Dodaj do ulubionych

LISTOPAD 2010

23.09.10, 16:49
witam,czy są tu przyszłe mamusie mające termin na listopad?ja mam na połowę listopada i jestem na etapie wybierania szpitala- i nie mogę się zdecydować;/ czas leci tak szybko...
Obserwuj wątek
    • aagaataa83 Re: LISTOPAD 2010 23.09.10, 21:01
      Hej. Ja też mam termin na połowę listopada-dokładnie na 16. Mam również problem z podjęciem decyzji na temat szpitala. Zastanawiam się nad Św. Rodziną i Lutycką. Jadę zobaczyć salę porodową w następnym tygodniu. O jakim szpitalu myślisz?Pozdrawiam
      • whitechocolatte Re: LISTOPAD 2010 23.09.10, 21:49
        na początku obstawiałam Polną i Św.Rodziny jednak Polna pomimo tego że ma najlepszy sprzęt itd mnie przeraża a nie nie chce sie dodatkowo denerwować na izbie przyjęć jak będą miec olewke (sam poród będzie wielkim stresem).Ostatnio coraz bardziej mysle o Lutyckiej bo tam nie ma takiego wariactwa- ale tam nie dają zzo więc mam wątpliwości czy dam rade bez znieczulenia;/
        • madziakarolka Re: LISTOPAD 2010 24.09.10, 11:20
          ja co prawda jestem z grudniowych mam..ale poruszyłaś problem znieczulenia, więc postanowiłam napisać coś w tym poście..
          u mnie szpitale , które wchodzą w grę to Lutycka, św. Rodziny i ostatnio faworyt - Raszei.
          Zastanawiam się nad znieczuleniem przede wszystkim z jedengo powodu..zeby je dostać trzeba przyjechać do szpitala na początku akcji porodowej i podobno podanie znieczulenia może ja dodatkowo wydłużyć..a jak sie chce rodzić bez znieczulenia to można jak najdłużej być w domu..leżec na swoim łóżku..w swojej wannie..i wpaść do szpitala na ostatnia chwilę - ja tak planuję ;) już sama nie wiem co jest lepsze..
          moja siostra rodziła na znieczuleniu a potem do zszywania jej nie podali i tak czysiak ma traumę po porodzie..i wspomnienie bólu..
          dodatkowo boję się skutków ubocznych znieczulenia.. u dziecka i u siebie..jakieś zawroty głowy, mdłości i podobno poporodowe bóle głowy..brrr...
          decyzja powinna być łatwiejsza;)
          • whitechocolatte Re: LISTOPAD 2010 24.09.10, 13:29
            listopad-grudzień niewielka różnica :)
            i tu masz rację, chyba lepiej poczekać na właściwy moment porodu niz stresować się dodatkowo w szpitalu gdzie już nie będziemy czuć się tak dobrze i swobodnie jak w domku:)
            kiedyś rodziło się tylko bez znieczulenia i kobitki dawały rade.a ból no niestety.kazdy mówi ze jak się zobaczy dziecko to zapomina się o reszcie nieprzyjemności.
    • conena Re: LISTOPAD 2010 25.09.10, 20:55
      ja jestem:-) mam termin na 12 listopada, chcę rodzić w św. rodzinie albo raszei.
      w czwartek okazało się, że córa przekręciła się główką w dół, z czego bardzo się cieszę, bo cholernie bałam się cesarki.
      • madziakarolka Re: LISTOPAD 2010 26.09.10, 16:01
        hej conena..ja też się zastanawiam nad tymi dwoma szpitalami..od czego zależy który wybierzesz? u mnie od tego czy się odważe rodzić bez znieczulenia..jeśli tak, a taki jest plan, to skłaniam się bardziej do Raszei:)
        • conena Re: LISTOPAD 2010 26.09.10, 19:27
          najpierw pojadę do św. rodziny, a jak tam nie będzie miejsca to pędem do raszei. mój termin jest dosyć głupawy, przypada między wolnymi dniami, boję się, że znowu wszyscy sobie zrobią długi weekend i np. nie będą przyjmować na porodówkę:/
          wiem, że ten termin jest dosyć teoretyczny, ale czegoś się muszę trzymać:-)
    • whitechocolatte Re: LISTOPAD 2010 26.09.10, 20:13
      a czy któras z was dziewczyny ma lub planuje "wykupić " położną?ja na samym początku chciałam to zrobić bo myslalam ze bez tego to lipa ale po dlugich przemysleniach i innych opiniach stwierdzilam ze przeciez za darmo polozna i tak nie odbiera porodu-taka jej praca.
      z tego co słyszalam i wyczytalam to na Polnej to jest nagminne.ale tam chyba dla swietego spokoju umawia sie prywatnie z polozna.
      a jak u was z zakupami dla maluszkow?ja mam termin na 13.11 i "garderobe"na poczatek dla malej mam skompletowana teraz przymierzamy sie do wozka i lozeczka...czas szybko leci
      • madziakarolka Re: LISTOPAD 2010 27.09.10, 10:10
        wiesz ja tez sie nad tym zastanawiałam, ale tylko dopóki mąż się zastanawiał czy da radę rodzić ze mną. odkąd podjął decyzję o porodzie rodzinnym to uznałam, że jedna osoba mi wystarczy do pomocy..a poza tym poczytałam opinie o Raszei i dziewczyny pisały, że bez sensu "wykupować" tam położną..podobno wszystkie są aniołami i pomagają cały zcas jak mogą.. (chociaż nając moje szczęście to akurat się zjawi jakaś wredna pani, któa będzie miała zły dzień:P)..
        my większość rzeczy jak łóżeczko, wózek itp dostajemy "w spadku"..więc mamy z głowy..
        a ubranek jeszzce nie zaczęłam kupować..może dlatego, że troche jeszzce czasu do grudnia..a może się trochę boję tych wszystkich przesądów, żeby przed urodzeniem nie kupować..sama nie wiem..
        • whitechocolatte Re: LISTOPAD 2010 27.09.10, 12:38
          mi szpitale kojarzą się tylko z tymi "przemilymi" pielegniarkami ktore czasami mam wrazenie pracuja za kare.mam nadzieje ze jak bede rodzic beda jakies przyjazne :)
          strasznie sie stresuje;/
          co do przesadow to fakt-roznie mowia ale sugerujac sie opiniami moich znajomych ktorzy sa po i rodziny nie ma co czekac na ostatnia chwile z zakupami.druga sprawa ze tez sporo ciuszkow mam po dziecku mojej siostry :)no i oczywiscie widzac te wszystkie malenkie rzeczy nie moglam sie powstrzymac zeby czegos nie kupic:)
          • conena Re: LISTOPAD 2010 28.09.10, 10:17
            ja też słyszałam wiele dobrego o pielęgniarkach z Raszei. nie ma sensu nastawiać się negatywnie, bo wtedy faktycznie trafi się na jakąś niefajną.
            my mamy już większość zakupów za sobą, zaczęliśmy zakupy po usg połówkowym i teraz brakuje nam tylko kosmetyków dla dziecka i kilku pierdołek dla mnie, muszę kupić sobie staniki do karmienia, wkładki - niekapki do stanika i spakuję torbę i jestem ready to go:-)
            • whitechocolatte Re: LISTOPAD 2010 28.09.10, 18:59
              czy któras z was była moze odwiedzić wybrane porodówki ?obejrzec i popytac co i jak?
              • madziakarolka Re: LISTOPAD 2010 29.09.10, 11:26
                o rany..dziewczyny..ja jeszzce nic nie mam..chyba w przyszłym miesiącu wybiore sie na zakupy;)
                ja planowałam zwiedzić porodówki, ale właściwie wszystko co chciałam wiedzieć to wiem z forum..więc chyba się jednak nie wybiore, zwłaszcza, że na stronie szpitala Raszei jest wszystko opisane co trezba ze sobą wziąc do porodu..no i są zdjęcia oddziału, więc mozna pozwiedzać wirtualnie;)
                ale za to zapisałam nas do szkoły rodzenia..co było bardzo spontaniczne, bo nie planowalismy zupełnie tego..ale poczytałam tyle super opinii o szkole rodzenia Dobry Początek, że nie mogłam nam tego odmówić:)
                • whitechocolatte Re: LISTOPAD 2010 30.09.10, 16:56
                  czy w Raszei można brać swoje ciuszki dla maleństwa na cały pobyt czy tylko na wyjście ?dotyczy to również kocyków i rożków?orientujecie się ?
                  • whitechocolatte Re: LISTOPAD 2010 30.09.10, 17:50
                    już znalazłam na forum ze daja szpitalne ciuszki. ja chyba wezme swoje tez :)
                    • madziakarolka Re: LISTOPAD 2010 01.10.10, 11:13
                      dają dają..pieluchy i takie tam też dają..ale myślę, że warto mieć trochę swojego "sprzętu" tak na wszelki wypadek:)
                    • madziakarolka Re: LISTOPAD 2010 01.10.10, 11:15
                      a co? jednak się na Raszeję decydujesz? czy tak tylko zbierasz informacje? :)
                      • whitechocolatte Re: LISTOPAD 2010 01.10.10, 11:32
                        tak, jestem coraz blizsza decyzji ze w raszei :) ostatnio usłyszałam na "swiezo" opinie od laski ktora niedawno urodzila tam i mnie zachecila. porównala do Polnej na ktorej panuje jeden wielki krzyk,halas,balagan...a wchodzac na IP do raszei to taka oaza spokoju- chyba przez te kolory :)
                      • kletbehemot Re: LISTOPAD 2010 12.10.10, 19:57
                        Pieluchy wezcie swoje. Ja dostalam na poczatek kilka i jak prosilam (bo akcja rozpoczela sie nagle i nie mialam pieluch spakowanych), to polozna dawala, ale ogolnie, to trzeba poprosic, to wtedy sie dostanie kilka. Chusteczki trzeba miec swoje, a ciuchy szpitalne dla noworodkow to takie wiazane z tylu kaftaniki, ktore sa za duze i rekawy sie zsuwaja dzieciakom. Polozne kapia maluchy i ubieraja, chyba ze bedziecie lezec na dwojce, to tam moga wam dac dziecko do ubrania.
                        • conena Re: LISTOPAD 2010 14.10.10, 15:08
                          my wczoraj wspólnie z mężem zdecydowaliśmy, że rodzimy w szpitalu Raszei.
                          mam nadzieję, że to będzie dobra decyzja, czytam sąsiedni wątek i jestem nim zbudowana:-)
                          ja zabiorę do szpitala wszystko swoje, zapas pieluch, ubranek itp, będę miała spokojną głowę i nie będę się denerwować, że czegoś nie mam.

                          kletbehemot, (megafajny nick:-)) ale masz dobrze, że już jesteś po:-)
                          • madziakarolka Re: LISTOPAD 2010 18.10.10, 13:15
                            ja tez bylam sąsiednim wątkiem (moja opinia o raszei) zbudowana..dopóki dzieczyny nie zaczęły pisać o tym, że jakiś profesor stwierdził, że nie ma porodów rodzinnych i nie pozwolił męzowi wejść na porodówkę...
                            mam nadzieję, że ktoś pociągnie tam ten wątek..bo ja bez męża nie rodzę;)
    • whitechocolatte ostatnie tygodnie 11.10.10, 17:20
      czesc dziewczyny :) jak wasze samopoczucia?
      ja z dnia na dzien mam coraz wiekszego stracha co jeszcze musze zrobic, kupic... itd
      czuje sie jak na bombnie.moja niunia tez czasem potrafi mi "dokopac" widac coraz mniej miejsca w brzuszku
      pzdr
      • madziakarolka Re: ostatnie tygodnie 18.10.10, 13:18
        ja jestem grudniowa..ale moja niunia też potrafi juz pokazać kto tu rządzi;)
        zaczynam 32 tydzień i właśnie zaczęły sie u nas skurcze tzw przepowiadające..tak się niefajnie brzuch napina..więc postanowiłam trochę wychamować tempo życia..pracuję tylko do końca tego miesiąca..bo w przyszłym tygodni zaczynamy szkołę rodzenia..i boję się żebym wcześniej nie urodziła..zanim się wszystkiego nauczę:P

        Pozdrawiam, whitechocolatte na kiedy masz dokładnie termin?
        • whitechocolatte Re: ostatnie tygodnie 18.10.10, 21:20
          termin na 13.listopada wiec coraz blizej...
          skurcze takie napinajace mam czesciej- brzuch czasami wygina sie baaardzo. dziwne uczucie.
          co do sąsiedniego wątku i porodu rodzinnego dziwi mnie ze tak lekarz stwierdzil, przeciez za to sie płaci (50zł) więc jak biora oplate za porod rodzinny to nie mogą potem powiedzieć że "nie ma" ( oprócz cesarki) chociaż wiadomo różnie to w tej naszej wspaniałej słuzbie zdrowia;/
          mam nadzieje ze mnie to nie spotka bo jesli mam byc sama-to chyba uciekne z porodowki :)
          • conena Re: ostatnie tygodnie 19.10.10, 08:49
            kto wie, może będziemy razem, bo ja mam termin na 12 listopada. jak naszych mężów wywalą, to się będziemy wspierać;-)

            torba do szpitala spakowana? moja już prawie, brakuje tylko pieluch.
            • whitechocolatte Re: ostatnie tygodnie 19.10.10, 17:59
              conena- calkiem mozliwe skoro termin mamy dzien po dniu :)
              torba prawie spakowana- czesc dla mnie gotowa, dla małej jeszcze nie, tez jeszcze musze kupic pieluszki i przyszykowac ciuszki bo wole zabrac swoje
    • conena Re: LISTOPAD 2010 05.11.10, 14:07
      co u was słuchać, listopadówki? :-)
      mi zostało 7 dni do terminu, dzisiaj ostatnia, mam nadzieję, wizyta u gina i czekam na moją Maludę:-)
      • whitechocolatte Re: LISTOPAD 2010 08.11.10, 19:33
        hejka
        mojej małej sie pospieszylo i juz jest z nami:) 8 dni przed teminem
        wszystko poszlo bardzo szybko.mialam rodzic w raszei- taka decyzje podjelam przed ale urodzilam na Lutyckiej.dostalam boli brzuszka i szczerze nie myslalm ze to juz wiec pojechalismy tylko na obserwacje,lekarka w nocy poiwedziala ze NA PEWNO nie urodze jeszcze ale do rana mnie poobserwuja.minely 3h a zaczela sie akcja.urodzilam SN bez znieczulenia (masakra)w godzine wiec mialam duzo szczescia.
        moje ogolnie wrazenie pozytywne naprawde polecam ten szpital- opieka bardzo dobra przy porodzie byla lekarka,polozna i jakas stazystka albo ktos taki.bardzo pomagaly i wspieraly:)
        zycze wam roznie dobrej opieki i w miare szybkiego porodu bo to nic przyjemnego;/
        • aagaataa83 Re: LISTOPAD 2010 09.11.10, 15:30
          Gratuluje! Jednocześnie zazdroszczę, że masz już to za sobą. Ja czekam. Chciałabym urodzić chociaż kilka dni przed terminem (został dokładnie tydzień), ale mój synek się nie spieszy.
          Dzięki za info o Lutyckiej-to jest szpital do którego pojadę w drugiej kolejności.
          Pozdrowienia dla mamy i dużo zdrówka dla Malutkiej.
        • madziakarolka Re: LISTOPAD 2010 09.11.10, 15:47
          Gratulacje! też zazdroszczę, że to już za Tobą..wiadomo że to ciężka sprawa taki poród, ale i tak Twój opis jest piękny w porównaniu z innymi typu: nie rodz bez zzo, zapłać za cc itp.
          Widać, że było ciężko ale nie że to jakaś trauma znowu..

          Powodzenia w karmieniu, kąpielach itp:)
          • whitechocolatte Re: LISTOPAD 2010 10.11.10, 21:57
            nie ma co sie na zapas stresowac- kazda z nas to przejdzie trzeba wytrzymac bo warto :)
            potem to juz sama radosc i obolale piersi jesli sie karmi...:)
            • conena Re: LISTOPAD 2010 12.11.10, 13:35
              gratulacje:-) fajne wieści:-) szczęściara z Ciebie, bo już masz poród za sobą i córę u boku.
              ja mam termin na dzisiaj, ale się nie zanosi, i tak sobie siedzę 2w1 i czekam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka