misza01
04.10.02, 10:29
Czytałem dzisiaj artykuł o Pali w GW, wypowiedzi, sposób patrzenia na piłkę,
pracę itp ( po łebkach trochę, ale starałem się uchwycić sens ). Coraz
bardziej (pierwszy raz po jego wizycie w C+) przekonuję się ,że to jest gość.
Naprawdę gość, który mógłby coś w Kolejorzu zrobić. Jednak nie za darmo. I to
nie w sensie finansowym, ale kompetencji, pewnych gwarancji pracy, realizacji
wizji prowadzenia drużyny. zastanawiam się, czy przytyk , iż nie pójdzie do
klubu zrobić paru punktów, utzrymać w lidze i wek nie był skierowany do
Lecha. Libor Pala oczekuje długoterminowego kontraktu, możliwości pracy,
koordynacji wszystkich działań szkoleniowych w klubie, również koordynacji
programu szkolenia młodzieży itp. Lech to idealny klub dla niego. Tylko czy
jest w stanie mu to zagwarantować? Czy on sam zdecyduje się na pracę w
klubie, gdzie trenera zwalniają kibice, gdzie decyzje podejmuje się pod
puliczkę, gdzie po dwóch miesiącach zrywa się dwuletnie kontrakty, gdzie nie
respektuje się tego co w cywilizowanym świecie jest ważniejsze niż papier-
gentelmen's agreement?
Wg mnie Libor Pala to b. dobry kandydat na trenera Lecha. Może z tym klubem
wiele osiągnąć, wprowadzić nowoczesną myśl szkoleniową nie tylko na szczeblu
I ligi, ale przede wzystkim szkolenia młodzieży. A tu pole do popisu 100 razy
większe niż w N.Dworze Mazowieckim. W Poznaniu, w Lechu, klubie o tak
ogromnych tradycjach szkolenia młodzieży o Milana Barosa znacznie łatwiej-;).
Czy to jednak wyPali?