Nałęcz zostaje

13.04.03, 19:21
Posłanka Beger ma niewątpliwie kwalifikacje na śledczego. Co
prawda po trzech miesiącach od ukazania się nagrania i
kilkunastu tygodniach pracy komisji nie wie jeszcze czy Rywin
aby czegokolwiek winny jest, nie potrafi też przeczytać billingu
mimo, że "do tego nie potrzeba fakultetów", za to wpadła na trop
udziału Nałęcza w Rywingate.

Wczorajszy wniosek, a zwłaszcza jego uzasadnienie było żałosne,
żeby zacytować tylko fragment "Wniosek mój jest dodatkowo
uzasadniony regulacją wynikającą z art. 5 ust. 1 cytowanej
ustawy przewidującą, że o wyłączenie ze składu komisji może
wystąpić osoba wezwana przez komisję w celu złożenia zeznań.
Ponieważ pan Lew Rywin został publicznie osądzony przez
przewodniczącego sejmowej Komisji Śledczej, posła Tomasza
Nałęcza, to należy uznać za w pełni zasadne, że w przypadku,
kiedy zostanie wezwany na przesłuchanie i ewentualnie zażąda
wyłączenia posła Tomasza Nałęcza, komisja będzie zobowiązana
przychylić się do jego wniosku. Moim zdaniem komisja powinna
oczyścić się we własnym zakresie przed takim kompromitującym
żądaniem.".

Przykro było patrzeć jak Nałęczowi chce się płakać (zwłaszcza,
że rano mu się mocno oberwało), przykro tym bardziej, że wniosek
zgłosiła osoba podejrzana o fałszowanie podpisów w kampanii, z
partii notorycznie łamiącej prawo, na dodatek osoba, która jako
śledczy wniosła do śledztwa głównie elementy kabaretowe a w
sobotę rano dała taki popis, że do końca swojej pracy w komisji
powinna ze wstydu przychodzić w kominiarce.

    • Gość: kd Re: Nałęcz zostaje IP: *.turbonet.com 13.04.03, 21:11
      Swiete slowa. Zgadzam sie ze wszystkim co k.k napisala.

      kataryna.kataryna napisała:

      > Posłanka Beger ma niewątpliwie kwalifikacje na śledczego. Co
      > prawda po trzech miesiącach od ukazania się nagrania i
      > kilkunastu tygodniach pracy komisji nie wie jeszcze czy Rywin
      > aby czegokolwiek winny jest, nie potrafi też przeczytać billingu
      > mimo, że "do tego nie potrzeba fakultetów", za to wpadła na trop
      > udziału Nałęcza w Rywingate.
      >
      > Wczorajszy wniosek, a zwłaszcza jego uzasadnienie było żałosne,
      > żeby zacytować tylko fragment "Wniosek mój jest dodatkowo
      > uzasadniony regulacją wynikającą z art. 5 ust. 1 cytowanej
      > ustawy przewidującą, że o wyłączenie ze składu komisji może
      > wystąpić osoba wezwana przez komisję w celu złożenia zeznań.
      > Ponieważ pan Lew Rywin został publicznie osądzony przez
      > przewodniczącego sejmowej Komisji Śledczej, posła Tomasza
      > Nałęcza, to należy uznać za w pełni zasadne, że w przypadku,
      > kiedy zostanie wezwany na przesłuchanie i ewentualnie zażąda
      > wyłączenia posła Tomasza Nałęcza, komisja będzie zobowiązana
      > przychylić się do jego wniosku. Moim zdaniem komisja powinna
      > oczyścić się we własnym zakresie przed takim kompromitującym
      > żądaniem.".
      >
      > Przykro było patrzeć jak Nałęczowi chce się płakać (zwłaszcza,
      > że rano mu się mocno oberwało), przykro tym bardziej, że wniosek
      > zgłosiła osoba podejrzana o fałszowanie podpisów w kampanii, z
      > partii notorycznie łamiącej prawo, na dodatek osoba, która jako
      > śledczy wniosła do śledztwa głównie elementy kabaretowe a w
      > sobotę rano dała taki popis, że do końca swojej pracy w komisji
      > powinna ze wstydu przychodzić w kominiarce.
      >
    • Gość: franek Re: Nałęcz zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.03, 21:25
      Żeby w kominiarce!

      Jak na mój gust, to przydałaby się jakaś riposta ze strony Nałęcza albo
      któregokolwiek innego członka komisji (bo na członkinię Błochowiak jakoś nie
      liczę...), która spowodowałaby, że pani posłanka Beger na komisji więcej się
      już w ogóle nie pojawi - chyba, że zostałaby wezwana jako świadek, "o szerokiej
      wiedzy na temat Rywingate", który na dodatek zna Rywina (przecież podobnie jak
      Nałęcz zamieniła z nim kilka słów, nie?)

      Tylko, niestety, nawet gdyby ją odwołali - to miejsce i tak zarezerwowane jest
      dla Samoobrony...
      Więc co - będziemy słuchać Leppera?
      • kataryna.kataryna Re: Nałęcz zostaje 13.04.03, 21:33
        Gość portalu: franek napisał(a):

        > Żeby w kominiarce!
        >
        > Jak na mój gust, to przydałaby się jakaś riposta ze strony Nałęcza albo
        > któregokolwiek innego członka komisji (bo na członkinię Błochowiak jakoś nie
        > liczę...), która spowodowałaby, że pani posłanka Beger na komisji więcej się
        > już w ogóle nie pojawi - chyba, że zostałaby wezwana jako świadek, "o
        szerokiej
        >
        > wiedzy na temat Rywingate", który na dodatek zna Rywina (przecież podobnie
        jak
        > Nałęcz zamieniła z nim kilka słów, nie?)
        >
        > Tylko, niestety, nawet gdyby ją odwołali - to miejsce i tak zarezerwowane
        jest
        > dla Samoobrony...
        > Więc co - będziemy słuchać Leppera?


        Wywalić z komisji jej się pewnie nie da, bić kobietę jakoś głupio, coś trzeba
        jednak wymyślić. Może by tak tabliczki na drzwiach do sali kolumnowej
        pozamieniać? Albo zamek w toalecie zaciąć? Zegarek jej przestawić? Dać jej
        billingi z napisem "verte" po obu stronach (nie, to nie zadziała, nie
        zrozumie).
        • Gość: franek Re: Nałęcz zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.03, 21:46
          Z tym "verte" to nie jest taki zły pomysł - bo owszem, Beger nie zrozumie, ale
          wtedy jej łacinnik ("expressis verbis", oczywiście) Andowski pomoże, i o dwóch
          oszołomów mniej będzie!

          Ja bym proponował natomiast Leppera nakłonić, żeby trochę mównicę w sejmie
          poblokował ze swoimi kumplami partyjnymi. Jak już Fakty nieraz pokazywały,
          posłanka Beger jest jedną z pierwszych, która za Andrzejem biegnie - do
          rodzinki zadzwonić można, dzieciakom pomachać do kamery. Podczas obrad komisji
          to przecież dzwonić i machać nie wypada...
          • kataryna.kataryna Re: Nałęcz zostaje 13.04.03, 21:50
            Gość portalu: franek napisał(a):

            > Z tym "verte" to nie jest taki zły pomysł - bo owszem, Beger nie zrozumie,
            ale
            > wtedy jej łacinnik ("expressis verbis", oczywiście) Andowski pomoże, i o
            dwóch
            > oszołomów mniej będzie!
            >
            > Ja bym proponował natomiast Leppera nakłonić, żeby trochę mównicę w sejmie
            > poblokował ze swoimi kumplami partyjnymi. Jak już Fakty nieraz pokazywały,
            > posłanka Beger jest jedną z pierwszych, która za Andrzejem biegnie - do
            > rodzinki zadzwonić można, dzieciakom pomachać do kamery. Podczas obrad
            komisji
            > to przecież dzwonić i machać nie wypada...


            Rzeczywiście, komisja do załatwiania prywatnych spraw nie bardzo się nadaje, co
            zresztą posłanka Beger słusznie jej wytknęła gdy wystąpiła z pretensjami do
            przewodniczącego, że publicznie nie poinformował, że była na pogrzebie i przez
            to jej cały czas komórka dzwoniła. A może ta stronniczość to był tylko preteks,
            może tak naprawdę chodziło o Pogrzebgate?
            • Gość: franek Re: Nałęcz zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.03, 21:59
              Z tym pogrzebem rzeczywiście coś może być na rzeczy. Przecież już 2 miesiące
              temu Niemczycki całej komisji tłumaczył, że baterię trzeba wyjąć, żeby komórka
              nie dzowniła - nie wierzę, żeby śledcza Beger naukę zapomniała albo nie umiała
              tej nieszczęsnej (bądź szczęsnej, że tak za Błochowiakową powtórzę) baterii z
              telefonu wyjąć, coś tu się rzeczywiście święci niedobrego...
              • kataryna.kataryna Re: Nałęcz zostaje 13.04.03, 22:00
                Gość portalu: franek napisał(a):

                > Z tym pogrzebem rzeczywiście coś może być na rzeczy. Przecież już 2 miesiące
                > temu Niemczycki całej komisji tłumaczył, że baterię trzeba wyjąć, żeby
                komórka
                > nie dzowniła - nie wierzę, żeby śledcza Beger naukę zapomniała albo nie
                umiała
                > tej nieszczęsnej (bądź szczęsnej, że tak za Błochowiakową powtórzę) baterii z
                > telefonu wyjąć, coś tu się rzeczywiście święci niedobrego...


                Nie zapamiętała bo ona jest wzrokowcem.
                • Gość: franek Re: Nałęcz zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.03, 22:29
                  Swoją drogą niedobrze, że komisja nie zechciała się dowiedzieć, kto do niej tak
                  namiętnie w trakcie tego pogrzebu wydzwaniał. Myślę, że są uzasadnione
                  podejrzenia, że mogli to być wspólnicy z mafii sycylijskiej. Jeśli moje
                  przypuszczenia by się potwierdziły, to nawet bycie wzrokowcem, czarny notes i
                  choroby Niemczyckiego, pionowe korytarze (tu powinna się Błochowiakowej
                  ukłonić) czy 18 telefonów Pastusiaka by jej nie uratowały - straciłaby miejsce
                  w komisji od razu. Chyba, że łacinnik Andowski swym lewym okiem dostrzegłby
                  jakieś okoliczności łagodzące...
                  • Gość: franek Re: Nałęcz zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.03, 22:35
                    ...a mógłby to być na przykład list Dennisa Berry'ego z firmy Cox Enterprise do
                    premiera, w którym "expressis verbis" pojawiłoby się "niewinna"...
    • Gość: marek TO WSZYSTKO JEST WYREZYSEROWANE!!! IP: *.Astral.Lodz.PL 13.04.03, 21:34
      Wszyscy daliscie sie nabrac na przedstawienie dwoch aktorow:
      Nalecza i Begerowej. Zarowno watek z billingami jak i wnioskiem
      o odwolanie Nalecza byl spreparowany wczesniej przez wymieniona
      juz dwojke.
      Sprawa jest bardzo prosta: otoz ich ROMANS zbyt bardzo rzucal
      sie w oczy. Nalecz ma bardzo zazdrosna i podejrzliwa zone. juz
      raz opowidal , ze zwracala mu uwage, ze jest zbyt mily dla
      poslanki Beger. Wobec takich trudnosci zdecydowali sie sprawe
      zatuszuwac udajac wrogosc. Nalecz byl nawet bardziej naturalny
      od poslanki samoobrony i prawie poplakal sie przed kamera zaraz
      po tym wniosku.
      Z wielka satysfakcja musze przyznac, ze sprawe zdemaskowalem bo
      do gorszenia narodu nie dopuszcze ;-)
      pozdrawiam
    • Gość: gość Re: Nałęcz zostaje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.03, 22:25
      1)Czy nam się to podoba czy nie, to Samoobrona "rośnie w siłę" (vide sondaże
      www.obw.com.pl).Oczywiście będziemy obserwować i sobie komentować kolejne
      popisy p. posłanki Beger, ale to nie zmienia faktu, że to oni będą nami rządzić
      już niedługo.P. Beger ministrem edukacji? Dlaczego nie?To wydaje się takie
      nierealne?
      2)Tak czy owak parytety w komisji po prostu wyjaśniają wszystko.
      W USA w podobnych komisjach zasiadają przedstawiciele opozycji.
      U nas komisja śledcza w razie podbramkowej sytuacji zamknie możliwości pracy
      posłom Rokicie i Ziobro.Oni mogą tylko tyle na ile im pozwolą pozostali
      członkowie komisji.

    • Gość: radio Re: Nałęcz zostaje IP: *.tkdami.net 13.04.03, 22:31
      Bardzo dobrze ze prof. Nałęcz zostaje.
    • Gość: plus-minus Re: Nałęcz zostaje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.03, 22:31
      Moi drodzy!Jak napiszecie Begerowej "verte" na billingach, to
      ona zgłosi wezwanie "verte" na komisje śledcza w charakterze swiadka.
      STAĆ JĄ NA TO!!!!
      • kataryna.kataryna Re: Nałęcz zostaje 13.04.03, 22:33
        Gość portalu: plus-minus napisał(a):

        > Moi drodzy!Jak napiszecie Begerowej "verte" na billingach, to
        > ona zgłosi wezwanie "verte" na komisje śledcza w charakterze swiadka.
        > STAĆ JĄ NA TO!!!!


        I Verte będzie zeznawał zaraz po Drawiczu :)
    • strajker Re: Nałęcz zostaje 13.04.03, 22:46
      Być może będzie to teoria spiskowa, ale moim zdaniem ten kabaret
      uruchomiony przez Beger mógł być wyreżyserowany i ustalony wcześniej
      z SLD żeby ośmieszyć billingi i sprowadzić je do "rzędów kolumn
      z cyframi", które przecież nic nie oznaczają i można je sobie
      odczytywać na wszystkie wymyślone sposoby.
      Wielu polityków przedstawiało opinię, że samoobrona często
      zachowuje się jak prostytutka polityczna. W podbramkowych
      sytuacjach SLD jakoś dziwnie zawsze może liczyc na samoobronę,
      szczególnie od momentu kiedy Miller wykopał PSL. Przecież o tym,
      że prace nad ustawą o radiofonii będą kontynuowane podczas gdy
      w innej sali sejmu bada się te prace (co jest moim zdaniem
      skandalem i to, że SLD tak bardzo broniło tej ustawy może
      rodzić jakieś podejrzenia) zadecydowała samoobrona po wcześniejszym
      kabarecie Leppera, któremu towarzyszył aplauz SLD i uśmieszek
      Millera. Podobnych sytuacji można by przytoczyć więcej.
    • Gość: Anka Kominiarka tu nie pomoże IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 14.04.03, 15:02
      kataryna.kataryna napisała:

      > w sobotę rano dała taki popis, że do końca swojej pracy
      w komisji
      > powinna ze wstydu przychodzić w kominiarce.
      >

      Kominiarka tu nie pomoże, bo oprócz twarzy jest jeszcze
      reszta posłanki Beger i ,jeżeli mogę wyrazić tu moje
      subiektywne zdanie na ten temat, ta reszta jest równie
      nieapetyczna co twarz. Dlatego proponuję coś w stylu
      afgańskiej burki, tzn. coś co by ją przykryło całą, a
      przy okazji zasłaniało usta więc i utrudniało mówienie.
      Niema i niewidoczna Beger by przecież nikomu nie
      przeszkadzała
    • kataryna.kataryna Re: Nałęcz zostaje 14.04.03, 20:38
      "Billingi, które mamy do wglądu, bardzo trudno się analizuje - mówi nam Renata
      Beger. - Jeszcze raz nad nimi usiądę i jeszcze raz je przestudiuję. Zostałam
      ośmieszona i nie pozwolę sobie bez powodu ubliżać. Zresztą, nie tylko ja miałam
      wątpliwości. Jeśli rzeczywiście się mylę, powinien przyjść prokurator i
      dokładnie nam objaśnić, jak właściwie odczytywać te zestawienia." - tak sprawę
      widzi pani Renata. Spieszę donieśc, że udało mi się zidentyfikować winnego
      ośmieszenia pani Renaty. To Beger. Rozumiem też, że drugą osobą, która miała
      wątpliwości był pewien mocno opalony pan Andrzej. A jeśli nie umie pani liczyć
      to bardziej właściwy będzie nauczyciel klas 1-3, po co męczyć tym prokuratora?



Inne wątki na temat:
Pełna wersja