Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ulga remontowa

    IP: *.sapsppoznan.pl 30.09.03, 12:15
    Podpisałem umowę przedwstępną kupna mieszkania z developerem. Mieszkanie
    będzie oddane do użytku dopiero w kwietniu 2004 r. czy mogę w tym roku kupić
    materiały na jego wykończenie i odliczyć je od podatku. Czy umowa
    przedwstępna stanowi też tytuł prawny do lokalu.
    Obserwuj wątek
      • vampi_r Re: ulga remontowa 30.09.03, 14:02
        Trudne pytania zadajesz.

        Ja ci odpowiem, ale od razu zastrzegam, że to tylko moje zdanie wynikające z
        mojego rozumienia prawa, moich doswiadcześ fiskusem i odpowiedzi jakie udzielił
        mi mój US.

        NIE MASZ PRAWA DO ULGI REMONTOWEJ.

        Uzasadnienie:
        1. Aby miec prawo do ulgi remontowej, powinienes posiadać tytuł prawny do lokalu
        2. Tytułem prawnym do lokalu raczej nie jest sama umowa przedwstępna - powinien
        jeszcze być protokół odbioru mieszkania.
        3. Nawet akt notarialny przeniesienia własności nie daje prawa do ulgi
        remontowej, jeśli budowa bloku (domu) nie została zakończona - zgłoszenie do
        odpwiedniego urzędu miasta - gminy.
        4. Najprościej przyjąc, że posiadasz tytuł prawny do lokalu, jesli dysponujesz
        dokumentami na podstawie których ponosisz juz opłaty "czynszowe" i mozesz
        zameldować się w lokalu.

        Z tego co piszesz, to twój blok własnie sie buduje, a więc nie może byc mowy o
        odbiorze bloku przez gmine. Nie posiadasz równiez protokołu odbioru mieszkania.

        Co powinienes zrobić?
        1. Spróbuj zadać takie pytanie na pismie w swoim US (to co mój US mi
        odpowiedział, nie oznacza, że twój US rozumie przepisy tak samo) - ale nie
        spodziewaj się niczego wielkiego. Raczej nie dostaniesz odpowiedzi w tym roku.
        2. Kupuj materiały wykonczeniowe do swojego mieszkania, ale bierz faktury na
        kogoś bliskiego, kto ma tytuł prawny do lokalu.
        3. Spróbuj może zawrzeć umowe użyczenia części loklalu z kimś, kto ma tytuł
        prawny. Wtedy ty nabedziesz tytuł prawny i bedziesz mógł brac faktury na siebie.
        Jeśli chodzi o uzyczenie, to polecam niedawne wątki na ten temat. Tu sprawa
        jest trochę dyskusyjna, ale warto w to się zagłębic.

        UWAGA: Z chwila likwidacji ulgi remontowej z koncem tego roku, może byc tak, ze
        otrzymując tytuł prawny dopiero w przyszłym roku (a więc po likwidacji ulgi)
        nie będziesz miał praw nabytych do kontynuacji tej ulgi.
        W tym przypadku najlepszym wyjściem dla ciebie byłoby własnie "uzyczenie" i
        dokonanie zakupów na siebie w tym roku przynajmniej na kwotę 567 zł.
        • vampi_r Re: ulga remontowa 30.09.03, 14:26
          Radzę ci w sprawie użyczenia lokalu udac sie do jakiegos prawnika lub dobrego
          (podkreślam DOBREGO) doradcy podatkowego (czyli obecny na tym forum "doradca"
          Jacek odpada).
          Lepiej teraz wydac te 200 zł, by miec zysk 5 tys. z ulgi później.

          Tym bardziej, że opinie na temat użyczenia, na tym forum sa bardzo różne.
          • Gość: Jacek Re: ulga remontowa IP: 195.94.201.* 30.09.03, 15:03
            Vampi jest najlepszym doradcą - niezależnie o co pytasz, zna się chłop na
            wszystkim. Wystarczy, że przejrzysz wątki i stracisz głos z wrażenia !!!
            Dziwne, że ci zawistnicy z komitentu noblowskiego nie zauważyli kogoś tak
            wybitnego !! ;-)) Już przestałem z nim dyskutować, bo czuję się przytłoczony
            jego erudycją i wielką kulturą wypowiedzi.

            A poważnie, oczywiście - po to są fachowcy, aby do nich udać się z problemem.
            Zastrzeżenie - nie każdy prawnik zna się na podatkach (są radcy prawni, ktorzy
            wręcz unikają tych problemów), doradca podatkowy - już raczej tak. Parę
            miesięcy temu Vampi pisał na tym forum, że nie wierzy doradcom, bo był u
            jednego i mu źle doradził (a ja byłem kiedyś u lekarza co nie rozpoznał u mnie
            zapalenia krtani - zgadnij Vampi, czy odwiedzam nadal lekarzy ??? ).

            Specjalnie dla Ciebie Vampi - temat ulgi mnie znudził - od kilku miesięcy
            pisałem, iż dla zapewnienia sobie bezpieczeństwa należy postarać się o
            interpretację z tzw. 14-ki ordynacji podatkowej (urządy rutynowo tworzą takie
            pisma dla podatników - twórczość do obejrzenia na stronach www izb skarbowych)
            i w tym czasie ministerstwo a w ślad za nim ty 2-krotnie zmieniło zdanie na
            temat ulgi. Wyśmiałeś moje uwagi, a potem sam zacząłeś tak samo doradzać. I
            teraz bezczelnie i arbitralnie oceniasz moje wypowiedzi. Baw się sam, amigo ! -
            Ja jestem doradcą (nieskromnie dopowiem, że doświadczeniem tylko trochę
            mniejszym niż liczy lat większość ustaw podatkowych w tym kraju), a ty
            jesteś "doradcą" i szkoda jest mi więcej czasu, aby spędzać go tu z
            tobą.

            J.


            vampi_r napisał:

            > Radzę ci w sprawie użyczenia lokalu udac sie do jakiegos prawnika lub dobrego
            > (podkreślam DOBREGO) doradcy podatkowego (czyli obecny na tym forum "doradca"
            > Jacek odpada).
            > Lepiej teraz wydac te 200 zł, by miec zysk 5 tys. z ulgi później.
            >
            > Tym bardziej, że opinie na temat użyczenia, na tym forum sa bardzo różne.
            • vampi_r Re: ulga remontowa 30.09.03, 15:55
              Gość portalu: Jacek napisał(a):

              > Vampi jest najlepszym doradcą - niezależnie o co pytasz, zna się chłop na
              > wszystkim. Wystarczy, że przejrzysz wątki i stracisz głos z wrażenia !!!
              > Dziwne, że ci zawistnicy z komitentu noblowskiego nie zauważyli kogoś tak
              > wybitnego !! ;-)) Już przestałem z nim dyskutować, bo czuję się przytłoczony
              > jego erudycją i wielką kulturą wypowiedzi.

              Ja, w przciwieństwie do ciebie, usiłuję znaleźć rozwiązania jak najbardziej
              korzystne dla ludzi.
              Każdy sam może ocenić, czy dobrze naprowadzam, czy źle.
              Ale jakos nikt się nie skarżył.

              >
              > A poważnie, oczywiście - po to są fachowcy, aby do nich udać się z problemem.
              > Zastrzeżenie - nie każdy prawnik zna się na podatkach (są radcy prawni,
              ktorzy
              > wręcz unikają tych problemów), doradca podatkowy - już raczej tak. Parę
              > miesięcy temu Vampi pisał na tym forum, że nie wierzy doradcom, bo był u
              > jednego i mu źle doradził (a ja byłem kiedyś u lekarza co nie rozpoznał u
              mnie
              > zapalenia krtani - zgadnij Vampi, czy odwiedzam nadal lekarzy ??? ).

              Aha - nie zwróciłes uwagi, że pisałem zawsze, by nie udawać się do doradców
              takich jak ty, co specjalnie putają albo sami nie rozumieją przepisów w
              ustawach.
              Oczywiście fakt, że upierałes się (i chyba nadal to robisz), że na nowe
              mieszkanie nie przysługuje ulga remontowa, stawia cię już w odpowiednim świetle
              jako "doradca". A dużych wpadek tu miałes o wiele więcej.

              Czytasz moje posty, ale albo ich nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć.
              Ten przykład z lekarzem, to już klepiesz bez opamiętania.
              Nie chcesz tylko zauwazyć, że zawsze ci odpowiadałem, że udanie się do
              konowała, a nie lekarza, zrobi choremu gorzej. juz lepiej leczyc się samemu.

              I ty właśnie jestes takim konowałem.

              >
              > Specjalnie dla Ciebie Vampi - temat ulgi mnie znudził -

              To po co tu się wpisujesz?

              > od kilku miesięcy
              > pisałem, iż dla zapewnienia sobie bezpieczeństwa należy postarać się o
              > interpretację z tzw. 14-ki ordynacji podatkowej (urządy rutynowo tworzą takie
              > pisma dla podatników - twórczość do obejrzenia na stronach www izb
              skarbowych)
              > i w tym czasie ministerstwo a w ślad za nim ty 2-krotnie zmieniło zdanie na
              > temat ulgi. Wyśmiałeś moje uwagi, a potem sam zacząłeś tak samo doradzać. I
              > teraz bezczelnie i arbitralnie oceniasz moje wypowiedzi. Baw się sam,
              amigo ! -

              Aha - w dodatku masz kiepską pamięć.
              może mam podać tu linki do twoich "mądrych" porad by robić sobie zdjęcie
              śpiacego na betonie i że ulgi remontowej na nowe mieszkanie nie ma, bo została
              ona zlikwidowana wraz z budowlaną.

              >
              > Ja jestem doradcą (nieskromnie dopowiem, że doświadczeniem tylko trochę
              > mniejszym niż liczy lat większość ustaw podatkowych w tym kraju), a ty
              > jesteś "doradcą" i szkoda jest mi więcej czasu, aby spędzać go tu z
              > tobą.

              Aha - znam doktora informatyki, co nie wie która strona nalezy włożyc dyskietke
              do komputera. To tak ad vocem.

              Pisałem juz kilka razy - biada twoim klientom.

              Poza tym jestes takim typem człowieka "doradcy", który uważa, że im więcej
              zamieszania, tym lepiej - tym więcej klientów do ciebie przjdzie.
              I tu sam motałeś niemiłosiernie nie rozumiejąc najprostszych kwestii i
              przepisów.
        • Gość: bebe Re: ulga remontowa IP: *.bmj.net.pl 30.09.03, 14:26
          vampi_r napisał:

          > UWAGA: Z chwila likwidacji ulgi remontowej z koncem tego roku, może byc tak,
          > ze
          > otrzymując tytuł prawny dopiero w przyszłym roku (a więc po likwidacji ulgi)
          > nie będziesz miał praw nabytych do kontynuacji tej ulgi.
          > W tym przypadku najlepszym wyjściem dla ciebie byłoby własnie "uzyczenie" i
          > dokonanie zakupów na siebie w tym roku przynajmniej na kwotę 567 zł.

          Przeciez Ministerstwo wypowiedzialo sie juz w tej sprawie i podobno nie trzeba
          wydawac w tym roku zadnej kasy, bo z ulgi bedzie mozna skorzystac i w 2004 i
          2005 roku.
          • vampi_r Re: ulga remontowa 30.09.03, 14:39
            Gość portalu: bebe napisał(a):

            > vampi_r napisał:
            >
            > > UWAGA: Z chwila likwidacji ulgi remontowej z koncem tego roku, może byc ta
            > k,
            > > ze
            > > otrzymując tytuł prawny dopiero w przyszłym roku (a więc po likwidacji ulg
            > i)
            > > nie będziesz miał praw nabytych do kontynuacji tej ulgi.
            > > W tym przypadku najlepszym wyjściem dla ciebie byłoby własnie "uzyczenie"
            > i
            > > dokonanie zakupów na siebie w tym roku przynajmniej na kwotę 567 zł.
            >
            > Przeciez Ministerstwo wypowiedzialo sie juz w tej sprawie i podobno nie
            trzeba
            > wydawac w tym roku zadnej kasy, bo z ulgi bedzie mozna skorzystac i w 2004 i
            > 2005 roku.

            Tak, ale tyczyło się to raczej tych, którzy juz maja tytuł prawny do lokalu.
            O tych, co otrzymaja taki tytuł po likwidacji ulgi, nic nie wiadomo.
            Dlatego napisałem "moze byc tak".
            Jak bedzie, tego nikt nie wie, ale znajac numery jaki wycina fiskus, to można
            się spodziewac wielu jeszcze matactw w tej kwestii. Przecież fiskus zmienia
            zdania częściej, niz ja skarpetki.

            Odpowiedz tez sobie na pytanie:
            Skoro wszyscy i tak beda mogli kontynuowac ulge az do końca 2005, to po co rząd
            ją likwiduje z kńcem tego roku?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka