Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    co na sufit bez gładzi

    25.02.08, 10:54
    Wiatam
    zabieram się do malowania nowego mieszkania, ponieważ ściany
    byłyprzemalowane jakimś białym gruntem przez dewelopera i wyglądały
    okropnie to przeszlifowałem je i położyłem gładzie. Co do sufitu to
    nie mam już siły, stojąc na drabinie zauważyłem że też jest nie
    równo pomalowany a do tego występują jakieś malutkie dziurki (1 mm)
    nie mam już siły aby i tu kłaść gładzie, chcę go zagruntować i
    przemalować czymś gęstym i dobrze kryjącym a przy okazji kryjącym
    nierówności pozostawione przez "fachowców" no i te dziurki. Jakąś
    farbę polecacie ewentualnie podkład ??
    pzdr
    Obserwuj wątek
      • ekspert_tikkurila Re: co na sufit bez gładzi 03.03.08, 16:06
        Wyrównać podłoże możemy tylko poprzez nałożenie masy wyrównawczej -
        szpachlówki. Włoskowate spękania na powierzchni ściany można rónież
        zamaskować farbą Fasadfarg Elastomeric (Beckers), ale nie można nim
        wyrównywać powierzchni.
      • zenek_trzysta Re: co na sufit bez gładzi 04.03.08, 15:32
        Na upartego możesz obyć się bez gładzi, ale, no, to będzie połowa
        zadowolenia z wyglądu. Może trochę odpocznij i zrób jednak gładź.
        Jeśli nie, to może nawet nie będziesz musiał brać fasadówki
        polecanej przez eksperta, zwłaszcza, że może to być farba na tzw.
        rozpuszczalnikach, co może być przykre w mieszkaniu. Jeśli weźmiesz
        gęstą farbę akrylową (najczęściej są takie u najbardziej znanych z
        reklam producentów), to kładąc ją 2 lub więcej razy otrzymasz
        większość tego, o co Ci chodzi.
        I NIE BEŁTAJ FARBY mechanicznie, bo zrobią Ci się w farbie bąbelki
        i będziesz miał te same dziurki, co obecnie.
        • cedeczka2 Re: co na sufit bez gładzi 05.03.08, 12:52
          Myślisz, że akrylit W da radę ??

          Jak się patrzę na ten sufit stojąc na podłodze to nie rzuca się to
          tak bardzo w oczy, inaczej gdy stanę na drabinie, z bliska to
          masakra, boję się że jeśli założę normalne ( terza zwykła
          remontówka ) oświetlenie to defekty będą idoczne. Powoli wyrównuję
          szpachlą ten sufit i szlifuję go, ale gładzi takiej jak na ściany to
          raczej nie położę. Planuję machnąć ze dwa razy tym akrylitem.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka