Dodaj do ulubionych

Żyjecie dziewczyny?

22.05.05, 10:18
.. jakoś cicho tu tak... pusto...
Obserwuj wątek
    • badarka Re: Żyjecie dziewczyny? 23.05.05, 09:48
      ano jakoś tak się porobiło. Chyba trzebaby podrzucić info o tym forum na
      różnych innych. :)
    • fasola25 no niestety cichutko :( 23.05.05, 10:56
      poza tym juz malo czasu co niektorym zostalo
      mi wg OM tylko 41 dni, a lekarz mowi, ze musze sie szybciej szykowac ;-)
      • madziaost Re: no niestety cichutko :( 23.05.05, 20:35
        fasola25 napisała:

        > poza tym juz malo czasu co niektorym zostalo
        > mi wg OM tylko 41 dni, a lekarz mowi, ze musze sie szybciej szykowac ;-)
        >
        noooo fasola, Ty mi sie tu nie rozklejaj, sama załozyłaś to forum to cierp:-)
        tylko yo_witka ma usprawiedliwienie, bo ona juz "po" :-)trzymaj się i pisz coś,
        bo smutno. pozdrawiam, magda.
    • xagatka Re: Żyjecie dziewczyny? 23.05.05, 12:12
      Czesc dziewczyny!
      Ja jestem w 32 tc. Niestety ale wczesniej nie wiedzialam o tym forum. Ciekawa
      jestem gdzie bedziecie rodzialy i kto jest waszym lekarzem prowadzacym.
      • madziaost do xagatka 23.05.05, 20:33
        witam:-)
        jestem w 30tc. moją gin prowadzącą jest Marta Górecka z Mediconceptu (i
        Kamieńskiego), ale rodzić zamierzam w Lubinie. Na Kamieńskiego rodziłam rok
        temu i jakoś nie byłam "zachwycona". Teraz będę miała cc, bo rozeszło mi się
        spojenie łonowe (przyczyna są ciąże zbyt bliskie w czasie). Pozdrawiam i
        zapraszam do "wyznań" :-).
        • xagatka Re: do xagatka 24.05.05, 07:55
          Ja bede chyba rodzic na Dyrekcyjnej poniewaz pracuje tam moj lekarz prowadzacy.
          Ale juz sama nie wiem czy to dobry wybor. Z informacji od lekrza dowiedzilam sie
          ze nie mozna brac znieczulenia bo sa braki kadrowe. Co prawda nie jestem
          zdecydowana ale wolalabym miec wybor. Dodatkowo slyszlam ze jak jest duzo
          pacjentek to nie mozna rodzic z mezem. A mi na tym bardzo zalezy.
      • fasola25 Re: Żyjecie dziewczyny? 24.05.05, 11:04
        ja(chyba juz o tym pisalam) chodze do dr Jarosza do Mediconceptu
        a rodzic zamierzam w Trzebnicy, mialam przeblyski nt Kamienskiego z powodu
        wodnych porodow, ale mi przeszlo
        nastawiam sie na Trzebnice i mam nadzieje ze mi sie uda
        pozdrawiam
        • xagatka Re: Żyjecie dziewczyny? 24.05.05, 11:23
          Do Trzebnicy kazdy moze przyjechac? Czy trzeba miec tam lekarza prowadzacego? Ja
          juz mam metlik w glowie z powodu wyboru szpitala. Nie wiem gdzie bedzie
          najlepiej. Ale pewnie pojade tam gdzie moj lekarz pracuje wydaje mi sie ze w
          razie czego bede mogla do niego zawsze zadzwonic. Wybieram sie dzies na pierwsze
          zajecia ze szkoly rodzenia do Mediconceptu. Mam nadzieje ze bede zadowolona.
          • fasola25 Re: Żyjecie dziewczyny? 25.05.05, 09:36
            szpital mozesz sobie wybrac jaki chcesz i gdzie chcesz
            jesli chcesz rodzic u swojego lekarza, to musisz z nim pogadac, a przede
            wszystkim dowiedziec sie czy on w ogole pracuje w ktoryms szpitalu
            moj gid - dr Jarosz - niestety nie pracuje nigdzie poza Mediconceptem, wiec
            jego obecnosc przy porodzie odpada. On sam jednak poleca Trzebnice
            pozdrawiam
        • badarka Re: Żyjecie dziewczyny? 24.05.05, 12:22
          fasola25 napisała:
          > a rodzic zamierzam w Trzebnicy, mialam przeblyski nt Kamienskiego z powodu
          > wodnych porodow, ale mi przeszlo

          Ja też myślałam o Kamieńskiego. Nie wiem, czy to zbieg okoliczności czy coś
          jest na rzeczy, ale:
          ostatnio moją kumplelę przy cesarce zarazili tam gronkowcem (całe szczęście nie
          zaraziła dziecka, bo ją lekceważyli i kazali nadal karmić piersią)
          syna mojego kumpla też zarazili gronkowcem :(

          Przestał mi się ten szpital podobać całkiem
          • magda1110 Do fasola25 24.05.05, 14:03
            witaj!
            ja też chodzę do medoconceptu,nastawiałam się na Trzebnicę,bo na Kamieńskiego
            porodówka do 19 czerwca nieczynna.A ja mam termin na 21 ale wiadomo,może być
            różnie.No właśnie nastawiałam się do wczoraj ,kiedy to zadzwoniłam do Trzebnicy
            i dowiedziałam się ,że nie ma miejsc,a pani położna nie ma czasu żeby ze mną
            porozmawiać.Lekko mnie to zmroziło.Czy ty zamierzasz umówić się tam do kogoś na
            wizytę przed porodem.Boję się,że taka sytuacja może się powtórzyć kiedy zacznę
            rodzić.Zastanawiam się też nad Feminą w Lubinie i sama nie wiem co robić.Chyba
            urodzę w samochodzię miotając się między szpitalami!
            • fasola25 Re: Do magda1110 25.05.05, 09:33
              jeszcze w Trzebnicy nie byłam, ale sie wybieram, chyba w przyszlym tygodniu
              rzeczywiscie moze sie tak zdarzyc, ze np nie bedzie w Trzebnicy miejsc, kiedy
              sie tam zjawimy
              dlatego tez wazne jest zeby nie jechac do szpitala za wczesnie, slyszalam, ze
              jesli jest rozwarcie to do szpitala musza Cie przyjac i juz, nawet jesli nie
              maja miejsca
              moze sie zdarzyc tak, ze jesli przyjedziesz za wczesnie a w szpitalu nie bedzie
              miejsca odesla Cie do innego, dlatego dobrze byloby przed pojawieniem sie w
              szpitalu zachaczyc o swojego gina, aby sprawdzil czy "juz czas" - chociaz
              domyslam sie ze moze byc to trudne, bo (nie wiadomo dlaczego) wiekszosc
              babeczek trafia do szpitala w nocy ;-)
              w tym tygodniu bede wiedziala cos wiecej nt Trzebnicy, to sie odezwe
              pozdrawiam
              • magda1110 Re: Do fasola25 25.05.05, 11:20
                Dzięki! Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje o Trzebnicy,a zwłaszcza,czy
                takie sytuacje -brak miejsc-zdarzają się często.Mam zamiar jak się zacznie
                zadzwonić i spytać o miejsca,jak nie będzie to myślę o Lubinie.Na początku
                czerwca tam się wybieram.Do Trzebnicy mam ok.30 km,do Lubina też,a lekarz
                prowadzący we Wrocławiu więc nijak nie po drodze!Pozdrawiam
                • madziaost do magda1110 27.05.05, 18:29
                  witam:-)
                  byłam w zeszłym roku przed porodem na "rozpoznaniu" w trzebnicy. owszem ładnie
                  i czysto, ale jakoś nikt nie chciał ze mną rozmawiać...:-( dowiedziałam się
                  tylko, że zzo na życzenie nie ma, a to mnie interesowało wtedy najbardziej.
                  wyladowałam na kamieńskiego, na moją gin przy porodzie nie trafiłam, położna
                  akurat poszła na urlop. całe szczęście telefonicznie załatwiła mi drugą. poród
                  jak poród, lekko nie było, ale najbardziej się zraziłam do tego, co było potem.
                  niestety brudno, pielęgniarki niemiłe, o stan dziecka nie można zapytać. mały
                  miał poważną żółtaczkę, o czym oznajmiła mi pielęgniarka jednym zdaniem i
                  wyszła...:-( taki jest standard informacji..
                  za to w tym roku choćby się waliło i paliło rodzę w feminie w lubinie. dają
                  zzo, jest ładnie i czysto, wolę zapłacić te 400zł mieć odrobinę luksusu:-)
                  pozdrawiam. magda.
                  • magda1110 Re: do madziaost 28.05.05, 16:47
                    Witaj!
                    No właśnie,mam bardzo podobne odczucia.Martwię się tylko,że w Feminie nie
                    będzie miejsc.Też wolę zapłacić i nie czuć się intruzem niż płacić wszystkim
                    pielęgniarkom w innym szpitalu żeby zechciały być miłe.Nie wiem może
                    histeryzuję,to pierwsza ciąża i pewnie jak w tej Trzebnicy będą miejsca to tam
                    bęę rodzić ale chcę mieć jakąś alternatywę.Rozważam jeszcze wizytę u któregoś
                    lekarza z Trzebnicy,może ordynatora,spytam swojego Jarosza co o tym sądzi.Może
                    wtedy nie będę miała wrażenia że przeszkadzam jak podczas ostatniej rozmowy
                    tel.z panią położną w Trzebnicy.A swoją drogą chyba nas trochę rozpuściła
                    niepubliczna służba zdrowia i teraz tak trudno się dopasować do
                    obowiązujących "standartów"
            • anutka Re: Do fasola25 28.05.05, 22:17
              Kilka dni temu byłam z mężem zobaczyć porodówkę na Kamieńskiego i w Trzebnicy.
              Na Kamieńskiego warunki delikatnie mówiąc niespecjalne. Położne były bardzo
              miłe, pokazały nam wszystkie sale a nawet poprosiły rodzącą parę o pozwolenie na
              wejście do sali rodzinnej. Warunki jednak marne, kafle jak w dworcowym klozecie.
              Dobrze wygląda tylko sala do porodu w wannie (250zł). Co do Trzebnicy to
              niestety pani położna nas nie wpuściła do środka. Pytaliśmy się czy w innym dniu
              możemy zadzwonić i przyjechać dała nam do zrozumienia, że nie. Szkoda bo wszyscy
              od położnych z mediconceptu, szkoły rodzenia i anestezjologa zachęcali nas do
              odwiedzin w Trzebnicy i porodu tam. Pozdrawiam Ania
              • magda1110 Re: do anutka 29.05.05, 10:10
                Witaj!
                może trafiliście na tą samą położną ,która nie miała czasu na rozmowe
                telefoniczną.Może to wyjątek.Kurczę,przecież dziewczyny polecają z jakiegoś
                powodu ten szpital!Ja mam już mętlik.Czekam do wizyty w mediconcepcie,a póżniej
                wybieram się do Feminy-jak zdąże,w międzyczasie odstawiam fenoterol.Najbardziej
                denerwuje mnie ta niepewność-bęą miejsca czy nie,będziemy musieli się w tym
                szczególnym momencie dooatkowo denerwować i wykłócać? Zwariuję zanim urodzę
                Pozdrawiam i prosze dziewczyny o dalsze informacje natemat Trzebnicy oraz Feminy
                • fasola25 Re: do anutka 29.05.05, 20:00
                  mysle, ze w nadchodzacym tygodniu bede wiedziala cos wiecej nt Trzebnicy - w
                  srode jestem u Jarosza, wiec poprosze pania Marynie o namiary na jakas
                  konkretna polozna i do niej zadzwonie zeby sie umowic na "wizytacje szpitala"
                  do tej pory nie spotkalam sie z sytuacja, zeby polozna w Trzebnicy nie chciala
                  wpuscic, wiele kolezanek tam bylo i zawsze bylo ok
                  pozdrawiam
                  • magda1110 Re: do fasola25 05.06.05, 18:00
                    No i jak tam,byłaś moze w Trzebnicy?
                    Ja w międzyczasie byłam też u Jarosza i zarówno on jak i pani Marynia
                    powiedzieli,że mam nie dzwonić więcej do szpitala,bo zawsze usłyszę,że nie ma
                    miejsc.Jak się coś zacznie dziać to dzwonić do p.Maryni i ona powie czy już
                    jechać czy jeszcze czekać.Podobno dotąd nie zdarzyło się żeby z rozpoczętą
                    akcją kogoś odesłali.Trochę mnie to uspokoiło ale tylko trochę...Odezwij się
                    proszę ,może wiesz coś więcej.
                    • fasola25 Re: do magda1110 06.06.05, 12:56
                      niestety w Trzebnicy ciagle nie bylam :(
                      wciaz nie mam czasu
                      ale rozmawialam w piatek z kolezanka, ktora tez zamierza tam rodzic
                      ona byla tam raz u poloznej i raz u ktoregos z lekarzy i mocno ja uspokoili i
                      tez potwierdzili, ze na pewno nie beda nikogo odsylac
                      ponadto ostatnio oddali w Trzebnicy dodatkowy oddzial polozniczy, wiec z
                      miejscami nie powinno byc problemu
                      pozdrawiam
                      • magda1110 Re: do fasola25 06.06.05, 19:02
                        Uff... kamień z serca!Mimo,że w mediconcepcie też uspokajali, cały czas gdzieś
                        tam w środku się denerwowałam.W takim razie spokojniejsi
                        pojedziemy.Dziękuję.Wydaje mi si,że termin mam wcześniej niż Ty więc służę
                        relacją już po.Pozdrawiam serdecznie!
    • madziaost znów pytam, bo cisza..:-( 08.06.05, 21:16

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka