Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czy od drugiej darowizny placi sie podatek

    IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 24.05.03, 10:52
    2 lata temu rodzice podarowali nam polowe dzialki. Mial tam stanac nasz dom.
    Ale tak sie nie stanie. Rodzice przekazuja nam teraz druga polowe wraz z ich
    domem. Czy trzeba bedzie zaplacic od tego podatek a jesli tak to ile. Za
    pierwszym razem nic nie placilismy. Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi;
    a moze da sie jakos ominac ewentualny podatek
    Obserwuj wątek
      • Gość: Adam Re: czy od drugiej darowizny placi sie podatek IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 25.05.03, 12:06
        please
        • Gość: Bebiak Re: czy od drugiej darowizny placi sie podatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.03, 21:00
          Oczywiście wszystko w tym wysokość opłat (i podatku) zależy od wartości
          przedmiotu darowizny. Raz na 5 lat można od tej samej osoby otrzymać darowiznę
          wolną od podatku, a w I-szej grupie jest to kwota ok. 9.600,-zł. Jeśli więc
          rodzice byli 2 lata temu darczyńcami to zapewne wykrozystaliście te
          zwolnienia, skoro jak piszesz nie płaciliście wówczas podatku. Musiałbyś to
          sprawdzić czytając dokładnie końcówkę aktu notarialnego z podaniem podstaw do
          nie pobrania podatku itd. Jeśli jesteście współwłaścicielami tej nieruchomości
          to nie koneicznie musicie zawierać umowę darowizny tego udziału. Możecie
          zawrzeć umowę zniesienia współwłasnosci w wyniku której cała nieruchomość
          zostanie Tobie przyznana. Jeśli z tytułu zawarcia takiej umowy nie będziesz nic
          rodzicom spłacał to umowa ta jest wolna od podatku od czynności
          cywilnoprawnych, a jako umowa nieodpłatna - jest wolna od podatku od spadków i
          darowizn w I-szej grupie pdoatkowej.
          Pisałam o tej konstrukcji juz komuś tu na forum i pojawiła się kwestia czy przy
          umowie zniesienia współwłasności nie będzie dochodu w rozumieniu Ustawy o
          podatku dochodowym od osób fizycznych. Uważam, że skoro takie pytanie się
          pojawia to trzeba to sprawdzić (ustawa, urząd skarbowy), choć ja przyznaję, że
          jak od ok. 10 lat moi klienci takie umowy zawierają to nikt nigdy mi nie
          zgłosił, aby coś takiego miało miejsce.
          Nie podałeś żadnych kwot więc daleka jestem od wyliczenia jakichkolwiek opłat:
          mogę w tej sytuacji podać tylko zasady:
          1. Przy umowie od darowizny:
          - taksa notarialna i opłata sądowa za wpis do ksiegi wieczystej: liczona od
          wartości przedmiotu darowizny czyli od wartości tej 1/2 części;
          - podatek od darowizny: od wartości darowizny przy skumulowaniu z darowizną,
          która miała miejsce 2 lata temu (bo jak rozumiem było to między tymi samymi
          osobami).
          2. Przy umowie zniesienia współwłasności:
          - taksa notarialna: od wartości całej nieruchomości
          - opłata sądowa (stała): 20,-zł
          - podatek od czynności cywilnoprawnych: 2%, ale jeśli są spłaty na rzecz tych,
          którzy nic nie otrzymują, jeśli spłat nie ma to i podatku nie ma;
          - podatek od darowizny: przy nieodpłatnym zniesieniu nie ma podatku, o ile
          strony należą do I-szej grupy podatkowej.
          Tyle mogę Ci dziś napisać i wierzę, że w miare jasno to napsiałam. Oczywiście
          gotowa jestem policzyć opłaty, ale do tego potrzebne mi są wartości.
          Pozdrowienia serdeczne.
          • Gość: Adam Re: czy od drugiej darowizny placi sie podatek IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 26.05.03, 21:24
            Dziekuje za odpowiedz. Sprawa wyglada nastepujaco. Nie jestesmy
            wspolwlascicielami domu. Dostalismy jako darowizne polowe dzialki na ktorej
            nie stoi dom. Nie placilismy podatku bo byla to pierwsza grupa podatkowa itd.

            Dom z dzialka jest warty ok. 150.000. Dzialka ktora dostalismy 2 lata temu
            zostala wyszacowana na 8 tys.

            Uprzejmie prosimy o oszacowanie kosztow przy ewentualnym ustaleniu i
            zniesieniu wspolwlasnosci. Czy to maialo by sens teraz ustalac wspolwlasnosc???

            Czy mogla by Pani rowniez cos napisac na temat umowy dozywocie.

            Bazujac na Pani doswiadczeniu, jakie rozwiazanie by Pani proponowala,
            konkretnie w naszej sytuacji.
            I na koniec efektywnie do domu rodzicow wprowadzimy sie za 2 lata i zaczna sie
            tam kapitalne remonty /doslownie wszystkiego/

            Z gory dziekujemy za dodatkowe wskazowki.
            • Gość: Bebiak Re: Do Adama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.03, 22:04
              Witam Cię Adamie i przyznam, że zupełnie nie rozumiem Twojego postu, albo
              zupełnie źle zrozumiałam poprzedni. Chyba muszę Cię prosić o wyjaśnienie, bo
              się gdzieś zgubiłam.
              Napisałeś mi w poprzednim poście, że rodzice podarowali Tobie/Wam połowę
              działki. Kto jest więc współwłaścicielem w pozostałej części? Na jakiej działce
              ten przedmiotowy dom stoi? Nie na tej, której połowę rodzice Tobie/Wam
              podarowali? A ta darowizna wówczas połowy (jak piszesz) działki to była
              darowizna 1/2 części działki, czy konkretnie geodezyjnie wydzielonego kawałka
              gruntu oznaczonego jako jakaś tam działka nr X, dla której założono nową księgę
              wieczystą i Ciebie/Was wpisano jako właścicieli całości?
              Bardzo przepraszam Adamie, że tak strasznie się dopytuję, ale zanim coś policzę
              czy doradzę muszę rozgryźć stan prawny, bo inaczej (jak nie rozgryzę) mogę
              wprowadzić Cię w błąd, a nie jest to moim celem ani zamiarem.
              Ja może w pewnym sensie postaram się pomóc Ci w uświadomieniu mnie cytując
              fragmenty Twojego ostatniego postu.

              > Nie jestesmy wspolwlascicielami domu. Dostalismy jako darowizne polowe
              > dzialki na ktorej nie stoi dom. Nie placilismy podatku bo byla to pierwsza
              > grupa podatkowa itd.

              Czy ja mam to tak rozumieć, że jest sobie cała działka, rodzice podarowali
              Tobie/Wam połowę tej działki w rozumieniu 1/2 część, a dom stoi jakby na
              połowie rodziców? Czy tak mam to rozumieć? Jeśli taki jest stan to nie mogę
              tego tak rozumieć, bo jeśli dom stoi na gruncie, który jest we współwłaśności
              to niezależnie od tego, w którym kącie działki on stoi - i tak jest własnością
              wszystkich tych, którzy są współwłaścicielami gruntu i to w takich samych
              udziałach, i w takiej sytuacji Ty/Wy jesteście również współwłaścicielami tego
              domu.

              > Czy to miało by sens teraz ustalac wspolwlasnosc???
              Tu już gdzieś jest współwłasność, no bo skoro Ty/Wy dostałeś połowę działki to
              ktoś inny ma połowę, chyba, że (tak jak napisałam na początku) nie była to
              darowizna połowy działki, a geodezyjne wydzielonej działki stanowiącej zupełnie
              nową nieruchomość.

              > Czy mogla by Pani rowniez cos napisac na temat umowy dozywocie.

              Czy mam napisać na czym polega taka umowa czy i np. również opłaty?

              > Bazujac na Pani doswiadczeniu, jakie rozwiazanie by Pani proponowala,
              > konkretnie w naszej sytuacji.

              Póki mi nie rozjaśnisz tego stanu prawnego, a ja w tej chwili zupełnie się
              zgubiłam [do czego się uczciwie przyznaję] - nie jestem w stanie Ci doradzić
              czegokolwiek, choć jestem chętna przeanalizować po kolei wszystkie umowy typu i
              dożywocie i zniesienie współwłasności, ale musisz, przepraszam ale naprawdę
              musisz mi wyjaśnić to o co proszę.

              > Z gory dziekujemy za dodatkowe wskazowki.
              Narazie nie ma za co, bo to ja póki co potrzebuję dodatkowych wskazówek:-(((
              Bardzo przepraszam, że się tak czepiam, ale wierzę, że dobrze rozumiesz czemu
              to czynię. Pozdrowionka
              Aaa, może tak dla wyjaśnienia czym jest współwłasność napiszę Ci taki przykład
              trochę bazując na tym co mi piszesz:
              Rodzice kupują niezabudowaną działkę gruntu i połowę tej działki (połowę w
              rozumieniu 1/2 części) darowują dziecku. Ustalają sobie z tym dzieckiem: to po
              lewo to Twoje to po prawie to nasze. Budują sobie na tym "co ich" dom. Adamie -
              ten dom jest wspólny tych rodziców i tego dziecka (choćby to dziecko złotówki
              do niego nie dołożyło). To jest właśnie współwłasność. Nie jest ważne dla
              własności na za czyje pieniądze budujesz - ważne jest na czyim gruncie. Wiem,
              że współwłasność już zrozumiałeś a teraz napisz mi jak to jest u Was z tą
              działką i z tym domem. Przepraszam raz jeszcze za czepliwość.
              • Gość: Adam Re: Do Adama IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 27.05.03, 09:01
                No tak to jest jak czlowiek nie jest prawnikiem i nie przywiazuje znaczenia do
                faktow. No coz jestem raczej humanista.

                Raz jeszcze.

                Dom stal na dzialce. Jako dziecko tam mieszkalem potem wyprowadzilem sie do
                miasta. Teraz rodzice wydzielili geodezyjnie ze swojej dzialki dzialke dla nas
                zalozono odrebna ksiege wieczysta i dostalismy to jako darowizne w pierwszej
                grupie. To wszystko jest pewne na 100%. Czyli 2 dzialki obok siebie kazda ma
                innego wlasciciela i swoja ksiege wieczysta.

                Teraz rodzice chca nam przekazac te swoja dzialke wraz z domem ktora im
                zostala po rozdzieleniu.

                Jak jeszcze cos zakrecilem to prosze pytac
                • Gość: Adam Re: Do Adama IP: *.lev.fr.power.alstom.com / 10.22.34.* 27.05.03, 17:04
                  Tylko podciagam dla mojego eksperta
                  • Gość: Bebiak Re: Do Adama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 20:23
                    Ufff, już nic nie zakręciłeś (i śmiało możesz mi pisać na Ty - naprawdę; tak
                    czynią prawie wszyscy, a ja nie widzę w tym nic złego, a nadto znacznie łatwiej
                    mi pisać do kogoś w tej formie). Cieszę się, że wreszcie pojęłam stan prawny
                    tej/tych nieruchomości i już teraz jest wszystko jasne.
                    Konkretyzuję w miarę umowę o dożywocie. Jest to umowa, w ramach której rodzice
                    przenoszą na Ciebie własność tej zabudowanej nieruchomości a Ty w zamian za to
                    zobowiązujesz się zapewnić rodzicom dożywotnie zamieszkanie w tym budynku (albo
                    w innym), zobowiązujesz się do pomocy (w tym finansowej) i do zapewnienia im
                    podstawowych środków do życia (wszystko to na Twoim poziomie). Oczywiście
                    rodzice nie muszą się tego domagać, ale mają prawo i gdyby z tego prawa
                    chcieli korzystać - Ty masz prawny obowiązek zobowiązania te wykonać. Na tym
                    polega umowa o dożywocie: stajesz się właścicielem tej nieruchomości już teraz
                    ale masz zobowiązania wobec dożywotników (tak się rodziców nazywa w takim
                    przypadku). Przy tej umowie oczywiście nie musisz się meldować w tym domu ani 5
                    lat mieszkać itd (to występuje przy darowiźnie), jak też nie ma tutaj
                    znaczenia, że stosunkowo niedawno rodzice coś Ci podarowali.
                    Opłaty od umowy o dożywocie przy wartości 150.000,-zł wynoszą:
                    - podatek od czynności cywilnoprawnych: 2% tj. 3.000,-zł
                    - taksa notarialna: 1.550,-zł + VAT 22% tj. 341,-zł
                    - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 22% tj. 33,-zł
                    - opłata sądowa za wpis Ciebie jako właściciela do księgi: 1.820,-zł
                    - wypisy ok. 180,-zł
                    - dojdzie jeszcze opłata sądowa od wpisu uprawnień rodziców do Dzialu III
                    księgi (muszą być wpisane), ale tej Ci teraz nie policzę, bo musiałabym znać
                    dla jej obliczenia datę urodzenia MŁODSZEGO z rodziców [wspomnę tylko, że nie
                    jest to tak wysoka opłata jak za wpis Ciebie do księgi wieczystej].
                    Teraz umowa darowizny. Tu dla obliczenia podatku ma znaczenie kiedy i w jakiej
                    wysokości była tamta darowizna. Jeśli nie minęło 5 lat (a nie minęło) to
                    darowizny się sumuje. Piszesz ponadto, że w tym domu zamieszkałbyś za 2 lata, a
                    ja z tego wnioskuję, że nie korzystałbyć z ulgi od podatku przy darowiźnie
                    domu. Dla skorzystania z tej ulgi trzeba zamieszkać w ciągu roku, na stałe się
                    zameldować i 5 lat mieszkać, nie być właścicielem lokalu mieszkalnego lub
                    innego domu, odliczeniu podlega wartość do 110 m.kw powierzchni użytkowej domu,
                    ulga dotyczy tylko I-szej grupy podatkowej (np. rodzice - syn) no i jeszczce
                    obywatelstwo polskie obdarowanego. Przy darowiźnie opłata notarialna jest taka
                    jak przy dożywociu, podobnie z opłatą sądową za wpis do księgi wieczystej.
                    Inaczej z podatkiem, ale żebym mogła go policzyć musisz mi napisać, czy
                    korzystałbyś z tej ulgi, o której napisałam (czy spełniasz wszystkie te
                    warunki), a jeśli tak to:
                    - powierzchnię użytkową tego domu;
                    - w wartości 150.000,-zł ile wynosi wartość tego domu;
                    [jeśli nie chcesz z tej ulgi od budynku korzystać to nie pisz mi tego co wyżej,
                    bo nie ma znaczenia wówczas]
                    i jeszcze rzecz bardzo istotna:
                    - kto komu i o jakiej wartości dokonał tamtej darowizny - tu muszę wiedzieć
                    dokładnie, bo to muszę dodać do tej darowizny (czy to była darowizna tylko dla
                    Ciebie czy i np. dla Twojej żony i czy teraz też na Was oboje miałaby być?). To
                    muszę wiedzieć, aby policzyć podatek. Pewnie jutro już się do Ciebie odezwę,
                    jeśli zastanę podane przez Ciebie wartości. Co do trzeciej ewentualnej
                    koncepcji to proszę przeczytaj sobie taki wątek tu na forum "Jak można
                    przepisać dom bez podatku" - coś takiego. Tam właśnie jest mowa o zniesieniu
                    współwłasności. Mnie, dla wyliczenia opłat od tej trzeciej ewentualnej
                    koncepcji również będzie potrzebny szczegółowy opis tamtej darowizny sprzed
                    dwóch lat.
                    Pozdrawiam Cię serdecznie i wierzę, że jak dotąd wszystko w miarę dla Ciebie
                    zrozumiałe. B.
                    • Gość: Adam Re: Do Adama IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 28.05.03, 00:45
                      Dziekuje za szczegolowe wyjasnienia. Teraz moja kolej. Pierwsza darowizna byla
                      od moich rodzicow (taty i mamy) dla nas obojga-to znaczy dla mnie i dla zony.
                      Wartosc darowizny (dzialki) 8 tys. Druga darowizna rowniez bylaby od rodzicow
                      dla nas obojga. Ja jestem w tym domu nieprzerwanie zameldowany od urodzenia, a
                      zona od 3 lat, wiec jak mamy rozumiec to ewentualne wprowadzenie sie. Czy ma
                      znaczenie fakt ze teraz mieszkamy za granica od 2 lat. Przyjmujac, ze
                      darowizna nastapilaby dopiero za 3 lata, po naszym powrocie do kraju( a wiec
                      byloby wiecej niz 5 lat) jakie bylyby koszty darowizny.
                      Powiezchnia uzytkowa domu 198 m2.
                      • Gość: Adam Re: Do Adama IP: *.lev.fr.power.alstom.com / 10.22.34.* 28.05.03, 17:06
                        Podciagam dla Pani Bebiak.
                      • Gość: Bebiak Re: Do Adama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.03, 22:28
                        Witaj Adamie i już wyjaśniam (choć nadal brak mi jednej informacji, a
                        prosiłam: w wartości 150.000,-zł ile wynosi wartość tego domu)

                        > Pierwsza darowizna byla od moich rodzicow (taty i mamy) dla nas obojga-to
                        > znaczy dla mnie i dla zony. Wartosc darowizny (dzialki) 8 tys. Druga
                        > darowizna rowniez bylaby od rodzicow dla nas obojga.

                        Trzeba by dodać wartość tamtej darowizny do tych 150.000,-zł ale tamta wartość
                        była stosunkowo niewielka więc praktycznie nie ma wpływu na koszty (tj.
                        podatek).

                        > Ja jestem w tym domu nieprzerwanie zameldowany od urodzenia, a zona od 3
                        lat, wiec jak mamy rozumiec to ewentualne wprowadzenie sie. Czy ma znaczenie
                        fakt ze teraz mieszkamy za granica od 2 lat.

                        Adamie, ten obowiązek 5-letniego mieszkania (i bycia zameldowanym) dotyczy
                        czasu OD przyjęcia darowizny. Czyli (skoro jesteście tam oboje zameldowani) to
                        od dnia zawarcia umowy darowizny. A fakt, że przebywacie za granicą ma
                        znaczenie i tu musisz sobie rozważyć to co zasugeruję. Wy (przy skorzystaniu z
                        ulgi) musicie w tym domu mieszkać. Człowiek jest generalnie wolny i wolno mu tu
                        i tam wyjeżdżać - to jasne. Niemniej jeśli Wy tam jesteście niejako na stałe
                        (bynajmniej narazie), i tam pracujecie, i tam płacicie podatki, czyli
                        generalnie Wasze życie toczy się tam, to jak zamierzacie mieszkać w tym domu?
                        Rozumiesz, co chcę Ci powiedzieć? Notariusz wyśle umowę darowizny do urzędu
                        skarbowego, bo musi. Co będzie kiedy urząd sprawdzi czy mieszkacie? Czy da się
                        udowodnić, że wyjechaliście tylko na wakacje i mieszkacie tu? Rozważ to
                        koniecznie

                        > Przyjmujac, ze darowizna nastapilaby dopiero za 3 lata, po naszym powrocie do
                        > kraju( a wiec byloby wiecej niz 5 lat) jakie bylyby koszty darowizny.
                        > Powiezchnia uzytkowa domu 198 m2.

                        O ile przepisy sie nie zmienią to 110 m.kw domu odejmiemy od podatku, ale za to
                        minie 5 lat od tamtej darowizny i znów będzie można podarować kwotę wolną,
                        która dziś wynosi ok. 9.600 raz na 5 lat (a u Was to 4 takie kwoty: mama-Ty,
                        ojciec-Ty, Twoja mama-synowa, Twój ojciec-synowa). Chętnie policzę ten podatek
                        ale podaj mi wartość tego domu!!! Całego domu - żeby było jasne. Powierzchnię
                        domu już mam, wartość całości już mam, warunki już nam, kto kiedy co komu już
                        wiem, tylko wartość tego domu: pleaseeeee:)
                        Pozdrowionka

                        • Gość: Adam Re: Do Adama IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 28.05.03, 22:37
                          Wartosc domu - 140 tys., dzialka na ktorej stoi - 10tys.
                        • Gość: Adam Jeszcze jedno pytanie IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 28.05.03, 23:00
                          >
                          > Adamie, ten obowiązek 5-letniego mieszkania (i bycia zameldowanym) dotyczy
                          > czasu OD przyjęcia darowizny. Czyli (skoro jesteście tam oboje zameldowani)
                          to
                          > od dnia zawarcia umowy darowizny. A fakt, że przebywacie za granicą ma
                          > znaczenie i tu musisz sobie rozważyć to co zasugeruję. Wy (przy skorzystaniu
                          z
                          > ulgi) musicie w tym domu mieszkać. Człowiek jest generalnie wolny i wolno mu
                          tu
                          >
                          > i tam wyjeżdżać - to jasne. Niemniej jeśli Wy tam jesteście niejako na stałe
                          > (bynajmniej narazie), i tam pracujecie, i tam płacicie podatki, czyli
                          > generalnie Wasze życie toczy się tam, to jak zamierzacie mieszkać w tym
                          domu?
                          > Rozumiesz, co chcę Ci powiedzieć? Notariusz wyśle umowę darowizny do urzędu
                          > skarbowego, bo musi. Co będzie kiedy urząd sprawdzi czy mieszkacie? Czy da
                          się
                          > udowodnić, że wyjechaliście tylko na wakacje i mieszkacie tu?


                          Powtarzam wartosc domu - 140 tys, dzialka -10 tys. Dziekujemy za odpowiedz.
                          Nadal mam problem z tym zamieszkaniem. Jesli wrocimy za 3 lata, tzn. 5 lat po
                          tamtej darowiznie, wprowadzimy sie do rodzicow, oni nam ten dom podaruja ( za
                          3 lata)to ja w nim musze piec lat mieszkac od momentu darowizny - czy tak to
                          mam rozumiec? I czy urzad skarbowy moze mi wtedy cos zrobic? I czy jesli w
                          ciagu tych 5 lat kupie np. mieszkanie i sie wyprowadze to bede musial oddac
                          ulge?
                          Bardzo prosze o odpowiedz
                          • Gość: Bebiak Re: Do Adama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.03, 23:24
                            Drogi Adamie, jeśli czegoś nie rozumiesz to pytaj tak jak pytasz - nie ma
                            problemu.

                            > Nadal mam problem z tym zamieszkaniem. Jesli wrocimy za 3 lata, tzn. 5 lat po
                            > tamtej darowiznie, wprowadzimy sie do rodzicow, oni nam ten dom podaruja ( za
                            > 3 lata)to ja w nim musze piec lat mieszkac od momentu darowizny - czy tak to
                            > mam rozumiec?

                            Tak masz to rozumieć: masz tam mieszkać (żona też), być właścicielem i być
                            zamldowanym 5 lat OD DNIA PRZYJĘCIA DAROWIZNY TEGO DOMU. To ile czasu teraz
                            jesteś zameldowany - nie ma znaczenia. W Twoim przypadku liczy się 5 lat od
                            przyjęcia darowizny (weź poprawkę na to, że analizujemy w/g dziś obowiązujących
                            przepisów - co będzie za 3 lata.... nie wiem).

                            > I czy urzad skarbowy moze mi wtedy cos zrobic?

                            A co ma Ci zrobić, jeśli będziesz mieszkał i nie zbędziesz przez 5 lat? [może
                            ja w tym Twoim pytaniu czegoś nie rozumiem?]

                            >I czy jesli w ciagu tych 5 lat kupie np. mieszkanie i sie wyprowadze to bede
                            musial oddac ulge?

                            Ha, na moment przyjęcia darowizny nie możesz być właścicielem mieszkania, domu
                            itp., ale możesz sobie już za tydzień kupić. Ważne, żebyś w umowie darowizny
                            mógł złożyć oświadczenie, że nie jesteś właścicielekm lokalu mieszkalnego ani
                            budynku mieszkalnego, że nie służy Ci spółdzielcze prawo do lokalu
                            mieszkalnego. Potem już możesz kupowac tyle na ile Cię stać, ale ... dla
                            utrzymania ulgi tego domu przez 5 lat nie wolno Ci zbyć ani nie wolno Ci się z
                            niego wymeldować (w tamtych nowych innych lokalach nie będziesz musiał się
                            meldować). Czy to jasne dla Ciebie teraz?

                            > Wartosc domu - 140 tys, dzialka -10 tys.

                            No to liczymy podatek przy założeniu (bo jakieś założenie musimy poczynić), że
                            darowizna będzie miała miejsce za 3 lata [czyli minie 5 lat od tej, która
                            była], darowizna będzie dla Ciebie i Twojej żony oraz, że skorzystacie z ulgi
                            od budynku.
                            Przy takim założeniu i przy tych wartościach liczymy tak:
                            Dom: wartość - 140.000,-zł a pow. uż. 198 m.kw. czyli 1 m.kw= 707,-zł
                            Metry wolne to 110 m.kw. x 707,-zł = 77.770,-zł
                            Zostaje nam do opodatkowania: z domu 62.230 + działka 10.000,-zł = 72.230,-zł
                            Darowizny są cztery, a każda z nich to wartość 18.057,50. Kwota wolna raz na 5
                            lat to 9.637,-zł, czyli pod odjęciu kwoty wolnej zostaje nam 8.420,50. Podatek
                            od takiej kwoty to 252,60 i to x 4 = 1.010,40,-zł
                            Czy to w miarę jasne teraz dla Ciebie?
                            Jeśli chciałbyś coś innego założyć to daj znać a ja policzę (ale już nie
                            dziś).
                            Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
                            • Gość: Adam Re: Do Adama IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 28.05.03, 23:33
                              Wszystko jasne, i jeszce jedno pytanie i zamykamy watek. A jak wprowadzimy sie
                              za rok i bedzie darowizna od razu, czyli nie ma ulgi to jaki bedzie laczny
                              koszt calej operacji:podatek, oplaty notarialne itd;

                              • Gość: Adam Do Bebiak IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 29.05.03, 16:28
                                Jeszcze jedno pytanie - czy do oszacowania wartosci domu musze wynajac
                                niezaleznego rzeczoznawce, czy robi to gmina-jak to dziala?
                              • Gość: Bebiak Re: Do Adama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.03, 20:55
                                Cześć, witam Cię w czwartkowy wieczór.
                                Od razu odpowiem na to pytanko, które mi zadałeś w następnym poście - o
                                rzeczoznawcę. Nie, nie musicie brać żadnego rzeczoznawcy, którego ewentualna
                                wycena podniesie Wam koszty tej darowizny. To Wy jako strony wskazujecie
                                wartość przedmiotu darowizny. Pamiętaj jednak o tym, że wskazana przez Was do
                                umowy wartość musi być wartością rynkową tej nieruchomości (US jak pewnie wiesz
                                ma prawo to badać i z tego co wiem bada dość skrupulatnie). Popytaj w agencjach
                                nieruchomości, poczytaj w środowym dodatku do "Wyborczej" o wartościach
                                podobnych nieruchomości, w tym terenie, z tych mniej więcej lat i tak sobie
                                ustal wartość rynkową. Gdybyś jednak zdecydował się na opinię rzeczoznawcy to
                                pamiętaj, że musi mieć uprawnienia biegłego urzędu skarbowego (w US kiedyś
                                wisiały namiary na takich biegłych, jak jest teraz - nie wiem, ale myślę, że
                                łatwo takich znaleźć). Takiego biegłego doradzam, bo on jest wiarygodny dla US.

                                > A jak wprowadzimy sie za rok i bedzie darowizna od razu, czyli nie ma ulgi to
                                jaki bedzie laczny koszt calej operacji:podatek, oplaty notarialne itd;

                                Adamie, to nie jest tak, że w przyszłym roku nie byłoby ulgi od darowizny, bo
                                nie minęło 5 lat. Ona by była tylko trzeba dodać tamtą darowiznę, czyli 2.000,-
                                zł do każdej z tych darowizn (bo wtedy było to 8.000,-zł jako łączna wartość
                                tamtej darowizny)
                                No i jeśli tak to [przy założeniu, że korzystać będziecie z ulgi od budynku]
                                ten podatek wynosiłby łącznie: 1.261,70. Do tego notarialna oczywiście tj.
                                1.550,-zł + VAT 22% tj. 341,00,-zł + wniosek (stała) 150,-zl + VAT tj. 33,-zł +
                                opłata sądowa za wpis do księgi prawa własności na Waszą rzecz tj. 1.820,-zł
                                Czy wszystko jasne dla Ciebie? Nadal nie tracę cierpliwości, a jeśli "COŚ" to
                                pytaj oczywiście. Pozdrowionka serdeczne.
                                • Gość: Adam Re: Do Adama IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 29.05.03, 22:10
                                  Serdecznie dziekuje za wyliczenia; Czy mam rozumiec ze jesli dostaniemy
                                  darowizne za rok w tym dom to pomimo ze nie minelo piec lat od poprzedniej
                                  darowizny to te 110 metrow jest zwolnione; jesli tak to prosze wylacznie o
                                  krotkie *tak* reszta juz jest jasna na 100%

                                  Pozdrawiam i bardzo bardzo jeszcz raz dziekuje
                                  • Gość: Bebiak Re: Do Adama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.03, 23:18
                                    Gość portalu: Adam napisał(a):

                                    > Serdecznie dziekuje za wyliczenia; Czy mam rozumiec ze jesli dostaniemy
                                    > darowizne za rok w tym dom to pomimo ze nie minelo piec lat od poprzedniej
                                    > darowizny to te 110 metrow jest zwolnione; jesli tak to prosze wylacznie o
                                    > krotkie *tak* reszta juz jest jasna na 100%

                                    Tak, bo przecież nie będziecie mieć w dniu przyjęcia darowizny własnego
                                    mieszkania ani domu.
                                    Cieszę sie straszliwie, że wszystko jasne, naprawdę się cieszę. Gdyby nawet
                                    kiedyś coś tam jeszcze Ci się objawiło to napisz - jak tu będę (tu: tzn. na
                                    forum) i będzie się to mieściło w ramach mojej wiedzy to oczywiście coś
                                    skrobnę.
                                    Pozdrowionka bardzo serdeczne i powodzenia. B:-)))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka