Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wykończenie mieszkania

    IP: 212.127.72.* 08.05.02, 08:43
    Zastanawiam się nad zakupem nowego mieszkania ok.70m2. Ile może kosztować
    wykończenie (glazura, parkiet, biały montaż, itd.)?
    Obserwuj wątek
      • roro_ Re: wykończenie mieszkania 08.05.02, 11:41
        Wszystko zależy co kupujesz i czym wykańczasz.

        Glazurę i terakotę kupisz za 20 zł/m2, ale możesz i za 100 zł/m2 i drożej.
        Tu średnio trzeba liczyć 50 zł/m2. Tańszej nie warto kupować, chyba że chcesz
        wymieniać glazurę co 4-5 lat.
        Położenie glazury (40-70 zł/m2 - Firma VAT lub tzw "złota rączka").

        Na podłogę możesz położyć panele (ceny 20 zł - 200 zł) lub klepkę (50-150) lub
        mozajkę.
        Tu też nie powinno się kupować najtańszych materiałów, bo spotka cię zawód.
        Ja np. kupiłem klepkę dębową klasy I za 79 zł/m2.
        Do tego cyklinowanie, lakierowanie (chyba że kładziesz panele) około 30-40 zł/m2
        Też zależy jaki lakier, czy cyklinujesz sam, czy robi ci to firma.

        Biały montaż: wanny 200 - 2000 zł. Ja polecam blaszankę Kaldewaia 3,5 mm
        grubości za około 500 zł. Ale możesz kupić akryl z hydromasażem za parę tysięcy.
        Umywalki, zlewozmywaki - 150 - 1000 zł.
        Baterie też w tych granicach.

        Dochodzą jeszcze kleje do glazury,kleje do klepki, listwy wykończeniowe, dekory
        do glazury być może malowanie ścian (po cyklinowaniu nieraz jest to konieczne),
        być może wylewki samopoziomujące (jeśli kładziesz w kuchni terakotę grubości 7
        mm, a w pokojach klepkę grubości 18 - 20 mm i nie chcesz mieć progów i uskoków
        na łączeniu pomieszczeń).

        Licząc średnie ceny i usługi przy mieszkaniu 70 m2 musisz mieć około 10 000 -
        15 000 zł. Lub 20 000 - 30 000 zł jeśli trochę poszalejesz.
      • Gość: wzosia Re: wykończenie mieszkania IP: AWA1PRX* / *.chello.pl 08.05.02, 12:11
        Na bazie mieszkania 70 m2 moge powiedzieć iz wydać mozna dowolnie dużo i
        jeszcze czegoś będzie brakowało...
        A tak na serio to wykańczając metodą "gospodarczą" tzn kupujesz panele i
        układasz je sam, z teściem , kolegą, bratem (niewłaściwe skreślić), malujesz
        sam, masz czas i chodzisz po sklepach AGD i wyszukujesz promocji itp to myślę,
        ze w 25 tys sie zmieścisz. Jeśli zaś wynajmujesz ekipę, robisz parkiet, robisz
        kuchnie na zamówienie, zmieniasz układ ścian, rur itp to wraz z szafami
        ściennymi może to być koszt 70 tys (oczywiście bez szaleństw typu parkiet z
        drzewa oliwkowego po 500 zl za m2)

        Powodzenia
      • Gość: Nina Re: wykończenie mieszkania IP: *.mg.gov.pl / 158.66.113.* 08.05.02, 12:21
        Ja kupilam mieszkanie 46 m.kw. i obliczylam dosc dokladnie koszty wykonczenia
        wraz z meblami kuchennymi na 40 tys. Bez absolutnie zadnych szalenstw. Ceramika
        Kola, glazura sredniej klasy, baterie troche lepsze, sprzet kuchenny Boscha
        (lodowko-zamrazarka, okap, plyta ceramiczna, piekarnik i zmywarka) za rowno 10
        tys, meble - kolejne 12 tys. Lazienka (ceramika plus meble, ktore beda robione
        przez znajomego stolarza) to ok. 5 tys. Podlogi, oswietlenie, zaluzje, stol do
        jadalni - miedzy 10 a 15 tys. (na glazure jeszcze sie nie zdecydowalam, ale
        podloga w pokoju dziennym bedzie z drewna doussie, zas w sypialni i garderobie -
        mozaika debowa, ktora dostane za darmo, i polozenie rowniez nic nie bedzie
        mnie kosztowalo)

        zycze powodzenia, i na koniec jedna rada: do swoich bardzo wstepnych oszacowan
        dodaj polowe z tego, co wyliczylas, a wiec jak wyliczylas, ze 20 tys, dodaj do
        tego spokojnie kolejne 10, wtedy jest szansa, ze te obliczenia beda adekwatne.
        Jesli nie musialabym sobie nakladac zadnych ograniczen finansowych, mysle, ze
        koszt urzadzenia mieszkania o polowe przeroslby jego cene kupna.
        • roro_ Re: wykończenie mieszkania 08.05.02, 12:36
          Nie ni Nina, nie przesadzaj. Facet pytał się o wykończenie mieszkania, a nie o
          urządzenie w meble i sprzęt AGD RTV
          Bo wtedy, jakby wszystko piliczyć to będzie równowartość mieszania.

          Tym niemniej ja przesadziłem z dolną granicą 10 000 zł za wszystko. Tyle może
          byłoby, gdybyś kupował samo barachło z promocji, które po 2 latach musisz
          wymieniać.
          Ja urządzam mieszkanie 57 m2 i kupując średnio bez szaleństw ale i bez
          "promocji", jak właśnie policzyłem, wydałem już 14 000 zł. A zostało mi jeszcze
          cyklinowanie, lakierowanie, listwy wykończeniowe, malowanie.
          Tak jeszcze 3-4 tys. No i wszystko robię sam. Tylko do glazury w łazience
          wziąłem "ukraińca" za 14 zł/m2.

          I pamiętajcie: w promocji można kupić sobie kilogram bananów lub czekoladkę, a
          nie robić wykańczanie mieszkania.
          • Gość: Nina Re: wykończenie mieszkania IP: *.mg.gov.pl / 158.66.113.* 08.05.02, 12:57
            Wiec niech se facet odejmie cene mebli i agd, ktore podalam:)
            Podalam ceny tych elementow, ktore moim zdaniem trzeba miec w mieszkaniu, zeby
            moc zaczac w nim mieszczkac. Mam szczescie, ze wiekszosc prac wykona moj Tato -
            z moja pomocy of kors:)
            Inaczej z cala pewnoscia oglosilabym bankructwo.
            pozdrawiam
          • Gość: J. Re: wykończenie mieszkania - do roro IP: *.gate.eur.deuba.com 08.05.02, 13:45
            Jezeli jestes zadowolony z jakości pracy tego
            Ukraińca, podaj na niego namiary.
            J.
            • roro_ Re: wykończenie mieszkania - do roro 08.05.02, 15:04
              Gość portalu: J. napisał(a):

              > Jezeli jestes zadowolony z jakości pracy tego
              > Ukraińca, podaj na niego namiary.
              > J.

              Zadowolony jestem, jak na taką cenę. Natomiast jeśli bym miał płacic za to
              "normalną" stawkę jakiejś firmie, to nie polecał bym tej firmy.
              Fugi nie całkiem wyszły równo, w płaszczyźnie ściany też w kilu miejscach nie
              jest to równa tafla. Ale po zafugowaniu w zasadzie trzeba być pedantem, by coś
              zauważyć.
              Sam bym lepiej nie położył (a chciałem to pierwotnie robic sam).

              Niestety, Ukrainiec wrócił juz do siebie i nie mam namiarów.
              Co do wynajmowania takich osób "na czarno", to niemałym minusem jest fakt, że
              musisz dać człowiekowi dach nad głową. Jeśli urządzasz mieszkanie nowe, w którym
              nie mieszkasz, to no problem, ale jeśli ty też mieszkasz wraz z rodziną, to masz
              przez tydzień obcego lokatora. Do tego nie wiesz, czy uczciwy i nie złodziej.
              • Gość: Piotr robotnicy IP: *.chello.pl 09.05.02, 20:28
                Jeśli ktoś chce w miarę tanio wynająć kogoś do tego typu prac to doradzam po
                prostu kupić jakąś lokalną gazetę jakiegoś małego miasta, i wtedy po pierwsze
                primo zapłacić mniej, po drugie primo czuć wdzięczność za zatrudnienie (chociaż
                pewnie nie zawsze). Jako przykłady mogę podać Białą Podlaskę czy Skarżysko.
                Umiejętności są przecież te same, tylko wymagania inne. No i jak się uprzeć to
                i dojeżdżać mogą do pracy (chociaż u mnie akurat malarz nocował - pracował od
                6.30 do 23.00 z przerwą na jedzenie - twardy gościu). Poza tym zwykle jest tak,
                że jeśli ten robotnik zrobi to dobrze, to później ma jeszcze pracę u znajomych
                zleceniodawcy itd., o czym oni (robotnicy) doskonale wiedzą więc się starają.
                Poza tym małe miasto jest mniej anonimowe, więc i nieuczciwych robotników jest
                mniej. Jeśli taki coś ukradnie (albo spieprzy koncertowo), to traci właściwie
                możliwość pracy.

                Pozdrawiam
                • roro_ Re: robotnicy 10.05.02, 11:03
                  To jest pomysł. Tylko nie każdy ma możliwość przenocowania u siebie robotników.

                  Ja niestety miałem kontakty z firmami remontowymi z dużych miast.
                  Kurcze, ci to prawie kazali kłaniac się sobie. I robili tak, jak im było
                  wygodniej, a nie tak, jak klient chciał. No i mieli nieraz kilka zleceń naraz,
                  co owocowało tym, że rozbabrali coś, znikali na 2 dni, wracali, rozbabrali
                  jeszcze bardziej itp. itd. Może teraz się to zmienia, nie wiem.
                  Grunt, że od tej pory staram się wykonac wszystko sam.
                  Malowanie to przecież pestka. Przy tych nowoczesnych farbach i wałkach. Chyba
                  że kładzie się sztablaturę. Tu trzeba już mieć wprawę.
                  Ale np. położenie klepki, to żadna filozofia. Wiem przynajmniej, że kładę klej
                  pod każdą klepkę, a nie pod co 3 (jak robili to u mojego brata).

                  No i ceny. Ci to chyba nie wiedzą, ile w Polsce się zarabia. Muszę teraz
                  wycyklinować podłoę. Fachowiec zrobi mi to za 1000 zł. A roboty ma na 1 dzień.
                  • Gość: ixi Re: robotnicy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.05.02, 21:01
                    roro_ napisał(a):

                    > No i ceny. Ci to chyba nie wiedzą, ile w Polsce się zarabia. Muszę teraz
                    > wycyklinować podłoę. Fachowiec zrobi mi to za 1000 zł. A roboty ma na 1 dzień.

                    to moze miec związek z faktem że:
                    * to trzeba umieć, samodzielnie wycyklinujesz dziury
                    * cykliniarka kosztuje parę tysięcy złotych
                    * zadna frajdą jest całodzienne słuchanie tego huku
                    * on też ma rodzinę, musi zapłacić podatki, zus i inne

                    • flora28 Re: robotnicy 21.05.02, 10:22
                      > to moze miec związek z faktem że:
                      > * to trzeba umieć, samodzielnie wycyklinujesz dziury

                      wszystko, co sie robi, trzeba umiec, i z cala pewnoscia mniej pracy i czasu
                      wklada sie w nauke cyklinowania niz nauke finansow publicznych lub prawa.

                      > * cykliniarka kosztuje parę tysięcy złotych

                      czy to usprawiedliwia fakt, ze za jeden dzien pracy zada sie 1000 zl? No, jesli
                      ludzie tyle zaplaca, to znaczy, ze usprawiedliwia to glupota ludzka, nie koszt
                      cykliniarki

                      > * zadna frajdą jest całodzienne słuchanie tego huku

                      dla mnie rowniez, dla tych co pracuja na mlotach pneumatycznych pewnie tez,
                      ciekawe, czy oni zarabiaja 32 tys/miesiecznie

                      > * on też ma rodzinę, musi zapłacić podatki, zus i inne

                      nie wiedzialam, ze w naszym kraju tylko cykliniarze mja rodziny i placa podatki i
                      zus.

                      Prawda jest taka, ze ile sie zgodzimy zaplacic, tyle "fachowcy" wezma. Ich
                      fachowosc czesto stoi pod duzym znakiem zapytania, ale kwestia zmiany to juz
                      piesn przyszlosci, a przede wszystkim naszego nastawienia.

                      >

      • Gość: pegaz_ Re: wykończenie mieszkania IP: *.pi.tpsa.pl / 172.16.2.* 08.05.02, 12:40
        Jestem tuz przed wykonczeniem mieszkania - 66m2.
        Glazur i terakot bede mial ok. 50m2 (lazienka 4,8m2, kuchnia ok. 6m2 + terakota
        na dwoch balkonach 10m2 i kawalek przedpokoju w gresie).
        W pozostalych pomieszceniach podlogi z paneli.
        Fachowcowi za ulozenie glazur i wygladzenie scian (cekolowanie) zaplace ok.
        5tys, reszte wykonam we wlasnym zakresie.
        15tys to metarialy (w tym drzwi wewnetrzne, parapety, glazury, bialy
        montarz........).

        Takze wykonczenie bez mebli i AGD to ok. 20tys.
        Srednie ceny materialow, ktore wzialem pod uwage:
        glazura, terakota, panele - 45PLN
        drzwi - 1000PLN
        bialy montarz + baterie - ok. 4000PLN
        do tego doliczylem ___wszystkie dodatki___ - wychodza to niemale kwoty (chodzi
        o listwy, dekory).

        Mysle, ze 20-30tys to realny koszt, zalezny od tego jak duzo zlecisz ekipie
        (znajomy za cale mieszkanie 77m2 od A do Z zaplacil ekipie 10tys + 20tys
        materialy).

        pegaz_
      • Gość: Marzena Re: wykończenie mieszkania IP: 217.8.161.* 08.05.02, 13:25
        Myślę że 20tys to ealna cerna bez szaleństw, jeśli ma być parkiet to na pewno
        więcej.
        • Gość: Aneta Re: wykończenie mieszkania IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 08.05.02, 14:41
          Ja wykanczam 53 metrowe i poki co wydalam okolo 12 tys na: glazure i terakote w
          lazience i kuchni, baterie w lazience, bialy montaz w lazience, podloge (panele
          ze stolarki wolomin) i drzwi wewnetrzne. Wszystko sredniej klasy (jedynie na
          bateriach zaszalelismy i sa wyzszej klasy). Mysle ze ostateczne wykonczenie
          (bez mebli i sprzetu agd) zamknie sie w kwocie okolo 18-20 tysiecy.
          Ale potem zacznie sie jazda:-) - meble i sprzet agd:-(((
          Do cen podstawowych materialow musisz dodac kleje, podklady pod podloge, fugi
          itp duperele a to niestety tez tanie nie jest.
          Pozdrawiam
          • roro_ Re: wykończenie mieszkania 08.05.02, 15:11
            Fakt - te duperele o których się nie myśli, też kosztują.
            Ja np. muszę kupić listwy przypodłogowe - około 35 m.
            No i te, które mi sie podobają są po 25 zł za metr. 800 zł za listwy
            przypodłogowe? Czy to nie przesada?
            A za dekory do glazury zapłaciłem więcej niz sa samą glazurę.
            • Gość: stewald Re: wykończenie mieszkania IP: *.mis 08.05.02, 16:00
              Ja na mieszkanie 53 m2 wydałem ok. 18 tys. Zakupiłem glazurę i terakotę Opoczno
              do łazienki, terakotę hiszpańską do kuchni, parkiet I gat. jesionu, 4 sztuki
              drzwi wewnętrznych Porta, w to również wchodzi cała robocizna, czyli
              wykończenie łazienki, kuchni, parkiet-położenie, cyklinowanie i lakierowanie,
              zamontowanie drzwi no i malowanie całego mieszkania. Wszystko robiła mi jedna
              ekipa, jej robocizna wyniosła mnie ok. 6 tys. Reszta to materiały wraz ze
              wszystkimi duperelami.
              • Gość: Aneta do stewalda IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 09.05.02, 09:27
                Stewald,
                Mieszkamy na tym samym osiedlu i mamy to samo mieszkanie.:-))
                Mam do ciebie pare pytan odnosnie tej ekipy ktora polecasz a takze wykonczenia.
                Czy moglbys napisac mi na priv swoj adres mailowy?
                Bede bardzo wdzieczna.
                Pozdrawiam
                Sasiadka:-))
                • Gość: Aneta do stewalda moj mail:-) IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 09.05.02, 09:31
                  Sorry nie podalam maila...
                  anetapr1@wp.pl

                  Dzieki:-)
                  • Gość: stewald Re: do stewalda moj mail:-) IP: *.mis 17.05.02, 17:12
                    Wysłałem ci maila na twój adres. Możesz pytać.
                    Pzdr
              • Gość: Magda Re: wykończenie mieszkania IP: 217.153.46.* 20.05.02, 10:18
                Wląśnie wykańczam Mieszkanie, dobra okazja żeby sobie policzyć:
                1. gładzie gipsowe - tu na szczęście znalazłam niezlych fachowców którzy tanio
                mi zrobili - 5 złotych/m2
                2. Glazura w łazience - mój dobry i sprawdzony fachwiec bierze 35 zł/m2 ale za
                to nie bierze tzw. kasy od punktu
                3. Sama glazura i gres na podłogę - 33 zł/m2 (glazura Opoczno, gres z
                wyprzedaży w Softbudzie, sprawdzałam że niezły, po wylaniu tłuszczu nie było na
                nim znac żadnej plamy. Na wszelki wypadek zaimpregnuję go.
                4. Drzwi wewnętrzne - na zamówienie w fabryce ok. 1000 zlotych z lakierowaniem
                5. Parapety - 100 złotych za metr (szerokość 35 cm)
                6. Podłoga - parkiet dębowy I gatunek - 100 złotych za metr (cena z położeniem)
                7. Schody - 350 zł/stopień (cena z tralkami i poręczą)
                8. Wanna + wc podwieszane - 2300 PLN (wanna narożna 105 x 160 akrylowa)

                Co jeszcze - nie wiem.... chyba na razie nie chcę wiedzieć.
                Mimo że skromnie urządzam to jednak kupa forsy!

                Gdyby ktoś chciała namiary na faceta od gładzi gipsowych (robi na wlasne konto,
                u mnie zachął robote od sufitów podwieszanych - ale przez firmę, więc wyszlo
                drożej niżby sam mi robił, poza tym facet jest elektrykiem, poprzesuwał
                mi "przy okazji" gniazdka). Na glazurnika też mogę dać namiar - u teściowej w
                pracy robił łazienki wszystkim dyrektorom, u mnie jest od dziś, sprawdzę go
                więc zaraz).

                Jeśli chcecie, to napiszcie. Papa!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka