madohora
08.03.11, 23:51
Dopiero wczoraj przeczytałam artykuł dotyczący nowego zjawiska czy może "mody" na fotografowanie a już dzisiaj stałam się ofiarą takiego nawiedzonego fotografa. A o co chodzi?
Fotografowie amatorzy "zaczajają" się że tak powiem na ludzi, fotografują ich w różnych sytuacjach lub robią zdjęcie tego jak ktoś jest ubrany po czym takie zdjęcie zamieszczają w jakimś portalu dodając do niego komentarz. Czyli taka zabawa w paparazzi dla szarych ludzi. Tylko, że ci młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy, że zamieszczenie wizerunku bez zgody osoby na nim umieszczonej jest karalne. A druga sprawa w dobrym tonie byłoby zapytać czy ktoś się zgodzi na zrobienie zdjęcia.
Dzisiaj jakiś taki wyskoczył przede mną - jak ten pan z reklamy Orange - oślepiając mnie przy okazji lampą błyskową - po czym dość szybko się oddalił. Czyżby miał coś na sumieniu?