Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Szpary w parkiecie

    IP: proxy / *.polkomtel.com.pl 09.12.02, 09:07
    W całkiem nowym (położonym 2 miesięce temu) parkiecie ( badi i kempas )
    zaczynają się pojawiać szpary. Dotyczy to szczególnie miejsc blisko
    grzejników. Jak teraz zaradzić sprawie i czy jest to ewidentny błąd
    parkieciarza ???
    Obserwuj wątek
      • lhp Re: Szpary w parkiecie 09.12.02, 13:35
        A jak dlugo parkiet lezal u Ciebie w mieszkaniu przed polozniem??


        pzdr
        • Gość: Adamp54 Re: Szpary w parkiecie IP: proxy / *.polkomtel.com.pl 09.12.02, 13:40
          Parkiet leżał w mieszkaniu około miesiąca. Po przyklejeniu czekał kolejny
          miesiąc na cyklinowanie, szpachlowanie i lakierowanie ...
          • Gość: Wacek Re: Szpary w parkiecie IP: 195.205.132.* 09.12.02, 15:25
            Jest to normalne zjawisko, oczywiście jeśli szpary nie są zbyt duże (do 1 mm).
            Parkiet pracyje. Po sezonie grzewczym szpary powinny zniknąć.

            Wacek
            • vampi= Re: Szpary w parkiecie 09.12.02, 16:25
              Kolejny raz widze partactwo.

              Drewno ma to do siebie, że w lecie pęcznieje, a w zimie się kurczy (dzięki
              centralnemu ogrzewaniu). Jest to całkowicie normalne.
              Obecne parkiety można kłaść tuż po kupieniu (chyba że producent tez partacz).
              Tylko problem w tym, że parkiet powinno się kłaść tylko i wyłącznie w sezonie
              grzewczym. Parkieciarze o tym doskonale wiedzą, ale nie mówią, bo mieliby pracę
              tylko między październikiem, a marcem.

              Jeśli parkiet kładziony jest w sezonie grzewczym, czyli wtedy, gdy drewno ma
              najmniejsze rozmiary, to szpary nigdy sie nie pojawią (no może drobne na
              grubość włoska). W lecie parkiet spęcznieje i jeszcze bardziej się "dociska".
              w zimie kurczy, ale nie powstają szpary, tylko parkiet się "odciska" i tak
              dalej.
              • Gość: Virgin Re: Szpary w parkiecie IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 09.12.02, 19:48
                vampi= napisał:

                ha ha ha ha ha ha ha ha

                > Kolejny raz widze partactwo.
                >
                > Drewno ma to do siebie, że w lecie pęcznieje, a w zimie się kurczy (dzięki
                > centralnemu ogrzewaniu). Jest to całkowicie normalne.
                > Obecne parkiety można kłaść tuż po kupieniu (chyba że producent tez partacz).
                > Tylko problem w tym, że parkiet powinno się kłaść tylko i wyłącznie w sezonie
                > grzewczym. Parkieciarze o tym doskonale wiedzą, ale nie mówią, bo mieliby
                pracę
                >
                > tylko między październikiem, a marcem.
                >
                > Jeśli parkiet kładziony jest w sezonie grzewczym, czyli wtedy, gdy drewno ma
                > najmniejsze rozmiary, to szpary nigdy sie nie pojawią (no może drobne na
                > grubość włoska). W lecie parkiet spęcznieje i jeszcze bardziej się "dociska".
                > w zimie kurczy, ale nie powstają szpary, tylko parkiet się "odciska" i tak
                > dalej.
                • Gość: qwer Re: Szpary w parkiecie IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 10.12.02, 10:07
                  z tym parkietem kładzionym w sezonie grzewczym to niezły dżołk ;-), co do
                  twojego parkietu to spróbuj podnieść wilgotnść w mieszkaniu i utzrymywać ją na
                  wyższym poziomie z tego co pisześz to ewidentnie masz za sucho nie dość że to
                  nie zdrowo dla parkietu to i dla ciebie ;)
                  , parkiet pracuje i nie ma możliwości, zęby gdzieś nie pojawiły się szczeliny
                  jest tylo kwestją jak duze i kiedy. Oczywiscei im masz bardziej "sucho" tym
                  gorzej dla twojego parkietu - na dodatek chyba masz egzotyczne drzewo a jak
                  wiadomo jest ono troszkę bardziej czułe na suche powietrze
                  • vampi= Re: Szpary w parkiecie 10.12.02, 10:31
                    Z kładzeniem parkietu w sezonie grzewczym, to nie żart.
                    Jest to wiedza na poziomie technikum budowlanego.

                    Inna kwestią jest, że parkietu nie wolno kłaść za wcześnie. Nowy blok, czy dom,
                    musi wyschnąć. Jeśli położy się parkiet tuz po oddaniu bloku, to latem mozna
                    sie lekko zdziwić, jak klepki "dzwonią".

                    Na pocieszenie dodam, że panele można kłaść cały rok.
      • Gość: fred Re: Szpary w parkiecie IP: 212.127.72.* 11.12.02, 11:33
        a u mnie nie dośc ,że są szpary w parkiecie (co prawda nieduże) to w dodatku
        parkiet ciągle "strzela" tzn. dźwięki są takie, jakby coś w miarę ciężkiego
        upadało na podłogę. Mój pies nie chce już tu mieszkać, siedzi w kącie
        wystraszony. Czy wiecie, jak można zlikwidować te dziwne odgłosy?
        • vampi= Re: Szpary w parkiecie 11.12.02, 17:14
          Byc może parkiet został źle przyklejony.

          U mojego brata np. "fachoecy" kładli klej pod co trzecia płytkę.
          Teraz też mu strzela.

          Nic tylko zerwać parkiet i połozyć na nowo.
          • Gość: kz Re: Szpary w parkiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.03, 11:15
            Chciałabym się dowiedzieć, czy jeżeli szparki występują już od razu po ułożeniu
            parkietu to czy jest to wina złego ułożenia czy samego parkietu, czy wszystko
            jest ok. Parkieciarz powiedział mi, że szparki te zlikwiduje szpachlą i nie
            bedzie ich widać. Ale czy normalne jest to, że już teraz one są? Myślałam, że
            robia się dopiero z czasem i nie wiem czy mam podejmować jakieś drastyczne
            kroki. W tej chwili parkiet sobie leży i czeka na cyklinowanie.

            Pozdrawiam
            • Gość: remo Re: Szpary w parkiecie IP: 213.158.197.* 22.01.03, 11:39
              Mam podobny problem co Adam.
              Także badi( a w innych pokojach buk) i także się rozsycha tzn powstają szpary.
              Inne są szpary w badi - ktore powstają przy każdej klepce a inne dla buku ,
              gdzie tworzą się co kilka klepek.
              Oba położone przed sezonem grzewczym w nowym budynku.
              Proszę jednak o informację co z tym można zrobić - i najlepiej kiedy ( a nie
              dlaczego tak się stało).
              Mój parkieciarz mówi mi ,że najlepiej na wiosnę ( maj) przepolerować jeszcze
              raz podłogi , zakitować szpary i jeszcze raz pomalować.
              Czy Waszym zdaniem jest to właściwy kierunek ?
            • vampi= Re: Szpary w parkiecie 22.01.03, 12:51
              Gość portalu: kz napisał(a):

              > Chciałabym się dowiedzieć, czy jeżeli szparki występują już od razu po
              ułożeniu
              >
              > parkietu to czy jest to wina złego ułożenia czy samego parkietu, czy wszystko
              > jest ok. Parkieciarz powiedział mi, że szparki te zlikwiduje szpachlą i nie
              > bedzie ich widać. Ale czy normalne jest to, że już teraz one są? Myślałam, że
              > robia się dopiero z czasem i nie wiem czy mam podejmować jakieś drastyczne
              > kroki. W tej chwili parkiet sobie leży i czeka na cyklinowanie.
              >
              > Pozdrawiam

              Parkieciarzciska ci kit.
              Tuż po ułożeniu klepki powinny przylegać tak, że nawet żyletki nie można między
              nie wcisnąć.
              Twój parkieciarz to partacz. Nawet mu się ni chciało dobrze podobijać klepek.
              • Gość: kz Re: Szpary w parkiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.03, 13:05
                Dzięki, czyli rozumiem, że żadnej szpary nie powinno być, nawet najmniejszej.
                No to dopiero teraz mu dam!!!
                Co w takiej sytuacji robić? Zaszpachlować te szparki, zrywać i poprawiać, żądać
                obniżenia ceny za usługę?
              • Gość: kz Re: Szpary w parkiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 10:15
                A jeszcze tak dla pewności, czy może to być winna parkietu?
                Szpar nie jest tak dużo i np. z jednej strony, u góry klepki dochodzi ona do
                drugiej a już na dole nie. Może to jednak złe drewno?
                Pozdrawiam

                vampi= napisał:

                > Gość portalu: kz napisał(a):
                >
                > > Chciałabym się dowiedzieć, czy jeżeli szparki występują już od razu po
                > ułożeniu
                > >
                > > parkietu to czy jest to wina złego ułożenia czy samego parkietu, czy wszys
                > tko
                > > jest ok. Parkieciarz powiedział mi, że szparki te zlikwiduje szpachlą i ni
                > e
                > > bedzie ich widać. Ale czy normalne jest to, że już teraz one są? Myślałam,
                > że
                > > robia się dopiero z czasem i nie wiem czy mam podejmować jakieś drastyczne
                >
                > > kroki. W tej chwili parkiet sobie leży i czeka na cyklinowanie.
                > >
                > > Pozdrawiam
                >
                > Parkieciarzciska ci kit.
                > Tuż po ułożeniu klepki powinny przylegać tak, że nawet żyletki nie można
                między
                >
                > nie wcisnąć.
                > Twój parkieciarz to partacz. Nawet mu się ni chciało dobrze podobijać klepek.
                >
                • vampi= Re: Szpary w parkiecie 23.01.03, 13:19
                  Może to być wina parkietu. Jeśli kupiłes gatunek III lub IV.
                  No i jeszcze zależy jaki wzór masz ułożony. Jeśli "cegły", to parkieciarz sie
                  nie postarał.
                  Jeśli "jodła", to ewidentnie wina parkietu.
                  Wiesz, tak na odległość, to trudno stwierdzić. Bo nawet za mało podajesz danych


                  Ale jeśli masz parkiet I gatunku (nawet II), to szpar nie powinno być.
                  Jeśli stwierdzisz winę parkieciarza, to potrąć mu coś z wypłaty. Nawet 40%.
                  Tak, czy siak najlepiej to juz zaszpachlować. Broń boże zrywać.
                  • Gość: kz Re: Szpary w parkiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 14:29
                    Parkiet mam dębowy I gat. 6x30 i taki sam select, ale kupiony znacznie taniej
                    niż oferują inni (nawet do 30zł/m2). Wcześniej miał byc od Wisniewskiego ale
                    parkieciarz dał nam namiar na ten właśnie parkiet.
                    I tu właśnie moja obawa czy może lepiej było kupić znacznie drożej a może byłby
                    lepszy.Parkiet jest ułoziny w podwójną, skośną jodełkę.
                    Może tak dla pewności przyprowadzić jakiegoś drugiego parkieciarza, który by to
                    ocenił, ale nie wiem czy oni są chętni do takich wizyt. Może znacie kogoś
                    takiego, kto by tylko przyszedł i ocenił?

                    vampi= napisał:

                    > Może to być wina parkietu. Jeśli kupiłes gatunek III lub IV.
                    > No i jeszcze zależy jaki wzór masz ułożony. Jeśli "cegły", to parkieciarz sie
                    > nie postarał.
                    > Jeśli "jodła", to ewidentnie wina parkietu.
                    > Wiesz, tak na odległość, to trudno stwierdzić. Bo nawet za mało podajesz
                    danych

                    Co dokładnie podać?

                    >
                    > Ale jeśli masz parkiet I gatunku (nawet II), to szpar nie powinno być.
                    > Jeśli stwierdzisz winę parkieciarza, to potrąć mu coś z wypłaty. Nawet 40%.

                    A jak stwierdzić czyja to wina? Pozostało mi jeszcze trochę nie ułożonego
                    parkietu. Czy samemu poskładać ze sobą i stwierdzić czy każda klepka dochodzi
                    do drugiej?

                    Dziękuję i pozdrawiam

                • Gość: szparag Re: Szpary w parkiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 13:53
                  przeciez napisales ze parkiet dopiero bedzie cyklinowany. daj czlowiekowi
                  skaczyc robote, a nie sluchasz madrosci wampirka, czlowieczek nie ma pojecia o
                  czym pisze
                  • vampi= Re: Szpary w parkiecie 23.01.03, 16:09
                    Hej Szparag, czyżbyś był parkieciarzem?

                    Ja nie jestem, ale u siebie sam kładłem parkiet.
                    Do tego mam wykształcenie budowlane.
                    Tak więc sporo teorii i trochę praktyki.

                    Fakt faktem - klepka dobrej klasy po ułożeniu nie powinna mieć prawie żadnych
                    szpar. Przynajmniej mnie - laikowi w układaniu - tak właśnie wyszło.
                    Jakieś drobne szparki, gdzieniegdzie.

                    Niepokoi mnie tylko cena, która podał Kz. 30 zł/m2 (?).
                    Po promocji to ja kupuję jedynie mandarynki i czekoladę.
                    Ale jeśli jeszcze masz tą klepke luzem, to przyłóż do siebie tak z 20 klepek.
                    Jeśli wszystkie ładnie się zejdą, to parkieciarz był partacz.

                    Bo nawet jeśli wśród klepek były takie nie trzymające wymiarów, to parkieciarz
                    powinien je odrzucić.
                    Ja kupiłem Parkiet I gatunku dębowy za 80 zł/m2. Ale mimo to około 5% klepek
                    nie trzymało rozmiaru. Po ułożeniu 40 metrów zostało mi około metra takich
                    niewymiarowych. Jakbym je ułożył, to teżbym miał szpary.
                    Przy układaniu parkietu jedna "czarna owca" może w efekcie doprowadzić do
                    kiepskiego efektu. Mała szparka powoduje co raz większe w dalszym układaniu.

                    Szpachlowanie takich szpar to jest jak łatanie nowych spodni.
                    Ale teraz Kz nie masz już wyjścia.
                    Lepiej zaszpachlowac, niz zrywać.
                    • vampi= Re: Szpary w parkiecie 23.01.03, 16:17
                      I jeszcze jedno, Kz.
                      Masz podwójną jodełkę.
                      Przy jodełce bardzo łatwo jest przekosić kąt prosty.
                      Wtedy właśnie uzyskasz efekt,ze w jednym końcu klepki się stykają, a w drugim
                      jest szpara.
                      Sprawdź, czy masz kąty proste. Kup w tym celu taki kątownik stolarski - im
                      dłuższy, tym lepszy (ale droższy).
                      Koniecznie sprawdź te kąty.
                    • Gość: kz Re: Szpary w parkiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 14:41
                      I tutaj to my się chyba nie zrozumieliśmy. Nie chodziło mi o to, że parkiet
                      kosztował 30 zł/m2 tylko, że różnica pomiędzy cenami u jednego sprzedawcy a tam
                      gdzie został kupiony mój wyniosła (przy selekcie) 30 zł/m2 w dół.
                      I gat. wyniósł mnie 65 zł/m2 netto
                      select - 70 zł/m2 netto (gdzie indziej od 100 zł/m2 w górę).

                      Pozdrawiam

                      vampi= napisał:

                      >
                      > Niepokoi mnie tylko cena, która podał Kz. 30 zł/m2 (?).
                      > Po promocji to ja kupuję jedynie mandarynki i czekoladę.
      • Gość: a.weder@poczta .fm Re: Szpary w parkiecie IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 22:14
        Czy parkiet był sezonowany tzn. czy był składowany w pomieszczeniach , w
        których go położono.
      • Gość: a.weder@poczta .fm Re: Szpary w parkiecie IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 22:14
        Czy parkiet był sezonowany tzn. czy był składowany w pomieszczeniach , w
        których go położono.
        • Gość: kz Re: Szpary w parkiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 14:26
          Po przywiezieniu parkiet leżał tylko 5 dni w pomieszczeniu, w którym był
          później ułożony. W momencie układania miał wilgotność 6%.
          Pozdrawiam


          Gość portalu: a.weder@poczta .fm napisał(a):

          > Czy parkiet był sezonowany tzn. czy był składowany w pomieszczeniach , w
          > których go położono.
          • Gość: mario Re: Szpary w parkiecie IP: 195.136.95.* 24.01.03, 15:48
            Podobno miesiac sezonowania w pomieszczeniu gdzie lezy to minimum.
            • vampi= Re: Szpary w parkiecie 24.01.03, 17:23
              Sezonowanie parkietu? Tu akurat są różne szkoły.
              Obecnie dobrzy producenci parkietów mówią, że ich klepki można kłaść zaraz.
              Cos w tym jest, bo dobry zakład ma swoje suszarnie.
              Ja kupowałem parkiet w Radzyminie pod Wawą w firmie Drewex.
              Paczki były jeszcze zafoliowane, by parkiet nie chłonął wilgoci, ani jej nie
              oddawał.
              Producent radził, by parkiet kłaść zaraz, bez sezonowania, bo ma akuratna
              wilgotność.
              Tym niemniej ja rozwinąłem go z folii i miesiąc sezonowałem.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka