18.10.08, 00:05
Witam
Chcialbym zacząć od tego, że nikt nie podal wysokości od podlogi do sufitu. Jest to ważny wymiar, dlaczego wymiary pomieszczenia są bardzo skąpe, i nie ma możliwości zrobienia, schodów ze spoczynkiem inaczej z malym podestem. W grą wchodzi tylko jeden rodzaj schodów 1/4, czyli jedna czwarta kola, zabieg 90 stopni. Potrzebny jest dlatego ten wymiar, abyśmy mogli wiedzieć jak daleko możemy wyjść ze schodami na wejściu. Przejście schodów między sufitem a stopniem powinna wynosić 2m, możemy jednak tą normę zmniejszyć o jakieś 10 cm
czyli na 190 cm. Projekt najprościej można narysować na szarej plycie od pleców mebli koszt tej plyty to jakieś 20 zl. Robimy go w skali 1do1. Trzeba wyrysować dwa boki jeden mamy 170, drugi mamy napewno 120 i ile dodatkowo to nie wiem poniewarz nie znam wysokości do sufitu albo grubości stropu. Po wyrysowaniu boków odmierzamy szerokość schodów, radzil bym zrobić max 80 cm, otwór jest 120, więc równie wejdą 100 jak i szersze ale jest problem z tym, że stopnie będą dość wąskie więc szerokość stopni zabiegowych od strony wewnętrznej będzie wąska. Następnie dzielimy szerokość schodów na pól i rysujemy linie w zluż schodów a na miejscu zabiegowym promień,
dzielimy przez ilość stopni i rysujemy po tych wytyczeniach stopnie.
Dodajemy do przodu stopnia cztery cm aby noga nie wpadla między stopnie w czasie wchodzenia po schodach.Mamy gotowy projekt wedle niego kleimy i wyrabiamy stopnie, następnie je szlifujemy jest to ważne aby byly zrobione na gotowo przed pasowaniem ich w policzki.
Następnie wycinamy i kleimy policzki dlugość policzków wyliczamy najszybciej ze wzoru dl danego boku do kwadratu plus wysokość sumy stopni na danym policzku do kwadratu po otrzymaniu wyniku wciskamy pierwiastek. Do otrzymanego wyniku radzę dodać jakieś 30 cm. Gdy mamy policzki rysujemy na nich stopnie pobieramy wymiary stopni z projektu i pod kątem 90stopni schodzimy wysokością stopnia i tak robimy z każdym stopniem. Następnie bierzemy ręczną frezarką można ją kupić za 100 zl w kastoramie, i frezujemy otwory na stopnie, tak aby każdy stopień wchodzil na ciasno. Gdy mamy wyfrezowane otwory bierzemy dluto i każdy otwór pasujemy do dlugości stopnia. Dalsza obróbka polega na obcięciu policzków do dlugości i nadania im ksztaltów, po tej czynności zaczynamy pasować slupy, i tu mam problem aby tą czynność wytlumaczyć. Jedynie co mogę powiedzieć to trzeba je tak spasować aby balustrady pnące się po schodach mialy 100 cm wysokości. Rozmierzamy otwory pod tralki i wiercimy je pod kątem prostym do stopni, tą samą czynność robimy z poręczami a następnie docinamy je do slupów. Wszystko szlifujemy. Po otrzymaniu idealnych powieszchni, nakladamy lakier podkladowy po jego wyschnięciu nakladamy dwie warstwy lakieru parkietowego pistoletem. Na maszyny potrzebujemy jakieś 30 tys zl używki po komunie, material w granicach 2000 zl i pomocnika, lakier i inne drobiazgi 500 zl, życzę owocnych oszczędności w dalszym budowaniu domu.
Obserwuj wątek
    • beata132 Re: schody 18.10.08, 11:45
      ??????????????
      Czyżby nowe wcielenie Adama Słodowego?:-)
      • woda.lekko.gazowana Re: schody 20.10.08, 01:29
        :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka