somea
09.03.07, 17:17
Rok temu skończyłam studia,
więc nie miałam z czego odkładać na przyszłe mieszkanie.
Mieszkania tzw. TBS w Poznaniu nie buduje się już od dawna, wiec też odpada.
Mieszkanie na kredyt , hmm. nie mam zdolności kredytowej, jestem
niewiarygodna
dla banku (nieoficjalnie trochę zarabiam, ale dla banku to nieistotne...)
Mieszkania spółdzielcze, komunalne - nie kwalifikuję się.
A może rozwiązaniem byłoby kupno działki i budowa niewielkiego domku
Są jakieś sposoby na "własny kąt"?
Czy rząd ma jakieś plany dla zdesperowanych trzydziestolatek,
chcących założyć rodzinę i żyć jak normalni ludzie?
--------
Za złudzenia płaci się rzeczywistością