ewamalgorzata 21.01.08, 18:30 miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4856941.html tylko jak rozumieć Lublinek jako "nieudaną inwestycję"? Dla mnie to po prostu nadzwyczaj źle zarządzana inwestycja a nie zła sama w sobie, ot co.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mops Re: Światełko w tunelu...?:)) IP: *.toya.net.pl 22.01.08, 00:19 To proste. Lublinek to niepotrzebna inwestycja i wyrzucone pieniadze. Lodz powinna postawic na lotnisko miedzy Warszawa i Lodzia, a nie dziwny twor w granicach miasta, ktory nigdy nie bedzie lotniskiem z prawdziwego zdarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarcinK Re: Światełko w tunelu...?:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 00:20 A gdzie jest to lotnisko między Łodzią, a Warszawą na które można by postawić zamiast na Lublinek? MK Odpowiedz Link Zgłoś
ewamalgorzata Re: Światełko w tunelu...?:)) 22.01.08, 08:39 Masz na imię Wojtuś...? Z ciekawości pytam:) A na poważnie - temat sensowności łódzkiego lotniska był tu wielokrotnie przerabiany - może się po prostu dopisz w tamtym watku? Najpierw jednak go dokładnie przeczytaj, znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Światełko w tunelu...?:)) IP: *.lodz.msk.pl 22.01.08, 14:26 > tylko jak rozumieć Lublinek jako "nieudaną inwestycję"? Dla mnie to > po prostu nadzwyczaj źle zarządzana inwestycja a nie zła sama w > sobie, ot co.. Mimo dużych funduszy, połączeń z Lublinka jest zaledwie kilka. Trudno to nazwać "udaną inwestycją". To trochę tak, jakby zbudować dworzec kolejowy, na który przyjeżdżają dziennie 1-2 pociągi (i co z tego jak odjeżdżają pełne, jak o większej ich liczbie ani widu, ani słychu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sufler2007 Re: Światełko w tunelu...?:)) IP: *.lodz.mm.pl 22.01.08, 16:33 TO kwestia odpowiedniego zarządzania.A co do pociągów to nie wiem czy zwróciłeś uwage ze Łódź jest pustynią jeśli chodzi o transport kolejowy.Przykładem niech będzie "IC". Odpowiedz Link Zgłoś
ewamalgorzata Re: Światełko w tunelu...?:)) 22.01.08, 16:35 No ale to jest własnie wina zarządu lotniska- bo to od nich należy pozyskiwanie przewoźników.A pozyskujemy ich mniej niż inne porty lotnicze - spójrz choćby na niedawny watek: 40 nowych połączeń w tym roku i żadne z Łodzi. Coś tu nie gra, prawda? I prosze nie używac argumentu tak często wyciąganego o bliskości Okęcia - bo jaka odległość dzieli Kraków i Katowice? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Światełko w tunelu...?:)) IP: *.lodz.msk.pl 22.01.08, 19:06 > No ale to jest własnie wina zarządu lotniska- bo to od nich należy > pozyskiwanie przewoźników.A pozyskujemy ich mniej niż inne porty > lotnicze - spójrz choćby na niedawny watek: 40 nowych połączeń w tym > roku i żadne z Łodzi. Coś tu nie gra, prawda? Właśnie. Towarzystwo wzajemnej adoracji siedzące na lotnisku ma same sukcesy. Wojtuś chwalił się na forum m.in. wzrostem dochodów z parkingu... > I prosze nie używac argumentu tak często wyciąganego o bliskości > Okęcia - bo jaka odległość dzieli Kraków i Katowice? W Anglii w promieniu godziny jazdy autobusem mamy jedno lotnisko duże (Birmingham), jedno przeciętne (Nottingham) i jedno klasy mniej więcej Lublinka (Covetry)- to ostatnie w mieście wielkości Torunia. W Polsce oczywiście "niedasie". Odpowiedz Link Zgłoś
mr.bing Re: Światełko w tunelu...?:)) 25.01.08, 13:28 ewamalgorzata napisała: > No ale to jest własnie wina zarządu lotniska- bo to od nich należy > pozyskiwanie przewoźników.A pozyskujemy ich mniej niż inne porty > lotnicze - spójrz choćby na niedawny watek: 40 nowych połączeń w tym > roku i żadne z Łodzi. Oni mają z tym ewidentny problem, nie wiem tylko czy polega on na braku umiejętności czy chęci. Patrząc na wypowiedź dentysty dla GW z niedawnego artykułu skłaniam sie raczej ku tej drugiej opcji: >>>W tym tygodniu rozpoczęły się również negocjacje z firmami, które mają opracować strategię rozwoju dla łódzkiego portu. - Zgłosiły się cztery firmy, wszystkie z zagranicy - mówi Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes lotniska ds. nowych połączeń. - Oczekujemy od nich nie tyle wskazówek dotyczących infrastruktury, ile głównie pozyskiwania nowych połączeń. Liczymy, że firmy te dysponują możliwością bezpośredniego dotarcia do najważniejszych osób w lotnictwie. Chcielibyśmy, by opracowana dla nas strategia zaowocowała pojawieniem się w Łodzi przynajmniej pięciu nowych przewoźników - mówi Łaszkiewicz. Rozmowy z firmami, które się zgłosiły, mają potrwać przez najbliższy miesiąc i dopiero na koniec negocjacji poznamy ich nazwy.<<< Wojtusiowi sie nie chce, to znajdzie firmę, która odwali robotę za niego. Odpowiedz Link Zgłoś