robkem
27.12.05, 12:04
Sąsiad z góry zalał mi łazienkę. Czy ktoś może mi podpowiedzieć co robić w
tej sytuacji? Dzisiaj idę do niego, bo wcześniej go nie było w domu. Zakładam
2 warianty:
1. ma ubezpieczenie,
2. nie ma
Jeżeli ma to kto powiadamia ubezpieczyciela? Zaznaczam, że ja ubezpieczenia
nie posiadam, także nie możliwości porozumienia pomiedzy naszymi
ubezpieczycielami. Co w przypadku jego deklaracji o chęci "własnoręcznej"
usunięcia usterki? Czy takie sprawy w ogóle oddaje się do sądu (w
ostateczności) i co mogę zrobić zanim to nastąpi?
Może ktoś miał podobny przypadek i może mi coś podpowiedzieć? Z góry dziękuję
za odpowiedzi, przyda mi się wiedza do dalszego działania. Ze swojej strony
obiecuję opisać dalszy rozwój wypadków, może ktoś w przyszłości skorzysta z
tych doświadczeń, choć nikomu nie życzę :).