Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      OKNA PLASTIKOWE a pleśń w mieszkaniu

    IP: 195.116.26.* 28.05.01, 13:25
    Dwa lata temu zainstalowałem plastikowe okna i od tej pory mamy w zimie
    problemy z osadzającą się pleśnią, szczególnie w kuchni. Staramy się w maiarę
    możliwości wietrzyć mieszkanie, itp. ale to za mało. Jak inni radzą sobie z tym
    problemem. Dodam, że posiadamy 2-pokojowe mieszkanie w bloku.
      • Gość: mol Re: OKNA PLASTIKOWE a pleśń w mieszkaniu IP: *.*.*.* 28.05.01, 14:32
        Poprzednie okna (zapewne drewniane) były być może
        prawidłowo i szczelnie osadzone, ale skrzydła miały
        swoje normatywne "szpary", stąd była wymiana powietrza
        pomiędzy nimi i wentylacją. W tej chwili okna są
        szczelne, ale czy prawidłowo działa i czy jest
        wystarczająca wentylacja grawitacyjna? Samo wietrzenie
        nic nie da, bo działa w chwili wietrzenia, a po
        zamknięciu okien ponownie następuje kondensacja pary.
      • Gość: kt Re: OKNA PLASTIKOWE a pleśń w mieszkaniu IP: 195.205.45.* 28.05.01, 15:29
        proponuję:
        1. rozszczelnić stolarkę przez wycięcie labiryntowe uszczelek
        2.upewnić się, czy sprawnie działa wentylacja pomieszczeń
        Wówczas będzie ciągła wentylacja nawiewno-wywiewna.Szczegóły - u producenta
        okien(jeśli jest wiarygodny) lub fachowca od wentylacji.
      • Gość: mna Re: OKNA PLASTIKOWE a pleśń w mieszkaniu IP: 217.8.161.* 07.06.01, 11:09
        Okna produkowane ostatnio mają między otwarcie, a zamknięciem trzecią pozycję
        "rozszczelnienia" pozwalającą na ciągłą wentylację. Proponuję stale ustawiać w
        ten sposób przynajmniej część okien.
        • Gość: trurl Re: OKNA PLASTIKOWE a pleśń w mieszkaniu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.06.01, 20:02
          Potwierdzam.Już ponad cztery lata mam założone okna z PCV posiadające pozycję
          "rozszczelnienie".Przynajmniej jedno okno w każdym pomieszczeniu pozostawiam rozszczelnione i nie mam
          kompletnie żadnych problemów z wilgocią a co za tym idzie z pleśnią.Sprawdź albo zapytaj producenta czy
          Twoje okna nie mają takiej funkcji.PZDR.
          • Gość: yorg Re: OKNA PLASTIKOWE a pleśń w mieszkaniu IP: *.digi.pl 14.06.01, 11:43
            Potwierdzam to wszystko co mówili moi poprzednicy. Pozwolę dodać coś od siebie.
            Jeśli okna a właściwie okucia nie pozwalają na rozszczelnienie to można
            zastosować wywietrzniki higrosterowane tj. takie, które otwierają się
            automatycznie w przypadku wzrostu wilgotności w pomieszczeniu posiadają tłumiki
            przed hałasem z zewnątrz. Wywietrzniki te są montowane albo na ramie okna albo
            na samym oknie. Podobno można to zabudować na oknach już zamontowanych w
            ościeżach. W Muratorze widziałem taką reklamę! pzdr
            • Gość: andy Re: OKNA PLASTIKOWE a pleśń w mieszkaniu IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 15.06.01, 17:33
              wszystko co powyżej, a ponadto:
              1) żadne otwarcie okna, wycinanie uszczelek, włączenie tzw."mikrowentylacji"
              nie poskutkuje jeśli nie będzie skutecznie działającej wentylacji wewnętrznej
              (grawitacyjnej lub mechanicznej)
              2) jeśli okno nie posiada w standardowym wyposażeniu okucia
              tzw. "mikrowentylacji" można zastosować AEROFIX (jest to swego
              rodzaju "zatrzask" blokujący skrzydło w rozwarciu ok. 5 mm, pasujący do każdego
              rodzaju skrzydeł okiennych i drzwi balkonowych, montaż 5 minut, 4 wkręty, koszt
              ok.30 zł),lub "inteligentną" listwę wentylacyjną higrosterowaną AERECO, również
              pasującą do każdego okna PVC lub drewnianego (koszt ok.125 zł, montaż ok.30
              minut wymaga frezowania lub nawiercenia otworów w górnej części skrzydła od
              wewnątrz i ramy od zewnątrz. Pozdrawiam: andy@poland.com
              • Gość: jarekM Re: OKNA PLASTIKOWE a pleśń w mieszkaniu IP: 195.205.213.* 15.06.01, 20:24
                Gość portalu: andy napisał(a):

                &#62 wszystko co powyżej, a ponadto:
                &#62 1) żadne otwarcie okna, wycinanie uszczelek, włączenie tzw."mikrowentylacji"
                &#62 nie poskutkuje jeśli nie będzie skutecznie działającej wentylacji wewnętrznej
                &#62 (grawitacyjnej lub mechanicznej)

                I to jest najważniejsze. Każda uwaga: u mnie dzia ła od 4 lat i jest OK, jest
                bezprzedmiotowa, bo może u tego kogoś są np. szpary w drzwiach wejściowych z
                klatki schodowej zapewniajace prawidłowa ilośc powietrza wentylacyjnego do
                odprowadzenia wilgoci oraz wystarczająco duży "ciąg kominowy". A u ciebie jest
                inaczej, nie ma 2 takich samych sytuacji. Poza tym na zdolność do wentylowania
                się mieszkania wpływa bardzo usytuowanie na piętrze oraz względem stron świata -
                patrz rozkład wiatrow zwłaszcza zimą.

                &#62 2) jeśli okno nie posiada w standardowym wyposażeniu okucia
                &#62 tzw. "mikrowentylacji" można zastosować AEROFIX (jest to swego
                &#62 rodzaju "zatrzask" blokujący skrzydło w rozwarciu ok. 5 mm, pasujący do każdego
                &#62
                &#62 rodzaju skrzydeł okiennych i drzwi balkonowych, montaż 5 minut, 4 wkręty, koszt
                &#62
                &#62 ok.30 zł),lub "inteligentną" listwę wentylacyjną higrosterowaną AERECO, również
                &#62
                &#62 pasującą do każdego okna PVC lub drewnianego (koszt ok.125 zł, montaż ok.30
                &#62 minut wymaga frezowania lub nawiercenia otworów w górnej części skrzydła od
                &#62 wewnątrz i ramy od zewnątrz. Pozdrawiam: andy@poland.com

                Jeżeli ta listwa ma zapewniać prawidłową wentylację, to musi byc sterowana
                wilgotnościa w pomieszczeniach w których wydziala się wilgoć czyli w łazienkach i
                kuchni, zwłaszcza gdy jest gazowa. A czy tak jest w tym przypadku ?

                Poza tym oprócz odprowadzenia wilgoci należy zapewnić napływ wystarczającej
                ilości świeżego powietrza do ogólnego komfortu - odprowadzenia CO2 oraz
                utrzymaniaa wystarczającego stężenia tlenu. Tega żadna taka listwa nie zapewni.
                Musi byc po prostu wystarczający napływ świerzego powietrza. Nie wierzcie żadnym
                wynalazkom typu listwa, magnetyzer, dżin w butelce lub splunięcie przez lewe
                ramię. To przecież technika i to dobrze poznana już 100 lat temu. A nie
                zauważacie innych zjawisk typu bóle głowy, zmęczenie poranne po przeszczelnieniu
                mieszkań ? One nie wszędzie moga występować, bo nie wszędzie montaż okien
                prowadzi do przeszczelnienia. Są sytuacje inne jak to wyżej opisałem, gdy pomimo
                montażu szczelnych okien wentylacja jest wystarczająca. Ale to nie jest reguła
                niestety.

                Każdą sytuację należy rozważyć indywidualnie.

                Montaż "nowoczesnych" okien do "starych" budynków często prowadzi do tego samego
                co montaż silnika 3.0 turbo do syrenki, silnik odjedzie a karoseria pozostanie w
                bezruchu.

                pozdrawiam
    Pełna wersja