Dodaj do ulubionych

Idą lepsze dni dla Nikiszowca

14.12.12, 00:59
zamknięty
Do 2015 roku władze Katowic chcą wydać kilkaset tysięcy złotych na promocję Nikiszowca. W strategii promocji miasta aż iskrzy się od pomysłów na reklamę tego miejsca. Pozostaje tylko trzymać kciuki za to, by te plany nie wylądowały na półce - pisze Przemysław Jedlecki.
Od dawna to najczęściej pokazywany zakątek miasta. Przyprowadza się tu znajomych z drugiego końca Polski, gdy pytają o Śląsk w pigułce, zaś polskich i zagranicznych oficjeli, żeby zaprezentować im miejscową egzotykę. Niestety, Nikiszowiec prawie wcale na tej popularności nie korzysta. W życiu mieszkańców nic nie zmieniło również uznanie ich dzielnicy przed rokiem za Pomnik Historii. Problem w tym, że takim wyróżnieniem trzeba się umieć chwalić, a władze Katowic bardzo długo pozostawiały ludzi z Nikiszowca samym sobie. Owszem, miasto wspomaga organizację imprez wymyślonych przez mieszkańców, choćby takich jak świąteczny jarmark w miniony weekend, ale to za mało.
Teraz jest spora szansa, by to zmienić. W styczniu radni ocenią propozycję strategii promocji miasta przygotowaną za 300 tys. zł przez prywatne firmy. Jest tu spory rozdział poświęcony Nikiszowi.
Niektóre pomysły są wątpliwej jakości, ale zdarzają się takie, które warto pochwalić i zrealizować.
Do tych ostatnich zaliczyłbym propozycję wprowadzenia na Nikiszowiec odważnej małej architektury i zbudowania tu podwórka takiego, jakie były na Nikiszu sto lat temu, czyli z chlewikami i piekarniokami. Ciekawa jest też propozycja stworzenia szlaku Grupy Janowskiej. Aż się prosi, by na Nikiszowcu pokazać też miejsca z filmów Kazimierza Kutza i "Angelusa" Lecha Majewskiego.
Pochwalić wypada również zamieszczoną w strategii propozycję utworzenia linii autobusowej, dzięki której szybko dałoby się dojechać z centrum Katowic. Przecież o tym, że turyście trudno na Nikiszowiec dojechać autobusem, wiadomo od lat.
W strategii pojawia się też sugestia, że cała promocja Nikiszowca powinna zmierzać do tego, żeby wpisać to miejsce na listę UNESCO. Bardzo mnie taki wniosek autorów strategii cieszy. "Gazeta" już parę lat temu przekonywała prezydenta Katowic, żeby rozpocząć o to starania. Trzeba nas było posłuchać, bo w odróżnieniu od autorów strategii za naszą radę nie wzięlibyśmy nawet grosza.

Cały tekst: katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,13036225,Ida_lepsze_dni_dla_Nikiszowca.html#ixzz2EynP8YK9

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka