musica
09.02.04, 22:56
We wrześniu kupiłam mieszkanie ( 115 tys), którego jestem jedyną
włąscicielką. W tym celu zaciągnęłam wraz z chłopakiem kredyt mieszkaniowy
50
tys( czyli 2 współkredytobiorców).
Zgodnie z procedurą otrzymałam oświadczenie z banku, zgodnie z którym
zabezpieczeniem kredytu który wspólnie otzrymaliśmy są: hipoteka zwykła ( 50
tys) i hipoteka kaucyjna ( 13 tys); następnie złożyłyliśmy w Sądzie
wniosek "wpis do hipoteki" i oczywiście wnieśliśmy stosowną opłatę (231 zł).
Po kilku tygodniach ( styczeń 2004) otzrymałam zarządzenie z Sądu,że nalezy
złożyć oświdczenie woli o ustanowieniu hipotek, w ciągu 7 dni pod rygorem
nieważności.? A więc czeka nas kolejny akt notarialny ( w którym złożymy owe
oświdczenie) i kolejne wydane pieniążki.
Pytanie: Co to jest oświdczenie woli o ustanowieniu hipotek, dlaczego należy
to zrobić w formie aktu notarialnego, czy nie można tego było zrobić podczas
pierwszego aktu notarialnego?
Z nieformalnych źródeł dowiedziałam się, że to bank powinien powiadomić mnie
o konieczności takiego zapisu w akcie notarialnym ( ponoć robi się to w
takich sytuacjach czyli: jeden właściciel mieszkania i 2 kredytobiorców).
Kto jest winny tej sytuacji, według mnie zaniechaniu?.
Dodam, że w całym procesie zakupu uczestniczyli: Firma pośrednicząca w
załatwianiu kredytu (opłata), Bank (prowizja za obsługę kredyty), biuro
nieruchomości (prowizja) i notariusz, dzięki którym mieliśmy uniknąc
jakichkolwiek problemów, a które jednak się pojawiły.
Dziękuję za pomoc i szybką odpowiedź:))))
pozdrawiam,
Magda