kasia_de
05.11.07, 14:08
1 września w miejscowym składzie zamówiłam blachę trapezową, o ja
głupia skusiłam się na specjalną powłokę Prisma, 20 lat gwaracji.
Termin oczekiwania miał wynieść 3 tygodnie.
Jak już zamówiłam pan ze składu zadzwonil, że dostał info z Krolla,
że ta blacha sprowadzana jest z Anglii, czas oczekiwania 45 dni. Pan
ze skłądu ponoć nie wiedział o tym wcześniej.
Potem się okazało że to 45 dni ROBOCZYCH, ale na 3 listopada blacha
miała być na 100%.
3.11 zadzwoniłam do Krolla, okazało się, że surowiec jeszcze jest w
Anelii, nie wiadomo kiedy dojedzie, a jak dojedzie to jeszcze ze 2
tyg trzeba czekać, aż mi ten trapez wyprodukują. W składzie
twierdzą, że to może być więcej niż 2 tyg, bo sama produkcja to ze 2-
3 dni, ale musza zebrać więcej zamówień, żeby produkcja się
opłaciła.
Na dzień dzisiejszy mam na dachu membranę, bo trzeba było jakoś
zabezpieczyć dom, gdyż przyjechały okna, brama garażowa i drzwi ;-)
W składzie zaproponowali mi trapez Bratexu Prelaq Nova, 15 lat
gwarancji, może być dostarczony za tydzień. Brać? doradźcie, bo w
swój rozsądek już nie wierzę...
Chyab pójdę do psychologa przeanalizować co jest ze mną nie tak...
Dlaczego na gruncie zawodowym potrafię wszystko przewidziec,
zaplanować, trafnie ludzi oceniać itp a jeśli chodzi o budowę to
ciągle wybieram jakieś g... i daję się robić w ch...?