papke_fan
31.08.04, 17:52
Bardzo rozsądnie zachowali sie polscy olimpijczycy podczas zawodów w Atenach.
Nie chcąc doprowadzić, tak jak Włosi, do bankructwa swego komitetu
olimpijskiego z powodu nadmiernej ilości medali-ogółem 100 osób z kilkoma
grami zespołowymi, starali się jak mogli, by nie zdobyć medali-i udało się.
Co prawda znalazło się kilku nieudaczników o chorobliwej ambicji i nieco
popsuli ogólny efekt. I po co to im. Przecież większość już miała medale i
dorobiła się emerytury. A tu nie, jeden medal za mało, chcą jeszcze drugi,
trzeci, czwarty. I do czego to doprowadziło, że nie będzie pieniędzy na
wyjazd naszych słynnych kibiców-parlamentarzystów. Za 4 lata na sport nie
będzie nawet 0,07% budżetu, jak się parlamentarzyści nie daj Boże zagniewają.
Bijmy brawo tym, którzy w ostatniej chwili potrafili wstrzymać wiosło, wyjąć
odważniki, umozliwić przeciwnikowi wykonanie rzutu lub unikali w końcówce
zadawania ciosów. Nie sztuka jest wygrać ze słabszym, ale sztuką jest
przegrać będąc lepszym. I w tym nasi okazali się być mistrzami..
Chwała olimpijczykom, trenerom i działaczom ,którzy zrozumieli, o co w tym
wszystkim chodzi.
A kibice, którzy tak niegodnie zachowali się żądając medali i tylko medali
wkrótce zrozumieją swój błąd i wyrażą skruchę za swoją niegodną postawę. Nie
tak jak ci wstrętni dziennikarze (np. Stec), którzy robią teraz z siebie
Rejtanów. Teraz to oni wielcy bohaterowie. A niech sami pójdą na boisko i coś
pokażą. Jeden z telewizji to nawet przebiegł maraton i skończył.I takim
ludziom pozwoliłbym zabierać publicznie głos.Za 4 lata to może będziemy się
cieszyć z 5 medali, o 10 będzie można tylko pomarzyć.
Chwała olimpijczykom, chwała zwyciężonym!