Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dziękuję, dziękuję stukrotnie:-)))

    18.04.04, 19:44
    Bardzo serdecznie dziękuję Aancee, Majce i Vampirowi za to co dziś zrobili.
    To takie nietypowe, że chciało Wam się poświęcić całą swoją niedzielę i swój
    wolny czas aby posprzątać moją chatkę po remoncie. Jestem tym co zrobiliście
    głęboko wzruszona i przepraszam (czuję się niezręcznie), że w takich właśnie
    nietypowych okolicznościach się poznaliśmy (z wyłączeniem Majki).
    Odwaliliście kawał wielkiej roboty i tak naprawdę to dzięki Wam dziś już
    będziemy spać u siebie, o czym już tak bardzo marzyliśmy.
    Publicznie Wam obiecuję, że jak już będzie wszystko skończone - zaproszę Was
    na [mam nadzieję] niezłą i przyzwoitą przeze mnie przygotowaną kolację:
    - Aankoo: obiecuję, że nie będzie dla Ciebie szpinaku ani owoców morza:))
    - Majko: obiecuję, że dla Ciebie będzie sałatka ze szpinakiem:))
    - Vampirku: obiecuję, że dla Ciebie będą oliwki:))
    I jeszcze Wam obiecuję, że już nie będzie żadnego sprzątania!!!
    Dziękujemy Wam z głębi naszych serc.
    Ściskam Was strasznie mocno.
    Bebiak z chłopkami.
    Obserwuj wątek
      • aankaa każda okoliczność jest dobra na poznanie 18.04.04, 20:15
        przy okazji połączyliśmy przyjemne z pożytecznym :))
        miłych snów na nowym
        • Gość: Infi Re: każda okoliczność jest dobra na poznanie IP: *.crowley.pl 18.04.04, 20:34
          hu łonts tu liw forewe ... bendzie bardziej łopco ale mniej dla angola
          • maja1000 ewentualne reklamacje... 20.04.04, 09:10
            Bebiaku, ja to jedynie mam nadzieję, że Twoja rodzicielka nie będzie zbyt
            krytycznym okiem patrzeć na efekt końcowy naszych zmagań. Ewentualne
            reklamacje przyjmuje do soboty, później ma padać:-((

            Jeszcze słówko w kwestii oliwek. Nie wiem jak Vampir, ale ja lubię je bardzo.
            W końcu kto wyjadł je wszystkie z pizzy Aanki???

            Pozdrawiam wszystkich,
            M.
            • vampi_r Re: ewentualne reklamacje... 20.04.04, 11:16
              Oj Bebiaku. Bądźmy szczerzy - to Maja i Aankaa najbardziej się z naszej trójki
              napracowały.
              Ja w zasadzie cały dzień sie obijałem ograniczając się jedynie do wrzucania
              książek na te półki, do których ty nie mogłaś sięgnąć.
              Leń ze mnie i obibok. Wiem o tym.
              Ja w zasadzie bardziej przeszkadzałem, niż pomagałem. Beze mnie robota poszłaby
              szybciej.
              I założę się, że zaraz Aankaa i Maja przyznają mi rację.

              Dlatego uważam, że nie jestem godzien do przyjmowania podziękowań od ciebie.
              Nie jestem też godzien, by przychodzić do ciebie na pyszną kolację z oliwkami
              (apropos - wiesz chyba czym żywią się wampiry, ale oliwki tez mogą być).
              • aankaa nie bądź taki skromny 20.04.04, 11:20
                a kto drugim sprzętem wywijał ???

                ps. oliwkami będziesz zakąszał :P

                ===
                wiosna przyszła, golfom mówimy precz
                • maja1000 wg mnie... 20.04.04, 12:45
                  największym obibokiem okazał się Jeffrey.
                  Nawet gadać mu się z nami nie chciało:-((( ewidentnie nas olewał.
                  Ale w końcu nie o konwersacje chodziło.
                • vampi_r Re: nie bądź taki skromny 20.04.04, 19:37
                  aankaa napisała:

                  > a kto drugim sprzętem wywijał ???

                  No cóż. Fałszywa skromność to mój znak firmowy.

                  >
                  > ps. oliwkami będziesz zakąszał :P

                  Tak. A ty jeśli nie lubisz oliwek, to najwyższy czas, żebys polubiła.
                  Ja jak po raz pierwszy skosztowałem oliwkę, to myślałem, że pojadę do Rygi.
                  I pojechałem.... ale w końcu polubiłem tez oliwki.

                  Przy okazji donoszę Bebiakowi, że lubie jeszcze sałatkę po grecku (z fetą) i
                  lubie też udawać Greka.

                  > ===
                  > wiosna przyszła, golfom mówimy precz

                  Precz, precz !!!
                  • aankaa Re: nie bądź taki skromny 20.04.04, 19:46
                    vampi_r napisał:

                    > Tak. A ty jeśli nie lubisz oliwek, to najwyższy czas, żebys polubiła.

                    no nie wiem ... w końcu obiecałam, że "swoje" oliwki odłowię i na Wasze
                    talerzyki przerzucę ...

                    > > wiosna przyszła, golfom mówimy precz
                    >
                    > Precz, precz !!!

                    zaraz lato nadejdzie ... a z nim ... dekolty do pępka ... portki biodrówki ...
                    szorty ... te sprawy ......
                    eh, Vampi_r'y o tej porze roku to dopiero odżywają ...
                    szkoda tylko, że noc taka krótka :( wyspać to wyśpią się dopiero koło listopada
                    • vampi_r Re: nie bądź taki skromny 21.04.04, 10:37
                      aankaa napisała:

                      > szkoda tylko, że noc taka krótka :( wyspać to wyśpią się dopiero koło
                      listopada

                      nene. Wampiry śpią w dzień, a dzień jest długi, więc dopiero teraz możemy się
                      wysypiać.
                      • aankaa Re: nie bądź taki skromny 21.04.04, 11:47
                        vampi_r napisał:

                        > aankaa napisała:
                        >
                        > > szkoda tylko, że noc taka krótka :( wyspać to wyśpią się dopiero koło
                        > listopada
                        >
                        > nene. Wampiry śpią w dzień, a dzień jest długi, więc dopiero teraz możemy się
                        > wysypiać.

                        faktycznie, pomyliły mi się wampiry z ich ofiarami :))
                        macie więc mało czasu na jedzenie

                        • vampi_r Re: nie bądź taki skromny 21.04.04, 13:57
                          No, a kiedy u ciebie jakies sprzątanko? Droga Aankoo

                          Jakby co, to ja zgłaszam chęc partycypacji.
                          Będę obijał się mniej, niż u Bebiaka. Obiecuję.
                          • aankaa Re: nie bądź taki skromny 22.04.04, 09:08
                            vampi_r napisał:

                            > No, a kiedy u ciebie jakies sprzątanko? Droga Aankoo

                            dopiero latem, masz trochę czasu na nabrania sił :)
      • Gość: Ada To jest extra... IP: 195.205.44.* 20.04.04, 13:50
        Przepraszam, że dopisuję się do wątku prawie prywatnego, ale poniewaz sama
        korzystałam z usług Bebiak, to uważam, że za jej rewelacyjną cierpliwość i
        rzetelną informacje należy się wszelka pomoc.
        Podczytywałam początkowo wątek o przebiegu remontu ( sama to przechodziłam),
        bo podłogi jeszcze przede mną.
        Gdyby nie odległość ( Wrocław),to też dołączyłabym się do pomocy. A tak to
        tylko mogę się cieszyć, że są tacy świetni ludzie. A "Vampiry" są b. ciekawe,
        mam takiego młodego w domu. Unika odsłoniętych okien i lubi uczyć sie po nocach.
        I fajnie, że nie zawsze bywa tak jak w tej "bajce":
        Jak to w pracy bywa
        BAJKA (bardzo realna)
        "Byly sobie cztery osoby: KAZDY, KTOS, KTOKOLWIEK i NIKT. Do wykonania byla
        wazna praca, ktora KAZDY mial zrobic. KAZDY byl pewien, ze KTOS to zrobi.
        KTOKOLWIEK mogl to zrobic, ale NIKT tego nie zrobil. KTOS zdenerwowal sie, bo
        to byla praca KAZDEGO. KAZDY myslal, ze KTOKOLWIEK molby to zrobic, ale NIKT
        nie zdal sobie sprawy, ze KAZDY by tego nie zrobil. Skonczylo sie tak, ze KAZDY
        oskarzal KOGOS podczas gdy NIKT nie zrobil tego, co KTOKOLWIEK moglby zrobic."
        Ale sie rozpisałam, a tylko chciałam Wam pogratulować akcji...
        Serdecznie pozdrawiam.

        • vampi_r Re: To jest extra... 20.04.04, 14:36
          Ado. Masz całkowita rację - Bebiakowi za jej działalnosc na forum należała sie
          pomoc.
          Pamietam jak Bebiak szukała kogoś do korepetycji z matematyki dla syna. I ja
          wtedy plułem se w brodę, że z matmy nie jestem na tyle dobry, by jej zaoferowac
          pomoc. Umysłu moze nie mam zbyt bystrego, ale proste prace porządkowe mogę
          wykonywać. Nadarzyła się więc teraz okazja, by naszej kochanej Bebiak choć
          trochę się odwdzięczyć.
          Dzięki ci Bebiaku, że pozwoliłas nam na to.

          Mamy świadomośc, że w niewielkim procencie tylko to odwdzięczenie się nastąpiło
          (zwłaszcza z mojej strony).
          Ale dobre chociaż tyle.

          Przy okazji dodam, że Pani Bebiak, jak i jej rodzina zrobiły na mnie olbrzymie
          wrażenie. Moje współtowarzyszki sprzątające również.
          Ale tu Bebiak był głównym obiektem, dla którego z wielką radością i
          przyjemnoscią zerwałem się nieco wcześniej w niedzielny poranek, załozyłem mało
          wyjściowe ciuszki i rozklekotanym teleporterem udałam się do dziupli Bebiaczka.

          I musze przyznac, że niedziela mnie osobiscie upłyneła bardzo przyjemnie.
          Poznałem na prawde wspaniałych ludzi.
          • bebiak Ależ tutaj sympatycznie:-))) 21.04.04, 23:46
            Cześć, witam Was serdecznie i z wielką radością!
            Słuchajcie, co temu Vampirkowi tłucze się po Jego łepetynce??? Co powoduje
            takie Jego myśli? Jedynym wytłumaczeniem jest Jego wrodzona skromność i innego
            nie mogę znaleźć. Vampirku drogi, napisałam, że wszyscy bardzo mi pomogliście i
            wszystkim Was bardzo dziękuję i jeszcze dodam, że jestem Waszą dłużniczką i
            myślę o tej kolacji. I uważam tak bez względu na to co Ty o tym, Vampirze
            jeden, sądzisz:)) Jasne to dla Ciebie?
            Nie jestem specjalnie biegłą osóbką w kuchni ale wierzcie mi, że jak się skupię
            i bardzo postaram, to nawet mi coś z mojej działalności na tym polu wychodzi
            (to nie moja opinia!). Wymyślę coś: i oliwki, i coś z fetą, i szpinak, i coś z
            czosnkiem, i ... może jeszcze coś. Pomyślę, pomyślę i zrealizuję.
            W chatce jest fajnie, sporo rzeczy zniknęło (dzięki memu dużemu chłopięciu,
            które ma najwięcej z naszej trójki czasu i bardzo się stara wszystko to
            ogarnąć). Po oświetlenie napewno pojadę dopiero po 1-szym maju, jak sytuacja
            się unormuje w miarę i wszystko wróci do normy, a jak będzie oświetlenie to
            czas na kolację:)) I o nic się nie martwcie, a już napewno nie o opinie mojej
            mamy na temat mojej chatki: chatka jest moja (i chłopięcia dużego) i my tu
            rządzimy a nie mama. Mama jest fajna tylko strasznie lubi sobie pogadać, ale
            już się przyzwyczaiłam (a miałam wybór?).
            I jeszcze Wam doniosę, że na stole stoi duży wazon ze sporą ilością białych
            tulipanów - cały pęk dostałam wczoraj od chłopięcia dużego z uwagi na rocznicę
            ślubu:)) I ta masa białych tulipanów wygląda rewelacyjnie na tle tych gołębich
            ścian! I wszystko wygląda rewelacyjnie, z czego się cieszę, i tym się z Wami
            dziele. Dzięki, że jesteście właśnie tacy:))
            Dodam jeszcze, że to była niesamowicie sympatyczna niedziela i strasznie się
            cieszę, że Was poznałam. Naprawdę się cieszę:))
            Ach, mój psiak! Majko, psiak był w szoku bo przybył do swojej w końcu chatki a
            tu tyle nieznanych mu osób i go zamurowało. Gdyby było odwrotnie: on najpierw a
            potem Wy zobaczyłabyś jak szczeka i szczeka i szczeka bez opamiętania. A tak
            naprawdę to psiak jest małotowarzyski i już, ale jeszcze mniej towarzyski jest
            mój żółw, którego nie mieliście okazji poznać, bo dopiero wczoraj wrócił od
            mamy.
            Ściskam Was wszystkich mocno.
            Dzięki Ado za bajkę - taką strasznie życiową niestety:((
            Ach, słuchajcie, a może macie jakiś pomysł na kolor ręczników do mojej
            łazienki?
            Hm, wg mnie może być tak:
            - albo tylko szare;
            - albo tylko granatowe;
            - albo trochę szarych a trochę granatowych;
            - albo białe (bo urządzenia, choć osobiście białych ręczników nie kocham);
            - albo zupełnie oderwane od łazienki.
            No, jak myślicie? Znowu proszę Was o pomoc:)
            B.
            • Gość: Phoenix Re: Ależ tutaj sympatycznie:-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 00:34
              wow....

              gratuluje Bebiaczko końca zmagań z remontem...
              jeszcze bardziej gratuluję postawy naszych kolezanek i kolegów z forum, którzy
              nie zawiedli, którzy okazali sie ... przyjaciółmi ... :))
              przepraszam jednak za jednego "skubańca" który coś za rzadko sie chyba jednak
              tu ostatnio pokazuje (choc maile czyta z wielkim zaciekawieniem) i którego za
              te "zaniedbanie Twej osóbki" los okrótnie pokarał - nie dane mu było pomóc
              Bebiakowi !!!

              więc jeszcze raz cieszę się bardzo z Tobą, Twoją rodziną i resztą przyjaciół z
              forum ... sam bedąc troszke zasmucony
              a co do obiecanego kiedys grilla ;) to szykujcie się - robi sie coraz
              cieplej, ogródek zagrabiony, brykiet kupiony ...

              pozdrówka
              • bebiak Re: Ależ tutaj sympatycznie:-))) 22.04.04, 01:25
                Wow, wiesz, że w ogóle nie skojarzyłam Twego nicka! Ależ wstyd - sto lat nie
                widziałam Cię na forum!

                Gość portalu: Phoenix napisał(a):

                > jeszcze bardziej gratuluję postawy naszych kolezanek i kolegów z forum,
                >którzy nie zawiedli, którzy okazali sie ... przyjaciółmi ... :))

                Wiesz, że to w tym wszystkim jest najważniejsze? Tak jakoś niewinnie się
                zaczęło a skończyło... no, tak właśnie zupełnie niesamowicie. Czasami aż trudno
                mi w to uwierzyć!

                > przepraszam jednak za jednego "skubańca"...

                ...chyba żartujesz z tymi przeprosinami i tym zasmuceniem:)

                > a co do obiecanego kiedys grilla ;) to szykujcie się - robi sie coraz
                > cieplej, ogródek zagrabiony, brykiet kupiony ...

                Już drugie lato się zbliża jak się do Was wybieramy - wstyd okropny, ale dajemy
                Wam szanse na urządzenie Waszej chatki:)
                Ucałuj M. a Ciebie ściskam. B.
            • aankaa przystrajamy łazienkę Bebiaka :)) 22.04.04, 09:16
              bebiak napisała:

              > Ach, słuchajcie, a może macie jakiś pomysł na kolor ręczników do mojej
              > łazienki?
              > Hm, wg mnie może być tak:
              > - albo tylko szare;
              > - albo tylko granatowe;
              > - albo trochę szarych a trochę granatowych;
              > - albo białe (bo urządzenia, choć osobiście białych ręczników nie kocham);
              > - albo zupełnie oderwane od łazienki.

              moja wersja (zresztą kopia mojej łazienki):
              Ty - białe
              Chłopięta - do podziału - szare i granatowe
              • vampi_r Re: przystrajamy łazienkę Bebiaka :)) 22.04.04, 10:51
                Ja myślę, że ładnie wygladałby kontrast.
                - Bebiak czerwony (ale taki pod bordo)
                - duże chłopie Bebiaka granatowy
                - Bebiaczątko szary

                Myślę, że nieco kontrastowego czerwonego w dodatkach, byłoby fajne.
                A w ogóle, to co ja tu się wymadrzam - zapomniałem, że wampiry to daltoniści...
                • maja1000 Re: przystrajamy łazienkę Bebiaka :)) 22.04.04, 12:07
                  W przeciwieństwie do Vampirka nie lubię kontrastów, wolę takie "bardziej
                  monochromatyczne" zestawienia. Jednak przy kilku osobach wskazane aby się nie
                  merdało, który ręcznik czyj. I dlatego jestem za pomysłem Aankii.

                  Bebiaku, kupujesz 3 komplety w kolorach; granatowy, szary i biały. Metodą
                  losową (bądź inną; osobistych preferencji, 'podatności na zakurzenie'-np.
                  największy czyścioch w rodzinie będzie otrzyma w nagrodę/będzie skazany na
                  biały) ustalacie kto będzie używał danego koloru. Ewentualnie co pranie zmiana
                  koloru dla Bebiaków.
                  --------------------
                  No dobrze Vampirze, aby nie robić Ci przykrości (mimo, żeś krwiopijca to może
                  będą jeszcze z Ciebie ludzie) może Bebiaczek wymyśli coś kontrastowego w
                  kolorze, ale bardzo małego dla Jeffrey'a.

                  • vampi_r Re: przystrajamy łazienkę Bebiaka :)) 22.04.04, 13:27
                    Aha. To jakby była ta uroczysta kolacja u Bebiaka, (na którą ja osobiście nie
                    zasłuzyłem, ale jak już będzie, to wpadnę), to przyniose taki ciemno czerwony
                    ręcznik, by Bebiak i Maja, co nie lubi kontrastów, mogły se zobaczyc jak to
                    fajowo wygląda.
                    Ale to wszystko kwestia gustu. A o gustach się nie dyskutuje - gusta się ma lub
                    nie ma.

                    Akurat dostałem pod ostanią choinkę takie dwa ręczniki - jeden granatowy, a
                    drugi czerwony. Jeczcze nie używałem.
                    • aankaa Re: przystrajamy łazienkę Bebiaka :)) 22.04.04, 13:48
                      to ja przyniosę granatowy :)
                      ale tylko do popatrzenia !!!
                    • maja1000 Re: przystrajamy łazienkę Bebiaka :)) 22.04.04, 15:08
                      Ale to wszystko kwestia gustu. A o gustach się nie dyskutuje - gusta się ma lub
                      >
                      > nie ma.

                      No, no Vampirze.... To ja nieśmiało zaoponuję, że jak już się ma, to dobry
                      lub zły (baaaardzo to subiektywne)

                      A propos ręczników jeszcze. Tak coś mi coś świta że Bebiak wspominał o żółtym
                      motywie w łazience jeszcze na etapie glazury/terakoty, żeby dorzucić do tych
                      szarości i granatowości. To dopiero byłby kontrast:-)0

                      -----------------------------------------
                      ja wolę żółty niż czerwony.
                      z czerwonych to tylko wino wytrawne i truskawki.
                      • vampi_r Re: przystrajamy łazienkę Bebiaka :)) 23.04.04, 11:17
                        nene, tylko nie żółty!!!!
                        Czewrony bedzie najładniejszy.

                        A dziś stało się mi to, co sie obawiałem, że stanie się w poprzedni weekend -
                        teleporter mi sie rozkraczył.
                        Do tej pory miał dziwne zdolności samonaprawiania sie przez noc, ale tym razem
                        coś mu sie pomieszało.... No cóz, stary już. Na wiek ludzki, to chyba jest po
                        80-tce, więc i skleroza może go dopaść.
                        • Gość: Phoenix Re: przystrajamy łazienkę Bebiaka :)) IP: *.pkobp.pl 23.04.04, 17:18
                          hm...

                          Bebiak uważaj ;))

                          na mój gust to Vampi_r jakieś podejrzane ruchy czyni:

                          cytuję:

                          ...To jakby była ta uroczysta kolacja u Bebiaka, [...] to przyniose taki ciemno
                          czerwony ręcznik, by Bebiak i Maja, co nie lubi kontrastów, mogły se zobaczyc
                          jak to fajowo wygląda...

                          chyba musisz uważać bo On nic tylko na nocleg sie szykuje a szczoteczkę do
                          zębów to juz całkiem przypadkiem mieć będzie w kieszeni ...

                          :)))))))))

                          pozdrawiam wszystkich przyjaciół Bebiaka
                          nieprzyjaciołom (są tacy wogóle?) życzę by sie "nawrócili"

                          życzę udanego weekendu i ...

                          sruuuu .... uciekam z pracy :)
                          • aankaa Re: przystrajamy łazienkę Bebiaka :)) 23.04.04, 17:22
                            Gość portalu: Phoenix napisał(a):

                            > hm...
                            >
                            > Bebiak uważaj ;))
                            >
                            > na mój gust to Vampi_r jakieś podejrzane ruchy czyni:
                            >
                            > cytuję:
                            >
                            > ...To jakby była ta uroczysta kolacja u Bebiaka, [...] to przyniose taki
                            ciemno
                            >
                            > czerwony ręcznik, by Bebiak i Maja, co nie lubi kontrastów, mogły se zobaczyc
                            > jak to fajowo wygląda...
                            >
                            > chyba musisz uważać bo On nic tylko na nocleg sie szykuje a szczoteczkę do
                            > zębów to juz całkiem przypadkiem mieć będzie w kieszeni ...
                            >
                            > :)))))))))

                            czy - jak każdy "cywilizowany" człowiek nie nosisz ze sobą szczoteczki do
                            zębów ?????
                            stara to prawda: "wiem gdzie się obudziłem, nie wiem gdzie zasnę" ;)

                            > pozdrawiam wszystkich przyjaciół Bebiaka

                            przyjaciele Bebiaka są naszymi przyjaciółmi
                            a więc i Ciebie pozdrawiam :))

                            > nieprzyjaciołom (są tacy wogóle?) życzę by sie "nawrócili"

                            chyba takich (przynajmniej tu, a i pewnie w realu) NIE MA
                            >
                            > życzę udanego weekendu i ...
                            > sruuuu .... uciekam z pracy :)

                            miłego i leniwego :)
                            (ja już z domciu :)))
                            • bebiak O takiej godzinie Was nawiedzam:-))) 24.04.04, 02:57
                              ... bo chcę nawiedzić (a nie: muszę), a wcześniej nie miałam czasu.
                              Cześć Wam - znowu mi nastrój poprawiliście:-)))
                              Słuchajcie, bujam się z tymi ręcznikami jak diabli. Jak wiecie nie mam teraz
                              czasu na takie rzeczy, ale raz (wczoraj) do sklepu się wybrałam i stwierdziłam,
                              że bynajmniej w tym... szarych zupełnie brak:(( Zieloności w ośmiu odcieniach
                              widziałam, granatowych/niebieskich w sześciu, a szarych w ogóle. Jak złapię
                              oddech po 1-szym to intensywnie się wezmę za poszukiwania, bo szary ręcznik to
                              chyba nie jakiś niedorzeczny pomysł, czyż nie? Jeszcze przyszedł mi do głowy
                              jako ten trzeci - czarny (fajnie wygląda taki zestaw kolorów). Z bordowym też
                              wygląda ciekawie, a na białe chętnego w domu brak, choć nie wygląda to źle.
                              O tym żółtym kolorze wspominałam kiedy w ostatniej chwili chciałam się skrzywić
                              na pomarańczowo-żółtą łazienkę (taką wściekłą bardzo), ale dostałam dwa minusy
                              od chłopków i zostałam przy starym pomyśle.
                              Może jutro (dziś?) pognam do sklepu wykorzystując wolny dzień (w niedzielę
                              pracuję - znów się nie wyśpię).
                              Vampirku, strasznie mi przykro z powodu Twojego autka, ale myślę, że coś się z
                              tym jeszcze da zrobić (życzę bardzo).
                              Słuchajcie, czy ta kolacja ma być uroczysta, jak sugeruje Vampir? Hm,
                              myślałam, że tak na luzie a tu takie oczekiwania. No proszę, będę musiała
                              intensywniej chyba pomyśleć, szczególnie nad czymś co doda bardziej
                              uroczystego klimatu (czegoś takiego chyba dotąd nie ćwiczyłam, ale człowiek
                              całe życie się uczy).
                              A ta szczoteczka, i ten ręcznik (czerwowny, a jakże..) i ten granatowy co to
                              Aankaa o nim wspomina... i te podejrzenia Phoenixa, co prawda tylko w kierunku
                              Vampirka, ale diabli w sumie wiedzą co kto kombinuje. Majka też chyba
                              przyniesie wobec tego ręcznik:)) bo się będzie niezręcznie czuła hi hi.
                              A w ogóle to Wam zazdroszczę strasznie, że możecie tak sobie poplotkować a ja
                              tak tylko od czasu do czasu, ale.. staram się bardzo:))
                              Ach słuchajcie: Jerry przysłał mi zdjęcia z naszego lunchu w czasie sprzątania
                              (pamiętacie? zrobił kilka). Wyślę Wam oczywiście.
                              I już sobie pójdę spać, bo zaraz muszę wstać:(( Znów się nie wyśpię.
                              Ściskam Was wszystkich strasznie mocno. B.
                              • vampi_r Re: O takiej godzinie Was nawiedzam:-))) 24.04.04, 12:57
                                bebiak napisała:

                                > Vampirku, strasznie mi przykro z powodu Twojego autka, ale myślę, że coś się
                                z
                                > tym jeszcze da zrobić (życzę bardzo).

                                Już się dało. Mam na szczęście serdecznego przyjaciela, który ma swój warsztat.
                                Czas bym pomyslał o nowym teleporterze, ale przez ostatnie lata kredyty
                                mieszkaniowe doprowadzały mnie do bankructwa.
                                Na szczęćie w maju płace ostatnią ratę :-))))))))))))=
                                Tym niemniej na naprawy swojego obecnego teleportera wydaję tyle, że miałbym
                                juz ze 2 nowe.

                                > Słuchajcie, czy ta kolacja ma być uroczysta, jak sugeruje Vampir? Hm,
                                > myślałam, że tak na luzie a tu takie oczekiwania. No proszę, będę musiała
                                > intensywniej chyba pomyśleć, szczególnie nad czymś co doda bardziej
                                > uroczystego klimatu (czegoś takiego chyba dotąd nie ćwiczyłam, ale człowiek
                                > całe życie się uczy).

                                Uroczysta kolacja tez może być na luzie. Ja zresztą nie lubię sztywnych
                                konwenansów. Poza tym słuchaj, no Bebiaku - myślałem że z tą kolacją to żarty.
                                Masz mało wolnego czasu, Bebiaczątko szykuje sie do matury, a potem na studia,
                                wykosztowałaś się na remont, więc za prawdę, nie rób sobie kłopotów.
                                Ty wobec nas nie masz żadnych zobowiązań.
                                Pomogłas mi kiedyś załatwić sprawy spadkowe i dzięki tobie nie zabuliłem sporej
                                sumy pieniędzy. Więc to ja mam cały czas wobec ciebie dług wdzięczności.

                                > A ta szczoteczka, i ten ręcznik (czerwowny, a jakże..) i ten granatowy co to
                                > Aankaa o nim wspomina... i te podejrzenia Phoenixa, co prawda tylko w
                                kierunku
                                >
                                > Vampirka, ale diabli w sumie wiedzą co kto kombinuje.

                                Ja zawsze chodzę ze szczoteczką do zebów. Zdrowe zęby u wampira to podstawa.
                                Nawet rzekłbym - sprawa życia lub śmierci.
                                Poza tym, jak Aamkaa napisała - nigdy nie wiem, gdzie będę dziś nocował.
                                Np. takiego Wieczerzaka zgarnęli i biedak nie miał przy sobie szczoteczki. I co?
                                Problem.
                              • aankaa to może pomysł na kolację ... 24.04.04, 18:40
                                każdy przytarga ręcznik (o szczotce nawet nie wspominam), coś dobrego
                                a Nasi Mili Gospodarze udostępnią wnętrze, zastawę i zaskoczą jakimś
                                smakołykiem ??

                                i jeszcze jedno - jeśli mogę - też (jak Bebiak) miałam nadzieję, że nasza
                                kolacja będzie na luzie :))

                                no i, korzystając z mojego maniakalnego łażenia po sklepach, będę wypatrywać
                                (na wszelki wypadek, oczywiście) szarych ręczników
                                • vampi_r Re: to może pomysł na kolację ... 26.04.04, 11:29
                                  Poza ręcznikiem i szczoteczką do zębów, jeszcze piżama i szlafrok.
                                  I to juz prawie komplet.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka