Dodaj do ulubionych

Re: projekt zdrój

07.09.07, 19:12
przede wszystkim daszek nie jest dwuspadowy tylko naczolkowy
naczolki sa spore
wiec masz dodatkowe koszty i utrudnienia

wypustka na pietrze podparta kolumienkami jest jak wrzod
nie powiem gdzie;)
ciezko toto ocieplic z uwagi na betonowa plyte
na elewacji powstana zacieki
/deszcz nie zmyje kurzu pod plyta/
kolumienki owszem jak komu sie podoba
tylko stoja zbyt blisko elewacji
dzieciak moze sie zakleszczyc
a pajaki beda mialy uzywanie;)
w ciagu jednego dnia uplota nowa pajeczyne
czepiajac sie szorstkiego tynku

a wszystko po to
zeby na korytarzu pyknac nikomu nie potrzebna sofe
stolik
i 2 fotele

spodziewasz sie wizyt klientow w sypialni;)

vis a vis wynalazku kolejny
nawet nie wiem jak sie odniesc

drogi wykusz zrobiono tylko po to zeby wcisnac sofe pod okno
ciekawe jak umyjesz okno za sofa;)

na koniec zostawilem kuriozum sztuki projektowania
taras na garazu oblozony poszyciem dachowym

zacieki na elewacji i podbitce zmusza cie do zrobienia szczelnego koryta na
balkonie
z oprowadzeniem wody opadowej

tylko w zimie rury na pewno zamarzna
zrobi sie basen
i cala woda wplynie do pomieszczenia przez drzwi balkonowe
konieczny bedzie kabel grzewczy pod posadzka i w rurach odplywowych
/podniesie koszty wykonania i eksploatacji/

za to w lecie...

nigdy nie bylas na dachu w upalny dzien
poszycie nagrzewa sie do takiej temperatury ze nie sposob
wystac w butach o grubej bieznikowanej podeszwie
na chwile wystarcza welniane skarpety z nowego targu;)
obowiazkowe sa rekawice
inaczej poparzysz stopy i dlonie

najgorzej jednak jest oddychac
kiedy lykniesz serducho sie zatrzymuje;)
trza lapac powietrze o nawietrznej i dawac nura ;)
fundujesz sobie pieklo na wlasne zyczenie:)

pzdr.

ps. kiedy przejde na emeryture i zabraknie mi atmosfery dachu
zaprosisz?;)


Obserwuj wątek
    • jagaa13 Re: projekt zdrój 07.09.07, 22:15
      > przede wszystkim daszek nie jest dwuspadowy tylko naczolkowy
      > naczolki sa spore
      > wiec masz dodatkowe koszty i utrudnienia

      N1 listy zmian. LIKWIDACJA NACZÓŁKÓW

      wypustka na pietrze podparta kolumienkami jest jak wrzod
      > nie powiem gdzie;)
      > ciezko toto ocieplic z uwagi na betonowa plyte
      > na elewacji powstana zacieki
      > /deszcz nie zmyje kurzu pod plyta/
      > kolumienki owszem jak komu sie podoba
      > tylko stoja zbyt blisko elewacji
      > dzieciak moze sie zakleszczyc
      > a pajaki beda mialy uzywanie;)
      > w ciagu jednego dnia uplota nowa pajeczyne
      > czepiajac sie szorstkiego tynku
      >
      > a wszystko po to
      > zeby na korytarzu pyknac nikomu nie potrzebna sofe
      > stolik
      > i 2 fotele
      >
      > spodziewasz sie wizyt klientow w sypialni;)

      nr2. likwidacja kolumienek, na rzecz powiększenia wiatrołapu. Z
      kolumienkami rozstanę się bez żalu, bo Nie lubię. Tylko się
      zastanawiam jak dom będzie wyglądał bez tej dziury z przodu i czy
      udałoby się jakoś fajnie zadaszyć jednak wejście. POPROSZĘ
      ARCHITEKTA, MOŻE BEDZIE MÓGŁ JAKIMŚ CUDEM MI RO NARYSOWAĆ TAK ŻEBY
      DOTARŁO. BO zalezy mi na dużym wiatrołapie i UWAGA: na własnie
      kanapce i miejscu na ksiażki w przestrzeni wspólnej piętra :) NO
      TAKĄ MAM POTRZEBĘ PO PROSTU.


      drogi wykusz zrobiono tylko po to zeby wcisnac sofe pod okno
      > ciekawe jak umyjesz okno za sofa;)
      >

      ODP: raczej nie będe rzymała tam sofy tylko bym chciała dłuższe onka
      zrobić do ziemii z szerokim parapetem - bo zamierzam siedziec na
      min, pić herbatę z rumem i głaskać kota :)

      ale co do salonu - zastanawiam się czy nie bedzie za ciemny jeśli
      większość okien będzie wychodziła na wschód [część obecnych] a tylko
      dodatkowo dodane wyjście na taras na południe [w projekcie jest
      wyjście również na wschód, ale chcę zlikwidować i dac na innej
      ścianie]. No więc czy nie będzie ponuro? nadmienię, że nie cierpię
      intensywnego słońca, ale piwnicznej izby też nie chcę :)


      > na koniec zostawilem kuriozum sztuki projektowania
      > taras na garazu oblozony poszyciem dachowym


      dzięki za zwrócenie uwagi na konsekwencje tego rozwiazania.
      N3. likwidacja tej nędznej i problematycznej namiastki dachu na
      rzecz balustradki. Mój starszy syn strasznie się napalił na ten
      balkon duży. balkon bedzie co prawda od pólnocy więc się nie
      poopala, ale jakies plany w związku z nim chłopak ma najwidoczniej.



      A teraz pytania:
      - co sadzisz o szerokości jadalni i kuchni??? czy 3,30 cm to nie za
      mało żeby posiadzić rodzinę 4 osobową i jakichś zbłąkanych gości w
      liczbie rozsądnej

      - i co z tymi schodami - czy one nie będa od wejścia atakowały
      wchodzącego? A jakbym zmieniła układ ciągów - wtedy na wprost
      wejścia mam taką dość fajną skośną dziurę imogę szafkę trochę
      cofniętą upchnąć z jakimiś drzwiami przestrzennymi?


      Mam nadzieję że nie nadużywam Twojej cierpliwości, a może i miff
      jeszcze się odezwie?


      dzięki za zaangażowanie
      pozdrawiam
      Agnieszka
      • mifff Re: projekt zdrój 09.09.07, 17:44
        > balkon duży. balkon bedzie co prawda od pólnocy więc się nie
        > poopala, ale jakies plany w związku z nim chłopak ma najwidoczniej.

        Zapewne zimowe odśnieżanie, tylko jeszcze nie wie o tym :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka