Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 19:44
    czy ktos zna moze sposob na mrowki faraona. nowy blok bez zsypu i sa.poradzcie,
    nie moge na suki patrzec
    Obserwuj wątek
      • Gość: OLA Re: mrowki IP: *.esta.com.pl 05.11.01, 11:42
        Musisz pobawić się w detektywa i sprawdzić skąd wychodzą (może z komina
        wentylacyjnego). Potem czerwony Raid w aerozolu (na mrówki i inne) i po
        kłopocie. Tylko nie żałuj środka. Przeszłam przez to samo. Od ponad roku ich
        nie ma. Wcześniej stosowałam środki wynoszone do gniazda-podkarmiłąm je tylko i
        nić poza tym. Tylko Raid.
        Powodzenia.
        • Gość: wik Re: mrowki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 13:29
          Olu, dzieki
          wlasnie uzywam taki srodek wynoszony do gniazda i troche ich mniej. myslisz, ze
          to nieskuteczne???
          • Gość: OLA Re: mrowki IP: *.esta.com.pl 06.11.01, 11:11
            Może i skuteczne, tylko po jakim czasie. U mnie wynosiły dość długo. Chyba ze 3
            opakowania wyniosły i ... były nadal. Natomiast zaraz po Raidzie zniknęły.
            Długo nie umiałam zlokalizować, skąd wyłażą. W końcu się udało- z komina
            wentylacyjnego. Wypsikałam cały komin wentylacyjny najdalej, jak tylko zdołałam
            sięgnęć po zdjęciu kratki wentylacyjnej. Nie zobaczyłam ich więcej. Minęło
            prawie 1,5 roku i nie ma. Raid oczywiście nadal w pogotowiu, gdyby zachciało im
            się wrócić.
            • Gość: wik Re: mrowki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 11:55
              Olu,
              ale trzeba wyniesc wtedy cala zywnosc i nie uzywac kuchni przez 24 h, tak
              napisano na opakowaniu. u mnie wylaza zza szafrk kuchennych
              • Gość: OLA Re: mrowki IP: *.esta.com.pl 06.11.01, 14:58
                Jak były mrówki to i tak wszystko trzymałam w plastikowych pojemnikach,
                szczelnie zamkniętych, w szafkach i lodówce. Przed użyciem Raidu pochowałam
                wszystko, tak żeby nic nie leżało na wierzchu. Nie spryskiwałam całej kuchni,
                tylko wnętrze komina wentylacyjnego.Potem umyłam dokładnie wszystkie blaty i
                szafki z zewnątrz- gdyby jakieś opary miały osiąść. Myślę, że warto czasem
                przemęczyć się jedną dobę i mieć spokój niż męczyć się z szczelnym pakowaniem
                wszystkiego, żeby mrówki nie weszły do żywności. Skoro u Ciebie wychodzą zza
                szafki, to ją odsuń i sprawdź skąd dokładnie wychodzą-może jakaś szczelina w
                murze- i to miejsce spryskaj. Nie musisz pryskać całego pomieszczenia.
                • Gość: wik Re: mrowki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 15:27
                  Olu,
                  tak wlasnie zrobie. jestes bardzo mila, dzieki serdeczne. pozdro...
      • Gość: Tomek Re: mrowki IP: 129.76.99.* 06.11.01, 17:11
        A ja usłyszałem, że mrówki niestety trzeba polubić.

        Próbowałem różnych środków a mrówki nadal są. Kilka razy udało mi się
        zlikwidować ich mrowiska.

        Takie mrowisko to bardzo przyjemny widok. Zaglądasz sobie do teczki z
        dokumentami (do której nie zaglądałeś od 2 miesięcy) a tam kilka setek tych
        małych stworzonek wraz z jajeczkami i królową. Aż ciarki przechodzą po plecach.

        Raz takie mrowisko znaleźliśmy w szafce z lekami, raz w szufladzie, raz za
        szafką i w paru innych miejscach.

        Już się powoli przyzwyczajamy do nich.

        Widzimy pewną szansę na pozbycie się naszych milusińskich. Przeprowadzamy się.
        Niestety słyszałem, że potrafią przenieść się z nami.

        Powodzenia.
        • Gość: r Re: mrowki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 13:53
          a ja sie pozbyłem mrowek w dosc prosty sposob: kupilem w sklepie chemicznym
          tzw. płytkę na mrówki, powiesiłem i zadziałało! nie wiem jak , czy to smierdzi
          jakos dla nich nieładnie czy co, ale sie wyniosły, a miałem je juz od 3 lat i
          nic nie pomagało.
          • Gość: wik Re: mrowki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 17:27
            wiecie co zrobilam?? posypalam kilka miejsc w mieszkaniu proszkiem do
            pieczenia. na razie poskutkowalo-czasami pokazuje sie jedna. oczywiscie jeszcze
            im cos doloze.
          • Gość: bb Re: mrowki IP: *.bsb.com.pl 12.11.01, 09:32
            Ta płytka, to najlepsza rzecz na pozbycie się mrówek.
        • Gość: XXL Re: mrowki IP: *.echostar.pl 09.11.01, 18:05
          Bo mrówki to ciekawe stworzenia !
          Najczęściej przychodzą do nas od sąsiadów
          kanałami wentylacyjnymi, szczelinami w podłodze,
          otworami przy przejściu przez stropy i ściany
          rur CO i wody. Mają swoje stałe ścieżki.
          Jak się odsunie meble to widać wyraźnie "wydeptane"
          ścieżki na ścianach. Mają więc swoje utarte drogi
          do miejsc z żywnością (kuchni).
          Aby z nimi walczyć trzeba dokładnie poznać ich zwyczaje.
          Przede wszystkim drogi którymi się dostają do mieszkania.
          Najpierw bowiem przychodzą do nas w "gości". Jak się im
          u nas spodoba to w czasie rojenia się założą gniazdo.

          Ulubione miejsca to : bielizna pościelowa i inna, papiery
          i szuflady z dokumentami, lekarstwa, a raczej małe pudełka
          w których mogą założyć gniazda.

          Walkę trzeba prowadzić równolegle z sąsiadami, bo w pojedynkę
          to nie damy rady. Znajdą sobie inne przejścia. Mrówki
          do budynku najczęściej sprowadzają nowi sąsiedzi. Wystarczy
          małe gniazdo z papierami przenieść do nowego domu, to szybko
          się rozejdą wszędzie. Co ciekawe tam gdzie są mrówki nie ma
          karaluchów i na odwrót. Mrówki przebywają w danym budynku
          pare lat i potrafią niespodziewanie same z niego wyjść.

          Jak walczyć ?
          Przede wszystkim zaobserwować jakimi drogami się przemieszczają.
          Uszczelnić miejsca i szpary pomiędzy mieszkaniami w poziomie i
          w pionie. Jeżeli przechodzą od sąsiadów to namówić ich do
          wspólnej walki. Należy chować wszelką żywność a także dokładnie
          sprzątać natychmiast wszelkie odpadki i okruchy jedzenia.
          Trzeba też przejżeć nasze mieszkanie, szafy i różne zakamarki
          i sprawdzić czy nie ma u nas gniazd.
          Najlepiej stosować kilka środków jednocześnie, np. Raid +
          trucizny wynoszone do gniazda. Te ostatnie są skuteczne ale
          działają powoli i na konkretne gniazdo, a często w miejscu
          wytrutej rodziny pojawia się inna sąsiednia. Dobre jest
          gazowanie pomieszczeń, ale wymaga opuszczenia budynku na pare
          dni i to przez wszystkich mieszkańców ( co jest praktycznie
          niemożliwe )

          A zresztą można je polubić. Nie hałasują, nie śmiecą i
          zanieczyszczają, nie siusiają w windzie :-)))
          A jak im zostawić kawałek świeżego mięsa ( najlepiej
          wątróbkę ) to miliony ich przyleci i będą wdzięczne !!

          Sam przeżyłem ich 2 naloty. Pierwszy zlikwidowałem
          trucizną ( tą wynoszoną do gniazda ), za drugim
          razem zostawiłem w spokoju i poleciłem opiece następnym
          lokatorom mjego mieszkania.

          pozdrowienia
          • Gość: Tomek Re: mrowki IP: 129.76.99.* 13.11.01, 13:29
            Czy nie przeprowadziły się z Tobą?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka