Dodaj do ulubionych

Magnetyczny polski rock zagrzmiał w hali Arena

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 09:07
Happy Pills, no - może, nieźle grali, choć nie porywająco, mają kredyt, bo "tutejsi". Grają dość długo, ale nie porywają, trochę to wciąż amatorsko brzmi. Zamieniłbym Neony na H-P kolejnością grania, Neony to jednak zupełnie inna energia. Jeszcze dość słabo znani, ale pierwsza płyta - świetna
Obserwuj wątek
    • Gość: gościu Re: Magnetyczny polski rock zagrzmiał w hali Aren IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 14:03
      ,,Impreza nie jest finansowana ze środków Urzędu Miasta Poznania” jeśli ktoś uważa, że organizatorzy przesadzili, wystarczy wejść na stronę bip.city.poznan.pl/bip/public/bip/news.html?co=print&id=41339&instance=1056&lang=pl&parent=0&category=3689&or_id=22 i prześledzić dysproporcję w rozdysponowaniu środków na kulturę, ponad 30% dla Malty oraz reszta. Z tym, że w tej reszcie nie znalazły się takie imprezy jak ta w Arenie, ponieważ mimo pozytywnej oceny nie otrzymały ani złotówki w powodu wyczerpania środków.

      Główny argument urzędników to komercyjność i nie komercyjność wydarzeń kulturalnych, przy czym na charakter imprezy nie ma wpływu sprzedaż biletów, jej brak czy też cena a jedynie bliżej nie określone, choć dające dużo do myślenia kryteria. Dla przykładu, komercyjną imprezą jest Poznań dla ziemi, gdzie bilety są bardzo drogie oraz Malta, ale nie przeszkadza to dotować tych imprez na poziomie kilkumilionowym. Niekomercyjny za to jest Ethno port, bo chociaż bilety są tanie to miasto z kieszeni podatków dokłada całą resztę by kosztowna, trzydniowa produkcja, mimo słabej frekwencji, została zrealizowana.

      W przypadku koncertów dla Ziemi języczkiem u wagi ma być szczytny cel polegający na przeznaczeniu 5 ( słownie pięciu złotych ) na działania ekologiczne, dla tych, którzy się nie orientują w temacie sprecyzuję, że prowizja jaką pobierają firmy dystrybuujące bilety na takie imprezy wynosi ok. 10%! Co przy średniej cenie biletu 150 zł daje ok. 15 zł. Teraz niech każdy sobie policzy ile rowerów można by było dokupić, gdyby te proporcje zostały odwrócone.
      Reasumując, Agencja Go Ahead tak jak inni animatorzy kultury, ryzykując własny majątek organizują imprez w tym mieście bez milionowego wsparcia i chwała im za to. Miastu i monopolistycznym instytucjom, Malcie również pozostaje pogratulować nie osiągnięć, bo nie sztuką jest wyprodukować imprezę przy milionowym wsparciu, tylko dogodnego położenia.
    • Gość: Trock kto przed / Magnetyczny polski rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 15:11
      Zbigniew Zegler na portalu WP (wiad. z 13.02) wspominał o przyzwvczajeniu się kapel, bądź nie do suportowania (to w kontekście Acid Drinkers / Myslowitz). Ja bym tam nie robił rankingów - festiwal to festiwal, a nie konkurs; Neony - Happy Pills, Acid Drnkers - Myslowitz. Ktoś musiał być pierwszy, ktoś drugi. Muza ważna. Jednym podchodzi to, innym - inne. Można porównywać, brać na chłodno bądź - lubić tych, a innych mniej. Jest OK. Pełna sala. Granie. Wszystko mogło się tylko trochę później zacząć. 16.30 to trudna pora :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka