Gość: Małgorzata Borowik
IP: *.olesnica.sdi.tpnet.pl
12.04.03, 18:50
Kochani ten historia to pikuś . Mój mąż i ja kretyni z 21
letnim stażem działalności gospodarczej daliśmy siępodejść i to
tak podstępnie . W skrócie; dobra wiadomość od
znajomego ,szybki kredyt , gwarancja uzyskania
w tydzień Wielka radość ,że nasze problemy się skończą.
Chcieliśmy kredyt na 500 000zł Tak, piękna pani zamieszała że
nie dała nam umowy, przed wpłatą zaliczki, [zwaliłam to ma męża
że zapomniał wziąść umowy]. Wpłaciliśmy 17 500zł.5 minut
póżniej czułam.,że coś jest nie tak .Mąż też to czuł, ale się
bał mnie [a ja jego].Na szczęście oboje dogadaliśmy się .W
ciągu 3 dni wycofaliśmy się . Na czas, wg. umowy. Ale co z
tego ,jeśli tych pieniędzy nie odzyskaliśmy.Mimo zapewnień
pięknej pani że w ciągu tygodnia będą na naszym koncie.Wczoraj
byłam u prawnika , ogromnie się wstydziłam ale założyłam sprawę
sądową . NIE stać mnie na prawnika ,ale spróbuję .Nie pozwolę
aby takie oszustwo istniało.