod jednym kątem. Na każdą sprawę trzeba
                                  spojrzeć bardzo szeroko (i pod kątem Waszej woli co dla kogo oraz pod kątem
                                  podatkowym) i wybrać najlepszy wariant.

                                  > Jak dla mnie to ja bym wycofal ten wniosek i sie zastanowil co lepsze i
                                  >dopiero pozniej zlozyl jeszcze raz ewentualnie
                                  > Ale pewnie reszta rodzinki nie bedzie chciala kombinowac :(
                                  > A zawsze moze by sie troche kasiorki zaoszczedzilo.

                                  Wobec tego co tutaj podnosisz wydawałoby się to najlepszym rozwiązaniem.
                                  Wycofać wniosek jeśli jest to możliwe, zastanowić się na spokojnie, przyjrzeć
                                  się tej masie spakowej, rozważyć co dla kogo, przeliczyć to pod względem
                                  finansowym jedną koncepcją i drugą koncepcją (a może jeszcze taka, że jedno z
                                  nich odrzuca?) i dopiero potem skłądac wniosek do sądu.
                                  Pamiętajcie koniecznie o tym SZEŚCIOMIESIĘCZNYM terminie dla odrzucenia spadku!

                                  > Zaluje teraz tylko ze sie nie zwrocilem z ta sprawa do Ciebie wczesniej :((

                                  I tu mi jest przykro, bo przecież to jest tylko forum. Tu sobie przychodzimy,
                                  rozmawiamy, jak ktoś coś wie to doradzi czy podpowie. Ja w każdym bądź razie
                                  jeśli coś tam wiem to bardzo się staram spojrzeć szeroko na problem (nawet na
                                  forum). A Ty byłeś u prawnika i to od prawnika a nie z forum tak naprawdę
                                  powinieneś się dowiedzieć o różnych możliwościach:(( Cóż, taki świat.
                                  Pozdrawiam Cię cieplutko raz jeszcze. B.
            • Gość: Moni Re: opłaty IP: *.acn.pl 13.02.04, 16:48
              Witam, mam dzialke rolna, na ktora pojawil sie kupiec. Prosze o rade, ile
              zazadac od niego za 1mkw ziemi rolnej w okolicach Blonia (wies Bronislawow) -
              jest to dzialka zagospodarowana, ogrodzona,a na czesci do sprzeania znajduje
              sie stosunkowo stary sad. Jest mozliwosc doprowadzenia wody,pradu , gazu i
              telefonu.

              kluczowe pytanie - prosze mia napisac, jak zalatwic formalnosci zw. ze
              sprzedaza - czy przy sporzadzeniu umowy przedwstepnej trzeba wymagac zaliczki
              oraz czy zadac pieniedzy przy zawarciu umowy sprzedazy u notariusza czy pozniej?
              \
              \Prosze tez napisac jak jest przyjete - czy rozliczenie jest gotowkowe czy
              przelewem i jakie rozw. bedzie lepsze?
              \
              Prosze o rade,dziekuje
              • bebiak Re: opłaty - do Moni 13.02.04, 21:13
                Cześć Moni, wypowiedziałam się w tym Twoim wątku "jak sprzedać działkę rolną "
                czy tak jakoś podobnie. Pozdrowionka. B.
      • iza.b Re: prośba do p. Bebiak 08.02.04, 20:23
        jest to nowe mieszkanko kupione od dewelopera i dopierro trzeba założyć księgę
        wieczystą i było brane na kredyt, więc jeszcze dochodzi hipoteka
        • bebiak Re: prośba do p. Bebiak 09.02.04, 22:25
          Cześć Izo

          iza.b napisała:

          > jest to nowe mieszkanko kupione od dewelopera i dopiero trzeba założyć
          >księgę wieczystą i było brane na kredyt, więc jeszcze dochodzi hipoteka

          Od umowy nabycia tego mieszkanka od developera za cenę 115.900,-zł zapłacisz:
          - taksy notarialnej: 1.379,-zł + VAT 22% tj. 303,38,-zł
          - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 22% tj. 33,-zl
          - opłaty sądowej za druk nowej księgi: 40,-zł
          - opłaty sądowej za wpis Ciebie do księgi wieczystej: 1.479,-zł
          - wypisy: ok. 350/380,-zł (jedna strona 7,32,-zł z VAT-em ale troszkę się
          uzbiera);
          - podatek od czynności cywilnoprawnych: 2% od wartości ułamka w gruncie
          (wartość tę poda Ci developer).
          Wszystkie te opłaty wnosisz u notariusza przy zawieraniu umowy sprzedaży
          (notariusz w Twoim imieniu przyjmuje i odprowadza gdzie trzeba - nigdzie w tej
          sprawie sama nie chodzisz).
          Tyle umowa sprzedaży.

          Ustanowienie hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu to następna i niejako
          dalsza sprawa. Dla wyliczenia opłat od tej czynności powinnas mi napisać jakiej
          hipoteki żąda bank (jednej kaucyjnej czy zwykłej+ kaucyjnej). Powinnaś to mieć
          w umowie kredytowej. I jeszcze: kwoty hipotek (nie kredytu!) oraz cel, na jaki
          został udzielony kredyt.
          Wierząc, że wszystko jasne pozdrawiam Cię serdecznie, a w sprawie tej hipoteki
          odezwij się koniecznie. B.
          • Gość: Adam Re: prośba do p. Bebiak IP: *.swic.dialup.inetia.pl 09.02.04, 22:30
            P.Bebiak
            Czy moglbym rowniez prosic o wyliczenie co i jak :)))
            • bebiak Re: prośba do p. Bebiak 09.02.04, 23:37
              Cześć:))
              Gość portalu: Adam napisał(a):

              > P.Bebiak
              > Czy moglbym rowniez prosic o wyliczenie co i jak :)))

              Nooo, właśnie Ci wysłałam post (plus dokończenie w drugim). Dość długo go
              pisałam (ponad godzinę), ale uporałam się z Tobą:))) Pozdrowionka tu też. B.
          • iza.b Re: prośba do p. Bebiak 09.02.04, 22:59
            dzięki wielkie za wyliczenia, co do hipoteki to jest zwykła 103 315 i kaucyjna
            51 657. Co do kredytu jest napisane, że na budowę i zakup od inwestora
            budowlanego. Mam jeszcze pytanie o wniosek o wpis do hipoteki jak powinien
            brzmieć. Slicznie dziękuję i pozdrawiam
            • bebiak Re: Opłaty od ustanowienia hipoteki 10.02.04, 21:52
              Cześć Izo

              iza.b napisała:

              > co do hipoteki to jest zwykła 103 315 i kaucyjna 51 657. Co do kredytu jest
              >napisane, że na budowę i zakup od inwestora budowlanego.

              W akcie notarialnym nabycia mieszkania znajdzie się wniosek o założenie dla
              Twojego lokalu nowej księgi wieczystej. Ty w ślad za tym wniosekim (notarisuz
              go złoży w sądzie) możesz od razu składać swój. Przy składaniu wniosku (albo na
              konto sądu) zapłacisz od tych hipotek opłatę sądową: 338,30,-zł + 185,-zł.
              Od razu Cię uprzedzam, że z mocy szczególnego rozporządzenia może nie być
              opłaty sądowej przy kredycie na budownictwo mieszkaniowe. Z ostrożności piszę:
              moze nie być bo ostatnio coś się w sądzie w tej mierze niejednolitego porobiło
              i część wydziałów pobiera a część nie. Myślę jednocześnie, że ponieważ masz
              równiez to nabycie w przeznaczeniu kredytu to ciężko bedzie Ci się wywinąc z
              tej opłaty - ale tylko tak myślę, życząc powodzenia oczywiście.
              Potem jeszcze (jeśli do tej pory bank Cię tam nie wysłał) pójdziesz do urzędu
              skarbowego, wypełnisz druk PCC-1 i zapłacisz podatek od ustanowienia hipotek.
              Przy Twoich kwotach będzie to: 103,30,-zł + 19,-zł.
              I już:))

              >Mam jeszcze pytanie o wniosek o wpis do hipoteki jak powinien
              > brzmieć.

              W niektórych wydziałach bynajmniej warszawskiego sądu już są wnioski
              komputerowe, a jeśli w Twoim by nie było to piszesz mniej więcej tak:

              Iza B.
              zam. .. Do Sądu Rejonowego w ..
              ... Wydział Ksiąg Wieczystych

              dot. KW .... (tu nr księgi budynku)
              wartość przedmiotu: 103 315,-zł i 51 657,-zł

              Wniosek

              Składajac w załączeniu oświadczenie banku ....... (opisać jakiego),
              REGON: ..........., z dnia ........, znak: ......... wnoszę o wpisanie w
              Dziale IV ksiegi wieczystej, która zostanie urządzona dla stanowiącej moją
              własność nieruchomości położonej w ............ przy ulicy ......., oznaczonej
              jako lokal mieszkalny numer .........(po odłączeniu tegoż lokalu z ksiegi
              wieczystej KW nr ......* zgodnie z wnioskiem zawartym w Akcie notarialnym,
              repertorium A nr ......../..**) dwóch hipotek na rzecz tegoż Banku:
              - zwykłej w kwocie 103.315,-zł tytułem zabezpieczenia spłaty kredytu
              udzielonego mi przez ten bank z przeznaczeniem na budowę i zakup od inwestora
              budowlanego w kwocie 103.315,-zł, oprocentowanego w dniu zawarcia umowy
              kredytowej ........... w stosunku rocznym, którego termin spłaty zostal
              ustalony na dzień ........ ;
              - kaucyjnej do kwoty 51.657,-zł tytułem zabezpieczenia spłaty odsetek i innych
              kosztów banku związanych z udzieleniem mi opisanego wyżej kredytu;
              zgodnie z treścią załączonego oświadczenia banku.

              ---------------------------
              Gwiazdki z wzoru:
              * - tu wpisujesz nr księgi tej budynkowej;
              ** - tu wpisujesz numer swojego aktu (na pierwszej stronie będzie wpisany przez
              notariusza).

              Wniosek taki przygotowujesz w dwóch egzemplarzach: jeden z pismem banku
              zostawiasz w sądzie, a na drugim niech Ci sąd przystawi pieczątkę o przyjęciu.
              Izo, czy wszystko w miarę jasne? Jesli coś nie tak to się upomnij, a ja
              dziękując za dziękuje pozdrawiam Cię cieplutko. B.
              • iza.b Re: Opłaty od ustanowienia hipoteki 10.02.04, 22:59
                na razie wszystko jasne, zobaczę jak będzie w praktyce. Za wszystko dziękuję i
                serdecznie pozdrawiam
              • iza.b Podziękowania dla p. Bebiak 21.02.04, 13:53
                Mam nadzieję, że już po wszystkim. U notariusza zaoszczędziłam 400 złotych, a
                po tygodniu dostałam pismo z sądu o wpisie do KW i o wpisie hipoteki. W piśmie
                nie było mowy o żadnych opłatach, więc mam nadzieję, że to chyba wszystko.
                Jeszcze raz dziękuję za rady i serdecznie pozdrawiam
                --miki
          • Gość: as Re: prośba do p. Bebiak IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 21:28
            Dzień dobry,

            Czy mogę prosić o wyjaśnienie jednej kwestii - dlaczego podatek od czynności
            cywilnoprawnych obliczyła Pani od wartości ułamka w gruncie a nie od całej
            wartości nabywanej nieruchomości (ułamek gruntu + mieszkanie)???
            Proszę dodatkowo o informację jak niniejszy podatek zostanie naliczony w
            przypadku nowego segmentu usytuowanego na odrębnej działce nabywanego od
            developera?

            Dziękuję serdecznie za odpowiedz

            Pozdrawiam
            as
            • bebiak Re: PCC przy nabyciu od developera 18.02.04, 19:01
              Witam Cię As

              Gość portalu: as napisał(a):

              > Czy mogę prosić o wyjaśnienie jednej kwestii - dlaczego podatek od czynności
              > cywilnoprawnych obliczyła Pani od wartości ułamka w gruncie a nie od całej
              > wartości nabywanej nieruchomości (ułamek gruntu + mieszkanie)???

              To wynika z ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych (art. 2 pkt. 4).
              Kiedy nabywasz lokal z udziałem w gruncie od developera to developer odprowadza
              VAT od lokalu a od udziału w gruncie (tu nie ma VAT-u) należy zapłacić podatek
              od czynności cywilnoprawnych (inaczej: nie podlegają podatkowi od czynności
              cywilnoprawnych te czynności, gdzie conajmniej jedna ze stron jest z tytułu tej
              czynności opodatkowana podatkiem VAT lub zwolniona, a developer jest taką
              stroną w części dotyczącej lokalu/budynku - natomiast w części dotyczącej
              gruntu póki co nie).

              > Proszę dodatkowo o informację jak niniejszy podatek zostanie naliczony w
              > przypadku nowego segmentu usytuowanego na odrębnej działce nabywanego od
              > developera?

              Tutaj tak samo jak w przypadku nabycia lokalu z udziałem w gruncie: od budynku
              developer odprowadza VAT, a podatek od czynności cywilnoprawnych pobrany
              zostanie od wartości gruntu.
              Nadmienię dla uściślenia, że mówimy o obecnie obowiązujących przepisach (jak
              będzie to wyglądało w przyszłości - jeszcze nie wiem).
              Czy ja to w miarę jasno napisałam? Wierząc, że tak pozdrawiam Cię serdecznie.
              B.
              • Gość: as Re: PCC przy nabyciu od developera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.04, 19:31
                DZIĘKUJĘ SERDECZNIE ZA INFORMACJĘ

                Pani wyjaśnienie jest w pełni jasne i zrozumiałe, a przy okazji to bardzo dobra
                wiadomość (mniejszy niż zakładałem wydatek).

                Pozdrawiam
                AS
        • Gość: Plajer Ustanowienie własnościowego spółdzielczego prawa IP: 5.5R2D* / *.pg.com 19.02.04, 10:58
          Witam,

          z wielkiem zainteresowaniem przeczytałem cała dyskusje i widzę że tu są
          naprawde sami eksperci - szacunek!. W zwiazku z tym prosba o pomoc w odpowiedzi
          na kilka pytań które mnie nurtują.

          Umowa ktora podpisalem jest miedzy mna a developerem ktory buduje na terenie
          nalezacym do spoldzielni. Mieszkanie wiec kupuje od developera ktora
          zobowiazuje sie ptrzekazac mnie do społdzielni zaraz po oddaniu mieszkania.
          Oczywiscie w umowie 3 strona jest spółdzielnia która zobowiązuje się przyjąc
          mnie do spółdzielni po wpłaceniu całości kasy. Na koniec wszytskiego dostaję
          własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu (wsp). Na zakup mieskzania biore
          kredyt hipoteczny (zabezpieczeniem hipoteka zwykla i kaucyjna)A teraz pytania:

          1) czy umowa ustanowienia wsp musi byc w formie aktu notarialnego. Z tego co
          znalazlem w sutawie o spoldzileniach to ustanowienie takiego prawa wymaga
          jedynie formy pisemnej, a notariusz jest konieczny tylko przy umowie zbywania
          takiego prawa. Pytanie tylko czy przy występowaniu do sądu o wpis hipoteki sąd
          nie zażada ode mnie umowy ustanowienia wsp w formie aktu notarilanego?
          Oczywiscie nie usmiecha mi sie placic za notariusza jesli nie musze :)

          2) Jesli jednak okaze sie musze isc do notariusza to wiem ze moja maksymalna
          stawka notarialna to połowa normalnej stawki (poniewaz chodzi o prawo
          spółdzielcze). Chodzi mi jednak o VAT. Gdzies kiedy widzialem informacje ze
          jezeli to bedzie moja pierwsza nieruchomosc to VAT od taksy notarialnej bedzie
          7% a nie 22%. Czy to prawda a jeśli tak to jaka jest podstawa prawna?

          3) Podatek od czynności cywilnoprawnych (pcc). Przeczytałem ustawę i wiem juz
          że nie zapłacę podatku od wartości całej nieruchomości bo developera odprowadzi
          od tej transakcji VAT 7% (niestety nie dotyczy to gruntu). Tylko że mam
          nastepującą wątpliwość ponieważ ostateczną umowę o "Ustanowienie wsp" podpiszę
          już ze spółdzielnią. I teraz czy taka czyność prawna jak "ustanowienie" jest
          objeta pcc (w koncu nie jest to umowa o zbycie jakichkolwiek praw)? Bo jesli
          nie jest to moze nie musze placic PCC nawet od gruntu :)

          Z gory dzieki za pomoc. Jesli cos napisalem niejasno - chetnie doprecyzuje

          Plajer
          • bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 19.02.04, 22:48
            Witam Cię Plajer

            Gość portalu: Plajer napisał(a):

            > Umowa ktora podpisalem jest miedzy mna a developerem ktory buduje na terenie
            > nalezacym do spoldzielni. Mieszkanie wiec kupuje od developera ktora
            > zobowiazuje sie ptrzekazac mnie do społdzielni zaraz po oddaniu mieszkania.
            > Oczywiscie w umowie 3 strona jest spółdzielnia która zobowiązuje się przyjąc
            > mnie do spółdzielni po wpłaceniu całości kasy. Na koniec wszytskiego dostaję
            > własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu (wsp). Na zakup mieskzania biore
            > kredyt hipoteczny (zabezpieczeniem hipoteka zwykla i kaucyjna)

            Tutaj od razu muszę taką rzecz Ci napisać: oczywiście nie znam Twojej umowy,
            ale jeśli piszesz, że developer buduje na gruncie spółdzielni to moim zdaniem
            będziesz nabywał od spółdzielni, a już dziś najprawdopodobniej pomiędzy
            spółdzielnia a developerem jest zawarta jakaś umowa, w oparciu o którą
            developer buduje ten budynek. I może tak być, że Ty fizycznie niejako będziesz
            zawierał umowę z developerem, ale w sensie prawnym to developer będzie działał
            w imieniu spółdzielni z mocy tej umowy pomiędzy nimi zawartej. Przyjrzyj się
            dobrze tej swojej umowie - tam powinno z niej coś takiego wynikać. To pewnie
            jest trójstronna umowa gdzie developer działa np. na zlecenie spółdzielni i
            działając w jej imieniu ustanowi na Twoją rzecz spółdzielcze własnościowe prawo
            do lokalu (bo takie możesz nabyć tylko do spółdzielni, a nie od developera).
            Być może troszeczkę błądzę nie znając tej Twojej umowy ale to musi być coś
            takiego skoro grunt - jak piszesz - jest spółdzielni a Ty masz nabyć
            spółdzielcze prawo do lokalu. To tak tytułem wyjaśnienia.

            > 1) czy umowa ustanowienia wsp musi byc w formie aktu notarialnego. Z tego co
            > znalazlem w sutawie o spoldzileniach to ustanowienie takiego prawa wymaga
            > jedynie formy pisemnej, a notariusz jest konieczny tylko przy umowie zbywania
            > takiego prawa.

            Dobrze znalazłeś. Dla umowy ustanowienia spółdzielczego własnościowego prawa
            do lokalu przewidziana została forma pisemna, a dopiero dla zbycia takiego już
            ustanowionego prawa - forma aktu notarialnego.

            >Pytanie tylko czy przy występowaniu do sądu o wpis hipoteki sąd
            > nie zażada ode mnie umowy ustanowienia wsp w formie aktu notarilanego?
            > Oczywiscie nie usmiecha mi sie placic za notariusza jesli nie musze :)

            Nie, sąd nie zażąda umowy o ustanowieniu takiego prawa w formie aktu a jedynie
            pisemnej. Nie musisz w sprawie tego nabycia iść do notariusza (o ile dobrze
            rozszyfrowuję treść Twojej umowy i rzeczywiście będzie to spółdzielcze prawo do
            lokalu).

            > 2) Jesli jednak okaze sie musze isc do notariusza to wiem ze moja maksymalna
            > stawka notarialna to połowa normalnej stawki (poniewaz chodzi o prawo
            > spółdzielcze). Chodzi mi jednak o VAT. Gdzies kiedy widzialem informacje ze
            > jezeli to bedzie moja pierwsza nieruchomosc to VAT od taksy notarialnej
            >bedzie 7% a nie 22%. Czy to prawda a jeśli tak to jaka jest podstawa prawna?

            W kwestii VAT-u od taksy notarialnej wygląda to tak, że rozporządzenie, które
            przewidywało m.in. stawki 7% (zwolnienia również) zniknęło już czas jakiś temu
            i teraz od każdej złotówki wydatkowanej jako taksę notarialną płacisz 22% VAT-
            u. Stąd dziś już notariusze nie zadają pytania czy jesteś właścicielem jakiegoś
            mieszkanka czy tam domu, bo nie ma to dla taksy notarialnej żadnego znaczenia.

            > 3) Podatek od czynności cywilnoprawnych (pcc). Przeczytałem ustawę i wiem juz
            > że nie zapłacę podatku od wartości całej nieruchomości bo developera
            >odprowadzi od tej transakcji VAT 7% (niestety nie dotyczy to gruntu). Tylko że
            >mam nastepującą wątpliwość ponieważ ostateczną umowę o "Ustanowienie wsp"
            >podpiszę już ze spółdzielnią. I teraz czy taka czyność prawna
            >jak "ustanowienie" jest objeta pcc (w koncu nie jest to umowa o zbycie
            >jakichkolwiek praw)? Bo jesli nie jest to moze nie musze placic PCC nawet od
            >gruntu :)

            Wiąże się to poniekąd z tym co napisałam na samym początku: jeśli jest tak jak
            myślę i będziesz zawierał ze spółdzielnią umowę o ustanowienie spółdzielczego
            własnościowego prawa do lokalu to nie będziesz płacił podatku od czynności
            cywilnoprawnych, stąd właśnie istotne jest ustalenie stanu jaki masz
            przewidziany w tej swojej umowie (ja się tylko domyślam, że tak jest).

            > Jesli cos napisalem niejasno - chetnie doprecyzuje

            Póki co myślę, że wszystko jasno napisałeś i mam nadzieję, że w miarę jasno się
            wypowiedziałam i w czymś Ci pomogłam. Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
            • Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 23.02.04, 09:51
              Bardzo, bardzo dziekuje :) Bardzo duzo mi to wyjasnilo..

              Wracajac jednak do umowy ktora podpisalem to mechanizm jest nastepujacy.

              Najpierw podpisuje umowe z developerem o "przyrzeczeniu sprzedazy praw i
              roszczen do nakladow na lokal mieszkalny". Trzecia strona w tej umowie jest
              spoldzielnia
              Developer zobowiazuje sie do (w skrocie):
              1. wybudownaia budynku na terenie spoldzielni
              2. po wybudowaniu i odbiorze przekazac budynek bezplatnie na wlasnosc
              spoldzielni
              3. zbywac prawo do nakladow na wkład budowlany na poszczegolen lokale na rzecz
              kupujacych, ktorzy spelniaja warunki przyjecia w poczet czlonkow spoldzielni
              Natomiast spoldzilenia zobowiazuje sie:
              1. przyjac w poczet czlonkow spoldzielni nabywcow wkladow
              2. zaliczyc naklady na wklad budowlany (przyjmujac ze stanowia one rzeczywisty
              koszt budowy lokalu)
              3. wyodrebnic wlasnoc posczegolnych lokali i ustanowic na rzecz nabywcow
              wkladow odrebna wlasnosc przypadajacych im lokali

              Nastepnie po skonczeniu budynku i wplaceniu calej kasy podpisuje druga umowe,
              tym razem juz tylko ze spoldzielnia o "ustanowieniu swp do lokalu mieskzalnego"
              Wedlug tej umowyu z chwila jej podpisania uzyskuje swp do lokalu, a
              spoldzilenia zobowiazuje sie ze w przyszlosci bede mogl zadac zawarcia umowy
              przeniesienia calkowitej wlasnosci.

              uff...

              Teraz pytanie: Czy sytuacja ktora opisalem jest dokladnie ta o ktorej Pani mi
              napisala czyli:
              a) ustanowienie wsp nie musi bycu notariusza
              b) nie place wogole PCC (nawet od gruntu)?

              Jesli dobrze wszytsko zrozumialem to wystarczy mi krotkie stwierdzenie TAK, a
              jesli NIE to jednak prosze o wyjesnienie :)

              Ps. I jeszcze jedna rzecz mi przyszla do glowy. Czy pomimo tego ze niemusze isc
              do notariusza to nie powinienem tego zrobic aby czuc sie bezpieczniej? W koncu
              umowa w formie aktu notarialnego jest niejako "silniejsza" A moze skoro i tak
              bede ustanawial hipoteke na tym mieszkaniu i sad ustanowi ja na podstawie umowy
              nie podpisanej u notariusza, to niejako "poblogoslawi": ta umowe sowim
              autorytetem i nie mam sie czego bac? :)

              Pozdrawiam,
              Plajer
              • bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 24.02.04, 01:55
                Cześć Plajer, spróbujemy to rozgryźć na tyle na ile potrafimy

                Gość portalu: Plajer napisał(a):

                > Wracajac jednak do umowy ktora podpisalem to mechanizm jest nastepujacy.
                > Najpierw podpisuje umowe z developerem o "przyrzeczeniu sprzedazy praw i
                > roszczen do nakladow na lokal mieszkalny". Trzecia strona w tej umowie jest
                > spoldzielnia
                > Developer zobowiazuje sie do (w skrocie):
                > 1. wybudownaia budynku na terenie spoldzielni
                > 2. po wybudowaniu i odbiorze przekazac budynek bezplatnie na wlasnosc
                > spoldzielni

                Tu już mam zastrzeżenie, a to dlatego, że budynek ten jeśli jest wznoszony na
                gruncie spółdzielni to stanowi własność spółdzielni i inaczej być nie może w
                naszym prawie (u nas wiodący jest grunt). Może być to jedynie tylko kwestia
                rozliczenia nakładów, które developer poczynił na cudzą nieruchomość i tak
                patrząc na to co napisałeś pewnie to tak będzie

                > 3. zbywac prawo do nakladow na wkład budowlany na poszczegolen lokale na
                >rzecz kupujacych, ktorzy spelniaja warunki przyjecia w poczet czlonkow
                >spoldzielni

                Tutaj jest rzecz taka nieciekawa w rozumieniu podatku: bo jeśli jest to
                sprzedaż praw do nakładów to od takiego zbycia jest moim zdaniem podatek,
                który - o ile byłby - pewnie ponosiłby nabywca, z tym, że do końca tu nie
                jestem pewna bo może to zbycie odbywać się będzie w jakimś szczególnym trybie,
                którego ja nie znam a tym samym - bez podatku. tego Ci jednak nie zagwarantuję
                ale poddaję Twej szczególnej uwadze ten punkt: sprzedaż praw do nakładów.

                > Natomiast spoldzilenia zobowiazuje sie:
                > 1. przyjac w poczet czlonkow spoldzielni nabywcow wkladow
                > 2. zaliczyc naklady na wklad budowlany (przyjmujac ze stanowia one
                >rzeczywisty koszt budowy lokalu)
                > 3. wyodrebnic wlasnoc posczegolnych lokali i ustanowic na rzecz nabywcow
                > wkladow odrebna wlasnosc przypadajacych im lokali

                Plajer, nie rozumiem pkt. 3 w związku ze zdaniem pierwszym tego co napisałeś
                niżej. Jeśli, jak piszesz w pkt. 3 spółdzielnia ustanowi odrębną własność
                lokali na rzecz nabywców wkładów to jak może następnie ustanawiać swp do
                lokalu? Tu nie rozumiem - zabij mnie ale nie rozumiem:((
                Chyba, że masz na myśli taki przypadek, że pkt. 3 dotyczy tych członków, którzy
                bedą od razu ustanawiać odrębną własność lokalu (a Ty do nich nie należysz w
                związku z czym Ciebie dotyczyć będzie nie powyższy pkt 3 a zdanie pierwsze tego
                co niżej). To jedyna sensowna koncepcja, ktora przychodzi mi do głowy i
                chciałabym, żebyś ją ze mną skonsultował.

                > Nastepnie po skonczeniu budynku i wplaceniu calej kasy podpisuje druga umowe,
                > tym razem juz tylko ze spoldzielnia o "ustanowieniu swp do lokalu
                >mieskzalnego"
                > Wedlug tej umowyu z chwila jej podpisania uzyskuje swp do lokalu, a
                > spoldzilenia zobowiazuje sie ze w przyszlosci bede mogl zadac zawarcia umowy
                > przeniesienia calkowitej wlasnosci.

                To jasne, jeśli oderwać się od pkt. 3

                > Teraz pytanie: Czy sytuacja ktora opisalem jest dokladnie ta o ktorej Pani mi
                > napisala czyli:
                > a) ustanowienie wsp nie musi bycu notariusza
                > b) nie place wogole PCC (nawet od gruntu)?

                Co do nabycia przez Ciebie lokalu na statusie swp do lokalu to jest to co
                napisałam poprzednio: nie musisz iść do notariusza, bo umowa pisemna jest
                przewidziana dla takiej czynności i nie płacisz PCC, bo od ustanowienia przez
                spółdzielnię na Twoją rzecz swp do lokalu PCC nie ma.
                Natomiast miej na uwadze to co napisałam wyżej przy zbyciu praw do nakładów w
                kontekście PCC.

                > I jeszcze jedna rzecz mi przyszla do glowy. Czy pomimo tego ze niemusze isc
                > do notariusza to nie powinienem tego zrobic aby czuc sie bezpieczniej? W
                > koncu umowa w formie aktu notarialnego jest niejako "silniejsza" A moze skoro
                >i tak bede ustanawial hipoteke na tym mieszkaniu i sad ustanowi ja na
                >podstawie umowy nie podpisanej u notariusza, to niejako "poblogoslawi": ta
                >umowe sowim autorytetem i nie mam sie czego bac? :)

                Nie, naprawdę dla zawarcia umowy o ustanowienie swp do lokalu nie musisz iść do
                notariusza, tudzież nie musisz nigdzie tej umowy wzmacniać w sensie jej
                ważności. Naprawdę Plajer nie ma ku temu żadnych powodów i sąd dla założenia
                księgi dla służącego Ci swp do lokalu nie może nawet żądać innej umowy aniżeli
                w formie pisemnej: ona ma pełną moc prawną bez notariusza i bez sądu.
                Plajer, napisz mi czy myśmy się dobrze zrozumieli: czy ja dobrze zrozumiałam
                Ciebie i na tyle jasno się wypowiedziałam, że Ty rozumiesz mnie.
                I jeszcze Cię zapytam: a dlaczego nie ustanawiasz od razu odrębnej własności?
                Przecież taka konstrukcja poprzez swp do lokalu jeśli po drodze masz zamiar
                zakładać dla tego prawa księgę wieczystą (bo kredyt i musisz) podraża Ci moim
                zdaniem globalnie koszty (jasne, że trzebaby to dokładnie zliczyć, ale wydaje
                mi się, że Ci koszty podwyższy bo sam wpis do ksiegi kiedy będziesz ją zakładał
                dla swp do lokalu jest bardzo wysoki). Tak tylko sobie pomyślałam, że Cię o to
                zapytam. Póki co pozdrawiam Cię cieplutko i dziękuję za dziękuję:)) B.
                • Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 24.02.04, 12:24
                  no tak, juz bylem szczesliwy, a teraz zaczynam sie bac.... :)

                  > Tu już mam zastrzeżenie, a to dlatego, że budynek ten jeśli jest wznoszony na
                  > gruncie spółdzielni to stanowi własność spółdzielni i inaczej być nie może w
                  > naszym prawie (u nas wiodący jest grunt). Może być to jedynie tylko kwestia
                  > rozliczenia nakładów, które developer poczynił na cudzą nieruchomość i tak
                  > patrząc na to co napisałeś pewnie to tak będzie

                  Coz moge napisac - tak mam napisane w umowie. Jednym ze zobowiazan developera w
                  stosunku do spoldzielni jest "po wybudowaniu i odbiorze budynku przekazać
                  nieodpłatnie budynek na własność spółdzielni". Rozumiem że jest to dziwne w
                  swietle poslkiego prawa, ale chyba nie zmienia to w jakis sposób mojej sytuacji.

                  > Tutaj jest rzecz taka nieciekawa w rozumieniu podatku: bo jeśli jest to
                  > sprzedaż praw do nakładów to od takiego zbycia jest moim zdaniem podatek,
                  > który - o ile byłby - pewnie ponosiłby nabywca, z tym, że do końca tu nie
                  > jestem pewna bo może to zbycie odbywać się będzie w jakimś szczególnym
                  trybie,
                  > którego ja nie znam a tym samym - bez podatku. tego Ci jednak nie
                  zagwarantuję
                  > ale poddaję Twej szczególnej uwadze ten punkt: sprzedaż praw do nakładów.

                  Tu sie juz mocno zaniepokoilem :( Bo rzeczywiscie w umowie developer
                  zobowiazuje sie (cytat) "zbywać prawo do nakładów na wkład budowalny na
                  poszczególne lokale na rzecz kupujących, którzy spełniają warunki przyjęcia w
                  poczet członków spółdzielni". No ale: a) place 7% VAT od tego co płace
                  developerowi, b) umowa sie nazywa "Umowa przyrzeczenia sprzedaży praw i
                  roszczeń do nakładów na lokal mieszkalny", wiec jest to tylko przyrzeczenie.
                  Wydaje mi sie ze którys z tych 2 punktów powinien miec zwolnić z podatku.
                  Pewnie punkt B) jest "dosc slaby", ale w przypadku punktu A) to wydaje mi sie
                  to juz bardzo "silnym argumentem" za tym zeby nie zaplacic tego podatku :)
                  Pozostaje jednak kwestia gruntu (developer placi VAt tylko od budynku, nie od
                  gruntu). No ale grunt jest ciagle wlasnoscia spoldzielni a nie developera. Co
                  wiecej, według umowy cena moich "praw i roszczen do nakladow na lokal
                  mieszkalny" obejmuje calkowity koszt wykonania lokalu oraz cene PRAWA
                  UZYTKOWANIA WIECZYSTEGO GRUNTU, w czesci ktora na mnie przypada.

                  Troche to skomplikowane, bo ile jestem prawie pewien ze PCC nie powinienem
                  placic od lokalu, to juz w przypadku gruntu nie mam pojecia :(

                  > Plajer, nie rozumiem pkt. 3 w związku ze zdaniem pierwszym tego co napisałeś
                  > niżej. Jeśli, jak piszesz w pkt. 3 spółdzielnia ustanowi odrębną własność
                  > lokali na rzecz nabywców wkładów to jak może następnie ustanawiać swp do
                  > lokalu? Tu nie rozumiem - zabij mnie ale nie rozumiem:((
                  > Chyba, że masz na myśli taki przypadek, że pkt. 3 dotyczy tych członków,
                  > którzy bedą od razu ustanawiać odrębną własność lokalu (a Ty do nich nie
                  > należysz w związku z czym Ciebie dotyczyć będzie nie powyższy pkt 3 a zdanie
                  > pierwsze tego co niżej). To jedyna sensowna koncepcja, ktora przychodzi mi do
                  > głowy i chciałabym, żebyś ją ze mną skonsultował.

                  Coz, tam mam w umowie (tej miedzy 3 stronami). Spółdzielnia zobowiązuje
                  sie "wyodrebnić własność poszczególnych lokali i ustanowić na rzecz nabywców
                  wkładów odrebna wlasnosc przypadajacych im lokali". Dlaczego nie bede mial od
                  razu odrebnej walsnosci tylko najpierw wsp - bo z tego co wiem to wsp moge
                  dostac bardzo szybko (na czym mi zalezy zeby jak najszybciej ustanowic hipotek
                  i nie placic bankowi za ubezpiecznie pomostowe). Natomiast odrebna wlasnosc
                  pewnie zajmie kilka miesiecy minimum. Ale tego nie jestem pweiwen i moge pisac
                  glupoty (musze troche chyba pogrzebac w przepisach). A moze Pani mi pomoze.. :)

                  > I jeszcze Cię zapytam: a dlaczego nie ustanawiasz od razu odrębnej własności?
                  > Przecież taka konstrukcja poprzez swp do lokalu jeśli po drodze masz zamiar
                  > zakładać dla tego prawa księgę wieczystą (bo kredyt i musisz) podraża Ci moim
                  > zdaniem globalnie koszty (jasne, że trzebaby to dokładnie zliczyć, ale wydaje
                  > mi się, że Ci koszty podwyższy bo sam wpis do ksiegi kiedy będziesz ją
                  > zakładał dla swp do lokalu jest bardzo wysoki). Tak tylko sobie pomyślałam,
                  > że Cię o to zapytam. Póki co pozdrawiam Cię cieplutko i dziękuję za
                  > dziękuję:)) B.

                  Dlatego żeby mieć jak najszybciej hipoteke. Pozniej oczywiscie bede chcial
                  odrebna wlasnosc (zawsze to lepsza wlasnosc). Co do kosztow to rozumiem ze w
                  przypadku takeigo "przejscia przez swp": ksiege zakladam raz (chyba), ale 2
                  razy wpisuje hipoteke i to generuje duze koszty. Bede to musial w takim razie
                  skalkulowac bo moze rzeczywiscie bardziej oplaca sie czekac na odrebna wlasnosc
                  od razu (kosztemm alternatywnym bedzie dla nmie ubezpieczenie krredytu do czasu
                  ustanowienia hipoteki)

                  Przy okazji, wydawalo mi sie ze ustanowienie hipoteki na swp jest tanie.
                  Myslalem nawet ze bede z tego kosztu zwolniony bo hipotek ta bedzie ustanawiana
                  na rzecz banku w ktorym wzialem kredyt mieskzaniowy :)

                  Z gory dziekuje za dalsza pomoc.... ale widze juz ze mam dosc specyficzny
                  przypadek i chyab troche sie poducze w kwestiach prawa mieszkaniowego :)

                  Plajer
                  • bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 24.02.04, 23:12
                    Cześć Plajer:))
                    Gość portalu: Plajer napisał(a):

                    > no tak, juz bylem szczesliwy, a teraz zaczynam sie bac.... :)

                    Nie, no nie bój się - przecież do końca jeszcze nie wiemy i analizujemy
                    sytuację:))

                    > Coz moge napisac - tak mam napisane w umowie. Jednym ze zobowiazan developera
                    w stosunku do spoldzielni jest "po wybudowaniu i odbiorze budynku przekazać
                    > nieodpłatnie budynek na własność spółdzielni". Rozumiem że jest to dziwne w
                    > swietle poslkiego prawa, ale chyba nie zmienia to w jakis sposób mojej
                    >sytuacji.

                    To podniosłam tylko dlatego, że przeniesienie własności budynku na rzecz
                    spółdzielni wg mnie nie może mieć wpływu na rozliczenia, bo takiego
                    przeniesienia nie będzie po prostu z przyczyn, o których pisałam z tym, że
                    Ciebie jako takiego to nie dotyczy.

                    > Tu sie juz mocno zaniepokoilem :( Bo rzeczywiscie w umowie developer
                    > zobowiazuje sie (cytat) "zbywać prawo do nakładów na wkład budowalny na
                    > poszczególne lokale na rzecz kupujących, którzy spełniają warunki przyjęcia w
                    > poczet członków spółdzielni". No ale: a) place 7% VAT od tego co płace
                    > developerowi, b) umowa sie nazywa "Umowa przyrzeczenia sprzedaży praw i
                    > roszczeń do nakładów na lokal mieszkalny", wiec jest to tylko przyrzeczenie.
                    > Wydaje mi sie ze którys z tych 2 punktów powinien miec zwolnić z podatku.
                    > Pewnie punkt B) jest "dosc slaby", ale w przypadku punktu A) to wydaje mi sie
                    > to juz bardzo "silnym argumentem" za tym zeby nie zaplacic tego podatku :)

                    Narazie masz przyrzeczenia sprzedaży praw, ale będziesz ją realizował, bo
                    inaczej praw nie nabędziesz. Umowa dotyczyła będzie wg mnie tylko praw i
                    roszczeń do nakładów (ale nie będzie miała żadnego związku z gruntem - tak ja
                    bym ją widziała, bo developerowi do gruntu nic). Jeśli płacisz VAT
                    developerowi kupując te nakłady to myślę, że może byc zastosowany ten przepis
                    (pewna nie jestem bo nie jestem specjalistą w podatkach, ale aż się nasuwa to
                    co chcę napisać) ustawy o PCC, który mówi (to chyba art. 2 pkt. 4 - jakoś tak),
                    że o ile conajmniej jedna ze stron umowy z tytułu tej czynności odprowadza VAT
                    to taka czynność zwolniona jest z PCC (nie pamiętam dokładnego brzmienia tego
                    przepisu ale sens jego jest taki jak napisałam). Czyli rozumuję tak, że o ile
                    developer z tytułu sprzedaży Ci nakładów odprowadzi VAT to umowa sprzedaży tych
                    nakładów jest zwolniona z PCC. Czy zgodzisz się z moim rozumowaniem?

                    > Pozostaje jednak kwestia gruntu (developer placi VAt tylko od budynku, nie od
                    > gruntu). No ale grunt jest ciagle wlasnoscia spoldzielni a nie developera. Co
                    > wiecej, według umowy cena moich "praw i roszczen do nakladow na lokal
                    > mieszkalny" obejmuje calkowity koszt wykonania lokalu oraz cene PRAWA
                    > UZYTKOWANIA WIECZYSTEGO GRUNTU, w czesci ktora na mnie przypada.

                    Tu wg mnie chyba nie tak: umowa sprzedaży na Twoją rzecz nakładów nie powinna
                    dotyczyć gruntu. Nakłady to to co developer poniósł (wydał) na cudzą
                    nieruchomość, więc tylko na budynek. Jasne, że można to jakoś "przemycić" w
                    cenie tych nakładów jako choćby równowartość wkładu budowlanego ale nie
                    nazywając tego sprzedażą udziału w gruncie czy jakoś podobnie (zresztą dla
                    sprzedaży udziału w gruncie forma aktu notarialnego niezbędna). Developer nie
                    ma żadnych praw Twoim przypadku do rozporządzania gruntem - może sobie
                    rozliczać jedynie nakłady na budynek (takie moje zdanie).

                    > Troche to skomplikowane, bo ile jestem prawie pewien ze PCC nie powinienem
                    > placic od lokalu, to juz w przypadku gruntu nie mam pojecia :(

                    Od developera gruntu nabywał nie będziesz - to napisałam wyżej, a potem nawet
                    gdyby założyć, że od razu będziesz nabywał odrębną własność to będziesz ją
                    nabywał w ramach umowy ze spółdzielnią, a tu PCC nie ma. Zupełnie nie widzę to
                    momentu, żebyś w jakimkolwiek innym trybie aniżeli ustawa o spódzielniach
                    mieszkaniwocyh nabywał udział w gruncie.


                    >Dlaczego nie bede mial od razu odrebnej walsnosci tylko najpierw wsp - bo z
                    >tego co wiem to wsp moge dostac bardzo szybko (na czym mi zalezy zeby jak
                    >najszybciej ustanowic hipotek i nie placic bankowi za ubezpiecznie pomostowe).
                    >Natomiast odrebna wlasnosc pewnie zajmie kilka miesiecy minimum. Ale tego nie
                    >jestem pweiwen i moge pisac glupoty (musze troche chyba pogrzebac w
                    >przepisach). A moze Pani mi pomoze.. :)

                    Jak długo będziesz czekał na ustanowienie odrębnej własności to zależy
                    od "stanu" tej nieruchomości, która ma być nieruchomością wspólną. Prawda jest
                    taka, że czasami nieruchomością wspólną są dwa budynki (przeszkód prawnych nie
                    ma), ale w takich sytuacjach bywa i tak, że np. jeden już na ukończeniu a drugi
                    na etapie fundamentów. Wtedy rzeczywiście na odrębną własność czeka się i
                    czeka - aż do ukończenia całej inwestycji. Jeśli nieruchomością wspólną ma być
                    jeden budynek wraz z działką to istotne jest zakończenie tej budowy, zebranie
                    stosownych dokumentów, i już do notariusza (zebranie dokumentów też trochę
                    trwa, niestety). Znacznie szybciej - to prawda - ustanowić swp do lokalu.
                    Trzeba o tym w sensie czasowym porozmawiać ze spółdzielnią: upewnić się co to
                    będzie ta planowana nieruchomość wspólna, na jakim to jest etapie w rozumieniu
                    zakończenia całej inwestycji wtedy w zależności od oceny - podejmować decyzję.

                    > Dlatego żeby mieć jak najszybciej hipoteke. Pozniej oczywiscie bede chcial
                    > odrebna wlasnosc (zawsze to lepsza wlasnosc). Co do kosztow to rozumiem ze w
                    > przypadku takeigo "przejscia przez swp": ksiege zakladam raz (chyba), ale 2
                    > razy wpisuje hipoteke i to generuje duze koszty. Bede to musial w takim razie
                    > skalkulowac bo moze rzeczywiscie bardziej oplaca sie czekac na odrebna
                    >wlasnosc od razu (kosztemm alternatywnym bedzie dla nmie ubezpieczenie
                    >krredytu do czasu ustanowienia hipoteki)
                    > Przy okazji, wydawalo mi sie ze ustanowienie hipoteki na swp jest tanie.
                    > Myslalem nawet ze bede z tego kosztu zwolniony bo hipotek ta bedzie
                    >ustanawiana na rzecz banku w ktorym wzialem kredyt mieskzaniowy :)

                    Samo ustanowienie hipoteki na spółdzielczym prawie nie musi być kosztowne aż
                    tak bardzo, natomiast dość drogo kosztuje przy zakładaniu księgi wieczystej dla
                    swp do lokalu wpis Ciebie do Działu II tej księgi (a wpisać Cię trzeba). Księge
                    zakąłda sietylko raz: jeśli nabędziesz swp do lokalu i założysz dla niego
                    księgę, to przy przekształceniu ona bedzie nadal prowadzona tyle, że dla
                    nierchomości (dokonuej się w niej stosownych wpisów). Hipoteki wpisanej do
                    Działu IV tej księgi na rzecz banku wówczas w ogóle sie nie rusza - ona sobie
                    jest jak była tyle, że obciąża od chwili przekształcenia nieruchomość a nie swp
                    do lokalu. O ile nic sie nie zmieni to cały koszt aktu dot. przekształcenia
                    zamyka się w kwocie rzędu 1.200-1.300,-zł (reguluje to ustawa i nie ma dla
                    kosztów znaczenia wartość lokalu).
                    Natomiast jeśli będziesz nabywał swp do lokalu i dla niego zakładał księgę to
                    dla pobrania opłaty za wpis Ciebie do tej księgi ma znaczenia wartość lokalu -
                    od niej liczy się tę opłatę.
                    Znów wierzę, że jakoś w miarę jasno się wypowiedziałam. Dziękuję Ci za dziękuję
                    i pozdrawiam cieplutko. B.
                    • Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 25.02.04, 14:27
                      Witam ponownie :)

                      Wielkie dzieki za dotychczasowa pomoc!

                      Mysle ze w pelni juz wyjasnilismy sprawe umowy i zwiazanych z nia oplat. I tak
                      podsumowujac:

                      1. Umowa nie jest napisana "idealnie" w siwtele obowiazujacegow Polsce prawa
                      (chodzi mi o kwestie wlasnosci gruntu). MImo to zadne z tych uchybien nie
                      szkodzi w zaden sposob mi jako nabywcy i nie mam sensu sie w tym grzebac :)

                      2. Na pewno nie zaplace PCC - jakby nie interpretowac mojego mechanizmu
                      nabywania wlasnosci to zawsze jestem z tego zwolniony. To mnie bardzo cieszy :)

                      3. Nie musze isc do notariusza i placic mu - bo nabywam wlasnosc
                      porzez "ustanawianie" a nie poprzez "zbywanie" własności :)

                      Tyle spraw zamknietych. Pojawiły sie jednak nowe pytania zwiazane z
                      kwestia "czy lepiej od razu miec wlasnosc wyodrebniopna czy przechodzic przez
                      SWP"

                      Wariant "od razu wlasnosc wyodrebniona". Koszty:
                      1. oplata sadowa za zalozenie ksiegi wieczystej 40 zł (stały)
                      2. opłata sadowa za wpis mnie jako wlasciciela nieruchomosci - 1200 - 1300 zł
                      (podobno stały i regulowany przez ustawe - prosze o wskazowke gdzie to znalezc)
                      3. opłata sądowa za wpis hipoteki - 1/20 wpisu stosunkowego, lub bardzij
                      prawdopodobne ze wogole zostane zwolniony jako ze hipoteka bedzie
                      zabezpieczeniem kredytu budowalno-hipotecznego - 0 zł
                      4. podatek od ustanowienia hipoteki. 0.1% od kwoty hipoteki zwykłej (w moim
                      przypadku to 181,9 zł) i 19zł stała opłata za hipoteke kaucyjna - w sumie 200,9

                      5. koszt dluzszego utrzymywania ubezpieczenia pomostowego mojego kredytu. Kwote
                      bede mogl oszacowac dopiero jak dowiem sie o ile dluzej bede musial czekac na
                      odrebna wlasnosc w porownianu do SWP
                      W SUMIE: 1540 zł + koszt dodatkowego ubezpieczenia

                      Wariant "przejescie przez SWP". Koszty:
                      1. Tak samo
                      2. opłata sadowa za wpis mnie jako wlasciciela nieruchomosci - 1/5 wpisu
                      stosunkowego - 2 353 zł
                      3. tak samo
                      4. tak samo
                      5. nie ma dodatkowego ubezpieczenia
                      W SUMIE: 2593zł

                      Czyli jesli koszt dodatkowego ubezpieczenia beda nizsze niz 1050 zł to bardziej
                      mi się opłaca czekać na odrebna własność niż przechodzić przez SWP. Szacunkowo
                      1000zł to koszt ubezpieczenia kredytu na ok 12 miesiecy. Tak wiec jesli roznica
                      w czasie miedzy ustanowieniem SWP a odrebna wlasnoscia bedzie mniejsza niz rok
                      to oplaca sie czekac na odrebna wlasnosc :)

                      Czy moje wyliczenia sa poprawne? czy moze o czym s zapomnialem? I jeszcze
                      dodtakowe pytania:

                      1. Skad jest kwota 1200 - 1300 przy wpisywaniu mnie jako wlasciciela do ksiegi
                      wieczystej w przypadku odrebnej wlasnosci? A moze to nie jest koszt sadowy
                      tylko notarilany za spisanie aktu wlasnosci (musi byc notariusz bo zminia sie
                      wlasnosc gruntu spoldzielnia -> ja). A oplaty sadowej za wpis mnie do ksiegi
                      nie ma bo ksiega jest zakladana od razu dla mnie jako jedynego wlasciela?
                      (gdyby tak bylo to 1200 -1300 musialbym zaplacic i w drugim warinacie -
                      przejscia przez SWP i wtedy juz na pewno oplacaloby sie czekac)

                      2. Czy oplata sadowa za wpis jako wlascielea 2 osob (tak jest w moim przypadku)
                      jest podwojna czy nie ma to znaczenia ?

                      Znowu wyszedl strasznie dlugi post... no ale czuje ze zblizamy sie do konca :)

                      Pozdrawiam
                      Plajer
                      • bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 25.02.04, 20:02
                        Witam Cię serdecznie:))

                        Gość portalu: Plajer napisał(a):

                        > Nie musze isc do notariusza i placic mu - bo nabywam wlasnosc
                        > porzez "ustanawianie" a nie poprzez "zbywanie" własności :)

                        Tu oczywiście masz na myśli ustanowienia swp do lokalu (jeśli tak to nie
                        musisz), a ja tylko mam nadzieję, że z tym PCC prawidłowo wyrozumowałam.

                        > Tyle spraw zamknietych. Pojawiły sie jednak nowe pytania zwiazane z
                        > kwestia "czy lepiej od razu miec wlasnosc wyodrebniopna czy przechodzic przez
                        > SWP"
                        > Wariant "od razu wlasnosc wyodrebniona". Koszty:
                        > 1. oplata sadowa za zalozenie ksiegi wieczystej 40 zł (stały)
                        Tak
                        > 2. opłata sadowa za wpis mnie jako wlasciciela nieruchomosci - 1200 - 1300 zł
                        > (podobno stały i regulowany przez ustawe - prosze o wskazowke gdzie to
                        znalezc)
                        NIE! Tę kwotę wymieniłam jako koszt przekształcenia swp do lokalu w odrębna
                        własność.
                        Jeśli będziesz nabywał od razu odrębna własnosc lokalu to umowę taką zawierasz
                        w formie aktu notarialnego oczywiście a opłaty wnosisz od wartości lokalu.
                        Gdzieś tam wyliczyłeś sobie 1/5 od wpisu i jesl dobrze wyliczyłeś to ja
                        wnioskuję z tej opłaty, że wartość Twojego lokalu wynosi ok. 200.000,-zł.
                        Od takiej wartości ustanawiając od razu odrębną własność zapłacić powinieneś:
                        - taksę notarialną 900,-zł + VAT 198,-zł
                        - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł
                        - opłata sądowa za nową księgę: 40,-zł
                        - opłata sądowa za wpis Ciebie do tej księgi: 580,-zł
                        - wypisy: ok. 350,-zł

                        > 3. opłata sądowa za wpis hipoteki - 1/20 wpisu stosunkowego, lub bardzij
                        > prawdopodobne ze wogole zostane zwolniony jako ze hipoteka bedzie
                        > zabezpieczeniem kredytu budowalno-hipotecznego - 0 zł

                        Tak, ale wiesz po tych wszystkich wątkach, że Cię nie zapewnię, że sąd nie
                        pobierze opłaty sądowej od wpisu bo jakaś dziwnie niejedlolita praktyka
                        powstała?

                        > 4. podatek od ustanowienia hipoteki. 0.1% od kwoty hipoteki zwykłej (w moim
                        > przypadku to 181,9 zł) i 19zł stała opłata za hipoteke kaucyjna - w sumie
                        200,9zł

                        Zasady dobre: 0,1% i 19,-zł

                        > 5. koszt dluzszego utrzymywania ubezpieczenia pomostowego mojego kredytu.
                        Kwote bede mogl oszacowac dopiero jak dowiem sie o ile dluzej bede musial
                        czekac na odrebna wlasnosc w porownianu do SWP

                        Ja się tu nie wypowiem bo na tych kosztach nie znam się w ogóle.

                        > W SUMIE: 1540 zł + koszt dodatkowego ubezpieczenia

                        Oczywiście nie z uwagi na zmiany dot. kosztów umowy ustanowienia odrębnej
                        własności lokalu

                        > Wariant "przejescie przez SWP". Koszty:
                        > 1. Tak samo
                        Tak
                        > 2. opłata sadowa za wpis mnie jako wlasciciela nieruchomosci - 1/5 wpisu
                        > stosunkowego - 2 353 zł
                        Tak
                        > 3. tak samo
                        Tak
                        > 4. tak samo
                        Tak
                        > 5. nie ma dodatkowego ubezpieczenia
                        > W SUMIE: 2593zł

                        Tu w porządku

                        > Czyli jesli koszt dodatkowego ubezpieczenia beda nizsze niz 1050 zł to
                        >bardziej mi się opłaca czekać na odrebna własność niż przechodzić przez SWP.
                        >Szacunkowo 1000zł to koszt ubezpieczenia kredytu na ok 12 miesiecy. Tak wiec
                        >jesli roznica w czasie miedzy ustanowieniem SWP a odrebna wlasnoscia bedzie
                        >mniejsza niz rok to oplaca sie czekac na odrebna wlasnosc :)
                        > Czy moje wyliczenia sa poprawne? czy moze o czym s zapomnialem?

                        Potwierdzałam i korygowałam - mam nadzieję, że w mairę jasno to zrobiłam.

                        >I jeszcze dodtakowe pytania:
                        > 1. Skad jest kwota 1200 - 1300 przy wpisywaniu mnie jako wlasciciela do
                        ksiegi wieczystej w przypadku odrebnej wlasnosci? A moze to nie jest koszt
                        sadowy tylko notarilany za spisanie aktu wlasnosci (musi byc notariusz bo
                        >zminia sie wlasnosc gruntu spoldzielnia -> ja). A oplaty sadowej za wpis mnie
                        >do ksiegi nie ma bo ksiega jest zakladana od razu dla mnie jako jedynego
                        >wlasciela? (gdyby tak bylo to 1200 -1300 musialbym zaplacic i w drugim
                        >warinacie - przejscia przez SWP i wtedy juz na pewno oplacaloby sie czekac)

                        Plajer, kwota 1.200-1.300,-zł to są opłaty od umowy przekształcenia swp do
                        lokalu w odrębną własność (nie: od razu ustanowienia odrębnej własności).
                        Te oplaty będą Cię czekały przy założeniu, ze teraz nabędziesz swp do lokalu a
                        za czas jakiś będziesz je przekształcał w odrębną własność. Na tę kwotę
                        składają się: taksa notarialna: 1/3 najniższego wynagrodzenia w kraju, VAT od
                        taksy, opłata sądowa tak samo jak notarialna, wypisy, wniosek do sądu (o tej
                        1/3 najniższego wynagrodzenia mowa w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych).
                        Acha, ta sądowa (przy przekształceniu) mimo, że będziesz miał księgę moim
                        zdaniem i tak będzie pobrana a to dlatego, że trzeba Cię będzie wpisać do tej
                        księgi jako właściciela nieruchomości (jak założysz księgę dla swp do lokalu to
                        nie jesteś właścicielem przecież - jesteś osobą, której spółzielcze prawo do
                        tego lokalu Ci służy - właścicielem jest spółdzielnia, a to różnica).

                        > 2. Czy oplata sadowa za wpis jako wlascielea 2 osob (tak jest w moim
                        przypadku) jest podwojna czy nie ma to znaczenia ?

                        Dwóch obcych osób (obcych w tym sensie, że nie małżeństwo, tak?).
                        Przy obcych osobach co do zasady przy nabyciu udziałów taksa notarialna i
                        sądowa są wyższe to fakt (nie podwójne - mniej niż podwójne), ale moim zdaniem
                        przy ustanawianiu odrębnej własności taksa winna być liczona od całości (nie od
                        udziałów, bo tu nie ma wartości udziałów - jest tylko wkład budowlany
                        przecież). Może być kwestia sporna co do opłaty sądowej (w tym sensie sporna,
                        że praktyka rozbieżna): nie wiem co słychać "na mieście" w tych kwestiach ale
                        jak znam życie sądową część notariuszy pobiera od udziałów a część - od
                        całości (i oba poglądy da się obronić).
                        Podobnie zresztą z wpisem przy założeniu księgi dla swp do lokalu.

                        > Znowu wyszedl strasznie dlugi post... no ale czuje ze zblizamy sie do konca :)

                        Nooo, mój jakby też taki długawy, ale to się zdarza.
                        Przeanalizuj raz jeszcze wszystkie te koszty - dobrze byłoby, żeby uniknąć
                        pomyłki.
                        A kondycja finansowa spółdzielni dobra? To ma znaczenie jeśli miałbyś czekać
                        na nabycie od razu odrębnej własności (w przypadku złej kondycji lepiej mieć
                        swp do lokalu niż nic - to chyba jasne).
                        Dziękuję Ci za dziękuję i przesyłam pozdrowionka cieplutkie oczywiście. B.
                        Ach, jeszcze jedno odnośnie opłaty sądowej od wpisu hipoteki do księgi (dobrze
                        by było, żebyś o tym wiedział, jeśli się zdecydujesz na swp do lokalu, bo nie
                        chciałabym, żeby Cię coś zaskoczyło). Jakby tak sie dokładnie wczytać w
                        rozporządzenie (to szczególne), które wprowadza tę 1/20 to ono mówi o kredycie
                        przeznaczonym na nabycie nieruchomości i tylko nieruchomości (swp do lokalu
                        nieruchomością oczywiście nie jest). Przyjęło się pobierać tę 1/20 i przy
                        kredycie na nabycie swp do lokalu ale jakby sie któryś z sędziów uparł to tak
                        naprawdę w oparciu o dokładne brzmienie tgo przepisu ma prawo pobrać i 1/10 od
                        wpisu hipoteki. To czywiście nie dotyczy takiej sytuacji, gdy od razu nabywasz
                        odrębną własność (bo to nieruchomość), tylko tej gdy nabywasz swp do lokalu i
                        zakładasz księgę dla niego.
                        Mam wrażenie, że chyba na dziś już się wreszcie wypowiedziałam:)) B.
                        • Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 29.02.04, 13:16
                          Serdeczne pozdrowionka !!!

                          Troche sie nie odzywałem bo miałem krótki wyjazd z pracy no i ciezko bylo mi
                          znalezc czas na Internet. No ale znowu jestem i znowu niezawodnie z garscia
                          pytan :)))


                          No to po kolei:

                          1. Przy analizie gdybym od razu nabywał własność wyodrębnioną pisze Pani o
                          koszcie za wniosek do sadu o ustanowieniu hipoteki (150 zł + VAT). Rozumiem ze
                          to jest kasa dla notariusza, za zlozenie takiego wniosku a nie da sadu. Cyz w
                          takim razie mozna to ominac? (np. samemu wystapic do sado o zalozenie hipoteki,
                          bez pomocy notariusza). no i czemu tej opłaty nie ma przy ustanawianiu SWP - bo
                          nie ide do notariusza?

                          2. Przy wyliczaniu maksymalnej taksy notarialnej (przy odrebnej wlasnosci od
                          razu) policzyła ja Pani jako połowe normalnej stawki czyli z uwzgledniniem
                          znizki przy nabywaniu mieskzania od spóldzielni. Mam jednak taka watpliwość:
                          czy rzeczywiście należy liczyc połowę stawki? No bo przeciez odrębna własnośc
                          nie jest w żaden sposób typem spóldzielczego prawa. Z drugiej strony jednak
                          drugą strona umowy bedzie spółdzielnia. Pytanie więc co decyduje o tej zniżce:
                          czy to z kim zawieram umowe czy to co nabywam? :)

                          3. Przy wyliczaniu kosztow przypadku nabycia (w zasadzie to ustanowienia :) )
                          odrebnej wlasnoci od razu podała Pani kwote 580 zł jako opłatę za wpis mnie do
                          księgi jako właścieciela. Wiedząc że liczyła to Pani przy założeniu że koszt
                          mieszkania to 200 000 zł to jest to 1/20 wpisu stosunkowego. No a przeciez za
                          wpis jes 1/5 czyli 4 x wiecej (to za hipoteke jest 1/20). Pytanie czy to tylko
                          mala pomylka czy moze ja czegos ni ewiem i w tym przypadku za wpis mnie bedzie
                          tylko 1/20 pobrana? Gdyby to byla prawda to bardzo bym się ucieszyl :)

                          4. W pewnym momencie Pani wypowiedzi pojawiła się stwierdzenie że w zasadzie
                          przy SWP to nie ja jestem właścicielem mieszkania tylko spółdzielnia
                          (oczywiście się z tym zgadzam). Padło to w zupełnie innym kontekscie, ale
                          nasunęło mi to nastepujące pytanie: Czy w takim razie przy zakładaniu ksiegi
                          dla lokalu kiedy mam SWP to place za wpis mnie jako właściecial lokalu? A moze
                          place za ustanowienie wlascicielem spoldzielni (w sumie ten sam koszt)? A moze
                          nie musze tego płacić wogole bo skoro właścicielem całego budynku jest
                          spółdzielnia to .... sam juz nie wiem. Prosze o pomoc :)

                          5. Nie do konca zrozumialem Pani odpowiedz na temat opłat przy 2 osobach. Moj
                          konkretny przypadek jest następujący. Kupuję mieszkanie razem ze swoją
                          dziewczyną (w świetle prawa 2 obce osoby), kredyt bierzemy razem i chcemy razem
                          miec takie same prawa do tego mieszkania. Członkiem spóldzielni jestem tylko ja
                          (przeczytałem gdzieś w ustawie o spółdzielniach że wystarczy że tylko jedna
                          osoba bedzie no ni nie chcialo mi sie placic podwojnie :) ). No i teraz jakie
                          beda koszty za wpisanie nas do ksiegi jako wlascicieli? Bo rozumiem ze tylko w
                          sadzie moge miec wieksze oplaty z tego tytulu. No bo notarisusz to kasuje tylko
                          od wartosci nieruchomosci... chyba :)

                          6. Sprawa z niepłacaniem opłaty sądowej za ustanowienie hipoteki jęsli jest
                          ona ustanawiana jako zabezpiecznie kredytu. Wiem oczywiscie że zalezy to od
                          widzimisie sedziego i tu duzo zalezy od szczescia, ale napisała tez Pani że jak
                          sędzie się uprze to może wziąść ode mnie i 1/10 wpisu stosunkowego a nie 1/20.
                          Skad ta 1/10?

                          7. i jeszcze pytanie o te opłaty związane z przekształeceniem SWP w odrebna
                          własność. Wogole nie mialem pojecia o takich opłatach. Oczywiscie w pelni
                          wierze ze to bedzie wlasnie 1200 - 1300 zł, no ale moja ciekawska natura kaze
                          mi sprawdzic ile konktretnie :)))I stad pytanie: gdzie moge znależć zrodła do
                          wyliczania tych opłat?

                          Uff, to chyab tyle. Mam nadzieje ze nie zanudzilem swoja dociekliwoscia. NO ale
                          zdaje mi sie ze jak juz bede mial te odpowiedz to wrzuce je do swojego modelu,
                          zepne z analiza kredytowa i wreszczie bede mial peeln obraz - ile bedzie mnie
                          kosztowal moje mieszkanko :) No a od przyszlego tygodnia kolejna zabawa -
                          trzeba sie wziasc za koszty urzadzanie mieszknia, ale to powinno juz byc duzo
                          przykjemniejsze i latwiejsze do policzenia :)))

                          Milego weekendu i jeszcze raz dziekuje za wszelka pomoc.
                          Pozdrawiam,
                          Plajer
                          • bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 29.02.04, 14:15
                            Witam Cię serdecznie Plajer i po kolei wszystko wyjaśniam

                            Gość portalu: Plajer napisał(a):

                            ) 1. Przy analizie gdybym od razu nabywał własność wyodrębnioną pisze Pani o
                            ) koszcie za wniosek do sadu o ustanowieniu hipoteki (150 zł + VAT). Rozumiem
                            )ze to jest kasa dla notariusza, za zlozenie takiego wniosku a nie da sadu. Cyz
                            )w takim razie mozna to ominac? (np. samemu wystapic do sado o zalozenie
                            )hipoteki, bez pomocy notariusza). no i czemu tej opłaty nie ma przy
                            )ustanawianiu SWP - bo nie ide do notariusza?

                            Te 150,-zł + VAT to jest opłata za wniosek do sądu. Niestety, przy
                            ustanowieniu odrębnej własności lokalu nie można jej pominąć (uniknąć) bo
                            obowiązkiem notariusza jest zamieszczenie wniosku w akcie, a wniosek jest
                            odrębną czynnością. Stąd jest to jakby dodatkowa opłata. Przy ustanawianiu swp
                            do lokalu jej nie ma, bo nie idziesz do notariusza w tej sprawie.

                            ) 2. Przy wyliczaniu maksymalnej taksy notarialnej (przy odrebnej wlasnosci od
                            ) razu) policzyła ja Pani jako połowe normalnej stawki czyli z uwzgledniniem
                            ) znizki przy nabywaniu mieskzania od spóldzielni. Mam jednak taka watpliwość:
                            ) czy rzeczywiście należy liczyc połowę stawki? No bo przeciez odrębna własnośc
                            ) nie jest w żaden sposób typem spóldzielczego prawa. Z drugiej strony jednak
                            ) drugą strona umowy bedzie spółdzielnia. Pytanie więc co decyduje o tej
                            )zniżce: czy to z kim zawieram umowe czy to co nabywam? :)

                            Nie podam Ci dokładnego przepisu bo nie mam przepisów w domu ale jest w chyba
                            art. 7 rozp. w spr. taksy not. taki przepis o tym mówiący (to inny przepis niż
                            ten, który stosuje się przy obrocie na rynku wtórnym swp do lokali - tu też
                            połówka).

                            ) 3. Przy wyliczaniu kosztow przypadku nabycia (w zasadzie to ustanowienia :) )
                            ) odrebnej wlasnoci od razu podała Pani kwote 580 zł jako opłatę za wpis mnie
                            )do księgi jako właścieciela. Wiedząc że liczyła to Pani przy założeniu że
                            )koszt mieszkania to 200 000 zł to jest to 1/20 wpisu stosunkowego. No a
                            )przeciez za wpis jes 1/5 czyli 4 x wiecej (to za hipoteke jest 1/20). Pytanie
                            )czy to tylko mala pomylka czy moze ja czegos ni ewiem i w tym przypadku za
                            )wpis mnie bedzie tylko 1/20 pobrana? Gdyby to byla prawda to bardzo bym się
                            )ucieszyl :)

                            Co do zasady jest oczywiście 1/5, ale jest taki przepis w art. 33 rozp. w spr.
                            wysokości wpisów, który ma tu zastosowanie (znów nie podam Ci jego dokładniego
                            brzmienia bo nie mam rozporządzenia tutaj - ale pamiętam numerek).

                            ) 4. W pewnym momencie Pani wypowiedzi pojawiła się stwierdzenie że w zasadzie
                            ) przy SWP to nie ja jestem właścicielem mieszkania tylko spółdzielnia
                            ) (oczywiście się z tym zgadzam). Padło to w zupełnie innym kontekscie, ale
                            ) nasunęło mi to nastepujące pytanie: Czy w takim razie przy zakładaniu ksiegi
                            ) dla lokalu kiedy mam SWP to place za wpis mnie jako właściecial lokalu? A
                            )moze place za ustanowienie wlascicielem spoldzielni (w sumie ten sam koszt)? A
                            )moze nie musze tego płacić wogole bo skoro właścicielem całego budynku jest
                            ) spółdzielnia to .... sam juz nie wiem. Prosze o pomoc :)

                            Przu zakłądaniu księgi dla swp do lokalu wpisujesz się do tej księgi nie jako
                            wlaściciel tylko jako osoba, której przysługuje prawo do tego lokalu (i tu brak
                            przepisu szczególnego stąd jest 1/5 za wpis).

                            ) 5. Nie do konca zrozumialem Pani odpowiedz na temat opłat przy 2 osobach.
                            )Moj konkretny przypadek jest następujący. Kupuję mieszkanie razem ze swoją
                            ) dziewczyną (w świetle prawa 2 obce osoby), kredyt bierzemy razem i chcemy
                            )razem miec takie same prawa do tego mieszkania. Członkiem spóldzielni jestem
                            )tylko ja (przeczytałem gdzieś w ustawie o spółdzielniach że wystarczy że tylko
                            )jedna osoba bedzie no ni nie chcialo mi sie placic podwojnie :) ). No i teraz
                            )jakie beda koszty za wpisanie nas do ksiegi jako wlascicieli? Bo rozumiem ze
                            )tylko w sadzie moge miec wieksze oplaty z tego tytulu. No bo notarisusz to
                            )kasuje tylko od wartosci nieruchomosci... chyba :)

                            Na rynku wtórnym jest prosto: gdybyście oboje kupowali taki lokal za 200.000
                            łącznie to każde z Was kupuje za 100.000 bo nie można inaczej jak w udziałach:
                            każdy swój udział za swoją cenę. I wtedy są to dwie umowy, każda o wartości po
                            100.000,-zł, a taksa i sądowa od 2 x 100 to nie to samo co od 200.000. Ale w
                            takim przypadku dwie obce osoby nie mogę wprost nabyć za 200.000 (poza
                            małżeństwem). Dla mnie przy ustanowieniu odrębnej własności jest cokolwiek
                            inaczej, bo tu nikt nic nie kupuje a jest jeden wkład budowlany wniesiony pzez
                            członka stąd mimo dóch oosób taksa winna być pobrana od całości, czyli od
                            200.000,-zł. Bardziej kontrowersyjna jest opłata za wpis w tym przypadku, bo
                            sąd wpisuje każdego z Was do 1/2 i nie zapewnię Cię, że nie rozbije wartości,
                            co do której niejako Was wpisuje (ma takie prawo). Na pocieszenie dodam, że
                            różnica w sądowej w takim przypadku jest - to prawda - ale znacznie niższa niz
                            w notarialnej. Nie wie, czy ja to jasno napisałam:((

                            ) 6. Sprawa z niepłacaniem opłaty sądowej za ustanowienie hipoteki jęsli jest
                            ) ona ustanawiana jako zabezpiecznie kredytu. Wiem oczywiscie że zalezy to od
                            ) widzimisie sedziego i tu duzo zalezy od szczescia, ale napisała tez Pani że
                            )jak sędzie się uprze to może wziąść ode mnie i 1/10 wpisu stosunkowego a nie
                            )1/20. Skad ta 1/10?

                            Tak na wszelkie wypadek to napisałam. Ogólny przepis nakazuje pobierać od wpisu
                            hipoteki 1/10 część. Mamy to nieszczęśliwe rozporządzenie szczególne, które
                            wprowadza nam zwolnienia oraz 1/20, ale (pisałam) ten przepis, który wprowadza
                            1/20 mówi o kredycie przeznaczonym na nabycie nieruchomości (o spółdzielczym
                            prawie cisza - chyba przeoczenie ustawodawcy - ale naprawdę cisza). W
                            Warszawie z reguły i przy swp do lokalu pobiera się 1/20 część (choć tak
                            naprawdę nie wynika to z tego szczególnego rozporządzenia), ale wiem, że np. na
                            południu Polski sąd twardo zażądał od takiego wpisu 1/10, i tu nawet nie ma się
                            jak odwoływać, bo ten szczególny przepis rzeczywiście pominął swp do lokali -
                            stąd Cię uprzedziłam.

                            ) 7. i jeszcze pytanie o te opłaty związane z przekształeceniem SWP w odrebna
                            ) własność. Wogole nie mialem pojecia o takich opłatach. Oczywiscie w pelni
                            ) wierze ze to bedzie wlasnie 1200 - 1300 zł, no ale moja ciekawska natura kaze
                            ) mi sprawdzic ile konktretnie :)))I stad pytanie: gdzie moge znależć zrodła do
                            ) wyliczania tych opłat?

                            Ja tu zawsze piszę, że "około" bo nigdy nie znam kwoty za wypisy. Poza wypisami
                            wszystkie pozostałe opłaty są stałe: dla taksy notarialnej i dla opłaty
                            sądowej: po 1/3 najniższego wynagrodzenia w kraju, do taksy VAT dochodzi, i
                            opłata za wniosek 150,-zł + VAT 33,-zł. I te wypisy (7,32,-zł za jedną stronę z
                            VAT-em już). To wynika z ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (znów nie podam
                            artykułu bo nie pamiętam, ale gdzieś dalej niż bliżej).
                            Acha, a to najniższe wynagrodzenie dziś to jakoś ok. 860,-zł (coś takiego).

                            ) Uff, to chyab tyle. Mam nadzieje ze nie zanudzilem swoja dociekliwoscia. NO
                            )ale zdaje mi sie ze jak juz bede mial te odpowiedz to wrzuce je do swojego
                            )modelu, zepne z analiza kredytowa i wreszczie bede mial peeln obraz - ile
                            )bedzie mnie kosztowal moje mieszkanko :)

                            Nie, nie zanudziełeś mnie - lepiej pytać przed wiele razy, bo "po" już
                            najczęściej nie można nic zrobić.

                            )No a od przyszlego tygodnia kolejna zabawa - trzeba sie wziasc za koszty
                            )urzadzanie mieszknia, ale to powinno juz byc duzo przykjemniejsze i latwiejsze
                            )do policzenia :)))

                            Tu o kosztach nic mi nie mów: właśnie mam remont i przerażają mnie koszty
                            dosłownie wszystkiego:(( Ale chyba jakoś przeżyję, choć to takie przykre
                            wydawać tyle pieniędzy:((
                            Miej się dobrze, analizuj sobie na spokojnie wszystko, jakby "coś" to zawsze
                            możesz się odezwać, a ja pozdrawiam Cię cieplutko dziękując za dziękuję :)) B.
                            • Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 01.03.04, 18:38
                              Po raz kolejny tradycyjnie bardzo dziekuje. Okazuje sie ze jednak mam jeszcze
                              kilka pytan :)

                              odp. 1 - OK, znalazłem odpowiedni przepis :)

                              odp. 2 - OK, znalazłem odpowiedni przepis :)

                              odp. 3 - OK, znalazłem odpowiedni przepis :)

                              odp. 4:
                              > ) 4. W pewnym momencie Pani wypowiedzi pojawiła się stwierdzenie że w
                              > ) zasadzie przy SWP to nie ja jestem właścicielem mieszkania tylko
                              > ) spółdzielnia(oczywiście się z tym zgadzam). Padło to w zupełnie innym
                              > ) kontekscie, ale nasunęło mi to nastepujące pytanie: Czy w takim razie przy
                              > ) zakładaniu ksiegi
                              > ) dla lokalu kiedy mam SWP to place za wpis mnie jako właściecial lokalu? A
                              > )moze place za ustanowienie wlascicielem spoldzielni (w sumie ten sam koszt)?
                              > ) A moze nie musze tego płacić wogole bo skoro właścicielem całego budynku
                              > ) jestspółdzielnia to .... sam juz nie wiem. Prosze o pomoc :)
                              >
                              > Przu zakłądaniu księgi dla swp do lokalu wpisujesz się do tej księgi nie jako
                              > wlaściciel tylko jako osoba, której przysługuje prawo do tego lokalu (i tu
                              brak
                              >
                              > przepisu szczególnego stąd jest 1/5 za wpis).

                              No i tutaj troche poszperałem i zaczynam mysleć że przy SWp też powinno 1/20 a
                              nie 1/5. Dlaczego?
                              Z jednej strony artykuł w gazecie Wyborczej:
                              dom.gazeta.pl/dom/1,50836,1806029.html?as=5&ias=6 (no ale autor moze sie
                              mylić).
                              Z drugiej strony chociaz w "Rozp. Min. Sprawiedl. z 17 grudnia 1996 w sprawie
                              określania wysokości wpisów w sprawach cywilnych" (tekst ujednolicony) par. 31
                              pkt. 2 mówi "piątą część wkładu stosunkowego pobiera się od wniosku o wpis
                              ograniczonego prawa rzeczowego (czyli w moim przypadku SWP) jeżeli przepis
                              szczególny nie stanowi inaczej" to jednak w par. 33, pkt 3. jest
                              napisane: "Dwudziestą część wpisu sotosunkowego pobiera się od wniosku o wpis
                              WSP do lokalu mieszkalnego, spółdzielczego prawa do lokalu uzytkowego
                              oraz ....". Czyli chyba jest to przepis szczególny :) A może cos mieszam?

                              odp. 5 - kurde ciagle tego nie mogę zrozumieć. Poszperam jeszcze i jak nie dam
                              sobie rady to na pewno się zgłoszę po pomoc

                              odp. 6 (opłata sądowa za hipotekę)
                              Wiem że to kontrowersyjny temat i róznie jest u różnych sędziów. Opłaty mogą
                              być: a) 1/10, b) 1/20 c) nic. Mam jednak nastepująca watpliwość. W
                              rozporzadzeniu z 17 grudnia 1996 o wysokości wpisów jest rzeczywiście mowa o
                              1/10 (par. 32 pkt. 6) no ale przeciez jest to Rozporzadzenie z 30 czerwca 1998
                              o ulgowych stawkach. Zgadzam sie z Pania że jest ono nieszczęśliwe bo nie ma w
                              nim słowa o kredytach na zakup spóldzielczych praw (jest tylko o tym ze
                              hipoteka mozna ustanawiac na SWP) i w związku z tym stwierdzenie "kredyty na
                              zakup nieruchomości" mozna interpretowac jako nie dotyczące SWP. Mysle jednak
                              że w moim przypadku będę mogł podciagnąc to po kredyt "na budownictwo
                              mieszkaniowe" No bo moj kredyt to budowlany-hipoteczny (nie czysto hipoteczny)
                              i pierwsza transza kredytu idzie jeszcze przed zakonczeniem etapu
                              budowlanego :))) Tyle jesli chodzi o 1/20. Ze zwolnieniem całkowitym widze że
                              może być trudniej przy SWP bo musiałbym być właścicielem nieruchomości, a tak
                              naprawde przy SWP będę posiadał ograniczone prawo rzeczowe tylko (prawdziwym
                              włascicielem jest spółdzielnia).

                              I jeszcze jedno pytanie zwiazane z tym tematem: czy opłae sądową płacę
                              podwójnie jeśli ustanwaiam hipoteke zwykła i kaucyjna? (do rzedu skarbowego
                              płaci sie oddzielnie za to i za to)

                              odp. 7 - OK, znalazłem odpowiedni przepis w prawie spółdzielczym (art 17 (14)
                              pkt. 3) Ale...... stoi on według mnie w sprzeczności z rozporzadzeniem z 17
                              grudnia 1996 o wysokości wpisów ktore w par. 33 pkt 2 mowi ze wpis wynosi 1/20
                              wpisu stosunkowego w przypadku "własności nabytej na podtsawie umowy
                              potwierdzającej przekształecenie sie SWP do lokalu w prawo odrebnej wlasnosci
                              lokalu mieszkalnego lub we wlasnosc domu jednorodzinnego". Oba akty sa
                              obowiazujące :)

                              I znowu troche zamieszalem :)) Jeszcze kilka takich wymian postow i zaczne o
                              sobie myslec jak o osobie ktora sie na tym zna :))) A przy okazji - skad u Pani
                              taka rozlegla wiedza?

                              Pozdrawiam,
                              Plajer
                              • bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 01.03.04, 22:53
                                Witam Cię serdecznie
                                Gość portalu: Plajer napisał(a):

                                > odp. 4:
                                > No i tutaj troche poszperałem i zaczynam mysleć że przy SWp też powinno 1/20
                                >a nie 1/5. Dlaczego?
                                > Z jednej strony artykuł w gazecie Wyborczej (no ale autor moze sie
                                > mylić). Z drugiej strony chociaz w "Rozp. Min. Sprawiedl. z 17 grudnia 1996 w
                                >sprawie określania wysokości wpisów w sprawach cywilnych" (tekst ujednolicony)
                                >par. 31 pkt. 2 mówi "piątą część wkładu stosunkowego pobiera się od wniosku o
                                >wpis ograniczonego prawa rzeczowego (czyli w moim przypadku SWP) jeżeli
                                >przepis szczególny nie stanowi inaczej" to jednak w par. 33, pkt 3. jest
                                > napisane: "Dwudziestą część wpisu sotosunkowego pobiera się od wniosku o wpis
                                > WSP do lokalu mieszkalnego, spółdzielczego prawa do lokalu uzytkowego
                                > oraz ....". Czyli chyba jest to przepis szczególny :) A może cos mieszam?

                                Nie, nie mieszasz Plajer, to kwestia brzmienia niektórych przepisów, które są
                                tak skonstruowane, że powodują rozbieżną interpretację.
                                Pamiętam jeszcze takie czasy, kiedy zdarzało się, że czasami sąd za wpis przy
                                swp do lokalu pobierał 1/20, właśnie z tego przepisu, który przywołujesz.
                                Niemniej tak się zdarzyło, iż przyjęto, że przepis ten nie jest przepisem
                                szczególnym i powrócono do art. 31 (czyli ta 1/5), pozostawiając art 33
                                wszelkim nabyciom od spółdzielni tam wymienionym (m.in. od razu odrębna
                                własność) - w ramach tego przepisu ktoś kiedyś nawet głośno podnosił, że nie
                                tam nawias jest postawiony gdzie trzeba. Wiem, że to duża różnica, ale ja już
                                o takiej możliwości nawet nie wspominam, bo zdarza się niezmiernie rzadko aby
                                sąd ten przepis zastosował. Wiele rzeczy kształtuje w tym kraju praktyka (nie
                                zawsze słuszna - co podkreślam). Jak się wczytasz w przepis art. 33 to tak
                                naprawdę też tam nie znajdziesz 1/20 przy (od razu) odrębnej własności lokalu.
                                Nawet już nie wspominam o tym, że może być w takim przypadku, który aktualnie
                                omawiamy ta 1/20 bo nie chcę stwarzać złudnych nadziei. Jeśli chcesz próbować
                                to oczywiście próbuj - przecież możesz tylko zyskać - ale nie zapewnię Cię, że
                                Ci się to uda (stwierdzam to z przykrością, bo nie takie powinniśmy mieć
                                przepisy, że tak naprawdę wiele zależy od danej urzędniczki, czy sędziego czy
                                wprost wydziału sądu).

                                > odp. 6 (opłata sądowa za hipotekę)
                                > Wiem że to kontrowersyjny temat i róznie jest u różnych sędziów. Opłaty mogą
                                > być: a) 1/10, b) 1/20 c) nic. Mam jednak nastepująca watpliwość. W
                                > rozporzadzeniu z 17 grudnia 1996 o wysokości wpisów jest rzeczywiście mowa o
                                > 1/10 (par. 32 pkt. 6) no ale przeciez jest to Rozporzadzenie z 30 czerwca
                                򗶮 o ulgowych stawkach. Zgadzam sie z Pania że jest ono nieszczęśliwe bo nie
                                >ma w nim słowa o kredytach na zakup spóldzielczych praw (jest tylko o tym ze
                                > hipoteka mozna ustanawiac na SWP) i w związku z tym stwierdzenie "kredyty na
                                > zakup nieruchomości" mozna interpretowac jako nie dotyczące SWP. Mysle jednak
                                > że w moim przypadku będę mogł podciagnąc to po kredyt "na budownictwo
                                > mieszkaniowe" No bo moj kredyt to budowlany-hipoteczny (nie czysto
                                >hipoteczny) i pierwsza transza kredytu idzie jeszcze przed zakonczeniem etapu
                                > budowlanego :))) Tyle jesli chodzi o 1/20. Ze zwolnieniem całkowitym widze że
                                > może być trudniej przy SWP bo musiałbym być właścicielem nieruchomości, a tak
                                > naprawde przy SWP będę posiadał ograniczone prawo rzeczowe tylko (prawdziwym
                                > włascicielem jest spółdzielnia).

                                Tutaj przy swp do lokalu masz dużą szansę na tę 1/20, bynajmniej w Warszawie,
                                jeśli oderwać się od nabycia (bo to nie końca jasne, choć w W-wie wydaje się
                                już być jednolita praktyka) a przyjąć budownictwo mieszkaniowe, ale rozumiesz,
                                że przy takim brzmieniu przepisu również nie mogę Cię o tym w 100% zapewnić
                                (zwłaszcza przy ostanich rozważaniach co to jest budownictwo mieszkaniowe - tu
                                z kolei w kontekście zwolnień).
                                Przy odrębnej własności od razu masz szansę na zwolnienie, ale tylko szansę.

                                > I jeszcze jedno pytanie zwiazane z tym tematem: czy opłae sądową płacę
                                > podwójnie jeśli ustanwaiam hipoteke zwykła i kaucyjna? (do rzedu skarbowego
                                > płaci sie oddzielnie za to i za to)

                                Od zwykłej jedną a od kaucyjnej drugą, ale (kiedyś to sobie przeliczyłam)
                                różnic nie ma tu wielkich od tej gdyby była jedna - kaucyjna.

                                > odp. 7 - OK, znalazłem odpowiedni przepis w prawie spółdzielczym (art 17 (14)
                                > pkt. 3) Ale...... stoi on według mnie w sprzeczności z rozporzadzeniem z 17
                                > grudnia 1996 o wysokości wpisów ktore w par. 33 pkt 2 mowi ze wpis wynosi
                                ɭ/20 wpisu stosunkowego w przypadku "własności nabytej na podtsawie umowy
                                > potwierdzającej przekształecenie sie SWP do lokalu w prawo odrebnej wlasnosci
                                > lokalu mieszkalnego lub we wlasnosc domu jednorodzinnego". Oba akty sa
                                > obowiazujące :)

                                Ale przepisy z ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych są przepisami
                                szczególnymi i stąd ta 1/3 najniższego wynagrodzenia.

                                > I znowu troche zamieszalem :)) Jeszcze kilka takich wymian postow i zaczne o
                                > sobie myslec jak o osobie ktora sie na tym zna :)))

                                Życzę Ci tego oczywiście, choć przyjmij do wiadomości, że im więcej będziesz
                                wiedział tym będziesz wiedział mniej, niestety (to z mojego doświadczenia).
                                Nie namieszałeś Plajer, absolutnie nie. Sam dobrze widzisz jak to wszystko
                                funkcjonuje i na dodatek jak w oparciu o te same przepisy rozbieżna jest
                                praktyka. Ja nie mówię, że inaczej w Warszawie a inaczej w Krakowie: to widać
                                nawet w jednym i tym samym sądzie (Warszawa na przykład).

                                >A przy okazji - skad u Pani taka rozlegla wiedza?

                                Dzięki - jeśli tak uważasz, ale jak sam widzisz to nie tylko ewentualna wiedza:
                                to praktyka, wieloletnia praktyka i doświadczenie, podparte oczywiście teorią.
                                Staram się jak mogę i jak umiem, choć pewnych rzeczy doprawdy nie pojmę już
                                nigdy (co to jest kredyt na budownictwo mieszkaniowe na przykład i dlaczego ten
                                na budowę lokalu takim nie jest w opinii niektórych).
                                Dzięki Plajer za dzięki. Pozdrawiam Cię cieplutko. B.
                                • Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 02.03.04, 10:30
                                  Witam,

                                  ... i znowu mnie Pani rozwalila swoja wiedza. Chyle czola....

                                  Chyba wiem juz wszystko co chcialem jesli chodzi o teorie, ale zostaly mi
                                  jeszcze takie proste praktyczne pytania :)

                                  1. Do jakiego sadu sie udaje zeby zaplacic to wszystko. Zakladam ze to sad
                                  przypisany do nieruchomosci i zaden inny. Ale moze np. przypisany do mmojego
                                  miejsca obecnego zameldowania (Radom)

                                  2. Na czym polega "walczenie" z sadem? Czy to jest tak ze juz przy skladaniu
                                  wniosku o ksiege i wpisy podaje sam z siebie jaka oplate powininem zaplacic i
                                  na podstawie jakich przepiswo. Czy moze jest tak ze ja daje do sadu wniosek,
                                  oni mowia mi ile to bedzie kosztowalo, a ja wtedy odpisuje ze uwazam ze mniej
                                  bo... . Bardziej prawdopodobna wydaje mi sie 2 wersja, ale prosze o zdanie
                                  praktyka

                                  3. Kwestia podwojnej opłaty sądowej za hipoteke normalna i kaucyjna. To mnie
                                  mocno zaniepokoilo. No bo jesli nawet bede mial zaplacic 1/20 za wpis hipoteki
                                  to jesli zaplace to 2 razy to juz jest 1/10 czyli kupa kasy. A moze jest jakos
                                  lagodniej - jak to powinienem liczyc?

                                  Tym razem tylko 3 pytanka :)) i to juz chyba naprawde prawie finisz. Pozdrawiam
                                  i znowu licze na pomoc

                                  Plajer
                                  • bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 03.03.04, 01:38
                                    Cześć, witam Cię serdecznie
                                    Gość portalu: Plajer napisał(a):

                                    > 1. Do jakiego sadu sie udaje zeby zaplacic to wszystko. Zakladam ze to sad
                                    > przypisany do nieruchomosci i zaden inny. Ale moze np. przypisany do mmojego
                                    > miejsca obecnego zameldowania (Radom)

                                    Nie, nie do miejsca zamieszkania. Właściwy jest sąd dla miejsca położenia
                                    nieruchomości/spółdzielczego prawa o lokalu. Dla całej Warszawy i niektórych
                                    okolic księgi prowadzi tylko i wyłącznie Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa ,
                                    Al. Solidarności 58 (w środy - nieczynny). Hm, przecież w zasadzie chyba wcale
                                    nie wiem gdzie nabywasz to mieszkanko:(( Ale zostawię to tak, bo może komuś się
                                    przyda:))

                                    > 2. Na czym polega "walczenie" z sadem? Czy to jest tak ze juz przy skladaniu
                                    > wniosku o ksiege i wpisy podaje sam z siebie jaka oplate powininem zaplacic i
                                    > na podstawie jakich przepiswo. Czy moze jest tak ze ja daje do sadu wniosek,
                                    > oni mowia mi ile to bedzie kosztowalo, a ja wtedy odpisuje ze uwazam ze mniej
                                    > bo... . Bardziej prawdopodobna wydaje mi sie 2 wersja, ale prosze o zdanie
                                    > praktyka

                                    Mnie się też wydaje bardziej prawdopodobna wersja druga (sam nie naliczasz
                                    przecież opłat - składasz wniosek gdzie w lewym górnym roku wpisujesz wartość
                                    przedmiotu) i urzędnik Ci nalicza. Postaram się jutro wywiedzieć, czy od razu
                                    dostajesz kwitek do kasy czy Ci przysyłają (wiesz, że się zawahałam: kiedyś od
                                    razu się dostawało i szło do kasy, ale upewnię się czy tak jest nadal).

                                    > 3. Kwestia podwojnej opłaty sądowej za hipoteke normalna i kaucyjna. To mnie
                                    > mocno zaniepokoilo. No bo jesli nawet bede mial zaplacic 1/20 za wpis
                                    >hipoteki to jesli zaplace to 2 razy to juz jest 1/10 czyli kupa kasy. A moze
                                    >jest jakos lagodniej - jak to powinienem liczyc?

                                    To nie jest podwójna opłata!
                                    Sprawdźmy to na przykładzie: kredyt 100.000,-zł.
                                    - jeśli jedna hipoteka kaucyjna na wszystko to jak znam życie w okolicach
                                    150.000,-zł i 1/20 z tego to 455,-zł;
                                    - jeśli dwie hipoteki to najczęściej: zwykła na 100.000,-zł oraz kaucyjna na
                                    50.000,-zł i 1/20 to 330,-zł + 180,-zł co daje w sumie 510,-zł
                                    I taka właśnie jest różnica.

                                    > Tym razem tylko 3 pytanka :))

                                    Nooo, jakby nie liczyć w sumie zrobiły się cztery:))
                                    Dzięki serdeczne za wszystko (nieustające za to chylenie czoła!)
                                    Wysyłam wiązkę (taką potężną) pozdrowień w Twoim kierunku. B.
                                • Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 02.03.04, 17:28
                                  aaa, jeszcze jedna rzecz mi przyszkla do glowy.
                                  Chodzi o liczenie wpisu stosunkowego. Niby to jest proste ale do liczenia tego
                                  wpisu bierze sie wartosc nieruchomosci co jest poczywiste jesli potem uzywamy
                                  wielkosci tego wpisu do liczenia oplaty za wpis wlasciela. No ale przy hipotece
                                  to nie powinno sie brac wartości hipoteki, a nie wartosci calej nieruchomosci?
                                  (czesto sa to 2 rozne liczby)

                                  PLajer
                                  • bebiak Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr 03.03.04, 01:24
                                    Cześć i tutaj

                                    Gość portalu: Plajer napisał(a):

                                    > aaa, jeszcze jedna rzecz mi przyszkla do glowy.
                                    > Chodzi o liczenie wpisu stosunkowego. Niby to jest proste ale do liczenia
                                    >tego wpisu bierze sie wartosc nieruchomosci co jest poczywiste jesli potem
                                    >uzywamy wielkosci tego wpisu do liczenia oplaty za wpis wlasciela.

                                    Dobrze, bardzo dobrze:))

                                    >No ale przy hipotece to nie powinno sie brac wartości hipoteki, a nie wartosci
                                    >calej nieruchomosci? (czesto sa to 2 rozne liczby)

                                    Nie, przy wpisie hipoteki nie ma znaczenia wartość nieruchomości - czy ja Ci
                                    tak gdzieś napisałam? Hm, mocno się tu zadumałam i będę musiała przejrzeć całą
                                    nasza wymianę zdań, bo mi to spokoju nie da.
                                    Opłaty sądowe wnosisz od wartości przedmiotu - przy hipotece od wysokości
                                    hipoteki.
                                    Plajer, jeśli gdzieś tak napisałam, że tak wyszło jak zrozumiałeś albo tak
                                    skleciłam zdanie, że pod wpływem jego brzmienia taka myśl Ci przyszła do głowy
                                    to bardzo bardzo przepraszam. I pozdrawiam Cię cieplutko. B.
                                    • Gość: Plajer Re: Ustanowienie własnościowego spółdzielczego pr IP: 5.5R2D* / *.pg.com 12.03.04, 14:08
                                      Hej,

                                      długo sie nie odzywałem (trochę chorowałem i znowu wyjazd z pracy). W każdym
                                      razie piszę, żeby serdecznie podziękować za całą pomoc. Jest Pani WIELKA !

                                      Wydaję mi się że wiem już wszystko co chciałem (w teorii) i teraz pewnie będę
                                      się odzywał jak przejdę do praktyki .... czyli niedługo bo za tydzień odbieram
                                      mieszkanko

                                      PS. tak , to jest Warszawa :)

                                      Plajer
      • kuka9 Re: prośba do p. Bebiak 19.02.04, 20:04
        Szanowna Pani Bebiak jak to fajnie, że Pani jest. Co prawda w tej chwili pomoc
        nie jest mi potrzebna ale czuję się o wiele spokojniejsza, że można na Panią liczyć.
        Serdecznie pozdrawiam
        Kuka
        • bebiak Re: Dziękuję - do Kuki9:)) 19.02.04, 22:52
          Witaj Kuka:))
          kuka9 napisała:

          > Szanowna Pani Bebiak jak to fajnie, że Pani jest. Co prawda w tej chwili pomoc
          > nie jest mi potrzebna ale czuję się o wiele spokojniejsza, że można na Panią
          >li czyć. Serdecznie pozdrawiam. Kuka

          Dziękuję, dziękuję serdecznie - to strasznie sympatyczne co napisałaś. Niech Ci
          się dobrze wiedzie, a ja pozdrawiam Cię cieplutko. B.
          • bebiak Re: Podniosłam - specjalnie dla Adama:)) 28.02.04, 03:26
            .... któremu zaginął ten wątek.
            Adamie, psie jest piękne, po prostu piękne:)) Dzięki i pozdrowionka cieplutkie.
            Analizuj teraz dalej. B.
            • Gość: marzena Prośba do P. Bebiak. GORĄCA PROŚBA:) IP: 217.11.136.* 02.03.04, 13:52
              Witam,

              No to jak już tak wszyscy z tym wyliczeniem to może mi też by się udało:).
              Bardzo proszę o pomoc. Wyliczyłam wszystkie opłaty ale nie bardzo wiem, czy się
              zgadza. Gdybym mogła prosić P. Bebiak o sprawdzenie, bo już cyferki mi latają
              przed oczami.
              Kupujemy wraz z mężem mieszkanie na rynku wtórnym spółdzielczo własnościowe.
              Wartośc mieskzania 139 000. Jest założona hipoteka.
              A ja wyliczyłam sobie takie opłaty:
              taksa notarialna747,50; podatek VAT od taksy164,45; opłata sądowa za wpis do
              ks. wieczystej 1554 (chyba że jest to 1/20 wpisu stosunkowego to bedzie
              388,50); podatek od czynności cywilno prawnych 2780; plus opłaty za odpisy aktu
              notarialnego.
              P. Bebiak czy to są wszystkie opłaty jakie musze ponieść u notariusza czy
              jeszcze za coś zgarnie? Ile bierze za załatwienie wpisu do ks. wieczystej?

              Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
              Marzena
              • bebiak Re: Do Marzeny 03.03.04, 01:18
                Cześć, posłuchaj, wydaje mi się, że zamieściłaś jeszcze jeden taki post,
                prawda? Dobrze myślę, że to Ty, prawda? Wypowiedziałam się w tamtym wątku, ale
                tutaj też Cię pozdrawiam. B.
        • krokusek Prosba do p. Bebiak 14.03.04, 22:25
          ja tez sie ciesze, ze Pani jest bo w tych wszystkich wyliczeniach mozna sie
          zgubic.
          Jesli zechcialaby mi Pani odpowiedziec na kilka pytan bede wdzieczna.
          <p>
          Oto pytania:
          <p>
          Ile zaplace za akt i wszytkie oplaty dodatkowe jesli wartosc mieszkania
          nabywanego w kredycie od developera wynosi 168000 (cena z garazem) + oplata za
          wykonczenie pod klucz 15000 czyli razem 183000?
          <p>
          Czy za to, ze mieszkanie zostalo wykonczone przez developera na moj koszt bede
          musiala zaplacic wiecej za akt notarialny?
          <p>
          Czy w jakikolwiek sposob mozna odliczyc sobie od podatku za 2003 rok wplacony
          wklad wlasny?

          serdecznie pozdrawiam
          Agnieszka/krokusek
          • bebiak Re: Opłaty przy nabyciu od developera 14.03.04, 23:01
            Cześć Agnieszko, akurat tutaj jestem więc już odpowiadam

            krokusek napisała:

            > Ile zaplace za akt i wszytkie oplaty dodatkowe jesli wartosc mieszkania
            > nabywanego w kredycie od developera wynosi 168000 (cena z garazem) + oplata
            >za wykonczenie pod klucz 15000 czyli razem 183000?

            Policzymy od 183.000,-zł:
            - taksa notarialna: 1.715,-zł + VAT 377,30,-zł
            - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł
            - opłata sądowa za wpis do księgi wieczystej: 2.150,-zł
            - opłata sądowa za druk nowej księgi: 40,-zł;
            - wypisy: ok. 350/380,-zł (za jedną stronę 7,32,-zł z VAT-em ale trochę się
            tego zbierze);
            - podatek od czynności cywilnoprawnych: 2% od wartości ułamka w gruncie a
            wartość tę wskaże Ci developer.
            Wszystkie te opłaty wnosisz u notariusza przy zawieraniu umowy sprzedazy i
            notariusz odprowadza gdzie trzeba.
            I jeszcze jedno co związane z nabyciem tzw. garażu od developera - tzw. garaż
            może być nabywany na trzy sposoby, co ma wpływ na wysokość opłat (nie bardzo
            duży ale ma). Stąd od razu uczulam: ponieważ nie wiem co to jest ten "garaż" u
            Ciebie - możesz mieć w opłatach różnice w stosunku do tego co Ci napisałam
            wyżej. Gdzieś tu komuś zupełnie niedawno opisywałam wszystkie trzy możliwości
            nabycia tzw. garażu od developera (i wpływ każdego z rodzajów na opłaty).
            Gdybyś sobie ten wątek znalazła (zupełnie nie pamiętam jednak autora ani
            tytułu) to zapoznaj się z nim, bo to dotyczy i Ciebie.

            > Czy za to, ze mieszkanie zostalo wykonczone przez developera na moj koszt
            >bede musiala zaplacic wiecej za akt notarialny?

            Wg mnie tak, bo póki co lokal stanowi własność developera a tym samym w
            momencie zawierania umowy sprzedaży będzie miał wyższą wartość niż ma dziś,
            chyba,że istnieje możliwość zawarcia odrębnej zupełnie umowy o wykończenie tego
            lokalu i potraktowania Twoich wpłat jako Twoich nakładów (ale nie mam pewności
            czy taka możliwość istnieje, albowiem pewnie wszystko to co się dzieje obecnie
            jest wykonywane w ramach tej jednej umowy o wybudowanie mieszkania plus
            ewentualnie aneksów do niej).

            > Czy w jakikolwiek sposob mozna odliczyc sobie od podatku za 2003 rok wplacony
            > wklad wlasny?

            Tego Ci nie umiem powiedzieć, bo jak pewnie wiesz na podatkach to ja się
            zupełnie nie znam, ale są tutaj specjaliści od podatków i pewnie odpowiedzą -
            załóż w tym temacie nowy wątek bo tutaj Twoje pytanie w tym zakresie może po
            prostu umknąć innym.

            Jeszcze jedno: kredyt dla kosztów umowy nabycia lokalu nie ma znaczenia, ale ma
            znaczenie dla ewentualnego późniejszego ustanowienia hipoteki zabezpieczającej
            spłatę tego kredytu (i kosztów z tym związanych, uzależnionych od celu kredytu
            oraz wysokości hipoteki/hipotek). Jeśli masz ochotę i Cię to interesuje to
            napisz komu i na jaki cel został udzielony kredyt, czy te same osoby nabywają
            mieszkanie, które wzięły kredyt, w jakiej wysokości hipotek żąda bank (jednej
            kaucyjnej czy zwyklej plus kaucyjnej i kwory koniecznie), a ja jak się tu
            pojawię o policzę Ci opłaty od ustanowienia tej hipoteki.
            Wierząc, że w miarę jasne to co Ci napisałam - pozdrawiam Cię serdecznie. B.
            • Gość: krokusek Re: Opłaty przy nabyciu od developera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 17:41
              Bebiaku

              bardzo dziekuje za odpowiedz ale kwota, ktora wyszla z tych wyliczen poprostu
              mnie wykonczyla ... kolejne 10.000 pojdzie nie wiadomo gdzie :(

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka