Dodaj do ulubionych

Tęsknota i morze

IP: *.zim.pcz.czest.pl 29.12.04, 15:17
Macie jakieś skuteczne sposoby na radzenia sobie z tęsknotą?

Może są w śród was żony/dziewczyny/córki marynarzy?

Czy tylko pierwszy rejs jest taki trudny czy tak jest za każdym razem??
Obserwuj wątek
    • Gość: toja Re: Tęsknota i morze IP: *.netg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 15:57
      byłam dziewczyną, jestem żoną marynarza;cały czas jest ciężko,ale trzeba to
      sobie jakos tłumaczyć,postarać się znaleźć w tej rozłące dobre strony:-)))))
      rzeczywiscie pierwszy raz był najgorszy, trauma...myślałam na początku przez
      pierwsze dni, tygodnie,ze nie przeżyję, nie wytrzymam ,że serce z tesknoty mi
      pęknie...tym bardziej,że przede mną była perspektywa 7 miesięcy samotnosci,ale
      jak widać wytrzymałam :))))człowiek,a szczególnie kobieta potrafi bardzo wiele
      wytrzymać,naprawdę
      trzymaj sie ciepło,pozdrawiam

      polecam forum
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23611
      • Gość: snow Re: Tęsknota i morze IP: *.zim.pcz.czest.pl 30.12.04, 11:26
        Dziękuję za wypowiedz.

        Ja jestem dziewczyną marynarza - w sumie to on dopiero wypłynął na praktykę ale
        tak czy siak będzie pływał. Teraz nie ma go miesiąc - nie będzie kolejne pięć
        (przy dobrych wiatrach).

        Najgorsze sa te momenty kiedy nie wiem co się z nim dzieje, kiedy nie mam z nim
        kontaktu. A najwspanialszy ten dzień w którym do mnie dzwoni albo kiedy
        przychodzi do mnie list.

        Nie jestem sama.... jest jeszcze jego mama i siostra... pomagamy sobie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka