galtomone
28.08.26, 08:18
moto.pl/Porady/7,152988,32990185,rzad-szykuje-drogowa-rewolucje-na-drogach-pojawia-sie-nowe.html#do_w=484&do_v=1870&do_st=RS&do_sid=1794&do_a=1794&do_upid=1870_ti&do_utid=32990185&do_uvid=1787821249901&s=BoxOpImg8
"Trzy nowe znaki drogowe i przy okazji trzy kary dla kierowców przyłapanych przez kamery. System stanie się w pełni automatyczny. Ministerstwo Infrastruktury szykuje zmiany, które raczej nie przypadną do gustu użytkownikom dróg. O jakie wykroczenia chodzi?"
Nie wiem, jak wam, ale mnie one BARDZO PRZYPADAJĄ do gustu.
Moja jedyna sugestia dla rządzących to nie rezygnacja z takich, ale przyjrzenie się systemowi znaków w PL generalnie, bo mam wrażenie, że mamy ich za dużo.
Jakby samych znaków było przy drogach trochę mniej, to zdecydowanie łatwiej byłoby "widzieć" te naprawdę ważne.
A do tego nasze auta radziłyby sobie lepiej.
Przykład:
Rezygnacja z tego, że "przecznica " odwołuje ograniczenie, a nowy znak je odwołuje.
Wiem, wydaje sie bez sensu, że mowie, ze chce miej znaków a proponuje nowy, ale....