14.06.07, 09:58
Dziewczyny!!
przede wszystkim super fajne forum-cieszę się, że je odnalazłam bo będe Baba
Budowniczką!!!
Cel-dom z bali!!
Mamy projekt który nam się podoba- misoni dwór polski. Jeszcze nie kupiony ale
spełnia wszystkie nasze wymagania, chcemy jedynie drobne poprawki- dostawić
garaż i zrobić z niego przejście od razu do domu.
no i teraz zastanawiamy się jak to rozegrać.
czy wszystko zwalić na misoni? tj kupic projekt po poprawkach i niech oni
wszystko robią. Czy miałyscie z nimi doświadczenia, czy któraś z Was z nimi
budowała?
druga mozliwość, to owszem kupujemy projekt ale znajdujemy inna firmę która
nam postawi domek.

Wiemy jedno- najlepiej, zeby wszystko robiła jedna firma, od fundamentów aż po
wykończenie.Tylko, czy to się tak da? Czy to tylko moje optymistyczne nastawienie?
Obserwuj wątek
    • anials Re: Misoni 14.06.07, 14:40
      Czy masz działkę do 100km od Łomianek? Bo chyba do takich granic Misoni
      stawiała fundamenty (więc pewnie garaż też). My musieliśmy poradzić sobie we
      własnym zakresie, bo stawialiśmy pod Krakowem.
      Misoni jest zaprawioną w budowach, doświadczoną już firmą, wierzącą w swoją
      nieomylność - dlatego trzeba ich bardzo pilnować i wytykać błędy, które jednak
      się zdażają.
      I jeszcze ważna uwaga przy wszystkich domach z bali - tak jak z murowanymi też
      trzeba ODCZEKAĆ min. rok przed ostatecznym wykończeniem! Oczywiście, w
      przeciwieństwie do domu murowanego - można się do "surowego" wprowadzić od razu
      i wtedy zobaczysz o co chodzi. Dom pachnie, trzeszczy, stuka, pęka - osiada. Po
      roku strop jest ok. 6cm niżej(uwaga na kominy murowane!) i trzeba zmusić Misoni
      żeby przyjechali wyjąć kliny - samemu szkoda się męczyć. WTEDY możesz wykańczać
      srodek - płyty karton gips, adaptacja poddasza, itp. A i tak Ci popęka ;-)
      Nie wiem jak Misoni robi wykończenie, bo ja miałam własne firmy - tańsze i na
      100% sprawdzone na instalacje, wylewki, ścianki wewnętrzne murowane, okna,
      potem płyty k-g i malowanie.
      Jeśli nie masz takich ekip to weź Misoni, ale ekipy same mówią, że nie ma sensu
      wykańczanie tego samego roku. W biurze chętnie namówią Cię do wszystkiego :-)
      Jeśli dasz radę przedłuż okres gwarancji ponad 3 lata - przyda się.
      Powodzenia
      • eselte Re: Misoni 21.06.07, 21:07
        Dzięki!!
        chcemy budowę rozłożyć na lata, w jednym roku fundamenty, potem stan surowy i
        wykończenie właśnie po roku, żeby domek się dograł.
        a budowa bedzie pod warszawą, więc mieścimy sie w tej 100km strefie
        czy ceny drewna też ruszyły do przodu?
        • anials Re: Misoni 22.06.07, 13:03
          Nie mam pojęcia co do aktualnych cen.
          Rozłożenie budowy na lata to dobry pomysł.
          • olauda Re: Misoni 26.09.07, 19:48
            Jak cudownie że są fora na których można wszystko znaleźć! :-)
            Tez się przymierzamy do Misoni. Bal kryty strzechą to nasze marzenie, Misoni
            wygląda ok. Mam jednak wrażenie, że troche mydlą oczy z możliwością oddania
            stanu deweloperskiego... Widać, że zależy im, zeby postawić dom- szybko, czysto
            i za całą kasę i nie chca brudzić się za bardzo... Dzięki za info, ze
            wykończenie to po roku dopiero :-) Na co jeszcze zwrócić uwagę? A może
            budowaliście z kredytem hipotecznym? My nie mamy innej opcji i nie wiem jak to
            wygląda na linii bank-misoni...
            • olauda Re: Misoni 26.09.07, 19:49
              Ocieplanie ścian tez po roku???
              • anials Re: Misoni 01.10.07, 13:41
                Kredyt hipoteczny mieliśmy na działkę - więc po potwierdzeniu przez
                kierownika budowy zaawansowania prac (fundament+piwnica) pieniążki
                wpłynęły same na nasze konto :-).
                Ocieplenie ścian robiliśmy razem z karton-gipsem, czyli po roku, bo
                i tak trzeba do tego stelaże, a stelaże lepiej jak już siądzie.
                Było ..hmm.. chłodno tej pierwszej zimy, ale teraz miło sie to
                wspomina ;-))
                Na dachu mamy gont bitumiczny, więc nie wiem jak sprawdza się w
                praktyce strzecha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka