Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    marzył mi się dom

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 20:30
    Przeglądałam sobie gratkę i wymiękłam. Ceny działek, ceny domów w
    okolicach Warszawy powaliły mnie z nóg. Działki poniżej 1000 m 500 -
    700 tys. Mój mąż bardzo dobrze zarabia, mamy mieszkanie 60 m blisko
    centrum, a mimo to cena wydaje mi się zaporowa. Ze sprzedaży
    mieszkania zarobimy na działkę, a potem musielibysmy dobrać kredyt
    na jakieś 700 tys. Kogo na to stać???
    Obserwuj wątek
      • Gość: Andrzej Re: marzył mi się dom IP: 194.196.236.* 11.09.08, 08:30
        W okolicy tylko trochę dalszej kupisz piekne domy wolnostojące w stanie developerskim za 700tys na działce 1000m2, a na osiedlu bliźniaków domek w stanie developerskim za 460tys tylko na działce 400m2
        • Gość: al9 Re: marzył mi się dom IP: *.teleton.pl 11.09.08, 08:36
          kogo na to stać?
          tych co dobrze zarabiają
          Ciebie i męża zapewne też - to kwestia nie tyle pieniędzy - ile
          konstrukcji psychicznej..
          Pozdr
          al
          • Gość: ewa Re: marzył mi się dom IP: *.gprs.plus.pl 11.09.08, 18:39
            zona, 700 tysięcy to nie taki duży kredyt, jeśli mąz dobrze zarabia
            my mamy łącznie 10.000 i dużo mniejszy kredyt, ale przy dobrych
            zarobkach...
            • Gość: zona Re: marzył mi się dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 14:08
              Nachetniej wzięlibyśmy milion i zostawili sobie mieszkanie w
              Warszawie, ale to byłoby harakiri :)
              • Gość: Martika Re: marzył mi się dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 11:13
                A dlaczego? Wzięłam kredyt na zakup domu 110% wartości i zostawiłam
                mieszkanie. Wynajęcie mieszkania spłaca mi 80% raty kredytu.
                Obliczyłam, że po 10 latach wyciągnę z mieszkania całą jego wartość.
                Nawet się za bardzo nie stresuję, że ceny mieszkań spadają. Im mniej
                ludzi kupuje tym więcej wynajmuje. Jak będzie dobra koniunktura to
                sprzedam, jak nie to wynajmuję na maksa do końca kredytu. Samograj.
                • Gość: boom Re: marzył mi się dom IP: *.net.autocom.pl 14.09.08, 16:03
                  Gość portalu: Martika napisał(a):
                  > Obliczyłam, że po 10 latach wyciągnę z mieszkania całą jego
                  wartość.

                  Nie wiem gdzie i jakie masz to mieszkanie ale tak czy inaczej zdaje
                  się, że gdzieś się znacznie pomyliłaś przy obliczeniach, albo nie
                  znasz realnych cen wynajmu lub rynkowej wartości swojego
                  mieszkania.

                  Załóżmy, że masz malutkie, niewiele ponad czterdziestometrowe,
                  dwupokojowe mieszkanie w jednym z większych miast polski. Dla
                  okrągłych rachunków przyjmując cenę m2 na poziomie ~7-8 tys zł
                  wartość mieszkania to ~300-350 tys zł.
                  Abyś wyciągnęła z mieszkania w ciągu 10 lat taką kwotę musiałabyś
                  rocznie kasować za nie ponad 30tys zł, co miesięcznie samego
                  odstępnego daje w wysokości 2,5 – 3 tys zł (dwa razy więcej niż
                  średnie odstępne z wynajmu takiego mieszkania np. w Krakowie), a
                  gdzie czynsz i media? Trochę nierealne. Chyba, że przez 10 lat
                  będzie się trafiał najemca nie liczący się z pieniędzmi lub nie
                  znający rynkowych cen wynajmu.
                  Jeśli mówisz o mieszkaniu atrakcyjniejszym, o większej powierzchni,
                  luksusowym, lub położonym w bardzo dobrej lokalizacji możesz je
                  wynajmując dostać więcej pieniędzy jednak jest ono automatycznie
                  droższe. Co powoduje też, że i suma odstępnego, którą chcesz uzyskać
                  w ciągu 10 lat wzrośnie. Dalej mało realne...

                  Do tego wynajmując przez 10 lat nie obejdziesz się bez włożenia
                  kilku groszy w mieszkanie, nawet jeśli przed wynajęciem przeszło
                  gruntowny remont lub było świeżo wykończone. Pisze z własnego
                  doświadczenia, sam wynajmuje 3 mieszkania.
                  • Gość: Martika Re: marzył mi się dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 19:05
                    Mieszkanie mam duże 4 pokojowe, ale w płycie i na parterze. No i to
                    prawda, że to jest Kraków, a więc z wynajęciem studentom nie ma
                    problemu. Realna cena za płytę nie jest wysoka, natomiast ceny
                    wynajmu w Krakowie wręcz przeciwnie. 4x600=2400 miesiecznie + media -
                    daje to około 28800 rocznie. Moje mieszkanie wycenione na jednym z
                    portali to 350000 zł. No dobra po 12 latach :)
                    • Gość: zona Re: marzył mi się dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 16:36
                      Ja mam 60 m. Kredyt milion na 20 lat to koszt ok. 8 tys.
                      miesięcznie. Nie ma szans żeby za wynajem mieszkania dostać choć
                      połowę kredytu, a nawet jest duże ryzyko że będzie kłopot z
                      wynajęciem, w Warszawie jest bardzo dużo mieszkań na wynajem, a
                      każdy woli kredyt i kupić swoje.
                      • Gość: al9 nie rycz IP: *.teleton.pl 15.09.08, 16:49
                        Ja mam 60 m. Kredyt milion na 20 lat to koszt ok. 8 tys.
                        > miesięcznie. Nie ma szans żeby za wynajem mieszkania dostać choć
                        > połowę kredytu, a nawet jest duże ryzyko że będzie kłopot z
                        > wynajęciem, w Warszawie jest bardzo dużo mieszkań na wynajem, a
                        > każdy woli kredyt i kupić swoje.
                        ---------
                        to sprzedaj te swoje 60
                        dostaniesz 400-500 tys
                        kredytu weźmiesz 400
                        rata będzie wynosić 2000 zł i bedziesz mieszkać we własnym domu...
                        kawałek od centrum , to prawda, ale oddalenie od miasta też ma swoje
                        zalety....
                        pozdr
                        al
                        • Gość: zona Re: nie rycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 16:52
                          No przecież od tego zaczęłam i to jest jedyne racjonalne wyjście,
                          komentuję to co pisała dziewczyna o kredycie na 110% wynajmie
                          starego.
                          • Gość: Martika Re: nie rycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 08:21
                            Moja rada, nie opieraj się na ofertach na internecie i w gazetach.
                            90% to oferty nieciekawe, albo przewartościowane. Teraz można mocono
                            się targować. Ja szukałam domu przez pół roku. Jak już wiedziałam,
                            jakie są realne ceny (straciłam 2 okazje, bo nie wiedziałam, że to
                            okazje) to w końcu kupiłam przez biuro. Poszłam do kilku biur,
                            mówiłam co dokałdnie chcę, podpisywałam umowę i mi pokazywali takie
                            oferty jakich nigdzie nie było. Nawet po dodaniu prowizji (którą też
                            się targuje przed podpisaniem umowy) i tak byłam mocno do przodu.
                            Najzabawniejsze, że jak szukałam domu, to stałam pod moim
                            teraźniejszym domem i się pytałam przechodzącej kobiety, czy nie ma
                            w okolicy domu do sprzedania, a ona nic nie wiedziała. Teraz wydaje
                            mi się, że jest dobry okres do kupowania. Nie zrażaj się po
                            oglądnięciu ofert w internecie. Rusz się w teren, do biur, po
                            okolicy. Wyrób sobie zdanie gdzie ci się podoba i jakie są naprawdę
                            realne ceny.
                    • Gość: boom Re: marzył mi się dom IP: *.net.autocom.pl 16.09.08, 19:36
                      Zapomniałaś jeszcze od zarobku odjąć koszty w postaci czynszu. Wtedy
                      zarobisz obecną wartość mieszkania realnie przez 15 lat. I tu się
                      zgadzam, spokojnie jest to do zrobienia.

                      Muszę przyznać, że nieźle zdzierasz ze swoich studentów (też mam
                      mieszkania w Krakowie). Uważaj, żeby ci przed wakacjami nie
                      powiedzieli „do widzenia”. Chyba, że mieszka ci tam z 6 osób, ale to
                      już możesz narażać się sąsiadom. Nigdy nie zgadzam się na więcej niż
                      4 osoby w mieszkaniu 3 pokojowym. Raz, że taka komuna może nieźle
                      podniszczyć mieszkanie. Dwa, niech do każdej osoby przyjdzie po
                      jednym gościu to już robi się 8 osób i może być faktycznie głośno, a
                      na problemy z sąsiadami i skargi na policję nie mam ochoty.
      • Gość: ada Re: marzył mi się dom IP: *.eranet.pl 11.09.08, 21:11
        A co rozumiesz przez okolicę Warszawy? Bo ja przed chwilką zerknęłam na allegro
        na ceny działek w Jabłonnie i były od mniej więcej 320 tys. Oczywiście w
        granicach podanych przez Ciebie też były. Nie załamuj się, szukaj. Trzeba mieć
        naprawdę dużego farta, żeby od razu trafić taką działkę, która Ci będzie
        pasować. Moim zdaniem warto się też przejechać po "upatrzonych" okolicach. Ja
        tak w ubiegłym roku znalazłam swoją działkę-właściciel nigdzie się nie
        ogłaszał-wywiesił po prostu informację na ogrodzeniu.
        • Gość: zona Re: marzył mi się dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 14:02
          Tak myślisz? Może masz rację, nie oglądałam osobiście działek, na
          razie zrodził się pomysł i oglądam sobe gratkę. Dziekuję!
      • Gość: ada Re: marzył mi się dom IP: *.eranet.pl 11.09.08, 21:32
        PS Tak mi jeszcze przyszło do głowy, że chyba kupno działki za pieniądze
        uzyskane ze sprzedaży mieszkania a potem kredyt to raczej nie jest zbyt dobry
        pomysł-no chyba, że masz alternatywne lokum. Od kupienia działki do zamieszkania
        we własnym domu droga jest daleka i dość ciernista. Projekt, przyłącza,
        pozwolenie na budowę, sama budowa: to trwa, a mieszkać gdzieś w tym czasie
        trzeba. To tylko tak pod rozwagę. Co nie znaczy, że nie warto budować. Warto!
        • Gość: Marcin Re: marzył mi się dom IP: 194.196.236.* 12.09.08, 07:55
          W odległości 40km od Warszawy można kupić działki i po 100tys. w dużym wyborze jeżeli kogoś nie przeraża ta odległośc
          • datura333 Re: marzył mi się dom 12.09.08, 08:11
            a uważacie, że lepszym pomysłem będzie samodzielne kupono działki i budowanie
            domu czy kupno gotowego domu na osiedlu??
            my szukamy czegoś w okolicy trasy katowickiej, byliśmy w łikend na targach
            mieszkaniowych - jest sporo ciekawych ofert osiedli. ale może jednak lepiej
            samemu coś szukać?? doradźcie proszę!
          • Gość: zona Re: marzył mi się dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 14:04
            Masz na myśli konkretną miejscowość? Czterdzieści to trochę za dużo,
            ale tak do 30 mogłoby być.
        • Gość: zona Re: marzył mi się dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 14:00
          Akurat mam alternatywne lokum :)
          • zuzanna56 Re: marzył mi się dom 12.09.08, 19:20
            Macie lokum na czas budowy, macie dobry dochód, to zaczynajcie :)
            Powodzenia :)
            Tylko jak dla mnie 30 km od miasta (ale od granic czy od centrum czy
            od pracy ?) to daleko. Mieszkam w Trójmieście, a raczej pod.
            Kupiliśmy dom za miastem. Do granic miasta mam kilka kilometrów, do
            pracy w centrum kilkanaście. Nie jest źle choć dalej nie chciałabym
            mieszkać, raczej ciut bliżej.
      • matres4 Re: marzył mi się dom 12.09.08, 20:17
        Jeśli 30 km to poszukaj na trasie Piaseczno - Góra Kalwaria. Jest
        jeszcze troche działek godnych uwagi, a i ceny nie są wygórowane.
        Drogę 79 mają od marca gruntownie remontować (min. poszerzyć do 2
        pasów), a i komunikacja dobrze rozwinięta. Również Konstancin - Góra
        Kalwaria lub wzdłuż trasy krakowskiej i ogólnie powiat piaseczyński
        to ciekawe i ładne okolice. Jest jedno duże ale... Praca na
        Mokotowie, Ursynowie, Woli lub Wilanowie bo inaczej dojazdy Was
        zamęczą!
        • Gość: kochanica_krola Re: marzył mi się dom IP: *.eranet.pl 14.09.08, 16:07
          Ja bym raczej obstawiała osiedla przy trasie katowickiej, znaczy nie przy samej
          trasie oczywiscie. Bardzo dobry dojazd, zwlaszcza jak ktos pracuje na wylocie,
          sporo ladnie usytuowanych osiedli kolo grodziska mozna znalezc
          • Gość: Jozef Re: marzył mi się dom IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 14.09.08, 19:59
            Dom i wyprowadzka z miasta?
            Jakie sa walory wsi - jesli sie ucieka z miasta?
            CZYSTE powietrze - wies nieprzemyslowa, czysta woda, las (niezasmiecony), ale
            tez dobry dojazd, najlepiej kilka alternatywnych oraz na miesjcu sensowna
            infrastruktura - przedszkole, szkola, osrodek zdrowia - sa to chyba wazne
            kryteria - jesli odchodzimy z brudnego, halasliwego miasta
          • Gość: ada Re: marzył mi się dom IP: *.eranet.pl 15.09.08, 21:02
            Tak dojazd bardzo dobry, jeśli ktoś pracuje w okolicach Raszyna. Bo w przeciwnym
            razie tenże dojazd pozna z perspektywy korków na Al. Krakowskiej
      • Gość: gość Re: marzył mi się dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 11:58
        Moja sąsiadka ma do sprzedania działkę w Konstancinie, 1350 m2,
        prostokąt 30x45m, wszystkie media przy działce. Chce za nią około
        450 tysięcy złotych. Upoważniła mnie do przekazywania informacji na
        temat tej działki. W takim razie, w porównaniu z cenami po 700 zł za
        m2,to chyba jeszcze nie tak drogo?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka