Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dożywocie

    IP: 213.17.175.* 28.10.03, 14:19
    problem wygląda następująco:
    moja ciotka /siosta mamy/ będzie mogła wykupic mieszkanie za "niewielką"
    kwotę, ale i tak dla niej to za wiele. więc tak na prawdę pieniądze na wykup
    będą moje /dzieci nie są zainteresowane wykupieniem matce mieszkania/. w
    zamian za to ciocia chce mi darować to mieszkanie z przyrzeczeniem dożywocia.
    darowizna - oczywiście aktem notarialnym.
    i tu problem: czy dożywocie należy ujawnić w księdze wieczystej, aby nikt nie
    wyrzucił ciotki na bruk, gdyby mnie się coś stało?
    jeżeli tak - to jak to zrobić formalnie- wniosek ma złożyć notariusz przy
    umowie, czy mogę ja?
    proszę o pomoc, jeżeli ktoś wie co robić. notariusze, niestety, patrzą tylko
    na pieniądze, a nie dobro klienta...
    Obserwuj wątek
      • ada296 dożywocie 28.10.03, 19:41
        przeważnie wpisuje się w akcie notarialny służebność mieszkania polegającą na
        prawie dozywotniego i bezpłatnego zajmowania jednego pokoju wraz z prawem
        korzystania z wszelkich przynależności (kuchnia, łazienka, piwnica) oraz z
        prawem swobodnego poruszania się po cały lokalu
        przy wpisie do księgi wieczystej ciotka będzie niejako przypisana do tego
        mieszkania i nikt jej z niego nie wyrzuci
        można tą służebność zamienić na inny lokal lub na jakiś ekwiwalent pieniężny
        za zgodą ciotki lub na drodze sądowej
        za wpis służebności do księgi wieczystej są pobierane dodatkowe opłaty sądowe
        wniosek zarówno o wpisanie Ciebie do księgi wieczystej jak i wniosek o
        wpisanie służebności zawiera akt notarialny - umowa darowizny między Wami
        i jeszcze coś
        zanim dojdzie do darowizny umowa sprzedaży musi być najpierw wpisana do księgi
        wieczystej a potem dopiero może być zawierana druga umowa (darowizny)
        nie wiem skąd jesteś ale w większych miastach za wpisem do księgi wieczystej
        długo się czeka
        może by ciotka zrobiła na Ciebie testament
        bo gdyby (odpukać) z ciotką coś się stało w tak zwanym międzyczasie to
        zostajesz bez pieniędzy i bez mieszkania
        i nie mów, że notariusze patrzą tylko na pieniądze a nie na dobro klienta bo
        będę na Ciebie pyskować ;-)
        pozdrawiam
        • Gość: Bebiak Re: dożywocie IP: *.acn.pl 28.10.03, 21:49
          Ja myślę, że można to rozważyć w dwojaki sposób:
          1. Emilia musi się wypowiedzieć, od kogo ciotka "wykupuje" to mieszkanie (dla
          mnie to nie wynika z postu). Jeśli w spółdzielni z lokatorskiego na
          własnościowe prawo do lokalu na przykład to nie ma możliwości wówczas
          ustanowienia służebności bo tę można ustanowić na nieruchomości (a
          spółdzielcze prawo choćby z księgą nie jest nieruchomością).
          2. Może być i tak, że w wyniku "wykupienia" od spółdzielni powstanie odrębna
          własność, bądź też "wykupienie" następuje od Gminy, Dzielnicy, Miasta itp. -
          wtedy (po urządzeniu księgi wieczystej) warto rozważyć albo:
          a). darowiznę ze służebnością dożywotniego zamieszkania przez ciotkę w całym
          lokalu czy w części (jak chcecie);
          b). albo umowę przeniesienia tej nieruchomości w zamian za dożywocie (za tzw.
          opiekę).
          Zwracam Twą uwagę szczególnie na tę drugą umowę bo dość istotna jest różnica
          w podatku: przy darowiźnie w II-iej grupie podatkowej (a w takiej z ciotką
          jesteście) podatek sięga do 12%, a przy umowie o dożywocie - 2%.
          Pozostałe opłaty tj. notarialna i sądowa za wpis Ciebie do Działu II księgi
          jako właściciela są takie same przy obu umowach, natomiast przy umowie
          darowizny jeśli ustanawiana będzie służebność to trzeba ją wpisać do księgi
          (opłata sądowa uzależniona od wartości przedmiotu oraz wieku ciotki), a przy
          umowie o dożywocie również wpis do księgi wieczystej uprawnień ciotki
          (wysokość uzależniona od tych samych wartości jak wyżej).
          Zastanów się nad tą umową o dożywocie z jeszcze innych przyczyn. Piszesz, że
          ciotka ma dzieci, które co prawda nie są zainteresowane sfinansowaniem nabycia
          przez ciotkę tego lokalu, ale czy możesz wykluczyć, że nie będą również
          zainteresowane nabyciem spadku po ciotce (taki spadek, w skład którego wchodzi
          nieruchomość to - jak pokazuje życie - łakomy kąsek dla wielu). Czy możesz
          przewidzieć jak po najdłuższym życiu ciotki zachowają się jej spadkobiercy,
          dodam, że uprawnieni do zachowku? Wg mnie nie możesz. A w przypadku dokonania
          na Twoją rzecz darowizny ciotki dzieci mogą wystąpić o zaliczenie tej
          darowizny na poczet masy spadkowej i ubiegać się o zachowek. To dotyczy tylko
          darowizn - umowy o dożywocie nie.
          Masz jeszcze trochę czasu do zastanowienia się i przemyśl to co Ci
          zasugerowałam (mam nadzieję, że to w miarę jasne i zrozumiałe). Pozdrawiam Cię
          serdecznie. B.
        • Gość: emilia Re: dożywocie IP: 213.17.175.* 29.10.03, 11:48
          niestety,
          ze wszystkimi, z którymi do tej pory się spotykałam - tak.
          przyjmuję po treści wpisu, że jesteś notariuszem, ale objaw się proszę z
          telefonu i adresu, a chętnie będę z Twoich usług korzystać.
          gdybyś chciała się podzielić takimi danymi pisz na mag29da@op.pl

          wtedy pewnie zmienię zdanie dot. notariuszy...!!!
          • Gość: emilia Re: dożywocie IP: 213.17.175.* 29.10.03, 11:52
            powyższy post był do Ady.

            Drogi Bebiaku - kolejny raz ratujesz mą skórę z opresji - za co WIELKIE dzięki,
            wykup będzie wg drugie opcji, czyli od gminy.
            wszystko jasne i zrozumiałe.
            obydwu paniom dziękuję za pomoc
            em.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka