Gość: Michał Faber
IP: *.acn.waw.pl
08.09.07, 15:39
Moim zdaniem wiele zastosowań Web 2.0 w biznesie pozostaje wciąż nieodkrytych,
bo niewiele się o nich mówi i pisze. To oczywiście błąd po stronie twórców
tych serwisów.
Przykładem bardzo praktycznego, ale nie w pełni odkrytego jeszcze zastosowania
Biznes.net, czy Linkedin jest e-mail 2.0, czyli system płatnych wiadomości
wewnętrznych. Nadawcy wiadomości w tych serwisach nie są anonimowi, można
sprawdzić ich referencje, gdzie pracują, czym się zajmują, kim właściwie są.
Taki system wiadomości nie chroni oczywiście w 100% przed spamem, ale pozwala
adresatowi szybko zorientować się czy dana wiadomość zasługuje na poświęcenie
jej czasu. Dodatkowo nie występuje zjawisko masowego spamu, bo wysłanie
wiadomości w Biznes.net nie jest bezpłatne, tak jak w przypadku darmowego e-maila.
Nie ma lepszej platformy do wysłania takiej uwiarygodnionej wiadomości, niż
społecznościowy serwis dla profesjonalistów, który oferuje adresatowi rozmaite
sposoby sprawdzenia tożsamości, doświadczeń i reputacji nadawcy.
W tym sensie wiadomości wewnętrzne wymieniane przez użytkowników Biznes.net
można określić jako e-mail 2.0. W tym sensie serwisy takie jak Biznes.net
zasługują na więcej uwagi, bo przynoszą realne korzyści ich użytkownikom. Tym
odróżniają się od rozrywkowych serwisów społecznościowych dla młodzieży, z
którymi są często zestawiane. Nie do końca trafnie.