dorjana1
22.10.09, 00:13
33 lata i chyba już nic wiecej.To co dziś mnie przywitało na budowie
to jakiś koszmar
NIe skojarzyłam do końca co z tymi parapetami-tyle kurcze jest na
głowie że coś tam poględziłam jak usłyszałam o plastikowych
zakonczeniach tych zewnętrznych -że to jakieś paskudztwo.Ale
generalnie widziałam że na budowę jechały zwoje białej blachy i o
parapetach zapomniałam.
Do dziś-jak dumne ( notabene fantastyczne )chłopaki od fasady
zaprezentowali mi pokazowe okno.O mało zębów nie zostawiłam na
rusztowaniu.Normalne jaja
Zamówiłam fajne delikatne podokienne gzymsy -drogie to jak
skurczybyk.A mój mąż w porozumieniu z kolesiami zamówił ''piękne''
gotowce parapetowe .....bosze jakie to jest koszmarne ! Normalnie
jakby okno miało śliniak.Jeszcze pal sześć na górze bo pewnie nie
będzie widać ale dół ! Dramat.Po co to takie wielkie!I jeszcze
słowa -bo standardy sa takie 4 cm zagięcia !bla bla.
Podobno wieczorem przykleili jeszcze kilka.Muszą to usunąć -szukam
na szybko dekarza.Chcę zwykłych,banalnych,niewidzialnych parapetów -
ale nikt nie wie jak to zrobić.Przecież kiedyś parapety były
dyskretne , z bokami podwiniętymi do góry.I jeszcze kojarzę takie
jaby zaokrąglone -na rurce.Dlaczego ludzie nie patrzą szerzej -tylko
ciągle te standardy ?
pokazuję koszmary
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2015874,2,3,Obraz-066.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2015873,2,3,Obraz-063.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2015872,2,2,Obraz-061.html