Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PARTER - jak się mieszka?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.03, 22:26
    Mam na oku mieszkanie na parterze (to akurat Bielany - Agora). Nigdy nie
    mieszkałem na parterze. Czy warto kupić takie mieszkanie? Jak się mieszka, na
    co zwrócić uwagę? Może ktoś podzieli się swoimi doświadczeniami?
    Obserwuj wątek
      • Gość: wrzecian Re: PARTER - jak się mieszka? IP: *.itpp.pl 26.12.03, 04:33
        Wrzeciono? Daj spokój. Musiałabyś zamienić mieszkanie w twierdzę, żeby czuć się
        bezpiecznie. Wpisz w wyszukiwarce Gazety oraz w wyszukiwarce grup dyskusyjnych
        Google frazę Wrzeciono i co nieco się dowiesz.
      • Gość: ji Re: PARTER - jak się mieszka? IP: 62.29.248.* 26.12.03, 19:28
        Kupiles juz RKM? :-)
        Skad Ty sie urwales ze chcesz tam kupic mieszkanie?

        Zyczliwy
      • agnjeha Re: PARTER - jak się mieszka? 26.12.03, 20:31
        kiedys mieszkałam i - NIGDY WIECEJ! zero poczucia bezpieczenstwa, a jesli
        zalozysz kraty, to jak w wiezieniu, nie ma balkonu, a jesli jest to strach tym
        bardziej, ciagnie od podlogi,bo piwnica pod spodem, a nie inne mieszkanie,
        kazdy ci w okna zaglada, musisz miec zaslonki/zaluzje - czego nie cierpie, na
        golasa po domku nie pochodzisz, na korytarzu wszyscy laza, bo przeciez kazdy
        musi zaliczyc parter aby dostac sie na swoje pietro, a nie daj boze jak winda
        obok to ciagly halas, stukanie drzwiami, ja listonosz dzwoni domofonem czy
        dozorczyni zeby do klatki sie dostac, to zawsze tez wybiera te guziki na
        parterze. nie polecam - nie bez powodu mieszkania na parterze sa sporo tansze
        od identycznych pietro wyzej. dobre rozwiazanie tylko dal osob starszych,
        ktore maja problem z chodzeniem, bo kiepsko gdy winda sie zepsuje, mlodym
        absolutnie nie polecam.
      • Gość: piper Re: PARTER - jak się mieszka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 20:37
        odradzam i jeszcze w ty miejscu gdzie ty masz oczy.uciekaj jak najdalej no i
        jeszcze parter . to zaraz kup se dobrego psa/rodwaylera najlepiej/ no i zloz
        podanie na komendzie o pozwolenie na bron. ale decyzja i tak nalezy do ciebie.
        hej
      • the_kami Re: PARTER - jak się mieszka? 26.12.03, 21:06
        Eee... nie jest tak źle. To na pewno zależy od dzielnicy - ja: Górny Mokotów -
        ale jest bardzo OK. Mieszkałam tu 26 lat i z niejakim przerażeniem myślę o
        nowym mieszkaniu - na III piętrze (w dodatku dwupoziomowym) - nalatać się
        trzeba będzie. Fakt, że na parterze kraty są niezbędne, ale coraz częściej
        widać je również na I a nawet II piętrze. Wygoda z wchodzeniem - niebywała,
        wyskoczenie z psem 'na siusiu' to dwie minuty a nie wyprawa, a zasłony dodają
        mieszkaniu przytulności, więc to nie tylko konieczność z racji podglądających
        przechodniów. Ja aż tak negatywnej opinii o parterze nie mam.
      • Gość: marlka Re: PARTER - jak się mieszka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.03, 21:43
        ja osobiscie odradzam ci parter raz ze zimno ,a po drugie zawsze musisz sie
        obawiac o bezpieczenstwo. teraz ja tak mam ,wszystko bylo ok jak byl przy mnie
        kochas ale jak odszedl to zyje w ciaglym stresie.ale ty sama na podstawie tych
        opini wybierzesz czy parter czy pietro. ale tak jak klikali poprzednicy to
        dobry pies bedzie ci potrzebny/tylko nie jakis pikus tylko pies obronny/. bo
        wiesz przeciez jakie to miejsce.pozdrawiam cie stara warszawianka.
        • Gość: Iwona Re: PARTER - jak się mieszka? IP: *.ls.net.pl 26.12.03, 22:01
          Rozumiem, że wszyscy obawiający sie mieszkania na parterze nie mogliby nigdy
          mieszkać w domu jednorodzinnym, bo takowy ma zawsze parter. Ja sama mieszkam od
          kilku lat na parterze w bloku z dwoma nisko położonymi balkonami i jakoś
          przyzwyczaiłam się, chociaż z natury jestem panikarą. Mieszkanie bez krat,
          rolet, drzwi antywłamaniowych jest zostawiane bez opieki na kilka tygodni w
          czasie wakacji. Owszem raz mnie okradli, jak wyjechaliśmy na świeta na kilka
          dni i zostawiliśmy klucz w zamku. Ukradli "tylko" laptopa, chociaż mogli
          znacznie więcej, no ale okazja czyni złodzieja.
      • Gość: Gosc Re: PARTER - jak się mieszka? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.03, 23:36
        Nie panikujcie.Ja od 10-ciu lat mieszkam w mieszkaniu na parterze i nie mialam
        zadnych klopotow a jestem kobieta mieszkajaca samotnie. Wszystko zalezy od tego
        jaki jest ten parter. Moj parter jest wysoki i bardzo sympatyczny latem mam
        widok na krzewy i drzewa - jak otwieram okno czuje sie jak w ogrodzie. Zadnej
        wilogci i zimna od podlogi a do wyjscia niedaleko np. z pieskiem na spacer. Nie
        trzeba tez placic za winde. Czasami sa rowniez awarie i nie ma wody na wyzszych
        pietrach..a u mnie woda jest zawsze!! Ja do tego stopnia lubie parter ze
        kupilam nowe mieszkanie rowniez na parterze i z tarasem
        • Gość: lola Re: PARTER - jak się mieszka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.03, 10:47
          A ja tez mieszkam na parterze ,ale jest to szeregowiec i tez mam taras no i
          obok basen za szyba z podgrzewana woda.Ale teren jest ogrodzony a calosci
          pilnuja 2 owczarki niemieckie.NO ijeszcze mam alarm a cala okolica jest
          pilnowana prez firme ochroniarska.
          • Gość: parterer blok z lat 60tych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 15:52
            jest nie tak zle, od piwnicy wcale nie ciagnie bo jest nagrzana rurami, mozesz
            do woli halasowac, nikt sie nie bedzie skarzyc, moje okna wychodza akurat na
            duzy trawniko-skwer wiec jest bardzo przyjemnie....

            mankamenty-

            kraty w oknach, halas od drzwi klatkowych, ludzie chodza w te i spowrotem po
            korytarzu...
            • Gość: ewa Re: blok z lat 60tych IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.03, 12:56
              Z bezpieczenstwem mozna sobie poradzic, mozna zalozyc specjalne antywlamaniowe
              szyby i antywlamaniowe rolety i za kilkadziesia zlotych zaltwic ochrone ale... W
              moj przypadku (mieszkalam na Ursynowie) problemem byly ... psy. Przed oknem
              mialam duzy trawnik ktory wlasciciele zwierzatek traktowali jako toalete. Widok
              dymiacej kupki i muchy to byla codziennosc. No i jeszcze sasiedzi z gory mieli
              przykry zwyczaj usuwania smieci przez okno, tez przyjemnosc ogromna. Dokuczliwe
              bywaja tez dzieci traktujace sciane obok twojego okna jako bramke.
              No ale nie wszedzie tak musi byc.
              ewa
              • Gość: nina Re: blok z lat 60tych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.03, 15:39
                cze,mysle PARTERER ze juz sie wyleczylas albo wleczyles z tego mieszkania na
                parterze. ja mialem to samo niedawno i teraz b. tego zaluje i co gorsze trudno
                mi teraz nawet zrobic zamiane. tylko wielki zal; mam ze nie posluchalam
                podobnych opini,a mialam ich bez liku.pozdrawiam papapki.
      • Gość: zx BIELANY WRZECIONO = WARSZAWSKI BRONX!!! IP: *.trzebinia.net 28.12.03, 22:05
        No, chyba, że jesteś Charles Bronson ;)))
        • Gość: kaska Re: BIELANY WRZECIONO = WARSZAWSKI BRONX!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.03, 22:01
          Porzycze ci mojego psa, jst b. grozny nie bedziesz sie bac.
      • Gość: Jacek Re: PARTER - jak się mieszka? IP: *.warpol.net 29.12.03, 16:05
        Witam,

        Nie znam Wrzeciona więc nic nie mogę poiwiedzieć, ale o parterze juz mogę
        napisac kilka słów bo od paru lat mieszkam w takim mieszkaniu. Przeznam że
        kupujac mieszkanie miałe sporo obaw bo słyszy sie że partery są złe. Jednak moje
        doswiadczenia nieco przeczą obiegowej opini. Nie należy generalizować - jeżeli
        parter nie jest zbyt niski (minimu 1.5m nad ziemia), budynek jest nowy (w takich
        piwnice nie przemarzają), klatka schodowa nie za duża (max kilkanaście mieszkań
        na klatce) na parterze mieszka się dobrze ba nawet bardzo dobrze. Nie trzeba
        biegac po schodach, z zakupami, torbami. Warto tez pamiętać, ze nie całe zycie
        człowiek musi miec sprawne nogi. Jak brakuje wody to na parterze często jest a
        na wyższych pietrach łacznie z pierwszym już nie.
        A jeżeli osiedle jest strzeżone to parter to już same plusy.

        To czy jest bezpiecznie widać po tym ile jest krat w oknach...
        Gdzie jest bezpiecznei zwykle nie ma krat. a jak jest na Wrzecionie?
      • Gość: ZBIGU Re: PARTER - jak się mieszka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 19:11
        Kolego, na samą myśl "Przy Agorze" chce mi się wyć.....
        Rok temu sie z tamtąd wyprowadziłem, chyba w ostatniej chwili....mieszkałem w
        bloku gdzie była masa żulików, ciągłe imprezki...zwracasz uwagę, to jeszcze Cię
        wyzywają..... a tzw normalni milczą.....
        Wiadomo, nie musisz mieć takich sąsiadów....
        Sama okolica...fatalna...
        syf...syf...
        Ci ludzie....
        DEPRECHA......
        Wyprowadzając się - odżyłem!
        Pozdr
        Pozdr
        • Gość: michal Re: PARTER - jak się mieszka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.03, 22:02
          mam pistolet.
      • default Re: PARTER - jak się mieszka? 02.01.04, 14:31
        Rzeczywiście, okolice Wrzeciona to niezbyt ciekawa okolica, a mieszkając na
        parterze można to jeszcze bardziej odczuć. Ja mieszkałam na parterze w
        okolicach Słodowca, tam jest dość spokojnie, niemniej miałam parę razy
        sytuację, kiedy podpity sąsiad stukał mi w szybę, dopominając się o "datek" na
        alpagę...Kraty w oknach miałam, dzięki temu mogłam latem zostawiać otwarte
        okna, kiedy szłam do pracy, a koty mogły sobie swobodnie wychodzić po drabince.
        Śmieci lądowały w ogródku pod oknem regularnie. Hałas z parkingu, rozmowy
        przechodzących ludzi, wrzaski dzieci - słyszałam jakby w tym samym pokoju
        (latem). Oczywiście są także plusy i ja - szczerze mówiąc - nie umiałabym już
        mieszkać gdzieś wyżej, na parterze jesteś jakoś "bliżej świata". I wyjść i
        wejść łatwiej, woda zawsze leci, windę olewasz, a podłoga raczej grzeje niż
        chłodzi - w piwnicy jest węzeł cieplny i podgrzewa od spodu. No i możesz tupać,
        skakać, chodzić w drewniakach - nikomu nie przeszkadza :)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka