Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak US często sprawdza..........

    IP: 193.59.95.* 18.12.03, 13:36
    Właśnie zastanawiam się jakie jest prawdopodobieństwo sprawdzenia przez US
    pochodzenia moich środków finansowych na zakup nowego mieszkania - powiedzmy
    nie korzystam z żadnej ulgi budowlanej/odsetkowej/mieszkaniowej, nie
    wykazujesz przecież w żaden sposób tego w zeznaniu (powiedzmy mieszkanie do
    75 m2). Załóżmy, że zakupiłem za 100 tys chatę, a w całym swoim życiu
    zarobiłem z 50 tys (młody jest dopiero zacząłem pracę)i tak naprawdę
    sfinanlizowali mi to rodzice. Mieliście takie przypadki. Jeśli tak to jakie
    sztuczki znacie żeby wyprowadzić US w pole????? Tomek
    Obserwuj wątek
      • Gość: milo Re: Jak US często sprawdza.......... IP: *.waw / 213.195.142.* 18.12.03, 14:42
        nie jestem specjalista, ale US dostaje przynajmniej jeden odpis aktu
        notarialnego, a gdy zakladasz ksiege to placisz oplate od czynnosci
        costam-prawnych. Tak, ze nie ukryjesz zakupu nieruchomosci przed US (no chyba,
        ze kupcem bedzie ktos inny - wtedy on ma problem)
        • Gość: Tomek Re: Jak US często sprawdza.......... IP: 193.59.95.* 18.12.03, 14:53
          Faktycznie nie pomyślałem o tych opłatach przy zakładaniu księgi.
      • Gość: jar Re: Jak US często sprawdza.......... IP: *.eu.org 18.12.03, 15:14
        >Właśnie zastanawiam się jakie jest prawdopodobieństwo sprawdzenia przez US
        pochodzenia moich środków finansowych na zakup nowego mieszkania
        Pytałem urzędniczki w US- do 45 000 nie sprawdzają, (ale stosuję tu zasadę
        ograniczonego zaufania), tak więc masz duże szanse na wezwanie
        Jeżeli chcesz poczytać więcej o: ludzie kontra US to ustaw sortowanie
        wg. "liczby wypowiedzi"- ósmy temat to: Problemy z udokumentowaniem dochodów-US
        pozdrawiam
      • Gość: uncja Re: Jak US często sprawdza.......... IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 18.12.03, 16:02
        Bardzo często - o czym przekonałam się robiąc wywiad środowiskowy wśród
        znajomych i kolegów z pracy. Okazało się, że mało kogo nie wzywali. Korzystanie
        z ulg nie ma tu nic do rzeczy, bo mówiąc w skrócie fakt kupna jest zgłaszany
        przez notariusza, opprowadzającego z tego tytułu nalezny podatek do US.
        Teraz trudno byłoby ci odkręcić sprawę.
      • Gość: wzosia Re: Jak US często sprawdza.......... IP: *.chello.pl 19.12.03, 10:27
        Mnie sprawdzali. Ale miałam nieco inna sytuację, bo przez całe moje
        udokumentowane PITami życie zarobiłam nieco więcej (chyba o 10tys) niż wydałam
        w jednym roku na mieszkanie. Zostałam wezwanie na spowiedź z PITu i złożyłam
        oświadczenie, że całe pieniądze zarobione oszczędzałam. Wyszło na to, że
        mieszkam z rodzicami, oni mnie utrzymują, a ja całą pensję odkładałam na owe
        mieszkanie. Wiadomo,że że to wierutna bzdura, ale nie trzeba dokumentować
        własnych prywatnych wydatków. Wytłumaczenie zostało przyjęte i nikt się nie
        czepiał.
      • Gość: tOMEK Re: Jak US często sprawdza.......... IP: 193.59.95.* 19.12.03, 14:38
        PRZEJRZAŁEM KILKA WĄTKÓ DOTYCZĄCYCH TYCH KWESTII - TYPU CZERPIE DOCHODY Z
        NIERZĄDU, SPRZEDAJE OWOCE RUNA LEŚNEGO (PODOBNO NIEOPODATKOWANE), ALE
        WYMYŚLIŁEM JESZCZE JEDEN I NIGDY SIĘ NA NIEGO NIE NATCHNĄŁEM - WYGRAŁEM W
        TOTKA - PRZECIEŻ DO JAKIEJŚ KWOTY WYGRANE NIE SĄ OPROCENTOWANE A JAK
        USTRZELISZ TRÓJKĘ, ALBO CZWÓRKE (WYŻEJ NIGDY MNIE SIĘ NIE UDAŁO) TO NIKT CIĘ
        NIE LEGITYMUJE, A KUPON JEST NA OKAZICIELA. MOIM ZDANIEM NIE DOSPRAWDZENIA. CO
        MYŚLĄ O TYM EKSPECI??????? TOMEK
        • Gość: uncja Re: Jak US często sprawdza.......... IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 19.12.03, 16:30
          U mnie US podchodził do sprawy prosto - nie masz dokumentu, to znaczy, że masz
          NIEUDOKUMENTOWANE dochody. Czyli płacisz.

          Wygrane sa nieopodatkowane z tego co pamiętam do kwoty dość niskiej, więc to
          chyba nie rozwiązę twojego problemu rzędu 40-50 tys...
          • Gość: Tomek Re: Jak US często sprawdza.......... IP: 193.59.95.* 19.12.03, 16:46
            OK. ale przecież mogłem ustrzelić 100 - 200 czwórek czy piątek i zgarnąć np.
            razem 10 patoli. Albo jeszcze lepiej - ostatnio byłem w USA i grałem w
            kasynie - powiedzmy wygrałem 100 tys USD. I co teraz? Czy powinienem płacić
            jakieś podatek?
            • Gość: jar Re: Jak US często sprawdza.......... IP: *.eu.org 19.12.03, 17:33
              >Albo jeszcze lepiej - ostatnio byłem w USA i grałem w
              kasynie - powiedzmy wygrałem 100 tys USD. I co teraz? Czy powinienem płacić
              jakieś podatek?

              czy masz na to dokumenty...mówić można wiele, ale najbardziej liczą się kwity

            • Gość: uncja Re: Jak US często sprawdza.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 21:23
              No właśnie ci napisałam - nie masz DOKUMENTU = masz nieudokumentowane dochody.
              Mi też się wydawało, że można tłumaczyć np. kasą zebraną na weselu (a to
              darowizny!), zarobkami za granicą sprzed paru lat(a podatek gdzie?) itd. A tak
              naprawdę wszystko sprowadza się do urzędnika, który rozpatruje twoją sprawę.
              Jak trafisz na życzliwego, to sam ci podpowie jak z tego wybrnąć, jak na
              jakiegoś służbistę, to nie ma zmiłuj...
              Kasyno w USA? A deklaracja celna? zdaje się, że taką kwotę trzeba gdzieś
              zgłosić? Podobnie jak zarobki osiągnięte za granicą... A wygrane się sumuje i
              po przekroczeniu pewnej kwoty (dość niskiej o ile pamiętam) tez trzeba zapłacić
              podatek - nie pamiętam czy to dotyczy wszystkich rodzajów wygranych, bo zdaje
              się inaczej były traktowane te organizowane przez np. totalizator, a inaczej
              np. wygrane w konkursie dla klientów supersamu. Więc nie próbowałabym w ten
              sposób.
              • Gość: milo Re: Jak US często sprawdza.......... IP: *.waw / 213.195.142.* 23.12.03, 11:25
                A co jesli zarobialm za granica (kontrakt do wgladu) i tam placilam podatki
                (jest umowa o nieopoadkowywaniu miedzy Polska a tym krajem). Mam tez ichniejsze
                Pit-y?
                Fakt, ze jeszcze urzad mnie nie prosil ale....
                milo
      • Gość: Tomek Re: Jak US często sprawdza.......... IP: 193.59.95.* 23.12.03, 10:32
        Trochę martwią mnie te posty - kurcze niedobrze, nie wiedziałem że US jest aż
        tak bezwzględny. No cóż będę kombinował dalej - może się jakoś uda.
      • Gość: Michał Re: Jak US często sprawdza.......... IP: *.pkobp.pl 23.12.03, 10:38
        Kilka lat temu miałem podobny dylemat. Rodzice kupili mi mieszkanie, które od
        razu było na mnie ale moje dochody wtedy były za niskie. Na dodatek chciałem
        korzystać z dużej ulgi budowlanej więc powinienem mieć wszystko w porządku i
        znajomy doradca podatkowy poradził nam żeby wykorzystać pożyczki i darowizny do
        tego celu :)
        Najpierw od obojga rodziców z osobna a następnie od siostry wziąłem darowiznę
        na odpowiednią kwotę do wysokości limitu (jakiego - nie pamiętam). Od tego nie
        płaci się podatku.
        Kiedy limity zostały wyczerpane przeszliśmy na pożyczki. Działało to tak, że
        podpisywaliśmy umowę pożyczki jakiejś sumy, następnie taką umowę rejestrowało
        się w US. Niestety od umowy pożyczki trzeba było zapłacić podatek (chyba 2%). A
        pozostała kasa to były całe moje zarobki. I w ten sposób mam jasną sytuację
        jakby co :)
        A było to ze 3 lata temu i do tej pory nikt mnie nie pytał o źródła
        finansowania - może dlatego że mają umowy pożyczki. Pytali mnie tylko raz o
        faktury na podstawie których korzystam z ulgi budowlanej.
        Z tym nierządem też się zastanawiałem, ale jak próbowałem się czegoś dowiedzieć
        w moim US to słyszałem jedynie chichotania urzędniczek i sobie odpuściłem ten
        sposób :)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka