Dodaj do ulubionych

ostra kobieta...

08.06.04, 21:25
hie hie hie muszę się wam znowu pochwalić choć tak naprawdę nie ma czym...
wczoraj wybrałam się do Maćka (dla bardziej wtajemniczonych). Zmienłam
uczesanie >kształat i kolor. Generalnie cały ten wypad do fryzjera był jedną
wielką kataftrofą po której długo będę czuć wybitnie gorzki smak ale
przejdźmy do konkretów....
Moja ciocia z którą byłam umówiona po owym "upiękrzaniu" a sama również bywa
u Maćka. Stwierdziła, że tym razem zrobił mnie na ostro :) Jednym słowem
teraz jestem ostra więc uważajcie hi hi hi
....ciekawe nigdy nie sądziłam, że można kogoś przyprawić albo zaostrzyć :D
jednak jak to ostatnio z jarkiem stwierdziliśmy jestem łagdna jak baranek i
jestem aniołkiem :)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka