madziaost Re: sprężmy się dziewczyny! 30.07.05, 11:17 aaaaa!... kliknęłam za szybko. chodzi mi o to, że zrobiło się tu i na innych forach o podobnej tematyce jakos sennie i pusto. ja rozumiem, że najwidoczniej się rozsypujemy w przybliżonym czasie i każda ma przymusowe odstawienie od kompa, ale po kilku dniach jak sie chce to już można troszkę popisac. podejrzewam też, że kilka z nas zagląda tu i podczytuje, ale nie bardzo im się chce zabrac głos (sama tak robiłam:-))). moja córcia ma 10 dni, byc może jest wyjątkowo grzeczna, ale naprawdę mam narazie dużo czasu w dzień, bo ona ciągle śpi. ze względu na wściekłe upały nie chodzimy na spacery, ale od przyszłego tygodnia to się pewnie zmieni. na forum "wrocławskie mamuśki" widziałam, że dziewczyny organizują spotkania z dziecmi (choc trochę starszymi), ale może warto podkraśc pomysł? ja nie mówię, że zaraz, ale pomyslec można.. błagam, napiszcie coś, bo mam wrażenie, że tylko ja tu zaglądam i gadam sama do siebie (zakrawa na chorobę psychiczną wręcz:-))). pozdrawiam. magda (przypominam, że mam 3 dzieci i da się czasami do kompa dorwac:-))) Odpowiedz Link
ciapek7 Re: sprężmy się dziewczyny! 30.07.05, 11:33 hej Madziu, gratuluję piękniej córeczki, no i pięknych starszych dzieciaczków ! Poczytałam Twoje posty, odwiedziłam stronę Faminy w Lubinie i mam zabitego ćwieka... Do tej pory planowałam poród w Trzebnicy, a teraz już sama nie wiem. Bardzo podoba mi się ta Femina. Jakbyś mogła mi napisać , ile Cię to dokładnie kosztowało i czy załatwiałas to miejsce przez jakieś znajomości. Mój problem jest też z odległościa. Mieszkam we Wrocławiu, na Sępolnie, więc jest to dokładnie przeciwległy ktraniec ,miasta... Co sądzisz o tym ? Będę wdzięczna za informacje. Pozdrawiam ! Monia , a w brzuszku ... Odpowiedz Link
madziaost Re: sprężmy się dziewczyny! 30.07.05, 12:12 witaj Moniu:-) wiem, że poród naturalny w Feminie kosztuje 400zł, pojedynczy pokój zdaje się 200 lub 100zł. nie dopłaca się chyba za poród rodzinny. ja zapłaciłam "troszkę" więcej za cc, bo skierowanie na cc które posiadałam nie bardzo przekonało tamtejszych lekarzy i zostało potraktowane jako cc na zyczenie (a takie jak najbardziej tam funkcjonuje). cena takowego zależy od rodzaju znieczulenia. ja chciałam podpajęcze i na takie wyraziła zgodę pani anestezjolog. też się bałam odległości, ale planowane cc wyznacza sie ok. 2 tyg przed terminem, własnie żeby zdążyc. żadnych znajomości nie miałam i nie potrzeba. wiem, że mają też swojego lekarza w Głogowie (dr Konfederak bodajże). wypadałoby pokazac się choc raz tamtejszemu (w Lubinie lub Głogowie) lekarzowi (wizyta to 50 zł, połowę taniej niz we Wrocławiu). wiem, że nikt ci nie zagwarantuje porodu, bo oni nie mają za dużo miejsc i jeśli będzie pełno, no to wiadomo... trzeba pewnie dzwonic wcześniej i pytac. jesli to twoje pierwsze dziecko, to nie ma wiele strachu, czy zdążysz, pierwsze dzieci rodzą się dośc długo. ale masz ten komfort, że albo Trzebnica albo Femina :-) a swoją drogą... jak to jest? prywatnych, pięknych przychodni we Wrocławiu pełno, w niektórych wręcz wystrój i obsługa dech zapiera, a rodzic nie ma gdzie. po zeszłorocznym porodzie na Kamieńskiego powiedziałam sobie, że chocbym miała ciułac pół roku, to chcę zapłacic i rodzic w prywatnej placówce, ale tu nawet takiej nie ma! zgroza... pozdrawiam. magda. Odpowiedz Link
ciapek7 Re: sprężmy się dziewczyny! 31.07.05, 15:01 bardzo dziękuję Ci za informacje, masz rację, że taki ten Wrocław duży, a urodzić nie ma gdzie. Ja jestem pacjentką Mediconceptu, jutro idę do lekarza na wizytę, pogadam z nim o szpitalu. Z tego co słyszałam, on poleca Trzebnicę. To będzie moje pierwsze dziecko. Trzymajcie się zdrowo ! Pozdrawiam ! Monia i ... Odpowiedz Link
madziaost Re: sprężmy się dziewczyny! 01.08.05, 08:00 ja też chodziłam do Mediconceptu, rok temu ze Stasiem i teraz z Antosią. wiem, że dr Jarosz (bo chyba o nim mówisz) poleca Trzebnicę. tylko szkoda, że on nie pracuje w żadnym szpitalu. choc prawdę mówiąc, przy porodzie sn najważniejsza jest dobra i przyjazna położna. jak się przyznałam przed porodem położnym z Mediconceptu, że wybrałam Lubin, to mnie straszyły, że tam nie ma sprzętu do ratowania noworodków itp. ( a propos w Trzebnicy też nie ma...). tym większą będę miała satysfakcję pokazac sie na wizycie kontrolnej za kilka tygodni i pochwalic blizną po cc, której już dwa dni po operacji nie mogłam znaleźc, a po szyciu krocza przed rokiem na Kamieńskiego do dziś mam problem i będę musiała się chyba zdecydowac na jakieś plastyczne szycie (szew który miał się rozpuścic, jakoś dziwnie tego nie zrobił, tylko puścił kilka tygodni po porodzie zostawiając blizny i zgrubienia. a jak pytałam dr Górecką na kontroli, to niby wszystko było w porządku). fuj! dosyc tego straszenia:-) o Trzebnicy słyszałam same pochlebne opinie, więc to pewnie dobra decyzja. trzymaj się. pozdrawiam. magda. Odpowiedz Link
yo_witka Re: a propos straszenia.. 02.08.05, 13:06 ja ogólnie rzecz biorac z trzebnicy jestem zadowolona ale niestety w kwestii szycia krocza miałam identyczna sytuacje jak Magda, tez rzekomo rozpuszczalne szwy okazaly sie byc zwykla nitka, było duzo bólu, infekcja ropna a teraz mam gruba blizne ktora niestety wyczuwam przy kazdej kapieli dlatego uczulam dziewczyny pilnujcie czym was zszywaja!!!!!! pozdrawiam asia Odpowiedz Link