Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania

    IP: 213.31.220.* 20.01.03, 13:07
    Chcialbym sie podzielic swoimi spostrzezeniami na temat mozliwosci urzadzenia
    mieszkania. Odwiedzilem mianowicie ostatnio firmy robiace kuchnie. Na tym
    rynku istnieje mordercza wrecz konkurencja. W efekcie mozna znalezc dowolne
    kuchnie w dowolnej cenie i jakosci - od bardz tanich i takich sobie az do
    luksusowych i odpowiednio drogich.
    Co jest jednak ciekawe - firmy te oprocz kuchni wykonuja wiele innych mebli
    pod indywidualne zamowienia nie liczac sobie za to dodatkowych kosztow! Daja
    nawet wlasnych architektow wnetrz.

    Wymyslilem wiec nastepujace rozwizanie:
    Po odebraniu mieszkania ide do firmy produkujace meble kuchenne. Mowie, ze
    chce urzadzic cale mieszkanie i jestem zainteresowany ich produktami. W
    zamian prosze o:
    1. przyslanie architekta wnetrz na ich koszt, ktory zaplanuje cale mieszkanie.
    2. nastepnie prosze o wycene tego, co oni moga zaproponowac a moga duzo:
    drzwi wewnetrzne, meble lazienkowe, kuchenne, salonowe, stoliki a nawet
    sypialnie i szafy wnekowe, przewaznie nie oferuja tylko kompletow
    wypoczynkowych.
    3. upominam sie o odpowiednio wysoki rabat
    i w efekcie mam mieszkanie urzadzone przez architekta wnetrz z meblami
    idealnie dopasowanymi do siebie, zamontowanymi przez wysokowykwalifikowana
    ekipe za rozsadna cene.
    Najlepszy wybor producentow kuchni znalazlem dotychczas w TTW Opex na
    Al.Jerozolimskich naprzeciw Carrefour.
    Co sadzicie o tym pomysle?
    Obserwuj wątek
      • Gość: qwer Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 20.01.03, 13:56
        Czekam na wdrożenie projektu i relacje z postępów. W sumie to czytając Twój
        post nie byłem pewien czy to żart czy powaznie myślisz o takim rozwiązaniu. Ale
        zakładam, że ten pomysł bedziesz chciał zrealizować. Zapytam Cię więc o prosta
        sprawę (choć nie dla wszystkich oczywiście) jaki budżet zakładasz na urządzenie
        mieszkania. Najlepiej podaj powierzchnię i kwotę, albo choćby kwote na m2. Z
        doświadczeń moich znajomych ten sposób jest świetny przy raczej dużych
        budżetach i raczej większych mieszkaniach których włąsciciele nie mają: i/lub
        a) czasu
        b) ochoty
        c) inne

        na samodzielne poszukiwanie, kompletowanie, pilnowanie wykończenia mieszkania.
        • Gość: Mariusz Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: 213.31.220.* 20.01.03, 14:40
          Niestety, nie bede w tym przypadku realizowal tego pomyslu-jestem juz na etapie
          kuchni, czyli ostatniego elementu wyposazenia mojego mieszkania.

          Co do kosztow-moga one byc rozne, poniewaz te firmy prezentuja rozny poziom.
          Masz jednak racje, nie zakladalem taniego wykanczania mieszkania. Istnieje
          jednak trzecia przyczyna takiego podejscia: jakosc. Tak, jak napisalem nie
          musialbym placic za architekta a mialbym super urzadzone mieszkanie.

          Zakladalem koszt wykonczenia: PLN1000zl na metr mieszkania (w tym przypadku 50
          pare metrow) bez mebli i kuchni. Kuchnia jakies PLN30000. To nie jest malo ale
          i nie bardzo duzo. Przynajmniej wsrod moich znajomych.
      • dorota111 Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania 20.01.03, 15:04
        Nie obraź się Mariusz, ale uśmiałam się bardzo z tego Twojego
        wykalkulowanego rozwiązania |-D.
        Jak znalazł na poprawę poniedziałkowego humoru!

        Pozdro:-)
        D.

        • Gość: Mariusz Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: 213.31.220.* 20.01.03, 15:25
          Nie obrazilem sie. Mam jednak prosbe-wyjasnij dlaczego?!
      • dorota111 Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania 20.01.03, 15:43
        To dobrze, że się nie obraziłeś, bo już miałam wyrzuty sumienia - na zapas -
        jak zwykle:-))

        Dlaczego się śmiałam?
        Dlatego, że wiem jak to wyglada z drugiej strony (mój mąż projektuje meble)
        .... i właściwie tylko dlatego:-))))
        D.
        • Gość: Mariusz Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: 213.31.220.* 20.01.03, 15:48
          aha... choc nadal niezbyt rozumiem-ale to niewazne.
          • markasik Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania 20.01.03, 18:40
            Równiez nie podzielam Twojego entuzjazmu dla własnego pomysłu. Gdybym planowała
            wydać na urządzenie mieszkania 50 000, dodatkowo na kuchnię 30 (mój Boże) +
            mebelki, szacuję do pełnego rachunku, 20 (razem mamy okrągłe 100 000) to
            zapewne we wcześniejszym etapie decyzyjnym odrzuciłabym pomysł kupna mieszkania
            za 3 500/m2. Jesli wydaje sie na wnetrza 100 koła, to na zakup mieszkania - jak
            sądzę - nie mniej niż 250, co ja mówię, 300-400 000. Przy takich kosztach
            oszczędność rzędu kilkaset zł, czy może 2-3 tys za projekt to wręcz śmieszne
            pieniądze, tym bardziej, że nie wierzę, iż wnętrzarz pracujący dla kuchennego
            salonu meblowego będzie w stanie w cenie towaru przedstawić Ci powalający
            projekt całego mieszkania. Meble to nie wszystko, dochodzą bryły, faktury
            materiałów, kolory, aranżacja światłem, a nade wszystko funkcjonalność, wizja i
            wyczucie potrzeb klienta. Wszystko musi być nieprzypadkowe, spójne i dobrane ze
            smakiem i starannością. Nie wierzę, że taka sprzedaż wiązana mebelki +
            projekcik z satysfakcjonujacym efektem jest wykonalna. Kto wie, może się mylę,
            bo się nie znam, ale tak to czuję. Według mnie dobór nawet najdroższych i
            najbardziej designerskich mebli przy przypadkowej aranżacji nie pomoże, a nawet
            zaszkodzi: nic tak nie razi, jak przerost formy nad treścią.
            • Gość: Mariusz Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: 213.31.220.* 21.01.03, 11:41
              Dzieki, Markasik! Wlasnie o takie opinie mi chodzilo. Chcialem przetestowac moj
              pomysl na tym forum zanim bym sie zdecydowal wdrozyc go w zycie (co i tak na
              razie nie nastapi). Problem moj polega na tym, ze znajduje sie pomiedzy dwoma
              skrajnosciami-jeszcze oszczedzam a juz moge co nieco wydac. Dzieki za opinie!
              Mariusz
              PS.Zeby najdokladniej ocenic moj pomysl trzeba by najpierw zobaczyc salon firmy
              Remeb w TTW Opex na Al.Jerozolimskich.
              • markasik Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania 21.01.03, 13:04
                Dorzucę jeszcze tylko, że warto konsultować się z wnętrzarzami czy nawet
                architektami przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac wykończeniowych, a to z tego
                względu, że nikt tak nie doradzi, jeśli chodzi o funkcjonalność, rozkład
                pomieszczeń, jak oni. To jest najważniejsze, a stylistyka to sprawa
                drugorzędna. Warto tez dobrze wiedziec, w jakim otoczeniu lubi sie zyc.
                Przestroga: nie sugeruj sie chwilowym zauroczeniem jakims sprzetem, super
                bajeranckim wzornictwem, bo po roku, gdy przestanie byc modny bedziesz musial
                go wymieniac. Poza tym do projektowania poszukaj sobie praktyka - kogos, kto
                znajdzie kompromis miedzy funkcja, jakoscia i forma. Najgorszy bedzie wizjoner,
                ktory ma w nosie to, ze slizgajac sie po odbijajacym swiatlo polerowanym gresie
                Twoje dziecko polamie sobie nogi, albo Twoja kobieta wpadnie w depresje, bo
                otoczona halogenami w lazience bedzie wygladala blado, staro i brzydko. To
                takie glupie przyklady, ale wszystko sklada sie z drobiazgow i trzeba poswiecic
                sporo czasu, zeby uswiadomic sobie, czego sie chce.

                Na pewno człowiek, który ma za główne zadanie sprzedać meble, nie poświęci Ci
                tyle czasu. Widzę, jak pracują moi kumple architekci, ile pracy wkladają w
                jeden projekt, który uznają za udany.

                A co do salonu meblowego w Opeksie, to faktycznie nie kojarze tej oferty, ale
                sama zainteresowana jestem umeblowaniem swojego m, chetnie przyjrze sie ich
                pomyslom.

                Pozdrawiam, Kasia
            • Gość: bankroot Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: proxy / *.pekao.com.pl 21.01.03, 14:21
              markasik napisała:


              > Gdybym planowała
              > wydać na urządzenie mieszkania 50 000, dodatkowo na kuchnię 30 (mój Boże) +
              > mebelki, szacuję do pełnego rachunku, 20 (razem mamy okrągłe 100 000) to
              > zapewne we wcześniejszym etapie decyzyjnym odrzuciłabym pomysł kupna
              mieszkania
              >
              > za 3 500/m2. Jesli wydaje sie na wnetrza 100 koła, to na zakup mieszkania -
              jak
              >
              > sądzę - nie mniej niż 250, co ja mówię, 300-400 000.

              a to ciekawa teza !
              wynika z niej, że ludzie, którzy kupują mieszkania np. W Zielonej Górze albo
              Krośnie nie mogą (a jeśli już to są niespełna rozumu) wydać 100000 Zł na
              urządzenie mieszkania. Z tego co wiem koszt mebli, sprzętu itd. jest zbliżony w
              całej Polsce.
              ja z tą tezą się nie zgadzam

              bankroot
              • Gość: Wacek Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: 195.205.132.* 21.01.03, 14:59
                Gość portalu: bankroot napisał(a):

                > markasik napisała:
                >
                >
                > > Gdybym planowała
                > > wydać na urządzenie mieszkania 50 000, dodatkowo na kuchnię 30 (mój Boże)
                > +
                > > mebelki, szacuję do pełnego rachunku, 20 (razem mamy okrągłe 100 000) to
                > > zapewne we wcześniejszym etapie decyzyjnym odrzuciłabym pomysł kupna
                > mieszkania
                > >
                > > za 3 500/m2. Jesli wydaje sie na wnetrza 100 koła, to na zakup mieszkania
                > -
                > jak
                > >
                > > sądzę - nie mniej niż 250, co ja mówię, 300-400 000.
                >
                > a to ciekawa teza !
                > wynika z niej, że ludzie, którzy kupują mieszkania np. W Zielonej Górze albo
                > Krośnie nie mogą (a jeśli już to są niespełna rozumu) wydać 100000 Zł na
                > urządzenie mieszkania. Z tego co wiem koszt mebli, sprzętu itd. jest zbliżony
                w
                >
                > całej Polsce.
                > ja z tą tezą się nie zgadzam
                >
                > bankroot

                Chodzi o to, że za tę samą kwotę ja kupiłem w W-wie 40 m2, a mój kumpel w
                Lublinie dwupoziomowe 85 m2. Proporocjonalnie do powierzchni ja wydam też
                więcej na wykończenie bo z wyjątkiem markowych mebli i sprzętu, ceny poza W-wą
                są niższe, a konkurencja większa.

                Jak kogoś stać wydać w Lublinie 100 KPLN na wykończenie mieszkania, to kupuje
                najpierw duuuuże mieszkanie, albo dom. Tymczasem w W-wie można mieć małe
                mieszkanie i je drogo wykańczać.

                Wacek
                • Gość: bankroot Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: proxy / *.pekao.com.pl 21.01.03, 15:16
                  Gość portalu: Wacek napisał(a):

                  > Gość portalu: bankroot napisał(a):
                  >
                  > > markasik napisała:
                  > >
                  > >
                  > > > Gdybym planowała
                  > > > wydać na urządzenie mieszkania 50 000, dodatkowo na kuchnię 30 (mój B
                  > oże)
                  > > +
                  > > > mebelki, szacuję do pełnego rachunku, 20 (razem mamy okrągłe 100 000)
                  > to
                  > > > zapewne we wcześniejszym etapie decyzyjnym odrzuciłabym pomysł kupna
                  > > mieszkania
                  > > >
                  > > > za 3 500/m2. Jesli wydaje sie na wnetrza 100 koła, to na zakup mieszk
                  > ania
                  > > -
                  > > jak
                  > > >
                  > > > sądzę - nie mniej niż 250, co ja mówię, 300-400 000.
                  > >
                  > > a to ciekawa teza !
                  > > wynika z niej, że ludzie, którzy kupują mieszkania np. W Zielonej Górze al
                  > bo
                  > > Krośnie nie mogą (a jeśli już to są niespełna rozumu) wydać 100000 Zł na
                  > > urządzenie mieszkania. Z tego co wiem koszt mebli, sprzętu itd. jest zbliż
                  > ony
                  > w
                  > >
                  > > całej Polsce.
                  > > ja z tą tezą się nie zgadzam
                  > >
                  > > bankroot
                  >
                  > Chodzi o to, że za tę samą kwotę ja kupiłem w W-wie 40 m2, a mój kumpel w
                  > Lublinie dwupoziomowe 85 m2. Proporocjonalnie do powierzchni ja wydam też
                  > więcej na wykończenie bo z wyjątkiem markowych mebli i sprzętu, ceny poza W-

                  > są niższe, a konkurencja większa.
                  >
                  > Jak kogoś stać wydać w Lublinie 100 KPLN na wykończenie mieszkania, to kupuje
                  > najpierw duuuuże mieszkanie, albo dom. Tymczasem w W-wie można mieć małe
                  > mieszkanie i je drogo wykańczać.
                  >
                  > Wacek


                  do której odpowiedzi się odnosisz: mojej czy markasika ?
                  jeśli do mojej to nie za bardzo widzę związek. Ja nie zgodziłem się z tezą, że
                  cena m2 ogranicza cenę wykończenia mieszkania, jeśli tę granicę się przekroczy
                  to coś jest nie tak.

                  Dlaczego ktoś, kto kupuje mieszkanie za 2000 zł/m2 ma wydać na wyposażenie
                  50.000 zł a ten co kupuje za 4500 ma wydać 150000 ?
                  mam kolegę, który mieszka w dużym domu, gdzie leżą panele a w kuchni sa szafki
                  z Castoramy, z drugiej strony znam ludzi z Gorzowa, gdzie w bloku stoi kuchnia
                  ALNO za 40000, parkiet dębowy i sprzęt AGD z najwyższej półki.

                  bankroot

                  PS. jak w Lublinie jest taniej wykończyć mieszkanie to nic prostszego ściągnąć
                  ekipę do W-wy :)
              • markasik Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania 21.01.03, 18:58
                Gość portalu: bankroot napisał(a):

                > markasik napisała:
                >
                >
                > > Gdybym planowała
                > > wydać na urządzenie mieszkania 50 000, dodatkowo na kuchnię 30 (mój Boże)
                > +
                > > mebelki, szacuję do pełnego rachunku, 20 (razem mamy okrągłe 100 000) to
                > > zapewne we wcześniejszym etapie decyzyjnym odrzuciłabym pomysł kupna
                > mieszkania
                > >
                > > za 3 500/m2. Jesli wydaje sie na wnetrza 100 koła, to na zakup mieszkania
                > -
                > jak
                > >
                > > sądzę - nie mniej niż 250, co ja mówię, 300-400 000.
                >
                > a to ciekawa teza !
                > wynika z niej, że ludzie, którzy kupują mieszkania np. W Zielonej Górze albo
                > Krośnie nie mogą (a jeśli już to są niespełna rozumu) wydać 100000 Zł na
                > urządzenie mieszkania. Z tego co wiem koszt mebli, sprzętu itd. jest zbliżony
                w
                > całej Polsce.

                Nie wiem, na jakiej podstawie tak sadzisz. Doprawdy, sama nie przeprowadzilabym
                takiego rozumowania. Akurat liczby sa w pewnym sensie przypadkowe i obrazują
                jedynie prostą zależność. Jeśli ktoś chce zadbać o wysoki standard wykończenia
                mieszkania i wydaje na ten cel duże pieniądze, to pewnie nie jest mu obojętny
                rowniez standard, otoczenie, czy nawet architektura budynku, w którym ma zamiar
                zamieszkać - to jest zalozenie. Ja, moi znajomi, szukalismy w Warszawie taniego
                budownictwa i za 3000/m2 udawalo nam sie znalezc np. molochy JWConst., albo
                sympatyczne osiedle dwupietrowych bloczkow w Nowej Iwicznej z biegnaca przez
                srodek gigantyczna linia wysokiego napiecia i gwarantowana bialaczka w
                przyszlej dekadzie. Piekne osiedla o dogodnej lokalizacji to cena 1,5-, 2-, 3-
                razy wyzsza (moze widziales nowe przy Polach Mokotowskich, cena - o ile
                pamietam - od 8k za m2). Wybralismy kompromis.
                Teraz wniosek: jesli zsumowac wszystkie koszty, wychodzi kwota, przy ktorej
                oszczednosc na uslugach projektanta jest znikomej wagi. Uwazam, ze jesli w
                ogole ktos chce korzystac z pomocy specjalisty, powinien oczekiwac, ze w
                projekcie odwzoruje on potrzeby zleceniodawcy. Tego nie robi sie po lebkach i
                przy okazji. I nie bylo tu wycieczek do Zielonej Gory.
                A propos Twojego pozniejszego postu: wykonczenie mieszkania to kwestia smaku,
                czy to na Mazowszu, czy na Lubelszczyznie i wszedzie indziej. Nikomu nie
                odradzam kupowania drogich niemieckich mebli do kuchni, ale jesli obok nich
                zobacze tandetne panele, albo od czapy dobrany stol w jadalni (nawet jesli
                bedzie trzymal klase), cz tez zauwaze, ze biale eleganckie szafki kuchenne
                ociekaja substancjami organicznymi, bo ten ktos wybitnie nie lubi sporzatac i
                tak naprawde nie uswiadomil sobie tego dopiero po zakupie kuchni, ale duzo
                wczesniej, uznam to za blad w sztuce. Wierze natomiast, ze nie tylko drozyzne
                mozna dobrze wyeksponowac, paradoksalnie nawet tandetny przedmiot moze nabrac
                wartosci w odpowiednim kontekscie. Zadne odkrycie, podobnie jak to, ze nie
                zawsze szybko znaczy dobrze.

                Nie wiem, gdzie wyczytales aluzje o kondycji czyjegos umyslu. "Moj Boze" mialo
                znaczyc jedynie, ze w moim przypadku ta suma jest zawrotna. Dla mnie osobiscie
                ladne meble kuchenne czy jakiekolwiek inne nie sa nadrzednym celem. Chce
                mieszkac tak, zeby nie czuc uciazliwosci miejsca, ale zeby odpowiadalo ono moim
                potrzebom estetycznym i temperamentowi. Poki co kuchni jeszcze nie mam, ale
                mysle ze zaspokoje te potrzeby nie wydajac 10 k (w przypadku mebli). Po prostu
                wole miec pieniadze na co innego, bynajmniej nie zwiazanego z mieszkaniem.
                Kazdy wybiera rozwiazanie najlepsze dla siebie i mysli we wlasciwy sobie
                sposob. Dlatego tez napisales:

                > ja z tą tezą się nie zgadzam
                >
                > bankroot

                Pozdrawiam krytyka, Kasia

                PS. W sumie to te nasze rozwazania nie dotycza tematu.
                • Gość: bankroot Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: proxy / *.pekao.com.pl 22.01.03, 08:20
                  markasik napisała:


                  >
                  > > markasik napisała:
                  > >
                  > >
                  > > > Gdybym planowała
                  > > > wydać na urządzenie mieszkania 50 000, dodatkowo na kuchnię 30 (mój B
                  > oże)
                  > > +
                  > > > mebelki, szacuję do pełnego rachunku, 20 (razem mamy okrągłe 100 000)
                  > to
                  > > > zapewne we wcześniejszym etapie decyzyjnym odrzuciłabym pomysł kupna
                  > > mieszkania
                  > > >
                  > > > za 3 500/m2.
                  > >

                  >
                  > Nie wiem, na jakiej podstawie tak sadzisz.

                  przecież umiem czytać. Zacytuję Twoje zdanie:

                  "Jesli wydaje sie na wnetrza 100 koła, to na zakup mieszkania - jak
                  sądzę - nie mniej niż 250, co ja mówię, 300-400 000. "
                  To jest Twoje stwierdzenie


                  > Doprawdy, sama nie przeprowadzilabym
                  > takiego rozumowania. Akurat liczby sa w pewnym sensie przypadkowe i obrazują
                  > jedynie prostą zależność.

                  w jakim sensie sa przypadkowe ?
                  czy ta prosta zależność to fakt, że nie "wypada" wydac więcej na wykończenie
                  mieszkania niż 25% jego ceny ?


                  >Jeśli ktoś chce zadbać o wysoki standard wykończenia
                  > mieszkania i wydaje na ten cel duże pieniądze, to pewnie nie jest mu obojętny
                  > rowniez standard, otoczenie, czy nawet architektura budynku, w którym ma
                  zamiar
                  >
                  > zamieszkać - to jest zalozenie.

                  Masz rację, aczkolwiek nie do końca. Sama napisałaś słowo "pewnie", więc nie
                  jesteś pewna. Zakładając powyższe, głosisz nową tezę, że ludzie mieszkający np.
                  w wymienionym przez Ciebie poniżej osiedlu w Nowej Iwicznej, nie chcą zadbać o
                  wysoki standard wykończenia. Zapędzasz się trochę Kasiu


                  > Ja, moi znajomi, szukalismy w Warszawie taniego
                  > budownictwa i za 3000/m2 udawalo nam sie znalezc np. molochy JWConst., albo
                  > sympatyczne osiedle dwupietrowych bloczkow w Nowej Iwicznej z biegnaca przez
                  > srodek gigantyczna linia wysokiego napiecia i gwarantowana bialaczka w
                  > przyszlej dekadzie.

                  Jesteś lekarzem onkologiem ?

                  >Piekne osiedla o dogodnej lokalizacji to cena 1,5-, 2-, 3-
                  > razy wyzsza (moze widziales nowe przy Polach Mokotowskich, cena - o ile
                  > pamietam - od 8k za m2)

                  osobiście wolałbym za te pieniądze wybudować sobie piękny dom, ale to sprawa
                  tych co kupili te domki po 8000 zł/m2

                  > Teraz wniosek: jesli zsumowac wszystkie koszty, wychodzi kwota, przy ktorej
                  > oszczednosc na uslugach projektanta jest znikomej wagi. Uwazam, ze jesli w
                  > ogole ktos chce korzystac z pomocy specjalisty, powinien oczekiwac, ze w
                  > projekcie odwzoruje on potrzeby zleceniodawcy. Tego nie robi sie po lebkach i
                  > przy okazji.

                  całkowita zgoda !

                  I nie bylo tu wycieczek do Zielonej Gory.

                  nie rozumiem tego zdania. Ja nie pisałem o Zielonej Górze w kontekście
                  projektanta, ale miejsca, gdzie prawdopodobnie można kupić piękne 100 metrowe
                  mieszkanie w cenie 2000 zł/m2 i chcieć je urządzić za 100000 zł (co przeczy
                  Twojej początkowej tezie, do której cały czas się odnoszę)

                  > A propos Twojego pozniejszego postu: wykonczenie mieszkania to kwestia smaku,
                  > czy to na Mazowszu, czy na Lubelszczyznie i wszedzie indziej. Nikomu nie
                  > odradzam kupowania drogich niemieckich mebli do kuchni, ale jesli obok nich
                  > zobacze tandetne panele, albo od czapy dobrany stol w jadalni (nawet jesli
                  > bedzie trzymal klase), cz tez zauwaze, ze biale eleganckie szafki kuchenne
                  > ociekaja substancjami organicznymi, bo ten ktos wybitnie nie lubi sporzatac i
                  > tak naprawde nie uswiadomil sobie tego dopiero po zakupie kuchni, ale duzo
                  > wczesniej, uznam to za blad w sztuce. Wierze natomiast, ze nie tylko drozyzne
                  > mozna dobrze wyeksponowac, paradoksalnie nawet tandetny przedmiot moze nabrac
                  > wartosci w odpowiednim kontekscie. Zadne odkrycie, podobnie jak to, ze nie
                  > zawsze szybko znaczy dobrze.

                  znowu nieporozumienie. Podałem przykłady, aby dać kolejny dowód, że suma
                  pieniędzy wydana na zakup lub wybudowanie mieszkania lub domu może
                  (zaznaczam "może")nijak się mieć do kosztów wyposażenia. Twój skądinąnd ładny
                  wywód nie za bardzo odnosi sie do mojego postu (bardziej Wacka)

                  > Nie wiem, gdzie wyczytales aluzje o kondycji czyjegos umyslu. "Moj Boze"
                  mialo
                  > znaczyc jedynie, ze w moim przypadku ta suma jest zawrotna.

                  no to źle zrozumiałem. Przepraszam, jeśli Cię uraziłem

                  >Dla mnie osobiscie
                  > ladne meble kuchenne czy jakiekolwiek inne nie sa nadrzednym celem. Chce
                  > mieszkac tak, zeby nie czuc uciazliwosci miejsca, ale zeby odpowiadalo ono
                  moim
                  >
                  > potrzebom estetycznym i temperamentowi. Poki co kuchni jeszcze nie mam, ale
                  > mysle ze zaspokoje te potrzeby nie wydajac 10 k (w przypadku mebli). Po
                  prostu
                  >
                  > wole miec pieniadze na co innego, bynajmniej nie zwiazanego z mieszkaniem.

                  jawisz się mi jako osoba z gustem i wymaganiami. Twierdzę, że będzie Ci ciężko
                  zaspokoic Twoje potrzeby za 10000 zł. Szczerze życzę powodzenia !


                  >
                  > Pozdrawiam krytyka, Kasia
                  >

                  pozdrawiam Cię Kasiu

                  > PS. W sumie to te nasze rozwazania nie dotycza tematu.

                  może tak, może nie, ale lubię czasem "podyskutować"
                  • markasik Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania 22.01.03, 18:48
                    Naprawdę, nie zależy mi, żeby Cię do czegokolwiek przekonywać, w tym również do
                    tego, że nie wyznaję tezy, którą mi przypisujesz. Nawet gdybym chciała, sadzę,
                    że byłoby trudno, bo - odnoszę wrażenie - nie chcesz tego przyjąć do
                    wiadomości. Nie widzę, żebyśmy zmierzali do konsensusu.

                    Odbieram Twoj sposob "dyskutowania" jako doszukiwanie się wieloznaczności w
                    prostym przekazie. Czyżbym naprawdę tak zawile pisała, że za cholerę nie można
                    zrozumieć istoty wywodu? Naprawdę tak bardzo różni się to, co chciałam
                    powiedzieć, od tego co zrozumiałeś? To dopiero cios. Jeśli przejrzysz tę
                    korespondencję, zauważysz, że wyrażam wyłącznie swoją opinię, pisząc o kimś,
                    dodaję "zapewne", nie formułuję aksjomatów, a jeśli ich się tam doszukałeś,
                    przyjmij proszę do wiadomości - nie były moją intencją!

                    Miły kolego, jeśli naprawdę chcesz jeszcze ciągnać ten temat, wyślij mi po
                    prostu mail, bo te gadki zupełnie nie dotyczą tematu i nie sądzę, aby kogoś
                    interesowały. Zaznaczam jednak, że zupełnie nie widzę potrzeby kontynuowania
                    tego typu "rozmowy" (oczywiście,gdybyś miał wątpliwości, nie chodzi tu o Ciebie
                    personalnie, lecz o to, że w ogóle nie mam ochoty dłużej pastwić się nad tym
                    tematem).

                    Pozdrawiam, K.
                    • Gość: bankroot Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: proxy / *.pekao.com.pl 23.01.03, 08:59

                      po pierwsze obiecuję, że jest to mój ostatni post (w tym wątku).
                      po tonie Twojej odpowiedzi nie chce mi się z Toba gadać ...
                      Poza tym masz rację, że mało kogo chyba obchodzą moje dywagacje.


                      markasik napisała:

                      > Naprawdę, nie zależy mi, żeby Cię do czegokolwiek przekonywać,

                      na szczęście


                      > w tym również do
                      > tego, że nie wyznaję tezy, którą mi przypisujesz.

                      no to w końcu zdecyduj się (i odpowiedz sobie) o co ci chodziło z tym 3500
                      zł/m2 za mieszkanie i 100000 zł za wykończenie ?

                      >Nawet gdybym chciała, sadzę,
                      > że byłoby trudno, bo - odnoszę wrażenie - nie chcesz tego przyjąć do
                      > wiadomości.

                      nieprwada. Wystarczyłoby napisać, że to Ty tak uważasz ! Przecież pisałaś w
                      formie bezosobowej " Jeśli w y d a j e s i ę na wnętrza 100 koła to na zakup
                      mieszkania ...". Piszesz więc nie tylko o sobie ale i o innych. I ja się z tym
                      nie zgadzam.

                      >Nie widzę, żebyśmy zmierzali do konsensusu.

                      zdecydowanie nie

                      >
                      > Odbieram Twoj sposob "dyskutowania" jako doszukiwanie się wieloznaczności w
                      > prostym przekazie. Czyżbym naprawdę tak zawile pisała, że za cholerę nie
                      można
                      > zrozumieć istoty wywodu? Naprawdę tak bardzo różni się to, co chciałam
                      > powiedzieć, od tego co zrozumiałeś? To dopiero cios. Jeśli przejrzysz tę
                      > korespondencję, zauważysz, że wyrażam wyłącznie swoją opinię, pisząc o kimś,
                      > dodaję "zapewne", nie formułuję aksjomatów, a jeśli ich się tam doszukałeś,
                      > przyjmij proszę do wiadomości - nie były moją intencją!

                      kręcisz strasznie i starasz się między wierszami zrobić ze mnie idiotę

                      > Miły kolego, jeśli naprawdę chcesz jeszcze ciągnać ten temat, wyślij mi po
                      > prostu mail, bo te gadki zupełnie nie dotyczą tematu i nie sądzę, aby kogoś
                      > interesowały. Zaznaczam jednak, że zupełnie nie widzę potrzeby kontynuowania
                      > tego typu "rozmowy" (oczywiście,gdybyś miał wątpliwości, nie chodzi tu o
                      Ciebie
                      >
                      > personalnie, lecz o to, że w ogóle nie mam ochoty dłużej pastwić się nad tym
                      > tematem).
                      >
                      > Pozdrawiam, K.

                      Miła koleżanko, kończę ten temat, bo szkoda moich palców

                      pozdrawiam

                      bankroot
                      • Gość: Mariusz Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: 213.31.220.* 23.01.03, 09:07
                        Czy mozecie wreszcie skonczyc albo przeniesc sie na inny watek? Dziekuje,
                        Mariusz
          • dorota111 Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania 21.01.03, 12:25
            Wczoraj nie miałam już czasu, ale dzisiaj postaram się choć troszkę
            wyjaśnić co mnie rozbawiło:-)

            Znam troche zasady na jakich takie firmy zatrudniają projektantów, ekipy
            montażystów itp.. W 99% przypadków są to tzw. wolni strzelcy, którzy wykonują
            konkretne prace i biorą za to konkretne pieniądze (najczęściej w formie pewnej
            prowizji od umowy).
            Taki projektant dostaje namiary na klienta, umawia się z nim w lokalu na pomiar.
            Następnie wykonuje projekt, wycenia zabudowę, nanosi ew. poprawki, potem
            podpisuje umowę, przekazuje ją z odpowiednimi rospisami do firmy.
            Nie wyobrażam sobie, żeby nie zrobił projektu? To oczywiste, że projekt
            powstaje. A to, że za niego nie płacisz?:-) Płacisz za meble. Cóż to za
            promocja?

            Jeszcze jedno! W dobrych, sprawdzonych firmach nie funkcjonuje słowo:
            recesja, brak klientów. Raczej brak czasu.
            Mój mąż czasami słyszy takie pytanie: jak to dopiero za cztery dni? Przeciez
            jest taka konkurencja!
            Wtedy odpowiada: więc proszę do niej iść, ja mam umówione spotkania, których
            nie mogę przełożyc na później:-)

            Pozdro:-)
            D.
            W Opexie też mają swoją ekspozycję...
      • Gość: Lobelia Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: 195.187.102.* 21.01.03, 13:10
        Zgadzam się z Markasikiem, że rzecz nie jest taka prosta.
        Poza tym podchodzisz do sprawy nieco zbyt idealistycznie
        - mebelki idealnie dopasowane do siebie i wysoko
        wykwalifikowana ekipa... Hmmm... Pomimo konkurencji na
        rynku i ogromnej wydawałoby się oferty wykończenia i
        materiałów z profesjonalizmem bywa kiepsko (chociaż
        autoreklamę umieją uprawiać pięknie). Zwłaszcza u
        montażystów, chociaż niektórym projektantom też wiele nie
        brakuje... Po moich doświadczeniach z kuchnią i szafami
        wnękowymi w życiu nie zamówiłabym w studiu kuchennym
        niczego do salonu. Wolę gotowy mebel, przynajmniej od
        razu widzę, jakie jest ostateczne wykończenie i nie
        ryzykuję, że przywiozą mi do domu kiepsko wykończoną
        płytę umazaną klejem... Co do idealnego dopasowania, to
        nic nie mówię, bo mnie szlag trafia (chyba że rozrzut 10
        cm to jest idealne, a ja mam głupie fanaberie).
        Pozdrawiam i życzę powodzenia w urządzaniu mieszkania...
        • dorota111 Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania 21.01.03, 14:01
          W zupełności zgadzam sie z Lobelią!

          Nie liczy się konkretna firma, tylko ludzie!
          Wszystko mozna zepsuć. Nieumiejetnym, niechlujnym montażem
          jak i sknoconym projektem.
          Dlatego najlepiej pytać się znajomych, czytać umowy
          i niestety nie kupować tych najtańszych wyrobów
          z super-pseudo promocjami(cały czas
          sprzedawane są technologie sprzed 20 lat!).

      • Gość: Mariusz Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: 213.31.220.* 21.01.03, 14:42
        Lobelia mnie troche postraszyla! Na meble (bez blatu i sprzetu) do kuchni chce
        wydac niecale PLN20000 (4mb). Czy to wystarczy, zeby dostac odpowiednie
        wykonanie? Upatrzylem sobie albo firme Remeb albo Prestiz, obie z TTW Opex.
        Podobne ceny mieli w HTH na Al.Jana Pawla II.
        • dorota111 Do Mariusza 21.01.03, 15:00
          Przede wszystkim nie zaczynaj od tego ile chcesz wydać;-)
          Musisz zacząć od tego co chcesz mieć? Jakie fronty, okucia, blat.
          Zastanów sie najpierw sam co jest najważniejsze w Twojej kuchni,
          co zbędne. Popytaj znajomych.
          Dopiero z takim założeniem wybieraj kuchnię.
          Nie zaczynaj rozmowy od ceny i absolutnie nie mów ile zamierzasz wydać!!!

          A Lobelia niestety powiedziała prawdę... trudno przewidzieć
          co stanie u Ciebie w domku... bez względu na ilość wydanej gotówki!
          Trzeba podpisać dobrą umowę i pilnować wykonania.
          Jak coś będzie nie tak, wywalasz ekipę i dzwonisz do szefa!
          D.

        • Gość: Lobelia Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: 195.187.102.* 21.01.03, 15:25
          Przykro mi, że cię postraszyłam... Firmy z której chcesz
          skorzystać niestety nie znam. Ja swoją kuchnię robiłam 4
          lata temu, nie była z tych najtańszych (wtedy 13000 za
          same meble). Na ręce należało patrzeć i projektantowi i
          montażystom.
          Przykłady:
          1. Przy obmiarze pan projektant nie zwrócił uwagi na taki
          szczegół jak cokół od terakoty i zmierzył wyżej...
          2. Wyraźnie powiedział, że nie trzeba przesuwać żadnych
          instalacji, a potem się okazało, że rurka od gazu
          przeszkadza w powieszeniu okapu (efekt - konieczność
          ekspresowego wezwania speca i przesunięcia ww. rurki, już
          w elegancko wymalowanej i wyglazurowanej kuchni)
          3. Szafki wiszące w projekcie umieszczono za nisko -
          zorientowałam się dopiero, kiedy zaczęli je wieszać; nie
          dość, że mało miejsca nad blatem, to bezsensowna
          odległość do sufitu.
          4. Oświetlenie w witrynach oświetlało tylko górną półkę,
          bo pan projektant przewidział półki z płyty a nie szklane.

          Działalność wykonawcza:
          1. Płyty wykończono znacznie mniej starannie niż na
          egzemplarzach pokazowych umieszczonych w studiu kuchennym.
          2. Drzwi witryny zapaprano silikonem (nie do usunięcia)
          3. Półki popękały z boku przy mocowaniu, niediedy aż do
          odprysku okleiny i panowie liczyli, ze tego nie zauważę.
          4. Ponieważ przewidywałam w przyszłości wymianę lodówki
          na wyższą w projekcie zostało to uzwględnione,
          teoretycznie należało tylko przewiesić jedną półkę;
          praktycznie, ponieważ szafki górne i dolne nie wisiały w
          jednej linii, to była z tym masa roboty.

          To te większe wpadki. A zaznaczam, że korzystałam z usług
          renomowanej jak mi się wydawało firmy. Oczywiście
          egzekwowałam stosowne poprawki, ale trochę to potrwało i
          było stresujące. W końcu nie po to płaci się specjalistom
          za projekt i montaż, aby samemu wnosić poprawki i bawić
          się w detektywa, żeby zobaczyć, gdzie cię oszukali.
          Ostatecznie kuchnia wygląda ładnie i dobrze się
          eksploatuje, a gdzie jest skopana wiem tylko ja, bo na
          pierwszy rzut oka nie widać...
          • Gość: Mariusz Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: 213.31.220.* 21.01.03, 16:11
            O!Shit! Z jakiej firmy korzystalas?! Jak dlugo montowali u Ciebie kuchnie-po
            tym, co napisalas musze ich dokladnie przypilnowac!
            Tak do konca to jednak zdania nie zmienie: firmy kuchenne sa bardzo elastyczne.
            U mnie kuchnia jest otwarta i jesli wszystko ma wygladac OK, to meble musza byc
            z tego samego forniru co kuchnia i.... drzwi (hiszpanskie, fornir czeresnia-
            klon!). Taki Remeb jest mi w stanie zrobic to wszystko od reki. Na wlasna reke
            szukanie daje nie te same rezultaty: dobierz fonir(i lakier) czeresni drzwi do
            szafy wnekowej i lozka! Gdybym zamawial to z jednej firmy, nie byloby problemu.
            Stad moje dywagacje.
            Ja tez przeszedlem przez rozne ekipy a kilka lat temu (nie duzo) budowalem
            razem z rodzicami dom i raczej wiem, czego sie wystrzegac. Tak naprawde to
            jedynie faceci od drzwi byliby godni polecenia (no i parkieciarz!) - wchodzac
            do domu przebierali buty na pantofle a i drzwi zamontowane sa b.OK. Reszta ekip
            byla mocno srednia! Zobaczymy przy kuchni. Na szczescie na tym forum spotkalem
            osobe, ktora wybrala kuchnie z firmy Prestiz, ktora rozwazam rownolegle z
            Remebem.
            Mariusz
            PS.Dorota, ja wiem, jak sie negocjuje. Wiem rowniez, co mi jest potrzebne.
            Postepuje dokladnie tak, jak to opisalas. Hmmmmmm.....co dalej nie daje
            zbytniej gwarancji. Niestety!
            • dorota111 Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania 22.01.03, 08:55
              Cześć:-)

              Czereśnia-klon? Masz dwukolorowe drzwi? To nieźle sobie utrudniasz;-)
              Swoją droga meble nie muszą być z tego samego gatunku drewna (forniru).
              ważne, żeby pasowały do siebie temperaturą.
              Aha i jeszcze jedno, jeżeli zamierzasz zamówić wszystkie meble z płyty
              fornirowanej,obawiam się, że nie zmieścisz się w planowanym budżecie.
              Pozdrawiam i życzę miłego dnia!
              D.
              • Gość: Mariusz Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: 213.31.220.* 22.01.03, 11:25
                Ale jak pieknie te drzwi wygladaja! Ze wstepnej wyceny jaka zrobily mi wybrane
                firmy wynika, ze jest szansa sie zmiescic (chce dac za meble kuchenne ok.PLN18-
                20.000 bez blatu i sprzetu). W tym przypadku bardziej mi zalezy na meblach niz
                sprzecie, poniewaz zaraz kolo kuchni i to w tej samej plaszczyznie mam drzwi
                przesuwne (czeresnia-klon). Dlatego meble musza byc rowniez w czeresni (nie
                chce klonu-jest zbyt jasny jak na taka duza powierzchnie, chyba, ze meble tez
                zrobie czeresnia-klon ale to moze duzooooo wiecej kosztowac!). A do tego musze
                potem dobrac kredens, szafke pod telewizor (nareszcie bedzie zamykana!-nie
                lubie widoku telewizora) i stolik. Wezme je z tej samej firmy.
                • dorota111 Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania 22.01.03, 12:12
                  A ja zrobiłabym szafki z klonu. Poza tym 4 m szafy to nie tak znowu dużo.
                  Sama mam jasne szafy i wyglada to super bo nie przytłacza wnętrza.
                  Jeżeli mogę spytać... jak wygląda ta szafa (połączenia w pionie, poziomie)
                  i ile za nią zapłaciłeś (rozumiem, że podtrzymujesz tezę jakoby była cała
                  fornirowana?)
                  D.
                  • dorota111 Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania 22.01.03, 12:13
                    ups. błąd:
                    miało być 4 m zabudowy kuchni...
                    D.
                    • Gość: Mariusz Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: 213.31.220.* 22.01.03, 14:09
                      Wiec chyba pytanie nieaktualne?
                      • dorota111 Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania 22.01.03, 14:30
                        Jak najbardziej aktualne. Pytałam o tą szafę, która już stoi:-)

                        • Gość: Mariusz Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania IP: 213.31.220.* 22.01.03, 16:02
                          To nie jest fornir tylko okleina. Drzwi mam z forniru.
                          Szafa 1,5szx0,6glx2,7wys, lustro + 2 wypelnienia MDF, drzwi skladano-przesuwne,
                          firma Frise PLN2800 (z tego, co pamietam) + montaz (drogi!)
                          • dorota111 Re: Rozwiazanie na urzadzanie mieszkania 24.01.03, 09:09
                            Cześć:-)
                            Profile fornirowane - zgadza się:-)
                            Dzwi przesuwno-składane-też mam-dobry wybór!
                            Firmę znam:-))))
                            Pozdrawiam
                            D.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka