kalasotka
13.08.09, 17:34
Jestem sama z tym wszystkim, wiec prosze mnie zrozumiec, ze tu sie
zalę.
Chodzi o ekipe. Nie jest to firma, tylko polecony brygadzista ze
swoja ekipa.
Sa potwornie wolni i caly czas mi sie wydaje, ze symuluja , ze cos
robia.
Dzis mijaja 3 tygodnie od rozpoczecia prac, a mamy wylane lawy i
postawione 1.5 sciany fundamentowej.
Jest straszne bloto, ciagle pada i moze dlatego tak to idzie?
Powiedzcie mi w jakim czasie powinien byc zrobiony stan zero?
Jeszcze jedna sprawa przy okazji.
Co nalezy do tzw. 'paki'?
Jezeli firma bierze kase na dom pod dach to znaczy, ze jest zrobione?