11.06.05, 21:36
Zamieszczę tu pytanie, które padło na Forum Nowego Państwa. Z prostej
przyczyny. Forum Kraj dysponuje znacznie większym rezeruwarem elektoratu PD (
na Forum NP- gatunek na wyginięciu)
www.fnp.aplus.pl/viewtopic.php?t=731&sid=779a78bf475e45afc16a3b3156f6c379
Obserwuj wątek
    • lupus.lupus Re: Edek 11.06.05, 21:44
      Własciwie to do dr. Kriska pytanie. Jak się czuje prowadzony przez Edka.
      • lupus.lupus Re: Edek 11.06.05, 21:45
        I dr Bratka chętnie bym spytał gdyby zechciał mi odpowiedzieć.
    • iza.bella.iza Re: Edek 11.06.05, 22:00
      Cześć Lupusie:))))

      Edek przewodzi Pedalicji, bo to taka sama "elita" intelektualna jak ta
      w "Tangu" - rozmamłana i zblazowna. Poza tym jak im się bliżej przyjrzeć, to
      okazuje się, że co drugi z tego towarzystwa jest tylko o.m.c magister, a mają
      profesorów, że wystarcza jedynie na obsadzenie stołu prezydialnego. Zaś ich
      zwolennicy to w większości "artyści" tak intelektualnie nabuzowani jak ci z
      młodopolskich kawiarni. Obok nich plączą się tacy, co mają inteligenckie
      kompleksy z powodu niedoucznia i muszą się ciągle podpierać "Autorytetem" i
      którzy tracą grunt pod nogami jak autorytet się chwieje. Dlatego właśnie
      polityczne dziecię Edka nazwałam Pedalicją, czyli koalicją PseuDo Iteligencji:)

      Pozdrawiam:)
      • lupus.lupus Re: Edek 11.06.05, 22:16
        Cześć Iza :))

        Właściwie to po Tobie nie trzeba nic dodawać :) Teza o "elitarności" UW/PD
        jest chyba jednym z największych mitów III RP. Myślę, ze większość tzw.
        inteligencji (nauczyciele, naukowcy) szczególnie tych zaangażowanych
        w "Solidarność" odeszła od nich już dawno. Została tylko pieśniarka Kora i
        młode poklenie hunwejbinów wychowanych na "Gazecie"

        Pozdrawiam :)
        • basia.basia Re: Edek 11.06.05, 22:26
          lupus.lupus napisał:

          > Cześć Iza :))
          >
          > Właściwie to po Tobie nie trzeba nic dodawać :) Teza o "elitarności" UW/PD
          > jest chyba jednym z największych mitów III RP. Myślę, ze większość tzw.
          > inteligencji (nauczyciele, naukowcy) szczególnie tych zaangażowanych
          > w "Solidarność" odeszła od nich już dawno. Została tylko pieśniarka Kora i
          > młode poklenie hunwejbinów wychowanych na "Gazecie"
          >
          > Pozdrawiam :)


          Jednak coś dodam:)
          Jak przeczytałam, że wg Frasyniuka Borusewicz nie wstąpił do PD, bo nie miał
          odwagi to sobie pomyślałam, że to musi być naprawdę dziwne towarzystwo. O tej
          odwadze to Frasyniuk gada na okrągło, że to oni mają odwagę na to czy tamto.
          Trzeba rzeczywiście mieć dużo odwagi, żeby firmować interes z góry skazany
          na porażkę, na co Borusewicz nie miał ani ochoty, ani nie widzaił w tym sensu:)
          Natomiast kolega Frasyniuk z towarzystwem ma odwagę skakać na główkę do pustego
          basenu:(
    • lupus.lupus szczerości nie można mu odmówić 11.06.05, 22:42
      "Wiem, że jestem kontrowersyjny. Mówicie o mnie "barbarzyńca w ogrodzie". (...)
      Mamy po 11 września na świecie i po 23 września w Polsce nową rzeczywistość,
      może więc czas, aby na czele partii stanął barbarzyńca"

      Nadzwyczajny Kongres UW 21.X 2001
      • sawa.com Re: szczerości nie można mu odmówić 12.06.05, 00:04
        lupus.lupus napisał:

        > "Wiem, że jestem kontrowersyjny. Mówicie o mnie "barbarzyńca w ogrodzie".
        (...)
        >
        > Mamy po 11 września na świecie i po 23 września w Polsce nową rzeczywistość,
        > może więc czas, aby na czele partii stanął barbarzyńca"
        >
        > Nadzwyczajny Kongres UW 21.X 2001

        Ta wypowiedź nie była zła. I gdyby reżyser miał coś z "hiczkoka" i zaczynał
        od "trzęsienia ziemi". Nie byłoby źle. Ale stało się odwrotnie. Jazda w dół. A
        początek zapowiadał, że może być nieźle.

        Czy to wina Edka czy naszej inteligencji? Czy w ogóle, w sensie społecznym
        istnieje coś takiego jak inteligencja? elita narodu?

        W sumie jest to wszystko bardzo smutne. Partia inteligencka a więc uczonych,
        humanistów, lekarzy, inżynierów itp. ma poparcie na poziomie 1 -3 % a partia
        Leppera 13 - 15%

        Idę oglądać Halamę. Cała rodzina zarykuje się śmiechem w drugim pokoju.
        • iza.bella.iza Re: szczerości nie można mu odmówić 12.06.05, 00:20
          sawa.com napisała:

          > W sumie jest to wszystko bardzo smutne. Partia inteligencka a więc uczonych,
          > humanistów, lekarzy, inżynierów itp. ma poparcie na poziomie 1 -3 % a partia
          > Leppera 13 - 15%

          PD nie ma monopolu na "inteligenckość". W PiS i w PO też są inteligentni ludzie
          z dyplomami. Ponadto obie te partie, jak widać po ostatnich sondażach, maja o
          wiele lepszy kontakt z wyborcami niż partia Edka. Część humanistów, lekarzy,
          inżynierów, etc identyfikuje zapewne SLD, SDPL, inna część z LPR. Wynik
          Samoobrony nie jest przerażający. Wprost przeciwnie - w Polsce ludzi, którzy
          mają ograniczone horyzonty i wykształcenie takie, jak Lepper jest zapewne
          więcej niż 13 - 15% i to, że nie wszyscy oni głosują na jego populistyczna
          partię jest wielce pocieszające. Znaczy to, że nie każdy prosty człek chce być
          rządzany przez prostaka, ale woli powierzyć losy państwa mądrzejszym od siebie.

          • sawa.com Re: szczerości nie można mu odmówić 12.06.05, 01:40
            iza.bella.iza napisała:

            > sawa.com napisała:

            > PD nie ma monopolu na "inteligenckość". W PiS i w PO też są inteligentni
            ludzie
            >
            > z dyplomami. Ponadto obie te partie, jak widać po ostatnich sondażach, maja o
            > wiele lepszy kontakt z wyborcami niż partia Edka. Część humanistów, lekarzy,
            > inżynierów, etc identyfikuje zapewne SLD, SDPL, inna część z LPR. Wynik
            > Samoobrony nie jest przerażający. Wprost przeciwnie - w Polsce ludzi, którzy
            > mają ograniczone horyzonty i wykształcenie takie, jak Lepper jest zapewne
            > więcej niż 13 - 15% i to, że nie wszyscy oni głosują na jego populistyczna
            > partię jest wielce pocieszające. Znaczy to, że nie każdy prosty człek chce
            być
            > rządzany przez prostaka, ale woli powierzyć losy państwa mądrzejszym od
            siebie.

            Masz rację. I wiem o tym, że tzw. inteligenci sa też w innych partiach.
            Ale... UD, potem UW a teraz PD najbardziej czytelnie powoływały się i powołuje
            na poparcie inteligencji.
            Utworzenie PD było poprzedzone chyba jakimś listem otwartym establishmentu
            inteligenckiego. I taka klapa!

            A może my jesteśmy społeczeństwem antyinteligenckim?

            A może jeszcze inaczej i bliżej prawdy: nasz inteligencja jest jednowymiarowa?
            typ homo sovietikus?
            A może my w ogóle nie mamy inteligencji? Może ostanim pokoleniem polskiej
            inteligencji są ci, którzy leżą w zbiorowych grobach Katynia, Charkowa,
            Miednoje itd. W powstaniczych mogiłach na Powozkach?
            • iza.bella.iza Re: szczerości nie można mu odmówić 12.06.05, 02:04
              >
              > Masz rację. I wiem o tym, że tzw. inteligenci sa też w innych partiach.
              > Ale... UD, potem UW a teraz PD najbardziej czytelnie powoływały się i
              > powołuje na poparcie inteligencji.

              Użyłaś dobrego słowa - "powoływać się". Czyli chyba też zuważasz, że PD nie
              autentycznego poparcia środowiska inteligenckiego, tylko się jej ono marzy. Z
              dawnej UD, która miała w swych szeregach wielu światłych ludzi i w związku z
              tym głosowali na nią inteligenci pozostał tylko mit, który partia Edka chce
              wykorzystać. Ta garstka, która przy nim trwa jest oderwana tak bardzo od
              realiów polskiego życia, że jako kandydata na prezydenta wystawiła
              Bochniarzową! Mądry i zacny człowiek, prof. Zoll nie chciał firmować tej
              salonowej, taplającej się ciągle we włsnym sosie partii.
              Edka i jego partyjnych kolegów cechuje ponadto skłonnośc do wywyższania się i
              przyjmowania mentorskiego tonu, a tego nikt nie lubi.

              > Utworzenie PD było poprzedzone chyba jakimś listem otwartym establishmentu
              > inteligenckiego. I taka klapa!

              Bardzo nielicznej części tego establishmentu i raczej nie inteligencki,
              a "artystowskim" - aktorzy, reżyserzy, nawiedzone poetki itp.

              > A może my jesteśmy społeczeństwem antyinteligenckim?

              Nie jesteśmy.

              > A może jeszcze inaczej i bliżej prawdy: nasz inteligencja jest jednowymiarowa?
              > typ homo sovietikus?
              > A może my w ogóle nie mamy inteligencji? Może ostanim pokoleniem polskiej
              > inteligencji są ci, którzy leżą w zbiorowych grobach Katynia, Charkowa,
              > Miednoje itd. W powstaniczych mogiłach na Powozkach?

              W Polsce mnóstwo ludzi studiuje, zarówno młodzieży, jak i dorosłych. Jest coraz
              więcej osób wykształconych i bywałych w świecie, dlatego coraz trudniej być
              komukolwiek niekwestionowanym autorytetem. A jeszcze trudniej przetrwać
              autorytetom sztucznie nadmuchanym. Polacy mają własne, dobrze ugruntowane
              opinie i potrafią ich bronić. W najbliższych wyborach chcą po porstu zagłoswać
              na tych, których oceniają wyżej niż PD.
    • iza.bella.iza Re: Edek 12.06.05, 18:24
      Czy to, co mowi Edek jest linią "partii intelektualistów", czy może jego
      własnym wysiłkiem intelektualnym? Mam nadzieję, że ta druga odpowiedź jest
      prawdziwa.

      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=7374601&rfbawp=1118581819.539&redId=6555707642ac343b876b3&redTs=1
      • sawa.com Re: Edek 12.06.05, 19:31
        Edek, Edkiem. Można się pośmiać. Sytuacja jednak jest wielce skomplikowana.
        Ciekawa jestem jakie ty widziałabyś wyjście, Izo. Pytam powaznie.
        • iza.bella.iza Re: Edek 12.06.05, 20:46
          sawa.com napisała:

          > Edek, Edkiem. Można się pośmiać. Sytuacja jednak jest wielce skomplikowana.
          > Ciekawa jestem jakie ty widziałabyś wyjście, Izo. Pytam powaznie.

          Droga Sawo:) Czy mogłabyś doprecyzować pytanie? Intuicja mi podpowida, że tak
          na parawdę to kryje się w nim kilka i nie wiem, na które spodziewasz się
          odpowiedzi.

          Pozdrawiam:)
          • lvlarynat Może to Edkowi odbiło i postawił na inteligencję ? 12.06.05, 23:17
            I to akurat na tą jej część, na którą nikt przy zdrowych zmysłach nie stawia?

            Czemu? A choćby po to, by o nim pisano? By mógł brylować w intrygujacym
            kontekscie?

            A, zresztą - czy durnota musi miec wytłumaczenie? Ja, dla przykładu, dziś w
            pierwszej gonitwie na Słuzewcu postawiłem zwyczajnie na śliczną gniadą
            trzylatkę o pięknej nazwie "Szalona Miłość". Przyszła druga, za "Donem". Tyle
            na pociechę - że o krótki łeb wyprzedziła "Skamielinę". Ale w życiu, to na
            pryszcz taka pociecha...

            Bo Edek, napewno postawiłby na "Skamielinę", ale po francusku, i choć o ten
            krótki łeb by przerżnął - to i tak per saldo wyszedłby na swoje...


            • iza.bella.iza Re: Może to Edkowi odbiło i postawił na inteligen 13.06.05, 00:25
              lvlarynat napisał:

              > Bo Edek, napewno postawiłby na "Skamielinę", ale po francusku,


              Ale na paradzie nie był! Skąd więc takie wnioski, że skamielina i to po
              francusku? :))))
              • lvlarynat Re: Może to Edkowi odbiło i postawił na inteligen 13.06.05, 03:06
                Cześć, takie tam gierki słowne i metaforyka...
                A w istocie idzie mi o to by zwrócić uwagę, ze i w polityce, i w np. wyścigach
                konnych występują zarówno wątki rywalizacji jak i hazardu. I że ani tu, ani tam
                zwycięzcą wcale nie musi być ten, kto się najładniej nazywa, ani ten kto
                najszybciej przebiera nogami, ani kto najbardziej sie zasapie lub ma największy
                łeb...
                Triumfator gonitwy umorduje się i spoci, żeby zgarnąć kilka marnych tysięcy, a
                ten kto spokojnie sącząc drinka trafnie obstawi - może wygrać znacznie więcej.
                W "zakładzie zwyczajnym" - trzeba trafnie wytypować zwycięzcę, w "zakładzie
                francuskim" (a fe, to nie to co sugerujesz...) wystarczy wskazać jednego z
                pierwszej trójki. W robionych na boku prywatnych zakładach można również wygrać
                typując tego, kto dobiegnie ostatni...
                Najwięcej i na pewniaka wygrywają wielcy macherzy, zwłaszcza jesli im sie uda
                gonitwę "ustawić". Ale sa też tacy mniejsi, którzy (jak te ptaszyny niebieskie)
                żyją z tego, że się kręcą koło tego całego interesu, tu coś usłyszą, tam coś
                szepną, ówdzie komuś coś załatwią...
                Na torze wyścigowym najmarniej ma koń (trochę siana, wstążka, medal). Dżokej
                niewiele lepiej. Reszta to biznes, poufne informacje i układy - ot, taka
                miniaturka polityki. No nie?
                A "Skamielina"? - przypadkowa zbiezność nazwy trzyletniej klaczy z treścią o
                wiele starszej formacji politycznej....
                pozdr:)
                M.


          • sawa.com Re: Edek 12.06.05, 23:28
            iza.bella.iza napisała:


            > Droga Sawo:) Czy mogłabyś doprecyzować pytanie? Intuicja mi podpowida, że tak
            > na parawdę to kryje się w nim kilka i nie wiem, na które spodziewasz się
            > odpowiedzi.
            >
            > Pozdrawiam:)

            Dopadła mnie rozległość tematu (że pozwole sobie na parafrazę tekstu sygnaturki
            henryka.log)
            Tak, nie interesują mnie losy czy przyszłość Edka i jego kumpli. Interesuje
            mnie co ty byś powiedziała o sytuacji w jakiej znalazła sie UE i Polska po
            dwukrotnym NIE obywateli dwóch państw założycieli Unii.
            Przepraszam, że zbyt późno doprecyzowuje pytanie.

            ale nieustanie i bardzo serdecznie pozdrawiam.
            • sawa.com Re: Edek 12.06.05, 23:30
              Co jest naszą racją stanu? Teraz!
              • iza.bella.iza Re: Edek 12.06.05, 23:39
                sawa.com napisała:

                > Co jest naszą racją stanu? Teraz!

                Moim zdaniem, Nicea!
            • iza.bella.iza Re: Edek 12.06.05, 23:38
              sawa.com napisała:

              > Interesuje
              > mnie co ty byś powiedziała o sytuacji w jakiej znalazła sie UE i Polska po
              > dwukrotnym NIE obywateli dwóch państw założycieli Unii.

              I prywatnie i publicznie jako lider partii powiedziałabym, że w sytuacji, kiedy
              państwa członkowskie UE mają się w najbliższym czasie zebrać i postanowić, co
              dalej z ratyfikacją konstytucji nie ma sensu chwilowo rozmawiać o referendum w
              Polsce. Gdybym uważała, że Polacy powinni poprzeć traktat, to dodałabym, że
              polscy europosłowie i polskie władze powinny popierać rozwiązania sprzyjające
              przyjęciu tegoż. Gdybym nie popierała mówiłabym, że dobrze się stało, że
              konstytucja padła i teraz należy wrócić do postanowień nicejskich lub
              popracować nad projektem konstytucji, żeby stał się bardziej strawny dla
              Europejczyków. Prywatnie się przyznam, że bliższe jest mi to drugie rozumowanie.

              > Przepraszam, że zbyt późno doprecyzowuje pytanie.

              Ależ nie ma za co:) Ja też nie odpisujęCi czasem zbyt szybko. Nawet wyjątkowo
              zimny czerwiec nie sprzyja ciągłemu siedzeniu przy kompie:)

              > ale nieustanie i bardzo serdecznie pozdrawiam.

              Ja również:)
      • iza.bella.iza Re: Edek 13.06.05, 00:19
        iza.bella.iza napisała:

        > Czy to, co mowi Edek jest linią "partii intelektualistów", czy może jego
        > własnym wysiłkiem intelektualnym? Mam nadzieję, że ta druga odpowiedź jest
        > prawdziwa.
        >

        Ale tego, to on sam na pewno nie wymyślił:
        www.demokraci.pl/index.php?do=news&navi=0001,0001&id=725
        Jak słyszę lub czytam, że ktoś/coś ważny/e dla Polaków jest opatrywane
        zwrotem "tak zwany" to mi się rzecznik rządu Urban przypomina i nóż w kieszeni
        otwiera:(
        • oborovy [...] 13.06.05, 00:30
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • niezapowiedziany oborovy 13.06.05, 01:44
            i wlasciwie to jest przykre, ze uzywam tego jako epitetu, bo taka praca sama w sobie czlowieka nie hanbi i nie jest obrazliwa.

            mozna sie z kims nie zgadzac, ale zachowac pewien poziom. powyzszym postem ujawniasz tylko swoj typ charakterologiczny, ktory zbytnia klasa nazwac nie mozna.

            i przyjmujac pewna watpliwa hipoteze, ze jestes czlowiekiem honoru, przyznasz, ze zachowales sie niegodnie w stosunku zwlaszcza do Pan.

            (a co! trzeba czerpac dobre wzorce :D)
            • oborovy Mr. Oborovy, por favor! 13.06.05, 01:49
              What is the difference between picnic table and the black man?

              (Picnic table can feed the whole family) .... peace YO !!!
            • iza.bella.iza supozycja 13.06.05, 01:52
              Zaczyna mi się zarysowawać pewna hipoteza na temat tego, kim w realu
              jest "oborovy" i dlaczego, mimo notorycznego łamania netykiety jest tolerowany
              na forum, a jego posty wiszą sobie na portalu czasem bardzo długo.

              A na honorowość tego osobnika nie ma co liczyć, niestety:(

              • sawa.com Re: supozycja 13.06.05, 08:36
                "supozycja" - ładny synonim. Lubię takie zwroty, więc zachowam to słowo w
                tytule mojego postu.
                Podoba mi się też porównanie scen z wyścigów konnych do scen w polityce dużej i
                małej. A tu z kolei wiem, że sytuacje polityczne w gminie są podobne do tych do
                salonów w których się ważą losy państwa.
                Generalnie (Izo) podzielam twój punkt widzenia. Ale... niepokoją mnie odgłosy o
                wstrzymaniu procesów poszerzenia Unii. Uważam, że w interesie nietylko zresztą
                Polski ale krajów Nadbałtyckich i Europy Wsch. jest wprowadzenie do Unii
                Ukrainy a nawet Turcji. Zdecydowanie powinniśmy starać się popierać wejście
                Ukrainy do NATO.

                pozdrawiam.


                PS> Co do oborowego, spuśćmy litościwie zasłone na jego wypowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka