Dodaj do ulubionych

a deszczówka do beczki ?

06.08.09, 08:49
taki lajtowy temat wakacyjny:)
chociaż jeszcze mój dom w powijakach - tynki się kładą czy coś w tym
rodzaju - wzbudziła się we mnie ciekawość w tym temacie
na sąsiedniej działce zakopano beczkę, zamontowano pewnie jakieś
ustrojstwa pomagające podlewać i tak sobie myślę, że wykorzystywanie
wody deszczowej do podlewania roślinek to fajny pomysł, działka moja
jeszcze w gruzach, więc można bezboleśnie kopać...
tylko nasuwa się pytanie: czy warto mieć beczkę na deszczówkę do
podlewania trwanika? macie coś takiego? wykorzystujecie?
pisząc "czy warto" mam na myśli nie tylko pieniądze (chociaż podobno
cenią się takie beczko, że ho ho), ale też względy ekologiczne...
bo podobno:
1. zamula się
2. cuchnie
3. i w ogóle drogie w wykonaniu



Obserwuj wątek
    • kaha1 Re: a deszczówka do beczki ? 06.08.09, 09:20
      ja mam prowizoryczne plastikowe beczki jako takie zbiorniki, które zbierały wodę
      z rynny ze starej szopy. Jeśli wody nie wykorzystasz szybko, rzeczywiście ma
      brzydki zapach i jest mętna (zielona)
    • cromwell1 Re: a deszczówka do beczki ? 06.08.09, 20:31
      do podlania trawnika 10x10m trzeba kilku m3 wody na tydzien
      najwieksze beczki maja 200l
      200l to 1/5 m3
      za 1 m3 wody place 5 zlotych
      czyli beczka pod domem to oszczednosc 1 zlotowki po kazdym deszczu
      za zlotowke masz pod nosem wylegarnie komarow
      i cholera wie czego jeszcze

      pzdr.
      • claratrueba Re: a deszczówka do beczki ? 07.08.09, 07:48
        Zwykła beczka nie sprawdza się- woda "kwitnie"- smród+ komary. Sprawdza się
        zamknięty zbiornik na wodę na słupach- rynna wpuszczona górą+ kran na dole. Mam
        taki 1000litrowy- kupiony w fabryce włókienniczej (jakiś wybielacz w nim był).
        Sąsiedzi mają cysterny kupione od chłopa też metr sześcienny. Przy takim
        rozmiarze to już oszczędność jest, przy beczce- prawie żadna.
        • mifff Re: a deszczówka do beczki ? 07.08.09, 10:23
          > Zwykła beczka nie sprawdza się- woda "kwitnie"-

          Wystarczy zgasić światło :)

          > zamknięty zbiornik na wodę na słupach- rynna wpuszczona górą+ kran
          na dole

          ,,, i woda spływa pod własnym ciśnieniem.
          Wkopana wymaga pompy, może być zbiornik "małe szambo"
          Deszczówka jest dla roślin wrażliwych: borówka, rododendron, azalia
          itp. lubiących kwaśny odczyn gleby.
        • cromwell1 Re: a deszczówka do beczki ? 07.08.09, 18:31
          taki pojemnik kosztuje ok stowy
          stanowi super dekoracje chatynki
          bo otoczony jest stalowym koszem
          zbiornik zrobiony z polprzepuszczalnego swiatlo materialu
          to juz lepsza beczka

          pzdr.
    • hamerykanka Re: a deszczówka do beczki ? 07.08.09, 21:10
      Do zbiornika, ktory moze byc nad lub pod ziemia. My kupujemy dom w
      nastepnym roku i zamierzam zachowywac deszczowke. Tu (Texas) sa
      firmy ktore projektuja i zakladaja takie systemy profesjonalnie,
      lacznie z filtrem i pompa.
      Jesli znasz angielski, jest swietna ksiazka Rainwater harvesting
      napisana przez Lancastera (nie pamietam imienia), ktory opisuje jak
      uksztaltowac teren ogrodu aby maksymalnie zatrzymac wode i rozne
      systemy. Polecam!
      • claratrueba Re: a deszczówka do beczki ? 08.08.09, 18:51
        taki pojemnik kosztuje ok stowy
        stanowi super dekoracje chatynki
        bo otoczony jest stalowym koszem
        zbiornik zrobiony z polprzepuszczalnego swiatlo materialu
        to juz lepsza beczka

        Stanowi super dekorację chatynki do tego b. użyteczną. Potrzeba:1. kratka
        drewniana szt.2 odpowiedniej wysokości lub siatka, 2. siatka szerokości
        odpowiadającej wysokości samego zbiornika bez słupów. 3.dzikie wino, kokornak
        lub inne pnącze, 4. kosiarka lub/i narzędzia ogrodnicze dowolne. Ponieważ
        zbiornik przylega do ściany domu, dwie przeciwległe ściany obudowujemy kratkami
        lub mocujemy siatkę używając słupów jako podpór. Między nimi, na ścianie
        zbiornika równoległej do domu rozpinamy siatkę (nie jest to konieczne jeśli
        zbiornik jest nią już obudowany (niektóre maja obudowę z blachy). Sadzimy
        pnącza. W "domku" o ażurowych ścianach i dachu ze zbiornika umieszczamy kosiarkę
        lub/i narzędzia ogrodnicze. Tym sposobem uzyskujemy 100 konewek deszczówki (nie
        do pogardzenia gdy cisnienie w wodociągu jakby chomik sikał)i wcale zgrabną
        szopę na narzędzia.
        • hamerykanka Re: a deszczówka do beczki ? 10.08.09, 17:18
          Ja mam zamiar wkopac zbiornik w ziemie, a jak sie nie da (gleba) to
          obuduje domkiem typu japonski coby mi do ogrodu pasowalo:)
          Stawiam na uniezaleznienie sie od zbiorczych instalacji typu
          elektrycznosc (bedziemy mieli wiatrak tj elektrownie wiatrowa, w
          Teksasie bardzo popularna, koszt ok 12 000, rzad zwraca 1/3, no
          chyba ze dom bedzie w miejscu gdzie nie wolno. Elektrownia wiatrowa
          zwroci sie po ok 5 latach. ). Studnia glebinowa-i znowu jesli bedzie
          tam zloze wodne, no i ten zbiornik....
          • cromwell1 Re: a deszczówka do beczki ? 10.08.09, 18:10
            a ja se kurde wykopalem wodociag
            3km wspolnie z sasiadami kosztowalo nas wraz z ujeciem po 5 tysiakow od
            lebka
            wody ci u nasz dostatek
            w dodatku zrodlanej czerpanej z takiej gluszy
            ze zaden rolnik z nawozem nie dojedzie
            tylko jak to sie ma do meritum
            widac teksanskie upaly mocno daja sie we znaki

            pzdr.
            • hamerykanka Re: a deszczówka do beczki ? 10.08.09, 21:21
              Upaly to jedno a susza to drugie. Polpustynia, 19 cali deszczu
              rocznie. Woda ze zbiornikow wodnych jest mieszana z woda z
              podziemnego zloza Ogalala bo jest bardzo zasolona. Nic co nie jest
              podlewane nie urosnie, kolo meza pracy sa dwa rzedy swierkow
              posadzone ok 1920 r, maja ok 3-4 m wysokosci i tylko dzieki temu ze
              w mlodosci byly podlewane...
              Jako ze mysle o zalozeniu szkolki iglakow no i ogrodu japonskiego
              (bez mchow, niestety), wole uniezaleznic sie od wody wodociagowej.
              W Polsce takich problemow nie mialam. Woda byla, gleba zyzna,
              czarnoziem..a tu domy bez fundamentow bo glina, piwnicy nie ma bo
              glina, basenu nie zrobisz bo glina, w zimie zimno bo duza wys. npm,
              malo sniegu (a tego akurat nie zaluje), w lecie bardzo goraco w
              ciagu dnia, a zimno w nocy-roznica temp ponad 30F, zwykla temp w
              lecie to 95-99F, w nocy spada do 60F. Wiart z gor na przestrzal,
              cala zime i jesien wyje i zawodzi. Okna w mieszkaniu takie ze palec
              mozna wystawic na zewnatrz bez otwierania. Jednoszybowe. Nie
              potrafie sie przystosowac do tego marnotrawstwa energii (ogrzewanie
              elektryczne), przeciagi chodza non stop, a nie bardzo takie okna da
              sie uszczelnic. Zero izolacji zewnetrznej.W sumie co sie dziwic jak
              w tydzien stawiaja duzy dom...
    • e-go Re: a deszczówka do beczki ? 11.08.09, 09:16
      hmmmm, a ja nadal nie wiem co robić,
      chyba poczekam zpomysłami do wiosny :)
      widzę tylko w tym całym szale budowania domu, że we wszystkim trzeba
      sie doktoryzować :)
      dzięki za pomysły - przemyślę je sobie
      idę się doktoryzowac na temat kaloryferów w połączeniu z piecem
      kondensacyjnym ;/
      • 1anyzek Re: a deszczówka do beczki ? 11.08.09, 11:01
        jak się zdoktoryzujesz w sprawie pieców fundnij nam wykład z
        własnymi przemyśleniami i wnioskami chętnie przeczytam
        • mlagodna Re: a deszczówka do beczki ? 12.08.09, 23:57
          Ja mam studnie chłonną w rogu działki. Podłączyły się do niej i rynny i
          odwodnienie. Przelew zrobiony jest do rzeczki w dole...
          Deszczówką obgoniłam dość spore potrzeby podczas budowy (no czasem dopompowałam
          z powyższej rzeczki ;).
          Fakt że rury z odwodnienia sobie a woda sobie - wnika jakimś cudem przez betony
          - ale ciurta z dziurek jak trza więc nie wnikam.
          Troche się zamuliła ale ze 3 betony wody są po ulewie i jest gites-reszta
          odpływa do rzeczki)

          pozdro
          • mlagodna Re: a deszczówka do beczki ? 13.08.09, 00:00
            Bardzo przepraszam mojego męża za "podłączyły się"
            Podłączyły się bowiem - jego rączkami, oprócz małej kopareczki, tatusia mego i
            brata i szwagra rączkami też - zwłaszcza odpływ 30m po granicy sąsiada - plebana :)
        • e-go Re: co do pieców... 13.08.09, 09:24
          co do pieców to małż się doktoryzuje - ja jestem od części tzw.
          artystycznej :)
          ale mogę napisać w osobnym watku co wiem :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka