Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Boston jak Chicago z lat 90

    IP: *.tampabay.rr.com 22.05.02, 05:44
    Wlasnie przed chwila Boston wygral drugi mecz z Nets i juz po jeden. Teraz jada
    do siebie i nie powinni odpuscic. Pierce to swietny zawodnik (prowadzi w
    sredniej zdobytych punktow w czwartej kwarcie - 10 w NBA), ale w tym meczu
    zagral tragicznie 3 na 20 z pola i chyba 7 na 15 z rzutow wolnych. Na szczescie
    Walker byl na miejscu a poza tym znakomicie zagrali w obronie. Boston
    przypomina mi troche Chicago z lat 90. Walker i Pierce - dwie gwiazdy (wiecie
    kogo mi przypominaja). O ile Walker moze nie tak blyskotliwy jak Jordan (choc
    podobnie skuteczny), to Pierce zdecydowanie lepszy od Pipena - ofensywnie,
    defensywnie podobny. Cala reszta raczej mniej sie liczy, choc nie mozna ich
    niedoceniac. Jak wiadomo to cala druzyna wygrywa lub przegrywa. Z nets powinni
    sobie poradzic, tak samo jak i LA z Kings. Zatem go Boston, go!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: LB Re: Boston jak Chicago z lat 90 IP: 217.11.142.* 22.05.02, 09:57
        Gość portalu: Tomus napisał(a):

        > Wlasnie przed chwila Boston wygral drugi mecz z Nets i juz po jeden. Teraz jada
        >
        > do siebie i nie powinni odpuscic. Pierce to swietny zawodnik (prowadzi w
        > sredniej zdobytych punktow w czwartej kwarcie - 10 w NBA), ale w tym meczu
        > zagral tragicznie 3 na 20 z pola i chyba 7 na 15 z rzutow wolnych. Na szczescie
        >
        > Walker byl na miejscu a poza tym znakomicie zagrali w obronie.

        Wyszarpali to zwycięstwo dzięki 60 zbiórkom i słabej grze Nets.
        Nie wiem jakim cudem Nets dali sobie zabrać to zwycięstwo. Przecież Pierce i
        Walker mięli 14-52 FG.!!

        Boston
        > przypomina mi troche Chicago z lat 90. Walker i Pierce - dwie gwiazdy (wiecie
        > kogo mi przypominaja). O ile Walker moze nie tak blyskotliwy jak Jordan (choc
        > podobnie skuteczny), to Pierce zdecydowanie lepszy od Pipena - ofensywnie,
        > defensywnie podobny. Cala reszta raczej mniej sie liczy, choc nie mozna ich
        > niedoceniac. Jak wiadomo to cala druzyna wygrywa lub przegrywa. Z nets powinni
        > sobie poradzic, tak samo jak i LA z Kings. Zatem go Boston, go!!!

        Sorry, ale o ile Pierce'a można porównać z Pippenem, od którego jest lepszy w
        ataku, ale dużo słabszy w obronie, to nie wiem jak chcesz porównać Walkera do
        Jordana? ;-)

        Ale też trzymam kciuki za Celtics.
        A na zachodzie za Kings.

        LB

        • Gość: Alex Re: Boston jak Chicago z lat 90 IP: 193.0.117.* 22.05.02, 10:16
          Bez przesady. Pierce to nie Jordan. Nawet jeżeli jest równie zdeterminowany w
          odnoszeniu zwycięstw
      • Gość: gibon Re: Boston jak Chicago z lat 90 IP: 217.96.107.* 23.05.02, 21:25
        Uważam ,że o ile Pierce zaczyna zbliżać się do poziomu Pippena i jeśli będzie
        tak dalej się rozwijał to może być nawet lepszy. Choć nie uważam żeby w tej
        chwili w defensywie grał na zbliżonym do Scotiego poziomie. To jeszcze nie ta
        klasa. Jednak jest zdecydowanie lepszy w ataku. Jednak nie rozumiem skąd wzięło
        się porównanie Walkera z MJ. Moim zdaniem nic ich nie łączy .I dlatego Boston
        nie nawiązuje nawet do klasy Chicago
        • Gość: Tomus Re: Boston jak Chicago z lat 90 IP: *.tampabay.rr.com 26.05.02, 00:49
          Wlasnie przed chwila skonczyla sie pierwsza polowa Boston - NY i NY prowadzi
          54:34. Boston ma cos z 27% skutecznosci ale mimo wszystko wierze ze Walker i
          Pierce otrzasna sie w drugiej polowie. Zobaczymy jak daleko im do MJ, czy
          podobnie jak on potrafia sie skupic i zagrac lepiej kiedy sytuacja tego wymaga.
          • Gość: toms Re: Boston jak Chicago z lat 90 IP: *.pl 26.05.02, 21:33
            wiesz co to znaczy grac jak Jordan w palyoff???
            to znaczy grac duzo lepiej niz w sezonie zasadniczym !
            a teraz troche statystyk z tego sezonu
            Pierce w sezonie 26,1 ppg
            w playoff 25.0 ppg
            Walker w sezonie 22,1 ppg
            w palyoff 22,7 ppg
            a wiec panowie wcale nie graja duzo lepiej niz w zasadniczym
            juz nawet nie wspominam o tym ze te ich zdobycze punktowe maja sie nijak do
            wyczynow Jordana z palyoff!
            • Gość: Tomus Re: Boston jak Chicago z lat 90 IP: *.tampabay.rr.com 27.05.02, 02:32
              Tak tylko zauwaz, ze ich jest dwoch prawie rownorzednych a w Chicago byl tylko
              Jordan, pipen w playoffs nie byl w kazdym meczu skuteczny w ataku.
      • Gość: Tomus Re: Boston jak Chicago z lat 90 IP: *.tampabay.rr.com 28.05.02, 16:07
        Jako ze wyjezdzam na wakacje nie bede mogl bronic swojej opini powiem co
        nastepuje (jako ze pojawily sie komentarze przeciwne w innych watkach):

        - dopiero 2:2 zobaczymy czy Boston to druzyna z jajami czy nie (widze w nich
        potencjal) i mysle ze wygraja z NJ
        - nawet gdyby nie zdobyli mistrzostwa w tym roku ( wszystko sie moze zdarzyc),
        to beda kandydatami w latach nastepnych (maja czas)
        - dla przypomnienia - nawet Chicago musialo do tego dorosnac - przez pare lat
        Bad Boys z Detroit skutecznie im to z glowy wybijali.
        • Gość: MM Re: Boston jak Chicago z lat 90 IP: *.ny5030.east.verizon.net 30.05.02, 17:07
          Tomus, zartownis z ciebie, oj zartownis

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka