Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    koszty związane z darowizną

    IP: *.chello.pl 19.08.03, 12:14
    Kochani, bardzo proszę was o sugestie i wskazówki w poniższej sprawie.
    W ubiegłym roku wspólnie z moim ojcem i babcią wykupiliśmy od miasta
    mieszkanie, w którym od dawien dawna mieszkała moja babcia. Z założenia
    mieszkanie miało być moje, jednakże z tego co się dowiedziałam ponieważ
    mieszkam w mieszkaniu komunalmym (jestem głównym najemcą)nie mogę mieć prawa
    własności do innego lokalu. Z tego też powodu z chwilą podpisania aku
    notarialnego został spisany (na wszelki wypadek, ponieważ są również inni
    członkowie rodziny) testament na mojego ojca. Teraz babcia nalega, aby spisać
    akt darowizny, ale ja bardzo boję się kosztów z tym związanych, ponieważ nie
    jesteśmy w tej chwili na nie przygotowani. Darowizna z przyczyn jw. byłaby na
    mojego ojca, który z tego co wiem musiałby zapłacić podatek, ponieważ ...
    jest właścicielem domu. Mieszkanie babci ma 36 m, wycenione zostało przez
    miasto (w ub. roku) na ok. 40 tys zł.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Bebiak Re: koszty związane z darowizną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.03, 18:41
        Gość portalu: koko napisał(a):

        > Darowizna z przyczyn jw. byłaby na mojego ojca, który z tego co wiem
        musiałby zapłacić podatek, ponieważ ... jest właścicielem domu. Mieszkanie
        babci ma 36 m, wycenione zostało przez miasto (w ub. roku) na ok. 40 tys zł.

        Cześć! Znaczenie dla kosztów związanych z przeniesieniem własności ma wartość
        rynkowa tego lokalu, obecna jego wartość rynkowa (musisz się zorientować czy te
        40.000,-zł nadal jest wartością rynkową). Na dziś przyjmę te 40.000,-zł dla
        obliczenia Ci opłat.
        Nie napisałeś (albo nie wypatrzyłam) czy mieszkanko jest hipoteczne czy
        spółdzielcze, a to dość istotne dla tego co ja Ci chcę tu napisać.
        Jeśli jest to mieszkanko HIPOTECZNE (czyli nieruchomość) to babcia może:
        - podarować je synowi;
        - przenieść własność na syna w zamian za dożywocie (potocznie to się określa:
        za opiekę).
        A teraz finanse (wspominam o tych dwóch umowach, bo możecie wybrać
        korzystniejszą).
        Taksa notarialna i opłata sądowa za wpis własności do księgi w obu przypadkach
        są takie same i wynoszą przy 40.000,-zł:
        - taksa: 900,-zł + VAT 22% tj. 198,-zł
        - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 22% tj. 33,-zł
        - opłata sądowa: 580,-zł
        To jest to co jest wspólne dla obu tych umów.
        Różnice są w podatkach. I tak:
        - przy umowie o dożywocie: 2% tj. 800,-zł
        - przy darowiźnie (przy założeniu, że w ciągu ostatnich 5-ciu lat babcia nic
        synowi nie podarowała a tym samym po odliczeniu kwoty wolnej 9.637,-zł):
        1.508,70,-zł
        Przy umowie o dożywocie doszłaby jeszcze opłata sądowa za wpis do księgi
        wieczystej uprawnień babci. Ona jest uzaleznioan od wieku uprawnionej (nie
        znam), ale generalnie nie jest to opłata jakaś szalona (powyżej 80-ciu lat -
        prawie symboliczna).
        Pamiętaj jeszcze i o takiej różnicy (to już w sensie prawnym), że umowa o
        dożywocie jako umowa odpłatna wyłącza możliwość dochodzenia zachowku od Twojego
        ojca przez jego rodzeństwo (gdyby babcia zmarła), a ta możliwość (tj.
        dochodzenie zachowku) istnieje przy darowiźnie (jako umowie nieodpłatnej).
        ---------------------
        Gdyby mieszkanko babci było na statusie SPÓŁDZIELCZEGO WŁASNOŚCIOWEGO PRAWA DO
        LOKALU (choćby z księgą wieczystą) to możliwość przeniesienia w zamian za
        dożywocie odpada (możliwe tylko przy nieruchomości).
        Podatek od darowizny jest taki sam jak wyżej, ale taksa niższa, bo 450,-zł +
        VAT 22% tj. 99,-zł. Gdy jest prowadzona księga dla tego ewentualnego
        spółdzielczego prawa do lokalu to jeszcze sądowa za wpis - taka jak wyżej czyli
        580,-zł.
        Mocno wierząc, że wszystko w miarę jasno napisałam (jak nie to się upomnij)
        pozdrawiam Cię serdecznie. B.
        • Gość: koko Re: koszty związane z darowizną IP: *.chello.pl 20.08.03, 10:54
          Bebiaku, bardzo, bardzo Ci dziękuję. Przyznaję, że w tych tematach jestem
          zielona. Jak napisałam wcześniej mieszkanie było wykupione od miasta
          (komunalne). Po ok. 2 m-cach od dnia podpisania aktu notarialnego przyszła inf.
          z sądu o wpisie do księgi. Może to wyjaśni, czy jest to mieszkanie hipoteczne,
          czy spółdzielcze (chyba to pierwsze?).
          Prosze Cię jeszcze o inf., gdzie powinniśmy się zgłosić w celu załatwienia
          tych wszystkich spraw? Czy wystarczy wizyta u notariusza?
          I jeszcze jedno...
          Cały ten pomysł z przepisaniem - darowaniem mieszkania za życia babci wziął się
          stąd, że ojciec ma jednego brata (mieszka w USA i jest obywatelem tamtego
          kraju) i siostrzenicę we Włoszech (jej matka, siostra mojego ojca nie żyje).
          Babcia i Ojciec nie chcą jakichkolwiek komplikacji w razie śmierci babci
          (zachowek itp.).
          Z tego co zrozumiałam, to umowa o dożywocie w tym przypadku ma więcej korzyści?
          Pozdrawiam,
          koko
          • Gość: Bebiak Re: koszty związane z darowizną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 19:43
            Cześć, witam Cię serdecznie i dzięki za dzięki:)
            Gość portalu: koko napisał(a):

            > Jak napisałam wcześniej mieszkanie było wykupione od miasta
            > (komunalne). Po ok. 2 m-cach od dnia podpisania aktu notarialnego przyszła
            inf. z sądu o wpisie do księgi. Może to wyjaśni, czy jest to mieszkanie
            hipoteczne, czy spółdzielcze (chyba to pierwsze?).

            A ja, gapciuch wielki, jakoś tego nie zauważyłam w tamtym Twoim poście. Teraz
            jasne, że jest to mieszkanko hipoteczne czyli nieruchomość, a tym samym obie
            zaproponowane przeze mnie umowy możecie rozpatrywać.

            > Prosze Cię jeszcze o inf., gdzie powinniśmy się zgłosić w celu załatwienia
            > tych wszystkich spraw? Czy wystarczy wizyta u notariusza?

            Umowę sporządza Wam notariusz, ale będziecie mu musieli dostarczyć odpis z
            ksiegi wieczystej (aktualny, nie starszy niż 3 m-ce, z wydziału ksiag
            wieczystych sądu rejonowego), chyba, że notariusz sam sobie zamawia albo
            zagląda - zależy od notariusza, ale generalnie sprawę umowy załatwiacie u
            notariusza.

            >I jeszcze jedno...
            > Cały ten pomysł z przepisaniem - darowaniem mieszkania za życia babci wziął
            się stąd, że ojciec ma jednego brata (mieszka w USA i jest obywatelem tamtego
            > kraju) i siostrzenicę we Włoszech (jej matka, siostra mojego ojca nie żyje).
            > Babcia i Ojciec nie chcą jakichkolwiek komplikacji w razie śmierci babci
            > (zachowek itp.). Z tego co zrozumiałam, to umowa o dożywocie w tym przypadku
            ma więcej korzyści?

            Dobrze zrozumiałaś, bo i podatek niższy, i jako umowa odpłatna wyłącza
            dochodzenie zachowku (a uprawnieni są).

            > Pozdrawiam,
            > koko

            Ja teżżżżżż i to serdecznie:-) Acha, chyba w tamtym poście uznałam Cię za
            osobnika płci męskiej, za co przepraszam. B.
            • Gość: koko Re: koszty związane z darowizną IP: *.chello.pl 21.08.03, 10:29
              Och Bebiaku! Bardzo Ci dziękuję. Jesteś niezastąpiona. Napewno zdecydujemy się
              na podpsanie umowy o dożywocie. Napisz mi jeszcze tylko, proszę, jakie kroki
              będziemy musieli poczynić, gdy babcia umrze. Czy mieszkanie, tak poprostu,
              stanie się własością ojca? Czy będzie to się wiązało z kolejnymi kosztami?
              Pozdrawiam,
              MW
              • Gość: Bebiak Re: koszty związane z darowizną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.03, 23:33
                Gość portalu: koko napisał(a):

                > Och Bebiaku! Bardzo Ci dziękuję. Jesteś niezastąpiona.

                Tak Ci się tylko wydaje, że jestem niezastąpiona, ale dzięki:-)))

                >Napewno zdecydujemy się na podpsanie umowy o dożywocie. Napisz mi jeszcze
                >tylko, proszę, jakie kroki będziemy musieli poczynić, gdy babcia umrze. Czy
                >mieszkanie, tak poprostu, stanie się własością ojca? Czy będzie to się
                >wiązało z kolejnymi kosztami?

                Mieszkanie stanie się własnością ojca w chwili złożenia przez notariusza
                podpisu na umowie (taki jest skutek aktu notarialnego: przenosi własność).
                Jednym z elementów wniosku do sądu zawartego w umwoie o dożywocie jest wpis do
                Działu III księgi wieczystej uprawnień na rzecz babci (wspominałam o tym). Po
                najdłuższym życiu babci nic się z własnością oczywiście nie dzieje (bo ojciec
                jest cały czas właścicielem), natomiast wygasa obciążenie (bo to jest
                obciążenie nieruchomości) wpisane na rzecz babci do księgi. Można złożyć
                wówczas wniosek do sądu (załączając odpis skrócony aktu zgonu babci) o
                wykreślenie tego prawa. Opłata za wykreślenie to połowa tego co za wpis, a
                wspominałam Ci w jednym z tych postów, że ta opłata za wpis uzależniona jest od
                wieku uprawnionego i nie jest jakaś szalenie wysoka. Jak możesz (i chcesz) to
                napisz datę urodzenia babci, a ja Ci policzę ile byłoby do zapłacenia opłaty
                sądowej za wpis uprawnień babci a potem za wykreślenie.
                Pozdrowionka cieplutkie. B.
                • Gość: koko Re: koszty związane z darowizną IP: *.chello.pl 22.08.03, 11:33
                  Dzięki, dzięki, dzięki...
                  Babcia ma 87 lat.
                  Pozdrowionka!
                  • Gość: Bebiak Re: koszty związane z darowizną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.03, 14:03
                    Cześć! Przy wartości nieruchomości 40.000,-zł i wieku babci (ponad 80 lat) ta
                    opłata za wpis uprawnień babci wynosiłaby 30,-zł (bo co prawda z wyliczeń
                    wychodzi 12,80,ale nie może być mniej niż 30,-zł), czyli da się przeżyć.
                    Pozdrawiam Cię serdecznie i powodzenia. B.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka