Dodaj do ulubionych

Upadek z kanapy

17.06.08, 10:32
Kochane! Strasznie się boję o moją małą. Spadła z kanapy na gumoleum
wczoraj rano. I to na główkę. Nie widzę siniaków, może jest nieco
ospała. Nie chcę jej wlec do szpitala ale bardzo się o nią boję. Nie
reaguje na uciśnięcia głowy palcami, wygląda na to że nic się nie
dzieje, nie wymiotuje. Mąż twierdzi że zachowuje się normalnie, a ja
może jestem przewrażliwiona bo wydaje mi się że jest nieco
spokojniejsza niz zawsze, choć nadal krzyczy, bawi się i raczkuje.
Może tylko śpi nieco więcej...Nie wiem, nie wiem...Chya pójdę za
chwilkę do lekarza.
Obserwuj wątek
    • mamakasienki1 Re: Upadek z kanapy 17.06.08, 11:25
      Spokojnie, wszystko jest napewno w porządku, obserwuj nadal małą,
      ale jestem przekonana, że nic jej nie jest.
      A mała spokojniejsza, bo pogoda taka, daj jej czas a zobaczysz, że
      nic się nie stało, gdyby coś było nie tak od razu byś zauważyła.
    • villem0 Re: Upadek z kanapy 17.06.08, 13:05
      Jeśli zachowuje się w miarę normalnie, tak jak zazwyczaj to nie ma powodów do niepokoju. Jeśli chodzi o sen to moje dzieci spały dziś znacznie dłużej niż zwykle, a Asia szczególnie, bo do 10, gdy zazwyczaj wstaje o 7 ;)

      Najważniejsze, że nie wymiotuje, nie ma zaburzonej równowagi.
    • usianka Re: Upadek z kanapy 17.06.08, 18:01
      Dołączę do uspokajającego tonu dziewczyn. Popatrz tylko na oczki czy
      ma równe źrenice i czy w obu oczkach jest jednakowa reakcja na
      swiatło. Jesli nie traci przytomnosci, nie traci równowagi i nei
      wymiotuje - wszystko jest na pewno ok!!
      Moja tez kiedys spadła z łózka na dywan.
    • mama_amelii Re: Upadek z kanapy 17.06.08, 22:09
      Moja córka jak zaczynała chodzić walnęła czołem w kant drzwi.Guz był ogromny na całe czoło i urósł w kilka sekund.nie jeźdźiłam na pogotowie tylko obserwowałam.Normalne,że się denerwujesz,ale myślę,że małej nic nie będzie.Dzieci mają glowy ze stali:DJeszcze nie raz sie przekonasz niestety.
    • igua i co? ok? 18.06.08, 16:32
      dopiero dzis sie dowloklam do forum, wiec nie bede cie juz pocieszac historiami,
      ze moje dziecko spadlo z lozka z tysiac razy i nic sie nie stalo (ostatnio
      wczoraj, a ma juz prawie 2 lata, wiec pewnie gorzej znosi upadki niz jako niemowle)

      oczywiscie dobrze by bylo, zeby nie spadaly, ale... co ja zrobie, ze ten lazik
      przmieszcza sie przez sen tak bardzo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka