madohora 05.06.10, 23:13 zamknięty W małym miasteczku turysta zaczepia przechodnia i pyta: – Gdzie tu można dobrze zjeść? Na to tamten odpowiada: – Dobrze, to u księdza proboszcza. Link Obserwuj wątek
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:14 zamknięty | Strona 1 | 2 3 | Następne z kategorii: Wycieczki i turystyka » | Zobacz inne kategorie » Wycieczki i turystyka - Kawały i dowcipy wycieczkach, turystach i przewodnikach W małym miasteczku turysta zaczepia przechodnia i pyta: – Gdzie tu można dobrze zjeść? Na to tamten odpowiada: – Dobrze, to u księdza proboszcza. Wyślij dowcip | Ocena: 3.6 | Oceń! Autobus z wycieczką zbliża się do granicy. – Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania. Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno: – Czy kogoś wam nie brakuje? Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi: – Nie ma mojej żony... – No przecież – wścieka się kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje! Na to facet: – Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:15 zamknięty Mężczyzna zatrzymał się na noc w hotelu. Po godzinie przybiega zbulwersowany do recepcji i krzyczy: - To skandal! Niech szlag Was trafi! - Co się stało? - pyta kierownik hotelu, zwabiony krzykiem. - Co się stało?! I Pan się mnie pytasz, co mi się stało w Pańskim hotelu?! Kiedy wszedłem do swojego pokoju, zaszedł mnie od tyłu jakiś ciemny typ z pistoletem w ręce! Przystawił mi pistolet do głowy i powiedział: "Zrób mi loda, bo inaczej Twój mózg znajdzie się na wszystkich ścianach tego pokoju!" - O Boże! - kierownik hotelu złapał się za głowę. - To jest niemożliwe! To się nie mogło zdarzyć w naszym hotelu! I co? I co Pan zrobił?! Mężczyzna poczerwieniał cały od złości i krzyczy: - I jeszcze się pan mnie pytasz, co zrobiłem?! A ku**a co, jakiś wystrzał Pan słyszałeś może?!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:16 zamknięty Grupa turystów błądzi w górach. Wieczór zapada, a tu ani śladu człowieka i nadziei na nocleg. - Mówił pan, że jest najlepszym przewodnikiem po Tatrach! - wścieka się jeden z uczestników wycieczki. - Zgadza się! Ale to mi już wygląda na Bieszczady... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:16 zamknięty Turystka w Paryżu zaczepia tubylca: - Mógłby mi pan powiedzieć, jak się dostanę do Luwru? - Luwr tyle lat stał, madamme, to i te parę minut jeszcze poczeka. Zapraszam do mnie, o mam tu obok przytulną garsonierę - przyrządzę coś pysznego, napijemy się wina, posłuchamy muzyki, narysuję pani plan... - O nie, nie! Według tego planu już mnie dziś dwa razy wy*upczyli! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:17 zamknięty - Baco, macie w waszej miejscowości jakieś atrakcje dla turystów? - Mieliśmy, ale niedawno wyszła za mąż. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:17 zamknięty Na pustyni wyczerpany turysta pyta Beduina: - Jak dojść do Kairu? - Cały czas prosto, a w czwartek w prawo. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:18 zamknięty Jaka jest różnica między wczasami w górach a wczasami nad morzem? W górach ceny są wysokie, a nad morzem - słone. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:19 zamknięty Organizowane są przejażdżki łodzią po jeziorze Genezaret. Bilet kosztuje 500 dolarów. - To strasznie dużo - dziwi sie zbulwersowany turysta. - Owszem, ale to przecież po tym jeziorze Jezus piechotą chodził! - Nie dziwię się, przy takich cenach! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:19 zamknięty Turysta odwiedził restaurację w Madrycie, spośród dań wybrał potrawę o nazwie "Jaja a la corrida". Danie było naprawdę duże i pyszne, a cena przystępna. Powtarzał tak kilka dni, aż pewnego razu, porcja, którą dostał była bardzo mała. Zjadł i po obiedzie mówi do kelnera: - Dlaczego dzisiejsza porcja była taka malutka?! Kelner odpowiedział: - No cóż, nie zawsze torreador wygrywa... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:20 zamknięty Przewodnik po Rzymie oprowadza po mieście bogatego amerykańskiego turystę. - To jedyny w swoim rodzaju gmach... - Też mi coś - przerywa Amerykanin. U nas w Ameryce, mamy takich gmachów tysiąc! - Bardzo możliwe, bo to dom wariatów. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:20 zamknięty Grupa turystów zwiedza ruiny średniowiecznego zamku. Mały chłopiec przygląda się tym resztkom muru i pyta: - Tatusiu, to tutaj mama uczyła się jeździć naszym samochodem? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:21 zamknięty W najwyższych górach świata, drogą nad przepaścią jedzie autokar z turystami. - I co, boicie się? - pyta przewodniczka. - Tak! - krzyczą pasażerowie. - To proszę robić to, co kierowca! - A co robi kierowca? - Zamyka oczy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:22 zamknięty W Irlandii przewodnik w górach objaśnia: - Te wydrążenia w skale powstały dzięki Szkotowi, który zgubił pensa i powiedział o tym znajomym. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:23 zamknięty Pewien przewodnik w Górach Skalistych w USA miał bardzo złą sławę. Co zabierał jakąś grupę turystów na wyprawę, zawsze ktoś ginął. Ww końcu zainteresowała się tym policja. W śledztwie wyszło na jaw, że zły przewodnik jest patologicznym mordercą. Sąd orzekł karę śmierci. W dniu wykonania wyroku posadzono go na krześle elektrycznym. Włączono prąd, ale po dziesięciu minutach okazało się, że delikwent wciąż żyje i z tajemniczym uśmiechem stwierdza: - Przecież wszyscy wiedzą, że jestem złym przewodnikiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:24 zamknięty Tatry. Mgła jak mleko. Przy szlaku siedzi baca z turystą. Ćmią fajeczkę i papierosa: - Oj baco, baco... - Łoj turysto, turysto... - Oj lubicie wy owieczki, panie baco, lubicie... - Łoj, łodwalcie się! Nie trza było leźć w góry w tym kozuchu, panie turysto... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:25 zamknięty Góry. Malarz maluje pejzaż. Podchodzi baca, patrzy jak artysta wiernie kopiuje widok i mówi: - Cholera, ile to się cłek musi namęcyć jak ni mo aparatu! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:25 zamknięty Pewien góral z żoną i siedmioletnim synem przechodzili w bród Dunajec. Na środku rzeki gdy woda sięgała im już do piersi, żona zaniepokojona zapytała: - A gdzie Jontek? - Nie bój się - odpowiedział chłop - ja go za rękę prowadzę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:27 zamknięty Kiedyś baca krótkowidz z owieczki korzystał, Dziwiąc się, że mu ona nie beczy, lecz śwista. Dopiero na kolegium mu wytłumaczono Że wyryćkał świstaka, co był po ochroną. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 05.06.10, 23:28 zamknięty Wychodzi turysta przed chałupę, przeciąga się i wola: - Jaki piękny dzionek! A echo z przyzwyczajenia: - ... Mać, mać, mać...! Odpowiedz Link
kefirowa Re: Dowcipy o turystach 16.06.10, 11:13 zamknięty Turyści wyszli na wieża widokowo na Czantorii. Przewodnik godo: - popatrzcie się na dół jak tam jest piyknie. - Jak tam jest tak piyknie – łodzywo się jedyn z turystów – to po diobła nos pan tu przykludzioł. Odpowiedz Link
kefirowa Re: Dowcipy o turystach 16.06.10, 11:14 zamknięty Jedyn gość łopieprzo właściciela kwatery w Ustroniu: - Łoka żech niy zmrużoł. Całom noc tńciowały w mojij izbie myszy. - No i co? Pan by chcioł żeby za te piniondze przez całon noc tańcowały dziouszki z agencji towarzyskiej? Odpowiedz Link
kefirowa Re: Dowcipy o turystach 16.06.10, 11:17 zamknięty Z hotelowej recepcji dzwoniom do Ecika: - Pan sobie życzył coby go łobudzić ło szóstyj czy ło siódmyj? - Ło ósmyj łosle – wrzasnół Ecik. – A wiela jest na zygarze? - Dziewionto proszę pana Odpowiedz Link
kefirowa Re: Dowcipy o turystach 16.06.10, 11:23 zamknięty Na komisarian prziłazi turysta i godo: - Ktoś mi ukrod rower. - A dzwonek tyn rower mioł? - Niy mioł. - A światełko odblaskowe? - Tyż niy mioł. - W takim razie obywatel płaci mandat. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o turystach 13.08.13, 19:33 zamknięty Hotel, recepcjonista zagaja do nowo przybyłej pary: - Urlop? - Tak... - A dzieci państwo posiadają? - Posiadają... - A to tym razem państwo nie zabrali? - Nie zabrali... - Tylko we dwoje? Romantyczny wypad! - Tak... - A kto został z dziećmi? - Żona. Odpowiedz Link