Gość: jot_pl Ekspresowe trzeźwienie... IP: 81.210.89.* 24.02.06, 01:48 zamknięty autentyk Rok bodajże 1989. Miasteczko studenckie Politechniki Rzeszowskiej, na której znajduje się Wydział Lotnictwa (na tym wydziale jest specjalność - pilotaż, czyli wyszkoliło się tu paru pilotów latających na Benkach i innych). Do kolegów studentów przyjeżdżają kumple z aeroklubu wiozący szybowiec z naprawy w Krośnie. Przed nimi długa podróż do domu więc.... wieczorem suto zakrapiana impreza. Tymczasem wesoła brać studentów lotnictwa postanawia zrobić dowcip. Do dziś pamiętam jak około północy otwierają się drzwi do pokoju i kolega mówi: - chodź, składamy szybowiec. Przepychamy na parkingu samochód z przyczepką z szybowcem i..... szybowiec zostaje złożony fachowymi siłami w środku nocy, w centrum miasta, na trawniku otoczony akademikami, stołówką i drzewami. Kilka pamiątkowych zdjęć i dyżury do rana aby ktoś nie uszkodził świeżo odremontowanego delikatnego płatowca. Rano obserwujemy zdziwione twarze przechodniów. Natomiast uczestnicy zakrapianej imprezy..... trzeźwieją w kilka sekund gdy widzą rano na parkingu pustą przyczepę. Link Zgłoś
ewa13121981 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 24.02.06, 19:22 zamknięty tu macie dobry artykuł z filmem www2.TheCrims.com/?rid=443442 Link Zgłoś
Gość: ale_o_so_chodzi Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.03.06, 21:17 zamknięty annika_vik! widziałam Twój wpis w innym wątku i pytam: DLACZEGO NIE TU?! Proszę na-ten-tychmiast zapodać nowe wpisy z życia pilotów. ;-) pliiiiizzzzz.... Link Zgłoś
annika_vik halo - nowe od anniki 12.03.06, 02:13 zamknięty Ludzie! Piloci (bo piloci to nie ludzie!)! Dopisujcie, może coś z humorów lotniska jeszcze u was jest, bo ja już naprawdę przetłumaczyłam cały internet i dopisałam opowieści swoje i kolegów! Niedługo nowy sezon, mam nadzieję, że coś przybędzie. A na razie porcja z aviation web. ====================================================== While doing some work, heard the following exchange on Kennedy Tower freq: Twr: Cactus 51, turn right zulu and golf, hold behind the plane that's stopped to recycle. Cactus 51: Cactus 51 we'll make the right zulu and golf, behind the recycled airplane ... whatever that means. Trw: C'mon Cactus, you guys should know what that means, you fly Airbus' Link Zgłoś
jacek_1966 Re: do Anniki -jacek ! 12.03.06, 15:28 zamknięty -trzymaj sie i POWODZENIA !!! -NA PEWNO POJDZIE CI SUPEREK ...! -dla tak wspanialej dziewuchy jak Ty, to przeciez taki "egzaminek" to tylko "buleczka z maselkiem", -no nie ;-) ...?! -pozdrawiam goraco i trzymam kciuki... ! -Jacek Link Zgłoś
Gość: luca3105 Re: do Anniki IP: 62.40.80.* 13.03.06, 11:22 zamknięty Anniko, trzymam oba kciuki!Pozytywne myślenie to połowa sukcesu! Link Zgłoś
Gość: mercx Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 217.168.131.* 13.03.06, 11:13 zamknięty BOEING- bits of engines in numerous gardens Rok 1969- kapitan boeinga Pan Am kołując po wylądowaniu we Frankfurcie nie dostosował się po polecenia wieży opuszczenia pasa zjazdem Charlie. Zirytowany kontroler mówi do niego przez radio: "Co jest, pierwszy raz jesteś we Frankfurcie??" Kapitan na to: "Nie, byłem tu już w 1944, ale nie lądowałem" :- ))) pozdr M Link Zgłoś
dc22 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) -----> 21.03.06, 15:24 zamknięty upik! hop do gory Anniko - jak poszlo?:)) jeszcze!!! (tadadam!)jeszcze!!! (tadadam!)jeszcze!!! (tadadam!) Link Zgłoś
Gość: Mysior Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) -----> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 21:25 zamknięty Niezupełnie w temacie, ale może się spodoba... Jedna z licznych podróży podczas papieskich pielgrzymek. Stewardessa przechodzi proponując drinki. Papież pyta: - Na jakiej wysokości jesteśmy? - Około 10 tys. metrów. - O, to dziękuję - za blisko Szefa. Pozdrowienia dla Anniki i wątek do góry!! Link Zgłoś
yabol428 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 07.04.06, 00:38 zamknięty Lotnisko JFK w Nowym Jorku. Facet wchodzi do windy a za nim kobieta w mundurku, mini spódnica, żakiet - stewardesa jakaś. Facet zaintrygowany ta sytuacja mówi: - Hello, you fly USA airways? Kobieta nie odzywa się, tylko patrzy na niego zdziwiona. Facet pomyslal no to co, sprębuje jeszcze raz: - Flugen sie Lufthansa ja? Kobieta bardziej zdziwona patrzy na niego i nic nie mówi. No trudno pomyślał facet... spróbuję jeszcze raz: - Volare sinora Alitalia? Wtedy kobieta mówi: - A w mordę chcesz palancie?! - Aha, LOT! Link Zgłoś
maku.muszkila w temacie 07.04.06, 00:54 zamknięty Open Microsoft Word and do the following: 1. Type in capitals Q33 NY. This is the flight number of the first plane to hit one of the Twin Towers. 2. Highlight the Q33 NY. 3. Change the font size to 48. 4. Change the actual font to the WINGDINGS 1 What do you think now?!! Really WEIRD ------------------------------------------------------------------------------- Otworzcie Microsoft Word i dalej zgodnie z instrukcja: 1. Wpiszcie do duzymi literami Q33 NY. To jest numer lotu pierwszego samolotu, ktory udezyl w Blizniacze Wieze WTC 2. Wlaczcie pogrubienie wpisanego wczesniej Q33 NY 3. Zwiekszcie rozmiar czcionki do 48 4. Zmiencie aktualna czcionke na WINDINGS 1 I co o tym sadzicie ??? NAPRAWDE DZIWNE..... Link Zgłoś
exman Re: w temacie 07.04.06, 10:07 zamknięty CHOLERA, jeśli ten numer jest autentyczny to ... które numery następne Link Zgłoś
Gość: kama Re: w temacie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 10:53 zamknięty A co powiecie o programie "Katastrofa w przestworzach" na Nat.Geogr.? To też część życia pilotów... Link Zgłoś
marguerite2003 Re: w temacie 15.04.06, 12:29 zamknięty Hmmm...kiedyś trafiłam na cały dzień tego programu - od rana do 3 w nocy - tylko to i nic więcej. A najśmieszniejsze było to, że w przerwach między odcinkami były reklamy LOT-u - nic tylko latać :D:D:D:D Link Zgłoś
maku.muszkila Re: w temacie 08.04.06, 04:30 zamknięty jest - sprawdzilem, wystarczy google Link Zgłoś
madziaro1 Re: w temacie 11.04.06, 01:52 zamknięty no chyba jednak nie pl.wikipedia.org/wiki/Q33_NY Link Zgłoś
Gość: ppppp7 Re: w temacie IP: *.chello.pl 21.04.06, 02:17 zamknięty www.september11news.com/AttackImages.htm bredzisz maku.muszkila 7:58 a.m. - United Airlines Flight 175 departs Boston for Los Angeles, carrying 56 passengers, two pilots, and seven flight attendants. The Boeing 767 is hijacked after takeoff and diverted to New York. 7:59 a.m. - American Airlines Flight 11 departs Boston for Los Angeles, carrying 81 passengers, two pilots, and nine flight attendants. This Boeing 767 is also hijacked and diverted to New York. 8:46 a.m. - American Flight 11 from Boston crashes into the North Tower at the World Trade Center. 9:03 a.m. - United Flight 175 from Boston crashes into the South Tower at the World Trade Center. Link Zgłoś
Gość: titta Re: w temacie IP: *.botany.gu.se 19.05.06, 17:02 zamknięty No dziwne, bo te loty byly do LA :) Link Zgłoś
yabol428 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 08.04.06, 02:04 zamknięty Kapitan linii United, już emerytowany, opowiedział tę historię, która zdarzyła się jego koledze w latach pięćdziesiątych. Jego kolega był FO (pierwszym oficerem, czyli drugim pilotem) i za dowódcę miał pilota ze "starej szkoły", zionącego ogniem kapitana. Sceneria zdarzeń: raport przed wylotem, samolot Convair 540 Elko, lot do Las Vegas, Newada. kapitan: "Nie dotykaj niczego, chyba że rozkażę." drugi pilot: "Tak jest, proszę pana." po półgodzinie lotu kapitan: "Jak to się dzieje, że mamy prędkość tylko 140 węzłów?" drugi pilot: "Och, czyżby życzył pan sobie schować podwozie?" Link Zgłoś
Gość: mikeyy Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.cytanet.com.cy 17.04.06, 20:45 zamknięty Mój debiucik :). Proszę o słowa konstruktywnej krytyki i ewentualnie zachęty, to jeszcze coś podeślę :). ---------------- Proudly flying my new Lancair Columbia 350 into Tucson International, having been cleared for the visual to 11L, I heard this interchange with a regional jet: Tower: RJ1234 you're cleared for the visual following the Columbia on a one mile final.(pause) RJ1234: ...I'm following the Space Shuttle?!! Leciałem dumnie moim nowusieńkim Lancair Columbia 350 na międzynarodowe lotnisko Tucons (Arizona), gdy dostałem pozwolenie na lądowanie wizualne ("na oko") na pasie 11 Lewy, wtedy usłyszałem następującą wymianę z lokalnym rejsem odrzutowym: Wieża: RJ1234 masz pozwolenie na lądowanie wizualne zaraz po Columbii będącej na ostatniej prostej 1 mila. (pauza) RJ1234: Mam lądować za promem kosmicznym?!! ---------------- "I´ve overheard this at the tower frequency at Amsterdam Schiphol Airport (EHAM) in The Netherlands..." Tower: KL123 you are cleared to land on runway 24 KL123: (with a loud background noise) Thank you sir, KL123 cleared to land runway 24 Tower: KL123, what is that high noise on the background? KL123: It's just normal cockpit noise Tower: You sound like a Fokker 50 cabriolet KL123: Fine, I'll close the window "Usłyszałem to na częstotliwości wierzy lotniska Amserdam Schiphol (EHAM) w Holandii.." Wieża: KL123 pozwolenie na podejście na pasie 24 KL123: (duży hałas w tle) Dziękuję bardzo, KL123 podejście na pasie 24 Wieża: KL123, co to za hałas w tle? KL123: Normalne odgłosy wewnątrz kokpitu Wieża: Brzmicie jak Fokker 50 kabriolet Kl123: Dobra, już zamykam okno. ---------------- Overheard while being vectored to the ILS 10 at KMSY the other day: Approach: Jet 123, maintain 9,000. Jet 123: Um, ok, we're gonna go through it. Approach: That's ok, climb and maintain 10,000. Jet 123: Uh, we're on our way back down to 9,000, now. Approach: Well, 10 is available, you're welcome to climb and maintain 10,000. Jet 123: Why are you doing this to us? Approach: Well, I'm trying to separate you from traffic behind you, if that's OK. Jet 123: That's fine, but we just zero-g'd an aircraft with a US Senator aboard. We'd rather not squash him, now. [pause] Approach: If I'd known that, I'd have sent you back down to 5,000 first. Podsłuchane podczas kierowania na ILS 10 (Instrumental Landing System - układ automatycznego lądowania) na lotnisko KMSY (Nowy Orlean): Kontrola lotów: Odrzutowiec 123, utrzymaj 9.000. Odrzutowiec 123: Ee, ok, myślę, że możemy pójść na to. Kontrola lotów: Dobra, wzleć na 10.000 i utrzymaj. Odrzutowiec 123: Dlaczego nam to robicie? Kontrola lotów: No cóż, chcę was uwolnić od dużego ruchu za wami, oczywiście jeśli wam to odpowiada. Odrzutowiec 123: Dzięki, ale właśnie wprowadziliśmy w samolocie środowisko 0 G (nieważkości) a na pokładzie mamy Senatora USA. Nie chcielibyśmy teraz go zgnieść (nagłym wznoszeniem). [pauza] Kontrola lotów: Gdybym wiedział o tym wcześniej, najpierw wysłałbym was na 5.000. ---------------- Controllers on the ball... Heard while established on a seven-mile final to Runway 1 at Republic Airport in Farmingdale, NY (FRG) January 1, 2002... Arrow N1234: Republic Tower, Arrow 1234 nine miles north, landing with Victor. Tower: Arrow 234 report the right downwind Runway 1. Arrow 234: Tower, any chance we could get a straight in? Tower: Arrow 234, you did say you were north didn't you? Arrow 234: Yes, we are 7 mile s north. Tower: Arrow 234, understand the only way I can give you a straight in for 1 is if I turn you around and have you continue for about 24,000 miles. I had a little trouble navigating a straight approach while laughing so hard. Kontrolerzy balują...Usłyszałem podczas ustawiania się do ostatniej siedmomilowej fazy podejścia do lądowania na pasie 1 na Republic Airport w Famingdale, NY 1 stycznia 2002. Arrow N1234: Wieża Republic, Arrow N1234 dziewięc mil na pólnoc, lądowanie zgodnie z trasą. Wieża: Arrow 1234 zamelduj się na prawym pasie nr 1 zgodnie z kierunkiem wiatru. Arrow 1234: Wieża, czy jest szansa byśmy wlecieli wprost na pas? Wieża: Arrow 1234, mówiliście że lecicie z północy, tak? Arror 1234: Tak, 7 mil na północ. Wieża: Arrow 1234, jedyny sposób w jaki mogę was wprowadzić wprost na pas 1 to gdy każę wam zawrócić i lecieć przez 24.000 mil. Miałem małe problemy przy nawigowaniu do podejścia na wprost, tak się śmiałem. Victor - z tego co wyczytałem, są to oznaczenia dróg powietrznych - jak autostrady tyle że w powietrzu. Tak więc np Victor 187 oznacza trasę powietrzną 187. A "landing with Vitor" pewnie oznacza lądowanie zgodnie z kierunkiem wyznaczonym przez trasę powietrzną. ---------------- Sometimes you just gotta tell it like it is... While on short final for the center runway of KIWA during a busy time of day we overheard tower give instructions to the aircraft following behind us: N1234: Gateway tower, N1234, with you ILS three-zero-charlie. Tower: N1234, roger, number two cleared to land, there will be... (pause) Well... there will be a lot of stuff happening before you land. Czasem trzeba po prostu opowiedzieć dokładnie tak jak było. Podczas ostatniej fazy podejścia na środkowy pas KIWA (Lotnisko Wilimas Gateway w Phoenix) podczas godzin nasilonego ruchu, usłyszeliśmy wieżę instruującą samolot lecący za nami: N1234: Wieża Gateway, N1234, przy waszym ILS trzy-zero-charlie. Wieża: N1234, przyjąłem, numer dwa pozwolenie na lądowanie, tam będzie...(pauza)...No cóż...tam będzie się działo wieeele rzeczy Link Zgłoś
maureen2 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 02.05.06, 17:33 zamknięty pewien pilot pytany,czy nie boi się,że przy podchodzeniu do ladowania nie trafi w kołyszący się pokład lotniskowca powiedzial,że nie,co ma być to będzie,rownie dobrze mogłby iść ulicą,i serce mogłoby przestać bić.To tak na poważnie. up! Link Zgłoś
brtlmj Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 19.05.06, 16:35 zamknięty Dwie zasady, o ktorych musi pamietac instruktor: 1) Uczen chce zabic ciebie i siebie, 2) Im wiecej uczen umie, z tym wieksza przebiegloscia bedzie sie trzymal zasady numer 1. Pechowy Klubowicz (dalej PK) dal sie zlapac nad chmurami. Po przebiciu sie przez nie okazalo sie ze nie da rady doleciec do lotniska, tak wiec wyladowal w polu. Po jakims czasie przyjechala Klubowa Ekipa z Przyczepa (KEzP). KEzP: Gratulujemy, ale jakim cudem ominales te druty ? PK: JAKIE DRUTY ?! Do dzisiaj nie wiadomo jakim cudem facet nie usmazyl sie na linii WN. Zupelnie przypadkiem odkrylem jak mozna przestraszyc doswiadczonego instruktora, ktory sadzi ze widzial juz absolutnie wszystko i ze zaden uczen go nie zaskoczy. Wystarczy sprawdzajac limity obciazenia szybowca przed pierwszym samodzielnym lotem zauwazyc "tu pisze ze bez ciebie z tylu moge krecic akrobacje" ;-) Lece sobie spokojnie po kregu, a tu mi w poprzek lotniska laduje mi sie taka szkoleniowa krowa. Przelatuje z duza szybkoscia na paru metrach, wykonuje tzw. zwrot bojowy, pozniej to samo w druga strone, wreszcie laduje. Mi sie przez to wszystko krag dosyc mocno wydluzyl, ale spokojnie sie mieszcze myslac ze "CFI (szef wyszkolenia) sobie z nim powaznie porozmawia". Laduje niedaleko tego drugiego szybowca i widze ze kto nim lecial ? CFI we wlasnej osobie. Bartek Link Zgłoś
chipcia13 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 21.05.06, 23:41 zamknięty Może nie całkiem a propos: Przychodzi blondynka do sklepu AGH -Poproszę lotnika do telewizora -Chyba pilota!!! - Możliwe, ja jestem lajkonikiem w tych sprawach! Ale zawsze w góre:D Link Zgłoś
dc22 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 23.05.06, 19:39 zamknięty stukam z terminala na praskim lotnisku - dobre miejsce na upik topicu :)) a jak dobrze robia anegdotki przed ponownym oderwaniem sie od ziemi lotnictwem cywilnym? :))))) Link Zgłoś
chipcia13 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 11.06.06, 22:57 zamknięty Oczywiście miało byc AGD:) Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.acn.waw.pl 04.07.06, 19:32 zamknięty A ja do tej pory jestem w szoku, że go znowu zobaczyłem - już się bałem, że wziął i umarł... Jeszcze w swoim życiu nie czytałem niczego lepszego - ból przepony gwarantowany!!!! Link Zgłoś
ibulka Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 04.07.06, 23:50 zamknięty TO JEST CUDOWNE!!! :o)) Najlepsze teksty na pierwszej stronie :o) Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.gl.digi.pl 05.07.06, 13:28 zamknięty Pare lat temu przeczytalem cos w language. Niestety oryginal zaginal w mrokach dziejow (a byl napisany niesamowicie). Sprobuje nie sknocic :-) Samolot pasazerski leci do Dublina. Dowodca - Paddy, drugi pilot - Gerry. Zblizaja sie do lotniska, kontaktuja z kontrola lotow i dostaja pozwolenie na ladowanie z dobra widocznoscia na okreslonym pasie. Paddy: K!@#$%^&. To najkrotszy pas jaki w zyciu widzialem. Gerry: No. P: Gerry. Musimy sie skoncentrowac. To bedzie najtrudniejsze ladowanie w moim zyciu! Musisz postepowac dokladnie z moimi instrukcjami. G: OK! P: Szybkosc na granicy przeciagniecia. G: OK! P: Klapy otwarte na 100%. G: OK! P: Musimy wyladowac zaraz na granicy pasa. G: OK! P: Na moj sygnal wlaczysz ciag rewersyjny i hamulec na maksa. G: OK! Podchodza. Siadaja. P: TERAZ! Gerry wlacza hamulec i ciag rewersyjny. Wszystko sie trzesie, gwizdze, klekoce. Samolot zatrzymuje sie centymetry od konca pasa. Paddy (juz rozluzniony troszeczke): P@#$%^@ NAJKROTSZY PAS NA SWIECIE. G: (patrzac w bok): I do tego najszerszy. Pozdrowienia dla Anniki, ktorej nic nie przebije. Jasio Sorki z brak polskich liter, ale w pracy taka mam stacje :-(. Link Zgłoś
jestem-tu Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 08.07.06, 22:51 zamknięty witam, :) wyczytane w "przegladzie lotniczym" albo na grupie dykusyjnej. Ulubiona trasa pilotow z aeroklubow poludniowo-wschodnich zglaszna do kontroli lotow: Kazimierz - Nieliz - Cycow - Haliny. Potrzebne tu polskie litery, zrozumiecie... :) Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 09.07.06, 07:58 zamknięty Nie mogę uwierzyć, że wątek, który towarzyszy mi przez całe pilockie życie, dalej ciągnie! Super, super, super! Pozdrawiam wszystkich czytaczo-niedopisywaczy, dopisywaczy oraz podrzucaczy! Wszytkich fanów wątku, który ciągnie czwarty czy piąty już rok! I zawsze jest na pierwszej stronie FH! ---------------- Coś z nieocenionego Aviation Web. Wszystkich znajomych pilotów męczę o historie, ale oni chyba dopiero muszą je stworzyć :))))) ----------------- Flying high... Delta: Center, Delta 123 request higher. Center: Delta 123, climb and maintain Flight Level 500. (long pause) Center: Delta 123, how much higher did you want? Delta: Center, Flight Level 390 would be fine. (pause) Thanks for asking. Latać wysoko... Delta: Kontrola, Delta 123 prosi o pozwolenie na wejście wyżej. Kontroler: Delta 123, wznieś się na poziom lotu 500 i utrzymaj. (długa pauza) Kontroler: Delta 123, a o ile wyżej chcieliście? Delta 123: Kontrola, poziom 390 byłby w sam raz. (pauza) Dzięki, że zapytałeś. ---------- Będzie więcej! ------- Jestem nielot, mam nadzieję, że chwilowo. W przeprowadzce zagubiłam gdzieś KSIĄŻKĘ PILOTA!!!! mam nadzieję, że się znajdzie! bo jak nie, to nie polatam! Czy ktoś z wierzących fanów wątku może w ramach współpracy odmówić nowennę do św. Antoniego? Pozdrawiam, pingwin-nielot :((( Link Zgłoś
Gość: zołza Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.skranetcan.pl 09.07.06, 11:51 zamknięty Witaj ponownie anniko! Nowenny nie odmówię, bo nie potrafię, ale za to wszystko, co zrobiłaś dla tego wątku św. Antoni już na pewno się bardzo stara, żeby pomóc! Gwarantowane, że się znajdzie, czego z serca życzę. Pa! Link Zgłoś
adrian4u Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.07.06, 14:15 zamknięty A na czym Aniko latasz? bo ja niestety tylko walczę z symulatorami, ale muszę zebrać parę groszy i skoczyć do aeroklubu - wsiąść z instruktorem, żeby mnie wyniósł na pułap i może da popilotować:) Mimo wszystko to nic trudnego a awionikę da się opanować:) Adrian adrian4u@ineria.pl Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.gl.digi.pl 11.07.06, 13:59 zamknięty Troche moich tlumaczen. pilot humor On a small commuter flight one sunny day, the captain was told that his passengers were nervous about being on a "small airplane." He decided to take action: "Good afternoon ladies and gentlemen, this is your captain. I have been informed that some of you are nervous about being on a 'little' plane. Well, let me assure you, there is nothing to worry about, just sit back and take it easy. It might be helpful to do some sight seeing to put your mind at ease. Now, if you'll all lean and look out over the right wing of the airplane....it'll tip over! Hahahahaha!! Just a little pilot humor..." Pewnego słonecznego dnia w małym samolocie, który latał regularnie na niewielkich dystansach (commuter – ktoś, kto regularnie podróżuje pomiędzy pracą i domem), kapitan dowiedział się, że pasażerowie są trochę nerwowi z powodu lotem „małym samolotem”. Zdecydował się coś z tym zrobić. „Dzień dobry Państwu, to mówi wasz kapitan. Poinformowano mnie, że niektórzy z Państwa denerwują się z powodu lotu takim małym samolotem. Zapewniam Was, że nie ma powodów do zmartwienia, po prostu rozsiądzcie się i zrelaksujcie. Zapewne w tym pomoże podziwianie widoków. Teraz, jeśli wszyscy przechylicie się i popatrzycie na prawe skrzydło....samolot przechyli się! Hahahaha! To tylko taki mały żarcik pilota...” Pilot flies better than driving In an attempt to keep the passengers from standing or moving around before taxiing was completed, the purser of a SouthWest flight said over the PA: "Ladies and Gentlemen. Our pilots FLY much better than they DRIVE so please remain seated until the captain finishes taxiing and brings the aircraft to a complete stop at the terminal..." Steward linii SouthWest próbuje skłonić pasażerów do pozostania na swoich miejscach do momentu zakończenia kołowania i podłączenia do rękawa na lotnisku mówiąc przez PA do wszystkich: ”Szanowni Państwo. Nasi piloci zdecydowanie lepiej LATAJĄ niż JEŻDŻĄ, tak więc proszę pozostać na miejscach do momentu kiedy kapitan zakończy kołowanie i zatrzyma się przy terminalu”. PA by part time comedian "Good morning, everyone, and welcome aboard American Trans Air flight 458. Before we take off, I'd like to call your attention to some safety features we have on board. Each seat on board comes with a safety information card; we'd like you to read very carefully through this in preparation for the mid-flight test later on. I'd also like to call your attention to the smartly dressed flight attendants standing before you, who will be pointing out exits and other aircraft equipment. There are six exits on board, two at the back two in the middle and two at the front. Should there be a sudden loss of cabin pressure, oxygen masks will automatically drop from above. Place these over your mouth and nose and begin breathing normally. Adults, put your own mask on before helping a child or an adult who's acting like a child. "Once we have reached a comfortable altitude, the captain will turn off the seat belt sign and you will be free to move about the cabin. If you need to use the bathroom, we have six on board, three forward and three aft. If you're unfamiliar with the terms 'fore' and 'aft,' you're in some trouble, aren't you? We'd like to remind you that this is a no-smoking flight and, to ensure this, smoke detectors are installed in all lavatories. Federal law prohibits tampering with this device or with the hidden camera. Photographs will be available at the end of the flight. "We'll be showing two movies on today's flight. Our first is entitled The Hijacking of Flight 458 [this flight's number], followed by Jet Crash '98. Both movies are based on real-life events, as told by American Trans Air cabin attendants. For the moment, sit back, relax, and enjoy the flight, as I and the rest of the cabin attendants go below deck to begin searching through your luggage." ”Dzień dobry wszystkim. Witam na pokładzie American Trans Air lot 458. Zanim wystartujemy, chciałbym o kilku elementach bezpieczeństwa, które są zainstalowane w samolocie. Każdy fotel ma kartę informacji o bezpieczeństwie. Prosimy dokładnie je przeczytać przed testem, który odbędzie się w połowie lotu. Zwracam również uwagę na pięknie ubranych członków załogi stojących przed Państwem, którzy wskażą wyjścia i inne wyposażenie samolotu. Samolot ma sześć wyjść, dwa z tyłu, dwa w środku i dwa z przodu. W przypadku nagłego rozhermetyzowania kabiny, maski tlenowe opadną automatycznie z góry. Należy umieścić je na ustach i nosie i zacząć normalnie oddychać. Dorośli – proszę założyć swoje maski zanim zaczniecie pomagać dzieciom lub dorosłym, którzy zachowują się jak dzieci. Kiedy osiągniemy pułap komfortowego lotu, kapitan wyłączy nakaz zapięcia pasów i można będzie się swobodnie poruszać po kabinie. Jeśli musicie skorzystać z łazienek, mamy ich sześć na pokładzie – trzy z przodu i trzy z tyłu. Jeżeli pojęcia ‘z przodu’ i ‘z tyłu’ stwarzają wam kłopoty, to macie problem. Przypominam, że w czasie całego lotu obowiązuje zakaz palenia i aby to zapewnić, w toaletach są zainstalowane czujniki dymu. Prawo federalne zakazuje majstrowania przy tych urządzeniach jak również przy ukrytych kamerach. Zdjęcia będą dostępne po zakończeniu lotu.” „Będziemy pokazywać dzisiaj dwa filmy. Pierwszy jest zatytuowany Porwanie Lotu 458 (to jest numer lotu), drugi zaś to Katastrofa Odrzutowca ’98. Oba filmy są oparte na faktach, co potwierdza załoga pokładowa American Trans Air. A w tej chwili proszę się rozsiąść, rozluźnić i cieszyć się lotem, kiedy Ja i reszta załogi pokładowej zejdziemy do luku bagażowego i będziemy przeszukiwać Wasz bagaż”. fuel dumping on cops In the days of the Northrop F-89 Scorpions, the Air Force pilot at an interceptor squadron was driving to work one day when he got caught in a speed trap on a road that ran very near to the end of the runway. He argued his case with the local cops, but to no avail. Steaming mad and more than a little frustrated, he stormed into Operations demanding that an F-89 be readied for him immediately. Firing up the engines, he taxied to the active runway and took off. Shortly after getting airborne, he declared an emergency and reversed course back to the field. Of course, being the good pilot that he was and ever-mindful not to exceed the max landing weight of his Scorpion, and having a fuel dumping system installed, he dumped his excess fuel...just as he reached the road near the end of the runway. The fuel-drenched cops packed up their radar and weren't seen anywhere near that area again for a very long time. W czasach, kiedy latano jeszcze na Northrop F-89 Scorpion, pilot sił powietrznych w eskadrze myśliwskiej (przechwytującej) któregoś dnia jechał do pracy i został złapany przez drogówkę za przekroczenie szybkości bardzo blisko swojej bazy. Dyskutował z gliniarzami, ale to nic nie dało. Maksymalnie wkurzony i więcej niż lekko sfrustrowany wpadł do centrali operacyjnej i zażądał natychmiast F-89 dla siebie. Odpalił silniki, wyjechał na pas startowy i wystartował. Krótko po oderwaniu się od ziemii zgłosił sytuację awaryjną i zawrócił na lotnisko. Oczywiście, będąc dobrym pilotem wiedział, że nie powinien lądować na przeciążonym paliwem samolocie, a mając instalację zrzutu awaryjnego paliwa, wyrzucił go ...kiedy przelatywał nad drogą blisko jego bazy. Gliniarze – zupełnie zalani paliwem - spakowali swój radar i nie byli widziani w pobliżu przez dłuuuugi czas. The motoring speed trap Two members of the traffic police were out in the countryside with a radar gun recently, happily engaged in apprehending speeding motorists, when their equipment suddenly locked-up completely with an unexpecte Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.gl.digi.pl 11.07.06, 14:28 zamknięty Oooops. Chyba za duzo znakow bylo no i wcielo, jak wklejalem z Worda. The motoring speed trap Two members of the traffic police were out in the countryside with a radar gun recently, happily engaged in apprehending speeding motorists, when their equipment suddenly locked-up completely with an unexpected reading of well over 400 mph. The mystery was explained seconds later as a low flying Tornado hurtled over their heads. The boys in blue, upset at the damage to their radar gun, put in a complaint to the RAF, but were somewhat chastened when the RAF pointed out that the damage might well have been more severe. The Tornado's target-seeker had locked on to the 'enemy' radar and triggered an automatic retaliatory air-to-surface missile attack. Luckily(?), the Tornado was operating unarmed. Dwóch gliniarzy z drogówki byli gdzieś w obszarze wiejskim z radarem łapiąc zmotoryzowanych, kiedy nagle radar zablokował się z niesamowitym odczytem znacznie ponad 400 mph (~640 km/h). Tajemnica się wyjaśniła chwilę później, kiedy Tornado na niskim pułapie przeleciał im nad głowami. Panowie w niebieskich mundurach, wkurzeni uszkodzeniem radaru, złożyli skargę do RAF-u, ale zostali cośkolwiek pouczeniu, kiedy RAF stwierdził, że uszkodzenia mogły być dużo większe. Układa poszukiwania celu w Tornado zlokalizował i nastawił na ‘wrogi radar’ i uruchomił automatycznie atak rakietą powietrze-ziemia. Szczęśliwie (?) Tornado wykonywało lot nieuzbrojone. Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.gl.digi.pl 12.07.06, 13:38 zamknięty Oto kolejna probka moich tlumaczen. hot-shot fighter vs. bomber A young guy in an F-16 fighter was flying escort for a B-52 and generally being a nuisance, acting like a hotdog, flying rolls around the lumbering old bomber. The hotdog said over the air, "Anything you can do, I can do better." The veteran bomber pilot answered, "Try this hot-shot." The B-52 continued its flight, straight and level. Perplexed, the hotdog asked, "So? What did you do?" "I just shut down two engines, kid." Młody facet leciał jako eskorta B-52 w swoim F-16, ogólnie był uciążliwy i zachowywał się jak szczeniak kręcąc zawijasy wokół starego, powolnego bombowca. W pewnym momencie odezwał się przez radio: „Cokolwiek zrobisz, ja zrobię to lepiej.” Doświadczony pilot bombowca odpowiedział: „Spróbuj tego, pistolecie.” B-52 leciał nadal prosto, nie zmieniając pułapu. Nie rozumiejąc nic z tego pilot myśliwca pyta: „No i co zrobiłeś?” „Po prostu wyłączyłem dwa silniki, szczeniaku.” The size counts Shortly after just landing at a big international airport in his Cessna 150, our hero strolls into the busy airport cafeteria for a bite to eat. He finds an empty table by the window to keep an eye on the airport comings and goings. Shortly thereafter, a striking woman walks up and asks to share his table. Naturally, he invites her to sit down. After several minutes of small talk, the woman asks if he is a pilot. He responds, "Why, yes, I am Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.gl.digi.pl 12.07.06, 13:41 zamknięty I jeszcze raz (korzystajac z tego, ze raz na pol roku w pracy sa jakies luzy:-) no reverse on expensive fighter At the Naval Air Station a young ground-crew member was being trained on how to direct an F-14 into the fuel pit for hot refueling. The instructor gave him a go and after quite some wild arm weaving the F14 was parking, but when checking they discovered that he had taxied the aircraft too far forward from the fuel hose to reach the airplane. "You'll have to send him around again," said the instructor. "What?" he said, surprised. "They spend millions on these things and you can't even put them in reverse?" W bazie lotnicze marynarki młody członek obsługi naziemnej był szkolony jak prowadzić F-14 do stacji paliw dla jego szybkiego uzupełniania. Instruktor zezwolił na ruszenie, a następnie po kilku szalonych machnięciach ręką F-14 został zaparkowany. Kiedy sprawdzono położenie samolotu, okazało się, że przejechał za daleko i nie można wlewu dosięgnąć wężem paliwowym. „Cóż, będziesz musiał zrobić dodatkową rundkę naokoło” powiedział instruktor. „Co?”, rzucił zaskoczony młody człowiek, „Wydają na te zabawki milony dolarów i nawet nie można wrzucić biegu wstecznego?” design limits A stormy flight aboard a Boeing aircraft; an off-duty airline stewardess is sitting next to a man in the grip of serious white-knuckle fever as he watches, through his porthole, the aircraft's wing bending and bouncing in the tempest. The stewardess tries to reassure him; she works in the industry and flies all the time, she tells him. There is nothing to worry about; the pilots have everything under control. "Madam," he replies, "I am a Boeing engineer and we did not design this aircraft to do what it is doing." Lot odbywa się w burzowej pogodzie, na pokładzie samolotu wyprodukowanego przez Boeinga. Stewardessa, która akurat nie była na służbie, siedziała koło człowieka, który był straszliwie zdenerwowany (z białymi od ściskania knykciami), widokiem zginającego się i podskakującego skrzydła, które widział przez okienko po jego stronie. Stewardessa próbuje go uspokoić i upewnić, że nic złego się nie dzieje. Ona tyle już pracuje i lata w każdych warunkach. Nie ma się czym martwić. Piloci mają wszystko pod kontrolą. „Proszę Pani”, odpowiada ten człowiek, „Jestem inżynierem u Boeinga i nie projektowaliśmy tego samolotu aby robił to, co akurat robi.” how ill is the a/c China in the eighties. A DC-3 (or similar?) loaded with tourist passengers starts up and is about to taxi. Then the engines are shut down again. The captain leaves the cockpit and adresses the passengers: "This plane ill! We take other plane!" They all walk over to a DC-3 parked across the ramp. Engines started, and shut down again. Captain adresses passengers again: "This plane more ill! We take first plane!" Chiny, lata osiemdziesiąte. DC-3 (lub podobny) wyładowany turystami uruchamia silniki i szykuje się do kołowania. Wtedy to silniki zostają wyłączone. Kapitan wychodzi z kokpitu i mówi do pasażerów: „Samolot chory. My brać inny samolot!” Wszyscy idą do DC-3 stojącego po drugiej stronie rampy. Silniki startują, po czym ponownie są wyłączone. Kapitan ponownie mówi do pasażerów: „Ten samolot bardziej chory. My brać pierwszy samolot.” Link Zgłoś
Gość: robo Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.06, 13:04 zamknięty Czesc REWELACJA :) Czytam ten watek od tygodnia w przerwach pomiedzy klientami:)Co sie usmialem to moje i poczulem sie zobowiazany dodac cos od siebie. Lecialem niedawno lotem 8407, liniami RYANAIR z Londyn Stansted do Wroclawia Gdy wzbilismy sie w powietrze stewardessa wyglosila komunikat: (mniej wiecej) "Bedziemy leciec na wysokosci xxx stop (nie pamietam ile to bylo :) ) co daje jedenascie tysiecy KILOMETROW, na tej wysokosci panuje temperatura minus 51 stopni celsjusza, wiec prosimy nie otwierac okien" Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieje ze bede tu mial co czytac przez jeszcze kilka lat:) Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.gl.digi.pl 13.07.06, 13:01 zamknięty no spare tire... The following is excerpted from an actual complaint letter from a doctor to a major airline, regarding a flight from one of its smaller outlying stations. All emphasis is in the original, but identifying details have been deleted: “On the return flight from Evansville, we were booked on flight 371 to leave at 5:15 p.m. At about 4:45 p.m., when the luggage was about to be loaded, the ground crew noticed the plane had a flat tire. We were told there would be about a one-hour delay. After 30 minutes or so, we were told the plane did not have a spare tire. This is inexusable!!!! Every car in America carries a spare tire. There is NO EXCUSE for a plane not to carry a spare tire!” Company personnel responding to the complaint were diplomatic enough not to mention the lack of a rear-view mirror as well! Poniższy tekst jest wyjąkiem ze skargi, którą złożył pewien lekarz do jednej z wielkich linii litniczych, która dotyczyła loty z jednego z mniejszych lotnisk. Ogólna idea jest zachowana, ale szczegóły pozwalające na identyfikazję zostały wymazane: „Na lot powrotny z Evansville mieliśmy zarezerwowany lot nr 371, o godzinie 17:15. O około 16:45, kiedy bagaż miał być załadowany, obsługa naziemna zauważyła, że samolot ma uszkodzone koło. Powiedziano nam, że będziemy mieli mniej więcej godzinne opóźnienie. Po ok. 30 minutach powiedziano nam, że samolot nie ma koła zapasowego. To jest niewybaczalne!!!. Każdy samochód w Ameryce ma koło zapasowe. Nie można tak po prostu powiedzieć „Przepraszam” za to, że samolot nie ma koła zapasowego.” Osoba odpowiadająca na to zażalenie była na tyle dyplomatycznia, że nie wspomniała o jednoczesnym braku lusterka wstecznego. Good Luck Mr. Gorsky When Apollo astronaut Neil Armstrong first walked on the moon, he not only gave his famous “one small step for man, one giant leap for mankind” statement but followed it by several remarks, usually com traffic between him, the other astronauts and Mission Control. Just before he re-entered the lander, however, he made the enigmatic remark: “Good luck Mr. Gorsky.” Many people at NASA thought it was a casual remark concerning some rival Soviet Cosmonaut. However, upon checking, there was no Gorsky in either the Russian or American space programs. Over the years many people questioned Armstrong as to what the “Good luck Mr. Gorsky” statement meant, but Armstrong always just smiled. But, (on July 5, 1995 in Tampa Bay FL) while answering questions following a speech, a reporter brought up the 26 year old question to Armstrong. This time he finally responded. Mr. Gorsky had finally died and so Neil Armstrong felt he could answer the question. When he was a kid, he was playing baseball with a friend in the backyard. His friend hit a fly ball which landed in the front of his neighbor’s bedroom windows. His neighbors were Mr. & Mrs. Gorsky. As he leaned down to pick up the ball, young Armstrong heard Mrs. Gorsky shouting at Mr. Gorsky, “Oral sex! You want oral sex?! You’ll get oral sex when the kid next door walks on the moon!” Apparently a true story. Kiedy Neil Armstrong pierwszy raz spacerował po Księżycu, wypowiedział nie tylko słynne „To mały krok dla człoweka, ale gigantyczny krok (skok) dla ludzkości” ale również nastąpiło kilka uwag, głównie pomiędzy nim a pozostałymi astronautami i Centrum Kontroli Lotów. Na chwilę przed powrotem do lądownika, powiedział enigmatyczne zdanie „Powodzenia Panie Gorsky.” Mnóstwo osób w NASA myślało, że ta przypadkowa wypowiedz dotyczyła jakiegoś rywala – kosmonautę radzieckiego. Jednakże po sprawdzeniu, okazało sie, że nie ma człowieka o takim nazwisku ani po stronie rosyjskiej, ani amerykańskiej, w ich programach kosmicznych. Przez lata mnóstwo ludzi pytało się Armstronga, co te „Powodzenia Panie Gorsky” miało oznaczać, ale Armstrong tylko się uśmiechał. Ale (5 lipca 1995 w Tampa Bay – Floryda) odpowiadając na pytania po wystąpieniu, dziennikarz przypomniał to 26-letnie pytanie Armstrongowi. Tym razem odpowiedział. Pan Gorsky juź nie żył i Armstrong poczuł, że może już odpowiedzieć na to pytanie. Kiedy był dzieckiem, grał w baseball z przyjaciółmi w ogródku. Jego kolega tak mocno uderzył lecącą piłkę, że ta wylądowała przed oknem sypialni sąsiadów. Kiedy schylił się po piłkę, usłyszał panią Gorsky krzyczącą do męża „Seks oralny! Ty chcesz seksu oralnego?! Dostaniesz go, kiedy ten dzieciak z sąsiedztwa przespaceruje się po Księżycu” Pozdrowienia dla wszystkich. Jutro jadę nad „ciepłe” polskie morze na urlop. Po powrocie raczej nie będę miał czasu na zwiedzanie tego forum, ale... Pozdrowienia dla Anniki, która natchnęła mnie do spróbowania własnych sił (niekoniecznie powietrznych:-). Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 13.07.06, 20:01 zamknięty AAAA! Dzięki za pozdrowienia! Dziękuję też za nowennę i trzymanie kciuków - nagle, a nieoczekiwanie znalazłam moją książkę pilota! W miejscu, gdzie absolutnie nie powinna być, więc to na pewno wasza zasługa. Poniższe bardzo mi się podoba: Last fall my wife and I headed to Oregon so that I could get some flight training that wasn't offered here in Canada. We approached the stern looking US Customs agent and got ready for the typical serious and pointed questions. He asked me my purpose of travel and I explained that I was obtaining pilot training. He then asked my wife for her passport and said, 'and you must be the next of kin.' Ostatniej jesieni poleciałem do Oregonu robić szkolenie lotnicze, które nie było dostępne w Kanadzie. Podeszliśmy do celnika, który miał marsową minę, i nastawiliśmy się na dokładne i poważne wypytywanie. Zapytał mnie o cel wizyty w Stanach, więc wyjaśniłem, że odbywam szkolenie lotnicze. Następnie poprosił moją żonę o paszport i powiedział: "a! to pani będzie najbliższym członkiem rodziny". ------------- pozdrawiam, Annika już ze swoją książką pilota Link Zgłoś
dc22 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 14.07.06, 13:21 zamknięty nio. to moje chody u "GORY" znow sie na cos przydaly :) bezpiecznych lotow i... wiece historyjek a przy okazji - hop na pierwsze miejsce! :) Link Zgłoś
becikowe5 10.07.2006 lot z Bolonii do W-wy 15.07.06, 21:29 zamknięty Słowa pilota zamiast do wieży przypadkowo skierowano do pasażerów i usłyszelismy: "No już wolniej nie da się lecieć!!!!" Akurat tego dnia Okęcie przyjmowało samoloty od 5 rano (podobno od 23 do 5 było zamkniete) a my zbyt szybko dotarliśmy do W-wy ;-) Link Zgłoś
Gość: d. Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.static.qsc.de 28.07.10, 17:43 zamknięty W czołówce "Watchmenów" astronauta spacerujący po Księżycu ma na plakietce nazwisko "Gorsky" :-) > Pan Gorsky juź nie żył i Armstrong poczuł, że może już > odpowiedzieć na to pytanie. > Kiedy był dzieckiem, grał w baseball z przyjaciółmi w ogródku. Jego kolega tak > mocno uderzył lecącą piłkę, że ta wylądowała przed oknem sypialni sąsiadów. > Kiedy schylił się po piłkę, usłyszał panią Gorsky krzyczącą do męża „Seks > > oralny! Ty chcesz seksu oralnego?! Dostaniesz go, kiedy ten dzieciak z > sąsiedztwa przespaceruje się po Księżycu” Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 30.11.10, 03:11 zamknięty See This Red "S" On My Chest? The rich-and-famous don't always succeed in flaunting the rules, as the world-boxing champion learned on one flight. While the aircraft was pushed back, the flight attendant asked him to buckle his seatbelt. The champ replied, "Superman don't need no seatbelt!" Without missing a beat, the savvy flight attendant replied: "Superman don't need no airplane, either!" The boxer buckled up without another word. www.aviation-humor.com/cms/view.php?id=78 Link Zgłoś
snowqueen Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 20.07.06, 13:30 zamknięty Pewnie, że up, up, up! Odkryłam ten wątek parę godzin temu, przeczytałam ze 2/3 z przerwami i gdyby nie to, że siedzę w pracy i już nie mogę dłużej parskać nagle smiechem, bo szef pomyśli, że coś ze mną nie tak, to czytałabym dalej! Anniko, Twoje tłumaczenia są fenomenalne. Naprawdę mnóstwo pracy włożyłaś w ten wątek, przez parę lat jak widzę! sprawiłaś mi tyle radości, dawno się tak nie uśmiałam :) pozdrawiam w oczekiwaniu na więcej, wielki uśmiech dla Ciebie :))))))))))))))))))))))))))))))))) Link Zgłoś
Gość: Staruszek Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.dsl.bell.ca 29.07.06, 11:45 zamknięty Snow in Jamaica A lady goes on vacation to Jamaica. Upon arriving, she meets a black man, and after a night of passionate love making she asks him, "What is your name?" "I can't tell you" the black man says. Every night they meet and every night she asks him again what his name is and he always responds the same, he can't tell her. On her last night there she asks again, "Can you please tell me your name?" I can't tell you my name because you will laugh at me." says the black man. "There is no reason for me to laugh at you," the lady says. "Fine, my name is Snow!" the black man replies. And the lady bursts into laughter, the black man gets mad and says, "I knew you would make fun of it". The lady replied, "I'm not making fun of your name. I'm thinking of my husband who won't believe me when I tell him that I had 10 inches of Snow everyday in Jamaica!" Link Zgłoś
Gość: Staruszek Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.dsl.bell.ca 29.07.06, 11:56 zamknięty An airline captain was breaking in a very pretty new blonde stewardess. The route they were flying had a stay-over in another city, so upon their arrival, the captain showed the stewardess the best place for airline personnel to eat, shop and stay overnight. The next morning as the pilot was preparing the crew for the day's route, he noticed the new stewardess was missing. He knew which room she was in at the hotel and called her up wondering what happened to her. She answered the phone, sobbing, and said she couldn't get out of her room. "You can't get out of your room?" the captain asked, "Why not?" The stewardess replied, "There are only three doors in here, "she cried," one is the bathroom, one is the closet, and one has a sign on it that says 'Do Not Disturb'!" Link Zgłoś
Gość: Staruszek z zycia pilotow.....w trasie IP: *.dsl.bell.ca 29.07.06, 11:54 zamknięty An airline captain was breaking in a very pretty new blonde stewardess. The route they were flying had a stay-over in another city, so upon their arrival, the captain showed the stewardess the best place for airline personnel to eat, shop and stay overnight. The next morning as the pilot was preparing the crew for the day's route, he noticed the new stewardess was missing. He knew which room she was in at the hotel and called her up wondering what happened to her. She answered the phone, sobbing, and said she couldn't get out of her room. "You can't get out of your room?" the captain asked, "Why not?" The stewardess replied, "There are only three doors in here, "she cried," one is the bathroom, one is the closet, and one has a sign on it that says 'Do Not Disturb'!" Link Zgłoś
Gość: matt Dzieci w Quantas.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.06, 17:08 zamknięty dopiero przeglądam ten wątek (i kwiczę ze śmiechu), ale zdążylem już zobaczyć, że chyba dość wesolo jest wokól Quantas... ...zapoznajcie się w takim razie z tym: www.micom.net/oops/QantasNote.jpg czy dzieci nie są genialne? ;-) Link Zgłoś
Gość: matt Re: Dzieci w Quantas.. sorry IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.06, 17:12 zamknięty przepraszam - widzę, że strona nie akceptuje przekierowania, w takim razie link trzeba skopiować i wrzucić bezpośrednio do paska adresowego przeglądarki (gdyby ktoś nie wiedzial). Warto. Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Dzieci w Quantas.. IP: *.lot.pl 02.08.06, 06:28 zamknięty NIe ma takiej linii jak Quantas. Jest Qantas. Link Zgłoś
Gość: matt ...nie ma takiego numeru... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.06, 12:01 zamknięty ok.ok. wczoraj jeszcze zdążylem się przekopać, przy okazji czytania genialnych dowcipów, i do tego wyjaśnienia. Ale jeśli ma to poslużyć podciągnięciu wątku ;-) - to proszę bardzo - dziękuję za uwagę (i nie dopatrywalbym się tu żadnego, humorystycznego, podwójnego dna ;- ) Link Zgłoś
Gość: smiechulec Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.range86-133.btcentralplus.com 23.08.06, 19:54 zamknięty pilot: wieza,czy mozecie podac czas,tak ogolnie? wieza: jest wtorek,2006 ################################################### wieza: to macie paliwo czy nie?! pilot: Tak. wieza: co, tak?! pilot: Tak,prosze pana. Link Zgłoś
radar2 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 24.08.06, 18:09 zamknięty Witam wszystkich jestem tutaj dzisiaj poraz pierwszy i napewno nieostatni. Ten temat bardzo mi odpowiada, ale żona mi zaraz wyłączy neta, bo siedzę tu już od około 4 h i czytam czytam i czytam wydając niesprecyzowane dzwięki a to tylko mój śmiech ;). Dzięki ze tłumaczycie te teksty z angielskiego. Pozdrawiam wszystkich a co niektórym życzę miłego latania Link Zgłoś
neon77 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 30.08.06, 03:12 zamknięty Witam,na wstępie zapraszam na moje forum,gdzie też znajdziecie co nieco o lotnictwie:forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42380 a po 2 to mam pytanie :czy ktoś może mi na moimforum zostawić link do informacji z oznaczeniami tego wszystkiego co do pilotów machają ludy na ziemi (głównie w usaf)i wszystkie ważne oznaczenia w lotnictwie jednym słowem wszystko co piloci zwykłej c-150 oraz F-14 Tomcat wiedzieć powinni(zamiast F14 może być ts11 iskra) bardzo prosze o pomoc...z góry dziękuje. Link Zgłoś
Gość: AniaM Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 195.42.249.* 31.08.06, 15:23 zamknięty Z ogromnym zaskoczeniem witam po ponad rocznej przerwie ten wątek, nie spodziewałam się, że jeszcze się utrzyma, jednak dobre wątki nie giną :)) pozdrawiam serdecznie wszystkich nowych i starych wielbicieli Anniki i Jej następców Link Zgłoś
Gość: Nielot z życia znajomych pilotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 15:08 zamknięty Wczoraj odkryłam ten wątek i gdyby nie to, ze w domu mam jednego takiego, ktory ma "od śmigła" (a nawet dwóch) i zaśmiewał się ze mną, to pewnie moje życie rodzinne szybko by się skonczyło ;)Trochę czytania jest... :) dorzucę trochę od siebie. swojego czasu był pewnien instruktor szybowcowy u którego szkolenie przebiegalo w sposob podobny jak survival. ciete komentarze, dyscyplina jak w wojsku i takie tam inne.generalnie nie bylo lekko. ktoregos dnia inny instruktor szkolacy druga grupe uczniow, widzac kiepska atmosfere w "obozie" kolegi, odprowadzil go na strone i poprosil: "józek (i teraz kazdy zorientowany wie juz o jakiego instr. chodzi :), ja cie prosze, odpusc im troche, przeciez oni nie beda na tych szybowcach atakowac Pearl Harbor... Kiedys w Eurolocie powstal wewnetrzny konkurs na najkrotsze powitanie pasazerow przez kapitana. Probowano roznie :"Mowi kapitan.Zycze milego lotu" albo"Dzien dobry". Zwyciezca zakasowal wszystkich. Wzial tzw."trabke", nabral powietrza, żeby coś powiedziec, po czym machnal reka i pow. ze zniecierpliwieniem:"a ch..j"... Link Zgłoś
tomcat68 Re: z życia znajomych pilotów 06.09.06, 16:03 zamknięty Nad lotniskiem aeroklubu w Radawcu krąży samolot. Wzbija się coraz wyżej i wyżej. Pilot odwraca głowę i widzi przerażone oczy grupki skoczków. Włącza wewnętrzny telefon i zwraca się do siędzącego obok i mocno "wczorajszego" drugiego pilota: - Skocz tam do nich do tyłu i spróbuj dodać im trochę odwagi. Drugi wstaje z fotela wchodzi do przedziału skoczków i wrzeszczy przekrzykując ryk silnika: - Co, pie..a macie? Z niebem trzeba być ku*wa na "ty" - podchodzi do otwartych drzwi, wyjmuje fiuta i sika z 2000 metrów. Zapina rozporek i wraca na fotel. - I co, podniosłeś na duchu? - pyta pierwszy - Tak - To dobrze, bo dziewczyny oddają dzisiaj swoje pierwsze skoki Link Zgłoś
mama75 z wczorajszego ladowania w Montrealu 26.09.06, 04:22 zamknięty samolot zaraz po wyladowaniu zaczal tak gwaltownie hamowac, ze tak jak wielu pasazerow glowa wyrznelam w siedzenie przede mna. Jak w koncu samolot sie zatrzymal stewardessa powiedziala: dobrze wiedziec ze hamulce dzialaja, cieszcie sie ze juz wysiadacie bo nasz pilot jest fatalnym kierowca. Link Zgłoś
Gość: Andrea_Wyoming ava_colorado_2008@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 15:36 zamknięty Link Zgłoś
Gość: Anna_Washington leah_indiana_2008@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 16:23 zamknięty Link Zgłoś